PDA

Zobacz Pełną Wersję : samochody, samochody, samochody...


Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 [17] 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42

skyter
27-12-2009, 08:21
Polacy to uberchamy na drodze... Ja staram się jeździć kulturalnie, jak ktoś chce zmienić pas to nie widzę problemu, wpuszczam. Szkoda kurwa tylko że prawie codziennie mnie nie chcą wpuścić... I napierdalasz ok 100 na ograniczeniu 50 żeby debila wyprzedzić, bo jak ty dajesz gazu to i on. jak ty nie przyśpieszysz to on też nie, bo po co...
Najlepsi są ci co widzą, że jest 2pasmówka i jeden pas zajebany do jazdy prosto, a drugi do skrętu w lewo/prawo pusty i jadą pod same światła, jeb kierunek i on chce wjechać bo że niby się pomylił a z tyłu taki korek, że 5minut trzeba stać.:E

Co do ograniczeń to u mnie teraz po remontach jest więcej znaków (30) niż (50) :D I też na drogach na których możesz spokojnie jechać powyżej 50.

necro
27-12-2009, 12:06
Polacy to uberchamy na drodze... Ja staram się jeździć kulturalnie, jak ktoś chce zmienić pas to nie widzę problemu, wpuszczam. Szkoda kurwa tylko że prawie codziennie mnie nie chcą wpuścić... I napierdalasz ok 100 na ograniczeniu 50 żeby debila wyprzedzić, bo jak ty dajesz gazu to i on. jak ty nie przyśpieszysz to on też nie, bo po co...


Hahahahaha najlepsze są te stare dziadki w beretach.Ostatnio(jakieś 2 tyg temu) jechałem za takim do Krakowa, za ch...a nie można było go wyprzedzić(a przynajmniej moim 97 konnym motorem, z 4ma osobami na pokładzie, dziadunio jechał czerwonym polonezem).Ograniczenie do 50 - I JAK W MORDĘ STRZELIŁ - równiutkie 50, robiło się miejsce do wyprzedzenia - ale jednocześnie wyjeżdżałeś z terenu zabudowanego, a dziadek - GAZUuuu....do równiutkiego 90, ja zanim się rozpędziłem(przyspieszenie miałem takie jak on), bo chcę wyprzedzić...i się nie da, bo dobiłem do 100-110 zbliżam się a tu ZONK....nie ma jak wyprzedzać (brak miejsca, zła widoczność, albo coś jedzie z naprzeciwka) i kurwa znowu zwalniasz....90....teren zabudowany - gość ostro po hamulcach i znowu wleczesz się 50, gość nawet z górki hamował żeby czasem 51 nie jechać, bez kitu.Wyprzedziłem dziadunia dopiero pod Krakowem jak zaczęła się dwupasmówka i tak było ciężko bo tam ograniczenie było do 90, dopiero przy znaku (70) wyprzedziłem :P
Nie mogłem jechać szybciej niż 100-110 bo nawierzchnia na to nie pozwalała.
Raz się już zamierzyłem do wyprzedzenia, redukcja, gaz do dechy, kierunek, zmiana pasu i próbuje go wyprzedzać.....ale się nie da bo dziadek też przyspiesza! (w końcu był znak koniec terenu zabudowanego) i co go interesuje że ktoś jest już na wysokości połowy jego samochodu, on MUSI mieć 90....nosz kurwa.....I niech mi teraz ktoś powie, że to bezpieczna jazda - dziadek patrzy wyłącznie do przodu, nie zwraca uwagi na to co się dzieje wokół niego.

No to po co wogole wyprzedzales? trzeba bylo jechac te 90 :D

Ok, poza terenem jest OK, gdybym cały czas leciał 90 to byłoby zajebiście, takich miejsc na trasie jest kilka, ale w większości to teren zabudowany, przez który normalnie lecę 70-80, mam wbitą 5tkę, 2k obrotów i spalam 6/100, a jadąc 50 ciąglę macham wajchą między 3 a 4, spalam jakieś 9/100, a to duża różnica.Poza tym jedź za takim mułem - strach dodać gazu bo mu się jeszcze w dupę wbije....albo nie wiesz co mu wpadnie do łba.
Powyżej 90-100 jeżdżę tylko jak wyprzedzam, tak to lubię jechać ok 80, taka prędkość optymalna.

/jeszcze jak jechałem w pierwszy dzień świąt, niby pusta droga, na trasie jest odbicie w lewo na Skałę i Ojców, lecę swoje 90 (moja ulubiona prędkość ;) ), dolatuje do tego skrzyżowania(nie ma tam świateł, jest tylko pas do skrętu w lewo na Skałę), widzę jedzie ŻUK (:D) który nagle ostro hamuje.....i staje niemal w miejscu (być może zapomniał sobie skręcić) ale kurwa......jak można się zatrzymać w takim miejscu......dobrze że miałem kawałek do niego, i zdążyłem zahamować :P Naprawdę....ludzie którzy na trasie szybkiego ruchu zatrzymują swoje pojazdy ni z tego ni z owego powinni zostać wykluczeni :/


/btw pozdrawiam kierowce czarnego BMW na krakowskich numerach, który w piątek jechał na trasie Olkusz-Kraków, gratuluje rozumu.Obyś się kiedyś wpierdolił w drzewo, życzę Ci śmierci debilu i tylko tobie obyś nie zabił nikogo innego.Prawie zabiłeś w piątek ludzi(w tym mnie i moją laskę), gość wyprzedzał na trzeciego, zmuszając tych co jechali z naprzeciwka do jazdy poboczem (dzięki Bogu nikt nie spacerował tamtędy), nas zresztą też, a z daleka widziałem że gość nawet na 4tego się zmieścił, gdy wyprzedzał mnie, próbował mnie zepchnąć z drogi bo nie mógł się zmieścić między naszym pasem, a tymi co jechali z naprzeciwka.

drx
27-12-2009, 12:08
Nie mogłem jechać szybciej niż 100-110 bo nawierzchnia na to nie pozwalała.

No to po co wogole wyprzedzales? trzeba bylo jechac te 90 :D

batman
27-12-2009, 12:29
Nie cierpie czechow na drodze bo w 99 przypadkach na 100 nie dziekuja jak ich wpuscisz, doszlo do tego ze odplacalem sie jadac swoje i majac w dupie to ze 'ten z prawego chce sie zmiescic', oni to w ogole maja problem i mysla ze czechy to pepek swiata. Handluje troche w czechach i za to w kontaktach tego typu sa ok, tylko straszliwie upierdliwi =)

Nienawidze jebanych szwabroli, ktorzy jak widza polskie blachy w szybszym niemieckim aucie od nich to daja popis swojego prostactwa. Smiech mnie ogarnia jak slysze ze w niemczech taka wielka kultura jazdy jest, chyba tylko miedzy nimi. Albo mam wybitnego pecha.

Holendrzy+Belgowie nie mialem nigdy zlych doswiadczen. Nie liczac tego ze po centrum Amsterdamu jezdzi sie naprawde trudno, Londyn to pikus przy tym imo.

Angole - w miescie to wiadomo, jak to w kazdym wielkim miescie nerwowo. Zas poza miastem bardzo duzy plus, sa wyjatki ale ogolnie zlego slowa nie powiem.

To sa moje subiektywne odczucia : )

puszek
27-12-2009, 12:49
nie spodziewalem sie ze dojdzie do takich rozwazan ze jak ktos przepisowo jezdzi to trzeba go zbesztac :D

necro
27-12-2009, 14:16
nie spodziewalem sie ze dojdzie do takich rozwazan ze jak ktos przepisowo jezdzi to trzeba go zbesztac :D

Tu nie chodzi o przepisową jazdę, ale o kulturę jazdy i świadomość tego, że nie jest się samemu na drodze.

skyter
27-12-2009, 14:29
Ja nie wiem co się dzisiaj dzieje na drogach... Musiałem na chwilę wyskoczyć do galerii, 5minut krążyłem, znalazłem w końcu miejsce. Nie dość, że zanim wysiadłem to jakiś koleś tak usilnie próbował parkować, że mi się otarł o lampe tylnią to jeszcze spierdolił, ale na szczęście bez śladu.
Wracając pustą drogą na przeciwko mnie jechała bardzo uśmiechnięta babcia w terenowym porszaku, 100m ode mnie zjechała na mój pas, chociaż droga poza nami była pusta, 20m przede mną po moim hamowaniu zjechała na swój pas...
2km dalej jakiś kozak leciał ok 160km/h wyprzedzał 5samochodów, gdybym nie zjechał na pobocze to bym raczej już tutaj nie napisał.
Po świętach chyba ludzie są zbyt rozluźnieni.

Byku
27-12-2009, 15:00
Ja sobie ostatnio jadę (ul. Pasternik w Krk) w nocy 70km/h przy ograniczeniu do 70 bo mokro, pusta droga lewym pasem bo za 300m miałem w lewo skręcać a jakiś idiota z tak brudnymi światłami, że praktycznie nie było go widać zjeżdża z prawego pasa na mój lewy jakieś 100m przedemną z prędkością jakiś 20km/h - pedał hamulca do oporu, trąbie, żeby się ogarną a ten jeszcze po hamulcach do zera :/ No ja pierdole, skąd się tacy ludzie biorą, gdyby nie abs to bym mu zaparkował w bagażniku ;f zatrzymałem się jakieś pół metra od niego, a on po prostu stoi i myśli co zrobić - skręcił w lewo ;f Bez żadnych kierunkowskazów, sygnalizowania czegokolwiek.

Terminator'e
28-12-2009, 08:48
a ja wam powiem że nie mam od jakiś dwóch lat takich przeżyć

po prostu na drodze trza być wilkiem a rzadziej owcą, wtedy po prostu rządzisz - ale oczywiscie tak żeby nikogo nie ropierdzielić a i pewne zasady kultury zachować

wiadomo, że jak za duzo się myśli a tak jest do 3 lat po zdaniu prawka lub jak się mało jezdzi lub jak się nie ma wlasnego zdania na drodze no to sytuacji wtedy jest na pewno co nie miara : >

Lionheart
28-12-2009, 16:08
a ja wam powiem że nie mam od jakiś dwóch lat takich przeżyć

po prostu na drodze trza być wilkiem a rzadziej owcą, wtedy po prostu rządzisz - ale oczywiscie tak żeby nikogo nie ropierdzielić a i pewne zasady kultury zachować

wiadomo, że jak za duzo się myśli a tak jest do 3 lat po zdaniu prawka lub jak się mało jezdzi lub jak się nie ma wlasnego zdania na drodze no to sytuacji wtedy jest na pewno co nie miara : >

Po tych wszystkich wypowiedziach, to już myślałem, że od nas z forum sami zajebiście eleganccy i kulturalni kierowcy, którym same chamy przed nosami jeżdżą :p I ewentualne wykroczenia popełniają w celu "pokarania"/ nauczenia kultury tych wszystkich INNYCH wieśniaków i chamów :p Tak czytam i czytam i nie wierzę aż wreszcie ludzki głos Termiego się poniósł :p
Zgadzam się z Termim, trzeba być wilkiem na drodze (generalnie to trzeba spierdzielać przed nowymi i niedzielnymi kierowcami, którzy w cholerę zamieszania na drodze robią, nie wspominając o zagrożeniach), ale właśnie tak by nikogo nie narażać na śmierć a i podstawy kultury zachować.
Ogólnie trzeba być zajebiście czujnym i w cholerę przewidywać wszystkie możliwe zagrożenia, ale co my sie tu będziemy powtarzać.

necro
28-12-2009, 16:53
Lajon, ale nie jesteś w stanie stwierdzić, czy gość który przed Tobą się porusza, jest młodym czy starym kierowcą ;D

70% kierowców z którymi się spotykam, są świetni.Pełna kulturka, czasem tylko o kierunkowskazach zapominają(ale bądźmy uczciwi - kto nie zapomina ? :-D ), ale ogólnie widzą co się wokół nich dzieje.

Ale niestety....30% zostaje ;p - najczęściej są to "najlepsikierowcypodsloncem"

Terminator'e
28-12-2009, 18:16
świetny kierowca to taki, co wie że jadąc lewym zaraz minie 10-ciu a jak za chwile wjedzie na prawy to znowu machnie 10-ciu - a to czy 2x najedzie na ciągłą czy wyprzedzi na pustych pasach dla pieszych to jakie to ma znaczenie - dla mnie na przykład nie ma : >

przepisy, znaki itp. są dobre ale kiedy śliska droga, kiedy ruch duży, ciągła linia wtedy jak się ma słaby wóz na przykład itp. To wszystko widzi dobry kierowca po latach jazdy i nie zwraca uwagi na to co niepotrzebne tylko gna wedle tego jak skumulowane doświadczenie na to juz pozwala :>

ps: myśl po prostu pięknie przez Cię rozwinięta Lionie :>

Lionheart
28-12-2009, 20:44
Lajon, ale nie jesteś w stanie stwierdzić, czy gość który przed Tobą się porusza, jest młodym czy starym kierowcą ;D

70% kierowców z którymi się spotykam, są świetni.Pełna kulturka, czasem tylko o kierunkowskazach zapominają(ale bądźmy uczciwi - kto nie zapomina ? :-D ), ale ogólnie widzą co się wokół nich dzieje.

Ale niestety....30% zostaje ;p - najczęściej są to "najlepsikierowcypodsloncem"

necro, przecież to widać :] ...po zachowaniuw trakcie jazdy niestety. Z ta kultura kierowców, których spotykam na drodze jest różnie. Ja bym szacował pół na pół.

Termi, jeśli idzie o mnie to nigdy nie wyprzedzam na pasach czy przed nimi (tu trzymam się nieprzewidalności zdarzeń i podwyższonego ryzyka jakim jest element ludzki), ale ciągła...pfff :p Jak się trochę jeździ, to że tak powiem po ukształtowaniu terenu, można ocenić czy ta ciągła to ma sens czy nie. Ogólnie ocenę zagrożeń i przewidywanie awaryjnych sytuacji każdy stosuje według siebie a nie (jak wiemy bardzo często idiotycznie lub bezsensownie umiejscowionych) oznaczeń drogowych. W moim przypadku sie sprawdza, nie mam na koncie wypadku, stłuczek, obtarć i nie spowodowałem zagrożeń życia, a parę razy udało mi się uniknąć takowych stworzonych przez innych kierowców. I oby tak do końca :] Mrygam jak ktoś mnie wpuści, jak dojeżdżam do krzyżówki czy miejscówki gdzie stoi sznur aut, zawsze staram się wpuścić z jedno, dwa auta, zjeżdżam wcześniej na zwężenia a nie cisnę do samego końca lewym itp.

Swoją drogą bywam złośliwy, skoro zazwyczaj wpuszczam to autko czy dwa, to jak ktoś się ryje na chamca, to za cholere przy mnie nie wjedzie. Albo jak kiwam jednemu z drugim by jechał, a trzeci ciśnieeee na chama by się wryć. Jak ktoś dojedzie, zarzucić kierunek, to sprawy nie ma, jeszcze nigdy nie spieszyło mi się tak bardzo by to jedno auto czy dwa miało dla mnie różnicę. Ogólnie jakby każdy kierowca wpuścił jedno autko w takiej sytuacji, nie było by problemu dla obu stron.
I tak jak rozmówcy powyżej, ściemy z jazdą na wprost z pasa do skrętu u mnie nie przechodzą, ni cholery nie wpuszczam cwaniaka. Szczególnie, że często widać, kto zabrnał za daleko bo nie zna okolicy, a kto ciśnie ile wlezie już z daleka byle tylko się wcisnąć.
I jeszcze jedna sprawa, apeluję :D o odrobinę koncentracji w sytuacji oczekiwania na zmianę sygnalizacji swietlnej. Stoi kilka aut, przerwy ładnie zachowane, a jak pstryknie zielone, nim się siroty połapią, że czas ruszać to (gdzie jest ten co na zimówkach ostatnio miał problem wystartować ze świateł?? :p) dwóch przejedzie a reszta kwitnie dalej. No bo bez jaj, jak stoję czwarty czy piąty w kolejce i nie łapię się na zielone....Fakt znam jedno miejsce, gdzie zielone jest tylko mgnieniem :p ale bez przesady. Telefony, ustawiania giepeesów, malowanie oczek czy szukanie bzdur po torebkach...

Aaa i jeszcze jedno, giepeesom śmierć! :p

Podsumowywując, sprawa jest prosta wszystko zależy od ludzi. Jak ktoś w życiu jest burasem i prostakiem, lub nie radzi sobie z otoczeniem czy organizacją czasu, to wybaczcie określenie i za kółkiem jest pizdą...

texet
28-12-2009, 22:13
http://www.allegro.pl/item850511716_alpina_b3_jedyna_taka_na_allegro.htm l

ktos chce kupic super alpinke?

http://www.youtube.com/watch?v=SP0DvUslfM0&feature=related

:DDDD

hadwao
28-12-2009, 22:24
http://www.allegro.pl/item850511716_alpina_b3_jedyna_taka_na_allegro.htm l

ktos chce kupic super alpinke?

http://www.youtube.com/watch?v=SP0DvUslfM0&feature=related

:DDDD

lol a to nie fura Batmana :D?

hadwao
28-12-2009, 23:35
Nie mogę edit a szczerze mówiąc warto tego posłuchać :)

http://www.youtube.com/watch?v=tqKA9RQt_CI&videos=fF9D8_8Xdgg&playnext_from=TL&playnext=1

texet
29-12-2009, 14:07
http://www.orbistransport.gratka.pl/ogl/11242747.html

jutro jade obejrzec =]]]]]]

bylem, powiem tak, laguna wyglada swietnie, jak na swoj przebieg

skora w srodku wyglada jak nie uzywana, w porownaniu od hondy accord ktora miala 140 tysiecy, wygladala jak nowka sztuka, skora z duzo lepszego zrodla niz w hondzie, albo duzo delikatniej eksploatowana, miod

z zewnatrz nigdzie(!!!!!!!!!) ani w jednym miejscu nie byla zarysowana(mowie o znaczacych widocznych zarysowaniach) felgi w stanie idealnym(17 cali!!) nigdzie nie ruszone, widac ze po kims kto o ten samochod dbal i uzytkowal go w sposob naprawde rozsadny, nie odpalalem go nie wiem jak jezdzi ale nikt sie o nia nie pytal wiec mam czas

Terminator'e
29-12-2009, 14:24
z wyglądu ładna, no i najważniejsze - niesprowadzana
teoria się potwierdza - szukać najlepiej w kraju po jakims prezesuniu zwłaszcza : >

fuX
29-12-2009, 18:55
świetny kierowca to taki, co wie że jadąc lewym zaraz minie 10-ciu a jak za chwile wjedzie na prawy to znowu machnie 10-ciu - a to czy 2x najedzie na ciągłą czy wyprzedzi na pustych pasach dla pieszych to jakie to ma znaczenie - dla mnie na przykład nie ma : >

przepisy, znaki itp. są dobre ale kiedy śliska droga, kiedy ruch duży, ciągła linia wtedy jak się ma słaby wóz na przykład itp. To wszystko widzi dobry kierowca po latach jazdy i nie zwraca uwagi na to co niepotrzebne tylko gna wedle tego jak skumulowane doświadczenie na to juz pozwala :>

ps: myśl po prostu pięknie przez Cię rozwinięta Lionie :>

lol, takich własnie nie lubie najbardziej, cwaniczków co im sie wydaje, ze wiedzą i widzą, za siebie i innych, ze sa tymi wilkami na drodze :D, przy czym rocznie przejeżdzają po 5 tyś km :D:D:D w porywach do 8 :P

Cannibal_pl
29-12-2009, 21:51
świetny kierowca to taki, co wie że jadąc lewym zaraz minie 10-ciu a jak za chwile wjedzie na prawy to znowu machnie 10-ciu - a to czy 2x najedzie na ciągłą czy wyprzedzi na pustych pasach dla pieszych to jakie to ma znaczenie - dla mnie na przykład nie ma : >


Problem pojawi się wtedy ,kiedy na pustych pasach znikąd pojawi sie dzieciak na rowerze , albo podczas wyprzedzania "10 - ciu" z naprzeciwka wyleci świr na motorze 130km/h. I ile bedzie wtedy warte Twoje doswiadczenie? GÓWNO bedzie warte.
Imo sztuka jazdy samochodem to umiejętność przewidywania i bycia przygotowanym na to, co za chwilę może zrobić inny uczestnik ruchu . Wiadomo,że nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć , ale rozsądek to podstawa na drodze. Myśl za siebie i za innych.

hadwao
29-12-2009, 22:05
Problem pojawi się wtedy ,kiedy na pustych pasach znikąd pojawi sie dzieciak na rowerze , albo podczas wyprzedzania "10 - ciu" z naprzeciwka wyleci świr na motorze 130km/h. I ile bedzie wtedy warte Twoje doswiadczenie? GÓWNO bedzie warte.
Imo sztuka jazdy samochodem to umiejętność przewidywania i bycia przygotowanym na to, co za chwilę może zrobić inny uczestnik ruchu . Wiadomo,że nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć , ale rozsądek to podstawa na drodze. Myśl za siebie i za innych.

