unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

fma.thc 05-05-2004 02:49

Przychodzi żąba do lekarz i mowi :
Panie doktorze coś mnie w stawie jebie !!!!

:redek:

skyter 05-05-2004 07:52

Dziewczyna daje anons matrymonialny: "Poznam pana który nie będzie mnie bil nie odejdzie ode mnie i który będzie dobry w łóżku". Po kilku dniach słyszy straszne walenie do drzwi. Zaglądając przez "Judasza"nikogo nie widzi. Otwiera wiec drzwi a tam leży na wycieraczce pan który nie ma nóg ani rak. Mówi:
- To ja jestem tym mężczyzna który w stu procentach odpowiada Pani wymaganiom. Nie będę Pani bil ponieważ nie mam rak. Od Pani nie odejdę ponieważ nie mam nóg.
- No ale jak tam jeśli chodzi o seks?
- A pani myśli że czym to ja waliłem do drzwi?

* * *

Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię po bożemu odpowiada a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- Na rodeo o co w tym chodzi?
- Na początku kocham się w pozycji na jeźdźca potem po 20 sekundach mówię że mam AIDS i próbuję się utrzymać.

* * *

Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się... podobnie druga... trzecia... czwarta też się zgadza piąta też... przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek gdzie jedziemy Hawaje Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!

* * *

Co to jest tapczan?
- Jest to przyrząd do pokojowego wykorzystania energii jądrowej.

* * *

Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży jemu leży a ona rechocze.

* * *

Co mówią jądra przy stosunku?
- Szef zapier.... a my się obijamy...

* * *

W celi siedzi pedał i zoofil. Zoofil mówi:
- Gdyby była tu choć mała muszka!
Na to pedał:
- Bzzzzzz!

* * *

Kto stworzył kobiety?
- Trzech facetów: stolarz hydraulik i architekt ale i tak spieprzyli robotę. Stolarz: bo zrobił nogi które ciągle się rozkładają na boki hydraulik: bo cieknie co miesiąc a architekt... bo zbudował szambo koło placu zabaw!

* * *

Co to jest: małe zielone i stoi pod latarnia:
- Kur.. nie z tej ziemi.

* * *

Dlaczego tort nie może mieć małych torcików?
- Bo ma roztrzepane jaja!!!

* * *

Jaki jest szczyt bezrobocia?
Pajęczyna między nogami prostytutki!!!

* * *

Przyszedł facet do burdelu
- Dzień dobry chcialbym zamówić sobie panienkę.
- Proszę tu jest cennik - mowi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pieniędzy...
- Niech pan pokaże ile ma.
- ...
- Uuuu za tą forse to żadnej panienki pan nie dostanie jedynie może być pan Marian
- No jak ma być to niech będzie - odparl facet.
Zeszli do kotlowni do palacza Mariana
- Panie Marianie klient do pana!
Pan Marian odstawil wiadro z węglem szufle zdjąl spodnie i wypiął się w strone klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tlustego i zarośniętego Mariana próbuje się do niego dobrać ale nie bardzo wie jak.
Mówi więc:
- Ty może byś mi pomógł?
Na co Marian odwrócił głowę wypluł papierosa zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem:
- KOCHAM CIĘ...

* * *

Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami" facet budzi się nad ranem w obcym łóżku. Obok niego śpi paskudnie chrapiąc obrzydliwe grube babsko. Facet ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią... Rad nierad facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło staje przed lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust zaklinowany między zębami sznureczek. "O Boże" mamroce facet niewyraźnie "zechciej tylko sprawić żeby to była herbata ekspresowa!"

* * *

Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach patrzą a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego:
- Ty patrz cyborg!

* * *

Klatka schodowa. Wchodzący na górę człowiek widzi małą dziewczynkę która stoi pod czyimiś drzwiami i usiłuje dosięgnąć dzwonka.
- Poczekaj dziecko pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka:
- Nie wiem jak pan ale ja teraz spierdalam!

* * *

Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą którą kobieta podniosła.
- O nowy burdel nowa burdel-mama - odzywa się papuga.
Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
- O nowy burdel nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę:
- O nowy burdel nowa burdel-mama nowe panienki tylko Zygmuś ten sam stary wierny klient...

* * *

Halina pyta koleżankę:
- Dlaczego zerwałaś z Adamem?
- Bo miał TDS.
- Co? AIDS?
- Nie TDS to znaczy: Tylko Do Siusiania.

* * *

Pasek od spodni goni d..ę po lesie. D... uciekła dotarła do chatki dobrej wróżki i poprosiła żeby wróżka zamieniła ją w ptaszka.
Po godzinie ptaszek siada na gałęzi drzewa. Podchodzi do niego pasek od spodni i mówi:
- Ale d...!
- Nie jestem d... jestem ptaszek!
- To zaśpiewaj!
- Pryk pryk!

