![]() |
- Dlaczego udział Francji w wojnie w Iraku jest kluczowy?
- Ktoś musi nauczyć Irakijczyków, jak się poddawać... - Ile biegów mają francuskie czołgi ??? - 5 wstecznych i jeden do przodu .... na wypadek gdyby francuzów zaatakowano od tyłu... Po czym eskimosi poznają że jest duży mróz??? - Kiedy im psy na zakrętach pękają... Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego: - Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek. - Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden z nich krzyknął "Zmiataj stąd, albo będziesz następny. Ja nie bojąc się przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem: "Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!" - No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś? - Jakieś trzy minuty temu.. Betty robi obiad gdy przez okno widzi sasiada Franka. Zdziwiona ze to nie jej maz John wraca z pracy, pyta sie go co sie stalo. Frank na to, ze ma zla nowine bo byl wypadek w browarni, gdzie on i maz Betty razem pracuja. Zaszokowana Betty pyta sie czy jej maz John jest ok. "Niestety ale John zginal w czasie tego wypadku" -odowiada Frank "Ale jak to sie stalo?!" - placze Betty "Wpadl do warzelni piwa i utonal" - na to Frank Szlochajac Betty mowi pyta przez lzy - "Ale czy chociaz mial szybko smierc?" "Obawiam sie ze nie" Frank na to " Zanim utonal to wylazil z beczki piec razy zeby sie odlac" Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie. - Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze? - Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał. Przychodzi facet do lekarza: - Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga - Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić, ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokaże jak to się robi. Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do tyłka. - OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin przez najbliższe trzy dni. Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i wypiął dupsko. Żona jedną ręką położyła na jego ramieniu, drugą natomiast zaczęła wkładać mu czopek. - O KURWA! - wrzasnął w pewnej chwili facet. - Co się stało kochanie, zabolało cię? - Nie ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach! Trzech facetow pilo w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedl do nich i mowi do goscia w srodku: -"Twoja matka daje najlepiej w calym miescie!" Wszyscy oczekiwali bojki, ale gosc zignorowal pijaka, ktory chwile potem gdzies odszedl i zniknal. Dziesiec minut pozniej pijak pojawil się znowu, podchodzi to tego samego faceta i mowi: - "Wlasnie mialem twoja matke, byla super". I znowu facet nie podjal wyzwania. Kwadrans pozniej pijak pojawil sie kolejny raz i oglosil: - "Twoja matka swietnie robi lache"! Facet popatrzyl na niego i powiedzial: - "Idz do domu, tato, jestes pijany..." W USA w anonimowej ankiecie zadano kobietom pytanie: "Czy przespała byś się z prezydentem Clintonem?". Okazało się, że 86% odpowiedziało "Znowu?" Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury. - A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz. - Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie? Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej. Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia: - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością. - Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra. - Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie. Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił: - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością. Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk: - A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!! Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Zobaczył, że spod kołdty ich małżeńskiego łoża wystają cztery nogi. Zdenerwował się bardzo, chwycił gruby kij i walił w leżących ile wlezie. Zmęczony poszedł do kuchni, a tam wita go... żona: - Kochany, przyjechali twoi rodzice, polożyli się w naszym łóżku. Czy już się z nimi przywitałeś? Tato! Już nigdy nie pójdę z tobą na sanki!!! -Nie pierdol tylko ciągnij gówniarzu! |
Była sobie przepaść której nikt nie przeskoczył. Przychodzi superman.
-Ja superman przeskocze przepaść, której nikt nie przeskoczył. Skoczył, spadł, zabił sie. Przychodzi Batman -Skoro Superman nie przeskoczył, to ja - Batman na pewno przeskocze. Skoczył, spadł, zabił sie. Przychodzi Spiderman. -Skoro Batman nie przeskoczył, to ja - Spiderman na pewno przeskocze. Skoczył, spadł, zabił sie. Przychodzi KaczorDonald. -Skoro Superman, Batman i Spiderman nie przeskoczyli, to ja KaczorDonald pierdole, nie skacze !!! :-) Alkoholik, palacz i homoseksualista idą do lekarza. Lekarz stawia diagnozę: - Jeżeli jeszcze raz któryś z was ulegnie swojemu nałogowi, umrze. Panowie wychodzą z gabinetu i w ponurych nastrojach idą ulicą. Gdy przechodzą obok baru, alkoholik daje za wygraną, wychyla kieliszek i ... pada martwy. Homoseksualista i palacz idą dalej. W pewnym momencie palacz zauważa na chodniku niedopałek papierosa. Homoseksualista widzi to i mówi: - Jeżeli schylisz się po niego, obaj jesteśmy martwi. Szefow dzielimy na 5 grup: 1. Pedalow. 2. Superpedalow. 3. Antypedalow. 4. Pedalow-magikow. 5. Pedalow-pirotechnikow. Dlaczego? Szef Pedal mówi: "Ja Cie Kowalski wypierdole" Szef Superpedal mowi: "Ja Was wszystkich wypierdole". Szef Antypedal mowi: "Ja sie Kowalski z Toba pierdolic nie bede!" Szef Pedal-magik mowi: "Ja Cie Kowalski tak wypierdole, ze ty nawet nie zauwazysz kiedy." Szef Pedal-pirotechnik mowi: "Ja Cie Kowalski wypierdole z hukiem". P.S. Jest jeszcze Szef pedal-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdole w kosmos golymi rekami ... |
Lekarz sporządza listę schorzeń pani Ziuty:
1. Zawroty głowy. 2. Bezsenność. 3. Podwójne widzenie. 4. Bóle głowy. 5. Utrata apetytu. 6. Gorące poty. 7. Utrata wagi. 8. Utrata libido. - Ile pani ma lat? - W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści. Doktor dopisuje do listy: 9. Utrata pamięci. Diagnoza: Syndrom menopauzy. |
Porównanie sposobu, w jaki mezczyzna i kobieta korzystaja z bankomatu i dowcipy
Porównanie sposobu, w jaki mezczyzna i kobieta korzystaja z bankomatu.
