unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Off > LOL !!!

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Ocena: Ocena Tematu: głosów 105, średnia 4,70. Tryby Wyświetlania
Stare 19-12-2012, 22:53   #3941
Cannibal_pl
718
 
Cannibal_pl - Awatar
 
Na forum od: 29-04-2005
Miejscowość: Gliwice/Knurów
Wiadomości: 528
Rep P0wah: 5516
Cannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizasta
Rybak złowił złotą rybkę. Za wypuszczenie na wolność obiecała mu spełnić jedno życzenie.
Rybak myśli, myśli i w końcu mówi tak:
- Rybko chcę mieć orgazm zawsze w tym samym czasie co moja żona!
Rybka obiecała spełnić życzenie.
Zanim rybak dopłynął do brzegu, miał orgazm 3 razy .


Mężczyzna na plaży podbiega do stanowiska ratowników.
- Panowie, nie macie przypadkiem zapałek?
- Proszę oto zapałki - podają mu- Daj Pan papierosa, razem zapalimy.
- Proszę bardzo - mężczyzna uprzejmie częstuje ratowników papierosami. Zapalają, przez chwilę delektują się dymkiem.
- Jak leci, panowie? Jakie dzisiaj nastroje? - pyta.
- No, tak sobie. Pracujemy pomalutku, jakoś leci.
- Lato w tym roku okropnie gorące, oddychać nie ma czym.
- Tak, strasznie spaliliśmy się przy tej robocie od cholernego słońca, upały, upały... Koszmar! I tak cały dzień
- A płacą chociaż dobrze?
- Żartujesz Pan? Ledwo można związać koniec z końcem...
- Tak i te ceny złodziejskie...
- Tak. Ciężko jest ciężko - potakuje mężczyzna - Ale chłopaki, przyszedłem do Was w konkretnej sprawie. Przykro mi, że i ja wam tu głowę zawracam, ale tam, gdzie ta zielona boja, teściowa mi się topi?
__________________
PFWK