* * *

Maryśka pisze list do przyjaciółki:
"...Mój Stasiek to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy że się schylę on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci koszmar. Całuję - Maryśka.
P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo bo Stasiek..."

* * *

Wraca pijany mąż do domu a tu jego żona z kochankiem w łóżku!
Żona mówi do kochanka:
- Szybko właź do szafy!
Kochanek wlazł do szafy ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. Mąż wchodzi do pokoju i mówi:
- Cholera brudno tu wszędzie! Cholera kurzu pełno!... O cholera! Nawet grzyby w szafie rosną!

* * *

Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską
1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:
- Tu Dziewica Orleańska nauczyłam się palić.
2 dnia:
-Tu Dziewica Orleańska nauczyłam się pić.
3 dnia:
- Tu Orleańska...

* * *

Zły pedał trafia do piekła.Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła.Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła:
- Czemu kotły się nie palą?!!!
- Spróbuj się schylić po drewno...

* * *

- Czym się różni seks małżeński od seksu pozamałżeńskiego?
- Tym czym świniobicie od polowania.

* * *

Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...
Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!
A ona na to: masz za małego konia żeby tam dojechać!

* * *

Wychodzi murzyn z półmetrowym członkiem z jeziora i zauważa że na plaży ludzie na niego wyczyszczają gały. Murzyn speszony odpowiada:
- Co? każdemu może się skurczyć!!!

* * *

- Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobietą na łonie natury?
- ??????
- Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.

* * *

Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!!

* * *

Żona w łóżku z kochankiem wpada maż straszna awantura wyrzuca ja z domu rozwód tragedia. Ona przyszła do kościoła modli się:
- Panie Boże jakbyś mógł cofnąć czas żeby to się nie zdarzyło to zrobię co zechcesz...
- Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - ale musisz o czymś pamiętać. Zginiesz na morzu!!!
- Dobrze Panie Boże zgadzam się na te warunki...
PYK! Czas się cofnął ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z
domu wrócił maż wszystko było Ok byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś pięć lat żona dostaje maila ze wygrała wycieczkę dookoła świata statkiem pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoniła do firmy turystycznej ze musi niestety zrezygnować ponieważ wisi nad nią fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej ze są szalupy ratunkowe helikoptery ze w ogóle ten statek jest taki ze przy nim titanic
to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła. Oczywiście gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął tonąć. Kobieta zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji wznosi modły:
- Boże zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu taka była miedzy nami umowa ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy ludzi???
Gromki bas z nieba odpowiada:
- Ja was pięć lat zbierałem!!!

* * *

Tfu..tfu.. znowu na piachu siedziałaś?!

* * *

Młody plemnik pyta się starszego o to jak dochodzi do zapłodnienia. Starszy wyjaśnia mu że najpierw musi przepłynąć kawał drogi a jak dopłynie do drzwi musi zapukać i ładnie się
przedstawić: "Dzień dobry jestem plemnik". Z za drzwi usłyszy " Dzień dobry jestem jajeczko" drzwi się otworzą on wpłynie do środka i dojdzie do zapłodnienia. Po jakimś czasie doszło do wytrysku i młody plemnik płynie tak jak mu starszy kolega kazał. Gdy dopłynął do drzwi zapukał i ładnie się przedstawił: "Dzień dobry jestem plemnik!"
Ale w odpowiedzi usłyszał: "Dzień dobry jestem migdałek".

* * *

BL!ZZARD 12-05-2004 17:42

Policjant przyszedł do księgarni, gapi sie na książki debilnym wzrokiem, gapi sie i gapi ....
Podchodzi sprzedawczyni:
-"Może wczymś pomóc?"
-"eeee, bo ja to bym chciał książkę, ale nie wiem jaką"
-"Polecam taką o logicznym myśleniu"
-"a co to?)
Sprzedawczyni zamyśliła się na chwilę i mówi:
-"dam panu przykład. Ma pan akwarium?)
-mam
-Z tego wnioskuje, logicznie myśląc, że lubi pan przyrodę. Lubi pan zwierzęta. Lubi pan czasem pojechać do lasu, na łono natury. Prawdopodobnie lubi pan tam pojechać z dziewczyną, czy żona. Z tego wnioskuję, logicznie myśląc, że lubi pan pobaraszkować z kobitką na łonie natury. Myśląc logicznie dochodzę do wniosku, że nie jest pan gejem.
-Super, biorem!
Wcvhodzi policjant do radiowozu, a drugi się śmieje:
-eee gupi, kupiłeś książkę?
Na to nasz policjant:
-eeee, to nie byle jaka książka. Ta jest o logicznym myśleniu. Dam ci przykład: Masz w domu akwarium?
-nie.
-To pedał jestes.

Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na
temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję
brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma.........

:D:D:D

pawelo 12-05-2004 21:41

Do spowiedzi przychodzi młoda kobieta i mówi księdzu:
K: Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłam.
O: A co konkretnie zrobiłaś, córko?
K: Nazwalam pewnego mężczyznę skurwysynem.
O: A dlaczego go tak nazwała??
K: Bo mnie pocałował.
O: Tak jak ja całuję cię teraz?
K: Tak.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem.
K: Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi!
O: Tak jak ja dotykam jej teraz?
K: Tak.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem.
K: Ale ojcze, on mnie rozebrał!
O: Tak jak ja ciebie teraz? - spytał ksiądz rozbierając ja.
K: Tak, ojcze.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem.
K: Ale ojcze, on wsadził swoje wie-ojciec-co w moja wie-ojciec-co.
O: Tak jak ja teraz? - spytał ksiądz wsadzając swoje wiecie-co w
jejwiecie-co.
K: Tak, taaaak, taaaaaaaaak, ojcze!
O: [kilka minut później] Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać
człowieka skurwysynem.
K: Ale ojcze, on miał AIDS!
O: To skurwysyn!

pawelo 12-05-2004 21:52

Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego z jego żoną i stawia mu
ultimatum:
- Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę
trzech chińskich tortur. Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żonę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A na głazie widnieje napis: Chińska tortura nr1. Uśmiecha się, a ponieważ jest silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z rąk, po drugiej stronie głazu dostrzega informację: Chińska tortura nr 2 - prawe jądro jest uwiązane do kamienia. Facet jest bystry, wiec żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futrynę, widzi trzecią wiadomość: Chińska tortura nr 3 - lewe jądro jest przywiązane do nogi łóżka.

Alexi 13-05-2004 19:43

Przychodzi chłopak do spowiedzi.
- Proszę księdza, uprawiałem seks oralny.
- O, ciężki grzech. A z kim?
- Nie mogę księdzu powiedzieć.
- Może z Kryśką od Zarębów?
- Nie.
- A może z Kaśką od Kowali?
- Nie.
- Powiedz, bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
- Naprawdę nie mogę proszę księdza!
- To może z Zośką od Graboszy?
- Nie.
- Idź nie dam ci rozgrzeszenia!
- Wychodzi chłopak, czekają na niego kumple.
- I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
- Nie. Ale parę namiarów mam!

***

Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika:
- Ojcze mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające papugi, śliczne
samiczki i nie wiem dlaczego one strasznie bluźnią.
- A co takiego mówią ? zapytał ksiądz.
Kobitka na to: W kolko powtarzają : Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się
zabawić ?
Ojciec zniesmaczony myśli i myśli aż w końcu mówi:
- Ja tez mam dwie gadające papugi, samce, tylko ze moje cale dnie czytają
Pismo Święte i odmawiają różaniec.
Przyprowadź swoje papugi do zakrystii, wpuścimy je do jednej klatki i wtedy
moje papużki oducza twoje mówić brzydko.
Kobita się zgodziła i następnego dnia przyprowadza swoje nieznośne papugi
do księdza. Wpuścili je do klatki.
Papugi księdza popatrzyły na nowe towarzystwo i po chwili odezwały się papugi
samiczki :
- Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić?
Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły się na siebie jedna
mówi:
- Wypierdol te książkę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane!

***

Dwie rybki w akwarium dyskutują zażarcie. Dyskusja staje się coraz bardziej
burzliwa, machają płetwami i nagle, jak nożem uciął, odwracają się od siebie,
jedna płynie w jeden kąt, druga w drugi - najwyraźniej obrażone....
Po jakimś czasie jedna podpływa do drugiej i mówi:
"No dobra, przyjmijmy, że Boga nie ma - to kto w takim razie zmienia wodę !?"

***

Idzie ksiądz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy,
a tam chłop cos z desek kleci.
Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujecie???
- A kurwa, kibel nowy stawiam, bo się stary rozjebał.
- O, mój drogi!!! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę??? Dechami opierdolę naokoło i chuj

***

Na lekcji religii ksiądz polecił dzieciom narysować aniołka. Wszystkie dzieci
smarują pracowicie w zeszytach, ksiądz zagląda tu i ówdzie, patrzy, a Jasiu
rysuje aniołka z trzema skrzydłami!
- Jasiu - pyta ksiądz - a gdzieś ty widział aniołka z trzema skrzydłami?
Jasiu podnosi oczy znad zeszytu.
- Proszę księdza, a ksiądz gdzieś widział takiego z dwoma?...

krzywy 25-05-2004 16:17

Co sie tutaj dzieje czy wszyscy juz zapomnieli o najstarszym topicu w LOLach ..
Zartownis co sie dzieje opuszczasz sie cos brachu ..


