![]() |
Jaki jest najwiekszy kompleks blondynki?
Jej uda nigdy nie sie spotkają. |
Pewien mężczyzna oskarżony jest o ciężkie przestępstwo. Sędzia skazuje
go na 10 lat. Nagle pyta: - Zaraz, zaraz. Czy myśmy się gdzieś nie spotkali? - Byłem pana psychoterapeutą, Wysoki Sądzie. - Aha, pamiętam! 20 lat! |
Nie wiedzielem gdzie mam to dac !
Dlaczego jestesmy najbardziej "zajebistym" narodem swiata? 1. Jeden z mieszkanców Katowic chcial w lombardzie zastawic swojego syna. 2. Jako pierwsza nacja na swiecie, opracowalismy sposób na picie denaturatu, plynu borygo, kwasu siarkowego i wody kolonskiej. 3. Grabarz z Krakowa mial we krwi 9,5 promila alkoholu i przezyl. 4.Mieszkaniec Wroclawia w 1995 r. osiagnal absolutny medyczny rekord swiata - 14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczyl trzykrotnie smiertelna dawke. Zmarl w wyniku obrazen poniesionych w wypadku samochodowym. 5.W zachodniej Europie pojawiaja sie alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka smiertelna - 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków!" 6.Tadeusz Kosciuszko tak sie spil pod Maciejowicami (1794), ze zapomnial wziac mapy i nie mógl dowodzic bitwa. Dlatego Polacy poniesli kleske w starciu z rosyjskimi wojskami. 7.Andrzej K. jest rekordzista swiata w szybkosci picia piwa. Pól litra piwa wypija w 3 sekundy. 8.Polska kupuje piasek i zwir w Republice Poludniowej Afryki. 9.Pewien mieszkaniec Warszawy w izbie wytrzezwien przebywal 335 razy, za kazdym razem przynajmniej 8 godzin. Jak wyliczyl, jego przymusowy areszt trwal minimum 2.680 godzin (prawie 112 dni). 10.Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczyl medyczna norme testosteronu w organizmie zdrowego mezczyzny. 11.Wladyslaw Reymont, autor "Chlopów", nie pojechal w 1924 roku do Sztokholmu po odbiór nagrody Nobla, gdyz nie mógl wytrzezwiec. Pisarz zmarl rok pózniej z powodu alkoholizmu. 12.Polacy chorzy na raka krtani wymyslili sposób palenia papierosów przez rurke w tchawicy. 13.Jedna na 100 Polek przyznaje sie, ze uderzyla meza. I to wielokrotnie! 14.W marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który uciekl z cyrku, zastrzelono weterynarza. 15.Wsród honorowych obywateli Wroclawia wciaz figuruja: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann Goering. 16.Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekl z prosektorium. Mezczyzna, bedac w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, nie dawal zadnych oznak zycia. Lekarze, nie mogac wyczuc pulsu, stwierdzali zgon. 17.Anna K. z Piotrkowa Trybunalskiego zostala skazana na trzy lata wiezienia. Przez 10 lat unikala kary, zachodzac w kolejne ciaze. 18.W 1998 r. we Wroclawiu wykryto wytwórnie falszywych studolarówek. Amerykanscy specjalisci z Secret Service ocenili, ze sa to najlepiej podrobione pieniadze na swiecie. Zdaniem Amerykanów falszywe "zielone" wykonane zostaly staranniej niz ... autentyczne banknoty.
