unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   Muminki i predator (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1133)

Zbydlak 09-02-2002 03:50

Muminki i predator
 
Może już było coś takiego a moż nie niewiem ale miłej lektury

Obcy świat . Inna granica . Nieznane obyczaje i inne wierzenia niż na rodzinnej planecie łowcy . Lecz on nie obawia się tego , ma zamiar rzucić wyzwanie zamieszkującym go istotom . Leci swoim kosmicznym ścigaczem wzdłuż leśnej drogi . Ominął tablicę opisaną w obcym języku , napis głosił : DOLINA MUMINKÓW – WITAJ PRZYBYSZU .

Wtem nagłe szarpnięcie zatrzęsło statkiem i łowca wyleciał przez przednią szybę . Po kilku sekundowym locie rozbił się na pobliskim drzewie marki dąb .



- ej chłopaki coś złapałem !

- mówiłem , że jak się napierdoli to znowu będzie polował .

- dobra spoko , może to po prostu proboszcz wraca po kielichu , tfu kolędzie .

- po kolędzie ? w środku lata ?

- No to po kielichu jednak .

- No chyba

- Ej chłopaki coś złapałem !!!

- Już mówiłeś ale ..... wtem Muminek zauważył iż z góry żołędzi wyłania się okryta maską twarz łowcy .

- Osz ty kurwa – Predator !

- Kto ?

- Predator – powtórzył Paszczak .

- Ej chłopaki złapałem Predatora !

- Huker kur te de – powiedział predator .

- Ty paszczak o co mu chodzi ?

- Nie wiem , może zna angielski ?

- Warto spróbować .

- Chłopaki złapałem Predatora – powtórzył Ryjek , który jak zwykle trochę przesadził z sokiem .

- Fuck you ! – przywitał się Paszczak ...

- ?

- Nie rozumie angielskiego .

- Może mu zapierdolimy ?

- No co ty ? Obcokrajowca ? Nie wypada .

- Ej chłopaki coś ... nie dokończył Ryjek

- Zamknij ryj kurwa , wiemy ! Co złapałeś ! – powiedzieli na raz Muminek i Paszczak

- Ty Predator idziesz się najebać z nami ?

- Kute de se ti raf .

- No to idziemy !

- Pomóżcie mu wyjść z tych żołędzi .

- Ej a co z jego furą ?

- Nic chyba ma alarm o albo coś ?

- No to idziemy do gospody pod „ Sztywnym Fletem ”

Po kilku minutach w pod gospodą .

- Co jest kurwa zamknięte – Muminek nie krył podenerwowania !

- To co teraz krur....

Wtem wszyscy* zwrócili swój wzrok w kierunku Paszczaka .

- nie chlopaki nie ma bata u mnie nie da rady , nie tym razem nie , nie !!! Ej co wy tam się namawiacie . Powiedziałem nie ! To moje ostatnie słowo ! Ej Ryjek no co ty ? Odłóż tę pałkę . Muminek po co ci ten kastet ?



Parę minut później w domku Paszczaka .

- Co z nim ?

- Nic co ma być śpi .

- Może przesadziliśmy z tym kastetem ?

- Nie , uważam , że to nie kastet , raczej ten podkład kolejowy .

- Nie to chyba nie pod . . .

- Jasne że to przez ten podkład . Po co ci to było

- No wiesz zaczęła mu lecieć krew , no to spanikowałem ... i ...

- Pięć razy ?

- Jak panikuję to hurtowo nie detalicznie . . .

- Ma puls

- Przerywany ...... o już nie ma .

- Co to było jak nie ma pulsu ?

- Nie wiem może poczekamy na Gorący Dyżur ?

- Za ile ma lecieć ?

- Za dwadzieścia minut ...

- Okej , mnie się nie spieszy .

- Ty Predator może coś usmażymy ?

- ?

- No wiesz , haszyszysz coś ?

- ?

- Masz zrób tak – Ryjek zademonstrował ( pięć razy z rzędu a potem jeszcze z Muminkiem )

- Kur tin sa te de !

- Fajnie co ?