W chwili kiedy masz sytuacje krytyczną i pozostają sekundy do wykonania jakiegoś manewru to człowiek nie myśli tylko reaguje, reakcja to już indywidualna kwestia bo tego się ani nie nauczysz, każdego mózg reaguje inaczej na dane sytuacje.
To tylko mały przykład gdzie doświadczenie wcale nam dużo nie da..
A jeżeli ktoś dalej myśli że doświadczenie w takich sytuacjach ma znaczenie to albo nie miał nigdy takiej sytuacji albo miał już parę i po prostu ma dużą szerszą wyobraźnie na drodze co hamuje pewne głupie ruchy na drodze.

Cannibal_pl
29-12-2009, 22:27
Zgadza sie , tyle, że inaczej i szybciej zareagujesz na coś ,co bierzesz pod uwagę ,niż na coś co cie zaskoczy.

Terminator'e
29-12-2009, 22:29
nie uczcie ojca dzieci robic : >
zycze wszystkim aby tak jak ja lub lepiej zachowywali sie na drodze a powinno byc ok

wiadomo, ze jak nie widze z prawej czy lewej pasow to zwalniam czy np jak mijam busa wypuszczajacego klientów - to jest wlasnie najwazniejsze a czy bedziesz jechal A4 500km/h czy 80km/h to jakie ma znaczenie na drodze gdzie sa 2 samoch./km - zadne

robisz komus krzywde jadac 130 na 70-ce ? - nie
myslec trza intensywnie wszedzie to podstawa : >

hadwao
29-12-2009, 22:35
Zgadza sie , tyle, że inaczej i szybciej zareagujesz na coś ,co bierzesz pod uwagę ,niż na coś co cie zaskoczy.
Biorąc nawet wszystkie zagrożenia pod uwagę są sytuacje gdzie człowiek reaguje i nie ma wpływu na swoją decyzje.. i dopiero po wypadku jak wyjdzie z tego zada sobie pytanie "Czemu nie zrobiłem tak..?" Bo nie miał na to wpływu.

Temat rzeka ogólnie :> ale oczywiście szerokości i żeby każdy miał chociaż trochę tej wyobraźni :)

FurY
30-12-2009, 07:43
Może powinienem stulić pysk, bo prawko mam od 3 tygodni, ale dodam tu tylko moje subiektywne zdanie, ponieważ już od dawna muszę myśleć za kierowcę (mojego dziadka) i innych kierowców, nawet będąc pasażerem. To, co niektórzy ludzie odpi*rdalają na drogach to jest jakiś zasrany teatrzyk, i ludzie tacy powinni mieć PERM BAN na prawko.

Ostatnio idę sobie po mieście i widzę BMW Alpine. Patrzę co ten typ robi, a on na jednokierunkowej pizda na wstecznym. 30m za nim kolejny samochód i sobie myślę 'co ten debil chce zrobić?' On nagle hamulec decha, jedzie do przodu i skręca w lewo, parkuje bez kierunkowskazu. Zaparkował tak zajebiście, że pocałował się zderzakami z samochodem przed nim, a teraz wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy z tego auta wysiadł rozsądnie wyglądający facet po 40stce. Spojrzał na miejsce zetknięcia się pojazdów i poszedł -.- Byłem przekonany, że wysiądzie jakiś 20-sto-kilku letni łysol (tak, wiem, stereotyp...).

A co do dobrego kierowcy, to jestem zdania, że w Polsce oznakowanie jest tak ch*jowe i ograniczenia są wzięte z choinki, więc k*rwa jeżdżenie zgodnie z przepisami, jest poronione. Oczywiście, że nie zapi*rdalam pod, ani nie jadę 100km/h w mieście. Po prostu kierowca to musi mieć łeb na karku i wiedzieć, że jak ma 3-sezonowe uniwersalki (tak jak ja :D) to na śniegu prędkość patrolowa.

Jeac poziome znaki drogowe! :F

batman
30-12-2009, 09:51
W chwili kiedy masz sytuacje krytyczną i pozostają sekundy do wykonania jakiegoś manewru to człowiek nie myśli tylko reaguje, reakcja to już indywidualna kwestia bo tego się ani nie nauczysz, każdego mózg reaguje inaczej na dane sytuacje.
To tylko mały przykład gdzie doświadczenie wcale nam dużo nie da..
A jeżeli ktoś dalej myśli że doświadczenie w takich sytuacjach ma znaczenie to albo nie miał nigdy takiej sytuacji albo miał już parę i po prostu ma dużą szerszą wyobraźnie na drodze co hamuje pewne głupie ruchy na drodze.

mi sie wydaje ze pierwsza czesc postu przeczy drugiej

h2o 'miec pare sytuacji' przez co 'miec szersza wyobraznie' to wlasnie chyba doswiadczenie jest.
Lub jak pojdziesz do autoszkoly szkolic sie na sytuacje awaryjne to tez obywasz sie, zdobywasz doswiadczenie i to procentuje bo reagujesz inaczej. Wlasnie, ze jestes w stanie wyrobic sobie pewne odruchy poprzez doswiadczenia, grunt zeby byly prawidlowe.


Termi ma troche racji moim zdaniem, ale napewno jego slow tez nie powinno sie brac jako wyznacznik koniecznego sposobu jezdzenia bo najlepiej niech kazdy jezdzi na ile sie czuje, a jeszcze lepiej niech nie jezdzi na wiecej niz czuje ze moze, czy jakos tak : D


PS dla zasady: w momencie wypadku nie ma to oczywiscie znaczenia ale dzieciak/dorosly na rowerze na pasach nie ma zadnych praw cannibal, zwlaszcza znajdowac sie na nich.

FurY
30-12-2009, 11:10
mi sie wydaje ze pierwsza czesc postu przeczy drugiej

h2o 'miec pare sytuacji' przez co 'miec szersza wyobraznie' to wlasnie chyba doswiadczenie jest.
Lub jak pojdziesz do autoszkoly szkolic sie na sytuacje awaryjne to tez obywasz sie, zdobywasz doswiadczenie i to procentuje bo reagujesz inaczej. Wlasnie, ze jestes w stanie wyrobic sobie pewne odruchy poprzez doswiadczenia, grunt zeby byly prawidlowe.


Termi ma troche racji moim zdaniem, ale napewno jego slow tez nie powinno sie brac jako wyznacznik koniecznego sposobu jezdzenia bo najlepiej niech kazdy jezdzi na ile sie czuje, a jeszcze lepiej niech nie jezdzi na wiecej niz czuje ze moze, czy jakos tak : D


PS dla zasady: w momencie wypadku nie ma to oczywiscie znaczenia ale dzieciak/dorosly na rowerze na pasach nie ma zadnych praw cannibal, zwlaszcza znajdowac sie na nich.

Z pierwszą częścią posta zdecydowanie się zgadzam. Termi też ma dużo racji, ale nie można traktować jego wypowiedzi jako wzoru, bo wzorem jest po prostu umiar i umiejętność obiektywnej oceny własnych skillsów oraz sytuacji na drodze.

A co do rowerzystów i pieszych to...ogólnie nie wiedziałem, że pieszy może być tak wk*rwiający, dopóki nie usiadłem za kierownicą. Zima jest, jadę 40, na łysych prawie oponach, a te bezmyślne debile wbiegaja mi prawie pod koła. Trochę wyobraźni by się przydało, bo zanim się zatrzymam to może mieć już co nie co połamane.

texet
30-12-2009, 11:33
wiekszosc podwojnych ciaglych etc jest w debilnych miejscach wiec nie zwracam na nie uwagi

tak jak na czerwone swiatla na malo uczeszczanych pseudo "skrzyzowaniach" ktore dzialaja w nocy

trzeba jezdzic tak na ile warunki na drodze pozwalaja, bo stosowac sie do tych fanaberii nie mozna, szkoda czasu

TAK JAK POZWALAJA WARUNKI NA DRODZE czyli jak jest ciasno(chociaz dobry zakret nie jest zly), slisko, zageszczone to zwolnic, a jak jest miejsce to jazda :D

droga z gdanska do wwa dnia 25 grudnia z GPSem...

najpierw wprowadzil mnie na platna autostrade, no to jazda, wooooooooooohooooooo jaka droga, 215km/h i... cytryna zaczyna sie krztusic i nie chce dalej tak zwawo przyspieszac, niestety warunki nie pozwalaly na przycisniecie jej bo zakret, autostrada przejechana, czas, 12min 36sekund dobry czas, jade sobie dalej, lewo, prawo, lewo i kurwa... jestem na jakiejs budowie bez wyjazdu hmm... no to wylaczylem gps i jade przed siebie, odpalilem znowu i cala droge do wwa wiochami, miasteczkami

ALE JAKIE DROGI!!!!

panowie marzenie, rowny asfalcik, jednopasmoweczka, waska kreta i bardzo dobrze utrzymana - no to jazda....

spalanie na tej trasie to bylo jakies 230 km - kolo 12 litrow(trasa :D:D) szuflowanie lewarkiem zmiany biegow miedzy 5 a 7 tys rpm non stop, co citroen dostal tam w pizde glowa mala :D

wroce tam ale w lecie jak przyczepnosc bedzie lepsza no to jest trasiwo a nie prosto :D

mando
30-12-2009, 16:06
Widze texet pozbywa sie samochodu to teraz musi trzymac strzalke obrotomierza w granicach czerwonej strefy ;P

texet
30-12-2009, 16:12
zawsze trzymam inaczej nie jezdzi :D

a jutro jade na slask - to sobie poodopierdalam znowu :D wooohooo

ps. powrot z gdanska

http://c0.grono.net/201/243/gallery-92392950-500x500.jpg

niestety mgla i slisko wiec sie szybciej nie dalo poza tym po dobiciu tej predkosci byla lipa juz jakby sie skonczyly koniki :(

Terminator'e
30-12-2009, 16:20
VMax zalezy chyba gównie od pojemności,
dla dwóch litrów to jest tak samo u mnie, czyli koło 220/h

trzeba przyznać też, że dobra prędkość dla silnika 2 litrowego to do 180/h
i to generalnie wystarcza w zupełności na polskie drogi : >

jazda autostradą 120/h to jest trochę dziwna sprawa, 150/h to jest raczej minimalne optimum

Paco
30-12-2009, 17:15
VMax zalezy chyba gównie od pojemności,


głownie to zalezy od przełożen skrzyni

necro
30-12-2009, 17:18
głownie to zalezy od przełożen skrzyni

Eee tam, jedziesz max, jak masz z górki to wrzucasz luz i jeszcze się rozpędzisz xDDDDD

(podobno 50% kierowców wchodzi w zakręty na wciśniętym sprzęgle xD )

-nooth-
30-12-2009, 18:10
VMax zalezy chyba gównie od pojemności,
dla dwóch litrów to jest tak samo u mnie, czyli koło 220/h

trzeba przyznać też, że dobra prędkość dla silnika 2 litrowego to do 180/h
i to generalnie wystarcza w zupełności na polskie drogi : >

jazda autostradą 120/h to jest trochę dziwna sprawa, 150/h to jest raczej minimalne optimum

Przedewszystkim MAX zalezy od MOCY silnika, pozniej przelozen.

fuX
30-12-2009, 18:23
ps. powrot z gdanska

http://c0.grono.net/201/243/gallery-92392950-500x500.jpg(

Mama prowadziła, a Ty robiłes zdjęcia ? :P

mando
30-12-2009, 21:29
Mama prowadziła, a Ty robiłes zdjęcia ? :P

Wez sie nie pytaj, bo jak uslysze odpowiedz to go zbluzgam :p

Lionheart
30-12-2009, 21:47
Wez sie nie pytaj, bo jak uslysze odpowiedz to go zbluzgam :p

Luz mando :p Przecież to tylko budzik elektroniczny położony na desce :p Druga czternaście była wtedy :p

Cannibal_pl
30-12-2009, 22:05
.....

http://c0.grono.net/201/243/gallery-92392950-500x500.jpg

....

mistrz prostej :D:D:D

texet
31-12-2009, 00:23
Wez sie nie pytaj, bo jak uslysze odpowiedz to go zbluzgam :p

:D:D:D

mistrz prostej :D:D:D

sorry ale byla mgla :D nie zamierzam pakowac sie w zakret 214 na godzine :D nie znam trasy nie wiem co tam jest dalej

haha tam na liczniku jest ustawienie tempomatu jeszcze :D

Lionheart
31-12-2009, 09:29
:D:D:D



sorry ale byla mgla :D nie zamierzam pakowac sie w zakret 214 na godzine :D nie znam trasy nie wiem co tam jest dalej

haha tam na liczniku jest ustawienie tempomatu jeszcze :D

Jeśli idzie o płatną przed Gdańskiem to jest zajebista, a zakręty w miarę dobrze wyprofilowane i łagodne :D Specjalnie jakoś na niej zwalniać nie trzeba :p Szkoda, że to tylko z 80 km...

texet
31-12-2009, 10:35
dokladnie, swiezutka trasa jeszcze nie zruchana

Cannibal_pl
31-12-2009, 11:57
Przyjedź na nowy, otwarty tydzien temu, 15km odcinek A1, normalnie jak w Niemcach :)

Piter
31-12-2009, 14:40
Przyjedź na nowy, otwarty tydzien temu, 15km odcinek A1, normalnie jak w Niemcach :)
Bujałem się już tam. Rewela.Chyba pomyśle o jakiejś glebie, bo drogi coraz lepsze.

Cannibal_pl
31-12-2009, 19:27
Środek nocy na Białorusi !!
http://www.youtube.com/watch?v=XIIfnJrL4Us

texet
02-01-2010, 10:44
to co odjebalem dnia 31 stycznia nadaje sie do jednej z akcji w filmach kryminalnych, a pozniej mialem wystrzal opony, juz myslalem ze jestem udupiony

na szczescie dla mnie wszystko skonczylo sie dobrze

jo

necro
02-01-2010, 11:47
Straty ?

Co to żeś odjebał texeciku ? :>

herett
02-01-2010, 12:14
Słyszałem, że uciekł nie płacąc za parking w strefie, a na domiar złego pod blokiem najechał na rozbitą butelkę po szampanie :/

Piter
02-01-2010, 12:14
Jadąc na Sylwka do Rycerki lekko zahaczyłem dzika. Bogu dzięki za 320mm tarcze, refleks z UT i dobre opony, bo bym już przód miał do roboty. Jadąc z powrotem skasowałem psa na jedynce. Potem mało co we mgle - również na jedynce - nie skasowałem jakiegoś nawalonego gnoja, który przez barierki w niedozwolonym miejscu przełaził. Jezu, ludzie to mają pomysły jak są na bani.

fuX
02-01-2010, 12:16
Jadąc na Sylwka do Rycerki lekko zahaczyłem dzika. Bogu dzięki za 320mm tarcze, refleks z UT i dobre opony, bo bym już przód miał do roboty. Jadąc z powrotem skasowałem psa na jedynce. Potem mało co we mgle - również na jedynce - nie skasowałem jakiegoś nawalonego gnoja, który przez barierki w niedozwolonym miejscu przełaził. Jezu, ludzie to mają pomysły jak są na bani.
Że wsiadają za kółko po pijaku ? :D

needmoney
02-01-2010, 20:46
Odwozilem babcie, przed chwila. Astra II dostała w lewy przód, przygniotłem drzewko z obstawą.
Całe szczęście że starzy i wujek, ktorego jest samochod, przyjeli to na klate. HAREM DLA TEGO CO WYMYSLIL WODKE

Piter
03-01-2010, 10:40
Ja sie troche wczoraj bawiłem na takim placyku niedaleko mnie i zaparkowałem sobie tak obok kumpla, który właśnie sobie tam wjechał jak boka od połowy placu robiłem.

texet
03-01-2010, 13:11
ahahaha, VTS znow jezdzi tylko ze teraz na 3 zimowych i 1 letniej oponie :D

uratowal mi dupsko ten samochod i zaczynam go znowu lubic

mando
04-01-2010, 10:22
Powiesz co odwaliles czy mamy sie domyslac :p

YouZacK
04-01-2010, 19:59
http://www.joemonster.org/filmy/21576/Oblodzona_gorka_w_Szczecinie

GL_PIRO
04-01-2010, 23:06
YZK nie masz co robić tylko rozlewać wodę wiadrami na jezdnię ?:D

mando
05-01-2010, 12:27
Swietnie. 10cm sniegu w 2 godziny
W 50 minut przejechalem 4 kilometry
Jakies cioty w bejcach z napedem na tyl zablokowaly jedna czwarta miasta. No moze nie jedna czwarta, ale tyle ich bylo ze nie mozna tego nie zauwazyc. Ja z przynajmniej dwa razy ciezszym wozem, z napedem na przod radzilem sobie znacznie lepiej. Tzn. nie krecilem w miejscu kolami
Z pracy nie chca mnie puscic wczesniej do domu a tu pada i pada... i ma padac jeszcze z 6-7 godzin

CHCE PIEPRZONE SUBARU

batman
05-01-2010, 12:42
beemki z napedem na tyl w zime to jest to! - czasem hardkor, ale zabawa to rekompensuje z nawiazka!

