unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

Szymon 15-11-2003 20:07

Pewnego razu rolnik przyszedł do sklepu z kosmetykami i mówi:
- Prosze tego buraka w tubce.
- Ale to szminka prosze pana.
- To nic, poprosze.
- 99zł 90gr. - mówi sprzedawczyni.
- Ło jezus! A co to ma tyle kosztować??? Myśli pani, że rolnika stać na takie rzeczy??? Takie małe gówno, tyle kosztuje?
Ekspedientka się zaczerwieniła. Nagle drzwi sklepu otwierają się i wchodzi Lepper. Ściąga marynarke i spod niej wyskakuja skrzydła.- Mój biedny rolniku, chodx postawimy blokadę. - I bierze go pod opiekuńcze skrzydła. Ekspedientak już spokojna, chowa szminke gdy nagle lepper mówi: A tą prezerwatywę proszę zapakować, zapłace za tego rolnika bo biedny on, biedny. No i nie chce mieć więcej dzieci. hhahahahahahahahahaha ;PPPPPP
-------------------------------------------------------------------------------
Z pamiętnika polityków-
- Tato gdzie wysypać te zboże?
- Na tory, Andzejku na tory...
-------------------------------------------------------------------------------
Pyta jeden rolnik drugiego...
- Wiesz dlaczego Hitler popełnił samobójstwo?
- Bo przyszedł rachunek za gaz?!
--------------------------------------------------------------------------------
Spotykają sie dwaj rolnicy po huraganie.-Jak tam, rozwaliło ci dach?-Kurde, nie mam pojęcia, jeszcze go nie znalazłem

...

SopeL 15-11-2003 21:21

Idzie Masztalski z obita, sina buzka i taszczy duze walizki. Spotyka przyjaciela:
- Co Ci się stalo Masztalski?
- A, tesciowa nie pobila.
- Jak by mnie tak tesciowa pobila to bym ja chyba pocwiartowal!
- A ty myslisz, że co ja tu dzwigam w tych walizach?

Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid?
- Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek?
- Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka.
- To co mnie pani swoja banda straszy?

Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci:
- Aniu??
- Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna..
- Bardzo ładnie..
W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta:
"Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła:
'Matka! Jest tylko jedna!'"

Future 16-11-2003 16:31

Żartowniś żyjesz jeszcze ??? Widzę ,że ci ludzie fach odbijają :p ... wiec lepiej zapodaj jakieś dowcipy bo inaczej zasilisz najwieksze grono ludzi w polsce - BEZROBOTNYCH! :D

zawias 16-11-2003 19:42

- Jaka jest roznica miedzy kobieta cnotliwa a niecnotliwa?
- Jest to roznica kolejowa. Do cnotliwej jest pociag, a do niecnotliwej kolejka.

Solidarnosc meska:
Zona do meza (podpitego i spoznionego)
- Gdzie byles tyle czasu?
- U Janka na brydzu.
Zona dzwoni do Janka i pyta
- Byl u ciebie moj maz?
- Jak to byl?!! Siedzi i wlasnie rozdaje

Solidarnosc kobieca:
Maz do zony (mocno spoznionej):
- Gdzie bylas tyle czasu?
- U Ewy na brydzu.
Maz dzwoni do Ewy i pyta
- Byla u ciebie moja zona?
- Nie.

Siedzi facet na peronie i miesza gowno z piaskiem.
Podchodzi do niego konduktor i pyta:
- Panie, co pan robisz?
- Mieszam gowno z piaskiem.
- A co z tego bedzie?
- Kolejarz.
Gosc sie wkurzyl nieziemsko, polecial po kierownika stacji, ze tu jakis menel czlowieka pracy obraza.
Podchodzi wiec kierownik:
- Panie, co pan robisz?
- Mieszam gowno z piaskiem.
- A co z tego bedzie?
- Kierownik stacji.
No rzeczywiscie, co za beszczel, ploretariat obraza. Policje trzeba wezwac jak nic.
Przyjechal radiowoz, kolejarze opowiedzieli niebieskiemu cala sytuacje. Podchodzi wiec do gostka:
- Panie, co pan robisz?
- Mieszam gowno z piaskiem.
- Bedzie z tego policjant - prowokuje go glina.
- Za malo gowna.

Pewien facet zostal czlonkiem bardzo ekskluzywnego klubu nudystow. Podczas pierwszej wizyty na plazy postanowil sie troche rozejrzec. Rozebral sie i poszedl na spacer. Po drodze zauwazyl rewelacyjna blondynke i momentalnie mu stanal. Blondynka to zauwazyla, podeszla i pyta:
- Wzywal mnie pan?
- Nie, o co chodzi??
- Pewnie jest pan tu nowy. Tu jest taka zasada ze jak komus stanie to znaczy ze mnie wzywal.
Nie bawiac sie w dalsze wyjasnienia blondyna zrobila gosciowi loda. Facet zadowolony idzie dalej i mysli sobie ze warto by bylo saune tez zwiedzic. Tak wiec wszedl do sauny usiadl sobie i pierdnal. Po chwili pojawil sie wielki zarosniety koles i pyta:
- Wzywal mnie pan?
- Nie, o co chodzi?
- Pewnie jest pan tu nowy. Tu jest taka zasada ze jak ktos pierdnie to znaczy ze mnie wzywal.
Nastepnie nie bawiac sie w dalsze wyjasnienia koles wyruchal nowego czlonka klubu nudystow. Obolaly facet idzie do biura klubu gdzie wita go usmiechnieta, naga recepcjonistka.
- Czym moge sluzyc?
- Tu moja karta czlonkowska i klucz do szafki na ubrania. Mozecie zatrzymac 500$ wpisowego.
- Ale jest pan tu dopiero od kilku godzin nawet nie poznal pan naszych wszystkich atrakcji!
- Sluchaj paniusiu mam 58 lat. Staje mi raz na miesiac ale pierdze przynajmniej trzydziesci razy dziennie...