- Ti se ter de ha , ha , ha !!!

- No bania go złapała ! Ha , ha , ha !

- Ej co z tym pulsem ?

- Czekamy na Gorący Dyżur

- Ej już powinien być ...

- Ale ...

- ... cicho Muminek zaraz się zacznie ...

- jak kurwa się ma zacząć jak nie ma telewizora

- o kurwa chata przepiliśmy !

- No dobra bez paniki , tylko bez paniki .

Niestety było za późno i Ryjek nie wytrzymał , wyjął podkład kolejowy i zaczął panikować * .

- Ryjek przestań trzeba go reanimować a nie dobić . Chyba ...

- Ha , ha , hłe , hłe , hłe !!! – powiedział Predator

- Zrobimy Paszczakowi elektrowstrząsy .

- Jak kurwa ?

- Nalej do wanny wody a resztę zostaw mnie . – rozkazał Ryjek , Muminek w tym czasie pobiegł do łazienki , przebiegając przez korytarz o mało co nie wpadł do kuchni piętro niżej ponieważ po ostatniej balandze ( oczywiście nie z winy Muminka ) podłoga dzieląca piętra wyparowała w nieznanych okolicznościach , podobnie jak porucznik Łoś , który zajmował się tą sprawą .

Po paru minutach Paszczak znajdował się już w wannie . Ręce zwisały mu po bokach a na twarzy malował się wyraz radości z faktu doświadczenia w akcie śmierci klinicznej .

Paszczakowi całkowicie nie przeszkadzał fakt iż to właśnie jego śmierć .

- ty co teraz ?

- czekaj przynieś opiekacz i lokówkę , ubierz gumowe rękawiczki ..... dyrygował Muminek .

- Ej po co Paszczakowi lokówka ?

- Bo jest masochistą i lubi praktyki analne .

- A ha . To co teraz ?

- Daj to ! Załóż rękawice .

- Po co ?

- No żeby cię prąd nie pojebał .

- Ja tego nie zrobię

- Zrobisz !!! powiedział Muminek głosem nie lubiącym sprzeciwu , a swoje argumenty parł wydobytą z za pazuchy pałką gumową typu „ polski kibic ” .

- No dobra – zgodził się Ryjek , któremu nie uśmiechał się fakt samotnego w wystąpienia przeciw Muminkowi w bezpośredniej konfrontacji argumentów .

- No dobra co teraz ?

- Przyciśnij mu do klaty lokówkę i opiekacz a ja włączę prąd .

- Genialny plan jak na to wpadłeś ?

- Widziałem to w „ Krwawej siekierze 8 ”

- Dobra włączam prąd – zadeklarował Muminek .

Paszczak podleciał do góry i upadł z powrotem do wanny , wylewając część jej zawartości na posadzkę w łazience .

- nic się nie stało !

- poczekajmy chwilę – parę minut później

- i co już wystarczy Muminku ?

- Nie wiem co się tam dzieje u Paszczak , jest jakaś reakcja ?

- Erekcja , ejakulacja , woda się zagotowała i wrze , elongacja , częściowa kastracja .... wymieniał Ryjek

- Ale czy mu ... co częściowa ?

- Kastracja ?

- Jak to ? Częściowa ?

- No jedno jajo mu wypłynęło na wierzch .

- A cha , ale czy ma tętno ?

- Nie . . . co robimy ?

- Wiem , poczekaj chwilę !

- Co chcesz zrobić ?

- Zrobimy mu Mołotowa !

- Dobra !

Muminek wybiegł na miejsce gdzie kiedyś znajdował się korytarz i zeskoczył w dół do kuchni . Zaczął wyjmować z szafek różne rzeczy .

- Grzyby ? Są – mówił do siebie

- LSD ? Jest !

- Koka ? Jest ?

- Domestos ? Jest ?

- A to co ? – wzrok Muminka padł na dziwną kleistą i fosforyzującą substancję ,

- Chuj wie ale też się przyda !