"jak jaja smierdza bardziej niz dupa to czas najwyzszy sie umyc :P" (c)Azrael
Użytkownika Cannibal_pl nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-12-2012, 20:41   #3942
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 285
Rep P0wah: 12418
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
Wchodzi pedzio do meczetu w trakcie modłów
-O ku*wa, szwedzki stół
------------
Przekomarza się mąż z żoną:
- A ty masz małe cycki!
- A ty... a ty...
Żona gorączkowo przebiega zakamarki swojego umysłu: członka ma dużego, wynagrodzenie ogromne, super sylwetka, przystojniak, wielki erudyta, mnóstwo przyjaciół... Nie znajdując nic lepszego w rozpaczy krzyczy:
- A twoja żona ma małe cycki!
--------------
Mama pyta małego dresiarza:
- Synku, masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.
--------------
Pewna kobieta nie mogła się wysikać, próbowała, próbowała i nic. Pomyślała "pójdę do ginekologa on napewno mi pomoże". Jak pomyślała tak zrobiła
Wchodzi do gabintu, lekarz od drzwi ją wita
-Dzień dobry pani Jolu, co tam dolega tym razem?
-Panie doktorze nie jest dobrze. Od 2 dni nie mogę się wysikać chociaż bardzo mi się chce. Próbuję i nic.
-Niech pani usiądzie na fotel.
Lekarz fachowym okiem popatrzył, pokiwał głową, podrapał się po czole, wziął młotek i przecinak uderzył 3 razy, dmuchnął, przetarł i mówi.
-Dobrze pani Jolu może pani biec się wysikać.
Ale nawet jeszcze nie zdążył skończyć tych słów jak pani Jola pobiegła do ubikacji. Wraca za jakiś czas uradowana.
-Panie doktorze jest pan cudowny! Proszę mi powiedzieć co powinnam robić żeby w przyszłości uniknąć takich sytuacji, może jakieś leki lub zabieg?
-Nie, żadne leki ani zabieg nie wchodzą w gre, poprostu następnym razem niech pani w drugą stronę podciera d**ę.
------------
Dwóch gejów poznało się w klubie:
- To co, jedziemy do ciebie?
- No spoko.
- To twój samochód?
- Tak.
- Mogę prowadzić?
- Jasne. Łap kluczyki...
Koleś wyjeżdża z parkingu. Ociera bokiem samochodu o ścianę. Potem o sąsiedni samochód. Kasuje parkometr. Wyjeżdża pod prąd. Prawie wali na czołówkę...
- Jezus Maria!!! Co TY ROBISZ?!
- Chciałem ci pokazać, jak bardzo jestem kobiecy...
-----------
Jasiu do Bacy:
- Baco powtórzcie: "Chrząszcz brzmi w trzcinie".
- Jasiu nie godoj mi tu gupot. "Robok bucy w trowie".
-----------
Stary wędkarz postanowił połowić trochę pod lodem. Wybrał się więc na zamarznięte jezioro, wyciął przerębel, zarzucił wędkę i czeka. Mija godzina, dwie, żadnego brania. Zmarzł na kość, już miał wracać do domu gdy zauważył młodego chłopaka, który wybrał stanowisko obok. Wyciął przerębel, zarzucił wędkę i wyciągnął piękną sztukę. Po kilku minutach następną, i następną...
- Słuchaj, jak ty to robisz? - zapytał zaskoczony weteran - ja tu cały dzień siedzę i nic nie złapałem, a ty w kwadrans wyciągnąłeś 3 piękne sztuki.
- Uoaki ucha yc euue.
- Co powiedziałeś?
- Uoaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem chłopcze, powiedz to powoli.
Chłopak zniecierpliwiony wypluł coś na rękę i powiedział:
- Robaki muszą być ciepłe...
----------
Na brzegu jeziora stoi dwóch wędkarzy. Przed nimi pływający na nartach człowiek znika pod wodą. Ruszają mu na ratunek. Po chwili wyciągają topielca na brzeg. Reanimują, robią sztuczne oddychanie.
- Roman - mówi nagle jeden z wędkarzy - to chyba nie ten. Nasz miał na nogach narty, a ten ma łyżwy.
---------
Przechodzień pyta wędkarza:
- Biorą?
- Biorą, biorą. Nawet plecak mi zabrali.
----------
Wędkarz wybrał się na połów. Gdy doszedł nad rzekę stwierdził, że zapomniał zanęty. Wracać mu się nie chciało. Rozejrzał się i zobaczył małego węża, który akurat upolował robaka. Zabrał mu tego robaka, ale jakoś żal mu się zrobiło węża. Otworzył puszkę z piwem i wlał wężowi parę łyczków. Wąż przełknął i zniknął w gęstwinie. Godzinę później wędkarz poczuł stukanie w nogę. Patrzy, a to ten sam wąż, trzymający w pysku trzy kolejne robaki.
---------
Pewien strażnik cały dzień kontrolował wędkarzy, jednak nikomu nie wlepił mandatu. W końcu podchodzi do kolejnego wędkarza z chęcią poprawienia sobie nastroju i mówi:
- Poproszę kartę wędkarską.
- Nie mam - słyszy w odpowiedzi.
- Płaci pan 50 zł.
- Za co?
- Za łowienie ryb bez karty.
- Przecież ja nie łowię ryb tylko kąpię glizdę.
- To płaci pan 100 zł kary!
- Za co?
- Bo glizda nie ma kąpielówek!
---------
Środek zimy na Syberii:
Dziś w nocy termometr zastukał w okno i poprosił, aby go wpuścić do domu.
----------
Facet z pistoletem wchodzi do baru i pyta groźnym głosem:
- Kto piep*zy moją żone?
Głos z końca sali:
- Nie masz tylu nabojów!
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 24-01-2013, 18:03   #3943
miamian
Moderator
 
miamian - Awatar
 
Na forum od: 28-10-2010
Miejscowość: Cz-ek
Wiadomości: 123
Rep P0wah: 3722
miamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizastamiamian - masta of dizasta
W Japonii, kiedy pociąg ma opóźnienie, maszynista robi sepuku.
W Polsce, kiedy pociąg ma opóźnienie, maszynista robi sekupe.
__________________



