unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

RoDaN|SQD 08-08-2003 23:09

- Dom jest wiezieniem - wzdycha corka.
- Raczej obozem pracy - dodaje matka.
==============================================
Prezydent USA spotkal sie z prezydentem Rosji.Rozmawiaja na temat
zarobkow.
- W USA robotnik zarabia 1.300$ a na zycie starcza mu 150$...
- A co z reszta?
- To nas nie obchodzi. A u was?
- U nas robotnik zarabia 5000 rubli a na zywnosc wydaje 10.000.
- A skad bierze reszte?
- O,to nas nie obchodzi...
==============================================
Syn do ojca:
- Tato, slyszalem ze twoj ojciec byl pojebany...
- Chyba twoj!
==============================================
- Kiedy etiopski pies ostatni raz widzial kosc?
- Kiedy mial zlamanie otwarte
==============================================
Przychodzi ksiądz do burdelu:
- Niech będzie pochwalony
- Lony dzisiaj nie ma
==============================================
Bogaty biznesmen dzwoni z biura do swojej posiadlosci. Telefon
odbiera lokaj.

- Czy wszystko w porzadku?
- Nie! Panska zona jest w lozku z Murzynem!
- To natychmiast ich zastrzel!

Po chwili lokaj wraca:

- Juz to zrobilem - oznajmia.
- To dobrze, a teraz wrzuc ciala do basenu!
- Do jakiego basenu? Przeciez my nie mamy basenu...
- A czy to numer 62-588?
- Nie, pomylka!
==============================================
- Napraw kran, cieknie! - prosi zona meza.
- A czy ja hydraulik?
- Napraw swiatlo, zarowka dobra, a nie swieci!
- A czy ja elektryk?
- Napraw krzeslo, bo sie rozpada...
- A czy ja stolarz?

Wreszcie maz wyjechal na kilka dni na delegacje. Po powrocie
zauwaza, ze z kranu nie cieknie, swiatlo dziala, krzeslo cale...

- Kto to wszystko zrobil? - pyta zone.
- Sasiad!
- A co za to chcial?
- W zamian mialam mu zaspiewac, albo isc z nim do lozka...
- I co? Zaspiewalas?
- A czy ja spiewaczka?
==============================================
Toczy sie wojna izraelsko - arabska. Jedzie izraelski czolg, a
przed nim ucieka Arab, co i raz odwraca sie i strzela w kierunku
czolgu. Wreszcie, gdy wystrzelal caly magazynek, staje:

- Nie mam juz amunicji!

Z czolgu natychmiast wychyla sie Zyd i pyta:

- No to moze kupisz?
-=============================================
Strudzony Arab zajezdza od oazy i skarzy sie kowalowi:

- Moj wielblad strasznie wolno biega. Co robic?

Kowal na to:
- Na kanał go!
Wzieli wielbłąda na kanał położyli jego jaja na koradle - kowal wziął młot 10 kilowy i jeb w jaja - wielbłąd wystrzelił i zniknął na horyzoncie..
- Panie qwa jak ja go teraz dogonie? - martwi sie Arab.
- Na kanał go! - wola kowal.
==============================================
Wraca jezus do swojego domu puka i nic tylko słychać muze... Nikt mu nie otwiera...Zaczął napierdalać w drzwi - otwiera sw Piotr z blantem w pysku - Jezus wchodzi a tu Impreaz jak cholera - wszyscy najebani laski gołe na stołach tańczą - tu sie ktoś pruje w kącie, tam laska komuiś ciągnie pod stołem.
- Co to ma być - mówi jezus
- no jak to co Imprezke sz z chłopakami zrobiliśmy
- Ale, Ale skąd kase mieliście
- Judasz kogoś sprzedał

RoDaN|SQD 08-08-2003 23:53

Sprzeczal sie John z Iwanem, w czyim kraju jest wieksza wolnosc -
w Stanach Zjednoczonych czy w Rosji.