On: 1.Podjechac 2.Wlozyc karte 3.Wprowadzic PIN 4.Wziac pieniadze, karte i kwitek 5.Odjechac Ona: 1.Podjechac 2.Poprawic makijaz 3.Zgasic silnik 4.Wlozyc kluczyki do torebki 5.Wyjsc z samochodu, bo za daleko zaparkowala 6.Odszukac karte w torebce 7.Wlozyc karte do bankomatu 8.Odszukac w torebce karteczke z zapisanym wczesniej PINem 9.Wprowadzic PIN 10.Postudiowac instrukcje 11.Wcisnac Cancel 12.Wprowadzic kod jeszcze raz, prawidlowo 13.Wziac pieniadze 14.Wrócic do samochodu 15.Poprawic makijaz 16.Odszukac kluczyki 17.Uruchomic silnik 18.Ruszyc 19.Zatrzymac sic 20.Cofnac 21.Wyjsc z samochodu 22.Wrócic do bankomatu i zabrać karte z kwitkiem 23.Z powrotem do samochodu 24.Wlozyc karte do portfela 25.Wlozyc kwitek do torebki 26.Zanotowac na karteczce ile sie wzielo i ile zostalo 27.Zwolnic troche miejsca w torebce aby wlozyc portfel do torebki 28.Poprawic makijaz 29.Wrzucic wsteczny bieg 30.Wrzucic jedynke 31.Ruszyc 32.Przejechac 3km 33.Zwolnic reczny Przychodzi facet do lekarza i mówi: -Panie doktorze, moja zona tydzien temu wyjechala do sanatorium, a ja opiekuje sie naszym synkiem. Codziennie go kapie, ubieram w czyste rzeczy, chodze z nim na spacer, a mimo to schudl juz 6 kilogramów! Co mam robic? -A czym go pan karmi? -O rany, wiedzialem, ze o czyms zapomnialem! Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i mysli: - Oj, zeby tylko nie spotkac wilka, bo, jak mowila babcia, pewnie mnie zgwalci... Nagle z krzakow wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerazony tym, co sie zaraz stanie, powoli sciaga majtki. Wilk na to: - A ty co? Srac tu przyszlas???? Dawaj koszyczek!!!! Standardowo zona: - Piles !!!!!!! - Nie pilem - odpowiada maz. - To powiedz Giblartar! - No dobra pilem! Dwaj Rosjanie jada pociagiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz zapalic. - Zdrastwuj, kuda jedjosz? - Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk. - Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu. Pala dalej i po pewnej chwili jeden z nich mówi z zachwytem w glosie: - Wot kakaja tiechnika! |
Sklep mięsny:
- Dzień dobry, poproszę 1,5 kilo kaszanki dla psa... ... tylko, żeby nie była taka słona jak wczoraj. Zebranie w małym miasteczku. Mówi starszy mężczyzna: - My to już chyba tej Unii Europejskiej nie doczekamy, ale ta nasza młodzież to na pewno. Na to odzywa się jakiś staruszek: - I dobrze tak, chuliganom! Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient... Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwoch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco: - Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć... Jasiu dostał od ojca kolejkę i sobie ją uruchomił.Ojciec w tym czasie oglądał TV i słyszy z pokoju Jasia: -Wsiadać!Kurwa!W siadać! Wsiadać kurwa!Wsiadać! Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mówi: -Jeśli przez najbliższą godzinę usłyszę choć jedno brzydkie słowo to zabiorę ci kolejkę! Ojciec wraca do pokoju i dalej ogląda TV. Mija pół godziny i nic nie słychać z pokoju Jasia.Mija godzina i minuta a z pokoju Jasia słychać: -Wsiadać!Kurwa !Wsiadać! Przez tego skurwysyna mamy godzinę spóżnienia! :) |
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze
2 tygodnie) i mówi Jaśkowi: - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty. Matka na to: - Jasiu, kurwa co żeś ty zrobił baranie, natychmiast idz sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sasiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: - Kup pan misia - Spadaj chłopcze - Bo będę krzyczał - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij - Oddaj misia - Nie oddam - Oddaj bo będę krzyczał Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i cała furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia: - Jasiek chyba Bank obrobiłeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać. Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia, - Spierdalaj, już nie mam kasy. Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi. - Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt. - Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi. Wchodzą do krówek a tu krasula "Muuuu!" - Co ona powiedziała? - Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4. - O kurde! Ale chodźmy do świnek. Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!" - A ta co powiedziała? - Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3. - O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów. W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!" - Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany... :) Na ławce siedzi dziadek, chłopak i dziewczyna Dziewczyna mówi do chłopaka; -Franek ale mnie nos boli. Chłopak caluje ją w nos . A ona na to; -Franek ucho, nie moge wytrzymać z bólu . Chłopak ją całuje w ucho i jak zwykle wyzdrowiała. Jeszcze kilka razy to sie powtórzyło. Po chwili dziadek sie pyta; -Panie a hemorojdy też laczysz? Siedzi dwóch kolegów w mieszkaniu popijając sobie. Jeden z nich od dłuższego czasu przygląda się wiszącej na ścianie misce z dołączonym młotkiem, nie wytrzymał i pyta się : - Ty, Zenek dlaczego ta miska wisi na scianie? - A wiesz Franek, to jest zegar z kukułką! - Zegar z kukułką?... A pokaż mi jak to działa! Zenek chwycił młotek i zamaszystym ruchem walnął w miskę, nagle zza sciany dobiega głos: - Ku... ku... ku... rwa druga w nocy dopiero, a spać nawet nie można. Na poboczu stoi zepsuty trabant a nad nim medytuje mąż z żoną. Po chwili zatrzymuje sie Ferrari a kierowca, bardzo uprzejmy, proponuje cholowanie. Po połączeniu aut mówi: - W razie jakichs kolpotów prosze mrugnąc światłami to sie zatrzymamy. Jechali spokojnie do momentu gdy wyprzedzilo ich czerwone Lamborgini z zalotnie patrzącą w kierunku ferrari kobietą za kierownicą. Ferrari przyspieszyło. Po krótkim pościgu osiągneło prędkośc dla trampka astronomiczną. W tym czasie przy drodze w krzakach szczało dwóch policjantów. W ostatniej chwili zauważyli, wymijające ich, rozpędzone niemal do 200 km/h, samochody i jeden pyta drugiego: - Ty...Co to bylo? - Wiesz... - Nie wiem... ale widzialem Lamborgini, jechalo pewnie 220/h, potem Ferreri też jakies 200/h no i trabanta jak mrugal swiatlami ze bedzie ich wyprzedzac. Stoi 2 policjantow na rogu ulicy z psem i podchodzi do nich jasiu i tak sie przyglada psiakowi i przyglada sie, az to zaintrygowalo policjantow i pytają jasia : co jest chlopcze ze sie tak przygladasz naszemu pieskowi? a jasiu na to: a bo tata mowil ze na rogu stoi piesek z dwoma chujami... :) |
Mąż pyta żonę:
- Co to jest: długie, czerwone i często staje? - Ty świntuchu! - woła oburzona kobieta. - Ha! ha! Tramwaj! - śmieje się tryumfalnie mąż. Za kilka dnie na przyjęciu żona postanowiła opowiedzieć ten sam dowcip. - Co to jest: długie, czerwone i często się pręży? Mąż pod nosem mruczy do kolegi: - Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi? - Jak mogłeś całować moja żonę?! - Wiesz, jak wytrzeźwiałem to też się dziwiłem... Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki. - Od dawna pan tu żyje? - Od 15 lat. - Sam? - Tak. - Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie. - Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?! Świstak mówi do Bogusława Lindy: - Co ty k...wa wiesz o zawijaniu? |
Re: Porównanie sposobu, w jaki mezczyzna i kobieta korzystaja z bankomatu i dowcipy
Cytat:
I tutaj sie zgadzam z przedmowca tak to jest tylko masz blad bo jak by kobieta zostawila w bankomacie karte to po pierwsze nie wyciagnela by kase a jesli by jej sie udalo to by karty jak juz z auta wroci to by nie bylo a tak ogólnie jest OKI . Pozdrawiam |
aresztuj kogoś
|
Re: aresztuj kogoś
Cytat:
aale spoko :) |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.