Zbydlak 09-02-2002 03:51

Po chwili , którą zajęła Paszczakowi lokalizacja miksera , wymieszał wszystkie produkty , dzięki czemu uzyskał bulgoczącą papkę o kolorze ektoplazmy .

- Gotowe !

- No wreszcie jesteś , odzyskał puls , i coś charczy .

- Ha , ha , charczy – zaśmiał się Predator któremy najwidoczniej spodobało się u nowych kumpli , lecz nie opanował jeszcze zawrotów głowy i chodzenia po schodach na haju .

- Uwaga otworzył oczy ! – krzyknęli wszyscy ( prócz Predatora oczywiście )

- Pić – zacharczał Paszczak . – Muminek tylko na to czekał . Bez słowa podał „ napój ” przyjacielowi .

- Eeeee......eeee.....eeeeee....pi powiedział Paszczak

- Chyba przesadziliśmy – odrzekł Muminek

- My przesadziliśmy ? Czym tyś go kurwa zajebał , co to było ?

- No wiesz , po co takie mocne słowa , od razu zajebał ? Nie wystarczy powiedzieć otruł ? – wyraz twarzy Ryjka powiedział , że nie .

- No wiesz tam było trochę LSD , tych borowików z szafki na dole , domestos i .... – Muminek szukał słów na określenie tajemniczego płynu - . . . i taki zielony , świecący płyn .

- Ty kretynie , to świecące sami se mogliśmy golnąć ! A Paszczak nie zbiera borowików !!!

- Spoko jeszcze trochę zostało ! – uradował się Muminek .

- Kir te set re – powiedział Predator który stał w progu z opróżnioną butelką po świecącym płynie . Po chwili , nie długiej ale wystarczającej by się przewrócić zleciał z powrotem do kuchni z której właśnie się przygramolił .

- Eeeeee.....eeeee....eeeeeeee....pi – powtórzył Paszczak .

- O oddycha – nie krył swego zadowolenia Muminek

- Jestem pi duchem pi !!!

- Ale mu odchujało na pałę , co ?

- No , chyba przez ten napój .

- Ty Paszczak jak się czujesz

- Pi super pi , pi .

- Ele numer , Paszczak powiedz „ zdapaerdolićgać ”

- Co !? – nie zrozumiał Ryjek .

- Czekaj i słuchaj , niech to powie . – na twarzy Muminka malował się szyderczy uśmiech .

- No , Paszczak , powiedz – dopingował Ryjek

- Pi...zda , pi...pa , pi...erdolić , pi...zgać . wydusił z siebie jednym tchem Paszczak

- Niezłe ! – pogratulował Muminkowi pomysłu Ryjek

- Ej Paszczak ! kim jesteś ?

- DUCHEM .... – odparł głucho Paszczak

- A .... co ?

- Nie pierdol nie jesteś duchem !

- JESTEM - powiedział Paszczak i zademonstrował zabranym swą rzadką umiejętność przechodzenia przez ściany z rozpędem .



Kilkanaście minut później .

- Patrzcie otwiera oczy .

- No !

- Fed ha ha ju ta de .

- Ja pierpizgam ale o tą ścianę to nieźle przygrzał co ?

- Dobrze że za trzecim razem stracił przytomność bo by się jeszcze zabił .

- No , ale jednak nie potrafi przechodzić przez ściany .

- No , tylko trochę głupio , że to on się o tym ostatni dowiedział z nas wszystkich .

- Dobrze że dałeś mu głowę pod kran Ryjek .

- Nie dawałem mu głowy pod kran .

- Jezu co się ze mną dział ? – zapytał niepewnie Paszczak .

- Nic , nic myślałeś , że jesteś duchem po tym jak cię zabil... uratowaliśmy .

- I waliłeś głową po ścianach – dodał Ryjek

- Jezu .. tfu to zanczy się kurwa gdzie ja miałem głowę , że nie myślałem w klozecie ?

- No wiesz .. kran był zatkany .... i .... nie ważne i tak nie było wyjścia .

- Co .... świadomość Paszczaka wracała ale dość powoli , na szczęście da Ryjka i Muminka .

