unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

\/\/i+eI< 07-09-2004 13:16

Z cyklu historia niesamowita... (przeczytaj całość :)))

Miałem cholerne szczęście! Ostatnio Jechałem do Lublina, a że się
spieszyłem, to dałem ognia w moim Volvo. Jadę ok. 160 i patrzę, a z
naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania się debil w "maluszku" i próbuje ją
wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem
na pobocze przy szybkości 160 km/h. Zahaczyłem troche o rów i wpadlem w
poślizg. Gdyby nie Track Control i ABS, to wpierniczyłbym się przy tej
prędkości w drzewo albo w "maluszka", a wtedy nie wiem czy bym uszedł z
życiem.
Zdarzają mi się niebezpieczne sytuacje, ale coś takiego mi się jeszcze nie
przydarzyło. Zdążyłem jeszcze kątem oka zauwazyć przerażoną minę
bezmózgowca
w tym cholernym "maluchu". Może podzielicie siępodobnymi przygodami z trasy?
Zachęcam. Pozdrawiam.
Cudem uratowany

************

Jade sobie moim "kaszlem", tak z 90 km/h. Jedzie jakaś cięzarówka. No to ja
patrzę na lewy pas - jest OK, jakieś 500m
wolnego od nadjeżdżającego Volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle
(mam już ok. 100 km/h), ale widzę, że chyba źle
oceniłem predkość tego debila w Volvo, bo on, idiota, zapieprza na pewno 160
km/h. Skąd się mialem spodziewać, że na zwykłej
drodze szerokości 7,5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem,
przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał sobie popisy jak na
torze Formuly 1? Oczywiście na cokolwiek było już za późno - przytulilem się
do trucka, a ten idiota w Volvo jechał tak szybko, że nawet nie zmieścil się
w "czarnym" i
zwiedził pobocze. Naprawdę załuję, że się tym razem nie zabił, bo kiedy
indziej to może też zabić niewinnych swiadków. Pozdro. Kapelusz

************

Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu wiedzę kawał pustej drogi. Z tyłu facet
w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie - dam mu
fory, bo pozycją jest strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś palant z
przeciwka... Pozdrawiam

************

Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wjeżdża roztelepana
ciężarówka. "Maluch" zaczyna ją wyprzedzać na ciągłej, a z drugiej strony
wyskakuje Volvo z prędkością światła. Niestety, zanim znalazłem odpowiedni
paragraf, który pojazd należy zatrzymać w pierwszej kolejności, wszystkie 3
zniknęły
z pola widzenia - przez co Skarb Państwa stracił kilkaset złotych...
Posterunkowy Kania

************

Lecę sobie samolotem nad trasą Warszawa - Lublin, patrzę w dół, a tam
policjant za krzakami szarpie się z radarem,
kierowca ciężarówki próbuje puścić "maluszka", a z przeciwka mknie, dużo
przekraczając predkość, Volvo.

Bartek

************

Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś gostek w Volvo, z
przeciwka ciężarówka - chyba stoi. No to daję w
ogień,nagle wyłania się "maluch", mówię sobie - koniec ze mna... puszczam
kierownicę... a tu nagle gostek w Volvo - równy gość -ustępuje mi z drogi
i zjeżdża na pobocze, na trawkę... Więc ja w manetkę, całe szczęście miałem
ASR! Uratował mi życie, z drugiej strony jednak - dlaczego jeździcie tak
wolno? Przez takich wolnojazdów pózniej są wypadki! A ja i tak wam nie dam
swojej nerki!

Edek

************

Łykam sobie po pracy winko w rowie, patrzę, a tu z jednej strony jakaś
ciężarówka, która próbuje wyprzedzić jakiś "kaszel", z drugiej strony jakiś
gostek w Volvo podlatuje bliżej, a że się nie zmieścił na drodze, więc
wjeżdża na rów...(NA MÓJ RÓW) i po girach mi przejeżdża, p.... jeden, jak
go k...dorwę, to nogi z dupy powyrywam - niech no tylko poczeka, aż z gipsu
wylezę!

Rolnik Stasiu

************

Lecę sobie UFO na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden gostek na
prehistorycznym sprzęcie bez UFO-esu daje 160 km/h. Wpadłby do rowu, ale
pomogłem mu swoim polem magnetycznym i jakoś wyciągnąłem go z opresji.
Później ten drugi, co go mykał, ledwo przeszedł, a chłopu w rowie też się
udało...
Ludzie!!! Nie możemy wszystkim ciągle pomagac!
Czy Wy wiecie, ile takich zacofanych planet mamy pod opieką?