LUb http://80.55.151.42/ |
Młody chłopak po liceum, jakimś tylko sobie znanym sposobem,
dostał się do biura wielkiej firmy. Praca jego polegała na odbieraniu telefonów. Po tym jak odebrał kilka, kierownik działu przyszedł gratulacjami: -"Młoda świeża krew! świetnie pan to robi! Właśnie takich ludzi nam potrzeba. Awansuje pana piętro wyżej." Następnego dnia po kilku godzinach pracy, polegającej na odbieraniu telefonów i zapisywaniu, kto dzwonił, znowu przyszedł do niego kierownik wyższego pietra z gratulacjami: -"Jutro, rozpoczął uroczyście, proszę przyjść w garniturze piętro wyżej na zebranie zarządu firmy." Następnego dnia, gdy pojawił się na zebraniu, przywitała go burza oklasków i nie minęło wiele czasu, a został członkiem zarządu ! Zakomunikowano mu, ze przez najbliższych kilka dni jego praca ograniczać się będzie wyłącznie do uczestnictwa w zebraniach najwyższego organu firmy. Tak tez się stało, ale po kilku dniach pracy otrzymał telefon od sekretarki szefa, ze ma propozycje zostania prezesem zarządu firmy i w tym celu szef zaprasza go jutro do siebie. Następnego dnia przybył wiec do gabinetu właściciela firmy. Stanął przed nim, a szef zaczął: -"Takiej młodej świeżej krwi potrzeba naszej firmie. I tylko w naszej firmie mogłeś osiągnąć tak szybko awans. Co usłyszę w zamian za to?" -"Dziękuje"- krotko odpowiedział młodzieniec. -"Liczyłem na więcej wylewności" - skomentował szef. Na to młodzieniec: -"Dziękuje, tato..." Młoda dziewczyna wchodzi do salonu z ekskluzywnymi samochodami. Spogląda dookoła: Porsche, Lamborghini, Ferrari, Jaguary etc. Dziewczyna decyduje się na Jaguara, płaci gotówka i odjeżdża wozem. Dwa dni później wraca. - Chce moje pieniądze z powrotem... Cos strasznie śmierdzi, kiedy uzywam hamulców! - stwierdza z naciskiem w glosie. Sprzedawca nie chce stracić klienta i swojej prowizji od sprzedazy. Wsiada do samochodu obok kobiety, by sprawdzic o co chodzi. Ledwo wsiedli do samochodu, kobieta nacisnela gaz do dechy. Samochód ruszyl z piskiem opon. Ped wtloczyl sprzedawce w fotel, tak ze nie mógl sie ruszyc. Jedynka, dwójka, trójka... biegi przeskakiwaly jak szalone. Po czterech sekundach mkneli juz 120 km/h. Wtedy kobieta skrecila w polna droge i naprawde zaczela przyspieszac. Czwórka, piatka... szóstka. Samochód waska drózka pedzil juz 320 km/h. Silnik ryczal jak oszalaly. Za oknami krajobraz zlewal sie w jedna zielona mase. Sprzedawca kurczowo trzymajacy sie pasów, skurczony, wcisniety w fotel dostrzegl nagle w oddali opuszczone szlabany na przejezdzie kolejowym i odetchnal z ulga. Przypuszczal, ze kobieta równiez je widzi i zaraz zwolni, a on bedzie mógl wysiasc z samochodu. Z narastajacym zdziwieniem obserwowal jak samochód z niezmienna predkoscia mknie prosto na zamkniety przejazd pod kola rozpedzonego pociagu. Dopiero 40 m przed przejazdem kobieta zwalnia pedal gazu i z cala sila naciska na hamulec jednoczesnie zaciagajac hamulec reczny. Samochód doslownie o milimetry zatrzymuje sie przed szlabanem. Dziewczyna szybko odwraca sie do sprzedawcy i pyta: - O, wlasnie! Czuje pan???!!! - Czy czuje?? - odzywa sie blady sprzedawca - JA W TYM SIEDZE !!! W pewnym miescie zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego. (Teraz mówi komentator na tych zawodach.) - Prosze panstwa na scene wychodzi zawodnik francuski, bedzie pil napój narodowy Francji tj. wino butelkami. I pierwsza, druga, ..., piata i zlamal sie, zlamal sie zawodnik francuski. - Ale na scene wchodzi zawodnik polski, bedzie pil napój narodowy Polski tj. zytnia butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesiata i zlamal sie, zlamal sie zawodnik polski. - Ale na scene wychodzi glówny faworyt zawodnik rosyjski, bedzie pil napój narodowy Rosji tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, ..., pietnasty i zlamal sie, zlamal sie czerpak, zawodnik rosyjski bedzie pil bimber prosto z wiadra Dwie koleżanki w sklepie rozglądają sią za ciuchami. Podchodzi ekspedientka: - W czym mogę pomóc? - Szukam ciekawej sukienki na lato. - Jakie ma pani wymiary? - 170 cm, 50 kg, 90/60/90... Na to koleżanka: - No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu! Dwie staruszki wychodzą z kina i spotykają trzecią. - Na czym byłyście? - pyta trzecia. - Hm... - zaczyna jedna - zaraz, bo zapomniałam... Pomóżcie mi... Co to jest, takie czerwone z łodygą i listkami? - Kwiat. - Jasne, kwiat. A taki kwiat z kolcami. - Róża. - O właśnie! Róża na czym byłyśmy? - Panie doktorze, mam migrene. - Migrene? Migrene to może mieć artysta, naukowiec... Was Kowalski po prostu łeb napierdala. |
O SZEFACH :)