Widget płatności Pukawka.pl
Użytkownika miamian nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 29-01-2013, 01:30   #3944
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 285
Rep P0wah: 12418
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
Ukrainiec ożenił się z Rosjanką.
Przed nocą poślubną ojciec radzi synowi :
- Złap mocno żonę I z całej siły pchnij na łóżko, niech wie, że Ukraina jest mocna ! Potem pokaż jej swojego Ku*ASA, niech wie , że Ukraina jest wielka !
Nagle wtrąca się dziadek I mówi:
- A potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna !
-----------
- Zosieńko, podobno bardzo nieładnie przeklinasz w piaskownicy.
-To nieprawda, a kto tak powiedział?
-Ptaszki mi wyćwierkały...
-A ja te k*rwy chlebkiem karmiłam...
----------
Myśliwy wybrał się na biegun, aby upolować niedźwiedzia polarnego. Po kilkugodzinnym oczekiwaniu wreszcie pojawia się niedźwiedź. Myśliwy celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia. Za chwilę na ramieniu czuje łapę, odwraca się i widzi misia do którego strzelał. Miś mówi:
-Wiesz, my tu mamy takie zasady, że jak ktoś na nas poluje i nie trafia to my go gwałcimy.
Co powiedział to zrobił. Myśliwy się wkurzył, wrócił do domu, codziennie kilka godzin trenuje strzelanie. Minął rok, myśliwy znowu pojechał na biegun, ukrył się i czeka. Po kilku minutach pojawia się ten sam niedźwiedź. Myśliwy celuje, celuje, strzelił - nie trafił. Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
- Wiesz stary, zasady znasz, co ja ci będę tłumaczył.
Myśliwy się totalnie wk***. Wrócił do domu i cały czas trenował. Minął rok i znowu pojechał na biegun. Zaczaił się i po kilku minutach pojawił się niedźwiedź. Myśliwy celuje pól godziny, strzela i nie trafia. Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
- Stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz na polowanie...
-----------
Szef do pracownika :
- Miarka się przebrała, zwalniam pana!
- Zwalniam? Jestem naprawdę bardzo mile zaskoczony szefie, bo zawsze myślałem, że niewolników się sprzedaje!
-----------
Dwie anorektyczki kąpią się w wannie. Jedna mówi do drugiej:
- A teraz trzymaj się mocno, bo wyciągam korek.
-----------
Przychodzi baba do lekarza. Nie moze zajść w ciążę. Nazwisko Kowalska. Lekarz zaczyna kojarzyć:
- Żona tego Kowalskiego? Tego zza roga? Taki kaprawy gość?
- No, tak.
- No to niech on przyjdzie na konsultację.
Przyszedł Kowalski.
- Panie Kowalski, wszystkie kobity z regionu do mnie przyłażą na skrobankę i zapodają, że zaszły z panem. A pan z własną żoną nie możesz dzieci mieć????
Kowalski na to z dumą w głosie:
- Panie doktorze, ja jestem z tych Kowalskich co się w niewoli nie rozmnażają.
------------
Żona do męża:
-Piszą, że woda podrożała...
-O, wreszcie i abstynentom się do d **py dobrali!
------------
Co oznacza dla mężczyzny termin "szczęśliwie się ożenić"?
To jest tak, jak by włożyć rękę do worka z jadowitymi gadami i wyjąć zaskrońca.
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 03-02-2013, 10:24   #3945
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 285
Rep P0wah: 12418
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. Żeby zachęcić oficerów do rezygnowania z wojaczki przyjęto następującą zasadę naliczenia odpraw: każdy oficer podaje, jak należy zmierzyć jego ciało, a daną długość mnoży się razy tysiąc. Uzyskana wielkość to wysokość odprawy.
Przed komisją staje major Brown. Każe zmierzyć się od dużego palca u nogi do czubka głowy. Wychodzi 180 cm. Brown odchodzi ze 180 tysiącami dolarów. Kolejny wchodzi pułkownik Johnes. Ten jest przebiegły: staje na palcach podnosi do góry ramiona i tak każe się zmierzyć. Wychodzi z 250 tysiącami dolarów. Przychodzi kolej na generała Colta.
- Panie generale, jak pana generała zmierzyć? - pyta szef komisji.
- Zmierzcie mnie, synu, od czubka ptaka do jaj - decyduje Colt.