Dlaczego mężczyźni są jak miejsca parkingowe? - Dobre są już zajęte, wolne zaś są wyjątkowo małe lub dla inwalidów.

SeCoM 25-05-2004 16:39

Typy gowien:
Gówno Duch
- czujesz, że gówno wyszło, ale nie ma go w kiblu

Gówno Czyste
- czujesz, że gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym

Gówno Mokre
- podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły

Druga Fala
- kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz się jeszcze wysrać

Gówno Pękająca_Żyła_na_Ciemieniu
- ciśniesz tak mocno, że praktycznie dostajesz apopleksji

Gówno Gigant
- wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg

Gówno Kłoda
- tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla

Gówno Gazowe
- jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z ciebie

Gówno Kukurydza
- jak sama nazwa wskazuje

Gówno Jak_Chciałbym_Się_Wysrać
- kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co możesz zrobić, to usiąść na kiblu, cisnąć i pierdnąć kilka razy

Gówno Naciąganie Kręgosłupa
- takie bolesne, że powiedziałbyś, że wysrywasz kręgosłup

Gówno Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy)
- wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje ci dupę

Gówno Płynne
- żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje całą muszlę

Gówno Meksykańskie Żarcie
- tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć

Gówno Wysokiej Klasy
- nie śmierdzi

Gówno Spławik
- kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody

Gówno Zasadzka
- nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami

Gówno Pijackie (Kackupka)
- następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli

Gówno Szampańskie
- masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz

Gówno Przylgnięte
- kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy

Gówno Wybuch
- poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań

Gówno Egzorcysta
- piekąca, żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy, opryskując całą muszlę (patrz też: Gówno Płynne)

Gówno Zabawa w Chowanego
- wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca...

Gówno Królicze
- wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje srać z nudów.

Gówno Alfabet
- wychodzi powoli, z jedną lub więcej przerwami, a kiedy na nie spojrzysz, myślisz: "Czyż nie przypomina litery ...?"

Gówno Feministyczne
- nieważne jak wygląda ani jak wychodzi, i tak jest to wina mężczyzny

Gówno Pochodnia
- gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia)

Gówno Dualnej Gęstości
- jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem stałym

Gówno Wstążkowe
- półpłynna materia fekalna, która jest zbyt cienka, aby sklasyfikować ją jako Gówno Kłodę, a również zbyt gęsta, aby była Gównem Płynnym. Wygląda raczej jak trzycentymetrowej szerokości brązowa wstęga z kolorowymi cętkami

Gówno Publiczne
- przypomina znane uczucie ciepłego, miłego smrodku, który naciera w niezbyt higienicznych kiblach publicznych

Gówno Mały Chłopiec
- wystarczająco potężne, aby zrównać z ziemią niewielkie miasto

Gówno Powódź
- wysrywasz tyle, jakby rozpruł się wielki worek z piaskiem; zazwyczaj kończy się zalaniem muszli i zostajesz sam na sam z brązową, ciastowatą masą

Gówno Sen
- kiedy nie byłeś w kiblu przed 2 tygodnie, to jest gówno, o którym śnisz

Gówno Betonowe
- gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach niechodzenia do kibla

Gówno Chirurgiczne
- następuje po Gównie Betonowym - musisz iść do chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta

Żartownis 25-05-2004 17:41

Cytat:

Wysłane przez: krzywy
Co sie tutaj dzieje czy wszyscy juz zapomnieli o najstarszym topicu w LOLach ..
Zartownis co sie dzieje opuszczasz sie cos brachu ..


.

jak zywkle w okresie wiosenno letnim mało czasu mam .... :/

Thara 30-05-2004 14:58

Na rozprawie rozwodowej:
-A pan, jakie ma zastrzeżenia do żony?
-Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś potrzebuje
- Prosimy o jakieś przykłady...
-Ależ bardzo proszę! - w sobotę wpadli kumple na piwko.
Siedzimy, gadamy, pijemy, słoneczko świeci, bo lipiec gorący jak nie powiem, a ta jak nie zacznie znowu: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę


Sprawa rozwodowa.
Mąż, żona, sędzina, sala pełna publiczności....typowa sytuacja.
- Jakie ma pan zastrzeżenia do małżonki?
- Bałaganiara taka, że wytrzymać nie można.
- ?????
- Zawsze jak wstaję rano w zlewie taka masa sztućców, garów i talerzy, że się odlać nie ma jak.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.