![]() |
Przychodzi żąba do lekarz i mowi :
Panie doktorze coś mnie w stawie jebie !!!! :redek: |
Dziewczyna daje anons matrymonialny: "Poznam pana który nie będzie mnie bil nie odejdzie ode mnie i który będzie dobry w łóżku". Po kilku dniach słyszy straszne walenie do drzwi. Zaglądając przez "Judasza"nikogo nie widzi. Otwiera wiec drzwi a tam leży na wycieraczce pan który nie ma nóg ani rak. Mówi:
- To ja jestem tym mężczyzna który w stu procentach odpowiada Pani wymaganiom. Nie będę Pani bil ponieważ nie mam rak. Od Pani nie odejdę ponieważ nie mam nóg. - No ale jak tam jeśli chodzi o seks? - A pani myśli że czym to ja waliłem do drzwi? * * * Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej: - Jaki rodzaj seksu preferujesz? - Ja lubię po bożemu odpowiada a ty? - Ja uwielbiam kochać się "na rodeo". - Na rodeo o co w tym chodzi? - Na początku kocham się w pozycji na jeźdźca potem po 20 sekundach mówię że mam AIDS i próbuję się utrzymać. * * * Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się... podobnie druga... trzecia... czwarta też się zgadza piąta też... przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony: - Zośka pakuj się!!! Żona ucieszona pyta: - Jezus! Józek gdzie jedziemy Hawaje Paryż?! Józek: - Nie gadaj tylko się pakuj!! Zośka: - Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!! Józek: - Pakuj się!!! i wypier.....!!! * * * Co to jest tapczan? - Jest to przyrząd do pokojowego wykorzystania energii jądrowej. * * * Jaka to jest pozycja "na żabę"? - Ona leży jemu leży a ona rechocze. * * * Co mówią jądra przy stosunku? - Szef zapier.... a my się obijamy... * * * W celi siedzi pedał i zoofil. Zoofil mówi: - Gdyby była tu choć mała muszka! Na to pedał: - Bzzzzzz! * * * Kto stworzył kobiety? - Trzech facetów: stolarz hydraulik i architekt ale i tak spieprzyli robotę. Stolarz: bo zrobił nogi które ciągle się rozkładają na boki hydraulik: bo cieknie co miesiąc a architekt... bo zbudował szambo koło placu zabaw! * * * Co to jest: małe zielone i stoi pod latarnia: - Kur.. nie z tej ziemi. * * * Dlaczego tort nie może mieć małych torcików? - Bo ma roztrzepane jaja!!! * * * Jaki jest szczyt bezrobocia? Pajęczyna między nogami prostytutki!!! * * * Przyszedł facet do burdelu - Dzień dobry chcialbym zamówić sobie panienkę. - Proszę tu jest cennik - mowi burdelmama. - Ale ja nie mam tyle pieniędzy... - Niech pan pokaże ile ma. - ... - Uuuu za tą forse to żadnej panienki pan nie dostanie jedynie może być pan Marian - No jak ma być to niech będzie - odparl facet. Zeszli do kotlowni do palacza Mariana - Panie Marianie klient do pana! Pan Marian odstawil wiadro z węglem szufle zdjąl spodnie i wypiął się w strone klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tlustego i zarośniętego Mariana próbuje się do niego dobrać ale nie bardzo wie jak. Mówi więc: - Ty może byś mi pomógł? Na co Marian odwrócił głowę wypluł papierosa zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem: - KOCHAM CIĘ... * * * Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami" facet budzi się nad ranem w obcym łóżku. Obok niego śpi paskudnie chrapiąc obrzydliwe grube babsko. Facet ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią... Rad nierad facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło staje przed lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust zaklinowany między zębami sznureczek. "O Boże" mamroce facet niewyraźnie "zechciej tylko sprawić żeby to była herbata ekspresowa!" * * * Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach patrzą a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego: - Ty patrz cyborg! * * * Klatka schodowa. Wchodzący na górę człowiek widzi małą dziewczynkę która stoi pod czyimiś drzwiami i usiłuje dosięgnąć dzwonka. - Poczekaj dziecko pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka: - Nie wiem jak pan ale ja teraz spierdalam! * * * Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą którą kobieta podniosła. - O nowy burdel nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O nowy burdel nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę: - O nowy burdel nowa burdel-mama nowe panienki tylko Zygmuś ten sam stary wierny klient... * * * Halina pyta koleżankę: - Dlaczego zerwałaś z Adamem? - Bo miał TDS. - Co? AIDS? - Nie TDS to znaczy: Tylko Do Siusiania. * * * Pasek od spodni goni d..