/przedwczoraj z kumplem wyjezdzilismy 150zl od 1 do 4:30 taaaaaaakimi bokaaaaaaaaaaaaaaaami : D

texet
05-01-2010, 12:47
ja tam nie narzekam na ten snieg, mozna na rekawach w zakrety wchodzic bez stresu o opony :D

chociaz ostatnio po takie jezdzie, zalalem cytryne za 200zl do pelna, i po takich boczkach noca, pokazywal niby "pelny" zbiornik i 120 km do konca baku O_O

mando
05-01-2010, 15:20
beemki z napedem na tyl w zime to jest to! - czasem hardkor, ale zabawa to rekompensuje z nawiazka!

Taaaa, zabawa :D. Stoi baran na swiatlach kreci w miejscu a za nim ponad 50 samochodow. Co odwazniejsi omijali go poboczem
Pozniej na jakiejs innej malej gorce kolejny spala 15l/100km a nawet pol metra sie nie ruszyl. Trzeba bylo go pchac pod gorke :D. I potem jakis na poboczu na awaryjnych, nie mam pojecia co sie stalo
Gosc na naszej ulicy wyszedl rano odmrazac X6. Za chwile wrocil i stwierdzil ze bedzie w domu siedziec. Co nasuwa na mysl ostatni odcinek Top Gear... z Clarksonem i X6. Dzisiaj obejrze sobie powtorke... jesli zajade do domu :D

GL_PIRO
05-01-2010, 17:27
Mowa o tym odcinku?
http://www.youtube.com/watch?v=IkxAd7Er-mQ

mando
05-01-2010, 18:21
O tym, tak sie zlozylo ze ostatnim z serii. Byl tez Lexus LFA, wiec warto obejrzec caly

Nie rozumiem ludzi ktorzy kupuja samochody i nie wiedza do czego one sluza. Wracam do domu i jakis osobnik (moze osobnica, bylo ciemno nie widzialem) meczyl sie Land Roverem. Pod maska kuwa 4.0 albo 4.6, 4x4, regulowana wysokosc zawieszenia, skrzynia biegow, tysiac innych rzeczy i jechal... 20-25. No przeciez kurwica czlowieka strzela. Musialem dac po hamulcach i wloklem sie za nim. Jakbym mial "pieprzone Subaru" to bym mu pokazal do czego jest naped na cztery kola

texet
06-01-2010, 15:19
co ty potrzebujesz subaryny zeby wyprzedzac?

redukcja i pizda w podloge co za problem, jebac zawalidrogi :D

necro
06-01-2010, 15:43
co ty potrzebujesz subaryny zeby wyprzedzac?

redukcja i pizda w podloge co za problem, jebac zawalidrogi :D

No, na warstwie ubitego śniegu albo lodu to zdecydowanie dobry pomysł :P

texet
06-01-2010, 15:45
juz przesadzacie, zawsze da rade takiego kapitana slow wyprzedzic, co by sie nie dzialo

jak nic z naprzeciwka nie jedzie to nie trzeba robic tego nawet agresywnie

mando
06-01-2010, 18:48
jak nic z naprzeciwka nie jedzie to nie trzeba robic tego nawet agresywnie

No wlasnie jechali z naprzeciwka co jakis czas. Nie chcialem probowac swojego szczescia :D


batman... juz wiecej nie pij :D

batman
06-01-2010, 18:57
No wlasnie jechali z naprzeciwka co jakis czas. Nie chcialem probowac swojego szczescia :D


batman... juz wiecej nie pij :D

taaaa wiem, co poradzic - moge sie tylko usmiechnac jak sobie przypomne wczorajszy wieczor =)

a wracajac do tematu, nie wiem jak tam u Was ale dzis w Łodzi kolejny raz w tym roku zima zaskoczyla drogowcow i kolejny raz glowne drogi sa nieodsniezone (stan sprzed 5h - nastepna kontrola zaplanowana na 21 bo musze cos zalatwic, a tak to sie nie ruszam z wyra dalej niz do konsoli bo chory stem)

texet
07-01-2010, 10:32
a tam mando, X6 jest zajebiste i co by nie mowil Jeremy, ze sie do niczego nie nadaje, to naprawde fajny woz

FurY
07-01-2010, 12:41
Nie wiem dlaczego, ale mnie się te X6 i itp za uj nie podobają. Wczoraj jechałem Hondą CR-V na siedzeniu pasażera. Mimo iż samochód wydaje się ogromny, to w środku jest zaskakująco mało pojemny. Fotel miałem na maksa do tyłu odsunięty, a nogi i tak były ugięte w kolanach prawie pod kątem prostym. Więcej nie powiem o tego typu samochodach, bo nie jeździłem tym, ale po prostu coś w nich jest co mnie odrzuca.

batman
07-01-2010, 13:47
cr-v ktory rok? Ogolnie hondzie w terenie nie ufam, hr-v tylko wyglad mialo terenowy (niby), w poczatkowych latach produkcji nie bylo nawet opcji za doplata zeby miec naped 4x4 i mimo obecnych zmian mam dystans do tego modelu.

X6 wg mnie wyglada zajebiscie i przede wszystkim nie jest male. Nic mnie tak nie wku*wia jak male auta udajace duze, czyli fatalne x3 (przy zajebistym x5) oraz smieszne x1. Chcesz turystyczne auto to sobie kup wlasnie x6, ML-a, touarega, murano albo inne wynalazki bardziej badz mniej udane, chcesz terenowke to bierz land cruisera, range'a, pajero, patrola czy co tam chcesz ale pytam sie na co komu maluch udajacy stara? Moda?

texet
07-01-2010, 14:11
dooookladnie :D

potwor ma byc potworem i tyle

FurY
07-01-2010, 14:35
Ta CR-V chyba zeszloroczna. W każdym razie nowa. Ja osobiście lubię sedaniki i w taki samochód będę uderzał w najbliższym czasie :)

Abadon1
07-01-2010, 14:48
Co można zrobić zeby sie zabespieczyć przed kradzierzą felg gdy auto stoi na parkingu pod blokiem z którego przez 2 lata buchneli 4 auta? jakies sugestie? :)

stanik
07-01-2010, 15:48
Co można zrobić zeby sie zabespieczyć przed kradzierzą felg gdy auto stoi na parkingu pod blokiem z którego przez 2 lata buchneli 4 auta? jakies sugestie? :)

przykleic :D
a tak na powaznie, to z tego co sie orientuje mozna kupic 4 dodatkowe sruby, ktore posiadaja specjalna nasadke do odkrecania\zakrecania i podmienic z oryginalami, ale wydaje mi sie, ze 'kradziej' felg jest wyposazony w tego rodzaju klucze..:p

texet
07-01-2010, 15:51
jest, dlatego to gowno nie ochrona

jedyny sposob to(a z tego co wiem to dzialasz w tym temacie) przetoczenie sobie wlasnych nakladek i takie srubki jakies specyficzne zrobic

chociaz pewnie jak nie beda mogli odkrecic to ci to wpizdu polamia na sile albo jeszcze gorzej

GL_PIRO
07-01-2010, 17:10
Zabrać na noc do domu. Ja tak robię z rowerem i mam spokój :D
A tak na poważnie to ch* wie. Mi kiedyś podjebali i rano zastałem samochód na cegłach i się zastanawiałem czy nowych nie zaznaczyć od środka wydrapując tam jakiś nr telefonu czy coś w ten deseń. Jak podpierdolą to przynajmniej będą mieć problem ze sprzedaniem.

batman
07-01-2010, 17:21
piro wg mnie niewielki odsetek ludzi by to dostrzegl, a jeszcze mniejszy sie tym przejal przy okazyjnej cenie niestety.

wlasny nietypowy zupelnie gwint wydaje sie byc dobrym rozwiazeniem, ale...
chociaz pewnie jak nie beda mogli odkrecic to ci to wpizdu polamia na sile albo jeszcze gorzej
so so true true : (

Jak to mowia na zlodzieja nie ma rady.

Z 2 strony wystarczy wydac okolo 100zl miesiecznie na miejsce pod wiata na pobliskim parkingu, chyba warto skoro masz drogie buty z cekinami i cala reszte.

mando
07-01-2010, 19:51
X6 wg mnie wyglada zajebiscie i przede wszystkim nie jest male.

Wyglad ma ciekawy, ale nic pozatym. I tak jak Clarkson mowi z tylu jest ciasno (chociaz jest wiekszy od X5) a przez tylna szybe, doslownie, gowno widac - przez dach ktory sie zapada i brak odpowiednich szyb po bokach. Przez ten sam zrabany dach bagaznik ma chyba dwa razy mniejsza pojemnosc niz powinien. X6 musi byc najgorszym samochodem do parkowania z obecnie dostepnych na rynku. Chyba ze sobie dolozysz kamere/sensory, ale to i tak chyba niewiele pomoze
W klasie sportowy 4x4 mam juz ulubienca, tego o (http://robson.m3rlin.org/cars/wp-content/uploads/2007/02/range_rover_sport_arden_2006_3.jpg) :D. Tak, ma regulowane zawieszenie, mozna sie bawic dyferencjalem i jest w cenie X6

stanik
07-01-2010, 20:05
Wyglad ma ciekawy, ale nic pozatym. I tak jak Clarkson mowi z tylu jest ciasno (chociaz jest wiekszy od X5) a przez tylna szybe, doslownie, gowno widac - przez dach ktory sie zapada i brak odpowiednich szyb po bokach. Przez ten sam zrabany dach bagaznik ma chyba dwa razy mniejsza pojemnosc niz powinien. X6 musi byc najgorszym samochodem do parkowania z obecnie dostepnych na rynku. Chyba ze sobie dolozysz kamere/sensory, ale to i tak chyba niewiele pomoze
W klasie sportowy 4x4 mam juz ulubienca, tego o (http://robson.m3rlin.org/cars/wp-content/uploads/2007/02/range_rover_sport_arden_2006_3.jpg) :D. Tak, ma regulowane zawieszenie, mozna sie bawic dyferencjalem i jest w cenie X6

niesamowita furka, mialem mozliwosci przyjrzec sie temu egzemplarzowi z bliska: http://www.rage-race.pl/?page=galeria_uczestnikow&edycja=2009&id=1000050
:rolleyes:

Abadon1
07-01-2010, 20:44
mam pomysł na alarm home made, głośna syrena po przerwaniu obwodu gdy zostanie ściągnięte któreś z kół tylnich, alarm aktywuje sie po zaciągnięciu ręcznego i wyłączeniu zapłonu.
W końcu te studia sie na cos moze przydadzą hehe

danel
07-01-2010, 21:50
http://www.youtube.com/watch?v=u-nfjo_d1hw
idioci ;<

Paco
07-01-2010, 22:22
mam pomysł na alarm home made, głośna syrena po przerwaniu obwodu gdy zostanie ściągnięte któreś z kół tylnich, alarm aktywuje sie po zaciągnięciu ręcznego i wyłączeniu zapłonu.
W końcu te studia sie na cos moze przydadzą hehe
tylko jak bedziesz zmienial kolo w warunkach polowych to zostaw kluczyki w stacyjce(jesli masz nawyk zaciagania recznego przy wymianie kola;p):D

Salas
07-01-2010, 22:58
lol dnl'a link lololol
texet pewnie sie jarasz ? :DDDDDDDDDDDDDDD
"160 i bokiem przez skrzyzowanie" rofl

batman
07-01-2010, 23:17
mando tez tak chce ; >

masakra jak na zawrotce mu przed maska przebiega typ na pasach...


///a tu znalezione w komentarzach mozliwe skutki, tez dobry filmik. Bo ten dany przez danela mozna roznie oceniac, ale napewno jest dobry.
http://www.youtube.com/watch?v=n9qdPRp-syI&featur%20e=related

Cannibal_pl
07-01-2010, 23:45
http://www.youtube.com/watch?v=u-nfjo_d1hw
idioci ;<

za stodołe i po kulce w puste , baranie łby



///a tu znalezione w komentarzach mozliwe skutki, tez dobry filmik. Bo ten dany przez danela mozna roznie oceniac, ale napewno jest dobry.
http://www.youtube.com/watch?v=n9qdPRp-syI&featur%20e=related

jest więcej tych motywów, w Anglii w TV to oglądałem

Zielarz
08-01-2010, 00:05
http://www.youtube.com/watch?v=K0oDvbRvK64&feature=related Hm, jak dla mnie mistrzowsko wyszedł z opresji, ciekawe ile miał na liczniku ze 200;)?

Terminator'e
08-01-2010, 08:39
co do alufelg to ja właśnie 100x sie zastanawiałem nad zmiana, ale wole jednak te już podniszczone niż piekne ładne, bo przynajmniej jest to kolejny straszak odpychający złodzieja - tak jakoś osstatnio mam, że wygląd ma dla mnie drugorzędne znaczenie z czego jestem niezmiernie zadowolony : >

mando
08-01-2010, 09:40
mando tez tak chce ; >

Nie, mando tak niechce :D. mando jest w okolicach 30 lat a nie 15 :D

texet
08-01-2010, 10:32
lol dnl'a link lololol
texet pewnie sie jarasz ? :DDDDDDDDDDDDDDD
"160 i bokiem przez skrzyzowanie" rofl

erm... z uwagi na nowe tredny powinienem wyglosic moralizatorska przemowa jakie to zle i durne cepy sa, jakie zagrozenie stwarzaja i co BY sie moglo stac, bezmyslni, nieodpowiedzialni...

ale wtedy bylbym hipokryta

mnie sie tam podobalo, koles dobrze dopierdalal widac ze wie jak sie ta fura jezdzi koncowo nic sie nie stalo wiec nie robcie z niego potencjalnego mordercy =]

sadzic i oceniac mozna tych ktorzy juz wypadek SPOWODOWALI a nie tych ktorzy MOGA go spowodowac, bo na dobra sprawe kazdy moze nie jezdzac nawet tak jak gosc z linka wyzej :D

fakt ze wpierdalac sie miedzy ludzi z taka predkoscia jest przegieciem nawet i dla mnie, ale jak juz napisalem WSZYSCY CALI

FurY
08-01-2010, 10:41
Texet, mimo wszystko uważam, że koleś przegiął pałczana na tym filmiku. Ja, jak każdy (albo prawie każdy) młody kierowca lubię zapi*rdalać, nie ma co ukrywać, ale w tym wypadku uważam, że to było przegięcie. Wydaje mi się, że koleś za tym kółkiem nie był lamerem, ale jadąc po mieście z taką prędkością istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że pierd*lniesz pieszego na przejściu, który nie zauważy jak wyjeżdżasz zza zakrętu z prędkością 150 km/h.

Na bane mógłby sobie wziąć takie subaru, też byłoby zabawnie, a bezpieczniej.

GL_PIRO
08-01-2010, 10:58
nie robcie z niego potencjalnego mordercy =]

Właśnie dlatego jest "potencjalnym" bo nikogo nie zabił a stworzył taką możliwość.

sadzic i oceniac mozna tych ktorzy juz wypadek SPOWODOWALI a nie tych ktorzy MOGA go spowodowac
Zgadzam się! A pijanych kierowców też zatrzymywać dopiero po wypadku.

Filmiku nie ma co komentować, złamał przepisy dostał pkt i po ptokach a jego inteligencja jest kwestią sporną tak jak txt ;D (dżołk texet to był dżołk !!)

texet
08-01-2010, 11:01
Texet, mimo wszystko uważam, że koleś przegiął pałczana na tym filmiku. Ja, jak każdy (albo prawie każdy) młody kierowca lubię zapi*rdalać, nie ma co ukrywać, ale w tym wypadku uważam, że to było przegięcie. Wydaje mi się, że koleś za tym kółkiem nie był lamerem, ale jadąc po mieście z taką prędkością istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że pierd*lniesz pieszego na przejściu, który nie zauważy jak wyjeżdżasz zza zakrętu z prędkością 150 km/h.

Na bane mógłby sobie wziąć takie subaru, też byłoby zabawnie, a bezpieczniej.

mowie przeca ze przegial pale, bo to bylo ostro zaludnione centrum jakiegos miasteczka i dla mnie troche za ciasno na takie wybryki

co nie zmienia faktu ze jezdzil dobrze :D(pod wzgledem umiejetnosci)

Właśnie dlatego jest "potencjalnym" bo nikogo nie zabił a stworzył taką możliwość.

Zgadzam się! A pijanych kierowców też zatrzymywać dopiero po wypadku.

Filmiku nie ma co komentować, złamał przepisy dostał pkt i po ptokach a jego inteligencja jest kwestią sporną tak jak txt ;D (dżołk texet to był dżołk !!)

w takim razie kazdy kto wsiada za kierownice powinien byc nazywany potencjalnym morderca

nie porownuj pijanych kierowcow do tych trzezwych i jezdzacych za szybko

pijany kierowca ma zmniejszony refleks i oslabiona ocene sytuacji to jest stan w ktorym NIE WSIADA sie za kolko

mmkg
08-01-2010, 11:04
http://www.youtube.com/watch?v=K0oDv...eature=related Hm, jak dla mnie mistrzowsko wyszedł z opresji, ciekawe ile miał na liczniku ze 200?
W momencie wpadania w poslizg miał 180 km/h, w tym samym filmiku innego użytkownika jest pokazane. Nie rozumiem jak auto mogło wpaść w poślizg? Mróz czy co? Tam sie gnie normalnie po 240 km/h.

Salas
08-01-2010, 11:13
W momencie wpadania w poslizg miał 180 km/h, w tym samym filmiku innego użytkownika jest pokazane. Nie rozumiem jak auto mogło wpaść w poślizg? Mróz czy co? Tam sie gnie normalnie po 240 km/h.

no kolo tez byl zdziwiony, jak wysiadl to pewnie szukal powodu :D
mistrzowsko sie zachował :D jak na filmach :o

texet
08-01-2010, 11:23
dobry kierownik ja bym mial pelne gacie w momencie jak mi samochod staje bokiem jakbym sie nie spodziewal

-kosik-
08-01-2010, 11:34
Faktycznie, ten kolo od Audicy wymiótł, widać ze nie jest niedzielnym kierowcą i ma większą wiedzę na temat fizyki zachowania się pojazdu niż większość jeżdżących po drogach lamusów. Respect za to mu się należy. Orientuje się ktoś jakie są ceny za jazdę po torze w Kielcach? Planujemy się wybrać ze znajomymi z klubu. Był tam ktoś? Jak oceniacie tor?

batman
08-01-2010, 11:49
nie porownuj pijanych kierowcow do tych trzezwych i jezdzacych za szybko

pijany kierowca ma zmniejszony refleks i oslabiona ocene sytuacji to jest stan w ktorym NIE WSIADA sie za kolko

a wiesz ile metrow przejedzie auto jadace 160km/h zanim mozg wysle do nogi kierowcy impuls o zdjeciu nogi z gazu, przelozeniu jej nad pedal hamulca, az w koncu ROZPOCZECIU hamowania? Na chuj zda sie reflex w niekgtorych sytuacjach.