YouZacK 16-09-2004 16:30

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak Wasze życie. Kamienie to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, Wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: Wasze mieszkanie, Wasz dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym Waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek.
Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzeg kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - teraz słój był naprawdę pełen.
Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo jest wypełnione
Wasze życie, zawsze jest jeszcze miejsce na piwko...

YooDash 18-09-2004 10:21

Wsiada baba do autobusu i pyta się kierowcy:
- Panie a jaki to autobus?
- Czerwony.
- No ale dokąd?
- Do polowy, dalej są szyby.

:D:D


Tramwaj. Stoi baba z torbami a obok niej Murzyn. Tramwaj rusza,
Murzyn traci równowagę i wpada na babę.
Murzyn: Sorry
Baba: U nas, w cywilizowanym kraju mówi się "przepraszam"
Murzyn (po chwili, łamaną polszczyzna): A u nas w niecywilizowanym kraju takie stare, grube kobiety się zjada.

Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie.
- My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałas.
- Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?!?!
- Mi ????

W autobusie na jednym z krzeseł siedzi dziewczyna a obok stoi starsza pani z dzieckiem. Babcia świdruje dziewczynę wzrokiem, w końcu nie wytrzymuje i mówi:
- Może by tak pani ust±piła miejsca?
- Nie mogę - dziewczyna na to.
- A dlaczego?
- Jestem w ciąży! - Hmm, w ciąży, akurat. I taki plaski brzuch? A długo jest pani w ciąży?
- Pól godziny. Jeszcze mi się nogi trzęsą.

adi 18-09-2004 11:18

Była sobie pewna rodzina chłopska: mama tata i trójka synów oraz jedna krowa w oborze, która całą tę rodzinę żywiła. Pewnego ranka ojciec poszedł jak zwykle dać jej jeść i pić. Wchodzi do obory i patrzy a tam szczątki krowy porozwalane, pełno krwi na ścianach. Ojciec nie mogąc znieść tej myśli łapie powróz robi pętle i wiesza się. Ponieważ długo nie wracał, matka zdenerwowana poszła sprawdzić co się dzieje. Weszła do obory i widząc to wszystko też się powiesiła. Po pewnym czasie najstarszy syn poszedł do obory i widząc rozwaloną krowę i wiszących rodziców postanowił pójść nad jezioro i złowić złotą rybkę, żeby wszystko odczyniła. Po kilku godzinach łowienia udało mu się, ale rybka powiedziała że spełni jego życzenie, jak jej dogodzi 10 razy, ale jeśli mu się nie uda to ona go zabije. Chłopak zabrał się ostro do dzieła, ale już po 6 razach nie miał już więcej siły więc go rybka zabiła. Następnym który wszedł do obory był średni syn i ten także postanowił złowić złotą rybkę. Wziął wędkę i poszedł nad jezioro. w końcu mu się udało złowić złotą rybkę, ale ona wysunęła takie samo żądanie co do najstarszego. Średniak wziął się do roboty ale po 8 razach wysiadł no i stracił życie. Kolejnym który wszedł do obory był najmłodszy i ten także wziął wędkę i poszedł nad jezioro. Po kilku godzinach wreszcie ją złapał, ale ona znowu: 10 razy dogodzić to spełni jego życzenie, jak się mu nie uda to zginie. Mały był niezły więc się dobrze sprawił i jej dogodził tyle ile chciała, ale jemu nie było dość, więc pyta:
- Złota rybko mogę jeszcze 10! Złota rybka na to:
- No ... Możesz chwile to trwało a mały zaraz potym znów pyta:
- Złota rybko mogę jeszcze 10!
Złota rybka na to:
- No ... Możesz....
I takich rundek było jeszcze ze dwie, w końcu mały pyta:
- Złota rybko?... Ale ty nie pękniesz jak ta nasza krówka?

Nokturn 20-09-2004 03:28

Kobieta i jej kochanek leżą w łóżku. Nagle rozlega się dzwonek do drzwi.
- Ojej!- krzyczy kobieta. - To na pewno mój mąż! Prędko, schowaj się w łazience!
Kochanek chowa się, kobieta otwiera drzwi. Wchodzi drugi kochanek. Idą do łóżka. Po kilku minutach znów dzwonek.
- Och, to mój mąż! Szybko, schowaj się w kuchni!
Kobieta otwiera, wchodzi trzeci kochanek. Ledwo zdążyli się rozebrać, rozlega się dzwonek.
-Teraz to na pewno mój mąż! Schowaj się gdziekolwiek!
Otwiera drzwi i wita męża. Małżonkowie idą do łóżka, kiedy z kuchni wychodzi pierwszy kochanek.
- Już przetkałem zlew, proszę pani. Do widzenia - i wychodzi.
Po chwili z łazienki wychodzi drugi kochanek:
- Spłuczka naprawiona, do widzenia - i wychodzi.
Mąż z żoną uprawiają dalej seks, gdy nagle zbroja stojąca dotąd w kącie wychodzi na środek pokoju i pyta:
- Przepraszam, na Grunwald to tędy?