- A temu co ? – Paszczak spojrzał na Predatora

- Nic , nic ....

- Zupełnie nic – tłumaczyli się ....

- Tylko wypił coś zielonego ...

- Domestosa ?

- Nie to coś świeciło . . .

- O kurwa Muszę się napić , dużo napić . – mój płynny uran pomyślał Paszczak .

Simonus 09-02-2002 12:06

LOOOL

+ZN+Magik 09-02-2002 12:43

A ja po staremu:
:mad: :p :p :p :mad: :mad: :mad: :p :mad:
:mad: :p :p :p :mad: :p :mad: :p :mad:
:mad: :p :p :p :mad: :p :mad: :p :mad:
:mad: :p :p :p :mad: :p :mad: :p :mad:
:mad: :p :p :p :mad: :p :mad: :p :mad:
:mad: :mad: :mad: :p :mad: :mad: :mad: :p :mad: :mad: :mad:

Żartownis 09-02-2002 13:05

qll
Chcialo ci sie to robic :))
Ale wporzo moze bys...
Przynajmniej rozweseliles tlumy (mysle)

Pozdrawiam... :D

*Night_Devil* 09-02-2002 14:25

Zajebiste o Kubusiu Puchatku mam pelno czesci ale o muminkach i predatorze pierwszy raz slysze ... :D :D :D dawaj wiecej jak masz .... :D

Zbydlak 09-02-2002 14:39

Chcecie to macie zemną to jak z dzieckiem za racke i do baru :D

Obcy powoli pomykał korytarzem stacji kosmicznej Aturius 9 . Nic nie zapowiadało iż ma to być trudny dzień . Wszystko zaczęło się normalnie . Zapłodnienie kilku kolonistów , doglądanie jajek i polowanie na jakąś grupę wrednych marines .



- Kurwa ! ale tu zjebanie – dźwięki dochodziły do mózgu obcego lecz nie rozumiał . Nie potrafił odgadnąć co tak naprawdę jest tu zjebane ? I dlaczego jakiś pieprzeny kolonista został przy życiu .

- Kto to wymyślił , do chuja po prostu powiedzcie kto ? – obcy nie mógł się nadziwić , nie potrafił także zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi ?

- Jak jeszcze raz ktoś zaproponuje mi wczasy na stacji kosmicznej za pół ceny to go wyśmieję !

- A więc to ty wymyśliłeś nam te zasrane wczasy ?

- No... wiecie ... Tanio było i w ogóle ...

- Ja pierdole a nie było Zakopanego albo innych Suwałek ? Tylko ta pieprzona stacja kosmiczne Aturius 9 ? To już nad morze się nie jeździ ?

- No co ty zimą ? – Muminek nie krył zdziwienia

- Nie no , zimą najlepiej polecieć na jakieoś zapiziałego Mira ? Co ?

- To nie Mir tylko zaawansowana stacja kosmiczna trzeciej generacji !

- Nie pierdol Paszczak przecież to jakieś ruski złom !

- I do tego .....

- Brzdęk !!

- Co to kurwa mać było ?

- Może murzyn ?

- Co ty tam pierdolisz , murzyn w kosmosie ? Taki czarny murzyn ?

- No wiesz amerykany ich wysyłali w przestrzeń w ramach akcji „ gdzie my tam i czarni ” .

- Tylko że siebie w rakietach a murzynów na golca .

- Rany to co robimy z tak mile rozpoczętym urlopem ?

- Może po lufce ?

- No co ty w kosmosie ? Ogień ?

- To może być niebezpieczne !

- To może po seteczce ? Co ?

- Nie pierdol że przemyciłeś alkohol przez odprawę !

- Nie ale przecież to też da się chlupnąć ! – wzrok Ryjka powędrował w kierunku zbiornika z napisem PALIWO RAKIETOWE .

- No dobra ale tylko po setce ! Na razie .



Pół litra później .



- Ej ale to paliwko wydajne !

- No jak chuj !

- To co jeszcze po haczyku ?

- Nie na razie nie , na czym to skończyliśmy ?

- Na murzynach !