Do Goldberga czytajacego na ulicy "Der Sturmer" podchodzi Silberstein i mowi:
- Izaak, dziwie sie, ze czytasz ta szmate.
- Bo jak czytam nasze czasopisma, to tylko: tu pogrom, tam antysemityzm, tu zbezczescili synagoge... A jak czytam to - to od razu:Zydzi opanowali banki! Zydzi rzadza na rynku budowlanym! Zydzi rzadza swiatem! Az przyjemnie sie to czyta!

Wybral sie jez na dziwki. Idzie sobie i spotkal slepego zajaczka, ktory sie pyta:
- Dokad idziesz?
- Na dziwki.
- Wez mnie ze soba!
- No dobra, chodz.
Ida wiec dalej i nagle jez sie potknal i przewrocil. Wstaje i mowi:
- O, kurwa!
A zajaczek:
- Dzien dobry!

Do baru wchodzi naprawde zgnebiony facet, siada przy barze i prosi barmana o pol litra i kieliszek. Barman stawia i mowi:
- U, widze, ze szanowny pan mial naprawde kiepski dzien.
- Wlasnie sie dowiedzialem, ze moj pierworodny syn jest gejem.
Barman ze zrozumieniem pokiwal glowa, facet sie urznal i gdzies kolo polnocy opuscil lokal. Dwa dni pozniej znow pojawil sie w tym samym barze, z mina jeszcze bardziej nietega.
- Prosze pol litra i kieliszek.
- Co takiego sie znowu stalo? - pyta barman.
- Wlasnie sie dowiedzialem, ze moj mlodszy syn tez jest gejem.
Barman tylko pokiwal glowa, postawil flaszke i znow facet pil do nieprzytomnosci. Minely nastepne dwa dni i znow w drzwiach baru pojawil sie ten sam facet.
- Pol litra i kieliszek poprosze.
- Matko boska, czy kogokolwiek w pana rodzinie kreca babki?
Facet - juz ze szlochem:
- Tak. Moja zone.

zawias 16-11-2003 20:16

Dudley do mamy:
- Mamo dasz zarobić staruszkowi 5 złotych?
- A gdzie ten staruszek?
- Tam za rogiem, sprzedaje lody.

Pierwszy wykład z japonistyki.
Profesor do studentów w auli:
- dzisiejszy wykład poświęcimy zagadnieniu, jak rozpoznać gdzie jest góra a gdzie dół podręcznika.

Chodnikiem biegnie przerażona kobieta, a za nią groźnie sapiąc wielki mężczyzna. W końcu ona nie ma już sił. Staje, odwraca sie do niego i krzyczy:
- Poddaje się, niech mnie pan gwałci, tylko nie zabija!
- Gwalć się pani sama, ja się śpieszę na pociąg!

Spotyka się dwóch znajomych:
- Mój królik rozumiesz stracił oczy... przyszyłem mu i widzi!
- Tak? A mojej śwince odpadła głowa... przyszyłem jej i żyje!
- Śwince? Przyszyłeś głowę?! A kto to widział?!!!
- Twój królik!

Co robi blondynka z nosem w trawie?
- pasie kozy.

Jedzie baba małym fiatem i zatrzymuje ja gliniarz!
Przekroczyła pani 60-atke.
Ależ skąd panie władzo, to tylko ten kapelusz mnie tak postarza!

Leży kobieta w rowie...
Podchodzi policjant i pyta
- A pani ranna?
- Nie, całodobowa.

Przychodzi facet z krzywymi nogami do lekarza. Lekarz go pyta:
- Od małego ma pan krzywe nogi ?
- Nie, od kolan.

Dwóch górali: mały i duży sikają na mur. Mały strasznie mruga oczami. Widząc to drugi pyta:
- Co tok mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!

Idą turyści przez Tatry podczas powodzi. Patrzą a tam kapelusz płynie rzeką, raz z prądem, raz pod prąd. Zaciekawieni pytają bacę:
- Baco, co ten kapelusz tak dziwnie pływa?
- A, to stary Gąsienica! Powiedzioł, ze powódź ni powódź a pole trza zaorać!

Rozmawia dwóch górali:
- Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
- Wtedy to by my byli kwita.


