![]() |
Prosto z maila :
W każdą niedzielę, wychodząc z kościoła, mężczyzna dawał żebrakowi 10 zł i tak to trwało kilka miesięcy. W październiku dał mu 5 zł. Zdziwiony żebrak pyta: - Dlaczego tylko 5 zł, zawsze było 10 zł? - No wiesz, posłałem syna na studia. - To dlaczego na mój koszt? Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego. Tak więc otworzył bardzo luksusowy kibelek z muzą na życzenie. Jako pierwszy klient przyszedł Tygrysek. Króliczek się go pyta: - Jaką muzę ci zapuścić Tygrysku? - Wiesz może jakiś Hip Hop. Tygrysek wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę. Po jakimś czasie wychodzi i mówi: - Nie no niezły wypas Królik - I zarzucił mu piątaka. Następnie przyszła Tygrysica. A króliczek się jej pyta: - Jaka muzę ci zapuścić Tygrysico? - Hmm może jakiś Dance. Tygrysica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę, no i tak jak tygryskowi wcześniej tak też jej się podobało i dała piątaka. Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka Niedźwiadek. A króliczek jak zawsze z pytankiem: - Jaką muzę ci zapuścić Niedźwiadku? Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia: - Cokolwiek tylko daj mi się załatwić! No to króliczek wpuścił Niedźwiadka i zapuścił mu muzę. Po chwili wychodzi z kibelka Niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół i podchodzi do królika i krzyczy: - Kuźwa Królik jeszcze raz mi Hymn puścisz!!! Nauczyciel wchodzi do klasy Jasia, a tu na tablicy wypisane słowa ogólnie znane jako nie przyzwoite : pi*da, ch*j, k*rwa ... Przyjrzał się tablicy, pokiwał głową ... cmoknął z dezaprobatą i mówi: - Moi drodzy jesteście zbyt młodzi, żeby używać takiego podwórkowego języka ... po za tym takich słów kulturalni ludzie w ogóle nie powinni używać ...nie będę wnikał w to, kto z was to napisał. Mam więc taką propozycję. Na mój znak wszyscy zamykamy oczy, a ja będę głośno liczył do 50-ciu. W tym czasie niech "sprawca" dokładnie wytrze tablicę i postaramy się zapomnieć o tym incydencie ... OK? No to UWAGA! RAZ... DWA... TRZY ... Nauczyciel doliczył do 50-ciu ... wszyscy oczy pootwierali ... a tu nadal brzydkie wyrazy, a na dole dopisek: - SPIE*DALAJ GOŚCIU! FANTOM UDERZA PONOWNIE! |
Na lekcji pani pyta dzieci kto udźwignie najwięcej arbuzów... Mówi Małgosia:
- Ja udźwignę 2! Pani pyta: - A w jaki sposób? - Po jednym w każdej ręce... Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczonoa pyta: - Heniu... a w jaki sposób chcesz to zrobić? - No... dwa pod ręce, a trzeci na dzidę... - Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić? Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi: - Dwa pod ręce i Henia na dzidę |
Jak Pan Bóg szukał narodu, który mógłby sobie wybrać. Na początku przyszedł do Arabów. Pyta sie: - Czy chcecie moje przykazanie? - A jakie? - "Nie kradnij". - Panie! My żyjemy z rabowania karawan, jezeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni bedziemy mogli wyżyc, jest to niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania Przyszedł Pan do Amorytów i pyta - Czy chcecie moje przykazanie? - A jakie? - "Nie zabijaj". - Panie! Jesteśmy najwaleczniejszym narodem, żyjemy z wojny i z podbojów, jak bedziemy mogli egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania. Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta: - Czy chcecie moje przykazanie? - A jakie? - "Nie cudzołóż". - Panie! Podstawą naszego kultu sa kapłanki oddające się miłości w światyni, jeżeli tego zaniechamy to co stanie sie z naszą religijnościa, naszą wiarą? Nie, nie chcemy Twojego przykazania. Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący sie w niewoli egipskiej, przyszedł do nich i pyta: - Czy chcecie moje przykazanie? - A ile by ono kosztowało? - Nic, za darmo! - Tak całkiem bez płacenia? - Całkiem za darmo! - To my byśmy wzięli dziesięć.