ę po lesie. D... uciekła dotarła do chatki dobrej wróżki i poprosiła żeby wróżka zamieniła ją w ptaszka. Po godzinie ptaszek siada na gałęzi drzewa. Podchodzi do niego pasek od spodni i mówi: - Ale d...! - Nie jestem d... jestem ptaszek! - To zaśpiewaj! - Pryk pryk! * * * Maryśka pisze list do przyjaciółki: "...Mój Stasiek to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy że się schylę on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci koszmar. Całuję - Maryśka. P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo bo Stasiek..." * * * Wraca pijany mąż do domu a tu jego żona z kochankiem w łóżku! Żona mówi do kochanka: - Szybko właź do szafy! Kochanek wlazł do szafy ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. Mąż wchodzi do pokoju i mówi: - Cholera brudno tu wszędzie! Cholera kurzu pełno!... O cholera! Nawet grzyby w szafie rosną! * * * Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską 1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi: - Tu Dziewica Orleańska nauczyłam się palić. 2 dnia: -Tu Dziewica Orleańska nauczyłam się pić. 3 dnia: - Tu Orleańska... * * * Zły pedał trafia do piekła.Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła.Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła: - Czemu kotły się nie palą?!!! - Spróbuj się schylić po drewno... * * * - Czym się różni seks małżeński od seksu pozamałżeńskiego? - Tym czym świniobicie od polowania. * * * Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną... Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?! A ona na to: masz za małego konia żeby tam dojechać! * * * Wychodzi murzyn z półmetrowym członkiem z jeziora i zauważa że na plaży ludzie na niego wyczyszczają gały. Murzyn speszony odpowiada: - Co? każdemu może się skurczyć!!! * * * - Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobietą na łonie natury? - ?????? - Bo przynajmniej ubrania przypilnuje. * * * Ojciec pyta się córki: - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża? - Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator. Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca: - Tato co Ty u licha robisz? - Piję z zięciem!! * * * Żona w łóżku z kochankiem wpada maż straszna awantura wyrzuca ja z domu rozwód tragedia. Ona przyszła do kościoła modli się: - Panie Boże jakbyś mógł cofnąć czas żeby to się nie zdarzyło to zrobię co zechcesz... - Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - ale musisz o czymś pamiętać. Zginiesz na morzu!!! - Dobrze Panie Boże zgadzam się na te warunki... PYK! Czas się cofnął ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z domu wrócił maż wszystko było Ok byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś pięć lat żona dostaje maila ze wygrała wycieczkę dookoła świata statkiem pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoniła do firmy turystycznej ze musi niestety zrezygnować ponieważ wisi nad nią fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej ze są szalupy ratunkowe helikoptery ze w ogóle ten statek jest taki ze przy nim titanic to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła. Oczywiście gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął tonąć. Kobieta zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji wznosi modły: - Boże zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu taka była miedzy nami umowa ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy ludzi??? Gromki bas z nieba odpowiada: - Ja was pięć lat zbierałem!!! * * * Tfu..tfu.. znowu na piachu siedziałaś?! * * * Młody plemnik pyta się starszego o to jak dochodzi do zapłodnienia. Starszy wyjaśnia mu że najpierw musi przepłynąć kawał drogi a jak dopłynie do drzwi musi zapukać i ładnie się przedstawić: "Dzień dobry jestem plemnik". Z za drzwi usłyszy " Dzień dobry jestem jajeczko" drzwi się otworzą on wpłynie do środka i dojdzie do zapłodnienia. Po jakimś czasie doszło do wytrysku i młody plemnik płynie tak jak mu starszy kolega kazał. Gdy dopłynął do drzwi zapukał i ładnie się przedstawił: "Dzień dobry jestem plemnik!" Ale w odpowiedzi usłyszał: "Dzień dobry jestem migdałek". * * * |
Policjant przyszedł do księgarni, gapi sie na książki debilnym wzrokiem, gapi sie i gapi ....