-----

wiele osob jezdzi szybko po miescie, nie przeszkadza mi to o ile sa swiadomi roznych zagrozen i zwalniaja gdzie trzeba a nie grzeja na przypal. U siebie w miescie znam conajmniej kilka miejsc gdzie mozna jechac wzglednie bezpiecznie i 200km/h (lub spokojnie 140 na ograniczeniu do 40) i to wcale nie na obrzezach, ale sa miejsca gdzie chcialo by sie poszalec bo fajne zakrety jednak ze wzgledu na ruch uliczno-pieszy i ograniczenia widocznosciowe naprawde jest to niebezpieczne... Wtedy trzeba czekac na ciemna noc zeby sie wyszalec, jesli ktos ma ochote. Zreszta w ogole preferuje nocne wypady ze znajomymi na szlify bardziej niz sciganie sie w korku za dnia kto pierwszy dojedzie do czerwonego swiatla skrzyzowanie dalej.

Bo niestety jak wiadomo, pocwiczyc i pojezdzic w polsce nie ma gdzie i trzeba na drogach. Ile razy tutaj bylo to juz walkowane... : D

Paco
08-01-2010, 12:28
Był tam ktoś?
-nooth-

Salas
08-01-2010, 14:06
-nooth-

no no kiper tu zara jebnie dobra notkę chętnie przeczytam :D dawaj kiper :b

Terminator'e
08-01-2010, 14:58
no niestety Audi tak już ma, nie chce jechać prosto : >

to była normalna sytuacja, awaria w wagenie - przecież to Audi - lub ewentualnie awaria mózgu u kierowcy - przeciez kierowca Audi - chodzi o to że nie przewidział przykładowo mazi na jezdni - pozniej to już za późno, chyba ze sie ma 50 metrow szerokosci na naprawe mozgownicy : >

-nooth-
08-01-2010, 15:38
Orientuje się ktoś jakie są ceny za jazdę po torze w Kielcach? Planujemy się wybrać ze znajomymi z klubu. Był tam ktoś? Jak oceniacie tor?

Wynajac legalnie sie wogole nie oplaca. Nie wiem jak teraz kiedys to bylo kolo 2tys za godzine i wjezdzalo ile aut chciales.
W zeszlym roku rzadko bywalem w automobilklubie wiec moglo sie zmienic pewnie na drozej :D

Druga opcja to dogadanie sie z cieciem jak niema akurat szefostwa w hotelu wtedy rzucisz mu ze 20-30zl i jezdzisz dopoki Cie nie wygoni a i wtedy mozna uciekac :D:D, zazwyczaj jak narobisz duzo szumu oponami to sie denerwuje ;). Kiedys byl patent ze jechales z dziewczyna, mowiles ze sie chce pouczyc jezdzic bo ma niedlugo egzamin dawales jej pojezdzic a potem przesiadka i w pizde :D

Mozna sie czasami dopiac do kogos kto cwiczy przed rajdami, my mielismy jako czlonkowie AK mozliwosc wjechania na tor tylko trzeba bylo sie wczesniej dogadac w AK ze wjezdzamy oni dzwonili i moglismy wjechac.

Mozna sie dopiac do scyzzora albo do Honda Kielce ktorzy maja jakos w niedziele Tor popoludniu do dyspozycji nie wiem na jakies zasadzie ale trzeba by pewnie zostac ich czlonkiem o ile z Honda Kielce pewnie niema problemu to ze scyzzorem musisz troche przejezdzic i znac kogos.

Na koniec SuperOesy, ktore sa organizowane raz w miesiacu przez AK, wpisowe kolo 70zl i masz w tym mapki z przejazdem, czas fotokomorka, rywalizacje. Wystarcza 2 kaski ;)

Tor mial 2 lata temu zmieniana nawierzchnie na malej petlii jezdzi sie tam teraz sporo lepiej ale kosztem szybkiego zuzycia opon, na duzej petli pozostal dalej ten sam sliski asfalt, na ktorym jak dobrze jezdzisz mozna oska udawac ze sie ma 4x4 :D
Petla Gorska, ktora jak sa Wyscigi laczy sie z krajowka Kielce - Lodz rowniez sliska. Trzeba miec dobre opony zeby krecic dobre czasowki a jesli jedziesz sie pobawic to nie przesadzac na gorskim bo tam sie wali w bandy jak wypadasz.

Cannibal_pl
08-01-2010, 20:14
erm... z uwagi na nowe tredny powinienem wyglosic moralizatorska przemowa jakie to zle i durne cepy sa, jakie zagrozenie stwarzaja i co BY sie moglo stac, bezmyslni, nieodpowiedzialni...

ale wtedy bylbym hipokryta

Mylisz "trendy" z dojrzałością psychiczną i chyba przyznaleś sie , ze jesteś durnym cepem ;)


mnie sie tam podobalo, koles dobrze dopierdalal widac ze wie jak sie ta fura jezdzi koncowo nic sie nie stalo wiec nie robcie z niego potencjalnego mordercy =]
Nie trzeba z niego robic potencjalnego mordercy, bo on nim jest.

sadzic i oceniac mozna tych ktorzy juz wypadek SPOWODOWALI a nie tych ktorzy MOGA go spowodowac, bo na dobra sprawe kazdy moze nie jezdzac nawet tak jak gosc z linka wyzej :D


Ale debilizm, zlituj sie texet.
Od jutra będę na ulicy napierdalał ze strzelby ludziom nad głowami i pod nogi, dopóki nikogo nie trafie to i tak przeciez "nie będę potencjalnym mordercą" i nikt mnie nie ma prawa oceniać. Zresztą, nawet myśliwy może kogoś zabić, nie napierdalając tak, jak ja jutro zamierzam.

w takim razie kazdy kto wsiada za kierownice powinien byc nazywany potencjalnym morderca
Widzisz róznice pomiędzy świadomym a nieświadomym zrobieniem czegoś? Jadac tak jak ten typ, świadomie narażasz "kogoś" na utrate życia.


nie porownuj pijanych kierowcow do tych trzezwych i jezdzacych za szybko


No masz racje, pijani na swoja obronę mają w niektórych przypadkach brak świadomości , tacy idioci nic.

skyter
08-01-2010, 23:09
Texet, uznam, że byłeś pijany,nie chcę uważać że jesteś idiotą :(

texet
09-01-2010, 00:34
Mylisz "trendy" z dojrzałością psychiczną i chyba przyznaleś sie , ze jesteś durnym cepem ;)

dla mnie to jest modna nagonka wygodna politycznie na tych "zlych" kierowcow, jesli uwazasz ze jestem durnym cepem to jest to twoje prawo, koles przegial pale co juz napisalem, ale ten caly "rzut" ochy i achy jaki on zly po prostu mnie irytuje kto bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem

swoja droga podejrzewam ze jakbys pojezdzil troche po wwa gdzie takich debili spotyka sie na kazdym kroku w pewnym momencie sam bys sie juz na to uodpornil

Nie trzeba z niego robic potencjalnego mordercy, bo on nim jest.

jak dla mnie jest duzo mniej grozny od jakis baranow ktorzy nie wiedza co sie za kolkiem robi a prawka dostaja

Ale debilizm, zlituj sie texet.
Od jutra będę na ulicy napierdalał ze strzelby ludziom nad głowami i pod nogi, dopóki nikogo nie trafie to i tak przeciez "nie będę potencjalnym mordercą" i nikt mnie nie ma prawa oceniać. Zresztą, nawet myśliwy może kogoś zabić, nie napierdalając tak, jak ja jutro zamierzam.

jest roznica miedzy giwera ktora maja nieliczni a prawkiem ktore ma wiekszosc, jesli twoim zdaniem ludzie za kierownica sa rownie niebezpieczni co bron, to zbierz 100 tys podpisow i do senatu wio, bedziemy jezdzic konno

Widzisz róznice pomiędzy świadomym a nieświadomym zrobieniem czegoś? Jadac tak jak ten typ, świadomie narażasz "kogoś" na utrate życia.

jasne i ja tego wcale nie pochwalam sam bym tak nie cisnal w srodku miasta gdzie masz wpizdu ludzi i ktos ci nagle wskoczy na droge bo do autobusu biegnie

No masz racje, pijani na swoja obronę mają w niektórych przypadkach brak świadomości , tacy idioci nic.

tego to nie skomentuje

widze ze niektorzy nie lapia mojego toku myslenia, tak to co zrobil bylo BE, ale NIKOMU NIC SIE NIE STALO i to sie liczy

Cannibal_pl
09-01-2010, 01:19
dla mnie to jest modna nagonka wygodna politycznie na tych "zlych" kierowcow,
Na idiotów texet, nie na "złych" kierowców.A ten koleś to totalny idiota, który przed nastepnym egzaminem na prawko powinien przymusowo zrobić 300tyś km na rowerze.

jesli uwazasz ze jestem durnym cepem to jest to twoje prawo,
Nie uważam tak.

koles przegial pale co juz napisalem, ale ten caly "rzut" ochy i achy jaki on zly po prostu mnie irytuje kto bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem
Rzucam ;) a tak na poważnie to nigdy nie jechalem przez miasto 160km/h, nigdy nie przejezdzam na czerwonym, nie zawracam na zakazie i to na recznym - prosto na pasy dla pieszych

swoja droga podejrzewam ze jakbys pojezdzil troche po wwa gdzie takich debili spotyka sie na kazdym kroku w pewnym momencie sam bys sie juz na to uodpornil

Jeżdże po Śląsku, tu idiotów nie brakuje :)


jak dla mnie jest duzo mniej grozny od jakis baranow ktorzy nie wiedza co sie za kolkiem robi a prawka dostaja
Wolałbyś, żeby Cie na pasach potracił dziadek w Tico 40km/h, czy idiota w Subaru 160km/h?


jest roznica miedzy giwera ktora maja nieliczni a prawkiem ktore ma wiekszosc, jesli twoim zdaniem ludzie za kierownica sa rownie niebezpieczni co bron, to zbierz 100 tys podpisow i do senatu wio, bedziemy jezdzic konno
To był przykład. Zamień giwery na siekierki a myśliwego na rzeźnika. Siekierke ma każdy.

-nooth-
09-01-2010, 11:42
imo mozna sie zgodzic w texet'em a raczej z jego rozumowaniem.

Widac Cannibal, ze masz albo krotki staz za kolkiem albo malo jezdzisz. Dziadek w jadacym Tico to wieksze prawdopodobienstwo potracenia niz taki kolo w Subaru. Dziadek w Tico najczesciej stwarza ogromne zagrozenie bo nie wiem co robi, ja jezdze sporo i praktycznie niema dnia zebym sobie nie mogl auta rozbic przez kogos i najczesciej to osoby w normalnych autach po 40 stce, czesto kobiety zmieniajace pas nie patrzac w lusterka albo nie patrzace na znaki. Taki koles w Subaru widac ze posiada cos takiego jak ocena sytuacja i pomimo ze momentami przesadza to i tak nie widac tam jakiegos wielkiego zagrozenia, drogi szerokie widac ze zna teren. Nie popieram takiej jazdy ale nie naleze tez do osob co slepo wierza mediom ze wariaty to potencjalni mordercy nawet Ci co zle parkuja, ocknijcie sie.

I nie wyskakujcie, ze predkosc, ze droga hamowania, ze piesi ble ble... Ja tez nie jezdze przepisowe 50 po miescie kawal bandyty ze mnie nie ?

Terminator'e
09-01-2010, 11:47
tak czy inaczej podobno zeszliśmy z ofiarami śmiertelnymi ponizej 5500, czyli podobno jak w roku 77 lub wcześniejszym - chyba powinni nam podziękować : >

Cannibal_pl
09-01-2010, 12:54
Widac Cannibal, ze masz albo krotki staz za kolkiem albo malo jezdzisz.

To źle widać. Prawie 30 tyś w zeszlym roku (nie licząc tego co przejechalem samochodem z firmy, od ojca i panny), to chyba nie tak mało.

Dziadek w jadacym Tico to wieksze prawdopodobienstwo potracenia niz taki kolo w Subaru. Dziadek w Tico najczesciej stwarza ogromne zagrozenie bo nie wiem co robi, ja jezdze sporo i praktycznie niema dnia zebym sobie nie mogl auta rozbic przez kogos i najczesciej to osoby w normalnych autach po 40 stce, czesto kobiety zmieniajace pas nie patrzac w lusterka albo nie patrzace na znaki.

Mnie nie interesuje, kto stwarza większe prawdopodobieństwo wypadku, tylko kto tych wypadków wiecej powoduje. A tutaj chyba wątpliwości nie ma, chyba , że masz to Ci wrzuce statystyki policyjne. Kolejna sprawa, to wypadki śmiertelne, zgadnij kto powoduje ich najwiecej i co jest główną ich przyczyną? - Nie dziadek w TICO. A swoją droga , to wole być 5 razy potracony przez dziadka i żyć, niz raz śmiertelnie przez naćpanych pierdolców.

Taki koles w Subaru widac ze posiada cos takiego jak ocena sytuacja i pomimo ze momentami przesadza to i tak nie widac tam jakiegos wielkiego zagrozenia, drogi szerokie widac ze zna teren.
Nie widać wielkiego zagrożenia?Oglądałeś ten filmik co ja?

Nie popieram takiej jazdy ale nie naleze tez do osob co slepo wierza mediom ze wariaty to potencjalni mordercy nawet Ci co zle parkuja, ocknijcie sie.
Jakie media?Tutaj chodzi , tylko i wylacznie o rozwagę a nie o szukanie darmowej adrenaliny i chorych emocji, czy podnoszenie wlasnego ego, narażając przy tym innych na utratę życia. Chcesz poszaleć, jedz na tor, albo wez sobie Subaru na jakieś polne drogi, stary parking itp.

I nie wyskakujcie, ze predkosc, ze droga hamowania, ze piesi ble ble... Ja tez nie jezdze przepisowe 50 po miescie kawal bandyty ze mnie nie ?
A czemu mam nie wyskakiwac, że prędkość , przecież to są niepodważalne fakty. Ja tez nie zawsze jeżdże przepisowe 50, ale nie jezdze też 160 czy nawet 80 w środku dnia przez centrum miasta, nie wyprzedzam na trzeciego na ciągłej itd, itd...... - nie jestem idiotą, nie chce głupotą zniszczyć życia komuś i sobie. I nie raz korci wcisnąc pedał, tylko po co , żeby być dwa miejsca bliżej na następnych światłach.......
Chcesz depnać, powyprzedzać - jedź na expresówke , czy autostradę i wal nawet 240km/h.

GL_PIRO
09-01-2010, 13:55
jest roznica miedzy giwera ktora maja nieliczni a prawkiem ktore ma wiekszosc

Txt i tu pojawia się kwestia świadomości co potrafi zrobić rozpędzony samochód. Jeśli byłbym psychopatą i chciał zabić jak najwięcej osób to nie wiem czy wpadłbym w tłum ludzi z pistolem czy rozpędzonym do 100km samochodem. Jakby nie było pędzące 100km/h 1200 kg (waga Citroena C4) zrobi większą szkodę niż pistolet. A większość sobie z tego sprawy nie zdaje. Ile jest przypadków jak kierowca traci panowanie nad samochodem wpada w przystanek autobusowy i MUUULTIKILL nie ma przebacz. A ten koleś w Subaru rozpędził 1345kg do 180km/h. Ja wolę spotkać kolesia z giwerą niż takiego wariata.

Ostatnio była okazja do świętowania bo pierwszy raz od 10 lat w ciągu jednego dnia na polskich drogach nie zginął NIKT. Przerażająca okazja do świętowania. Pewnie statystycznie ilość samochód a ilość śmierci w porównaniu do ilość broni i zabitych jest inna. Cannibal_pl dobrze mówi i tutaj statystyka nie kłamie większość wypadków i przede wszystkim większość śmiertelnych wypadków to wina właśnie takich szukających wrażeń i popisujących się ludzi.

Co do przepisów to chyba tylko w Polsce przyjęło się że jedyny słuszne ograniczenie prędkości to "tyle ile fabryka dała". W Warszawie żeby większość kierowców jechała 50km/h potrzeba było dwóch dni opadu śniegu :D. Nie twierdzę że jadę zawszew 50km/h ale 100 czy 180 to już przesada.

Co do dziadka w Tico to ja wolę jego niż kolesia w pieprzonym subaru. Wolę się przez dziadka spóźnić do pracy bo jest korkotwórcą niż nie dojechać do pracy bo mnie koleś w Subaru zdjął na pasach bo szukał akceptacji u kolegów.

O jak ja się kur... rozpisałem!

-nooth-
09-01-2010, 14:19
statystyki maja to do siebie, ze czesto nie zakladaja tego, ze przeciez najwiecej kierowcow jezdzi w takim wlasnie wieku. Wiec dlatego powoduja oni najwiecej wypadkow.
Potem wiadomo doswiadczenie i zdrowy rozsadek.
Powiedz mi gdzie tam jest jakies wielkie zagrozenie ? Wyprzedzanie na trzeciego na drodze tak szerokiej ze jeszcze jeden samochod by sie zmiescil? Jezdzc po polskich drogach naogladalem sie moze tyle ze ten filmik nie robi na mnie wogole wrazenia.

Moze poprostu przez okres jaki jezdzicie nie widzieliscie duzo gorszych sytuacji a moze ja ich widzialem wiecej. Stad tez wielka roznica w ocenie tego filmu. Uwierz, ze jak dostaniesz raz 40 km/h bez hamowania to nie wiem czy bedziesz mial okazje na kolejny.

Gorsze jest gnanie po miescie samochodem, ktory ma slabe hamulce, slaby zawias i slabego kierowce niz porzadne auto w rekach kogos kto ma pojecie.

Stallion
09-01-2010, 14:32
piro, gwarantuje ci, ze gdyby wszyscy kierowcy sie zmowili i chcieli przez 1 dzien jezdzic przepisowo, zadne miasto w polsce jest NIEPRZEJEZDNE! 2 pasmowka, separator betonowy miedzy jezdniami - ograniczenie do 40, logiczne? ludzie, ktorzy jezdza troche szybciej niz to przepisowe, lekko uplynniaja ruch, wole kogos kto przebije sie kolo mnie 80, niz takiego ticowca, ktory jedzie 40 i nichu. wiecej.

GL_PIRO
09-01-2010, 15:08
Stallion skąd taka wiedza? Na jakiej podstawie mi to gwarantujesz? Tak i tak są nieprzejezdne więc ich zmowa nie robi różnicy :))) Zobaczcie jak łatwo sobie wytłumaczyć przekraczanie prędkość. Robię to dla innych bo dzięki mnie oni nie stoją w korku !! :D:D:D:D:D:D I później z 80 robi się 100 później 120 i tak dalej :) CHORE.
Wyprzedzając pytania:
Tak ja też przekraczam prędkość :)
Kończąc dyskusję o prędkościach. Nie uważam że za jeżdzenie 80 po mieście należy karać chłostą lub urwaniem członka. Ale 180 i to co zrobił ten koleś to już kastracja aby się taki nie rozmnażał.

mando
09-01-2010, 15:14
O jak ja się kur... rozpisałem!

