![]() |
Cytat:
Byla by niezla beka jakby sie ktos kiedys na jakims spotkaniu na wysokim szczeblu tak przejęzyczył :D |
Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy: jedna w kształcie najnowszego modelu Mercedesa. Gej na to do drugiego geja:
- Ale super będziemy to robić z najnowszym autem! Na to drugi gej a może kupmy ta druga - to super samochód wyścigowy, wiesz... hmmm... będzie tak szybko i tak super. Na to sprzedawca: - Wy to sobie kupcie terenówkę i tak w błocie będziecie jeździć... Pewnego dnia jedzie facet samochodem i nagle na szybę spadła mu obsrana wiewiórka. Gościu się zatrzymał, wziął papier wytarł ją i nagle druga spadła. Z tą zrobił tak samo. Nagle patrzy wyleciała następna zza krzaków. Zajrzał więc, a tam widzi faceta, który mówi: - O pan z papierem toaletowym, to dobrze, bo właśnie wiewiórki się skończyły. Dzwoni Janusz Weiss do Miriam i mówi: -Dzień dobry, dzwonię do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie... Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi się nad ranem w obcym łóżku. Obok niego śpi, paskudnie chrapiąc, obrzydliwe, grube babsko. Facet ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią... Rad, nierad, facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło, staje przed lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust, zaklinowany między zębami sznureczek. "O Boże", mamroce facet niewyraźnie, "zechciej tylko sprawić, żeby to była herbata ekspresowa!" Z wielkim hukiem wpada do pokoju chłopak - Cześć tato, wróciłem! Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora pyta: - A gdzieś ty był? - W wojsku tato ... |
Żona stojąc przy drzwiach szykuje się do wyjścia, na twarzy widać zdenerwowanie.
Mówi z goryczą: - Wyprowadzam się, nie będę dłużej mieszkać z pedofilem! Na to mąż z przekąsem w głosie: - Hmm, ostre słowa jak na dziewięciolatkę... :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D |
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu... ------ - Po co produkuje się białą czekoladę? - Żeby murzynek też mógł się ubrudzić... ------ Ogólnie o wszystkich kierownikach mozna powiedzieć, że są pedałami. Wśród nich wyróżniamy: -komunista pedał -super pedał -anty-pedał -pedał magik -pedał myśliciel -pedał sportowiec -pedał exchibicjonista -pedał tradycjonalista. -predałpiroman -pedał McGyver Jak ich rozróżniamy? - Otóż: -komunista pedał wzywa do siebie pracownika i mówi: "Sluchajcie Kowalski - ja WAS wypier..lę!" -super pedał wzywa do siebie pracownika i mówi: "Sluchajcie Kowalski - ja was i całą brygadę wypier..lę!" -anty-pedał wzywa do siebie pracownika i mówi: "Sluchajcie Kowalski - ja się z wami pier..lił nie będę!" -pedał magik wzywa do siebie pracownika i mówi: "Sluchajcie Kowalski - ja was wypier..lę, a wy nawet nie będziecie wiedzieli kiedy!" -pedał myśliciel wzywa do siebie pracownika i mówi: "Wiecie co Kowalski - ja myślałem, że już dawno was wypier..liłem!" -pedał sportowiec wzywa do siebie pracownika i mówi: "Wiecie co Kowalski - ja was wypier..lę w podskokach!" -pedał exchibicjonista wzywa do siebie pracownika i mówi: "Wiecie co Kowalski - ja was wypier..lę przy całej załodze!" -pedał tradycjonalista wzywa do siebie pracownika i mówi: "Wiecie co Kowalski - ja wam się jeszcze do dupy dobiorę!" -pedał piroman wzywa do siebie pracownika i mówi: "Wiecie co Kowalski - ja was wypi..dolę i to z wielkim hukiem!" -pedał McGyver : Kowalski ja was wyp..olę w kosmos gołymi rękami |
w piekarni pączek z bułką siedzą na półce. Nagle bułka wylew. pączek pyta co jest:
- a nic przypomniał mi sie dobry rym o tobie - powiedz - nie bo sie obrazisz - nie nieobraże sie dawaj - pączek, pączek huj bez rączek :D Pączek wkurwiony. cisza... po godzinie pączek leje i moowi że też ma rym o bułce - dawaj (moowi bułka) - nie bo sie obrazisz - nie obraże nawijaj - bułka, bułka ty huju Jaki jest szczyt zaufania? Kiedy kanibal kanibalowi robi laske |
> Przyszedl do lekarza bardzo, bardzo gruby facet, rozebral