Podchodzi sprzedawczyni: -"Może wczymś pomóc?" -"eeee, bo ja to bym chciał książkę, ale nie wiem jaką" -"Polecam taką o logicznym myśleniu" -"a co to?) Sprzedawczyni zamyśliła się na chwilę i mówi: -"dam panu przykład. Ma pan akwarium?) -mam -Z tego wnioskuje, logicznie myśląc, że lubi pan przyrodę. Lubi pan zwierzęta. Lubi pan czasem pojechać do lasu, na łono natury. Prawdopodobnie lubi pan tam pojechać z dziewczyną, czy żona. Z tego wnioskuję, logicznie myśląc, że lubi pan pobaraszkować z kobitką na łonie natury. Myśląc logicznie dochodzę do wniosku, że nie jest pan gejem. -Super, biorem! Wcvhodzi policjant do radiowozu, a drugi się śmieje: -eee gupi, kupiłeś książkę? Na to nasz policjant: -eeee, to nie byle jaka książka. Ta jest o logicznym myśleniu. Dam ci przykład: Masz w domu akwarium? -nie. -To pedał jestes. Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?" Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy miesiące. Celnik na polsko-czeskiej granicy: - No, z pół roku. Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu: - Dwa, trzy lata. Komisja zadziwiona: - Tak długo? Celnik ze "ściany wschodniej": - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma......... :D:D:D |
Do spowiedzi przychodzi młoda kobieta i mówi księdzu:
K: Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłam. O: A co konkretnie zrobiłaś, córko? K: Nazwalam pewnego mężczyznę skurwysynem. O: A dlaczego go tak nazwała?? K: Bo mnie pocałował. O: Tak jak ja całuję cię teraz? K: Tak. O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem. K: Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi! O: Tak jak ja dotykam jej teraz? K: Tak. O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem. K: Ale ojcze, on mnie rozebrał! O: Tak jak ja ciebie teraz? - spytał ksiądz rozbierając ja. K: Tak, ojcze. O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem. K: Ale ojcze, on wsadził swoje wie-ojciec-co w moja wie-ojciec-co. O: Tak jak ja teraz? - spytał ksiądz wsadzając swoje wiecie-co w jejwiecie-co. K: Tak, taaaak, taaaaaaaaak, ojcze! O: [kilka minut później] Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem. K: Ale ojcze, on miał AIDS! O: To skurwysyn! |
Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego z jego żoną i stawia mu
ultimatum: - Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę trzech chińskich tortur. Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żonę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A na głazie widnieje napis: Chińska tortura nr1. Uśmiecha się, a ponieważ jest silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z rąk, po drugiej stronie głazu dostrzega informację: Chińska tortura nr 2 - prawe jądro jest uwiązane do kamienia. Facet jest bystry, wiec żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futrynę, widzi trzecią wiadomość: Chińska tortura nr 3 - lewe jądro jest przywiązane do nogi łóżka. |
Przychodzi chłopak do spowiedzi.
- Proszę księdza, uprawiałem seks oralny. - O, ciężki grzech. A z kim? - Nie mogę księdzu powiedzieć. - Może z Kryśką od Zarębów? - Nie. - A może z Kaśką od Kowali? - Nie. - Powiedz, bo rozgrzeszenia nie dostaniesz! - Naprawdę nie mogę proszę księdza! - To może z Zośką od Graboszy? - Nie. - Idź nie dam ci rozgrzeszenia! - Wychodzi chłopak, czekają na niego kumple. - I co? Dostałeś rozgrzeszenie? - Nie. Ale parę namiarów mam! *** Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika: - Ojcze mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające papugi, śliczne samiczki i nie wiem dlaczego one strasznie bluźnią. - A co takiego mówią ? zapytał ksiądz. Kobitka na to: W kolko powtarzają : Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić ? Ojciec zniesmaczony myśli i myśli aż w końcu mówi: - Ja tez mam dwie gadające papugi, samce, tylko ze moje cale dnie czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do zakrystii, wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki oducza twoje mówić brzydko. Kobita się zgodziła i następnego dnia przyprowadza swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je do klatki. Papugi księdza popatrzyły na nowe towarzystwo i po chwili odezwały się papugi samiczki : - Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić? Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły się na siebie jedna mówi: - Wypierdol te książkę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane! *** Dwie rybki w akwarium dyskutują zażarcie. Dyskusja staje się coraz bardziej burzliwa, machają płetwami i nagle, jak nożem uciął, odwracają się od siebie, jedna płynie w jeden kąt, druga w drugi - najwyraźniej obrażone.... Po jakimś czasie jedna podpływa do drugiej i mówi: "No dobra, przyjmijmy, że Boga nie ma - to kto w takim razie zmienia wodę !?" *** Idzie ksiądz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chłop cos z desek kleci. Ksiądz zagaduje: - Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujecie??? - A kurwa, kibel nowy stawiam, bo się stary rozjebał. - O, mój drogi!!! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę? - Co mam owijać w bawełnę??? Dechami opierdolę naokoło i chuj *** Na lekcji religii ksiądz polecił dzieciom narysować aniołka. Wszystkie dzieci smarują pracowicie w zeszytach, ksiądz zagląda tu i ówdzie, patrzy, a Jasiu rysuje aniołka z trzema skrzydłami! - Jasiu - pyta ksiądz - a gdzieś ty widział aniołka z trzema skrzydłami? Jasiu podnosi oczy znad zeszytu. - Proszę księdza, a ksiądz gdzieś widział takiego z dwoma?... |
Co sie tutaj dzieje czy wszyscy juz zapomnieli o najstarszym topicu w LOLach ..
