![]() |
Wiek mężczyzn:
0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny. 20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny. 30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny. 40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić. 50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować. 60- ... lat - wypada zmienić markę. Wiek kobiet: 0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta. 20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna. 30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała. 40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana ale wciąż piękna. 50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jechać. Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz żaden z kandydatów nie wytrwał dłużej niż 50 orgazmów. Katarzyna była niepocieszona. Wkrótce jednak dowiedziała się ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka młody drwal, który może zaspokoić każda kobietę. Udała się Katarzyna do owego drwala i mówi: - Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mój kat zetnie ci głowę. Drwal się zgodził i wspólnie z caryca odliczali kolejne orgazmy drwala: - 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna już nie wytrzymuje, ale drwal mówi miało być 100, to będzie 100, i liczą dalej. Gdy doszło do 99 orgazmu Katarzyna kłamiąc krzyczy: - 100! - Nie, 99 mówi drwal. - 100, według moich rachunków jest już setny raz. - Caryco, mówi drwal, ja jestem człowiek prosty, ale uczciwy, pogubiliśmy się w rachunkach więc zaczynamy od nowa! |
Witam was !!!
Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone... Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny. - Co tu robisz? - zapytał surowo. - Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że kapitan go nie ukarze? - Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin. Pewien mężczyzna miał wypadek, w wyniku którego stracił prącie. Na szczęście przewieziono go do szpitala na tyle szybko, że przeszczep okazał się jak najbardziej możliwy. Lekarz przedstawił więc swoją propozycję: - Mogę panu doszyć małego za 10 tysięcy złotych, średniego za 20 tysięcy lub dużego za 30 tysięcy. Którego pan wybiera? - Proszę poczekać minutkę panie doktorze, muszę naradzić się z żoną - odpowiedział głosem pełnym nadziei pacjent. Po kilku minutach lekarz wraca do pacjenta i pyta o decyzję. Ten, przełykając łzy, odpowiada: - Żona powiedziała, że woli nową kuchnię... Huczne wiejskie wesele zakończyło się bijatyką wszystkich ze wszystkimi. Zdemolowano salę, kilkanaście osób wylądowało w szpitalu, a kilku najaktywniejszych uczestników stanęło przed sądem. Jako pierwszy zeznawał świadek pana młodego: - Wysoki Sądzie, tańczę sobie z panną młodą jedną piosenkę, potem drugą, potem trzecią... aż tu nagle pan młody przeskakuje przez stół i kopie pannę młodą między nogi. - Uff, to musiało boleć... - westchnął sędzia. - Boleć?! Trzy palce mi złamał! Pan Bóg pyta Adama i Ewę: - Kto chce sikać na stojąco? - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam. - W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm... Generał wizytuje dywizje Czerwonych Beretów. Przechadza się przed najlepszym batalionem, wymachując szpicruta. Widząc u jednego z żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i pyta: - Bolało? - Nie. - Dlaczego? - Bo jestem komandosem! Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta: - Bolało? - Nie. - Dlaczego? - Bo jestem komandosem! - Dąć mu odznakę wzorowego żołnierza! - rozkazuje generał. Dochodząc do końca szeregu generał spostrzega w rozporku żołnierza wystającego ch..a. Uderza w niego szpicruta i pyta: - Bolało? - Nie. - Dlaczego - Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu! Super czadowa babeczka na dyskotece, oparta o bar, znudzona sączy drinka. W pewnym momencie patrzy, a na parkiecie pomyka sobie całkiem niezły koleś. Myśli sobie "jaki zajebisty typ, musze go trafić". Dopija swoje i rusza na łowy. Podtańcowuje do gościa, ociera się o niego i rozpoczyna podstawowa gadkę uwodzenia: - Ale pan ładnie tańczy. Na