- No , ale ci amerykanie liberalni to się nazywa równouprawnienie !

- Brzdęk !!

- Słyszycie to co ja ?

- No ! A co słyszysz ? Wesele Figara ?

- Jakiego Gara ?

- Co ? Chyba Figara !

- Może Fita gara ?

- Nie fiuta tylko fi !

- Jak był bi to z kim się ożenił .

- Nie bi tylko Fi – Paszczak zaczynał odczuwać wyraźne znużenie rozmową .

- No dobra to jak był fi i w dodatku w gara to czy był normalny ?

- Myślę więc jestem – ironizował w stosunku do Ryjka Muminek .

- A temu co ?

- Hamlet ... rozmarzył się Paszczak

- Sam jesteś cham i w dodatku chuj , a ten gara co był bi to w dodatku pedał jeszcze jakiś !

- To co z tym brzdęk ?

- No chuje wie , ja tam nic nie słyszałem a ty ? Paszczak ?

- Cicho coś tam jest !

- Jakieś takie dziwne !

- Kici , kici – doszło do obcego iż ktoś go wzywa . . .

- Ej może to wyjmę ..... AAAA – w tym momencie ręka Paszczaka znikła w przepasnej gardzieli obcego , który po kilku sekundach znikną w tunelu wentylacyjnym i tyle go widziano .

- AAAA moja ręka !!!! – darł się Paszczak

- Łapać tego skurwysyna !

- Miotacza , kurwa , miotacza to go zajebię !

- Masz ! – Ryjek rzucił miotacz Muminkowi .

- Bern bejbi bern ! – krzyną Muminek i wystrzelił ognistą smugę w kierunku otworu wentylacyjnego .

- Dorwałeś tego pierdolonego jebakę ?

- Za chuja , spierdolił do środka !

- Moja ręka , kurwa moja łapa ! Ten skurwysyn zapierdolił mi rękę !

- Nie martw się kupimy ci nową ...

- Pierdole , pierdole , pierdole nie chcę nowej .... chcę starą kurwa starą łapę , tą co przedtem ! Kapujecie !!!!

- Trzeba zgarnąć tę pierdoloną jaszczurkę !

- Moja łapa ! Skurwysyn odgryzł mi , rękę !

- Spoko bez paniki , zadzwonimy do A.Ł.A. ® ( anonimowy łowcy alienów ) – Ryjek wyciągną swoją niezawodną Motorolę i zadzwonił wprost do biura głównego ( jedynego A..ŁA.®)

- Halo ? Tu rzeźnia .

- Dzień ... co ? Czy to numer 258 945

- Tak ! Czy może dzwoni pan do Anonimowych łowców alienów ® ?

- No ale......

- Już łączę !

- Halo tu A.Ł.A® w czym mogę pomóc ?

- Chodzi mi o załatwienie pewnego obcego !

- Aha jaki typ ? Ksenomorfy , higoxsyty , teściowa ?

- No więc teścio ...... – w tym momencie Muminek szturchną Ryjka w plecy .

- No co ty ją załatwimy sami , na razie rąsia Paszczaka !

- Ok. – wyszeptał Ryjek – chodzi mi o załatwienie takiego czarnego , śliniącego się jaszczura ! Zapierdala po ścianach i odgryzł kumplowi rękę , spierdolił i w ogóle jakiś aspołeczny ten kutas .

- Aha ... Czego pan oczekuje ?

- No ZAPIERDOLIĆ KUTASA ! – wydarł się do słuchawki Ryjek .

- Nie ma sprawy ! Gdzie się pan znajduje ? Komarno ? Jaśkowice wielkie ? Kutasowice?

- Stacja kosmiczna Aturius 9 – odparł Ryjek

- To co przyjadą – niecierpliwił się Paszczak !

- Aha ..... no wie pan .... koszty transportu ... i tak dalej ....

- Płacimy za wszystko !

- Jesteśmy za dwanaście godzin ! – Ryjek usłyszał rozmowę wewnątrz biura A.Ł.A.® - Jaśka trabant się zepsuł !