Suriv! Nie pisz wiecej na profilu Piro :p

W miescie nigdy nie przekraczam ograniczenia. Chocby sie walilo i palilo, jade tyle ile jest na znakach
Wystarczy ze pies/kot wejdzie na jezdnie, odruchowo machne kierownica zeby go ominac... wjade na chodnik gdzie akurat dziecko szlo...
Kilka miesiecy temu jechalem przez jakas wies ~50km/h, wchodze w zakret widze kundel na chodniku. Mysle sobie "zwolnie, bo jeszcze zdecyduje wejsc na jezdnie". No i jebany siersciuch wlazl na jezdnie. Dobrze ze ulamek sekundy wczesniej zaczalem zwalniac, bo inaczej zostalby tam na miejscu. A tak jeczac i z podwinietym ogonem uciekl za domy. No, ale to wtedy. Dzisiaj jaka jest gwarancja ze zrobie to samo? Odruchowo zdecyduje ze zamiast go uderzyc to przejde na przeciwny pas... gdzie akurat bedzie jechal dziesiecio tonowy tir
Ponad rok temu jade (przepisowe) 60km/h za jakims gosciem, ktory nagle daje po hamulcach. Stanal i wtedy wystawia kierunkowskaz. Ja wale po swoich hamulcach... ale uj... "niewyczynowa Fiesta" z dwoma tarczami na kolach... to zjechalem na pobocze, kilka centymetrow od slupa, bo moj silnik znalazlby sie na jego tylnych siedzeniach

Owszem lubie poszalec, ale wiem kiedy i gdzie moge sobie pozwolic
Pusty plac albo jakas droga na kompletnym odludziu. W miescie 50-60 i koniec.

Cannibal_pl
09-01-2010, 15:14
statystyki maja to do siebie, ze czesto nie zakladaja tego, ze przeciez najwiecej kierowcow jezdzi w takim wlasnie wieku. Wiec dlatego powoduja oni najwiecej wypadkow.

Widzisz, sprawdziłem to przed napisaniem tamtej wiadomosci i faktycznie kierowców w wieku od 19- 29 lat (chyba taki przedział) jest wiecej niż osób po 60 roku życia.
Proporcja jednak wyraźnie wskazuje na niekorzyść młodzików a gdyby wliczyć ludzi od 50 tki to już w ogóle my młodzi leżymy.

Moze poprostu przez okres jaki jezdzicie nie widzieliscie duzo gorszych sytuacji a moze ja ich widzialem wiecej. Stad tez wielka roznica w ocenie tego filmu. Uwierz, ze jak dostaniesz raz 40 km/h bez hamowania to nie wiem czy bedziesz mial okazje na kolejny.

Już dostałem (maluchem:D) , tyle , że z hamowaniem, tylko siniak na nodze :)

Zobacz jaki zbieg okolicznosci akurat dyskutujemy o idiotach i.... wlasnie byłem umyć autko na BP i podczas powrotu mało nie wdupczyłem w jednego debila w octavi. Jechałem z pierszeństwem, koleś podjechał podporządkowaną z lewej, zatrzymał sie, pasażer się gapił prosto na mnie i nagle ruszyli z piskiem. Gdybym nie wbił na pobocze to nara. Kolesie na oko około 30 tki.


piro, gwarantuje ci, ze gdyby wszyscy kierowcy sie zmowili i chcieli przez 1 dzien jezdzic przepisowo, zadne miasto w polsce jest NIEPRZEJEZDNE! 2 pasmowka, separator betonowy miedzy jezdniami - ograniczenie do 40, logiczne?
Ja nie twierdze, że przepisy w Polsce są logiczne a znaki dostosowane do warunków, bo tak absolutnie nie jest. Znam miejsca , gdzie stoi jedna stodoła w środku lasu i jest postawiona 40. Tyle, że to już jest inny temat. Ja pisałem o jeździe w mieście, nie w terenie zabudowanym ;)

-nooth-
09-01-2010, 15:34
Widzisz, sprawdziłem to przed napisaniem tamtej wiadomosci i faktycznie kierowców w wieku od 19- 29 lat (chyba taki przedział) jest wiecej niż osób po 60 roku życia.
Proporcja jednak wyraźnie wskazuje na niekorzyść młodzików a gdyby wliczyć ludzi od 50 tki to już w ogóle my młodzi leżymy.



To jeszcze trzeba by podzielic takie grupy na podgrupy, ktore nalezaloby podzielic pod wzgledem ilosci przejezdzanych kilometrow rocznie i po jakich drogach sie poruszaja. Wtedy moze bysmy mieli juz jakis obraz tego jak jest naprawde choc jeszcze trzeba by uwzglednic samochodami jakimi jezdza. A takto poki co to statystyki mam w nosie.

necro
09-01-2010, 21:12
Dobry wieczór.
Chciałem tylko pozdrowić wszystkich tutaj piszących.

Dziękuje że jeszcze żyje, zawdzięczam to głównie swoim niewielkim umiejętnościom(widocznie wystarczyły, na tą sytuację) i kierownikowi srebrnego Passata, który był bardzo rozgarnięty.
Amen.


Uffff......jebany mróz, jebana zima, jebani małopolscy drogowcy :[

sth
09-01-2010, 21:43
nie czaje po co ruszac dupe autem jak nie trzeba. autobus czy cos i jest bezpieczniej. tymbardziej ze kazdy raczej w domu ma okno i widzi jak wyglada sytuacja :F

/pije np do babki ktora pojechala sobie na zakupy i musialem z kumplem jej pomagac auto pchac bo sie zakopala w kupie sniegu ktory opadl na oblodzonej drodze. a takich ludzi na pewno nie brakuje :f

necro
09-01-2010, 22:28
nie czaje po co ruszac dupe autem jak nie trzeba

Właśnie, chodziło o to, ze trzeba było :P

mando
09-01-2010, 23:11
Mam nadzieje ze w przyszlym tygodniu troche sie pozmienia, bo w piatek mam do zrobienia 350km. Na wszelki wypadek wyjezdzam duzo wczesniej, wloze do bagaznika lopate, spiwor, koc i termos :)

benny|rA
10-01-2010, 00:46
piro, gwarantuje ci, ze gdyby wszyscy kierowcy sie zmowili i chcieli przez 1 dzien jezdzic przepisowo, zadne miasto w polsce jest NIEPRZEJEZDNE!
No to chyba o to chodzi, prawda?:D

Sveg
10-01-2010, 19:12
ahhh kocham zimę :D nigdy tak fajnie mi się nie jeździło samochodem :D przy skręcaniu fajnie można drifty robić, jest mniej ludzi i pajaców na drogach (w końcu to JA jestem tym, co wyprzedza :D). W ogóle inny klimat jest. Troszkę tylko irytuje jak w środku miasta trochę za duże zaspy są (ale idzie to przeżyć) no i te cepy w najnowszych wielkich autach z wszystkimi możliwymi systemami-myślącymi-za-kierowcę jadący 30km/h na zwykłym śniegu, na dwupasmówce :X nie no, czas się przeprowadzić do Skandynawii :D zima rządzi!

//no ale to przesada - jakieś pranie mózgu i propaganda policji i mediów - jasne, na śniegu należy zwolnić, ale bez przesady! trochę wyczucia i wszystko w porządku :F a tak to jedzie przed tobą baba 30kmph, jak mogłaby spokojnie dwa razy tyle :F zobaczą trochę śniegu i panika, atak zimy i paraliż kraju... :o
sam dobrze nie jeżdżę, ale zima nie jest mi straszna :p

gangstta
10-01-2010, 19:29
no i te cepy w najnowszych wielkich autach z wszystkimi możliwymi systemami-myślącymi-za-kierowcę jadący 30km/h na zwykłym śniegu, na dwupasmówce
Określają prędkość do swoich możliwości. Auto wszystkiego nie załatwi... A jak nagle go wyrzuci w prawo to przy 30 hm/h chyba więcej zdziała... Zresztą lepiej dmuchać na zimne jak ktoś dobrze nie jeździ w takich warunkach, to niech lepiej jedzie te 30hm/h niż 80 i kogoś zabije. :P Więc nie przesadzaj. ;P

herett
10-01-2010, 20:26
Dzisiaj za wycieraczką znalazłem kartkę z taką oto wiadomością: "Byliśmy świadkami jak cofając bordowy Daewoo Tico o nr. TK5689E wjechał w pański samochód" podpisane Życzliwy
:D

Salas
10-01-2010, 20:31
Dzisiaj za wycieraczką znalazłem kartkę z taką oto wiadomością: "Byliśmy świadkami jak cofając bordowy Daewoo Tico o nr. TK5689E wjechał w pański samochód" podpisane Życzliwy
:D

yebane frajerskie kielce juz myslalem ze kara bedzie :D

herett
10-01-2010, 20:39
Frajerem jest osoba, która spier. tzn ucieka z miejsca wypadku. Gdzie odwaga, gdzie honor?!

Salas
10-01-2010, 20:59
Frajerem jest osoba, która spier. tzn ucieka z miejsca wypadku. Gdzie odwaga, gdzie honor?!

nie mow tak o mojej mamie :/


nie no zbijam sie, sfarciłes ladnie, poczciwi ludzie w kielcach :D
całe zycie na farcie xD
gdzie Cie stukneli ? :D

benny|rA
10-01-2010, 21:01
... jak ktoś dobrze nie jeździ w takich warunkach, to niech lepiej jedzie te 30hm/h niż 80 i kogoś zabije. :P Więc nie przesadzaj. ;P
Jak ktos dobrze nie jezdzi w takich warunkach to niech kurw.a siedzi w domu, a nie zawraca gitare. Jedzie taka pizda 20-30km/h na prostej drodze, nie wyprzedzisz takiego fleta bo miedzy pasami zrobil sie pas bieli grubosci 20cm :D nic tylko sobie w leb strzelic.

herett, miales mega farta. Mialem taka sytuacje w poprzednie wakacje, jak na parkingu przyjebal we mnie jakis ciul i nawial. Dobrze, ze blisko byl plac zabaw i ladna pogoda to babki z wozkami jakos do kupy sklecily jak to auto wygladalo i sprawce znalazlem. Gdyby nie to... szukaj wiatru w polu :F

swoja droga duze zniszczenia?:D mozesz mu przy okazji powiedziec, ze jak nie posmaruje dobrze to idziesz na policje. Za ucieczke ma murowany ciekawy mandacik + mozliwe problemy. Bo skoro spierdolil to moze byl na bani? :D

W sumie teraz sobie pomyslalem, ze i tak musisz isc na policaj zeby go namierzyc :F no i w sumie dobrze, bedzie mial nauczke.

Sic
10-01-2010, 21:19
Jak ktos dobrze nie jezdzi w takich warunkach to niech kurw.a siedzi w domu, a nie zawraca gitare. Jedzie taka pizda 20-30km/h na prostej drodze, nie wyprzedzisz takiego fleta bo miedzy pasami zrobil sie pas bieli grubosci 20cm :D nic tylko sobie w leb strzelic.
Nie pitol bzdur. Jeżeli tak jedzie, to świadczy to zapewne o tym, że odpowiednio dostosowuje prędkość do warunków panujących na drodze oraz do możliwości technicznych swojego auta. Lepiej niech jedzie tak jak jedzie niżeli by miał zaliczyć dzwona i zafundować kilometrowe korki.

Heret na jakim osiedlu??????:D:D:D

benny|rA
10-01-2010, 21:32
Nie pitol bzdur. Jeżeli tak jedzie, to świadczy to zapewne o tym, że odpowiednio dostosowuje prędkość do warunków panujących na drodze oraz do możliwości technicznych swojego auta. Lepiej niech jedzie tak jak jedzie niżeli by miał zaliczyć dzwona i zafundować kilometrowe korki.

Heret na jakim osiedlu??????:D:D:D

Tak sie sklada, ze jechalem za nim, a za mna jeszcze sznur z 8 samochodow, wiec to on fundowal korczana... droga byla prosta jak drut, a warunki nie byly na tak wolna jazde. Dlatego sory gregory ale koles/baba byl po prostu pizda i tyle.

Zeby byla jasnosc, nie popierdam ostrego zapitalania w taka pogode, ale niektorzy przesadzaja z ostroznoscia i przez to jezdzi sie tak topornie i powoli.

herett
10-01-2010, 22:16
gdzie Cie stukneli ? :D

Heret na jakim osiedlu??????:D:D:D
Na parkingu przy Pocieszki na sadach

J
herett, miales mega farta. Mialem taka sytuacje w poprzednie wakacje, jak na parkingu przyjebal we mnie jakis ciul i nawial. Dobrze, ze blisko byl plac zabaw i ladna pogoda to babki z wozkami jakos do kupy sklecily jak to auto wygladalo i sprawce znalazlem. Gdyby nie to... szukaj wiatru w polu :F

swoja droga duze zniszczenia?:D mozesz mu przy okazji powiedziec, ze jak nie posmaruje dobrze to idziesz na policje. Za ucieczke ma murowany ciekawy mandacik + mozliwe problemy. Bo skoro spierdolil to moze byl na bani? :D

W sumie teraz sobie pomyslalem, ze i tak musisz isc na policaj zeby go namierzyc :F no i w sumie dobrze, bedzie mial nauczke.

Gdyby nie kartka to pewnie zniszczeń nawet bym nie namierzył pod tą warstwą lodu i śniegu. Z tego co zauważyłem to lekko wgniecione tylne lewe nadkole. Obczaję dokładniej z rana jak samochód ottaje bo teraz jest usyfiony i mało co widać. Jutro zadzwonię do znajomej, która pracuje w ubezpieczeniach, może w bazie go znajdzie. W sumie wolałbym się dogadać, jak nie to pozostaje dzwonić na policję, na dowód mam jego stłuczony reflektor :D

Cannibal_pl
10-01-2010, 22:31
Właśnie wróciłem z kuligu (zrobiony własnym autem) :D Wypas - polecam na nudne śniezne zimowe wieczory - fajnie sie je śnieg przy 60km/h;)

///


//no ale to przesada - jakieś pranie mózgu i propaganda policji i mediów - jasne, na śniegu należy zwolnić, ale bez przesady! trochę wyczucia i wszystko w porządku :F a tak to jedzie przed tobą baba 30kmph, jak mogłaby spokojnie dwa razy tyle :F zobaczą trochę śniegu i panika, atak zimy i paraliż kraju... :o
sam dobrze nie jeżdżę, ale zima nie jest mi straszna :p

Pogadamy jak pierwszy raz na drodze wyglądającej na "w porzadku" przy 50km/h wpadniesz w poślizg i staniesz w poprzek.

Więc napisał kartkę z numerem telefonu i ostentacyjnie zostawił za wycieraczką. Nawet widział na minach świadków poszanowanie. Z tym, że numer był trefny :D:D Nie pochwalam go, ale cwana bestia:)

Dziwi mnie , że ludzie w obawie utraty max 100zł (często 40zł) przy najbliższym opłacaniu OC są w stanie komuś odjebac taką chamówe.

mmkg
10-01-2010, 22:32
herett:
Dzisiaj za wycieraczką znalazłem kartkę z taką oto wiadomością: "Byliśmy świadkami jak cofając bordowy Daewoo Tico o nr. TK5689E wjechał w pański samochód" podpisane Życzliwy


Moj znajomy zrobił tak: cofając na parkingu przywalił w jakiegoś drogiego mercedesa. Chcaił nawiać ale skumał, że było paru świadków, którzy mogli nakapować. Więc napisał kartkę z numerem telefonu i ostentacyjnie zostawił za wycieraczką. Nawet widział na minach świadków poszanowanie. Z tym, że numer był trefny :D:D Nie pochwalam go, ale cwana bestia:)

Vito
10-01-2010, 23:17
http://www.youtube.com/watch?v=Xd9T53nUOiM

zakochałem się

texet
11-01-2010, 02:54
woooohooo zima jest FTW esp = OFF i mozna jezdzic

jak mi samochod bokiem stanal na prostej(!!!) drodze nie uczeszczanej jak wyjezdzalem z pod audi tak teraz, pierdole to esp, ja mu kontre a ten mi kola blokuje pajac

jade sobie trasa torunska i chuj moj fart, trafilem na 3 odsniezaczki na 3 pasmowej drodze i jada 25km/h... jak tu ich wyprzedzic hmm... na szczescie, nie ma rzeczy niemozliwych i moglem sie cieszyc wolnoscia i szerokoscia 3 pasmoweczki :D

wracam sobie jak porzadny polak do domku(na rekawie kazdy wolny zakret) a tu? 7-8 dzikow maszeruja sobie srodkiem zadowolone z zycia... 2-3 duze i reszta gnojow malych warchlakow

hamuje i chce fote cyknac a te dluga przed siebie mendy, cyknac cyknalem ale gowniano wyszlo

-kosik-
11-01-2010, 11:15
A ja tam uwielbiam jeździć w zimę ;) Czuje się jak na rajdzie Finlandii :D Nie ma to jak klama na zakrętach i odczuwalna moc 500KM w mojej Civic-czce :). Wiadomo oczywiście że wtedy gdy jest to bezpiecznie w sensie, że nie ma w pobliżu pieszych czy inny samochód nie siedzi mi na tyłku. Albo jakiś fajny duży plac, uważam że każdy kierowca powinien ćwiczyć opanowanie samochodu w takich warunkach, może się to przydać w nieoczekiwanych sytuacjach. Jazda 80 km/h za samochodem na sankach! Też niezapomniane wrażenia. Oczywiście są też kijowe sytuacje bo nigdy nie wiesz co zrobią inni kierowcy, dziś na światłach jakiś pajac prawie wjechał we mnie. Grunt to dostosowanie prędkości do warunków, wcale nie trzeba jeździć 30km/h jeżeli się jest troche rozgarniętym i ogarnia się fizykę zachowania się samochodu na śliskiej nawierzchni, no i zimówki, zimówki. Wczoraj byłem na rajdach pod stadionem zagłębia s-c i byłem pewien podziwu dla lancerów i imprez z kolcami w oponach, przyczepność tych samochodów jest miażdząca, chce Subaru ! :D

texet
11-01-2010, 11:28
to kup kurna i mi oddaj

deal? :D

stanik
11-01-2010, 11:52
w sumie moim marzeniem tez jest subaru..;-) nie mowie tutaj o sti, albo wrx z 2009 ;) w zupelnosci, jak na pierwsze tego typu auto, wystarczylaby mi taka imprezka z 97-99r. http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10548931 typowy klasyk i oldschool z niebieskim lakierem i zlotymi felami...moze kiedys:rolleyes:


//obciac jajka temu, kto w taki sposob zniszczyl ten samochod:plzdie:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11119988

-nooth-
11-01-2010, 12:10
na kolcach to kazdy dobrze bedzie kleil ;)

batman
11-01-2010, 12:17
nie jestem znawca subaru. Napewno te auta jezdza zajebiscie.
Ale osobiscie przestaly mi sie podobac odkad wyszla impreza - okular. Fuj - tylko szerokie lampy z przodu w tej marce mi sie podobaja, ale gdybym mial kase w lapie i mial kupowac auto to napewno nie wybralbym subaryny (niewazne czy nowa czy uzywka), mimo ze strasznie chcialbym sobie nia pojezdzic =)

A co do jazdy zima to moim zdaniem bardzo ladnie ujal to kosik. Zabawy w zime na drodze moze byc co nie miara i wcale nie musi byc niebezpiecznie jak ma sie w glowie i silniku olej. Tez lubie jezdzic zima w miescie. Przezyje nawet to odsniezanie auta (wczoraj to mialem ze 4mm lodu na kazdej z szyb i bylo prze*ebane, spoznilem sie na kolokwium) i parkingi z ktorych nie da sie wyjechac [; Jedyne co mnie naprawde wkurza to wlasnie te wspomniane przez kogos zawalidrogi. Sa czasem warunki ze 30km/h to duzo za szybko, no ale niestety niektorzy mysla ze do takich zalicza sie jazda po sypkim sniegu z solą...

texet
11-01-2010, 12:33
mi sie nowe subaru bardzo, bardzo podoba - lanos wannabe :D

i za to jest piekne - niestety nowe subaru to juz nie "subaru" sa straaaasznie awaryjne z tego co slyszalem,

stanik
11-01-2010, 12:34
nie jestem znawca subaru. Napewno te auta jezdza zajebiscie.
Ale osobiscie przestaly mi sie podobac odkad wyszla impreza - okular. Fuj - tylko szerokie lampy z przodu w tej marce mi sie podobaja, ale gdybym mial kase w lapie i mial kupowac auto to napewno nie wybralbym subaryny (niewazne czy nowa czy uzywka), mimo ze strasznie chcialbym sobie nia pojezdzic =)

A co do jazdy zima to moim zdaniem bardzo ladnie ujal to kosik. Zabawy w zime na drodze moze byc co nie miara i wcale nie musi byc niebezpiecznie jak ma sie w glowie i silniku olej. Tez lubie jezdzic zima w miescie. Przezyje nawet to odsniezanie auta (wczoraj to mialem ze 4mm lodu na kazdej z szyb i bylo prze*ebane, spoznilem sie na kolokwium) i parkingi z ktorych nie da sie wyjechac [; Jedyne co mnie naprawde wkurza to wlasnie te wspomniane przez kogos zawalidrogi. Sa czasem warunki ze 30km/h to duzo za szybko, no ale niestety niektorzy mysla ze do takich zalicza sie jazda po sypkim sniegu z solą...