DZwoni Aleksander Kwasniewski do krolowej Elzbiety do Wielkiej Brytani:czesc Elcia powiedz mi dlaczego twojemu panstwu wiedzie sie lepiej niz nam.Czesc Olek-odpowiada Krolowa Elzbieta wiesz wydaje mi sie ze mam madrzejszych ludzi ale poczekaj sprawdze to i ci oddzwonie.Kr.Elzbieta zakonczyla rozmowe znaszym prezydentem i zadzwonila do Tony Blera:czesc Tony tu Elka wiesz mam dla ciebie zagadke-kto to jest,syn twojego ojca ale nie twoj brat.Ja-odpowiada Tony bez wachania.dobrze-mowi kr.Elzbieta,konczy rozmowe i oddzwania do Olka:wiesz Olek mozesz sprawqdzic to czy masz madrych ludzi tak ja to zrobilam,zadaj im zagadke i powiedziala mu jaka.Ok,dzieki Ela,narazie-odp.Olek i zadzwonil do Leszka Millera:czesc Leszek tu Olek mam dla ciebie zagadke kto to jest syn twojego ojca ale nie twoj brat,Leszek mysli,mysli i mowi:wiesz co zastamowie sie i oddzwonie.Miller zadzwonil do Balcerowicza i zadal mu ta sama zagadke.Balcerowicz pomyslal i odpowiedzial:no ja.Miller:dzieki wielkie na razie i oddzwonil do Olka:znam odpowiedz na twoja zagadke to Balcerowicz!powalilo cie?-odp.Olek-to Tony Bler!!!

[m&s]adi 20-09-2004 21:58

a ja chce zeby miś był pedałem :D:D :D :p

RoDaN|SQD 20-09-2004 23:16

Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców. Każdego wieczoru, po
kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym
fotelu i wspominał swoje życie. Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i zaczeli rozmawiać. Po krótkiej
konwersacji Henryk zwracasię do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym już calkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanąłby ci nawet gdybyś miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I
Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki. Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kącie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzykneła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
- Parkinsona. :D :D :D

RoDaN|SQD 21-09-2004 14:26

Mam tu 2 ale chyba zbyt przegięte wrazie czego prosze wykasować :D znalazł i opowiedział rip3r

Co to jest:
-miękkie, czerwone i rozpływa sie w ustach ???
-łechtaczka trendowatej !!! :D :D :D

Co to jest KOBIETA z definicji:
- zespół narządów i organów utrzymujących cipke przy życiu.

Ktoś wie co sie dzieje z szefem ??? Żartownis odezwij sie

RoDaN|SQD 22-09-2004 17:34

Na skrzyzowaniu na swiatlach stal konny policjant. Za nim zatrzymal sie dzieciak, na nowiutkim, blyszczacym rowerku
- Ladny rower! - Mówi policjant, - dostales go od Mikolaja?
- Taaaakk..
- To w przyszlym roku powiedz Mikolajowi, zeby ci przyniósl lampke,
powiedzial policjant i wypisal dzieciakowi mandat za brak swiatel.
Dzieciak wzial mandat i powiedzial:
- Ladny kon. Dostal pan go od Mikolaja?
Rozbawiony policjant odpowiedzial "tak"
- To w przyszlym roku niech pan powie Mikolajowi, zeby dal mu chuja
miedzy nogami, zamiast na grzbiecie!

cordis 22-09-2004 17:47

Tak bierzesz prysznic jak kobieta:

