unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

Maksym 27-02-2005 10:19

Cytat:

dt_Gambit pisze:
Conversation between Condolezza Rice and George Bush...

mi ta Condoliza sie zawsze kojarzy z kondomem "Condomiza"
Byla by niezla beka jakby sie ktos kiedys na jakims spotkaniu na wysokim szczeblu tak przejęzyczył :D

ICARIUM 03-03-2005 03:17

Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy: jedna w kształcie najnowszego modelu Mercedesa. Gej na to do drugiego geja:
- Ale super będziemy to robić z najnowszym autem!
Na to drugi gej a może kupmy ta druga - to super samochód wyścigowy,
wiesz... hmmm... będzie tak szybko i tak super.
Na to sprzedawca:
- Wy to sobie kupcie terenówkę i tak w błocie będziecie jeździć...

Pewnego dnia jedzie facet samochodem i nagle na szybę spadła mu obsrana wiewiórka. Gościu się zatrzymał, wziął papier wytarł ją i nagle druga spadła. Z tą zrobił tak samo. Nagle patrzy wyleciała następna zza krzaków. Zajrzał więc, a tam widzi faceta, który mówi:
- O pan z papierem toaletowym, to dobrze, bo właśnie wiewiórki się skończyły.

Dzwoni Janusz Weiss do Miriam i mówi:
-Dzień dobry, dzwonię do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie...


Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi się nad ranem w obcym łóżku. Obok niego śpi, paskudnie chrapiąc, obrzydliwe, grube babsko. Facet ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią... Rad, nierad, facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło, staje przed lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust, zaklinowany między zębami sznureczek. "O Boże", mamroce facet niewyraźnie, "zechciej tylko sprawić, żeby to była herbata ekspresowa!"


Z wielkim hukiem wpada do pokoju chłopak
- Cześć tato, wróciłem!
Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora pyta:
- A gdzieś ty był?
- W wojsku tato ...

Cang 03-03-2005 08:39

Żona stojąc przy drzwiach szykuje się do wyjścia, na twarzy widać zdenerwowanie.
Mówi z goryczą:
- Wyprowadzam się, nie będę dłużej mieszkać z pedofilem!
Na to mąż z przekąsem w głosie:
- Hmm, ostre słowa jak na dziewięciolatkę...

:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Xirios 03-03-2005 09:05

Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
------
- Po co produkuje się białą czekoladę?
- Żeby murzynek też mógł się ubrudzić...
------
Ogólnie o wszystkich kierownikach mozna powiedzieć, że są pedałami.
Wśród nich wyróżniamy:
-komunista pedał
-super pedał
-anty-pedał
-pedał magik
-pedał myśliciel
-pedał sportowiec
-pedał exchibicjonista
-pedał tradycjonalista.
-predałpiroman
-pedał McGyver

Jak ich rozróżniamy? - Otóż:
-komunista pedał wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Sluchajcie Kowalski - ja WAS wypier..lę!"

-super pedał wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Sluchajcie Kowalski - ja was i całą brygadę wypier..lę!"

-anty-pedał wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Sluchajcie Kowalski - ja się z wami pier..lił nie będę!"

-pedał magik wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Sluchajcie Kowalski - ja was wypier..lę, a wy nawet nie będziecie wiedzieli kiedy!"

-pedał myśliciel wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Wiecie co Kowalski - ja myślałem, że już dawno was wypier..liłem!"

-pedał sportowiec wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Wiecie co Kowalski - ja was wypier..lę w podskokach!"

-pedał exchibicjonista wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Wiecie co Kowalski - ja was wypier..lę przy całej załodze!"

-pedał tradycjonalista wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Wiecie co Kowalski - ja wam się jeszcze do dupy dobiorę!"

-pedał piroman wzywa do siebie pracownika i mówi:
"Wiecie co Kowalski - ja was wypi..dolę i to z wielkim hukiem!"

-pedał McGyver :
Kowalski ja was wyp..olę w kosmos gołymi rękami

RoDaN|SQD 03-03-2005 16:10

w piekarni pączek z bułką siedzą na półce. Nagle bułka wylew. pączek pyta co jest:
- a nic przypomniał mi sie dobry rym o tobie
- powiedz
- nie bo sie obrazisz
- nie nieobraże sie dawaj
- pączek, pączek huj bez rączek :D
Pączek wkurwiony. cisza... po godzinie pączek leje i moowi że też ma rym o bułce
- dawaj (moowi bułka)
- nie bo sie obrazisz
- nie obraże nawijaj
- bułka, bułka ty huju