- U nas - mowi John - jest taka wolnosc, ze moge nasikac
prezydentowi na samochod i nikt mi nic nie zrobi.
- A ja - chwali sie Iwan - moge nawalic kupe na samym srodku
Placu Czerwonego i tez mi nikt niczego nie zrobi.
- Wiesz - dodaje skruszony John - z tym sikaniem to prawda, ale
trzba to zrobic w nocy, kiedy nikt nie widzi...
- Ja te kupe moge zrobic w bialy dzien - mowi Iwan - tylko nie
zdejmujac spodni...
==============================================
Malzenstwo wybralo sie do ZOO. Przed kaltka z dorodnym gorylem
zona mowi:

- Przyjrzyj mu sie! Tak wlasnie powinien wygladac prawdziwy
mezczyzna - te bicepsy, ten dziki wzrok, ta postura...

W tym momencie goryl wyciaga lape, wciaga kobiete do klatki i
obdziera z ubrania i zaczyne ruchać. Zona wola :

- Ratuj mnie! Na co czekasz?
- A powiedz mu teraz, ze cie boli glowa...
==============================================
Scenka z takiego filmu ci kiedyś leciał "BYŁO SOBIE ŻYCIE:"
Do zoladka wpada pomidor, rozglada sie, kladzie w kacie i
zasypia. Za chwile wlatuje ogorek i tez kladzie sie spac.
Chwile potem wpada grzybek i idzie sladem poprzednikow. Nagle do
zoladka wpada "setka", rozglada sie wokol i krzyczy.

- Chlopcy, u gory niezla zabawa, a wy spicie! Wracamy!
==============================================
Przychodzi dzdzownica do dzdzownicy.
Czesc!
Czesc!
Jest Twoj stary w domu?
Nie, przyszly chlopaki i zabraly go na ryby.
==============================================
Przychodzi baba do lekarza i mowi: Panie dokotorze mam wode
w kolanie. A lekarz: a ja cukier w kostkach...
==============================================
Przychodzi baba z pila tarczowa w dupie do lekarza, lekarz
sie pyta: -co pani jest.
Baba: sąsiad mnie przerżnął
==============================================
Czerwony Kapturek przychodzi do Babci. Patrzy, a tu Babcia siedzi
cala w nerwach, bo nie ma Wilka. Co jest? Wilk powinien juz byc!
Siedza i czekaja jeszcze pol godziny i w koncu wkurzone ida do jamy
Wilka. Patrza, a tu Wilk rozwalony na lozku spi w najlepsze glosno
chrapiac. Szarpia, go szarpia i wolaja:
- Wilku, Wilku, co z Toba, miales by w chatce, no nie?
A Wilk otwierajac przekrwione slepia odgania ich lapa i mowi:
- Dajcie mi spokoj, cala noc z Costnerem tanczylem...
==============================================
- Dlaczego prostytutka jak siada to zaklada noge na noge?
- Zeby jej watroba nie wypadla...
==============================================
Przychodzi koleś do burdelu strasznie napalony i woła
- ty kolo dawaj jakąś świnie musze coś zruchać
Alfąs: - stary wszystko zajęte
- Nie Pier$%l. dawaj mi obojętnie co
- No jest jeszcze Aldona ale ona ma ponad 70
- ok
koleś wsiadł do windy a alfąs dzwoni do aldony że klient idzie
Ona wystraszona zropiała zrywa z siebie płaty złuszczonej skóry jeden za drugim i pakuje do worka - koleś wchodzi - Aldona wdupia worek pod poduszke - onrzuca sie na nią...
Po wszystkim rano mówi:
- sex pierwsza klasa (i daje stówke).. wyciągnął jeszcze 50 i dał jej mówiąc: a to za te czipsy z pod poduszki

RoDaN|SQD 09-08-2003 05:39

Spotykają sie dwie kury
- cześć gdzie twój stary
- poszedł pogrzebać przy samochodzie
=============================================
Idzie stary byku po lace z mlodym byczkiem. W pewnym momencie mlody
wola do starego na widok stadka jalowek:
- Chodz podbiegniemy szybciutko i przelecimy pare.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko,
tylko po woli, a po trzecie nie pare tylko wszystkie.
=============================================
Przychodzi koleś do lekaża i moowi:
- Panie doktorze jajo mi zsiniało - zsinaiło całkowicie
- Amputować ....
Przychodzi na następny tydzień:
- Panie doktorze niewiem co sie stało no... Drugie mi zsiniało co robić :(
- Amputować
Przychodzi po miesiącu popłakany
- Panie doktorzer ja już niewiem no... Fiut mi cały zsiniał
- Amputować
- Znowu po miesiąca koleś przychodzi już bez niczewgo w gaciach popłakany
- Panie doktorze noga cała prawanoga sina zsiniała :(
- Panie a panu jeansy nie farbują? :D :D :D
=============================================

YooDash 09-08-2003 12:32

- Kto to jest harcerz?
- Harcerz jest to dziecko przebrane za idiotę pod opieką idioty przebranego za dziecko.