Szef nie pi - szef odpoczywa. Szef nie je - szef regeneruje siły. Szef nie pije - szef degustuje. Szef nie flirtuje - szef szkoli personel. Kto przychodzi do szefa ze swoimi przekonaniami - wychodzi z przekonaniami szefa. Kto ma przekonania szefa - robi karierę. Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego. Szef nie wrzeszczy - szef dobitnie wyraża swoje poglšdy. Szef nie drapie się w głowę - szef rozważa decyzję. Szef nie zapomina - szef nie zamieca pamięci zbędnymi informacjami. Szef nie myli się - szef podejmuje ryzyko. Szef nie krzywi się - szef umiecha się bez entuzjazmu. Szef nie jest tchórzem - szef postępuje roztropnie. Szef nie jest nieukiem - szef przedkłada twórczš praktykę nad bezpłodnš teorię. Szef nie bierze łapówek - szef przyjmuje dowody wdzięcznoci. Szef nie lubi plotek - szef uważnie wysłuchuje opinii pracowników. Szef nie ględzi - szef dzieli się swoimi refleksjami. Szef nie kłamie - szef jest dyplomatš. Szef nie powoduje wypadków drogowych - szef ma kierowcę. Szef nie jest uparty - szef jest konsekwentny. Szef nie znosi wazeliniarzy - szef premiuje pracowników lojalnych. Szef nie toleruje sitw - szef szanuje zgrane zespoły. Szef nie zdradza swojej żony - szef wyjeżdża w delegacje. Szef się nie spónia - szefa zatrzymujš ważne sprawy. Jeli chcesz żyć i pracować w spokoju - nie wyprzedzaj szefa w rozwoju. |
Słuchaczka: – Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam wibratora – wie ksiądz, co to jest? – ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami, to grzeszę?
¤ ¤ ¤ Słuchaczka RM: – Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna. ¤ ¤ ¤ o. Rydzyk: – Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga. ¤ ¤ ¤ Ekspert RM: – Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty. ¤ ¤ ¤ telefon do RM: – Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje. ¤ ¤ ¤ fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM: – Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki. ¤ ¤ ¤ Słuchaczka: – Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję. Prowadzący audycję: – To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko. ¤ ¤ ¤ o. Rydzyk: – Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową”. Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię. ¤ ¤ ¤ Słuchaczka: – Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw. o. Jacek: – To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła. ¤ ¤ ¤ quiz na antenie RM: – Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri? – A ona leży nad morzem? – No... każda wyspa leży nad jakimś morzem. – No to nad jakim ona leży? – Kto tu w końcu komu zadaje pytania? ¤ ¤ ¤ telefon do RM: – „Tygodnik Powszechny”, „Gość Niedzielny” i „Fakty i Mity” zatruwają dusze katolików. ¤ ¤ ¤ dowcipy na antenie RM: – Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium? – Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły. Miś prowadził sklep w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z górnej półki. Wściekły miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb. Następnego dnia historia się powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc zajączka, już sam wszedł na drabinę, a ten mówi: – Poproszę masło z dolnej półki. Matka w ZOO do syna: – Nie zbliżaj się do niedźwiedzi polarnych, bo się przeziębisz. Scena w ZOO: – Kiedy będzie pan karmił małpy? – A co? Już pani jest głodna? ¤ ¤ ¤ telefon do RM: – Właśnie minął mi okres... – I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?! ¤ ¤ ¤ Słuchacz: – W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich. o. Piotr: – Chyba przez lobby żydowskie. Słuchacz: – A to nie na jedno wychodzi? ¤ ¤ ¤ telefon do RM: – Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu lat – i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka... ¤ ¤ ¤ Słuchaczka RM: – Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć. ¤ ¤ ¤ Słuchaczka: – Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów. A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji? o. Piotr: – Proszę pani... to za niego robi „Gazeta Wyborcza”. ¤ ¤ ¤ Słuchaczka: – Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym. o. Rydzyk: – Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula. ¤ ¤ ¤ telefon do RM: – Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy. ¤ ¤ ¤ Słuchaczka: – Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej druga amputacja. o. Piotr: – Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan. ¤ ¤ ¤ Słuchaczka: – Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze. o. Piotr: – Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu? ¤ ¤ ¤ Słuchacz: – Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i siać. Czy to nie jest już nudne? o. Piotr: – A pan się schlał po prostu jak świnia... ¤ ¤ ¤ rozmowa na antenie RM: – Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica. – Tak, proszę pana. – To ja jej strasznie współczuję. ¤ ¤ ¤ Ekspert RM: – Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram. ¤ ¤ ¤ Słuchaczka RM: – Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska... o. Jacek: – No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety... ¤ ¤ ¤ Prowadzący audycję: – Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała. ¤ ¤ ¤ Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni... ¤ ¤ ¤ Słuchaczka: – A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej. Prowadzący audycję: – Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy. ¤ ¤ ¤ Gość RM: – A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę? o. Jacek: – To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności. ¤ ¤ ¤ Słuchacz: – Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: „Zamarynuj go sobie”. Prowadzący audycję: – No... pan jest chyba członkiem SLD. ¤ ¤ ¤ o. Rydzyk: – Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło. Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie. |
Pamiętacie wujka Ben_Ladena? :D
Za górami za lasami żył bin Laden z talibami lecz we wtorek gdy zjebany miał chumorek zamiast Esc wcisnął Enter i rozwalił World Trade Center. -------------------------------------------------------------------------------- Kto ty jestes? Waglik maly. Jaki znak twoj? Proszek bialy. Umiesz zabic? Problem zaden. Kto twym bogiem? Osama Bin Laden. -------------------------------------------------------------------------------- Jestem mały Talibanek, mam granatów cały dzbanek, nuklearną walizeczkę i wąglika probóweczke. Raz, dwa, trzy dziś Allacha spotkasz ty. -------------------------------------------------------------------------------- SMS wysłany przez Arabski Front Wyzwolenia Islamu. Zaszyfrowano w nim bakterie wąglika. Prosimy zbliz ryj do ekranu i dokładnie obliż! Dziękujemy za współprace! -------------------------------------------------------------------------------- Największy szczyt odwagi-Przejść w turbanie po Manhattanie. -------------------------------------------------------------------------------- Gra Bin Laden z Bushem w szachy i wygrał Bill Laden. Wiesz czemu? Bo za jednym ruchem ztracil Bushowi dwie wieze. -------------------------------------------------------------------------------- Entliczek, petliczek, czerwony guziczek, na kogo wypdnie na tego wagliczek! -------------------------------------------------------------------------------- Jesli jestes w domu, to nie wychodz. Zaraz wpadne. Boeing 747 -------------------------------------------------------------------------------- Czesc ! mozesz mnie pare dni przekimac? Nie mam gdzie mieszkac, nikt mnie nie lubi potrzebuje przyjaciela... Osama bin Laden. -------------------------------------------------------------------------------- WIADOMOSC Z OSTATNIEJ CHWILI !!! TALIBOWIE WYDALI BIN LADENA !!! !!! !!! NA ZNACZKACH -------------------------------------------------------------------------------- 00:03 00:02 00:01 00:00 A JAK BY CI TAK WYBUCHLO ? PILNUJ SIE !!! OSAMA BIN LADEN -------------------------------------------------------------------------------- Oferta pracy biuro turystyczne OSAMA zatrudni pilotow beinga do lotow nad New York i Waszyngton, manewr ladowania nie wymagany. -------------------------------------------------------------------------------- ZAPROSZENIE-SOBOTA GODZ.20.00 BOMBA PARTY W WORLD TRADE CENTER.GWIAZDA WIECZORU D.J BIN LADEN I GRUPA THE TALIBANS Z ICH SŁYNNYM HITEM "IT WASN'T ME" -------------------------------------------------------------------------------- Dzis w TVN-ie Bin Laden wystapi w programie -Wybacz Mi-. Czy Bush junior przyjmie kwiaty? Zobacz sam na zywo w TVN. -------------------------------------------------------------------------------- Kiedy ranne wstaja zorze, to Bin Laden spac nie moze. Wtedy mysli, kombinuje i waglika preparuje. Kiedy prace juz skonczone biegnie by zarazic zone, potem wuja, ojca , brata no i bedzie koniec swiata. -------------------------------------------------------------------------------- Ten sms kosztuje 50 gr,to tyle co dawka zywieniowa talibskiego zolnierza. Wyslij go znajomym a zaglodzimy skurwysynow. -------------------------------------------------------------------------------- Entliczek pentliczek - nie ma wiezyczek. Co dzis znowu wytnie nam Osama ? Czy pusci lotnika ? Czy wysle waglika ? A moze w jakiejs ubikacji dokona detonacji ? Raz, dwa, trzy do Kabulu lecisz TY !!! -------------------------------------------------------------------------------- Czym sie rozni Osama Bin Laden od studenta ? Osama ma kiepski stosunek do pokoju, a student ma kiepski pokoj do stosunku ... -------------------------------------------------------------------------------- GRATULUJEMY!!! Wygrałeś 2-osobową wycieczkę lotniczą do Nowego Jorku!!! Życzymy miłej zabawy!!! - AFGANISTAN Airlines. |
Do firmy przyszedl hydraulik naprawic WC.