> sie do badania i mówi blagalnie do doktora: > - Panie doktorze! Mam taka wielka prosbe! Niech pan sie > schyli i zobaczy, czy ON tam jeszcze jest, dobrze? > - No dobrze - powiedzial lekarz, schylil sie, odgarnal > faldy na brzuchu i mówi: > - No jest, prosze pana, jest. > - Och! Panie doktorze, czy moze pan go ucalowac ode mnie? > ========================================= > Dziewczyna wypytuje chlopaka na pierwszej randce. > - Józek, a masz jakies nalogi? > - Alez skad! > - A masz jakies hobby? > - Tak, lubie roslinki. > - A jakie? > - Chmiel, tyton, konopie... > ========================================= > Szef do sekretarki: > -Jolu, jaki mamy dzi¶ dzien ?? > - Służbowo pi±tek, a prywatnie bezpłodny... > ========================================= > Dwoch facetow wpada na siebie w centrum handlowym: > - Och, przepraszam pana! > - Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapilem sie, bo wie pan, > szukam gdzies tu mojej zony... > - Ach tak? Ja tez szukam swojej zony. A jak panska zona > wyglada? > - Wysoka, wlosy plomienny kasztan, sciete na okraglo z koncowkami > podwinietymi do twarzy. Doskonale nogi, jedrne posladki, > duzy biust. Byla w spodniczce mini i bluzeczce z pieknym dekoltem. A panska? > - Niewazne! Szukajmy panskiej! > ========================================= > Przychodzi do spowiedzi mężczyzna i mówi ksiedzu, że > zgwalcil nieletni± > Ksiadz wyrozumiale: > - Pewnie ona Ciebie, moj synu, sprowokowala .. > - Tak, prosze ksiedza . > - Odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie . > Przychodzi drugi mezczyna i mowi ksiedzu, ze zgwalcil > staruszke. > Ksiadz wyrozumiale: Pewnie to byl jej ostatni raz w zyciu, > wiec zrobiles dobry uczynek. > Tak, prosze ksiedza. > Odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie. > Przychodzi trzeci mezczyzna i mowi ksiedzu, ze zgwalcil > ksiedza z sasiedniej parafii. > Ksiadz - udarzajac piescia w konfesjonal: Tu jest twoja > parafia! > Tu jest twoj ksiadz! > ========================================= > Plynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden slabiutki, > który plynie ostatni, krzyczy: > "Panowie, zdrada, jestesmy w dupie - wracajmy!" . > Cale stado w tyl zwrot, a ten plynac dalej mruczy pod > nosem: "I tak rodza sie geniusze" . > ========================================= > Rozmawia dwóch go¶ci przy piwku.... i jeden z nich mowi, że > ma bardzo brzydk±, pyskat± żone. A drugi na to: > - Stary to jak Ty sobie radzisz z seksem? > - Ech, nie jest tak Ľle, mam na to swoj patent. > - Jaki? > - Zakładam jej maskę przeciw gazow±. > - Stary, no jak to tak? i po co? > - To proste, po pierwsze nie słyszę co gada, po drugie nie > capi jej z gęby... > - No nieĽle. > - ...a po trzecie, jak przykręce zawór to się wije jak > szesnastka > ========================================= > Siedzi sobie babka z dziadkiem, ogl±daj± telewizje. Nagle > babka mówi: > - Te stary, a może by¶my się koniaku napili? > - E, babka, przecież już cały wypili¶my! Nie ma ani kropli. > - IdĽ stary do piwniczki, może cos się jeszcze uchowało. > Cóż było robić, poszedł dziadek do piwniczki, graty przesuwa, > skrzynki przestawia. Nie ma. Przenosi worki z ziemniakami... i nagle > Butelka! > Podnosi cala zakurzona, przeciera trochę rękawem, czyta: > "KONJAK". Uradowany leci do babki. Usiedli nalali, wypili, znowu > nalali, znowu wypili i tak cala buteleczka pękła. I ni st±d ni zow±d nagle > wzięła ochota na dziki seks. Dziadek brał babkę to z tej to z tamtej strony, > ona była raz na górze raz na dole, raz aktywnie raz pasywnie, robili to po > francusku, hiszpańsku włosku, jak tylko umieli. Gdy nad ranem zmęczeni > leżeli ciężko dysz±c, ale szczę¶liwi, babka mówi: > - Dziadek, to chyba nas tak po koniaku tym wzięło. Zobacz, > co to za marka". > Dziadek wzi±ł pusta butelkę do ręki, przetarł dokładne cały > kurz i czyta: > - "Koń jak nie może, dwie krople na wiadro wody". > ========================================= > Kowalski wpada do szpitala, bo jego żona rodzi. Widzi > położn± i pyta: > - No i jak? > - Ma pan trojaczki. - Kowalski strasznie dumny: > - Ma się rurę, co!? > - Może i