unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

lo3o 06-03-2003 15:42

- Dlaczego udział Francji w wojnie w Iraku jest kluczowy?
- Ktoś musi nauczyć Irakijczyków, jak się poddawać...


- Ile biegów mają francuskie czołgi ???
- 5 wstecznych i jeden do przodu .... na wypadek gdyby francuzów zaatakowano od tyłu...


Po czym eskimosi poznają że jest duży mróz???
- Kiedy im psy na zakrętach pękają...


Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
- Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden z nich krzyknął "Zmiataj stąd, albo będziesz następny. Ja nie bojąc się przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem: "Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!"
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
- Jakieś trzy minuty temu..


Betty robi obiad gdy przez okno widzi sasiada Franka. Zdziwiona ze to nie jej maz John wraca z pracy, pyta sie go co sie stalo. Frank na to, ze ma zla nowine bo byl wypadek w browarni, gdzie on i maz Betty razem pracuja. Zaszokowana Betty pyta sie czy jej maz John jest ok.
"Niestety ale John zginal w czasie tego wypadku" -odowiada Frank
"Ale jak to sie stalo?!" - placze Betty
"Wpadl do warzelni piwa i utonal" - na to Frank
Szlochajac Betty mowi pyta przez lzy - "Ale czy chociaz mial szybko smierc?"
"Obawiam sie ze nie" Frank na to " Zanim utonal to wylazil z beczki piec razy zeby sie odlac"


Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus,
patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie,
skąd wzięliście na to pieniądze?
- Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.


Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga
- Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić, ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokaże jak to się robi.
Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do tyłka.
- OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin przez najbliższe trzy dni.
Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i wypiął dupsko. Żona jedną ręką położyła na jego ramieniu, drugą natomiast zaczęła wkładać mu czopek.
- O KURWA! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
- Co się stało kochanie, zabolało cię?
- Nie ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach!


Trzech facetow pilo w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedl do nich i
mowi do goscia w srodku:
-"Twoja matka daje najlepiej w calym miescie!"
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gosc zignorowal pijaka, ktory chwile potem
gdzies odszedl i zniknal. Dziesiec minut pozniej pijak pojawil się znowu,
podchodzi to tego samego faceta i mowi:
- "Wlasnie mialem twoja matke, byla super".
I znowu facet nie podjal wyzwania. Kwadrans pozniej pijak pojawil sie
kolejny raz i oglosil:
- "Twoja matka swietnie robi lache"!
Facet popatrzyl na niego i powiedzial:
- "Idz do domu, tato, jestes pijany..."


W USA w anonimowej ankiecie zadano kobietom pytanie: "Czy przespała byś się z prezydentem Clintonem?".
Okazało się, że 86% odpowiedziało "Znowu?"


Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
- Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
- Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
- Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!!


Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Zobaczył, że spod kołdty ich małżeńskiego łoża wystają cztery nogi.
Zdenerwował się bardzo, chwycił gruby kij i walił w leżących ile wlezie.
Zmęczony poszedł do kuchni, a tam wita go... żona:
- Kochany, przyjechali twoi rodzice, polożyli się w naszym łóżku. Czy już się z nimi przywitałeś?


Tato! Już nigdy nie pójdę z tobą na sanki!!!
-Nie pierdol tylko ciągnij gówniarzu!

lo3o 06-03-2003 16:01

Była sobie przepaść której nikt nie przeskoczył. Przychodzi superman.
-Ja superman przeskocze przepaść, której nikt nie przeskoczył.
Skoczył, spadł, zabił sie. Przychodzi Batman
-Skoro Superman nie przeskoczył, to ja - Batman na pewno przeskocze.
Skoczył, spadł, zabił sie. Przychodzi Spiderman.
-Skoro Batman nie przeskoczył, to ja - Spiderman na pewno przeskocze.
Skoczył, spadł, zabił sie. Przychodzi KaczorDonald.
-Skoro Superman, Batman i Spiderman nie przeskoczyli, to ja KaczorDonald pierdole, nie skacze !!! :-)


Alkoholik, palacz i homoseksualista idą do lekarza. Lekarz stawia diagnozę:
- Jeżeli jeszcze raz któryś z was ulegnie swojemu nałogowi, umrze.
Panowie wychodzą z gabinetu i w ponurych nastrojach idą ulicą. Gdy przechodzą obok baru, alkoholik daje za wygraną, wychyla kieliszek i ... pada martwy.
Homoseksualista i palacz idą dalej. W pewnym momencie palacz zauważa na chodniku niedopałek papierosa. Homoseksualista widzi to i mówi:
- Jeżeli schylisz się po niego, obaj jesteśmy martwi.


