![]() |
Przychodzi córka do matki i mówi:
- Mamusiu, jestem w ciąży! - Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę ? - Pod kierownicą, mamusiu. Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie sie w lodówce. Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter? Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker. Wsiada wesoła 18-to latka do tramwaju, mina jej szybko pobladła, gdyż wszystkie miejsca zajęte. - Bardzo Państwa przepraszam, czy mógłby mi ktoś ustąpić miejsca, bardzo źle się czuję i jestem w ciąży. Ale nikt nie chce ustąpić miejsca. Po pewnej chwlili wstaje 80-letnia babcia i mówi siadaj na moje miejsce. 18-ka usiadła, a babcia pochyliła się nad nią i pyta: - Pani dawno w ciąży? - Oj, babciu, chyba z 15 minut, jeszcze mi się nogi trzęsą. - Dlaczego blondynka nie ma włosów łonowych? - A czy widzieliście kiedyś trawę na autostradzie? http://www.poloniaonline.us/main/mod...or/friendy.jpg |
Witam was !!!
·Rybka
Pijak złowił złotą rybkę. Rybka prosi pijaka: - Puść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia. - No to postaw mi pół litra! Bach! Jest flaszka! Pijak wypił, pomyślał i mówi: - Dobra, postaw mi jeszcze raz pół litra. Bach! Druga flaszka. Pijak wypił i mówi: - No to teraz postaw mi pół litra i będziemy kwita. Bach! Jest trzecia flaszka. Pijak wypił, potem takim trochę wzrokiem patrzy na pustą flaszkę, potem na rybkę i mówi: - O, jest nawet zagrycha! ·Cwaniak Rosjanin, Niemiec i Polak trafili na bezludną wyspę. Siedzą, myślą jak by się stąd wydostać. Aż nagle złapali złotą rybkę. Mówi Polak: - Chcę butelkę wódki i do domu. Tak się stało. Mówi Niemiec: - Chcę skrzynkę piwa i do domu. Też dostał co chciał. Został Rusek sam. Myśli, myśli, i mówi: - Chcę skrzynkę wódki i tamtych dwóch z powrotem! ·Debiut aktorski Pewna panienka z tzw. prowincji namiętnie kochała kino. Cały ten filmowy świat kusił tak mocno, ze postanowiła zostać aktorka. Nie była zbyt rozgarnięta, wiec nie wiedziała jak się do tego zabrać. Ktoś znajomy poradził jej: - Skontaktuj się z Polańskim, ten podobno lubi pomagać dziewczynom... Któregoś dnia będąc w Warszawie udała się do Polsatu. Zagubiona wśród wielu ludzi w budynku, nie wiedziała gdzie iść. Korytarzem akurat przechodził jakiś młody facet z wielkim statywem na plecach. Wyglądał na ważnego, wiec panna zagaduje: - Przepraszam pana, bardzo zależy mi na rozmowie z Romanem Polańskim. Czy mógłby mi pan pomóc? - Dziewczyno, Polański mieszka we Francji i załatwienie takiej rozmowy to co najmniej 300 złotych. Masz tyle!? Panienka: - Nie mam żadnych pieniędzy, ale zrobiłabym wszystko aby porozmawiać z panem Polańskim. - Wszystko?? - Tak... Wszystko!! Po takim oświadczeniu, facet każe dziewczynie iść za sobą. Wchodzi do najbliższego pustego pokoju i mówi do niej: - Zamknij drzwi i chodź tu. Zrobiła to, co powiedział. A on wtedy: - Klękaj na kolana i otwórz ten zasuwak. Otworzyła. - Wyjmij to co tam jest. Wyjęła, trzymając rzecz w obu rękach. Wtedy facet powiedział: - Dobra, zaczynaj. Dziewczyna zbliża usta i cichutko: - HALO... PAN ROMAN??? ·Oszczędny Koleś wynajął sobie panienkę, ale nie miał kasy. Uzgodnili to w ten sposób, że jego sekretarka wyśle jej czek na 500$ z dopiskiem "Opłata za wynajem". Po skończonym numerku, wracając do pracy, koleś trochę ochłonął i stwierdził, że obiecał za dużo. Więc zdecydował się wysłać czek na połowę tej kwoty wraz z liścikiem: "Droga Pani, przesyłam Pani czek za wynajem mieszkania. Niestety jestem zobowiązany opłacić mniejsza stawkę z kilku powodów. 1. Miałem być pierwszym właścicielem mieszkania. Niestety okazało się, ze mieszkanie było już wynajmowane wcześniej. 2. Mieszkanie było bardzo zimne. Nie było żadnego ogrzewania! 3. Miało być małe i przytulne i miałem się czuć jak w domu. Tymczasem mieszkanie było zbyt wielkie. Z poważaniem Najemca" Po kilku dniach przyszła odpowiedz: "Drogi Panie, nie rozumiem dlaczego nie chce zapłacić Pan wcześniej umówionej ceny? Przecież: 1. Jeżeli mieszkano jest ładne to nic dziwnego, ze miało kilku wcześniejszych właścicieli. 2. Ten apartament posiada ogrzewanie - trzeba tylko wiedzieć jak je włączyć! 