- Panie generale, z całym szacunkiem dla pana decyzji, ale to nie będzie duża odprawa - krztusi się szef komisji.
... - Zmierzcie mnie tak jak mówię - nalega generał.
- Panie generale nie wątpię w siłę pana lędźwi, ale to nie jest dobry pomysł - poci się szef komisji.
- Mierzcie jak mówię! To rozkaz! - wrzeszczy generał.
Szef komisji poddaje się. Generał Colt ściąga portki. Szef komisji przykłada linijkę...
- Panie generale, hmmmmm - no ale gdzie są pańskie jaja?
- W Wietnamie, synu!
-----------
Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 28-02-2013, 10:00   #3946
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 285
Rep P0wah: 12418
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
Jaki jest najłagodniejszy sposób na zwolnienie pracownika?
"Kowalski, nie potrafimy sobie wyobrazić, jak byśmy sobie mogli bez pana poradzić, ale od przyszłego poniedziałku spróbujemy..."
---------
Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- Ok, a ta zła?
---------
Supermarket. Stojąca przy dziale kosmetycznym hostessa z uśmiechem zachwala przechodzącemu facetowi towar:
- Polecam nowy model szczoteczki do zębów "Oral-Be", która myje zęby nawet w trudno dostępnych miejscach.
Facet:
- Ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach.
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 16-05-2013, 14:41   #3947
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 285
Rep P0wah: 12418
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
Dwaj studenci mieli poprawkowy egzamin z kombinatoryki. Ponieważ profesor był akurat na urlopie, chłopaki uprosili panienkę z dziekanatu aby zdradziła im miejsce pobytu naukowca i pojechali na Mazury do jego daczy. Profesor trochę się zdenerwował, ale mając dobre serce zgodził się ich przeegzaminować. Egzamin trwał i trwał aż zrobiła się noc i profesor postanowił "dokończyć ich" na drugi dzień.
W daczy były trzy pokoje. W jednym położył się profesor z żoną, w drugim ich córka a w trzecim obaj studenci. Po godzinie drugiej jeden ze studentów obudził się i pomyślał "kurwa i tak nas pewnie uwali to przelecę mu za to córkę". Wstał, zagląda do jednego pokoju, spod kołdry wystają dwie pary nóg. "Aha to profesor z żoną" - myśli student. Idzie więc do drugiego i kładzie się tam gdzie jest tylko jedna para nóg.
Po godzinie budzi się profesor i myśli "pójdę położę się obok córki bo te studenciki gotowi mi ją jeszcze przelecieć" . Zagląda do jednego pokoju - dwie pary nóg. "Aha to studenci". Idzie do drugiego pokoju i kładzie się do łóżka. Po następnej godzinie wstaje drugi student z zamiarem przelecenia córki profesora i oczywiście trafia do żony profesora.
Rano naukowiec budzi się pierwszy, patrzy śpi sam, idzie do drugiego pokoju patrzy - tu student z jego córką, zagląda do trzeciego pokoju - drugi student z jego żoną. Profesor drapie się po głowie i mruczy:
- Tyle lat wykładam kombinatorykę, ale takiej ku*ewskiej przekładanki to jeszcze nie widziałem!
----------
- Ile kosztuje noc z tobą, maleńka?
- 50 zł.
- A czemu tak mało?
- Chrapię.
----------
Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią, jakaś pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu uwagę:
- Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha...
- O KU*WA! To ja całą zimę posuwałem ponton!
----------
Pewien rozwiedziony facet, szczęśliwy, że po 15 latach kończy się jego comiesięczny obowiązek płacenia alimentów, powiedział do swojej córki w dniu jej 18-stych urodzin:
- Dziecko drogie, weź ten czek i wręcz go swojej matce. Powiedz jej, że to jest ostatni czek jaki ode mnie dostanie w swoim życiu. Proszę Cię też, żebyś potem do mnie przyszła i opisała mi wyraz jej twarzy i reakcję...
Dziewczyna wzięła czek i pojechała do matki, po jakimś czasie wróciła...
- I co!? Jak zareagowała? - niecierpliwił się mężczyzna.
- Kazała Ci powiedzieć, że nie jesteś moim ojcem...
----------
Wchodzi kleryk na zachrystię i widzi gosposię pastującą podłogę.