Indianie złapali białego, przywiązali do pala męczarni, postawili strażnika i poszli się naradzić, co z nim zrobić. Siedzi sobie biedak przy palu i myśli:
- Co tu zrobić? Niestety, mam przerąbane. Mam najbardziej przerąbane jak tylko można to sobie wyobrazić.
Nagle w chmurach zrobił się niewielki otwór, a przez ten otwór spłynęło na nieszczęśnika jasne, ale nieoślepiające światło i usłyszał głos potężny, który rzekł:
- Nie obawiaj się synu, potrząśnij rękami.
Potrząsnął. Ku jego zdumieniu więzy opadły.
- Podejdź do strażnika - mówi dalej głos.
Podszedł lekko przestraszony.
- Nie obawiaj się, strażnik śpi - kontynuował głos.
- A teraz wyrwij strażnikowi tomahawk i uderz. To syn wodza.
Wyrwał i uderzył. Zabił syna wodza i czeka, co dalej. Wtedy głos z lekkim rozbawieniem:
- Teraz to masz dopiero przerąbane...


Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle wyprzedził go mercedes, dziadek się wystraszył, mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady opanować nerwów i uderzył do w tył. Z mercedesa wysiada dwóch byków i jeden z nich mówi:
- I co dziadek, przywaliłeś?
- Tak - odpowiada dziadek cieńkim, wystraszonym głosem.
- Masz kasę?
- Nie.
- A ubezpieczenie?
- Nie.
- A syna?
- Mam.
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz.
Dziadek zadzwonił, podjeżdżają trzy mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- I co tatuś?... Przywalił jak cofał?...:D


W raju Ewa robi scenę Adamowi:
- Gdzie byłeś? Z kim mnie zdradzasz?!
- Ależ kochanie, tu nie ma nikogo oprócz nas!
Jednak niespokojna Ewa przed snem dla pewności policzyła Adamowi żebra...


Rozmawia dwóch więźniów:
- Jak wpadłeś? - pyta jeden.
- Przez przypadek, mój syn napisał w szkole wypracowanie na temat: "Co robi mój tato?".

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwęda się po knajpach!
- Czy to znaczy, że pije?
- Nie, łazi tam za mną!

Facet spędza popołudnie u kochanki. Nagle niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi:
- Kochanie, proszę cię wynieś śmieci.
Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach:
- Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła.
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
- Kochanie, proszę wynieś te śmieci.
Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem:
- Cholera, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść...

Rozpędzony jeż biegnie przez pustynię i nagle wpada na kaktusa i woła:
- Mamo, to ty?!

Pijak do pijaka:
- Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
- Tak? A co ma?
- Wyborową.

"Polskie przysłowia":
- Nie taka baba straszna... jak się umaluje.
- Ten się śmieje ostatni... kto wolniej kojarzy.
- Kto pod kim dołki kopie... ten szybko awansuje.
- Nie pożądaj żony bliźniego swego... nadaremno.
- Jak cię widzą... to pracuj.
- Tym chata bogata... co ukradnie tata.
- Kto rano wstaje ten... idzie po bułki.
- Nie ma tego złego... co by nam nie wyszło.
- Jak sobie pościelesz... to mnie zawołaj

Pewnego razu Nowak przychodzi na grób swojej żony:
- Duszko! Gdybyś żyła, nosiłbym cię na rękach, sprzątałbym, gotował, kupiłbym ci futro...
Wtem ziemia drgnęła, poruszona przez kopiącego w tym miejscu kreta. Nowak krzyczy:
- Leż, leż spokojnie, duszko, na żartach się nie znasz?

Za autobusem biegnie mężczyzna i krzyczy:
- Ludzie, powiedzcie kierowcy, żeby się zatrzymał, bo spóźnię się do pracy!
- Panie kierowco, jeszcze jeden pasażer!
Kierowca zatrzymuje się. Do autobusu wskakuje zdyszany facet i mówi:
- Dziękuję Państwu! A teraz bileciki do kontroli proszę...