Jaki jest szczyt zaufania?
Kiedy kanibal kanibalowi robi laske

Apokalipse 06-03-2005 01:19

> Przyszedl do lekarza bardzo, bardzo gruby facet, rozebral
> sie do badania i mówi blagalnie do doktora:
> - Panie doktorze! Mam taka wielka prosbe! Niech pan sie
> schyli i zobaczy, czy ON tam jeszcze jest, dobrze?
> - No dobrze - powiedzial lekarz, schylil sie, odgarnal
> faldy na brzuchu i mówi:
> - No jest, prosze pana, jest.
> - Och! Panie doktorze, czy moze pan go ucalowac ode mnie?
> =========================================
> Dziewczyna wypytuje chlopaka na pierwszej randce.
> - Józek, a masz jakies nalogi?
> - Alez skad!
> - A masz jakies hobby?
> - Tak, lubie roslinki.
> - A jakie?
> - Chmiel, tyton, konopie...
> =========================================
> Szef do sekretarki:
> -Jolu, jaki mamy dzi¶ dzien ??
> - Służbowo pi±tek, a prywatnie bezpłodny...
> =========================================
> Dwoch facetow wpada na siebie w centrum handlowym:
> - Och, przepraszam pana!
> - Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapilem sie, bo wie pan,
> szukam gdzies tu mojej zony...
> - Ach tak? Ja tez szukam swojej zony. A jak panska zona
> wyglada?
> - Wysoka, wlosy plomienny kasztan, sciete na okraglo z koncowkami
> podwinietymi do twarzy. Doskonale nogi, jedrne posladki,
> duzy biust. Byla w spodniczce mini i bluzeczce z pieknym dekoltem. A
panska?
> - Niewazne! Szukajmy panskiej!

> =========================================
> Przychodzi do spowiedzi mężczyzna i mówi ksiedzu, że
> zgwalcil nieletni±
> Ksiadz wyrozumiale:
> - Pewnie ona Ciebie, moj synu, sprowokowala ..
> - Tak, prosze ksiedza .
> - Odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie .
> Przychodzi drugi mezczyna i mowi ksiedzu, ze zgwalcil
> staruszke.
> Ksiadz wyrozumiale: Pewnie to byl jej ostatni raz w zyciu,
> wiec zrobiles dobry uczynek.
> Tak, prosze ksiedza.
> Odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
> Przychodzi trzeci mezczyzna i mowi ksiedzu, ze zgwalcil
> ksiedza z sasiedniej parafii.
> Ksiadz - udarzajac piescia w konfesjonal: Tu jest twoja
> parafia!
> Tu jest twoj ksiadz!
> =========================================

> Plynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden slabiutki,
> który plynie ostatni, krzyczy:
> "Panowie, zdrada, jestesmy w dupie - wracajmy!" .
> Cale stado w tyl zwrot, a ten plynac dalej mruczy pod
> nosem: "I tak rodza sie geniusze" .
> =========================================
> Rozmawia dwóch go¶ci przy piwku.... i jeden z nich mowi, że
> ma bardzo brzydk±, pyskat± żone. A drugi na to:
> - Stary to jak Ty sobie radzisz z seksem?
> - Ech, nie jest tak Ľle, mam na to swoj patent.
> - Jaki?
> - Zakładam jej maskę przeciw gazow±.
> - Stary, no jak to tak? i po co?
> - To proste, po pierwsze nie słyszę co gada, po drugie nie
> capi jej z gęby...
> - No nieĽle.
> - ...a po trzecie, jak przykręce zawór to się wije jak
> szesnastka
> =========================================

> Siedzi sobie babka z dziadkiem, ogl±daj± telewizje. Nagle
> babka mówi:
> - Te stary, a może by¶my się koniaku napili?
> - E, babka, przecież już cały wypili¶my! Nie ma ani kropli.
> - IdĽ stary do piwniczki, może cos się jeszcze uchowało.
> Cóż było robić, poszedł dziadek do piwniczki, graty przesuwa,
> skrzynki przestawia. Nie ma. Przenosi worki z ziemniakami... i nagle
> Butelka!
> Podnosi cala zakurzona, przeciera trochę rękawem, czyta:
> "KONJAK". Uradowany leci do babki. Usiedli nalali, wypili, znowu
> nalali, znowu wypili i tak cala buteleczka pękła. I ni st±d ni zow±d
nagle
> wzięła ochota na dziki seks. Dziadek brał babkę to z tej to z tamtej
strony,
> ona była raz na górze raz na dole, raz aktywnie raz pasywnie, robili
to
po
> francusku, hiszpańsku włosku, jak tylko umieli. Gdy nad ranem zmęczeni