3. Jeżeli było dla Pana zbyt duże to tylko dlatego że wstawił Pan do niego zbyt mało mebli. Jeśli nie ma Pan ich więcej to proszę mnie nie winić. Z poważaniem Właścicielka" ·Obiadek Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jaś próbuje "obiadu" i mówi: - Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczkę niedosolone... Małgosia: - Niedosolone? Niemożliwe, przecież sama odpowiednio soliłam! Może uważasz, że za mało i ja nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posolę odpowiednio obiad? Może uważasz, że w ogóle nie posoliłam i kłamię!? Ja kłamię?? Może ja tylko kłamię?? Może w ogóle uważasz, że jak kłamie to nawet nie jestem człowiekiem żeby się pomylić?? A może uważasz, że ja już nie jestem człowiekiem?? A może ja już nawet nie mówię po ludzku, a tylko szczekam???? Mamoooo!!!! A Jasiu powiedział do mnie: "TY SUKO"!!!!! ·NOWA WERSJA STAREJ BAJKI Wersja klasyczna. Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i korzystała z zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna. Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i korzystała z zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową, na której zadaje publicznie pytanie: "Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową." TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej w domku, przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć ? Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu "Wiadomości" i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie "Łzy nie kłamią" Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie, w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstrację pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie "Życie i Pracowitość" publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni. Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość. Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji "Kto to zrozumie ?" pyta - Czy nie warto sprawdzić, w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników" - postuluje dziennikarz. Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. Koniecpolski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy. 20 lat później. Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia, widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość |
Przychodzi małgosia do jasia - minoiiwa koronkowa bielizna te tematy... i moowi:
M - Jasiu che żebyś mnie brutalnie wypierdolił.. J - No co ty pojebało cie.. M - no weź Jasiu.. prosze.. tak na brutala Jasio złapał ją za włosy wyjebał jej zęby kolanem, mordom poodbijał od ściany otworzył drzwi: J - I Wypierdalaj... =================================== Przychodzi proboszcz do burdelu - Nech będzie pochwaLony - Lony dzisiaj nie ma... chora |
Egzamin w szkole agentów CIA. Do sali wchodzi student.
Instruktor mówi: - W pokoju obok znajduje się twoja dziewczyna. Tu masz pistolet. Masz ja zabić w 30 sekund! Po 30 sekundach student wraca i mówi: - Sorry, nie mogę tego zrobić.. Kolejny student. - W pokoju obok znajduje się twoja narzeczona. Masz tu pistolet. Rozkaz: zastrzel ja. Czas: 30 sekund - dyktuje instruktor. Mija pół minuty, student wraca, prowadząc za rękę narzeczona. - Sorry, nie mogłem tego zrobić... Następny student. - W pokoju obok czeka twoja żona. Tu masz pistolet. Masz ja zabić w ciągu 30 sekund! - mówi instruktor. Student wchodzi do pokoju obok. Słychać kilka strzałów, a potem niesamowity rumor. Po 20 sekundach, lekko zziajany student wraca, poprawia ciemne okulary i mówi: - Jakiś kretyn wpakował mi ślepaki do pistoletu. Musiałem babkę taboretem za****c! Wyjechał rolnik kombajnem na pole, puknął się w czoło i mówi: - O kurde, zapomniałem zasiać! - Sąsiedzie! Dokupiłem sobie 10 ha pola! - Wiem. Pański koń powiesił się za stodołą. Przychodzi facet do lekarza: - Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga - Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić, ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi. Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu cos do tyłka. - OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin przez najbliższe trzy dni. Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił wiec żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i wypiął dupsko. Żona jedna ręką położyła na jego ramieniu, druga natomiast zaczęła wkładać mu czopek. - O ku**a! - wrzasnął w pewnej chwili facet. - Co się stało kochanie, zabolało cię? - Nie ale właśnie sobie uświadomiłem, ze ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach! W nocy jeden facet spać nie może, rzuca się na łóżku i nie wie co zrobić. Nagle słyszy pukanie do drzwi, otwiera a tam taka malutka śmierć. Faceta już pot ze strachu zalewa, stoi przerażony. A śmierć nagle: - Nie bój nic, ja po chomika. Jakie zwierzę nie ma serca?? Bąk z dupy i koza z nosa! Budzi się facet, kac gigant, obok leży baba. - Kto ty jesteś? - Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze. - A ile masz lat? - No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda. - Kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją. Ziuta chwali się sąsiadce: - Do tego żech doprowadziła, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie. - To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził... Sąsiadki rozmawiają na temat Zenka: - To bardzo pobożny człowiek... - Skąd to pani wie? - Nigdy nie przeklina i nie bije żony w niedzielę i święta. Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili pójść się przebadać, bo nigdy niewiadomo co się złapie na obczyźnie. wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny. w końcu wychodzi załamany. -No i co lekarz powiedział?-pytają koledzy. -AIDS Wchodzi drugi, znowu go długo niema. Wychodzi załamany. -No i co? -AIDS Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłuzej. Nagle wybiega uradowany: -Kiła! Kiłeczka! Kiłunia! Jedzie Hrabia samochodem przez las. - Janie zatrzymaj samochód, chce mi się sikać. Jan zatrzymał. - Janie otwórz drzwi i wyprowadź mnie pod drzewo. Jan otworzył drzwi i wyprowadził Hrabiego. - Janie otwórz rozporek i wyciągnij go. - Janie, leje? - Nie. - Janie schowaj go i zamknij rozporek. - Janie schowałeś go? - Tak. - Szkoda, bo leje. Hrabia pyta Jana: - Janie czy nasz telewizor ma metalowe drzwiczki? - Nie panie hrabio! - Cholera! Przez cały wieczór patrzyłem w kominek!!!! W restauracji: - Kelner, co ta mucha robi w moich lodach? - Uczy się jeździć na nartach Wraca pijany facet z kumplem do domu. Niestety, jeszcze mają ochotę coś się napić. Facet mówi do kumpla: - Wiesz co stary, idź do mojej sypialni, tam na parapecie stoi jeszcze jedna flaszka wódki - to ją przynieś! - Dobra, pójdę. Kumpel wchodzi do pokoju a tam na łóżku leży żona gospodarza z jakimś facetem. Więc bierze szybko wódkę i wychodzi. Po opuszczeniu pokoju mówi do gospodarza: - Wiesz co, tam w sypialni leży twoja żona z jakimś obcym facetem. - Cicho, to jego wódka... Teściowa do zięcia: - Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą... Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta: - Jest trucizna dla teściowej? - A ma pan receptę? - A nie wystarczy zdjęcie teściowej?! Pani pyta dzieci na lekcji: - Jakie znacie przysłowia? Wstaje Jasio i mówi: - Ten kto rano wstaje temu Pan Bóg daje. Do odpowiedzi zgłasza się Ania i mówi: - Leje jak z cebra. Nieuważający na lekcji Piotruś zostaje zaskoczony przez panią pytaniem: - Piotrusiu powiedz nam, jakie do tej pory wymieniliśmy przysłowia? Piotruś wstaje, myśli, a po chwili odpowiada: - Ten kto rano wstaje, ten leje jak z cebra. Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą którą kobieta podniosła. - O nowy burdel nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O nowy burdel nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę: - O nowy burdel nowa burdel-mama nowe panienki tylko Zygmuś ten sam stary wierny klient... Urolog do pacjenta: - I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz? - A wie pan panie doktorze znam pare chwytów na flet. Psychiatra mówi do pacjenta: - Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Ta zła to, że ma pan Alzheimera. - A ta dobra? - Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu. |
TEMATY Z MATURY 2003
> Język Polski: > > 1.. Andrzej Lepper - romantyk czy pozytywista? Uzasadnij swój wybór z > wykorzystaniem "Chłopów" Reymonta. > > 2.. "Wszystkie dzieci nasze są" - Majka Jerzowska. Twój pogląd na sprawy > antykoncepcji i demograficznego boom'u. > > 3.. "Mydło lubi zabawę..." Twoje przemyślenia na temat homoseksualizmu w > literaturze polskiej i światowej. > > 4.. Zinterpretuj wiersz Jerzego Ushatego - "Kwiaty kurna dla ciebie mom" > > |
Witam was !!!