Szefow dzielimy na 5 grup:
1. Pedalow.
2. Superpedalow.
3. Antypedalow.
4. Pedalow-magikow.
5. Pedalow-pirotechnikow.
Dlaczego?
Szef Pedal mówi: "Ja Cie Kowalski wypierdole"
Szef Superpedal mowi: "Ja Was wszystkich wypierdole".
Szef Antypedal mowi: "Ja sie Kowalski z Toba pierdolic nie bede!"
Szef Pedal-magik mowi: "Ja Cie Kowalski tak wypierdole, ze ty nawet nie zauwazysz kiedy."
Szef Pedal-pirotechnik mowi: "Ja Cie Kowalski wypierdole z hukiem".
P.S. Jest jeszcze Szef pedal-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdole w kosmos golymi rekami ...

krzywy 06-03-2003 22:44

Lekarz sporządza listę schorzeń pani Ziuty:
1. Zawroty głowy.
2. Bezsenność.
3. Podwójne widzenie.
4. Bóle głowy.
5. Utrata apetytu.
6. Gorące poty.
7. Utrata wagi.
8. Utrata libido.
- Ile pani ma lat?
- W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści.
Doktor dopisuje do listy:
9. Utrata pamięci.
Diagnoza: Syndrom menopauzy.

ES|HEAD HUNTER 08-03-2003 02:34

Porównanie sposobu, w jaki mezczyzna i kobieta korzystaja z bankomatu i dowcipy
 
Porównanie sposobu, w jaki mezczyzna i kobieta korzystaja z bankomatu.

On:
1.Podjechac
2.Wlozyc karte
3.Wprowadzic PIN
4.Wziac pieniadze, karte i kwitek
5.Odjechac

Ona:
1.Podjechac
2.Poprawic makijaz
3.Zgasic silnik
4.Wlozyc kluczyki do torebki
5.Wyjsc z samochodu, bo za daleko zaparkowala
6.Odszukac karte w torebce
7.Wlozyc karte do bankomatu
8.Odszukac w torebce karteczke z zapisanym wczesniej PINem
9.Wprowadzic PIN
10.Postudiowac instrukcje
11.Wcisnac Cancel
12.Wprowadzic kod jeszcze raz, prawidlowo
13.Wziac pieniadze
14.Wrócic do samochodu
15.Poprawic makijaz
16.Odszukac kluczyki
17.Uruchomic silnik
18.Ruszyc
19.Zatrzymac sic
20.Cofnac
21.Wyjsc z samochodu
22.Wrócic do bankomatu i zabrać karte z kwitkiem
23.Z powrotem do samochodu
24.Wlozyc karte do portfela
25.Wlozyc kwitek do torebki
26.Zanotowac na karteczce ile sie wzielo i ile zostalo
27.Zwolnic troche miejsca w torebce aby wlozyc portfel do torebki
28.Poprawic makijaz
29.Wrzucic wsteczny bieg
30.Wrzucic jedynke
31.Ruszyc
32.Przejechac 3km
33.Zwolnic reczny


Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, moja zona tydzien temu wyjechala do sanatorium, a ja opiekuje sie naszym synkiem. Codziennie go kapie, ubieram w czyste rzeczy, chodze z nim na spacer, a mimo to schudl juz 6 kilogramów! Co mam robic?
-A czym go pan karmi?
-O rany, wiedzialem, ze o czyms zapomnialem!


Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i mysli:
- Oj, zeby tylko nie spotkac wilka, bo, jak mowila babcia, pewnie mnie zgwalci...
Nagle z krzakow wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerazony tym, co sie zaraz stanie, powoli sciaga majtki. Wilk na to:
- A ty co? Srac tu przyszlas???? Dawaj koszyczek!!!!


Standardowo zona:
- Piles !!!!!!!
- Nie pilem - odpowiada maz.
- To powiedz Giblartar!
- No dobra pilem!


Dwaj Rosjanie jada pociagiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz zapalic.
- Zdrastwuj, kuda jedjosz?
- Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk.
- Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu.
Pala dalej i po pewnej chwili jeden z nich mówi z zachwytem w glosie:
- Wot kakaja tiechnika!

lo3o 08-03-2003 03:58

Sklep mięsny:
- Dzień dobry, poproszę 1,5 kilo kaszanki dla psa...
... tylko, żeby nie była taka słona jak wczoraj.


Zebranie w małym miasteczku.
Mówi starszy mężczyzna:
- My to już chyba tej Unii Europejskiej nie doczekamy, ale ta nasza młodzież to na pewno.
Na to odzywa się jakiś staruszek:
- I dobrze tak, chuliganom!


Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga.
Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient...


Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwoch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć...


Jasiu dostał od ojca kolejkę i sobie ją uruchomił.Ojciec w tym czasie oglądał TV i słyszy z pokoju Jasia:
-Wsiadać!Kurwa!W siadać! Wsiadać kurwa!Wsiadać!
Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mówi:
-Jeśli przez najbliższą godzinę usłyszę choć jedno brzydkie słowo to zabiorę ci kolejkę!
Ojciec wraca do pokoju i dalej ogląda TV. Mija pół godziny i nic nie słychać z pokoju Jasia.Mija godzina i minuta a z pokoju Jasia słychać:
-Wsiadać!Kurwa !Wsiadać! Przez tego skurwysyna mamy godzinę spóżnienia! :)

lo3o 08-03-2003 04:43

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze
2 tygodnie) i mówi Jaśkowi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50
złotych. Kupił misia i pędzi do chaty. Matka na to:
- Jasiu, kurwa co żeś ty zrobił baranie, natychmiast idz sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania
a sasiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy.
Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia
- Spadaj chłopcze
- Bo będę krzyczał
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij
- Oddaj misia
- Nie oddam
- Oddaj bo będę krzyczał
Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca
do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i cała furę szmalu jeszcze
przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrobiłeś, natychmiast do księdza idź się
wyspowiadać. Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia,
- Spierdalaj, już nie mam kasy.


Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzą do krówek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany... :)


Na ławce siedzi dziadek, chłopak i dziewczyna
Dziewczyna mówi do chłopaka;
-Franek ale mnie nos boli.
Chłopak caluje ją w nos . A ona na to;
-Franek ucho, nie moge wytrzymać z bólu . Chłopak ją całuje w ucho i jak zwykle wyzdrowiała. Jeszcze kilka razy to sie powtórzyło. Po chwili dziadek sie pyta;
-Panie a hemorojdy też laczysz?


Siedzi dwóch kolegów w mieszkaniu popijając sobie. Jeden z nich od
dłuższego czasu przygląda się wiszącej na ścianie misce z dołączonym
młotkiem, nie wytrzymał i pyta się :
- Ty, Zenek dlaczego ta miska wisi na scianie?
- A wiesz Franek, to jest zegar z kukułką!
- Zegar z kukułką?... A pokaż mi jak to działa!
Zenek chwycił młotek i zamaszystym ruchem walnął w miskę, nagle zza
sciany dobiega głos:
- Ku... ku... ku... rwa druga w nocy dopiero, a spać nawet nie można.


Na poboczu stoi zepsuty trabant a nad nim medytuje mąż z żoną. Po chwili
zatrzymuje sie Ferrari a kierowca, bardzo uprzejmy, proponuje cholowanie. Po
połączeniu aut mówi:
- W razie jakichs kolpotów prosze mrugnąc światłami to sie zatrzymamy.
Jechali spokojnie do momentu gdy wyprzedzilo ich czerwone
Lamborgini z zalotnie patrzącą w kierunku ferrari kobietą za kierownicą.
Ferrari przyspieszyło. Po krótkim pościgu osiągneło prędkośc dla trampka
astronomiczną. W tym czasie przy drodze w krzakach szczało dwóch
policjantów. W ostatniej chwili zauważyli, wymijające ich, rozpędzone niemal
do 200 km/h, samochody i jeden pyta drugiego: - Ty...Co to bylo? - Wiesz...
- Nie wiem... ale widzialem Lamborgini, jechalo pewnie 220/h, potem Ferreri
też jakies 200/h no i trabanta jak mrugal swiatlami ze bedzie ich wyprzedzac.


Stoi 2 policjantow na rogu ulicy z psem i podchodzi do nich jasiu i tak sie przyglada psiakowi i przyglada sie, az to zaintrygowalo policjantow i pytają jasia : co jest chlopcze ze sie tak przygladasz naszemu pieskowi?
a jasiu na to: a bo tata mowil ze na rogu stoi piesek z dwoma chujami... :)

krzywy 08-03-2003 14:31

Mąż pyta żonę:
- Co to jest: długie, czerwone i często staje?
- Ty świntuchu! - woła oburzona kobieta.
- Ha! ha! Tramwaj! - śmieje się tryumfalnie mąż.
Za kilka dnie na przyjęciu żona postanowiła opowiedzieć ten sam dowcip.
- Co to jest: długie, czerwone i często się pręży?
Mąż pod nosem mruczy do kolegi:
- Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi?




- Jak mogłeś całować moja żonę?!
- Wiesz, jak wytrzeźwiałem to też się dziwiłem...

Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.
- Od dawna pan tu żyje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie.
- Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?!


Świstak mówi do Bogusława Lindy:
- Co ty k...wa wiesz o zawijaniu?

krzywy 08-03-2003 14:35

Re: Porównanie sposobu, w jaki mezczyzna i kobieta korzystaja z bankomatu i dowcipy
 
Cytat:

Wysłane przez: [DM]HEAD HUNTER
17.Uruchomic silnik
18.Ruszyc
19.Zatrzymac sic
20.Cofnac
21.Wyjsc z samochodu
22.Wrócic do bankomatu i zabrać karte z kwitkiem





I tutaj sie zgadzam z przedmowca tak to jest tylko masz blad bo jak by kobieta zostawila w bankomacie karte to po pierwsze nie wyciagnela by kase a jesli by jej sie udalo to by karty jak juz z auta wroci to by nie bylo a tak ogólnie jest OKI . Pozdrawiam

BeeWooLF|bT 08-03-2003 17:07

aresztuj kogoś
 
http://aresztowany.com/


aresztuj kogoś ;)
Pewnie niekturym sie nie spodoba ;)

krzywy 09-03-2003 03:38

Re: aresztuj kogoś
 
Cytat:

Wysłane przez: BeeWooLF|bT
http://aresztowany.com/


aresztuj kogoś ;)
Pewnie niekturym sie nie spodoba ;)

Dla informacji bylo juz dawno .
aale spoko :)


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.