> leżeli ciężko dysz±c, ale szczę¶liwi, babka mówi:
> - Dziadek, to chyba nas tak po koniaku tym wzięło. Zobacz,
> co to za marka".
> Dziadek wzi±ł pusta butelkę do ręki, przetarł dokładne cały
> kurz i czyta:
> - "Koń jak nie może, dwie krople na wiadro wody".
> =========================================
> Kowalski wpada do szpitala, bo jego żona rodzi. Widzi
> położn± i pyta:
> - No i jak?
> - Ma pan trojaczki. - Kowalski strasznie dumny:
> - Ma się rurę, co!?
> - Może i ma, ale trzeba by j± przeczy¶cić, bo wszystkie
> czarne......
> =========================================
>> - Sk±d wracasz?
> - Z salonu piękno¶ci!
> - Był zamknięty?!
> =========================================
> W pewnym hrabstwie w Anglii, dawno temu, stal sobie
> kosciol.
> Do tego kosciola pewnego dnia ktos zapukal do drzwi.
> Otwiera proboszcz i widzi dwoch celtyckich karlow. Jeden
> karzel wyraznie zadowolony, a drugi nieco speszony. Ten zadowolony
pyta:
> - Prosze ksiedza, czy sa w kosciele jakies zakonnice-karly?
> - Nie, moj synu, nie ma.
> - A prosze ksiedza, czy sa w hrabstwie jakies
> zakonnice-karly?
> - Nie, moj synu, obawiam sie ze nie ma
> - A czy w calej Anglii jest chociaz jedna
> zakonnica-karzel?
> - Moj synu, z tego co mi wiadomo, na pewno nie ma
> Wtedy karzel wybucha smiechem i mowi do tego drugiego:
> - A nie mowilem ci,ze przeleciales pingwina?!!!!!!
> =========================================

Apokalipse 06-03-2005 01:28

ZAKUPY

15 rzeczy, które możesz robić w centrum handlowym, w czasie kiedy
twoja małżonka/małżonek/narzeczona/narzeczony/partner/partnerka/etc.
oddaje się zakupom.


1. WeĄ 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków
innych ludzi.
2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co pięć
minut.
3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadz?c? do toalet.
4. PodejdĄ do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem:
"Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.
5. PodejdĄ do okienka ratalnego i popro? o raty na paczkę M&M-sów.
6. Przesun znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.
7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że
ich wpu?cisz pod warunkiem, że przynios? poduszki.
8. Kiedy kto? z obsługi spyta cię, czy może ci jako? pomóc, załkaj
"Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się.
9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj j? jak lustro dłubi?c
sobie w nosie.
10. Ogl?daj?c bron w dziale my?liwskim, spytaj sprzedawcę czy wie,
gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.
11. Biegaj po sklepie z dziwn? min?, nuc?c motyw z "Mission
Impossible".
12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używaj?c lejków różnej
wielko?ci.
13. Ukryj się za wisz?cymi ubraniami. Kiedy klienci będ? je przegl?dać,
wykrzykuj "WE? MNIE! WE? MNIE!".
14. Kiedy z gło?ników podawać będ? jaki? komunikat, upadnij na ziemię,
przybierz pozycję embrionaln?, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie,
to znów te głosy!".
15. WejdĄ do przymierzalni i krzyknij naprawdę gło?no: "HEJ, papier
toaletowy się skończył!!!".

ICARIUM 06-03-2005 04:57

Angielskie małżeństwo siedzi w salonie.
John pije herbatę przeglądając prasę na kanapie, a Mary dzierga coś siedząc nieopodal kominka. Mary od dłuższego czasu płacze.
Po upływie pół godziny, Mary wciąż płacząc mówi:
- John..., nasza sąsiadka Lucy ma romans.
- Mary..., - odpowiada spokojnie John - To jest jej problem.
Upływa kolejne pół godziny i Mary wciąż płacząc mówi:
- Ale John, ona ma romans z TOBĄ!
- To mój problem, Mary.
Po kolejnych dwóch kwadransach Mary:
- Ale John, mi jest tak cholernie przykro!
- A to już twój problem, Mary.

.eRmaC 07-03-2005 10:15

Przychodzi baba do lekaeza i pyta co jej jest, lekarz bada ja i bada po czym stwierdza ze nie moze jej powiedziec co jej doleza i chce sie widziec z jej mezem.
Baa przychodzi do domu i mowi do meza:
- Stary zbierej dupsko, do lekarza co bys sie dowiedziol co ze mna nie tok.
Facet idzie do lekarza, ktory odrazu przechodzi do rzeczy:
- Prosze pana sprawa jest nastepujaca...musi sie pan kochac z zona conajmniej 3 razy w tygoniu...inaczej w ciagu miesiaca zona umrze.
Facet wychodzi z gabinetu a zona:
- No Stary godoj co jest...
- No babo...za miesiac umrzesz!

Xirios 07-03-2005 12:49

Umarł fanatyk Dooma. Idzie do nieba, ale św. Piotr przeglada kartortekę, z której wynika, że oprócz gry w Dooma całe życie nic nie robił.
- No kolego, damy cię do czyśćca, masz trzy życzenia.
- Poproszę IDDQD.
- A co to takiego?
- Nie pytaj tylko daj.
- OK, masz...
- Dobra, teraz daj mi IDKFA.
- A co to takiego?
- Nie pytaj tylko daj.
- No dobra, masz... Zostało ci ostatnie życzenie...
- Teraz to mnie dawaj od razu do piekła!


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.