![]() |
Ruski mafioso wybral sie na ryby i jak to ruski mafioso miał ze dwa zlote lancuchy (po pol kilo kazdy) na szyi, na kazdym palcu zloty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarow czywiscie same setki. Wzial ze soba trzy flaszki. Zimno bylo wiec obrocil je po kolei. Oczywiscie upil sie i usnal. Budzi sie, a tu nie ma lancuchow, sygnetow, ani dolarow. Zadzwonil z komorki po swoich ludzi i nie minelo pol godziny, a podjechaly cztery czarne mercedesy w kazdym po pieciu ludzi, wszyscy z kalachami. Stwierdzili, ze to najprawdopodobniej ktos z okolicznej wsi obrobil szefa. Wpadaja do wsi i pytaja o soltysa. Ktos z miejscowych wskazal dom posrodku wsi. Wpadaja do soltysa a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa zlote lancuchy na kazdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarowek. Przeladowali bron i pytaja skad to wszystko ma. Soltys mowi:
- No nie uwierzycie chlopaki. Ide sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora lezy jakis facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobilem, na koniec zerznalem w dupe dwa razy i poszedlem do domu. Chłopaki z kałachami jak stali tak oniemieli i patrza pytajacym wzrokiem na szefa. Szef mafiozo podchodzi do soltysa, przyglada sie chwile blyskotkom i mowi: - Nieeee, to nie moje. |
Blondynka kupiła sobie sportowy samochód, jakieś Porshe czy coś. Już na
> pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. > Pisk opon.. dym z pod kół, wziuuu... trzask, prask, pierdut! i naczepa > w rowie... > Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana > blondzia typu "no co, przecież nic się nie stało". > Z kabinki Scanii wygramolił się mocno wnerwiony szofer, wyciągnał z > kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie > wyciągnął blondzie, postawił w tym kółku i krzyczy: > - Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd! > Blondzia staneła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. > > Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za > siebie..., blondzia nic, stoi i się uśmiecha... > - Czekaj no cholero... - pomyślał facet wyciągając majcher. > Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, > blondzia chichoce... > - Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po > kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondzi, a ta > wciąż stoi, tylko buźka jej się śmieje: > - Hihi.. haha.. hihiii.. > - No i co w tym takiego śmiesznego? > - Hihi...a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka, > hihi!... |
|
> > > > WIELCY O ALKOHOLU....
> > > > > > > > > > Wspólczuje tym, którzy nie pija. Wstaja rano i wiedza, ze caly > dzien > > > > > beda sie czuc sie tak samo. --Frank Sinatra > > > > > > > > > > Problem z niektórymi ludzmi polega na tym, ze kiedy nie sa pijani, > > > > sa > > > > > trzezwi. --William Butler Yeats > > > > > > > > > > Inteligentni ludzie sa czesto zmuszani do picia, by bezkonfliktowo > > > > > spedzac czas z idiotami. --Ernest Hemingway > > > > > > > > > > Zrób na trzezwo to, o czym opowiadasz, ze zrobilbys po pijaku. To > > > > cie > > > > > nauczy trzymania geby na klódke. --Ernest Hemingway > > > > > > > > > > Abstynent: osoba, która poddaje sie pokusie odmówienia sobie > > > > > przyjemnosci. --Ambrose Bierce > > > > > > > > > > Rzeczywistosc to iluzja wywolana brakiem alkoholu > > > > > --Anonim > > > > > > > > > > Picie jest idealnym usprawiedliwieniem, gdy mam ochote na oddanie > > > > sie > > > > > mojej ulubionej czynnosci - podrywanie tlustych, brzydkich kobiet. > > > > > -- Ross Levy > > > > > > > > > > Zaczalem pic przez pewna kobiete. A ja jej nawet nie podziekowalem. > > > > > --W.C. Fields > > > > > > > > > > Co za skurwiel zabral korek z mojego lunchu? > > > > > --W.C. Fields > > > > > > > > > > Kiedy przeczytalem o niebezpieczenstwach nalogowego picia, rzucilem > > > > > czytanie. --Henny Youngman > > > > > > > > > > Nie mam problemu z piciem. Bez problemu pije, upijam sie i walam po > > > > > podlodze. --R.Williams > > > > > > > > > > Mam problem z piciem. Dwie rece, a tylko jedna geba > > > > > --K. Richards. > > > > > > > > > > Czasem mysle o tych galonach piwa, które w siebie wlalem i jest mi > > > > > wstyd. Patrze na kufel i mysle o tych wszystkich pracownikach > > > > browaru, > > > > > ich nadziejach i marzeniach. gdybym nie wypil tego piwa, móglbym > ich > > > > > pozbawic marzen. I wtedy mówie do siebie. Lepiej wypic to piwo i > > > > spelnic > > > > > ich marzenia, niz martwic sie egoistycznie swoja watroba. > > > > > --R.Dangerfield > > |
Przez pewien okres nie dało sie tu pisac, wystraszylem sie ze temat sie zablokowal, ale to był tylko efekt lekkiego przegzania :) .... JAZDA DALEJ :)
|
W programie resocjalizaci w jednym z zakładow karnych w ramach spotkań
z kulturą wystawiano na wieziennej świetlicy sztukę "Romeo i Julia" Klimacik, sztuka w toku, ogólny brak zainteresowania, publiczność, wiadomo, wymagająca, na sali chrapanie... Akcja: /Romeo znajduje martwą Julie, płacze/ /Romeo/ ...i cóz ja teraz poczne... /cisza/ /Romeo/ cóż mam teraz zrobić... /Ochryply glos z sali/ Siem nie zastanawiaj tyko rżnij jom póki ciepła ========= Póznym wieczorem do mieszkania Romana Giertycha dobija sie jakis facet. Zaspany posel otwiera drzwi i widzi jakiegos zawianego faceta. Facet zaczyna niewyraznie belkotac i po dluzszej chwili okazuje sie, ze chce sie zapisac do Ligi Polskich Rodzin. Przewodniczacy LPR-u tlumaczy, ze trzeba przyjsc nastepnego dnia do biura. Facet jednak nie daje za wygrana: - Aaaalbo mnie teraz zopiszssecie, albo nie chse w ogole! - Niech pan chociaz powie dlaczego. - Jaaak mnie zapiszsecie, to pooowwiem! - Ale tak nie mozna, niech pan jutro przyjdzie do biura! Po okolo godzinie przewodniczacy skapitulowal i obiecal sam jutro zapisac faceta do partii. - No dobrze, to teraz niech pan powie, dlaczego tak nagle chce sie pan zapisac do naszej partii? - Nnnnno! Tera powiem. Ano psszychodze jja dzis do chalupy, wchhhodze do swojego pokoju - a tam moooja zona w lozku zz kochankiem. No to posszedlem do kuchni, golnalem sse kiellicha i posszedlem do drrrugiego pokoju. Patrze, a tam mmoja cooorka w lozku z ggachem. No to wrocillem do kuchni, gooolnalem se drrrugiego kielicha i powiedzialem: TO JA WAM TERAZ KURRRWY WSTYDU NARRROBIE! ======= Misjonarz przyjechał na placówkę do ludożerców. Poszedł do szałasu wodza i zagaja: - Słuchaj wodzu, czy wy w ogóle wiecie coś na temat religii? - A tak, wiemy. Jest szkodliwa. Wszyscy się porzygaliśmy, kiedy ostatnio był u nas misjonarz. ==== Dlaczego maluch jest tak samo bezpieczny jak Volvo??? -Bo w jednym i drugim strefa zgniotu kończy się na silniku. -Dlaczego trabant ma tylnią podgrzewaną szybe??? -Żeby przy pchaniu nie przymarzały ręce ====== jedzie zakonnica na rowerze i podczas tejze jazdy wciagnelo jej dzyndzel (lechtaczke) w szprychy. wiecie co zrobila??? . . .. . .. . . . . . . .. z bolu odgyzla dzwonek |
z czego Polska i Polacy moga byc dumni ;(
1.Jako pierwsza nacja na swiecie opracowalismy sposób na picie denaturatu, plynu borygo, kwasu siarkowego i wody kolonskiej. 2. Pewien grabarz z Krakowa mial we krwi 9,5 promila alkoholu i przezyl. 3. W 1995 r. jeden z mieszkanców Wroclawia osiagnal absolutny medyczny rekord swiata - 14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczyl trzykrotnie smiertelna dawke. Zmarl w wyniku obrazen poniesionych w wypadku samochodowym. 4. W zachodniej Europie mozna znalezc alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka smiertelna - 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków i Rosjan". 5. Polska kupuje piasek i zwir w Republice Poludniowej Afryki. 6. Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczyl medyczna norme testosteronu w organizmie zdrowego mezczyzny. 7 Wladyslaw Reymont, autor "Chlopów", nie pojechal w 1924 r. do Sztokholmu po odbiór nagrody Nobla, gdyz nie mógl wytrzezwiec. Pisarz zmarl rok pózniej z powodu alkoholizmu. 8. Polacy chorzy na raka krtani wymyslili sposób palenie papierosów przez rurke w tchawicy. 9. w marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który uciekl z cyrku, zastrzelono weterynarza. 10. Wsród honorowych obywateli Wroclawia wciaz figuruja: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann Goring. 11. Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekl z prosektorium. Bedac w stanie kompletnego upojenia alkoholowego mezczyzna nie dawal zadnych oznak zycia. Lekarze, nie mogac wyczuc pulsu, stwierdzali zgon. 12. Mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego zostala skazana na trzy lata wiezienia. Przez 10 lat unikala kary, zachodzac w kolejne ciaze. 13. W 1998 r. we Wroclawiu wykryto wytwórnie falszywych studolarówek. Amerykanscy specjalisci z Secret Service ocenili, ze sa to najlepiej podrobione pieniadze na swiecie. Zdaniem Amerykanów, falszywe dolary zostaly wykonane staranniej niz autentyczne banknoty. |
--------------------------------------------------------------------------------
Idzie se facet ulicą i widzi OGROMNY wieżowiec...No i na 11 piętrze widzi jakiegoś faceta który trzyma (jakąś)panią przez okna... Ta pani wisi, na rękach a ten facet jeszcze ją wali po nich!!A facet który zatrzymał się na środku ulicy patrzy na tą scenkę i krzyczy: -Panie!!Co pan robi z tą starszą panią!!-A ten z góry na to: -To moja teściowa jest!!!! - Aha...To wporzątku...- mówi facet Tylko co za skubana że się tak mocno trzyma!!- dodaje po chwili -------------------------------------------------------------------------------- Zieńć zobaczył teściową jadącą na rowerze i pyta: -Gdzie mamusia jedzie na tym rowerze? -Na cmentarz. -A rower kto przyprowadzi? -------------------------------------------------------------------------------- TEŚCIOWA NA STO DWA 100 METRÓW OD DOMU, 2 METRY POD ZIEMIĄ |
Telefoniczna rozmowa Kwacha z Bushem
Dryyyn, dryyyn . Jurek? Sorki, ze o tak poznej porze - nie spisz?? Mama?? Nie, nie - to ja - Olek. Aaa .. Olek - siemanko! Co slychac moj rysyjski przyjacielu? Eeee ... polski. Jest w porzadalu tylko zimno troche. Sluchaj Jurek, dzwonie bo mam interes. Go on Olek, co tylko chcesz! Ameryka nie zapomnina o przyjacielach! No wiec Jurek, wiesz ... przyciskaja mnie o te wizy. Teraz jeszcze te wprowadziliscie odciski i w ogole. Chodzi o to, ze moze moglbys cos z tym zrobic? Olek, buddy ja dla ciebie wszystko morda! Ale co ja tu moge? No powiedz mi, co ja tu moge? No nie wiem .. jestes prezydentem, moze da sie to jakos tak ... no wiesz? Prezydentem? Aaaa rzeczywiscie. No ale sam wiesz jak jest? Tu jest senat - ja nie decyduje. No tak ale moze moglbys jakos wplynac, w koncu pomagamy wam w Iraku. Olek - don\\\'t worry. Jesli chodzi o ten Irak to rozlozymy to na raty i dodamy do F16 -spokojnie to splacicie w 20 years. Ale Jurek - jakie raty? Raty to maja byc za F16 a nie za Irak. Hold on Olek - wezme ta umowe na moj computer. Wez ja w hand i czytaj ze mna - zacznijmy od razu od tych malych letters na dole. O w morde Jurek! Nie zauwazylem tego wczesniej. Ale zaraz - tu jest napisane, ze w zamian za pomoc w Iraku zobowiazujemy sie do dobrowolnej wplaty 20 mld dolarow dla rzadu USA!!! Olek - morda ty moja! Wiesz ile byscie zaplacili za taki advertisement w najlepszym pasmie reklamowym? Sluchaj bro, to jest interes, na ktorym jeszcze zarobicie w przyszlosci! Bedzie cool! Ja cie piernicze Jurek ale skad my wezmiemy tyle kasy!!?? My tu o wszystkim pomyslelismy. Niedlugo damy wam namiar na te rakiety co sie teraz produkuja i co je niedlugo znajdziecie na desert w Iraku. Tylko Olek - morda ty moja - nie robcie nothing na wlasna reke bo znowu wykopiecie nie te co trzeba. Ale Jurek po cholere nam te rakiety? No tez prawda ... wlasciwie to nie wiem. W kazdym razie ktos je musi wykopac. Jak juz je wykopiecie to wam umorzymy czesc tego dlugu i wszystko bedzie git. Cholera Jurek - ty to masz leb! Genialne! A swoja droga kiedy wyslecie nam te F16? Jeszcze troche time, Olek. Czekamy na pozwolenie Glownego Dyrektora Muzem Wojska. Wiesz jak jest - w koncu zabytkowego obrazu tez ot tak nie wywieziesz za border. Eeee ... no tak ... Dobra Jurek - to ja bede konczyl bo dzwonie z karty. Nie ma za co Olek. My tez was love! Ameryka wam tego nie zapomni. Peace! Zadzwon jeszcze kiedys moj rosyjski przyjacielu! Eeeee ... polski. Siemanko Jurek ======== Jedzie Miller sluzbowa Lancia z kierowca przez wioski nagle - jeb potracili swinie... Premier mówi do kierowcy: - Idz to pewno z tamtego gospodarstwa ta swinia, powiedz, ze dostana za nia odszkodowanie od rzadu... No to poszedl kierowca... Po dwóch godzinach czekania Leszek patrzy, a kierowca wraca napruty: flaszka w rece koszula z rozporka wystaje... - Co sie stalo? - pyta premierro - Panie premierze poszedlem tam, a gospodarz postawil flaszke, druga dal do domu, zona zrobila pyszny obiad, a jego 18 letnia córka tak mi dogodzila, ze nigdy w zyciu tak nie mialem - To co im powiedziales ?- pyta Miller - A wszedlem i powiedzialem: Jestem kierowca Millera i ... zabilem swinie !!! |
Wraca dziewcznka ze szkoły i mówi:
-Mamo, mamo dostałam 5 z matematyki. -Nie ciesz się i tak masz raka! ======= Był kiedyś bardzo dobry proboszcz - człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych... Któregoś wieczora wracał po mszy do plebani i usłyszał ciche wołanie: "księże proboszczu !" Odwrócił się, ale nic nie zobaczył, po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedząca na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem a ono wyjąkało: "weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 15-letnim ministrantem. Weź mnie na plebanię, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar..." Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmił, napoił,przytulił, pocałował i nawet położył na swojej poduszeczce... Rano obudził się, patrzy... a koło niego leży piękny 15-letni ministrant... I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SADZIE ============= Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe bot Szarpią się, męczą, ciągną... Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze a dziecko mówi: - Ale założyliśmy buciki odwrotnie.. . Pani się patrzy: faktycznie , le wy na prawy. No to je ściągają, mordują się sapią. Uuuf, zeszły . Wciągają je znowu, sapią, ciąganą, nie chcą wejść... Uuuf. Weszły . Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi: - Ale to nie moje buciki.. . Pani ugryzła się w język, znów się szarpią z butami... Zeszły. Na to dziecko: - To buciki mojego brata, i mama kazała mi je nosić.. . Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż się przestana trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty . Tarmoszą się, wciągają, silą się... Weszły . - No dobrze - mówi pani - a gdzie są twoje rękawiczki? - Mam je schowane w bucikach! Szedł facet przez bagna i w pewnym momencie zaczął się topić. Facet powoli idzie na dno, patrzy, a przed nim na liściu siedzi żaba i wpatruje się w niego. - Spierdalaj! - powiedział i dalej się topi. Facet jest już po pas w bagnie, a żaba siedzi i się patrzy. - No już, spierdalaj! - żaba nic, po pewnym czasie facetowi wystaje już tylko głowa, a żaba siedzi i patrzy mu w oczy. - Spierdalaj, ty kurwo ! - krzyknął i utopił się. Po chwili zastanowienia żaba zdziwiona: - Ty kurwo ? Spierdalaj ? Jak to, przecież ja tu mieszkam |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:10. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.