unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

YooDash 06-08-2003 16:29

sexi stingi:P

krzywy 06-08-2003 21:55

>> Przychodzi chlopak do spowiedzi:
> >> > > > > > > > -Prosze ksiedza upawialem sex oralny.
> >> > > > > > > > -O ciezki grzech. A z kim?
> >> > > > > > > > -Nie moge ksiedzu powiedziec.
> >> > > > > > > > -Moze z Kryska od Zarebów?
> >> > > > > > > > -Nie
> >> > > > > > > > -A moze z Kaska od Kowali?
> >> > > > > > > > -Nie
> >> > > > > > > > -Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
> >> > > > > > > > -No naprawde nie moge prosze ksiedza.
> >> > > > > > > > -To moze z Zoska od Graboszy?
> >> > > > > > > > -Nie
> >> > > > > > > > -Idz nie dam Ci rozgrzeszenia.
> >> > > > > > > >
> >> > > > > > > > Wychodzi chlopak z kosciola czekaja na niego kumple:
> >> > > > > > > > -I co? Dostales rozgrzeszenie?
> >> > > > > > > > -Nie. Ale namiarów pare mam
> >>
> >>
> >

crack 06-08-2003 22:04

te stringi wymiatają!!

B/\rb/\r|=z 07-08-2003 03:35

O matko Stringi wyjebane w kosmos :D odrazu przypomniala mi sie Gosciowka z mojego osiedla o matko nie bede po nocach spal :D

YooDash 07-08-2003 14:25

Przychodzi facet do seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co się dzieje. Gdy się tak kocham ze swoja żoną, to widzę przed oczami takie czerwone światełko. Co to jest?
- Panie, jedziesz już pan na rezerwie

Przychodzi facet do lekarza, a lekarz, jak to lekarz bada go przez godzinę, poczym rzuca jakiś fachowy termin. Gościu niepewnie pyta:
- Panie doktorze to przejdzie?
- Tak, na żonę i dzieci.

Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlal mocz zony corki swoj i dodal jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę. A oto diagnoza lekarza:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć.

Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:
- O, kurwa, ale mnie ksiądz przestraszył!

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Ugryzły mnie dwa psy.
- A szczepione były?
- Tak, dupami...:D


Halo, mówi Kowalski. Panie doktorze, proszę natychmiast przyjechać, ponieważ moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego!
- Spokojnie panie Kowalski. Dwa lata temu osobiście wyciąłem pańskiej żonie wyrostek robaczkowy. Czy słyszał pan kiedyś, aby człowiekowi po raz drugi pojawił się wyrostek?
- A czy pan słyszał doktorze, że u człowieka może się pojawić druga żona?

Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj kurwa tą cegłę!
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
- Może tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj kurwa cegiełkę!

Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
- Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto złotych? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...

Blondynka dzwoni na Informacje:
- Chiałam się dowiedzieć jak długo jedzie pociąg z Warszawy do Gdańska?
- Chwileczke...
- ...Dziekuje!