Zartownis co sie dzieje opuszczasz sie cos brachu .. Dlaczego mężczyźni są jak miejsca parkingowe? - Dobre są już zajęte, wolne zaś są wyjątkowo małe lub dla inwalidów. |
Typy gowien:
Gówno Duch - czujesz, że gówno wyszło, ale nie ma go w kiblu Gówno Czyste - czujesz, że gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym Gówno Mokre - podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły Druga Fala - kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz się jeszcze wysrać Gówno Pękająca_Żyła_na_Ciemieniu - ciśniesz tak mocno, że praktycznie dostajesz apopleksji Gówno Gigant - wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg Gówno Kłoda - tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla Gówno Gazowe - jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z ciebie Gówno Kukurydza - jak sama nazwa wskazuje Gówno Jak_Chciałbym_Się_Wysrać - kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co możesz zrobić, to usiąść na kiblu, cisnąć i pierdnąć kilka razy Gówno Naciąganie Kręgosłupa - takie bolesne, że powiedziałbyś, że wysrywasz kręgosłup Gówno Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy) - wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje ci dupę Gówno Płynne - żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje całą muszlę Gówno Meksykańskie Żarcie - tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć Gówno Wysokiej Klasy - nie śmierdzi Gówno Spławik - kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody Gówno Zasadzka - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami Gówno Pijackie (Kackupka) - następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli Gówno Szampańskie - masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz Gówno Przylgnięte - kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy Gówno Wybuch - poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań Gówno Egzorcysta - piekąca, żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy, opryskując całą muszlę (patrz też: Gówno Płynne) Gówno Zabawa w Chowanego - wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca... Gówno Królicze - wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje srać z nudów. Gówno Alfabet - wychodzi powoli, z jedną lub więcej przerwami, a kiedy na nie spojrzysz, myślisz: "Czyż nie przypomina litery ...?" Gówno Feministyczne - nieważne jak wygląda ani jak wychodzi, i tak jest to wina mężczyzny Gówno Pochodnia - gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia) Gówno Dualnej Gęstości - jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem stałym Gówno Wstążkowe - półpłynna materia fekalna, która jest zbyt cienka, aby sklasyfikować ją jako Gówno Kłodę, a również zbyt gęsta, aby była Gównem Płynnym. Wygląda raczej jak trzycentymetrowej szerokości brązowa wstęga z kolorowymi cętkami Gówno Publiczne - przypomina znane uczucie ciepłego, miłego smrodku, który naciera w niezbyt higienicznych kiblach publicznych Gówno Mały Chłopiec - wystarczająco potężne, aby zrównać z ziemią niewielkie miasto Gówno Powódź - wysrywasz tyle, jakby rozpruł się wielki worek z piaskiem; zazwyczaj kończy się zalaniem muszli i zostajesz sam na sam z brązową, ciastowatą masą Gówno Sen - kiedy nie byłeś w kiblu przed 2 tygodnie, to jest gówno, o którym śnisz Gówno Betonowe - gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach niechodzenia do kibla Gówno Chirurgiczne - następuje po Gównie Betonowym - musisz iść do chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta |
Cytat:
|
Na rozprawie rozwodowej:
-A pan, jakie ma zastrzeżenia do żony? -Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś potrzebuje - Prosimy o jakieś przykłady... -Ależ bardzo proszę! - w sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy, gadamy, pijemy, słoneczko świeci, bo lipiec gorący jak nie powiem, a ta jak nie zacznie znowu: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę Sprawa rozwodowa. Mąż, żona, sędzina, sala pełna publiczności....typowa sytuacja. - Jakie ma pan zastrzeżenia do małżonki? - Bałaganiara taka, że wytrzymać nie można. - ????? - Zawsze jak wstaję rano w zlewie taka masa sztućców, garów i talerzy, że się odlać nie ma jak. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.