co koleś gasi ja szybko: - No i ch*j... Panienka w szoku ofiary gwałtu odchodzi z powrotem do baru. Zamawia sobie drinka ale typ jest tak nieprzeciętny, że stwierdziła, iż musi go mieć. Wali wódę szybko i znów podbija do pięknisia z hasełkiem: - Ale pan ładnie tańczy. - No i ch*j... Wraca jak niepyszna do baru, kupuje kolejnego drinka i już wie że tym razem jej się uda. Kończy pić i już całkiem nieźle ubzdryngolona próbuje po raz trzeci szczęścia. Podchodzi pewna do kolesia i prawie krzyczy mu w twarz: - Ładnie pan tańczy. - No i ch*j... - Ale pan jest wulgarny. - No i ch*j... ale za to ładnie tańczę. Świstak mówi do Bogusława Lindy: - Co ty k*rwa wiesz o zawijaniu? Przyleciał facet do Stanów. Dostał do wypełnienia ankietę. Facet spokojnie wypełnia sobie tę ankietę i oddaje urzędnikowi. Urzędnik patrzy, a on w rubryce SEX wpisał: "Twice a week". No więc próbuje mu to wytłumaczyc i mówi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter". Wsiada wesoła 18-to latka do tramwaju, mina jej szybko pobladła, gdyż wszystkie miejsca zajęte. - Bardzo Państwa przepraszam, czy mógłby mi ktoś ustąpić miejsca, bardzo źle się czuję i jestem w ciąży. Ale nikt nie chce ustąpić miejsca. Po pewnej chwlili wstaje 80-letnia babcia i mówi siadaj na moje miejsce. 18-ka usiadła, a babcia pochyliła się nad nią i pyta: - Pani dawno w ciąży? - Oj, babciu, chyba z 15 minut, jeszcze mi się nogi trzęsą. Siedzi mała dziewczynka na ławce w parku i nagle krzyczy: ku**a mać. Obok przechodziła starsza pani i słysząc dziewczynkę podchodzi do niej i pyta się dlaczego tak brzydko się wyraża. Na to dziewczynka, żeby usiadła obok niej a ona jej powie co się stało. Gdy babcia usłyszała co dziewczynka miała do powiedzenia sama głośno ryknęła: KU**A MAĆ. Obok przechodził starszy pan i słysząc karygodne zachowanie babci oburzył się wielce. Babcia poprosiła go aby usiadł obok niej i powiedziała mu coś cichutko. Na to dziadek zerwał się z ławki i wrzasnął: KU**A MAĆ. Pytanie: Co powiedziała dziewczynka babci a babcia dziadkowi? Odpowiedź: ławka jest świeżo malowana. Pilot zielony z przerażenia zwraca się do stewardesy: - Skarbie za jakieś 5 min wyrżniemy o ziemię i nic nie jest w stanie tego zmienić. Postaraj się to w jakiś łagodny sposób wytłumaczyć pasażerom. Stewardessa wzięła to sobie do serca i pofatygowała się na pokład pasażerski. : - Proszę wszystkich o uwagę, czy byli byście państwo uprzejmi wyciągnąć paszporty? Dziękuje, a teraz wszyscy unosimy je wysoko nad głowę i machamy... Brawo. Teraz chwytamy je dwoma raczkami i łamiemy w ten sposób żeby podzielić je po środku. Pięknie, milo się z Państwem współpracuje, a teraz zwijamy te paszporty w ciasny rulonik i ... ... i wsadzamy sobie je głęboko w dupę żeby było Was łatwo zidentyfikować jak już się rozbijemy. Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta: - Drogi Watsonie, czy śpisz? - Nie.. - A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie? - Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku. - I co ci to mówi, drogi Watsonie? - Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś ludzie będą latać do gwiazd.... A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku? - Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapierd...ł namiot! Rzymskie legiony wracają ze zwycięskiej wojny. Żołnierze w galowych mundurach prężą pierś, wyczyszczona broń lśni w słońcu, proporce powiewają na wietrze. Długą na kilka kilometrów kolumnę kończy złota lektyka, w której podróżuje Cezar. Dzielni wojownicy maszerują duktem, wzdłuż którego ustawiono setki krzyży. Na każdym z nich dogorywa zbuntowany niewolnik, przestępca lub chrześcijanin... W pewnym momencie Cezar usłyszał szept dobiegający z jednego z przydrożnych krzyży. - Stać! - krzyknął boski imperator, rozkaz powtórzyli setnicy i kolumna wojska zatrzymała się. Cezar wyskoczył z lektyki i podszedł do krzyża. - Przynieść drabinę! - rozkazał po chwili. - Drabina, drabina, przynieść drabinę - powtarzali setnicy, aż znalazła się drabina dla Cezara. Boski wspiął się po szczeblach i przyłożył ucho do ust umierającego niewolnika. - Co powiedziałeś? - zapytał. - Wody, najpierw wody... - wyszeptał ukrzyżowany. - Wody! - rozkazał Cezar. - Wody, wody, wody! - powtórzyli setnicy, aż wreszcie znalazł się bukłak z wodą. Niewolnik ugasił pragnienie. - Co powiedziałeś?! - niecierpliwi się Cezar. - Powiedziałem, że zajeb***a defilada... |
Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz. - Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie? Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej. Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia: - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością. - Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra. - Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie. Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił: - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością. Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk: - A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!! Wchodzi do fryzjera ksiądz. Ten go przystrzygł i mówi: - Od duchownych nie biorę zapłaty! Na drugi dzień ksiądz przysłał mu paczkę kubańskich cygar. Następnego dnia do fryzjera przyszedł pastor. Fryzjer zrobił swoje i mówi: - U mnie duchowni nie płacą. Wieczorem pastor przysłał mu wspaniały koniak. Trzeciego dnia zjawił się u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygł to, co u rabina przystrzyc można (pejsy i broda nie mogą byl przycinane) po czym powiedział o panującej w jego zakładzie zasadzie. Na drugi dzień rabin przysłał do niego swojego kolegę - innego rabina. Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi: - wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna! Zakonnice na to: - uuuuuuuuuuuuu... A tylko jedna - hihihi!!! Siostra mówi znów: - znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę Wszystkie zakonnice - uuuuuuuuuuuu... A tylko jedna - hihihihihi..... Siostra kontynuuje: Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!! Wszystkie: - hihihihihi..... A tylko jedna: - uuuuuuuu.... (K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud: K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie. A - nooo... to jest przypadek. K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie? A - mmmm... to jest szczęście. K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??! A - przyzwyczajenie. |
Witam was !!!
Jaki mięsień najbardziej pracuje podczas stosunku płciowego?
- Mięsień odbytu - żeby nie zesrać się ze szczęścia. - Dlaczego blondynki nie używają wibratorów? - Ponieważ od wibratora bolą zęby... - Co robi blondynka po stosunku? 1. Otwiera drzwi samochodu 2. Idzie do domu 3: Mówi "Dzięki, chłopcy!" 4: Mówi "Czy wszyscy gracie w tej samej drużynie?" 5: Mówi "Kim byli ci wszyscy faceci?" - A dlaczego blondynki mają trójkątne trumny? Bo po ciemku nogi rozkładają. - Co ma wspólnego blondynka z torami kolejowymi? - Były kładzione na obszarze całego kraju... - Po co blondynka ma orgazm? - Aby wiedziała, kiedy zakończyć stosunek. - Po czym poznać, że blondynka miała orgazm? 1: Wypuszcza z rąk pilnik do paznokci 2: Mówi "Następny!" 3: Następny w kolejce puka cię w ramię - Dlaczego blondynki nie lubią drażetek M&M? - Bo trudno się je obiera... - Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku? 1: Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi... 2: Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami... - Dlaczego blondynki są podobne do znaczków pocztowych? - Polizać, pocisnąć i wysłać do wszystkich diabłów. - Jaka jest idealna blondynka? - Metr wzrostu, bez zębów i płaska głowa do postawienia kufla z piwem. - Gdzie blondynka ma wątrobę? - Do końca i na lewo. - Jaka jest różnica między blondynką atrakcyjną seksualnie, a nieatrakcyjną? - Mniej więcej kilka setek wódki. - Jaka jest różnica między pomidorem, a blondynką? - Pomidora się soli, blondynkę pieprzy. - Dlaczego blondynki nie jedzą bananów? - Bo nie mogą znaleźć suwaka. - Jaka jest najinteligentniejsza komórka w ciele blondynki? - Plemnik. Przychodzi blondynka do lekarza: - Panie doktorze! Ja mam