- Wie pan , będziemy za dobę ! Pasuje ?

- A kto inny się kurwa zgodzi ? Jasne !

- No to do zobaczenia .

- I co przylecą ? – dopytywał się Paszczak

- Tak ! Za dwadzieścia cztery godziny ....

- Dobra trzeba zorganizować jakieś pukwy bo te jebaki nas jeszcze zarzrę do tego czasu



Po piętnastu minutach wszyscy byli z powrotem . Muminek dzierżył w łapie shot guna i basebola , Paszczak na miejsce kikuta chciał zamontować coś czego przeznaczenia znał tylko on ale po chwili zorientował się iż się wykrwawia i zemdlał z powodu upływu krwi .

Ryjek zaopatrzył się w wędzonego jesiotra .



- Ty ! Ryjek chyba Paszczak się przekimał ...

- No ! zatkajmy mu tą łapę czymś bo jucha mu wypływa i jeszcze się kto poślizgnie .

- No dobra – powiedziawszy to Muminek obłożył miejsce gdzie do niedawna Paszczak posiadał rękę jakąś szmatą i sznurkiem .

- Okej ! opatrunek first klas ! Idziemy po tego chuja co to zrobił !

- Nie czekamy na A.Ł.A® ?

- Wiesz co ? Zanim oni tu przylecą to my już ich sami załatwimy !

- Ale przecież jesteśmy na wakacjach , nie ?

- No to pora się zabawić ! – powiedział Muminek przeładowując schot guna .

- No to go , tylko zostawimy kartkę jak by przybyli łowcy z A.Ł.A.® .



Tym czasem na statku należącym do A.Ł.A.® , który podążał w kierunku stacji na której odpoczywali nasi bohaterowie .



- gdzie my kurw mamy lecieć ?

- Nie wiem nawigator odszedł jakąś godziną świetlną temu .

- No to może zapytamy komputera pokładowego ?

- Nawigator go zabrał ....

- A to sukinsyn ! Dobrze że mamy siebie Dzordz ! Może coś zjemy ...

- Nawigato......

- Kurwa ! Pierdolony okurwialec !

- Dobrze że ty mnie nigdy nie opuścisz Dzordz , tylko my .....

- Skręcamy to Klarensie !

- Dobrze kochanie .....

- W lewo , kurwa w lewo !!!

- Spoko Dzordz to tylko deszcz aa....aaa....aaasss......

- Ku......rrrr......wwwwwww....aaaaa.........

- UWAGA PRZEJŚCIE DO SZYBKOŚCI ŚWIETLNEJ

- Jaaaaappppiiiiieeerrrddddooooooollllllleeeeeeee!!! !!!!!!

- ZZZwwwwooooolllllnnnnniiiiiimmmmmmmyyyyyy !!!!!!!

- Ooooooojjjjjaaaakkkkkaaaśśśśś ssssttttaaacccjjjaaa kkkooosssmmmiiiccczzznnnaaaa !



Gdzie indziej , lecz całkowicie nie daleko !



- widzisz coś ? Ryjek ?

- Nie , strasznie ciemno w tym kanale wentylacyjnym ! Ale ....

- Co ?

- Coś słyszę ! Czekaj chwilę , cicho .

- Dzordz ! Zwolnij bo nas zabijesz !!!

- co ?

- zabijesz nas do chuja zwolnij !!!

- niesłyszę co mówisz , lecimy za szybko !

- Co tam pisało !

- Co ?

- Chyba Aturius 9 , o nie już po nas !!!

- ZDEŻENIE NIE UNIKNIONE – DO KOLIZJI 13 s ...12 s ...11 s ... 10 s.....

- Muminek mówię ci że coś słyszę !

- zdaje ci się

- nie na pewno coś słyszę !

- 9 s ... 8 s ... 7 s ... 6 s ... 5 s ... 4 s ... 3 s ...

- nie wiem co to ale na pewno się tu zbliża !

- może wyjrzymy przez okno ?

- i co widzisz coś ? – Ryjek pobladł

- No co widzisz coś ? Ryjek ?

- Trabant

- Co ?