RoDaN|SQD 08-08-2003 02:07

dobre :D :D
=============================================
Dwóch filozofów przy obiedzie:
-Po co jesc? I tak gówno z tego!
-Z glodu jeszcze nikt sie nie zesral.
=============================================
-Panie, nie widzial pan gdzies w poblizu policjanta?=
-Nie, nie widzialem.
-No to dawaj forse!
=============================================
Wraca zona z wakacji. Wchodzi do pokoju i ze zgroza spostrzega,
ze nie ma mebli. Na srodku pokoju na podlodze lezy jej pijany
maz:
-Gdzie sa meble?
-Sprzedalem.
-A gdzie sa pieniadze?
-W worach.
-W jakich worach? Gdzie one sa?
-O tu, pod oczami.
==============================================
On i ona siedza (blisko siebie) na kanapce. Dzwoni telefon. Ona odbiera.
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- Ze spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...
==============================================
Spotyka wariat wariata z widelcami na sznurowce zawieszonymi na szyi.
-Co tam masz?
-Lornetke...
-Daj popatrzec...
-Masz-i wlasciciel widelcow wbil je w oczy kolegi.
-Nic nie widze!
-Bo musisz podkrecic ostrosc
==============================================
- W jakich okolicznościach pani mąż złamał nogę?
- Wysłałam go do piwnicy po ziemniaki, a on niezdara poślizgnął się
na schodach...
- I co pani wtedy zrobiła?!
- Jak to co?! Makaron.
==============================================
Dwóch kombatantów wspomina stare czasy:
- Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej...
- U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatką między kule...
==============================================
- Nie boi sie tak pani sama chodzic po lesie? - Pyta gajowy
napotkana dziewczyne. Po czym ostrzega: - Jeszcze pania ktos zwalci!
Na to dziewcze usmiecha sie figlarnie i odpowiada:
- Jesli bylby pan taki mily to ja bym juz dalej nie szla...
==============================================
Ida sobie dwie zakonnice ulica i spotykaja dwoch metali. Jedna do
drugiej ze zgroza:
- Ojej, oni chyba w zyciu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszly, a metale miedzy soba:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierzacy.
=============================================
Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ulozyly zdanie, w ktorym bedzie
nazwa ptaka. Zglasza sie Jas:
- Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak.
- No, moze byc. Ale zdania z dwoma ptakami juz nie ulozysz.
- Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak i wyrznal orla - przyjmuje
wyzwanie Jas.
- A z trzema ptakami ?
- Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla i puscil pawia.
- A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
- Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil
pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa.
- A z piecioma ptakami ?
- Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil
pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa i poszedl dalej pic na sepa.
==============================================

AUTENTYCZNE ZDARZENIE Z IMPREZY ODEMNIE
(muza grała ostro - wpadają gliniarze i budzą kolesia)
P: Dowód (koleś dał dowód)
P: No panie Żurek (jego nazwisko) wyglondasz Pan tak jak pan sie nazywasz
K : A Pan jak sie nazywa
P : Spierdlaj
K: Ładnie

[<O>]*JuN 08-08-2003 02:09

-czym sie rozni sperma od budyniu ??:)
-sproboj budyniu :)

YooDash 08-08-2003 11:01

Młody chłopak po liceum, jakimś tylko sobie znanym sposobem,
dostał się do biura wielkiej firmy. Praca jego polegała na
odbieraniu telefonów. Po tym jak odebrał kilka, kierownik działu
przyszedł gratulacjami:
-"Młoda świeża krew! świetnie pan to robi! Właśnie takich ludzi nam
potrzeba. Awansuje pana piętro wyżej."

Następnego dnia po kilku godzinach pracy, polegającej na
odbieraniu telefonów i zapisywaniu, kto dzwonił, znowu
przyszedł do niego kierownik wyższego pietra z gratulacjami:
-"Jutro, rozpoczął uroczyście, proszę przyjść w garniturze piętro
wyżej na zebranie zarządu firmy."

Następnego dnia, gdy pojawił się na zebraniu, przywitała go burza
oklasków i nie minęło wiele czasu, a został członkiem zarządu !
Zakomunikowano mu, ze przez najbliższych kilka dni jego praca ograniczać
się będzie wyłącznie do uczestnictwa w zebraniach najwyższego organu firmy.

Tak tez się stało, ale po kilku dniach pracy otrzymał telefon od
sekretarki szefa, ze ma propozycje zostania prezesem zarządu firmy i w
tym celu szef zaprasza go jutro do siebie.
Następnego dnia przybył wiec do gabinetu właściciela firmy. Stanął przed
nim, a szef zaczął:
-"Takiej młodej świeżej krwi potrzeba naszej firmie.
I tylko w naszej firmie mogłeś osiągnąć tak szybko awans.
Co usłyszę w zamian za to?"
-"Dziękuje"- krotko odpowiedział młodzieniec.
-"Liczyłem na więcej wylewności" - skomentował szef.
Na to młodzieniec:
-"Dziękuje, tato..."

krzywy 08-08-2003 15:38

Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza:
- Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi.
Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyruchał wszystkie brunetki, krzyknął "Viva la France!" i skoczył.
Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, wyruchał wszystkie blondynki, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:
- Niech pan skoczy uratuje pan nas!
- Nie ma mowy!
- No niech pan skoczy będzie pan bohaterem...
Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, wyruchał wszystko co się rusza, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok...

krzywy 08-08-2003 17:33

Siedzą dwa pampersy w więzieniu i jeden mówi: spokojnie nic z nas nie wycisną!


Z pamiętnika kamikaze:
Dzień pierwszy: lot próbny.



Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.