Batman, Ty praktycznie poruszasz sie tylko i wylacznie autem po Łodzi, natomiast ja, jak wysiadam, wsiadam do autubusu, to nogi zapadaja mi sie po kolana w tych zaspach :eek: procz drog, wypadaloby, zeby jakies sluzby chociaz 2 razy ruszyly lopata na przystanku..:p

lo3o
11-01-2010, 13:00
a ja mam dylemat co kupic ...

najpierw chcialem bmw ale te po 2006 roku mi sie nie podobaja a te ponizej 2005 roku maja przebiegi po 250 - 300 tys (autentyczne...)

dlatego teraz mysle nad Audi A4 rok ok 2005-2007 lub ten sam rocznik VW passat, obie konstrukcje w 2,0 diesel'u i 140 km, najlepiej kombi.

Skrzynia automatyczna? warto? ludzie którzy mieli automata nie chca wracac do manuala.

Wszystko w cenie max. 50 tys.

Odpadaja francuzy i inne chinczyki.

Ktos kto ma VW passata albo A4 proszę o opinie. Thx.

texet
11-01-2010, 13:06
lo3o

dobra rada od 2.0 tdi trzymaj sie z DALA :) ten silnik to jebana porazka VAGa

co do automatow to juz zalezy od gustu, no mi automat w ogole nie siedzi, wole manual ale fakt faktem jest duzo wygodniejszy

benny|rA
11-01-2010, 14:29
lo3o, poczytaj o nowym passacie http://vwszrot.pl/

texet
11-01-2010, 14:38
otoz to ;)

na szczescie maja silniki FSI ktore sa kotami, i takie 200 konne 2.0 TSI jest duuuuzo lepsze od diesela :D

stanik
11-01-2010, 15:29
http://englishrussia.com/?p=1949 rotfl :D

-kosik-
11-01-2010, 15:32
dobre + :)
Już kiedyś to widziałem, ma gość talent :)

GL_PIRO
11-01-2010, 15:40
http://englishrussia.com/?p=1949 rotfl :D


Co ten koleś zrobił?? On wziął normalny samochód rozebrał i nawciskał kitu i zrobił własną sylwetkę? I że ten samochód normalnie jeździ? Czy po prostu wziął złoma, naćkał kitu i ma ładnie wyglądający złom?

Terminator'e
11-01-2010, 15:54
wygląda na to, że fotele też są z pianki ... taki piankowy samochodzik jakich wiele : >

-nooth-
11-01-2010, 16:24
a ja mam dylemat co kupic ...

najpierw chcialem bmw ale te po 2006 roku mi sie nie podobaja a te ponizej 2005 roku maja przebiegi po 250 - 300 tys (autentyczne...)

dlatego teraz mysle nad Audi A4 rok ok 2005-2007 lub ten sam rocznik VW passat, obie konstrukcje w 2,0 diesel'u i 140 km, najlepiej kombi.

Skrzynia automatyczna? warto? ludzie którzy mieli automata nie chca wracac do manuala.

Wszystko w cenie max. 50 tys.

Odpadaja francuzy i inne chinczyki.

Ktos kto ma VW passata albo A4 proszę o opinie. Thx.

Ze niby Audi bedzie mialo mniejszy przbieg? 2.0 TDI to zlo jak txt pisal, w sumie jakby mogli to by sie pewnie nie przyznawali do tego silnika ;)

Lepiej kup ciut starszy rocznik Accorda bije na glowe A4 i cala reszte Niemcow ale trzyma b dobrze cene i rzadko ludzie chca sprzedawac.

necro
11-01-2010, 16:40
//no ale to przesada - jakieś pranie mózgu i propaganda policji i mediów - jasne, na śniegu należy zwolnić, ale bez przesady! trochę wyczucia i wszystko w porządku :F a tak to jedzie przed tobą baba 30kmph, jak mogłaby spokojnie dwa razy tyle :F zobaczą trochę śniegu i panika, atak zimy i paraliż kraju... :o
sam dobrze nie jeżdżę, ale zima nie jest mi straszna :p

Ok, mokra droga, czy nawet zaśnieżona, w niedzielę musiałem też jechać, po sobotnim incydencie, trochę bałem się wsiadać za kółko, właśnie po kompletnie zaśnieżonej drodze (mocno sypało wczoraj w Krakowie w godz 10-13 chyba - nie wiem dokładnie, byłem na zajęciach), i cała droga była zaśnieżona, jakieś 3-4 cm warstwy ubitego śniegu, pługi widziałem dopiero w drodze, jechały na Kraków.Także więcej niż 50 ciężko było jechać, z górki to się jechało na 2ce bez gazu :P

I chciałbym się odnieść do wypowiedzi Cannibala:

Pogadamy jak pierwszy raz na drodze wyglądającej na "w porzadku" przy 50km/h wpadniesz w poślizg i staniesz w poprzek.


Właśnie.To się stało w sobotę, ale nie tyle ze mną, co z gościem który jechał przede mną, no i miał na budziku 70 km/h, jechałem z nim równo jakieś 15-20m za nim.I właśnie była "czarna droga" - może delikatnie zeszklona, ale generalnie nie było dobrze widać początku bo była fałda śniegu, wcześnie jechaliśmy po mokrej, praktycznie nie było widać różnicy.Gościa delikadnie podrzuciło na tej fałdzie - i dupa zaczęła mu lecieć w prawo, prawie go obróciło, ale wyciągał go pobocze, ja jak zauważyłem że coś nie tak, redukcja, delikatniutko hamulcem pulsacyjnie i wjechałem tam z niepełną 50tką, zjechałem bliżej osi jezdni, żeby nie przydupić w tego Paska po czym nagle poczułem że nie mam kontroli nad samochodem - w trakcie zmiany pasa, z naprzeciwka nic nie jechało, wbiłem 2kę i próbowałem jakoś sterować, ale nieubłagalnie samochód leciał na przeciwległy pas, a z naprzeciwka było już widać samochody, jakieś 200-250 m (tamten pas też był oblodzony), jakoś wymanewrowałem(do tej pory nie pamiętam jak to zrobiłem), ale znowu leciałem w tego passata - myślę "ch... lepsze to niż czołówka" :-D, gość wrzucił kierunek, ale zczaił baze że ja po prostu "sune" a nie jade, i podjechał do przodu :D ostatecznie zatrzymałem się po 30-40 m takiej "jazdy" obok tamtego, popatrzyłem na niego, on na mnie, obaj miny przerażone, ale głęboki oddech i do przodu, ale cóż...pojechaliśmy dalej...30 km/h

Najlepsze było to, że to jest na prostej, po takim duuuużym łuku - Wielka Wieś, tam zawsze jest największa mgła (raz jechałem, nie widać było NIC, jechało się 30 km/h bo widać było tylko zarysy pasów, największy lód w zimę, największe kałuże latem jak pada itd - wpływ Ojcowskiego Parku Narodowego, tj ukształtowania terenu ;p

batman
11-01-2010, 16:57
Batman, Ty praktycznie poruszasz sie tylko i wylacznie autem po Łodzi, natomiast ja, jak wysiadam, wsiadam do autubusu, to nogi zapadaja mi sie po kolana w tych zaspach :eek: procz drog, wypadaloby, zeby jakies sluzby chociaz 2 razy ruszyly lopata na przystanku..:p

Nie przesadzaj, dzisiaj nie jest juz tak zle jak bylo : )

A wlasnie, kolega mi mowil ze podobno w tym roku w Łodzi mpo nie odsnieza w ogole, maja podpisana umowe tylko na regiony srodmiescia i dabrowe. Natomiast reszcie pozostaje organizowanie plugow we wlasnym zakresie czyli wiadomo ile ich jezdzi.
No ale cos sie ruszylo, albo temperatura skoczyla bo dzis faktycznie poprawa w terenie, a z auta lod schodzil mi ogromnymi platami : )

stanik
11-01-2010, 17:22
Nie przesadzaj, dzisiaj nie jest juz tak zle jak bylo : )

A wlasnie, kolega mi mowil ze podobno w tym roku w Łodzi mpo nie odsnieza w ogole, maja podpisana umowe tylko na regiony srodmiescia i dabrowe. Natomiast reszcie pozostaje organizowanie plugow we wlasnym zakresie czyli wiadomo ile ich jezdzi.
No ale cos sie ruszylo, albo temperatura skoczyla bo dzis faktycznie poprawa w terenie, a z auta lod schodzil mi ogromnymi platami : )

jaki z tego morał? musimy sie zrzucic na pług :D

DevilDead
11-01-2010, 17:34
Necro nigdy nie przewidzisz co jest na drodzę, ale zapewniam że jak zrobisz troszkę kilometrów za kółkiem to będziesz wiedział że jadąc 30 robisz większe zagrożenie , ( chyba że jadę gdzieś w nie znane tereny a w lusterku widzę że pędzi miejscowy to staram się go pościć coby podczepić się pod takiego)
A zima ma to do siebie że potrafi zaskoczyć , ale ja akurat lubię zimę nawet za kółkiem.

necro
11-01-2010, 17:46
Necro nigdy nie przewidzisz co jest na drodzę, ale zapewniam że jak zrobisz troszkę kilometrów za kółkiem to będziesz wiedział że jadąc 30 robisz większe zagrożenie

Tu raczej chodziło o to, że jeśli jechałeś szybciej, to każdy ruch kierownicą powodował poślizg(wyjazd z tej "strefy" i można było sunąć 50, na spokojnie, bez szarpania, po drodze mijaliśmy(jechałem z kumplem) 2 stłuczki, wczoraj natomiast 1 wypadek i 2 stłuczki, w tym jedna 3 samochody :D ).Jeżdżę z prędkością odpowiednią, a przynajmniej taką, na jaką pozwala mi doświadczenie 15tys km przejechanych ;p spoko narazie żyje więc źle nie jest :>

GL_PIRO
11-01-2010, 18:04
Necro nigdy nie przewidzisz co jest na drodzę ale zapewniam że jak zrobisz troszkę kilometrów za kółkiem to będziesz wiedział że jadąc 30 robisz większe zagrożenie <--- Przykład jak można sobie w jednym zdaniu zaprzeczyć. No po prostu perełka.

Jako iż nie pojąłem głębi tej myśli (tej o zagrożeniu przy 30km/h) proszę o pełniejsze wytłumaczenie.

Paco
11-01-2010, 18:18
długo jeszcze bedziecie wałkowac temat pt "jak sie powinno jezdzic"?
i tak z tego waszego gadania nic nie wynika. jedni jezdza 30kmh po sniegu, inni nastukali 20 tysi i sa super doswiadczeni, a inni zapierdalaja po miescie 200kmh, a wszystkich laczy wspolne przekonanie ze sa zajebistymi kierowcami.

a to co wyprawiaja piro i termi w tym temacie to jest poprostu jakas poezaja o tematyce sf

/ a skyter ma jedyny egzemplarz na swiecie hondy concerto sporting! i co mu zrobicie?:D

skyter
11-01-2010, 19:42
/ a skyter ma jedyny egzemplarz na swiecie hondy concerto sporting! i co mu zrobicie?:D
:D:D:D:D Ostatnio znajomy mechanik u którego byłem w końcu wyjawił mi sekret :D Poprzedni właściciel tej hondy coś tam dołożył pod maske i przyczepił napisy sporting :E Już nawet nie pamiętam co tam jest zmienione :P

vega
12-01-2010, 20:57
mam pytanie, czy ktoś/lub czyjs znajomy ma tego nowego Passata B6? konkretnie wersja 2.0 170konna z DSG, wiem wiem ze sa awaryjne, duzo juz czytalem o tym na forum vw, ale szukam roznych opinii, konkretow itp. bede wdzieczny za info, zaznaczam ze nie interesuje mnie manualna skrzynia wogole, dsg to przyszlosc :D
http://moto.allegro.pl/item884165236_vw_passat_2_0_tdi_170_ps_duza_navi_w ebasto_okazja.html

Paco
13-01-2010, 12:03
http://moto.onet.pl/1593453,1,honda-zaprezentowala-nastepce-modelu-crx,artykul.html?node=16

DevilDead
13-01-2010, 17:26
<--- Przykład jak można sobie w jednym zdaniu zaprzeczyć. No po prostu perełka.

Jako iż nie pojąłem głębi tej myśli (tej o zagrożeniu przy 30km/h) proszę o pełniejsze wytłumaczenie.

Proste że staram się nie robić korków , i zawalać drogi wole jak robią to inni ;)

mando
13-01-2010, 23:01
http://moto.onet.pl/1593453,1,honda-zaprezentowala-nastepce-modelu-crx,artykul.html?node=16

Juz trzy razy chyba bylo :p
Chociaz przod zjebali, na prototypie zdjae sie lepiej wygladal

Dzisiaj poslizg na zakrecie przy 70kmh. Bylo wesolo :D

Cannibal_pl
13-01-2010, 23:20
Juz trzy razy chyba bylo :p
Chociaz przod zjebali, na prototypie zdjae sie lepiej wygladal


Dla mnie miodzio, super sylwetka.

Paco
14-01-2010, 07:53
Juz trzy razy chyba bylo :p
Chociaz przod zjebali, na prototypie zdjae sie lepiej wygladal

Dzisiaj poslizg na zakrecie przy 70kmh. Bylo wesolo :D

za kazdym razem dawalem concept, a teraz to egzemplarz produkcyjny:D
wiec jest pierwszy raz:D

-kosik-
14-01-2010, 08:13
szkoda że silnika nie zmienili.

stanik
15-01-2010, 14:13
http://moto.onet.pl/138417,5850040,2,zdjecie.html#id5850048

Cannibal_pl
17-01-2010, 23:07
"Stłuczki, drifty i wypadki letnich kierowców na zimowych drogach. " ;)

http://www.joemonster.org/filmy/21910/Zimowe_drogi_kompilacja

texet
19-01-2010, 13:08
ja ostatnio dostalem takiej nerwicy na zawalidroge w cholernym yarisie, juz myslalem ze zjem szybe, nie bylo miejsca zeby wyprzedzic pierdole jedna ale... udalo sie na rondzie... pod prad :D

male rondko osiedlowe wszystko bylo widac, koles na mnie trabil i sie odgrazal dziad stary ale nie ma litosci dla frajerow

YooDash
20-01-2010, 10:15
a ja mam dylemat co kupic ...

dlatego teraz mysle nad Audi A4 rok ok 2005-2007 lub ten sam rocznik VW passat, obie konstrukcje w 2,0 diesel'u i 140 km, najlepiej kombi.

Skrzynia automatyczna? warto? ludzie którzy mieli automata nie chca wracac do manuala.



Co do A4 duzo jezdzisz trasa, miasto? jezeli juz chcesz kupic diesla z tego roku to wciagaj 3,0 tdi wyczesane silniki same pozytywne opinie ale disla kupuj tylko jak jezdzisz trasy po miescie ten motor pali 8-10l i duzo osob kupuje silniki wysokoprezne bo "sa modne" natomiast na krotkie trasy kupowanie diesla to porazka. One moga miec problemy z 2 rzeczami z kolem dwumasowym i wtryskamiale to tez zalezy od modelu jaki trafisz.
Na miasto idealnym silnikiem jest w benzynie silnik 2.0 TFSI one na miescie pala jakis litr-1,5 wiecej niz ten D co napisalem ale naprawy,przeglady sa sporo tansze.
Co do automata z tiptronick to sa zdania podzielone - ja mysle ze w tej klasie auta moze byc ale trzeba pojechac przed zakupem do aso i zaplacic jakies 300zeta i zrobic przeglad od a-z jak koles bedzie sie migal to znaczy ze jest mina.

mam pytanie, czy ktoś/lub czyjs znajomy ma tego nowego Passata B6? konkretnie wersja 2.0 170konna z DSG, wiem wiem ze sa awaryjne, duzo juz czytalem o tym na forum vw, ale szukam roznych opinii, konkretow itp. bede wdzieczny za info, zaznaczam ze nie interesuje mnie manualna skrzynia wogole, dsg to przyszlosc :D[/url]

A co z tym cudem techniki jakim jest mesio?:D zmieniasz na diesla nerdzie:O;)

Omar
20-01-2010, 10:38
Dobry kozaki samochodowe ;) Prosze o polecenie dobrego zakładu na śląsku, w którym solidnie założą klimę do Octavii za przystepną kasiore ;) Ale na pierwszym miejscu jest jakość, a później będziemy szukac gdzie najtaniej ;)

texet
20-01-2010, 11:52
Dobry kozaki samochodowe ;) Prosze o polecenie dobrego zakładu na śląsku, w którym solidnie założą klimę do Octavii za przystepną kasiore ;) Ale na pierwszym miejscu jest jakość, a później będziemy szukac gdzie najtaniej ;)

Omar

wydaje MNIE sie, ze aktualnie klimatyzacja samochodowa nie jest dobrem luksusowym i zalozenie jej mozna polecic kazdej firmie ktora sie tym zajmuje, nic skomplikowanego bo wiele osob to robilo i nie sa to jakies cuda na kiju

fuX
20-01-2010, 18:56
Ale jak to Octavia bez klimy?? :D no bez klimy ??, czy miałes włam do auta na klime ? :D

Lionheart
20-01-2010, 20:42
Omar

wydaje MNIE sie, ze aktualnie klimatyzacja samochodowa nie jest dobrem luksusowym i zalozenie jej mozna polecic kazdej firmie ktora sie tym zajmuje, nic skomplikowanego bo wiele osob to robilo i nie sa to jakies cuda na kiju

texet...przecież w Polsce mieszkamy...