dwa kręgosłupy!!! - ??? - Naprawdę! - Ależ proszę pani! To jest niemożliwe! - A jednak! - W takim razie proszę iść na prześwietlenie i wrócić do mnie z wynikiem. Po pewnym czasie blondynka wraca z rentgena. Lekarz bierze od niej zdjęcie, patrzy i mówi: - Następnym razem, kiedy będzie pani wkładała nowy tampon to wcześniej proszę wyjąć stary!!! - Stosunek z blondynką? - Rżnięcie głupa. Idzie blondynka ulicą. Nagle obok zatrzymuje się samochód. - Podwieźć cię? - Nie, po dwieście pięćdziesiąt! - Jaka jest różnica między blondynka a Jumbo-Jetem? - Nie każdy był w Jumbo-Jecie... - Co powiedziała prawa noga blondynki do lewej? - Nic. Nigdy się nie spotkały... - Jaka jest różnica między blondynką a automatem telefonicznym? - Trzeba mieć monetę, aby skorzystać z telefonu... - Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką? - Jeśli nie będziesz w łóżku przed północą, wracaj do domu. - Jaka jest różnica między blondynka a trampoliną? - Przed użyciem trampoliny zdejmuje się buty. - Jaka jest różnica między blondynką a toaletą? - Toaleta nie będzie chodzić za tobą po użyciu. - Jaka jest różnica między prostytutką, nimfomanką a blondynką? - Prostytutka mówi: "Skończyłeś już?" - Nimfomanka mówi: "Co, już skończyłeś...?" - Blondynka mówi: "Beżowy... Tak. Pomaluję sufit na beżowo!" Policjant zatrzymuje blondynkę: - Poproszę prawo jazdy! - A co to jest? - To taki kartonik że zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu. - Aha, proszę bardzo. - Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny. - E...? - Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu. - Aha, proszę. Policjant zdejmuje spodnie. - Co, znowu alkomat? Mąż: "Gdybyś nauczyła się gotować, moglibyśmy obyć się bez kucharki!" Żona-blondynka: "Gdybyś nauczył się dogodzić mi odpowiednio, moglibyśmy obyć się bez ogrodnika!" Blondynka wraca z randki z płaczem. Mama pyta: - Co się stało? - On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje. Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pszczółkach i o tym, co i jak one to ze sobą robią. - Nie, mamo - mówi córka - pie*.*ć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!!" - Jaka jest gra wstępna blondynki? - Pół godziny żebrania. - Jakie dwie rzeczy znajdujące się w powietrzu mogą spowodować ciążę u blondynki? - Jej nogi. - Co ma wspólnego piecyk kuchenny z blondynką? - Jedno i drugie trzeba rozgrzać przed włożeniem kawałka mięsa. Po czym poznać, że blondynka pracowała na komputerze? - Po szmince na joysticku. - Co oznacza dla blondynki termin "bezpieczny seks"? - Dokładne zamknięcie drzwi samochodu. - Dlaczego blondynki czują zakłopotanie w damskiej ubikacji? - Bo muszą same zdejmować własne majtki. - Co jest pierwszą rzeczą, jaką blondynki uczą się w czasie lekcji jazdy? - W samochodzie można także siedzieć prosto. - Co powiedziała blondynka oglądając film porno? - O! To ja! - Dlaczego blondynki noszą obcisłe spódnice? - Aby utrzymać nogi razem. - Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli? - Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą. Jaki jest najszybszy sposób dostania się do majtek blondynki? - Podnieść je z podłogi i ubrać. Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Szef do blondynki sekretarki: - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. |
Witam was !!!
Ale dupcia kazdy by taka chcial oprocz mnie oczywiscie!!!:D:D:D
http://www.b0g.org/wsnm/uploads/sexygirl.jpg jeśli prześlesz tą dupę 5 osobą w ciągu minuty to ta laska zrobi ci loda |
Re: Witam was !!!
Cytat:
|
Witam was !!!
Hmmm jak nie mi dziala normalnie!!! daj odswiez albo wejdz pozniej!!!
|
Forbidden
You don't have permission to access /wsnm/uploads/sexygirl.jpg on this server. Mi się pojawia coś takiego. |
Witam was !!!
http://www.b0g.org/wsnm/uploads/sexygirl.jpg
a teraz????nie wiem mi dziala a wam nie :( ej Head Hunter odbanoj mnie na GG pogadamy!!! Sorki za spam!!! |
Cały czas mam ten sam błąd.
Nie wiem czy Cie odbanować, nie chciałeś wcześniej tak za bardzo gadać. :rolleyes: |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.