·Dedukcja 2
Wchodzi policjant do księgarni i rozgląda się po półkach. Grzeczny sprzedawca podchodzi i pyta: - Witam pana, Czy mógłbym w czymś pomoc? Może coś doradzę? Jaka literatura pana interesuje? - A dziękuje panu. Wie pan - mówi policjant ujęty uprzejmością sprzedawcy - dostałem mieszkanie w osiedlu inteligenckim. Wie pan jacyś doktorzy, informatycy, nauczyciele... Kupiłem nowe meble i obiecałem paru sąsiadom, że zaproszę na wieczorek. - I co w związku z tym? - Potrzebuje parę ładnych książek, w ładnych oprawach, grubych, takich ambitnych. Może mi pan coś polecić? Wie pan koszty nie są tu istotne, pracuję w drogówce... Wybrali razem kilka pozycji gdy nagle wzrok policjanta zawisł na grubym, pięknie wydanym woluminie. - A to co to jest? - O proszę pana to jest bardzo ambitna pozycja. Dedukcja. - A co to jest proszę pana? - Wytłumaczę panu: Ma pan w domu akwarium? - Mam - Z czym się panu kojarzy? - No jak to z czym, jasne, że z rybami! - Świetnie. A rybka to z czym się panu kojarzy? - No wiadomo - z wódeczką. -:) - Wyśmienicie! A wódeczka? - No proszę pana.... jak wódeczka to i dziewczynki! - No właśnie i tak dzięki dedukcji doszliśmy do wniosku, że jest pan normalnym, zdrowym obywatelem. - Biorę ją proszę pana! Wracając do domu nasz policjant spotyka kolegę z komisariatu. - Cześć! Co tam dźwigasz? - A kupiłem sobie parę książek do poczytania po służbie. - A to grube to co to jest? - A kochany to wyjątkowo ważna praca na temat dedukcji. - O rany a co to jest dedukcja? - Wytłumaczę Ci. Masz w domu akwarium? - Nie. - O kurcze, stary nie myślałem, że jesteś homoseksualista. ·Dedukcja Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podąć bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - `Ty`, czy `Pan`? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji... - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet? ·Spadek Młode małżeństwo przechodzi kryzys. Po kilku tygodniach `cichych dni` rozgoryczony mąż mówi do żony: `Przyznaj się, wyszłaś za mnie tylko dlatego że mój dziadek zostawił mi w spadku 5 milionów dolarów!` -`Nie bądź smieszny - odpowiada żona -wcale nie zależy mi na tym KTO zostawił ci pieniądze!`. ·Reklama Matka miała trzy córki, i w ich dniu ślubu poprosiła każdą z nich, aby napisały do niej i powiedziały jak wygląda ich życie seksualne. Pierwsza z nich napisała drugiego dnia po wyjściu za mąż. List zawierał tylko jedno słowo - `Nescafe`. Matka z początku nie rozumiała, ale w końcu znalazła w gazecie reklamę kawy Nescafe, która mówiła: `Satysfakcja, do ostatniej kropli`. Wiec matka była szczęśliwa. Druga córka wyszła za mąż i po tygodniu wysłała do domu list. Zawierał wiadomość: - `Benson & Hedges.` Wiec matka obejrzała reklamę `Benson & Hedges.`, która mówiła `Extra długi, królewski rozmiar` (EXTRA LONG, KING SIZE). I matka była szczęśliwa. Po wyjściu za mąż trzeciej córki, matka z niepokojem czekała na wiadomość od swojego dziecka. Dopiero po czterech tygodniach nadszedł list, w którym było napisane jedynie - `British Airways`. Matka była zaintrygowana. Jak szalona przeglądała wszystkie gazety w domu szukając reklamy `British Airways`. W końcu znalazła jedna, niewielka reklamie było napisane: `Trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony`. ·Taksówkarz i zakonnica W Sacramento, niedaleko San Francisco, taksówkarz zabiera zakonnicę. Jadą i jadą i przez cały czas, taksówkarz się patrzy na tą zakonnicę. W końcu, zakonnica się pyta: czemu Ty się tak na mnie gapisz? Na to taksówkarz, nie mogę Ci dać odpowiedzi, aby Cię nie obrazić. Na to zakonnica: nie martw się mój synu, nic mnie nie obrazi. W życiu widziałam i słyszałam wszystko. Na to taksówkarz, wiesz zawsze miałem takie marzenie aby się pocałować z zakonnicą! Na to Zakonnica, wiesz pocałowałabym Cię ale pod 2 warunkami: że jesteś kawaler i Katolik. Na to taksówkarz; tak tak, jestem kawalerem i Katolikiem. Ok Podjedź za ten dom! Taksówkarz tak zrobił. Zakonnica dobrała się do taksówkarza i tak go wycałowała, że nawet prostytutka by się mogła powstydzić z jej całowania. Po chwili taksówkarz mówi: Przepraszam Cię Siostro, zgrzeszyłem, bo ja nie jestem ani Katolikiem ani kawalerem!!! ·Piekło Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył że Piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym, i że może wybrać 1 z 3-ech rodzajów tortur. Cykl każdych tortur trwa 1000 lat i może on wybrać dowolny rodzaj jako pierwszy. Kowalski poszedł z Diabłem do hollu gdzie za stopy powieszony był Jon i był tam biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie powieszony był Brani za ramiona i biczowano go batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głowa. W końcu doszli do Józefa przywiązanego do ściany zupełnie golutkiego. Wspaniała kobieta robiła na nim seks oralny. Kowalski rzekł: -`Tak to jest miejsce gdzie chce zacząć.` Diabeł na to: -`Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie sprawę z tego?` -`Tak jestem pewien. to jest to miejsce.` -`OK` powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ja w ramię i rzekł: -`Tu jest twój zmiennik.` |