Ostatnie śnieżne drogi uświadamiają mi jeszcze jedną rzecz, kierowcy Sejaków to największe zawalidrogi zimowe :p Nawet malczak dziś na dtś zapier... 110 :] a co nie spotkam sejaka, to mam wrażenie, że ma odpalony tempomat z ustawką na > 20 km/h :/


Omar, może nie za blisko od Ciebie, ale w DG jest taki zakładzik, którym się wszyscy jarają w temacie klimatyzacji.
http://www.kokar.pl/?oferta,22
Nie skorzystałem z ich oferty ostatecznie, ale tylko dlatego, że kolesie byli w porządku i jak mi padła klima na twarz, to mnie odesłali do elektryka :] zamiast skasować jak za zboże za (ostatecznie ...) wymianę bezpiecznika i przepięcie kabla...W trzech poprzednich "firmach" chcieli mi pół auta rozebrać na wstępie.
Podsumowywując, nie skorzystałem, ale dobre wrażenie sprawili na mnie. Nie wiem jak koszta, ale terminy mieli zajebiście obłożone. Może ktoś z DG się wypowie jak zna

Omar
21-01-2010, 10:06
Omar

wydaje MNIE sie, ze aktualnie klimatyzacja samochodowa nie jest dobrem luksusowym i zalozenie jej mozna polecic kazdej firmie ktora sie tym zajmuje, nic skomplikowanego bo wiele osob to robilo i nie sa to jakies cuda na kiju

Moją wiedze na temat samochodów można spokojnie postawić koło bota na poziomie novice, a nawet nizej ;)

Ale jak to Octavia bez klimy?? :D no bez klimy ??, czy miałes włam do auta na klime ? :D

Tak to, że szef sie nie bał, w płot przyjebał i Octavii pół ... :D:D:D


Omar, może nie za blisko od Ciebie, ale w DG jest taki zakładzik, którym się wszyscy jarają w temacie klimatyzacji.
http://www.kokar.pl/?oferta,22
Nie skorzystałem z ich oferty ostatecznie, ale tylko dlatego, że kolesie byli w porządku i jak mi padła klima na twarz, to mnie odesłali do elektryka :] zamiast skasować jak za zboże za (ostatecznie ...) wymianę bezpiecznika i przepięcie kabla...W trzech poprzednich "firmach" chcieli mi pół auta rozebrać na wstępie.
Podsumowywując, nie skorzystałem, ale dobre wrażenie sprawili na mnie. Nie wiem jak koszta, ale terminy mieli zajebiście obłożone. Może ktoś z DG się wypowie jak zna


O widzisz dzieki wielkie. DG wcale nie jest tak daleko. Szef z pół życia za kołkiem spędził także luz. Jak ktoś ma jeszcze jakies namiary na zaufane zakłady to dawac ;)

vega
23-01-2010, 10:31
A co z tym cudem techniki jakim jest mesio?:D zmieniasz na diesla nerdzie:O;)

potrzebuje wiekszego autka, koniecznie kombi i automatu, teraz co tym mietkem robie w zimie w glowie sie nie miesci :D przecierz to latanie bokiem juz staje sie nudne na kazdym zakrecie... dolozylem do baganizka 2x worki z piachem po 40kg bo nie wyrobeee.

no i jestem strasznie nagrany na to DSG :D przecie to musi cudo byc, 0.03sek zmienia bieg :D i dlatego poszukuje opinii, jednak tutaj nikt nie ma pojmy o tym aucie wiec wertuje forum vw, tam jest tego sporo :)

necro
23-01-2010, 20:14
Ostatnie śnieżne drogi uświadamiają mi jeszcze jedną rzecz, kierowcy Sejaków to największe zawalidrogi zimowe :p Nawet malczak dziś na dtś zapier... 110 :] a co nie spotkam sejaka, to mam wrażenie, że ma odpalony tempomat z ustawką na > 20 km/h :/


Dodam do tego Żelazko na kółkach (Tico) i Cintkiego ;p

][^j4$[]|\|
24-01-2010, 09:25
http://www.youtube.com/watch?v=syWJbD1rf0Y
speed swoją drogą, ale jęki kierowcy >>>> all :D

stanik
24-01-2010, 16:03
[^j4$[]|\|;689942']http://www.youtube.com/watch?v=syWJbD1rf0Y
speed swoją drogą, ale jęki kierowcy >>>> all :D

pod 300, jak złoto ;-)

YooDash
25-01-2010, 09:23
potrzebuje wiekszego autka, koniecznie kombi i automatu, teraz co tym mietkem robie w zimie w glowie sie nie miesci :D przecierz to latanie bokiem juz staje sie nudne na kazdym zakrecie... dolozylem do baganizka 2x worki z piachem po 40kg bo nie wyrobeee.



No raczej chyba na forum audi tez to znajdziesz:)
Ja sprzedalem jakies 4 dni temu swoja A4 wlasnie w kombi i teraz czas na zmiane...:>
Szukam w dobrym stanie s3, tylko ze jest ich niewiele i co do stanow to sa naprawde w roznym.:) Wymislilem sobie silnik z turbo 210km i ma miec quattro jak wszystkie s3.
Bralem jeszcze pod uwage impreze ale im wiecej mysle tym mniej wiem;)

Terminator'e
25-01-2010, 09:42
Czemu zawsze mnie dziwiło, że zmienia ktoś dobry samochód na prawie taki sam samochód mający 20-30 koni więcej. Jak już robić przeskok to tak o 70-100 koni. Przecież jak jest koni 130 a koni 170 to jaka to różnica - 30% ? Co to jest. Natomiast przy różnicy 50% to już można rozważać. Nie rozumiem trochę jak można zmieniać coś dobrego na to samo niewiele mocniejsze - ale świat tak się kręci, a właściwie to biznes tak się kręci : >

-kosik-
25-01-2010, 10:09
rotfl? Termi zamiotłeś tym tekstem :D

necro
25-01-2010, 10:24
rotfl? Termi zamiotłeś tym tekstem :D

No właśnie miałem mu coś odpisać, ale nie bardzo wiedziałem co, więc zrezygnowałem :D

texet
25-01-2010, 11:00
Czemu zawsze mnie dziwiło, że zmienia ktoś dobry samochód na prawie taki sam samochód mający 20-30 koni więcej. Jak już robić przeskok to tak o 70-100 koni. Przecież jak jest koni 130 a koni 170 to jaka to różnica - 30% ? Co to jest. Natomiast przy różnicy 50% to już można rozważać. Nie rozumiem trochę jak można zmieniać coś dobrego na to samo niewiele mocniejsze - ale świat tak się kręci, a właściwie to biznes tak się kręci : >

jak myslisz po co ludzie wymieniaja cos gorszego na cos lepszego?

myjesz sie dalej szarym mydlem? :D

Terminator'e
25-01-2010, 11:57
To opowiem Wam swoją historię : >

Miałem Corse B, 45 koni - 3 lata wytrzymałem, po czym przyszła myśl na mocny sprzęt.
Jestem taki jak 90% czyli zarabiam nie więcej jak 2500 na rękę. Ale aspiracje mam wysokie.
Samochód, żeby miał tak ze 200 koni.
Zatem tylko benzyna. Kwota do 20000 zł.
No dobra, są takie. Teraz tak. Taka benzyna wykorzystując jej możliwości pali 15l./100. Więc ratuje tylko gaz. No dobra, ale założę gaz to moc spadnie z 200 na 150 koni.
Zatem wyjdzie na to że czy kupię 150 koni czy 200 na gazie to będzie dość podobnie.
No dobra.
Kupiłem 140 koni. Nacieszyłem się, jeżdzę.
Jednak wolałbym 230 koni. Ale historia zaczyna się powtarzac a ja ciągle zarabiam tylko 2500 na ręke.

Wyjście: motorek. Zatem kupiłem motorek. Spaalanie: 10l/100 przy ciągłym 220km/h. Przyśpieszenie 4s do 100.
Ile musiałbym wydac na samochód o takim spalaniu: 80-100.000 aby mieć takie osiągi.

I nadal jestem Kowalski, lecz z mocą w zapasie.

To była moja historia : >

GL_PIRO
25-01-2010, 14:18
No tak ale dzisiaj do pracy motocyklem nie pojedziesz :) Znam to z autopsji :(

A co do wymiany samochodu to jeśli sprzedajesz 110koni i za dopłatę dostajesz 150 to czemu nie. Jeśli cię stać to baw się:)

Piro.

batman
25-01-2010, 15:44
No raczej chyba na forum audi tez to znajdziesz:)
Ja sprzedalem jakies 4 dni temu swoja A4 wlasnie w kombi i teraz czas na zmiane...:>
Szukam w dobrym stanie s3, tylko ze jest ich niewiele i co do stanow to sa naprawde w roznym.:) Wymislilem sobie silnik z turbo 210km i ma miec quattro jak wszystkie s3.
Bralem jeszcze pod uwage impreze ale im wiecej mysle tym mniej wiem;)

wszyscy teraz o tym nawijaja to ja tez dodam od siebie cos. Oprocz s3, masz jeszcze coprawda wersje 'zwyklego' a3 ale z dojebanym wnetrzem, wszystko ze znaczkami quattro + oczytwiscie naped na 4kapcie. Tylko silnik tam jest wiekszy niz sobie wybrales bo 3.2litra 264kuce, ale jako kontrargument mozna przyjac filozofie T1000 =) Nie znam dokladnych widelek produkcji dla tego modelu bo nie sledze, ale bylo zarowno w starszej, jak i nowszej budzie (tak od 2003 wzwyz chyba jakos, albo 2004). I to auto polecam w kazdym calu, przejechalem nim 10-15tys km (nie mowie ze to mega duzo, ale mysle ze poznalem to auto w niezlym stopniu) i niesamowicie wspominam.

///PS. Ma najlepszy uchwyt na napoje jaki widzialem.

Byku
25-01-2010, 20:27
Jak ja nie lubię zimy ;f Zdążyłem już zaliczyć utratę ogrzewania i kilku litrów płynu chłodniczego, bo wąż układu chłodzenia w moim roverze się prawie rozsypał (pewnie starość plus zmiany temp.) A że jest dość nietypowy to nie mogłem takiego dostać - jak już gdzieś mają to 16mm, a potrzebny mi 18mm nigdzie w krk nie mogłem znaleźć ;E
Okazuje się, że jazda przy -20 z zamarzającą parą na szybie w środku i przegrzewającym się silnikiem po 5km nie należy do tych przyjemnych :p

Sveg
25-01-2010, 21:06
zmień pierwsze zdanie na "Jak ja nie lubię swojego auta" :p

dobrze jest, w sobotę rano nie odpaliłem swojego dziada - ładowanie 15 min i poszedł, ale straty nie odrobiłem, w dodatku coś grzać się nie chciał, więc w kurtce jechałem (ponad godzinną trasę) :(
potem wpadłem na parking obok szkoły, a jako że jest trochę z tyłu i zielony (taka polanka z tyłu budynku) to nieodśnieżany.. trochę się zdziwiłem czemu tak mało samochodów jest i czemu tak jakoś na brzegu stoją tylko.. no i się zakopałem ładnie po chwili.. decyzja - wyjazd.
Jak to w Bydgoszczy - same jednokierunkowe, więc trzeba objeżdżać wszystko; w pobliżu nie było gdzie parkować - krawężniki to wielkie zaspy everywhere, wbiłem w jakąś ślepą jedyną uliczkę w okolicy i bez zaskoczenia - nie ma gdzie zostawić woza.. na dodatek przy próbie zawrócenia wreszcie coś obiłem o te bryły lodu - oderwałem tablicę z przodu i tylni zderzak przygniotłem :D po paru minutach objeżdżania wbiłem się pod tesco i z buta poszedłem do szkoły xD pół godziny spóźnienia, ale co tam :]
wieczorem chciałem odkręcić aku i wziąć do mieszkania, ale dupa - ktoś go przykręcił na stałe chyba gdzieś z tyłu, gdzie nie ma dojścia, więc gg. Rano wstałem wcześniej, pokręciłem, zostawiłem i po pół godziny zapalił - victory!
zima jest spoko, przynajmniej coś się dzieje :D

skyter
25-01-2010, 21:20
Hahaha, u mnie pod blokiem 80% samochodów odpalali, ładowali - czułem się jak turbodymomen :D Zawstydziłem wszystkich, benzynka, 5sekund i odpalony :D

Terminator'e
25-01-2010, 21:33
Rozpalał ktoś dziś z rana diesla ?
Jak to na prawdę jest z tymi ropniakami - jaki model samochodu - tez ważne : >

Salas
25-01-2010, 21:49
Rozpalał ktoś dziś z rana diesla ?
Jak to na prawdę jest z tymi ropniakami - jaki model samochodu - tez ważne : >

tam wiesz na normalnej tzn "LETNIEJ" ropie przy -10 czy juz sie krystalizuje ? czy cos takiego ;o wiec tam moga byc problemy %)

texet
25-01-2010, 21:51
jakie krystalizuje

wytraca sie parafina

swoja droga mialem diesela i palil jak lala na takich mrozach wiec bez bidy, cytryna pali na dotyk bez problemowo, no jedyny minus to to, ze skora jest kurewsko zimna

batman
25-01-2010, 21:59
skoda octavia 2008 1.9 tdi niechetnie az strach zajrzal w oczy, ale poszedl. Nie mam na codzien, ale poki co tej zimy jeszcze mnie nie zawiodl, a mialem lacznie 4-5tyg po 1-2 tygodnie bez przerwy. Czasem dzwiek idzie dziwny, ze mysle ze moze nie odpalic ale tak naprawde jedyne co moge zarzucic to ze zdarza dziwnie glosny klekot przy mrozie zaraz po odpaleniu, ktory jednak znika po paru chwilach, poza tym kogo to obchodzi jak mogl nieodpalic wcale : )

Byku
25-01-2010, 22:26
zmień pierwsze zdanie na "Jak ja nie lubię swojego auta" :p
Nie jest, źle - auto ma 13 lat więc wąż mógł ze starości umrzeć... i nie zdziwiłbym się gdyby to była moja wina, bo nie pilnowałem ilości borygo, więc jak temperaturka zaczęła podchodzić pod czerwoną kreskę to ciśnienie mogło go do końca rozpruć :p
Jeszcze mam LPG to już w ogóle trochę ten układ jest zmieniony, a z tego co teraz czytałem to układ chłodzenia jest w nim trochę zbyt przekombinowany i nie lubi ingerencji.
A przy tej temp. -25 stopni pali na dotyk :D Także go lubię :D

FurY
25-01-2010, 22:40
Moja vectra A 2.0i też lajtowo pali przy tych mrozach, aż się zdziwiłem :D raz nie chciał zapalić to gaz do dechy i zapalił. Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego dodawanie gazu w silnikach z wtryskiem pomaga? Czy to placebo? Ktoś mi tam ostatnio powiedział, że w silnikach tego typu gaz gówno robi, a ja mimo wszystko mam wrażenie, że jest inaczej.

skyter
25-01-2010, 22:47
Rozpalał ktoś dziś z rana diesla ?
Jak to na prawdę jest z tymi ropniakami - jaki model samochodu - tez ważne : >
Tak, widziałem dzisiaj 2kolesi z palnikami przy zbiorniku w TIRze :D

necro
25-01-2010, 23:12
A ja mam wyj...ane :DDD W sobotę rano wychodzę o 7, patrzę, 2 sąsiadów męczy się z odpaleniem, 3ci to samo, tam gdzieś ktoś męczy się z aku.Ja otwieram...kluczyk w stacyjkę, przekręcam.....2 sekundy rozrusznik sobie pochodzi i .....wrrrrrrrrrrrrrrrruuuuuuuuuummmmmm :>>>>>> Aż miło, tej zimy jeszcze mnie nie zawiódł, na zmarzniętym silniku - ledwo po odpaleniu przy -24 stopniach (tyle miałem w sobote rano), obroty na jałowym trzymały się w granicach 800, momentami spadając do 500-600 - myślałem że go zdusi, jak skrobałem szyby, ale jednak uciągnął.Dogrzewa się nieco dłużej niż normalnie, ale chodzi jak żyleta:D

Moim jedynym problemem jest....centralny zamek.Nie zamyka mi drzwi pasażera, prawdopodobnie przez niskie ciśnienie w pompce.Chociaż cholera wie......narazie nie będę się w tym babrał, ale jak przyjdzie wiosna trzeba będzie to sprawdzić.Parę dni temu okazało się, że samochód stał mi całą noc pod blokiem, z otwartymi drzwiami od pasażera, bo nie zauważyłem, że się nie zamknęły ;p

-nooth-
25-01-2010, 23:33
z Centralnym to najlepszy mialem patent jak mialem Ibize dawno temu ;)

Miala taka przypadlosc ze jak byla zima to pompka potrafila sama sie wlaczac i otwierac auto :D Jakie zdziwienie bylo czasami jak sie samochod stoi w centrum jak go otwieram a tu juz otwarty ;)

Terminator'e
26-01-2010, 08:07
Pisałem już że nie zamykam bryki ? Centralny nie działa, więc nie zamykam.

Raz była sytuacja, że zjechał mi samochód na rynku w Myślenicach - zatrzymał sie jakies 7 metrow dalej na chodniku. Zatamowal ruch - podobno, bo ja bylem w banku. No i podobno ktos sobie wszedl do srodka i elegancko go wypchali - przejechac po prostu nie mogli.

Zero stresu - Lancia to Lancia - najbardziej znienawidzona marka ktorej nie dotknie nawet desperat - zawsze wybierze 20 letniego niemca - a Lancii nawet nowki nie ruszy : >

Byku
27-01-2010, 04:05
no nie wierze:
http://www.youtube.com/watch?v=6Qrv31qwhHo
chyba trzeba się zacząć naprawdę bać... ;E

-kosik-
27-01-2010, 08:07
a mój Civic zawsze odpala bez problemu nawet mimo to że ma 14 lat :D a aku od poprzedniego właściciela jakiś no name.

skyter
27-01-2010, 08:22
no nie wierze:
http://www.youtube.com/watch?v=6Qrv31qwhHo
chyba trzeba się zacząć naprawdę bać... ;E
W jaki sposób tacy ludzie zdają egzamin ;|

Pumba
27-01-2010, 09:25
W jaki sposób tacy ludzie zdają egzamin ;|

Mylisz pojeci. Nie zdaja lecz kupuja.....:)

Terminator'e
27-01-2010, 10:19
akumulator to jest chyba najmniejszy problem w samochodzie - więc dopiero jak ktos nie odpali po wymianie lub po ładowaniu to wtedy jest dopiero powód do dumy ... a tak to nie bardzo : >

necro
27-01-2010, 10:47
a mój Civic zawsze odpala bez problemu nawet mimo to że ma 14 lat :D a aku od poprzedniego właściciela jakiś no name.