Rozejrzał się trwożnie i zbliżył się do niej.
Powoli i po cichu podniósł jej spódnicę, wielce rozochocony zaczął podciągać sutannę w górę.
Kiedy spódnica opadła ponownie powoli podniósł spódnicę i już miał sutannę w górze kiedy spódnica znów opadła.
Nagle usłyszał za plecami głos.
W zęby?
Przerażony odwraca powoli głowę i widzi stojącego w drzwiach księdza proboszcza!
Szczena mu opadła a proboszcz:
- SUTANNĘ w zęby!
----------
- Czy to Radio Z?
- Tak.
- I wszyscy mnie teraz słyszą?
- Tak. Jest Pani na antenie.
- W supermarketach i sklepach też mnie słyszą?
- Zapewne tak.
- No dobrze. ROMAN NIE KUPUJ MLEKA! MATKA KUPIŁA!
----------
Pewnego dnia Jasiu wraca ze szkoły do domu i zastaje w kuchni swoją matkę na stole uprawiającą seks z nowym facetem:
- Mamusiu, co wy robicie?
- Eee... pieczemy ciasteczka synku.
- Okej - i poszedł do swojego pokoju.
Następnego dnia Jasiu idzie do sypialni i mówi do mamy:
- Mamusiu, dzisiaj znowu piekłaś ciasteczka z tym panem, prawda?
- Tak, a skąd wiesz?
- Bo przed chwilą zlizałem lukier ze stołu.
--------
Młode małżeństwo wprowadza się do swojego, nowego mieszkanka. Żonka mówi:
- Wiesz, kochanie, nowy domek, nowe zasady. Ustalimy je i będziemy żyć bez problemów.
Mąż skrzywił się na to świergotanie. Ona ciągnie dalej.
- Pierwsza zasada moja to taka: kiedy wyjdę spod prysznica i będę miała bransoletkę na lewej ręce tzn. że nie mam ochoty na seks, a jeśli będę miała na prawej to mam ochotę.
Małżonek dalej myśli i słucha.
... - A teraz ty kochanie, jaką zasadę wprowadzisz?
Odpowiada:
- Jeśli wyjdę spod prysznica w slipkach tzn. że nie mam ochoty na seks, a jeśli bez slipek to mam ochotę i wtedy ch.j mnie obchodzi na której ręce ty masz bransoletkę.
----------
Było sobie dwóch sąsiadów - ateista i wierzący. Ateista był szczęśliwy, miał piękną żonę, dwójkę dzieci, dobrą pracę i dużo pieniędzy, podczas gdy wierzący żył na skraju ubóstwa, miał ciężką i słabo płatną pracę oraz był samotny. Pewnego wieczoru, podczas modlitwy, zwraca się do Boga:
- Boże, jestem twoim oddanym sługą, zwracam się do ciebie z każdym problemem i spowiadam się ze wszystkich grzechów, podczas gdy mój sąsiad nawet w ciebie nie wierzy. Dlaczego więc on ma tak dobrze, a ja tak cierpię?
Zagrzmiało, a z wysokości nieba rozległ się potężny głos:
- Bo on mi ciągle d**y nie zawraca.
--------
Budzą rano trenera realu Murinio
- Wstawaj piąta!
Wstaje i z przerażeniem pyta:
- Znów Lewandowski???
--------
Staliśmy w kuchni,jak co rano robiliśmy śniadanie-jajka i tosty.
Nagle moja dziewczyna ubrana w samą tylko koszulkę obróciła się,i powiedziała
-weź Mnie...weź Mnie w tym momencie!!!
Uradowany w myślach powiedziałem sobie "albo jeszcze śpię,albo to najszczęśliwszy dzień mojego życia"
Nie tracąc ani chwili wziąłem Ją ostro na kuchennym blacie.
Po wszystkim odwróciła się,powiedziała"dziękuję" i wróciła do robienia śniadania.
Zadowolony,ale lekko zszokowany zapytałem
-dlaczego nie robimy tak codziennie?
a Ona na to
-minutnik mi się dziś zepsuł....
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 19-05-2013, 13:47   #3948
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 285
Rep P0wah: 12418
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna dobijać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego:
- Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej!
Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje:
- OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa?
- Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to Ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka,panienki itp. na Twój koszt!
- Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń.
Pilot F16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce:
- Dobra, skończyłem.
- A co to miało niby być?!
- Byłem się odlać.
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 25-05-2013, 10:30   #3949
destructor
naucz sie grac
 