Wszedl do sekretariatu: - No to gdzie jest ten sracz? Sekretarka niesmialo odpowiada: - Szef jest wlasnie na obiedzie. - Ale pani mnie zle zrozumiala - mam na mysli te dwa zera. - Zastepcy maja narade. - Ale pani zlota, ja sie pytam, gdzie tu sie gowno robi? - Aha, ... ksiegowosc jest o pietro wyzej... |
Siedzi wróbel na gałęzi i pali jointa. Przychodzi żaba i mówi:
-Wróbel daj przyjarać -Spokix, masz. -Żaba się zjarała i poszła. Później przychodzi krokodyl i mówi: -Wróbel daj popalić Na to wróbel: ŻABA TY JUŻ KURWA LEPIEJ NIE PAL Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa. Nagle szybko wbiega zając i mówi: -Wilku nie bądź głupi, maryha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy -Dobra Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać: -Lisie koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy -Dobra Biega zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać here po kablach. Zajączek widząc to powiedział: -Niedźwiedź nie rób tego, hera cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj Niedźwiedź wstał i pizną zającem na drugi koniec lasu. -Dlaczego to zrobiłeś ???- spytał się zdziwiony lis i wilk. -Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł extaze i biegałem z nim cały dzień. Spotykają się dwaj rolnicy po huraganie. -Jak tam, rozjebało ci dach ? -Kurwa, nie mam pojęcia, jeszcze go nie znalazłem Wchodzi krowa do sklepu i sika na ladę (wyobraź to sobie) :)))))))) Idzie 3 kolesi, jeden zjadł LSD , drugi SPEEDA, trzeci nabakany ZIELSKIEM. Nagle widzą przed sobą mur. Zaczynają się zastanawiać co zrobić z tym fantem. Koleś nakwaszony powiada: przeniknijmy go, drugi na speedowany: przeskoczmy go! Na to wszytko pan po Marihuanie: lepiej chodźmy coś zjeść ! :))) Jezus poprosił Boga, żeby dał mu odwiedzić ludzi na ziemi. Kiedy Bóg się zgodził, Jezus idąc ścieżką spotkał jaraczy. - Chłopaki, chciałbym wam coś powiedzieć! - Dobra koleś, ale najpierw zapal z nami. I tak po paru minutach Jezus ściągnął kilka machów... - No i co fajnie? Co miałeś nam powiedzieć? - Chłopaki, jestem Jezus Chrystus - I o to właśnie chodziło! Wchodzi Polak do sauny, a tam siedzi sobie murzyn i pali grass. -dajno dzialkę- mowi Polak Czarny sprzedaje Polakowi dzialeczkę, który blyskawicznie ją wypala. -oj murzyn, murzyn... chujowy coś ten stuff. Wyjaralem i nic. Murzyn sprzedaje następny gram. Polak spala i znówu niezadowolony. -murzyn ja cię zajebie!!! Tyle zjarałem i nic!! Dawaj więcej. Po nastepnej dzialce Polak jest juz bardzo podkurwiony. -murzyn, przejebałeś... teraz jak cię złapię to... I zaczyna się gonitwa po saunie, murzyn ucieka z sany, biegnie po schodach, Polak za nim, do taksówki, Polak do drugiej, ciągle tuż za nim, wysiadają na lotnisku, murzyn bierze śmigłowiec, Polak awionetkę w pogoni za nim. Lądują gdzieś nad morzem, gdzie czarnuch wskakuje do motorówki i ucieka na wyspę. Polak nie dając za wygraną kradnie następną łódź. Na wyspie ani śladu po murzynie, a tymczasem zachciało się białemu srać. Kucnął, zaczyna, a nagle słyszy głos zza pleców: -panie... w saunie sie nie sra... Dwum kolesiom chce się jarać. -ale bym się zjarał, nie masz