1.Zdejmij ubranie i włóż je do odpowiedniego kosza na brudy (białe / kolorowe)
2.Przejdz w płaszczu kąpielowym do łazienki. Jeśli spotkasz po drodze swojego męża lub chłopaka, zakryj nerwowym gestem każdy centymetr ciała i biegnij jak najszybciej!
3. Spójrz na swoje odbicie w lustrze i wypnij brzuch najmocniej jak możesz. Pouskarżaj się teraz, ze masz duży brzuch.
4. Wejdź pod prysznic. Poszukaj myjki do twarzy, myjki do rąk, myjki do nóg, gąbki do reszty ciała i pumeksu.
5. Umyj włosy po raz pierwszy szamponem 4 w 1 z 83 witaminami.
6. Umyj włosy jeszcze raz po raz pierwszy szamponem 4 w 1 z 83 witaminami.
7. Użyj odżywki do włosów z dodatkiem oleju jojoba i suszonych bobrowych genitaliów. Zostaw odżywkę we włosach przez 15 minut.
8. Wetrzyj w twarz maseczkę z jajek zmieszanych z miąższem z moreli. Wcieraj przez 10 minut, aż poczujesz, ze twoja skora jest podrażniona.
9. Zmyj odżywkę do włosów. Zmywaj ja przez przynajmniej 15 minut, żeby mieć pewność, ze twoje włosy są dobrze wypłukane.
10. Ogol pachy i nogi. Nie zapomnij o "okolicach bikini", do tego wybierz jednak wosk.
11. Krzycz najgłośniej jak potrafisz, gdy twój mąż Lub chłopak uruchomi spłuczkę lub odkręci gdzieś wodę.
12. Zakręć kurek pod prysznicem.
13. Osusz wszystkie mokre miejsca pod prysznicem za pomocą gąbki. Spryskaj uszczelki przy brodziku spray-em przeciwgrzybicznym.
14. Wyjdź spod prysznica. Osusz się ręcznikiem kąpielowym o powierzchni 2 x przekraczającej powierzchnie Polski. Włosy zawiń w drugi ręcznik.
15. Zbadaj każdy kawałek ciała, czy nie ma na nim pryszczy. Jeśli są, wyduś je paznokciami lub przy pomocy pincety.
16. Wróć do pokoju szczelnie owinąwszy się płaszczem kąpielowym i z ręcznikiem na głowie.
17. Jeśli spotkasz po drodze swojego męża lub chłopaka, zakryj nerwowym gestem każdy centymetr ciała i biegnij jak najszybciej do pokoju, gdzie spędzisz następne 1/2 godziny ubierając się w świeże ubrania.

Tak bierzesz prysznic jak mężczyzna:

1. Usiądź na łóżku, zdejmij ubranie i rzuć to wszystko na kupę.
2. Przejdź golusieńki do łazienki. Jeśli spotkasz po drodze swoja żonę lub dziewczynę, nie zapomnij w zachęcający sposób poruszać miednica, żeby pokazać jej, jak dumny jesteś z tego, co masz miedzy nogami.
3. Obserwuj swoja zniewalająca męska sylwetkę w lustrze i wciągnij brzuch, aby sprawdzić, czy masz na nim mięsnie(oczywiście, ze nie masz). Podziwiaj rozmiar swojego penisa, podrap się po genitaliach i ostatni raz wciągnij swój ostry męski zapach podtykając sobie palce pod nos.
4. Wejdź pod prysznic.
5. Nie szukaj myjki (i tak nie używasz).
6. Umyj twarz.
7. Umyj się pod pachami.
8. Pierdnij z całej siły i rozkoszuj się wspaniała akustyka kabiny.
9. Umyj sobie genitalia i ich okolice, zostaw przy okazji na mydle trochę włosów łonowych.
10. Umyj sobie tyłek.
11. Weź jakiś szampon i umyj włosy.
12. Odsuń zasłonę i spójrz na swoje odbicie w lustrze z wyszczerzonymi zębami i z pokryta piana głową. Zasuń trochę zasłony z powrotem.
13. Nie zapomnij się wysikać.
14. Krótkie płukanie.
15. Wyjdź spod prysznica. Nie zwracaj uwagi na wodę, która rozlała się na podłodze, bo nie zasunąłeś zasłony pod prysznicem do końca.
16. Wytrzyj się szybko. Oczywiście zasłona prysznica ocieka woda na podłogę, nie do brodzika.
17. Spójrz na siebie w lustrze. Napnij mięsnie, wciągnij brzuch, podziwiaj nadzwyczajny rozmiar swojego penisa itd.
18. Nie spłukuj po sobie brodzika.
19. Zostaw za sobą włączone ogrzewanie i światło.
20. Przejdź odziany jedynie w ręcznik na biodrach do kupy twoich rzeczy w pokoju. Jeśli spotkasz po drodze swoja żonę lub dziewczynę, rozchyl ręcznik i pokaz jej z eleganckim rzutem bioder penisa, dodając:
"Wow, widziałaś TO?"
21. Rzuć mokry ręcznik na łóżko.
22. W ciągu 2 minut załóż na siebie stare ubranie.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.