ma, ale trzeba by j± przeczy¶cić, bo wszystkie > czarne...... > ========================================= >> - Sk±d wracasz? > - Z salonu piękno¶ci! > - Był zamknięty?! > ========================================= > W pewnym hrabstwie w Anglii, dawno temu, stal sobie > kosciol. > Do tego kosciola pewnego dnia ktos zapukal do drzwi. > Otwiera proboszcz i widzi dwoch celtyckich karlow. Jeden > karzel wyraznie zadowolony, a drugi nieco speszony. Ten zadowolony pyta: > - Prosze ksiedza, czy sa w kosciele jakies zakonnice-karly? > - Nie, moj synu, nie ma. > - A prosze ksiedza, czy sa w hrabstwie jakies > zakonnice-karly? > - Nie, moj synu, obawiam sie ze nie ma > - A czy w calej Anglii jest chociaz jedna > zakonnica-karzel? > - Moj synu, z tego co mi wiadomo, na pewno nie ma > Wtedy karzel wybucha smiechem i mowi do tego drugiego: > - A nie mowilem ci,ze przeleciales pingwina?!!!!!! > ========================================= |
ZAKUPY
15 rzeczy, które możesz robić w centrum handlowym, w czasie kiedy twoja małżonka/małżonek/narzeczona/narzeczony/partner/partnerka/etc. oddaje się zakupom. 1. WeĄ 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi. 2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co pięć minut. 3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadz?c? do toalet. 4. PodejdĄ do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje. 5. PodejdĄ do okienka ratalnego i popro? o raty na paczkę M&M-sów. 6. Przesun znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę. 7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że ich wpu?cisz pod warunkiem, że przynios? poduszki. 8. Kiedy kto? z obsługi spyta cię, czy może ci jako? pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się. 9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj j? jak lustro dłubi?c sobie w nosie. 10. Ogl?daj?c bron w dziale my?liwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne. 11. Biegaj po sklepie z dziwn? min?, nuc?c motyw z "Mission Impossible". 12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używaj?c lejków różnej wielko?ci. 13. Ukryj się za wisz?cymi ubraniami. Kiedy klienci będ? je przegl?dać, wykrzykuj "WE? MNIE! WE? MNIE!". 14. Kiedy z gło?ników podawać będ? jaki? komunikat, upadnij na ziemię, przybierz pozycję embrionaln?, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!". 15. WejdĄ do przymierzalni i krzyknij naprawdę gło?no: "HEJ, papier toaletowy się skończył!!!". |
Angielskie małżeństwo siedzi w salonie.
John pije herbatę przeglądając prasę na kanapie, a Mary dzierga coś siedząc nieopodal kominka. Mary od dłuższego czasu płacze. Po upływie pół godziny, Mary wciąż płacząc mówi: - John..., nasza sąsiadka Lucy ma romans. - Mary..., - odpowiada spokojnie John - To jest jej problem. Upływa kolejne pół godziny i Mary wciąż płacząc mówi: - Ale John, ona ma romans z TOBĄ! - To mój problem, Mary. Po kolejnych dwóch kwadransach Mary: - Ale John, mi jest tak cholernie przykro! - A to już twój problem, Mary. |
Przychodzi baba do lekaeza i pyta co jej jest, lekarz bada ja i bada po czym stwierdza ze nie moze jej powiedziec co jej doleza i chce sie widziec z jej mezem.
Baa przychodzi do domu i mowi do meza: - Stary zbierej dupsko, do lekarza co bys sie dowiedziol co ze mna nie tok. Facet idzie do lekarza, ktory odrazu przechodzi do rzeczy: - Prosze pana sprawa jest nastepujaca...musi sie pan kochac z zona conajmniej 3 razy w tygoniu...inaczej w ciagu miesiaca zona umrze. Facet wychodzi z gabinetu a zona: - No Stary godoj co jest... - No babo...za miesiac umrzesz! |
Umarł fanatyk Dooma. Idzie do nieba, ale św. Piotr przeglada kartortekę, z której wynika, że oprócz gry w Dooma całe życie nic nie robił.
- No kolego, damy cię do czyśćca, masz trzy życzenia. - Poproszę IDDQD. - A co to takiego? - Nie pytaj tylko daj. - OK, masz... - Dobra, teraz daj mi IDKFA. - A co to takiego? - Nie pytaj tylko daj. - No dobra, masz... Zostało ci ostatnie życzenie... - Teraz to mnie dawaj od razu do piekła! |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.