Przerażony pacjent wpada do gabinetu i krzyczy:
- Panie doktorze, zostało mi dokładnie 59 sekund życia. - Proszę poczekać minutę... Mąż mówi do żony: -Kochanie, masz cycuszki jak rodzynki! -Takie słodkie?? -Nie, takie pomarszczone!! Fryzjer do klienta: - Chciałbym zapytać, jakie są pana przekonania polityczne. - Dokładnie takie same jak pańskie. - Przecież pan nie zna moich przekonań. - Ale pan ma w ręku brzytwę! Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza: - Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi. Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyruchał wszystkie brunetki, krzyknął "Viva la France!" i skoczył. Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, wyruchał wszystkie blondynki, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka: - Niech pan skoczy uratuje pan nas! - Nie ma mowy! - No niech pan skoczy będzie pan bohaterem... Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, wyruchał wszystko co się rusza, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok... - Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami? - W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później! Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi: - Zawołaj windę! Blondynka woła: - Winda, winda!!! Druga blondynka mówi: - Nie tak, przez guzik! Blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi: - Winda, winda!!! Dlaczego blondynka nie ma drzwi w łazience? - Aby nie podglądać jej przez dziurkę od klucza. - Wie pani, mój mąż jest taki uczuciowy. - Naprawdę? - Tak. Kiedy zmywam naczynia w kuchni, on mówi: Mamuchna zamknij drzwi. Nie mogę patrzeć na to, żę się tak zapracowujesz. Czym żołnierz myje zęby? Żołnierz myje zęby czym prędzej. - Dlaczego polskie noworodki dostają dwa klapsy? - Pierwszy jak zwykle, drugi żeby oddał położnej zegarek. Wchodzi facet do warzywniaka i mówi: - Poproszę kilogram robaczywych jabłek. - A po co panu robaczywe? - Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku. Przychodzi baba w ciąży do lekarza i lekarz się pyta: -Po co pani przyszła -A tak sobie zaszłam... Przed kim król zdejmuje koronę ?? - Przed fryzjerem Jak Unia obiecuje, że zabierze to zabierze. Jak obiecuje, że da to obiecuje. Co to jest małe, żółte i kopie? Mała, żółta kopareczka. Rozmawia dwóch wędkarzy: - Złowiłem dziś starego kalosza. - A na co ci wziął? Na bezludnej wyspie ląduje 50 panów i 1 pani. Po miesiącu pani mówi: - Panowie dość tych świństw! I wiesza się na drzewie. Po następnym miesiącu jeden z panów mówi: - Panowie dość tych świństw, zakopujemy kobietę! Po następnym miesiącu jeden z panów mówi: - Panowie dość świństw, odkopujemy kobietę! Przychodzi unijna krowa do sklepu: - POPROSZĘ DWA KILO MĄCZKI KOSTNEJ - JAK SZALEĆ, TO SZALEĆ! Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą skóra z krowy leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek (ten z przodu) z przerażeniem szepce do Józka: - Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić? - Jedz Franiu, jedz, bo się wyda. Wściekły Franio zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką. - Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić? - Jedz Franiu, jedz, bo się wyda. Zeżarł, a za chwilę: - Rany Boskie, oni z wiadrem wody idą. Co robić? - Pij Franiu, pij, bo się wyda. Wypił i jak głupi rechocze. Pyta się Józek: - Ty Franek, z czego tak rechoczesz? - Trzymaj się mocno Józiu. Oni byka prowadzą! -I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek. -Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower... |
ej jesteś poprostu zawalisty koleś.Na takim forum się troche humoru przyda i mi poprawiłeś humor.Skąd bierzesz takie zaje****te kawały.luzzz
|
Przychodzi baba do lekarza a lekarz też baba:P
|
Cytat:
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:10. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.