Johny wybrał się z miasta do wujka na wieś. Przez pierwszych kilka dni wujek pokazywał mu masę niezwykłych rzeczy: kury, gęsi, krowy itp. Po jakimś czasie jednak Johny zaczął się strasznie nudzić, więc wujek wpadł na pomysł i pewnego ranka powiedział:
- Słuchaj, w promieniu wielu mil nikt nie mieszka. Weź strzelbę, psy i skocz sobie na polowanko!
Gdy wieczorem Johny wrócił z wyprawy, wujek pyta go:
- I jak, podobało się?
- Było super, wujku! Masz jeszcze trochę psów?

W mieszkaniu dzwoni telefon. Kowalski, ojciec trzech dorastających córek podnosi telefon.
- Halo, czy to ty żabciu? - słyszy w słuchawce ciepły baryton.
- Nie, przy telefonie właściciel stawu

- Co ty, stary - dostałeś po gębie i nie zareagowałeś?
- Zareagowałem.
- Jak?
- Spuchłem.

KROKu 09-08-2003 18:27

Do pośrednictwa pracy przychodzi pewien facet, pytając czy znajdzie sie praca dla jego syna ?
Pracownik pyta go
- a co syn umie i jakie ma wykształcenie ?
Ojciec powiada, że nic .............i bez wykształcenia
W takim razie pracownik proponuje, że ma dla niego pracę jako pomocnik murarza - płatna 1500 zł za m-c
Ojciec myśli i mówi, a coś innego ? ...bo za dużo by mu zostało na wódkę
W takim razie pracownik proponuje ....pomocnik pomocnika murarza trochę cięższa praca ale....... 800 zł za m-c
Ojciec myśli i mówi, nie nie jeszcze za dużo
Na to pośrednik wstaje .....nerwowo zamyka książki i podniesionym głosem mówi ! :
Prosze Pana, żeby zarabiać 500 zł to trzeba STUDIA skonczyć!

SED 10-08-2003 18:23

Problemy z piwem :D

OBJAW: Piwo wyjątkowo blade i bez smaku.
PRZYCZYNA: Szklanka jest pusta.
DZIAŁANIE: Poproś kogoś, żeby ci kupił następne.

OBJAW: Ściana na przeciwko pokryła się światełkami.
PRZYCZYNA: Leżysz na plecach.
DZIAŁANIE: Trzymaj się baru.

OBJAW: Usta pełne niedopałków.
PRZYCZYNA: Przewróciłeś się na bar.
DZIAŁANIE: Patrz wyżej.

OBJAW: Piwo jest bez smaku, koszula z przodu mokra.
PRZYCZYNA: Usta zamknięte lub piwo skierowane do nieodpowiedniej części twarzy.
DZIAŁANIE: Wycofaj się do toalety i potrenuj przed lustrem.

OBJAW: Stopy zimne i mokre.
PRZYCZYNA: Szklanka trzymana pod nieodpowiednim katem.
DZIAŁANIE: Obróć szklankę tak, aby otwór był skierowany ku sufitowi.

OBJAW: Stopy cieple i mokre.
PRZYCZYNA: Wadliwa kontrola przepływu.
DZIAŁANIE: Stan obok najbliższego psa i upomnij właściciela.

OBJAW: Podłoga rozmazana.
PRZYCZYNA: Patrzysz przez dno pustej szklanki
DZIAŁANIE: Poproś kogoś, żeby ci kupił następne piwo.

OBJAW: Podłoga się rusza.
PRZYCZYNA: Jesteś wynoszony.
DZIAŁANIE: Upewnij się czy niosą cię do następnego baru.

OBJAW: Nagle zrobiło się ciemno.
PRZYCZYNA: Bar jest zamknięty.
DZIAŁANIE: Ustal z barmanem swój adres.

OBJAW: Taksówka pokrywa się kolorowymi wzorami.
PRZYCZYNA: Konsumpcja piwa przekroczyła dopuszczalny limit.
DZIAŁANIE: Zasłoń usta

YooDash 11-08-2003 11:54

List z wakacji:
"Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie".
P.S. Co to jest epidemia?

- Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu jedz szybciej!


Mały Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co ty się malujesz?
- Żeby ładnie wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?


Policjant do małego Jasia palącego papierosa:
- Wcześnie zacząłeś palić!
- E tam wcześnie, już jedenasta!:D


Pani do dzieci w klasie:
- No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasówkę.
Na to Jasiu:
- Ja ci dam stara franco klasówkę, jak ci przypieprzę to zobaczysz.
Pani z płaczem poleciała do dyrektora:
- Panie dyrektorze. Chciałam zrobić klasówkę a Jasiek powiedział wulgarnie że mnie pobije
- Taki mały, rudy?
- No, tak
- Ooo! ten to potrafi przypieprzyć.

- Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama.
- Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci.
- Jasiu, do cholery nie obgryzaj babci paznokci bo zamknę trumnę!


- Nie śmiejcie się z obozów koncentracyjnych!
- Dlaczego?
- Bo tam zginął mój dziadek.
- Hitlerowcy go zamordowali?
- Nie spadł z wieżyczki wartowniczej.


- Którego z dzieci dziadek albo ktoś z rodziny był w jakiejś organizacji w czasie II Wojny Światowej?
- Mój dziadek był w AK - mówi Jasiu.
- Bardzo się z tego cieszę - chwali go nauczycielka - a teraz powiedz dzieciom co to było AK.
- Auswith Kommando!!!

krzywy 11-08-2003 12:35

Mały liścik mamy-blondynki do syna.

Kochany Synu

Piszę do Ciebie tych kilka linijek żebyś wiedział że do Ciebie piszę. Więc jeśli otrzymasz ten list to znaczy, że dobrze do Ciebie dotarł. Jeśli go nie otrzymasz to poinformuj mnie o tym, wyślę go jeszcze raz. Ostatnio ojciec przeczytał w pewnej ankiecie, że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić dalej. Dom jest wspaniały; jest tu pralka, chociaż nie jestem pewna czy jest sprawna. Wczoraj, włożyłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło, no ale cóż. Pogoda nie jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padało tylko dwa razy. Pierwszy raz padało 3 dni, drugim razem cztery. Jeśli chodzi o tą kurtkę, którą chciałeś, wujek Piotr powiedział że jeśli ci ją wyślę z guzikami, które są ciężkie, to będzie drogo kosztowało, więc oderwałam guziki i włożyłam je do kieszeni. Ojciec dostał prace, jest bardzo dumny, ma pod sobą jakieś 500 osób. Kosi trawę na cmentarzu. Twoja siostra Julia,ta która wyszła za swojego męża, wreszcie urodziła, nie znamy jeszcze płci, dlatego ci nie powiem jeszcze czy jesteś wujkiem czy ciocią. Jeśli to dziewczynka twoja siostra chce nazwać ją po mnie, ale to będzie dziwne nazwać swoją córkę "mama". Nie widzieliśmy za to wujka Izydora, tego który umarł w tamtym roku... Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki, musiał iść do domu po drugi komplet żeby nas wyciągnąć z auta. Jeśli będziesz się widział z Małgosią pozdrów ją ode mnie, jeśli jej nie będziesz widział nic jej nie mów.

Twoja mamusia Krysia

P.S. Chciałam ci włożyć parę groszy do listu, ale zakleiłam już kopertę.

krzywy 12-08-2003 12:13

"Ta droga jest jak ona/A on umiescil ja naga/Z wyciagnietymi nogami/Na szczycie drzewa rodowego[...]"

RoDaN|SQD 12-08-2003 19:09

Facet przy okienku w banku:
- Chce założyć kurwa konto w tym jebanym banku.
- Co proszę??
- Powiedziałem, ze chce założyć kurwa pierdolone konto w tym jebanym banku!
- Jak pan śmie!
- Normalnie! Nie dosłyszysz szmato ? Dawaj mi tu kurwa kierownika!
Kierownik, cały nabuzowany, bo już wie czego i jak zada ten klient:
- No wiec, o co panu chodzi!
- Powtarzam kurwa po raz trzeci, że chce założyć chujowe konto w tym jebanym kurwa banku!
- A ile pan chce wpłacić?
- 2 miliardy.
- I ta kurwa robiła jakieś problemy???


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.