Kosik, ale to normalne, bo samochody dzielą się na 2 kategorie:Japońce i cała reszta :D

no nie wierze:
http://www.youtube.com/watch?v=6Qrv31qwhHo
chyba trzeba się zacząć naprawdę bać... ;E
A potem dziwić się że są wypadki :F jak można nie umieć wykonać tak PROSTEGO manewru? Przecież wyjazd tyłem jest najprostszym manewerem zaraz po wyjeździe przodem.Bez kitu

batman
27-01-2010, 10:56
powiem ze u ziomka pod blokiem jest chyba matka tej kierownicy z punto, widze naprawde wielkie podobienstwo. Zawsze jak jestesmy pod jego blokiem i ona parkuje to sobie robimy przerwe i patrzymy a ona sie jeszcze bardziej peszy xD Generalnie kolega spala peta i stoimy jescze dobra chwile zanim uda sie jej zaparkowac, chyba ze ma ronolegle tylem to mozna isc po krzesla i kanapki : )
Chociaz oddac trzeba ze kobiecina ma okolo 55-60lat i prawo jazdy okolo 1,5 roku i zazwyczaj uzywa auta zeby przewiezc na badania schorowana matke, ale nic nie usprawiedliwia zagrozenia jakie sieje swoim samochodem : )

btw. obojetne czy przodem czy tylem, czy prostopadle czy rownolegle - nie umiec zaparkowac samochodu to jakies nieporozumienie! Sam mam kilka kolezanek, z ktorymi jak jade i widza ze jest tylko miejsca na 'rownolegle tylem' to przeklinaja pod nosem, mowia ze nie chca sie stresowac i jada dalej szukac miejsca ^^

Sveg
27-01-2010, 11:06
btw. obojetne czy przodem czy tylem, czy prostopadle czy rownolegle - nie umiec zaparkowac samochodu to jakies nieporozumienie! Sam mam kilka kolezanek, z ktorymi jak jade i widza ze jest tylko miejsca na 'rownolegle tylem' to przeklinaja pod nosem, mowia ze nie chca sie stresowac i jada dalej szukac miejsca ^^
hehe ja też wolę zaparkować kilometr dalej niż męczyć się 5 minut z kombinowaniem. Tym bardziej, że nie mam wspomagania:o irytuje mnie polska ciasnota, na ulicach powinien być jeden pas specjalnie do parkowania jak w usa i byłoby cudownie:D

texet
27-01-2010, 11:23
hi hi i dobrze

bo mi sie oczka swieca podjezdzam zarzucam wsteka i sie montuje bez stresowo :) zostawiajcie miejsca, zostawiajcie :D

batman
27-01-2010, 11:29
Sveg spoko, masz prawo do takiego wyboru, parkuj gdzie chcesz. Ale powiem Ci ze nie idzie mi w parze 'Polska' i 'ciasnota na drogach' - zdarzylo mi sie jezdzic tu i owdzie, bo taka mam prace (np. slowa te pisze z Pragi) i uwazam ze w Polsce nie dosc ze intensywnosc ruchu nie jest miazdzaca, to drogi w miastach sa szerokie (nie chodzi mi o obwodnice i przelotowki tylko zwykle drogi jedno, badz dwukierunkowe), a miejsca do parkowania w brud.

a to tak dla kontrastu tego filmiku z baba wyjezdzajaca z parkingu
http://www.youtube.com/watch?v=TKIYfUi4-WI&feature=related
: ))) moze fejk moze nie ale miszczoska akcja : )))


PS a co do pasu do parkowania to generalizujac europa to nie stany, nie ma tyle miejsca, takiego zageszczenia, no i dochodza do tego wplywy historyczne.

necro
27-01-2010, 11:52
btw. obojetne czy przodem czy tylem, czy prostopadle czy rownolegle - nie umiec zaparkowac samochodu to jakies nieporozumienie! Sam mam kilka kolezanek, z ktorymi jak jade i widza ze jest tylko miejsca na 'rownolegle tylem' to przeklinaja pod nosem, mowia ze nie chca sie stresowac i jada dalej szukac miejsca ^^

Równolegle tyłem (w sumie przodem da się, zajechać na krawężnik i jesteś, ale po co?:P) jest akurat najtrudniej ;) Dopiero po jakimś czasie to opanowałem.Raz miałem sytuację, gdy parkowałem na kilka razy, trochę długo, z pomocą przechodniów....ale....po zaparkowaniu miałem 10 centów z przodu, 10 centów z tyłu - niemal na styk xD

Zresztą, w pierwszy miesiącu prawka, gdy miałem miejsce pod blokiem na "rownolegle" - na oko miałbym z 30-40 centów z każdej strony luzu, wolałem zaparkować tyłem prostopadle.....w jeszcze ciaśniejszym miejscu, cud że wyszedłem z auta xDDD Ogólnie po roku, jestem w stanie stwierdzić, że po parkingach poruszać się potrafię bardzo płynnie i generalnie z przeciskaniem się nie mam problemu (np. kto jeździł na ten "parking bezpłatny" na AGH wie ocb^^ ).

A propo tego co napisał niżej Fury - tak....w galeriach w czasach szczytu jest ownage xD O ile w Kazimierzu parking jest chyba 6cio poziomowy, w czasie świąt etc najwyższe piętro najczęściej jest wolne, to np w takiej Plazie jest tylko jeden poziom, z czego jeden sektor płatny ^^

FurY
27-01-2010, 11:55
Babka kosi :DDD chociaż nie powiem, ja też miałem problem z parkowaniem pierwszego dnia po zdaniu prawka. Musiałem parkować pomiędzy jakimiś 2 dość dużymi samochodami i było bardzo ciasno. Na dodatek był duży ruch na parkingu w galerii (bo to przed świętami...) i nie mogłem wziąć większego łuku, bo samochody jechały po przeciwległym pasie (to było parkowanie prostopadłe przodem tak btw). Ale w końcu jak przestali jeździć malamuty zasrane to zaparkowałęm ;p Po miesiącu od prawka, czy to przodem, tyłem, prostopadle, czy równolegle - jeden uj. Teraz trzeba sie tylko nauczyć parkować jak ten gość z filmiku Batmana :D

texet
27-01-2010, 14:41
Kosik, ale to normalne, bo samochody dzielą się na 2 kategorie:Japońce i cała reszta :D

tak dlatego subaru sie stalo takim awaryjnym drogim ochlapem ktorego kupowanie flotowe w niektorych firmach jest zabronione ;)

ps. MANDO GDZIE JEST TOP GEAR???????????????????????

skyter
27-01-2010, 15:09
Co do parkowania tyłem to też u mnie z tym CHYBA ciężko, bo nigdy nie parkuje tyłem :P Po prostu nie mam takiej potrzeby.

Byku
27-01-2010, 17:27
Ja zaraz po zdaniu prawka wolałem zaparkować równolegle tyłem niż prostopadle przodem :p Taka ze mnie anomalia :D Za to parkowanie prostopadłe tyłem do mnie w ogóle nie przemawia :p

keller
27-01-2010, 21:34
a to tak dla kontrastu tego filmiku z baba wyjezdzajaca z parkingu
http://www.youtube.com/watch?v=TKIYfUi4-WI&feature=related
: ))) moze fejk moze nie ale miszczoska akcja : )))


To jest ułamek sceny z jednego z filmów z Jackie Chan-em.
http://www.metacafe.com/watch/804584/extreme_parking_nice_driving_fool_the_cops_extreme/

:D

Cannibal_pl
27-01-2010, 22:52
Od niecałego roku mieszkam na ciasnym gliwickim Sikorniku - po takim czasie w takim miejscu parkowanie dowolnymi technikami nie jest niczym nadzwyczajnym ;)

texet
28-01-2010, 11:45
http://moto.allegro.pl/item900211399_subaru_impreza_wrx_2001_lekko_pizgni eta.html

LETKO PIZGNIETA

Piter
28-01-2010, 12:05
Niezła Subarynka. Mam takie fele :)

stanik
28-01-2010, 13:23
fele i intercooler 1 klasa, ale widac po tarczach, ze albo przypalone, albo juz stoi wieki i je rdza bierze ;-)

mando
28-01-2010, 14:25
tak dlatego subaru sie stalo takim awaryjnym drogim ochlapem ktorego kupowanie flotowe w niektorych firmach jest zabronione ;)

Klamstwo :D
Subaru (wliczajac Forestery, Legacy itd) nie jest kupowane bo jest AWD i pali jak smok, to raz. A dwa dlatego ze Accord i niektore Avensisy sa niezniszczalne :D

ps. MANDO GDZIE JEST TOP GEAR???????????????????????

Poszli na wakacje razem ze mna... ale juz wrocilismy to sie chlopcy zaraz wezma do roboty :D

texet
28-01-2010, 14:28
Klamstwo :D
Subaru (wliczajac Forestery, Legacy itd) nie jest kupowane bo jest AWD i pali jak smok, to raz. A dwa dlatego ze Accord i niektore Avensisy sa niezniszczalne :D



Poszli na wakacje razem ze mna... ale juz wrocilismy to sie chlopcy zaraz wezma do roboty :D


zadne klamstwo High management moze kupowac samochody w niektorych firmach jakie sobie zycza, a to uslyszalem od kumpla ktory flota zarzadza ;)

mando
28-01-2010, 15:56
Kazdy kto wsiadzie do firmowego samochodu to go katuje ile wlezie, predzej czy pozniej kazdy zacznie sie sypac :D
Trzecia generacja jest troche gorsza od drugiej, ale jesli Cie stac na 15l/100 to stac Cie tez na wjazd do serwisu co 6 miesiecy. Druga edycja trzeciej generacji napewno bedzie lepsza, w koncu Subaru to Subaru. A ze jest brzydka... no jest :D
Golf tez nie jest to co kiedys byl, wiec mozna marudzic i marudzic

mando
30-01-2010, 21:49
Ostro dostalem w dupe na autostradzie od innego Nissana :D
Patrze bialy Skyline, rocznik 1996/97 odrazu mysle ze za kolkiem osoba co sie zna na rzeczach. Wjezdzamy jednoczesnie na autostrade przy ~80, za chwile u mnie 110 a tamten pruje ze 160 z dwoma pasazerami na pokladzie. Dal mi podjechac, start ze ~130km/h, u mnie 160 a on zniknal za horyzontem i tyle go widzialem. Huh :komb:
Wrocilem do domu i go obadalem - 2.8, 400 koni, naped na cztery, podwojne turbo... Wez sie scigaj z takim dziadem

YooDash
31-01-2010, 08:22
Od niecałego roku mieszkam na ciasnym gliwickim Sikorniku - po takim czasie w takim miejscu parkowanie dowolnymi technikami nie jest niczym nadzwyczajnym ;)


Ta zalezy dla kogo:D Wychodze z pracy 2 dni temu godzina 21 parking, podchodze do auta szybki open nagle ptrze jakims dziwnym trafem mi listwa odpadla z drzwi - patrze co jest dostalo takiego strzala ze drzwi do wymiany. Co pomyslalem o osobie co to zrobila to moze pisal nie bede ale przelecialo mi przez mysl zeby zobaczyc a nuz ktos pomyslal.... patrze jest karteczka i napis " bardzo przepraszam za szkody wyrzadzone przezemnie moj nr tel to...."
Dzis sie umowilem na oswiadczenie - ciesze sie tylko ze to moje auto II ktore mam 12 latek juz a nie jakies nowe...
Nigdy nie bylo uszkodzone az do przedwczoraj...;(

skyter
31-01-2010, 10:28
JoDa, ale używaj przecinków :P

YooDash
31-01-2010, 18:15
JoDa, ale używaj przecinków :P

Edytowac nie moge wiec nie poprawie sie:) Jak mam nerwa to czasami sie interpunkcje zlewa............,,,,,,,,,.
Masz zapas ktorego wyzej nie ma;)

texet
01-02-2010, 12:57
wczoraj podjezdzam pod moj ulubiony bar

z naprzeciwka jedzie taki jak moj VTS, mlody koles w srodku, jedzie, patrzy na moja fure i hamuje, otwiera szybe, to ja tez, pyta czy benzyna etc. mowie tak tak, dobra to pogadamy

gadamy chwile okazalo sie ze tez z klubu to mowie mu dawaj do srodka, do baru mojego kumpla na pizgawicy stac nie bedziemy, jak sie okazuje nie tylko ja mam taki problem z elektronika w tym samochodzie i to calkiem normalne objawy w zimie, pytalem go o pare rzeczy(pracuje na codzien w serwisie BMW FUS) pogadalismy, wymienilismy sie numerami zeby sie moze na jakis zlot umowic i rozjechalismy

C4 VTS wlasnie ma swoje takie drobne zalety, ze jest tak unikalny ;)

Salas
01-02-2010, 13:16
udany podryw :D
01.03.2010 pierwszy praktyczny :c
xD

batman
01-02-2010, 13:33
drobne zalety ze jest unikalny - moze i tak
drobne wady, jak elektronika i wyglad - napewno tak

'Rozchodzi sie o to zeby te plusy nie przeslonily nam minusow' czy jakos tak : )

No offence texet ale c4 to dla mnie brzydkie auto. Niech sie innym podoba, mnie nie musi : )


/salas nice

texet
01-02-2010, 16:34
jasne kwestia gustu

mnie sie na przyklad bardzo podoba

no ale ta kurewska elektronika....

Cannibal_pl
01-02-2010, 18:48
udany podryw :D

to samo pomyslalem :D

Co do C4, to sylwetka OK, ale nie kupiłbym go gdybym miał tą kasę.

texet
02-02-2010, 10:43
http://su.carservis.pl/index.php?inne=auto&kat=1&dane=1,2,3,247527&id=5326

jade dzisiaj obejrzec ;)

Salas
02-02-2010, 11:08
nowsze ople są zajebiste :D
widzę że jak zawsze szukasz czegoś mocnego :D
ile ten smok potrafi wypic ? :D 3,2 200 koni ? lol ;d

Piter
02-02-2010, 11:16
http://su.carservis.pl/index.php?inne=auto&kat=1&dane=1,2,3,247527&id=5326

jade dzisiaj obejrzec ;)
Kup se lepiej to - http://otomoto.pl/volkswagen-golf-v6-4x4-cena-mikolajowa-C10980664.html

A nie jakąś ciężką loche.

texet
02-02-2010, 11:28
wole pewne auto a nie kameleona ze skreconym przebiegiem

chyba ze miales na mysli model a nie dokladny egzemplarz :D

a poza tym... jedyne VW ktore rusze to nowe scirocco a na to jestem za cienki jeszcze :D

C!R!C
02-02-2010, 11:45
http://su.carservis.pl/index.php?inne=auto&kat=1&dane=1,2,3,247527&id=5326

jade dzisiaj obejrzec ;)
Jeździłem takim ;] Texet ta fura jest spoko ;))))

Piter
02-02-2010, 11:55
wole pewne auto a nie kameleona ze skreconym przebiegiem

chyba ze miales na mysli model a nie dokladny egzemplarz :D

a poza tym... jedyne VW ktore rusze to nowe scirocco a na to jestem za cienki jeszcze :D

Takie ople wciągam nosem. Scirocco zresztą też. Jedynie R może powalczyć. :D

texet
02-02-2010, 11:56
wiem ze jest spoko, ale chodzi o stan egzemplarza czy byl gdzies walony, co tam w elektryce piszczy

z tego co wiem te modele mialy problemy z zaplonem, wyskakiwaly bledy, serwisy wymienialy cewki i cala reszte a efektu nie bylo

musze zobaczyc czy jest oK

jezdzilem Vkami wiem jak jest ;)

-nooth-
02-02-2010, 12:41
V-ka i naped fajne ale to dalej Golf i nic tego nie zmieni.

Piter
02-02-2010, 12:47
HAhahaahhaha ;) Fajne, ale golf i wuj :) Świetna argumentacja :D

Ten akurat texet, to nie miał takich problemow o których piszesz.

texet
02-02-2010, 14:00
Vectra oblukana

mialem malo czasu ale jednak....

strasznie zmeczony egzemplarz, jak sie dowiedzialem po flotowy, silnik cyknal odrazu ale cos obrotow nie trzymal, kiera wytarta, galka zmiany biegow ostro wyswiechtana, fotele ok w srodku w miare, boczki sterujace szybami tez powycierane

z zewnatrz dostalem gwarancje na bezwypadkowa historie auta oferuja czujnik lakieru ktorym mozna sprawdzic samochod, albo sprawdzenie auta w wybranym przez siebie serwisie/warsztacie(mam kumpla niedaleko to jakby co wstawie mu na przegladzik ;))

na desce wyskoczyl blad airbagow, pewnie jakas kostka/wiazka ktos ruszyl i sie zwarcie zrobilo ale warte sprawdzenia

prawe lusterko rozbite

generalnie samochod za ta cene czyli 26 999 warty uwagi i do stargowania troche, jak sprzeda sie C4 to moze bym ja lyknal

Piter
02-02-2010, 14:13
Vectra oblukana
na desce wyskoczyl blad airbagow, pewnie jakas kostka/wiazka ktos ruszyl i sie zwarcie zrobilo ale warte sprawdzenia

To tak jak z pustymi klimami w autach - Panie tylko nie nabita. :D :D

texet
02-02-2010, 15:31
co do poduch to jest moje gdybanie

bo jest prawdopodobne, skoro samochod jest bezwypadkowy jest logicznym wytlumaczeniem ;)

///uuuuuuuuu

http://bezwypadkowe.net/107630-post1.html

to ja juz jej nie chce :D

Piter
02-02-2010, 16:05
Mueheheheheehehehheheehe :) Kochany. :D
Kup se Golfa ;) Może nie koniecznie tego z linka, ale na pewno od 2002.

Razem w komplecie dostajesz częsty widok opadniętej szczęki u dresów z BMW - bezcenne :D No i wielowahaczowe zawieszenie z tyłu da ci dobrą trakcję na Modlińskiej :D

texet
02-02-2010, 16:10
kurw... nie moge miec golfa - chce fałke ale jakas taka nie spotykana

golfow w tym 40 mln kraju mamy ze 60 mln i to jest jego minus :D

Piter
02-02-2010, 16:13
Taki jak ten jest tylko jeden na Allegro.

A w tym padle co chciałeś kupić jest belka z tyłu. By cie wyp....ło na pierwszym winklu. Co pewnie też się tej co oglądałeś przytrafiło. :D

Paco
02-02-2010, 16:48
kurw... nie moge miec golfa - chce fałke ale jakas taka nie spotykana


http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10013227 :D

hsd
02-02-2010, 19:29
o sziet co to jest za dziwolag ;Dd

Paco
02-02-2010, 23:35
chciał niespotykaną fałke to mu znalazłem, tak troche na złość ale znalazlem;p

konekt
02-02-2010, 23:51
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10013227 :D

o dzizas!, nawet bym do tego nie wsiadł :D

Piter
03-02-2010, 09:58
Jaka kupa. Ble.
W 13 serii Top Geart chyba coś z nią robili chłopcy.