destructor - Awatar
 
Na forum od: 22-04-2005
Miejscowość: KrK
Wiadomości: 1 013
Rep P0wah: 4924
destructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizastadestructor - masta of dizasta
Ile kolorów rozróżnia facet ???
- trzy
- fajny, chujowy i pedalski
__________________
cycolinka20 O sobie: Lubie brokuly yhh tylko ze ponich mam zielona kupe
Użytkownika destructor nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 04-06-2013, 09:17   #3950
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 285
Rep P0wah: 12418
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
W klasztorze:
- Kto dzwonnikowi dał marihuanę?
- A co? Przeor nie lubi Nirvany?

Na lekcji religii katecheta pyta dzieci kogo należy najbardziej czcić. Kto przyniesie nazajutrz najlepszą odpowiedz, ten dostanie 10 złotych na cukierki. Nazajutrz:
- No, kto pierwszy? Powiedz ty Jasiu.
- Mamę!
- A ty Rysiu?
- Tatusia!
- A ty Małgosiu?
- Dziadków!
- No a ty?
- Jezusa Chrystusa!
- Świetnie! Ale jak ty się właściwie nazywasz? Pierwszy raz cię tutaj widzę!
- Mosiek Goldberg!
- A skąd ty się tutaj wziąłeś?
- Słyszałem że tu można zarobić, więc przyszedłem.

- Kim jesteś z zawodu?
- Stolarzem-okulistą.
- To znaczy?
- Instaluję judasze w drzwiach.
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Odpowiedz


Narzędzia Tematu
Tryby Wyświetlania Oceń Ten Temat
Oceń Ten Temat:

Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML: Wył

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
Opowadania I dowcipy takie tam krzywy LOL !!! 86 18-03-2003 15:14
Dowcipy polityczne!!! seg LOL !!! 10 08-07-2002 17:33
DOWCIPY :) Fanatyk LOL !!! 1 14-03-2002 18:18
kawały, dowcipy itp. derk LOL !!! 8 31-01-2002 23:55


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 01:23.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.