nic kasy? -nie -Może chodźmy do dealera, może coś da na krechę Są u dealera, ale nic im nie dał -Znam kolesia co pierdzi THC za darmo, nic nie płacicie, idziecie? -Idziemy Są u kolesia i pierwszy wdycha, wciąga wciąga -dobry towar, dobry Drugi wciąga, wciąga -dobry towar, dobry Trzeci wciąga -o kurwa kometa Idzie sobie koleś drogą, patrzy a tam lampa Dżina :) więc ją potarł. Wyleciał z niej Dżin i mówi: -uwolniłeś mnie i w zamian spełnię twoje życzenie! Koleś na to: -chcę żeby wszędzie gdzie się nie spojrzę było zioło Dżin znika, koleś się rozgląda a tam gdzie jego wzrok sięga zioło. Idzie uradowany przez pole maihuany, patrzy a tam zdołowani stoją jego kolesie. -no co jest chłopaki, mamy tyle zioła a wy się dołujecie!? Chodźcie sobie zapalimy. -a masz ogień ???????? Siedzi facet u Kochanki -Wiesz co, czas jush spadać daj trochę wódki, ochlapię się to stara nie poczuje perfum -Ok masz Mąż wraca do domu a stara go w morde -ZA CO ? -MYŚLAŁEŚ, ŻE JAK SIĘ POPERFUMUJESZ TO NIE POCZUJĘ, ŻE WÓDKĘ PIŁEŚ ? Rozmawia dwóch palaczy haszyszu: -kocham jarać dobry haszysz -ja też, ale słyszałem, że pamięć od tego szwankuje -ja tam nie mam z tym kłopotów -kłopotów z czym ??? Przychodzi facet do lekarza i mówi: -Mam wodę w kolanie A na to lekarz: -A ja cukier w kostkach Pali dwóch prawników przyniesione z domu jointy w coffee shopie.Podchodzi do nich sprzedawca i mówi: -panowie...nie możecie tu palić swoich jointów Prawnicy spojrzeli na niego i ...wymienili sie jointami. przychodzi roześmiana krowa do lekarza, a lekarz pyta "co pani tak do śmiechu?" na to krowa: "zawsze mam tak po trawie":)))))))) Pani powiedziała, żeby każdy przyniósł jakieś zwierzę na lekcję. Jaś przyniósł psa. Pani mówi: -Jasiu co twój pies umie robić? Na to Jaś: -Azor bierz!!! I Azor wciągnął 2 sety spida Gliniarz zatrzymuje samochód i mówi: -Narkotyki, broń, alkohol, papierosy... ? Na to kierowca: -Nie dziękuję, to ja może kawę poproszę Wpada klient do baru i mówi do kelnera: -dwa piwa zanim się zacznie Gdy wypił znowu zawołał: -dwa piwa zanim się zacznie I tak kilka razy, aż kelner spytał: -A kto zapłaci rachunek? Na to klient: -No i się zaczęło! Zatrzymuje gliniarz samochód, sprawdza dokumenty gościa i mówi: -Pan powinien nosić okulary -Ale ja mam kontakty -Proszę pana nie interesuje mnie kogo pan zna!!! Wpada koleś do fryzjera i mówi: -Opierdol mnie krótko!!! -Ty chuju! Przychodzi żaba do lekarza i mówi: -Coś mnie w stawie jebie! |
Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą skóra z krowy leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek ( ten z przodu ) z przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić? - Jedz Franiu jedz, bo się wyda! Wściekły Franiu zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką! - Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić? - Jedz Franiu jedz, bo się wyda! Zeżarł, a za chwile: - Rany Boskie oni z wiadrem wody idą!!!, co robić? - Pij Franiu pij, bo się wyda!!! Wypił, i jak głupi rechocze. Pyta się Józek: - Ty, Franek z czego tak rechoczesz? - Trzymaj się mocno Józiu! Oni byka prowadzą! :) |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.