Wszyscy zastanawiają się: jak Adam Małysz to robi że tak świetnie skacze? Jedna z wersji głosi, że Adam Małysz to nie człowiek, a wysłannik boży, zwany Mad (z angielskiego Szaleniec). Dowód? Wystarczy od tyłu odczytać jego nazwisko - ZSYŁAM MADA!

SopeL 17-11-2003 00:24

Policjant zatrzymuje samochod.
- Prosze pana, przejechal pan skrzyzowanie na czerwonym swietle. Bedzie mandacik.
- Panie wladzo, ja bardzo przepraszam, naprawde nie zauwazylem. A tak szczerze mowiac, to jestem daltonista.
Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje sluzbe koledze, mowi:
- Spotkalem dzisiaj na miescie daltoniste. Swietnie mowil po polsku

Dwoch ZOMO'wcow leje w lesie, nagle jeden mowi:
- Ej stary, co Ty tak bezszelestnie lejesz ?
- Bo leje po spodniach.
- A nie szkoda Ci spodni ?
- Nie, bo leje po Twoich.

Idzie dwoch policjantow. Nagle jeden znalazl lusterko, patrzy i mowi :
- O! moje zdjecie!
Drugi bierze i mowi:
- No cos ty, to moje zdjecie!
Poklocili się i poszli na komende. Tam trafili na komendanta, ktory postanowil autorytatywnie rozstrzygnac spor. Spoglada i mowi :
- No co wy, chlopcy, swego komendanta nie poznajecie?
*teraz rozszerzenie*
- A w ogole, to po cholere wam moje zdjecie, co?
I zabral lusterko do kieszeni. Po powrocie do domu przebral spodnie.
Pozniej corka go pyta :
- Tato, mozesz mi dac troche pieniedzy?
Komendant :
- A wez sobie ode mnie z kieszeni.
Corka poszla, i znalazla w kieszeni lusterko, i wola do matki :
- Mamoooo! widzialas, tato nosi w kieszeni zdjecie jakiejs laski!
Matka przybiegla, patrzy i mowi do corki :
- Cos ty, to jakas stara rura!

Pyta milicjant milicjanta:
- Ej, gdzie tu jest druga strona ulicy?
- No, tam..
- Kur* ! Jak bylem tam to mi powiedzieli, ze tu.

Żartownis 18-11-2003 11:32

Cytat:

Wysłane przez: Future
Żartowniś żyjesz jeszcze ??? Widzę ,że ci ludzie fach odbijają :p ... wiec lepiej zapodaj jakieś dowcipy bo inaczej zasilisz najwieksze grono ludzi w polsce - BEZROBOTNYCH! :D
Gdybys Ty wiedzial ile ja pracuje :)


no to mały kawałek :)




Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka
przedstawia
nowego ucznia amerykanskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie, czyje to
sa slowa: "Dajcie mi wolnosc albo smierc"? W klasie cisza jak makiem
zasial, tylko Suzuki podnosi reke i mówi:
- Patrick Henry, 1775 W Filadelfii.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial: "Panstwo to ludzie, ludzie nie
powinni wiec ginac"?
Znowu wstaje Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka spoglada na uczniów z wyrzutem i mówi:
- Wstydzcie sie. Suzuki jest Japonczykiem i zna amerykanska historie lepiej
od Was!
W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept:
- Pocaluj mnie w dupe pieprzony japonczyku
- Kto to powiedzial? - krzyknela nauczycielka na co Suzuki podniósl reke i
bez czekania wyrecytowal:
- General McArthur, 1942 w Guadalcanal, oraz Lee Iacocca, 1982 na walnym
zgromadzeniu w Chryslerze.
W klasie zrobilo sie jeszcze ciszej i tylko dalo sie uslyszec cichy szept:
- Rzygac mi sie chce...
- Kto to byl? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedzial:
- George Bush senior do japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniów wstal i powiedzial kwasno:
- Obciagnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
- To juz koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Bialym
Domu - odparl Suzuki bez drgnienia oka.
Na to inny uczen wstal i krzyknal:
- Suzuki to kupa gówna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
Klasa juz calkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje, gdy otwieraja
sie drzwi i wchodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem.
Na co odpowiada Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budzetowej
w Warszawie 2003 roku

Delirca 19-11-2003 02:23

qrde, wlasnie mialem wkleic ten dowcip :)
Żartownis czytujesz moze forum.riders.pl? :P

bird 19-11-2003 11:52

Zeby przeczytac te wszystkie kawaly to tak jak by sie czytalo lekture :)) ale zes nawalil tych humorow zartownis :P wypasik sa te kawaly oczywiscie wszystkich nigdy chyba bym nieprzeczytal :)) zartownis wez zrob ksiazke z zartami :))

Żartownis 19-11-2003 12:02

Cytat:

Wysłane przez: Delirca
qrde, wlasnie mialem wkleic ten dowcip :)
Żartownis czytujesz moze forum.riders.pl? :P


hehe ten kawal przesłął mi kumpel :)


ale od tego czasu jak on mi go przesłał to wszystkimi mozliwymi drogami dochodzi do mnie


a tego forum ktore wymieniles nie czytam , w ogole zadnego forum nie czytam :) ....... juz :P


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.