Zbydlak 09-02-2002 14:40

W tym momencie w ścianę stacji kosmicznej przywalił z dużym impetem , samochód marki Trabant , wbijając się do połowy ! Przez przednią szybę wyleciało dwóch gości ubranych w stroje do golfa z torbami do przenoszenia kijów , na plecach !



- .... – Dzordz był nie przytomny

- wstawaj Dzordz ! Jesteśmy !

- Twój przyjaciel chyba sobie jeszcze pośpi ...

- Ktoś ty ?

- Muminek , a to Ryjek . jesteście z A.Ł.A® ?

- Tak to my licencjonowani łowcy alienów i innych form życia A.Ł.A® spółka ZOO

- Dlaczego ZOO ?

- Bo lekarz tak kazał , mówił coś o braku odpowiedzialności wywołanego tę chorobą , i w ogóle .

- A ha to kiedy bierzecie się do roboty ?

- Jak tylko Dzordz się obudzi .

- Po co wam te kije ?

- No wiecie , obcy nie cierpią golfa to je wypłoszy ... – coś stuknęło we wnętrzu kanału wentylacyjnego .

- Co to ? – Ryjek się trochę przestraszył .

- Obcy , a co ? Patrz jak się boją gry w golfa ! – łowca wszedł na czworaka do środka !

- Ty pojebało go ?

- Cicho ludzie z A.Ł.A.® znają cię na swojej robocie ! – po chwili z kanału wyleciała głowa .......oczywiście nie należała do obcego .

- O kurwa !

- Spoko Ryjek ! kopnij ją gdzieś , żeby ten drugi z A.Ł.A.® nie wiedział jak by pytał o niego to powiemy że poszedł do toalety !



Ledwie co Ryjek wykopał głowę pierwszego z łowców w kierunku korytarza do pomieszczenia wszedł drugi łowca .



- cześć jestem z A.Ł.A® nie widzieliśnie mojego kumpla ? Taki w stroju golfowym .

- Bez głowy ?

- Nie on miał głowę !

- A to nie , nie widzieliśmy takiego z głową ! A ha . Pewnie z nowu gdzieś zapił . Czy to wy dzwoniliście ?

- Tak . To my . Trzeba załatwić golfo-odpornego obcego !

- Nie ma sprawy , załatwimy je inaczej , bardziel od golfa nienawidzą krykieta . A tak w ogóle to za sztukę , bierzemy po 100 $ . Jesteście wypłacalni ?

- No ...wie pan ....eee....takie , no pytanie ! Jasne że tak , tylko nie możemy się schylać

- Wie pan orzonki – dodał Ryjek

- No i ....tam na dole jest sejf ...

- W tym kanale wentylacyjnym ? – zapytał łowca

- ...eee. Tak właśnie w tym kanale ! Czy był by pan tak miły i wszedł tam po pieniądze?

- Szyfr to 239984

- Nie ma sprawy ! – łowca wszedł do kanału .

- Ryjek spierdalamy zanim nas coś załatwi ! Pierdole tych frajerów

- O patrz główka tego drugie wytoczyła się z tunelu !

- SPIERDALAMY – w biegu do kapsuły pochwycili „śpiącego” Paszczaka



Parę minut później :



- no nareszcie bezpieczni !

- Musimy wrócić !

- Dlaczego ?

- No bo zostawiłem w kuchni odkręcony gaz !

- No co ty , niech się te chuje zagazują ! A my mamy tego inter spece Trabanta !

- Dobra ! Lećmy do domu !

Żartownis 10-02-2002 01:04

hmm
Chyba mnie rozszyfrowales i domyslam sie po czym qll :)))
tak myslalem kiedy zajazysz........ no i ci sie udalo..,
qll nie ale nic nie ujawniaj...

Pozdrawiam wszytskich na formum:D :D :D :D :D :D

:rolleyes: :rolleyes: :cool: :cool: ;) :o :( :) :p :mad:

Zbydlak 11-02-2002 01:42

Chcieliscie wiecej i nic zadnej reakcji :(


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 17:02.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.