![]() |
Do sklepu wchodzi zawiany facet. -Poprrrosze dwa wina. Ekspedientka stawia wina na ladzie, klient klepie sie po kieszeniach i stwierdza: -Przeprrrraszam, zapomnialem portfela, ale prrrrrroosze poczekac,cos wymysle Mysli i kiwa sie , mysli i kiwa sie. Po chwili odwraca sie, spuszcza spodnie i pokazuje goly tylek. Podciaga spodnie odwraca sie do lady, lapie za butelki i mowi: -Kto wypina tego WINA.
|
12-letni blizniacy, Adam i Jakub, porównują prezenty, które otrzymali na urodziny od rodziców.
- Zobacz Jakub, jak mnie kochają. Dostałem komputer, sprzęt hi-fi, rower, hulajnogę, nowy telewizor i nowe wideo, a ty? - Ja dostałem tylko ten przerobiony przez matkę wełniany sweter po ojcu i ciepłe skarpety z wyprzedaży. Ale nie narzekam. To przecież nie ja umieram na raka - odpowiada bratu Adam. |
Przychodzi pacjent do lekarza:
P-Panie doktorze, mam zaniki pamieci D-od kiedy? P-co od kiedy? |
Pewna para była małżeństwem od dwudziestu lat. Za każdym razem gdy się
kochali, mąż domagał się zgaszenia światła. Tymczasem po tych 20 latach żona stwierdziła, że to nieco śmieszne. Umyśliła sobie, że złamie to jego dziwne przyzwyczajenie. Tak więc pewnej nocy, gdy byli w trakcie dzikiej, pełnej rozkoszy, romantycznej sesji, ona nagle zapaliła światło. Patrzy w dół... i widzi, że mąż trzyma napędzany bateriami... wibrator! Miękki, cudowny i większy niż prawdziwy... Kompletnie wytrącona z równowagi zaczęła na niego wrzeszczeć: - Ty dupku! Ty impotencie!!! Jak mogłeś okłamywać mnie przez te wszystkie lata! Lepiej się wytłumacz!!! Mąż spojrzał prosto w jej oczy i spokojnie powiedział: - Wytłumaczę Ci skąd ten wibrator... ale ty najpierw wytłumacz skąd mamy dzieci... |
Patologiczna rodzina na wiejskiej melinie, najebana Krycha mówi do Zdzicha:
- Zdzichu , kurwa ja chce komórke , wszyscy maja , ja tez chce... - A tam daj mi spokój stara , pij ! - Zdzichu komórke chce ! - i marudzi i marudzi caly wieczór rycha - Dobra tam dobra , pij ! - odburknal wkurzony juz Zdzisiek Krycha sie najebala i zasnela , a Zdzisiek najebany wyszed na plac, wzial kilka desek i gwozdzi i pozbija jej komórke i poszedl spac . W nocy nawalona ekipa zobaczyla rzechodzac komórke i na deskach napisala sprayem "Krycha to kurwa". Wstaje Zdzisiek na mega kacu wychodzi i widzi na komórce napis "Krycha to kurwa" i drze sie do Krychy - Krycha wstawaj kurwa, sms przyszedl ! " ------------------------------- W restauracji kelner do gościa: - Dziś mamy taką promocję - dam panu do powąchania widelec - jak pan odgadnie co nim było jedzone ma pan obiad gratis; Gość powąchał: - żeberka z kapustą, ziemniaki - dostał oczywiście gratisowy obiad. Na drugi dzień przyszedł znów - kelner ciekawy czy mu się uda proponuje znów obwąchanie widelca i znów gość odgadł. Po tygodniu takiej zabawy zdenerwowany kelner wykombinował - wsadził widelec kucharce w majtki, poobracał i wychodzi do gościa. Ten wziął widelec, powąchał i powiada: - To zupełnie niemożliwe, a ja się tak długo zastanawiałem gdzie teraz pracuje Magda. |
Paryż. W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
- Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna. - Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna. - Koleżanka napije się kawy? - Tak, napiję się kawy... - Koleżanka wolna? - Nie, mężatka... - Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze? - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy. - 10 razy???!!! - Kolega się spieszy? 44444444444444444444444444444444444444444444444444 44444444444 Rozgoryczona sekretarka mówi do szefa: - Ja ze swoimi dwoma fakultetami (dotyka piersi), wąską specjalizacją (przejeżdża ręką po talii) i dużą wiedzą ogólną (poklepuje się po pupie) znajdę sobie pracę. A pan, ze swoim miękkim charakterem (pokazuje zgięty średni palec) nie dojdzie do niczego! 44444444444444444444444444444444444444444444444444 44444444444 Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku. - Czym mogę Państwu służyć? - pyta doktor. Starszy pan mówi: - Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek? Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła, doktor mówi: - Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku. Para zapłaciła za wizytę 50 zł i wyszła. Identyczna sytuacja powtarzała się przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymał i pyta: - Co dokładnie chcecie znaleźć? - Niczego nie chcemy znaleźć Panie doktorze - odpowiada starszy pan - Ona jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej. Ja jestem żonaty, więc nie możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 zł, w Hiltonie 108. U Pana robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca mi 43. 44444444444444444444444444444444444444444444444444 44444444444 Dziewczyna w szpitalu szuka gabinetu ginekologicznego. Spotyka jakiegoś mężczyznę i pyta: - Czy pan jest ginekologiem? - Nie, ale obejrzeć mogę. 44444444444444444444444444444444444444444444444444 44444444444 Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się podnosić. - Spokojnie, spokojnie to tylko ja! 44444444444444444444444444444444444444444444444444 44444444444 Trzech staruszków przechwala się, któremu bardziej trzęsą się ręce. Pierwszy mówi: - Mnie tak się trzęsą, że nie mogę utrzymać szklanki. Na to drugi: - Eeee, mnie tak się trzęsą, że nie mogę włożyć sztucznej szczęki. Na to z miną zwycięzcy odzywa się trzeci: - To wszystko nic... Mnie się tak trzęsą ręce, że wczoraj zanim oddałem mocz, doszedłem trzy razy... |
Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia
idąc w dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył, że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "dowidzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe, czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę!" pomyślał ratownik. Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także słonie, ale jego uwagę zwrócił jeden, który patrzył na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?" - pomyślał - "Jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go po uszach, ale wtedy tenże złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę, zmieniając jego ciało w krwawy pasztet. Okazało się, że to nie był ten słoń. |
Teraz coś dla młodszych forumowiczów
1. Goni mucha karalucha, Pewnie zaraz go wyprzedzi, Bo sie spieszy do spowiedzi. -------- 2. Wyskoczyli z krzaków zbuje, po kolana mieli........ spodnie, Bo tak modnie i wygodnie. -------- 3.Dawniej były dobre czasy > Drogi wiodły poprzez lasy > A w tych lasach żyli zbóje > Po kolana mieli miecze – bo to było średniowiecze > Nieopodal lasu tego > Żyła córka myśliwego > Która była w cnocie granic > Nie dawała chłopcom za nic > Gdy herszt bandy się dowiedział > Zrobił se na pale przedział > I do bandy swej powiada > Trzeba gwałcić trudna rada > Nie zważając na krzyk matki > Herszt kieruje się do chatki > Zbój się zbuja nie krępuje > Wyciągają swoje miecze – bo to było średniowiecze > Jeden trafił za wysoko > I koledze wybił oko > Drugi trafił zaś za nisko > I rozwalił palenisko > Trzeci się na lampie buja > Nie wie w co ma włożyć h... > A ten czwarty w koncie stoi > Wali konia bo się boi > Jeden se na warcie zasnął > Ktoś mu mieczem h... trzasnął > A ten drze się w niebogłosy > Niema h... same włosy --------- |
Przychodzi Młody Asystent ds. Personalnych (Rekrutacji) do swojego
szefa z pokaźnym plikiem dokumentów: - Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria. Szef bierze plik dokumentów, pewną ręką odmierza połowe i sru do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu: - Z tymi ludźmi się spotkamy. Oniemiały Asystent pyta: - Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria... - Proszę Pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha. |
James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem, zakłada nogę na nogę, zamawia martini z wódką i zaczyna się rozglądać. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu kiedy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i pyta:
- "Och jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?" . James Bond odpowiada więc: - "Oczywiście; dzięki temu zegarkowi mogę natychmiast zobaczyć wszystko co się wokół mnie dzieje, poza tym mogę widzieć wszystko czego nie jestem w stanie zobaczy "gołym" okiem, na przykład widzę, ze Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek." Dziewczyna ripostuje: - "Twój zegarek źle działa, w tej chwili mam na sobie majtki!" Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada: - "Och, przepraszam... to dlatego, ze spieszy się o godzinę!" . Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami:''KONIEC JEST BLISKI! ZAWRÓĆ, NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!'' Jak piszą już ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i mówi: - Zostawcie nas w spokoju wy religijni fanatycy ! Wsiada z powrotem do samochodu, odjeżda po czym wielki huk.... BRUMBUMBUM... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi: -Eeee...może po prostu napisać ''Most jest zniszczony!''co?... -------- Przychodzi króliczek do misia i mówi: Misiu , mam do ciebie sprawe Misiu: No słucham Cię , mów .. Króliczek: No bo wiesz ... mam fortepian i musze go wnieść na 10 piętro w wieżowcu i sam sobie chyba nie dam rady .. Misiu: Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi za****** kawał, taki żebym się posrał ze śmiechu ... Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się. Misiu wciąga fortepian na 1 piętro, i mówi: No teraz opowiedz mi ten za****** kawał... Króliczek: No dobra ...i opowiedział misiowi kawał... i misiu posrał się ze śmiechu... i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze . Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zsapany powiedział: No to teraz, na koniec, opowiedz mi najzaje***** kawał ze wszystkich . Króliczek: Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze śmiechu . Misiu: Ok, wal... Króliczek: To nie ta klatka --------- Zajaczek i niedzwiedz mieszkali razem niedzwiedz byl spokojny a zajaczek chlal ile wlezie po popijawie zajaczek sie budzi caly pobity i pyta sie dlaczego jest pobity niedzwiedz mu tlumaczy ze nabluzgal na niego wiec mu sprzedal lufe .Zajaczek uprosil niedzwiedzia zeby nastepnym razem go nie bil jak bedzie bluzgal no ale nastepnego ranka po popijawie znowu budzi sie poobijany i znowu z pretesjami do niedzwiedzia niedzwiedz mowi ze wytrzymal kiedy na niego nabluzgal ale jak zaczol go kopac to juz nie wytrzymal .No ale zajaczek znowu go uprosil zeby go nie bil jak przyjdzie pijany. No ale jak obudzil sie 3 dnia po popijawie znowu pobijany juz z takimi na maksa pretensjami poszedl do niedzwiedzia a niedzwiedz powiedzial tak "no jak mnie spowyzywales to wytrzymalem kiedy biles mnie tez wytrzymalem ale kiedy nasrales na srodku pokoju powbijales w gowno wykalaczki i powiedziales ze jerz spi z nami to juz nie moglem sie powstrzymac !" --------- Hans stoi nad przepascia, kolo niego kolejka Żydów. Hans mowi do pierwszego w kolejce: - Ty ! Lewa noga w bok, prawa reka do przodu, ....skaczesz !!!! - Żyd skoczył... Hans mowi do nastepnego: - Teraz Ty !. Obie rece do gory, prawa noga do przodu, ....... skaczesz !!!! i tak po kolei kazdego w roznych konfiguracjach zmuszal do skakania w przepasc... Za moment przybiega Dietrich i krzyczy: - Hans, chodz szybko telefon do Ciebie !!! Hans na to: - Nie moge, gram w tetris....! --------- Było dwóch pedziów. Żyli sobie szczęśliwie, ale w końcu zapragnęli mieć potomka. Adopcja odpadała ponieważ chcieli aby to było ich dziecko. Wpadali na pomysł, że wymieszają swoją spermę (będzie sprawiedliwie - dziecko na pewno będzie któregoś z nich), poszukają chętną do urodzenia ich dziecka a jako że brzydzili się kobiet to będzie zapłodnienie in vitro - a medycyna zrobi swoje. I tak sie stało. Po dziewięciu miesiącach urodził im się dorodny syn. Poszli go zobaczyć - pielęgniarka wprowadziła ich na salę, gdzie leżało kilkanaście noworodków i każdy z nich darł się wniebogłosy. Tylko jedno dziecko nie krzyczało - syn pedziów. - Widzi pani, a mówią że my jesteśmy nienormalni a jakie grzeczne dziecko. - Tak? To zobaczcie jak się rozedrze gdy mu smoczek z d**y wyjmę. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.