|
> Przychodzi mucha do baru i mowi :
> - prosze kupe raz > - co ? > - gowno > > > Wpada facet do fryzjera: > - prosze mnie krotko opierdolic! > - ty chuju! > > Przychodzi facet do lekarza: > - boli mnie chuj! > - jak pan mowi? > - nie, jak rucham > > Wchodzi Jasiu do lazienki, w ktorej kapal sie dziadek > - Co tam masz - zapytal Jasiu patrzac na czlonka od dziadka > - Ptaszka - odpowiedzial dziadek > - Rzeczywiscie na chuja mi to nie wyglada > > Wchodzi facet na dyskoteke w Wolominie, a ochroniarz sie > go pyta: > - Ma Pan pistolet? > - Nie > - A moze ma Pan noz? > - Nie > - Siekiere? > - Nie > - Kastecik? > - Nie, nie mam nic. > Ochroniarz rozbija butelke, daje mu tulipana i mowi > - Ja pierdole; to niech chociaz to Pan wezmie... > > Haloooo, czy to pralnia?! > Sralnia!, kurwa, a nie pralnia, ministerstwo kultury, > kutasie jebany!! > > Blondynka rozpoczela prace jako szkolny psycholog. > Zaraz pierwszego dnia zauwazyla chlopca, ktory nie biegal > po boisku razem z innymi chlopcami tylko stal samotnie. Podeszla do niego i pyta: > - Dobrze sie czujesz? > - Dobrze. > - To dlaczego nie biegasz razem z innymi chlopcami? > - Bo jestem bramkarzem. > > Pewna kobieta miala 2 synow - optymiste i pesymiste. > Chce im kupic cos pod choinke, wiec pesymiscie kupila sliczna kolejke elektryczna, a na prezent dla optymisty zabraklo jej pieniedzy, totez wlozyla do pudelka konska kupe. Gwiazdka: Pesymista - >quot;Eeee do kitu ta kolejka, pewnie zaraz sie popsuje. Optymista - O rany !!!! Dostalem konia !!!! Tylko gdzie on spierdolil?! > > Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje: > - Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko pracujecie??? > - A kurwa, kibel nowy stawiam, bo sie stary rozjebal. > - O, moj drogi!!! A nie moglbys tego tak troche owinac > w bawelne? > - Co mam owijac w bawelne??? Dechami opierdole naokolo... > I chuj..!!! > |
zef pyta sekretarkę:
- Czy zna pani japoński? - Tak, pisałam o tym w swoim CV. - Tak? A gdzie? - W ostatniej linijce, zaraz po rozmiarze mego biustu. - A, rzeczywiście... Widocznie nie doczytałem. ------------------------------------------------------------------------ Fąfara spotyka kolegę i pyta: - Genek, kochałeś się kiedyś we troje? - Nie, nigdy. - To zasuwaj szybko do domu! ------------------------------------------------------------------------- Inspekcja Sanepidu kontroluje wytwórnie wielkanocnych pasztetów. Inspektor pyta jednego z pracowników: - Czy te wasze zajęcze pasztety rzeczywiście są robione z zajęcy? - O tak! - I tylko z zajęcy? - No, szczerze mówiąc, to dodajemy trochę koniny... - Trochę, to znaczy ile? - Pół na pół: jeden zając, jeden koń... ------------------------------------------------------------------------ Ona do niego: - Nie będę się więcej z Tobą kochać. - Dlaczego? Bo mam za dużego penisa? - Raczej na odwrót. - ?penisa dużego za mam bo?dlaczego -------------------------------------------------------------------------- Porucznik Rżewski wyszedłszy na ganek, wskoczył na siodło i pocwałował majdanem, aż się kurz za nim podnosił. Przecwałowawszy dwie wiorsty zatrzymał się: - Job twoju mać, a koń gdzie?! Zwymyślawszy się od ostatnich pogalopował z powrotem. ---------------------------------------------------------------------- Nauczycielka do Jasia na lekcji matematyki: - Jasiu, a Ty dlaczego się nie zgłaszasz? - Bo ja mam taką wiedzę, że mi ręce opadają... ------------------------------------------------------------------------ Córka mówi do matki: - Nie wyjdę za mąż za Mietka. To ateista - nie wierzy w istnienie piekła. - Wyjdź za niego, córeczko. Jak zostanie twoim mężem, to na pewno szybko uwierzy. ------------------------------------------------------------------------- Paryż. Plac Pigalle. Latarnia. Jedna prostytutka do drugiej: - Wiesz Sophie, mam ostatnio wyrzuty sumienia. Przecież ja ciągle grzeszę. Pójdę jutro do spowiedzi. - Nawet nie myśl o tym. Ja już próbowałam trzy razy. - I co? Nie chcieli dać rozgrzeszenia? - Nie o to chodzi. Tylko jak klękałam to mi się gęba od razu otwierała i nie mogłam słowa z siebie wydusić. ------------------------------------------------------------------------ Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona: - Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie? - No... - Daj plaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz wytrzemy... pewnie znowu ta stara ksiegowa wycałowala cię w pracy - No... - Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię brudził w autobusie... nie przejmuj się - No... - Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć biedaku... - No... - Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem - No... - Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki! - No to teraz kombinuj... ------------------------------------------------------------------------- |
Twoje kawały są zajebjaszcze jak wymyślisz wiecej to przyślij na e-maila (kuba1219@o2.pl)
|
>Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
>- Ktoś ty? >- Ja? biskup Rzymu. >- Biskup Rzymu? Nie kojarzę. >- No, namiestnik Pański na Ziemi. >- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo. >- Jestem głową kościoła katolickiego! >- A co to takiego? >- .... >- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa. >(tup, tup, tup) >- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam.. >- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz? >- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać. >Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi: >- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu? >- No, i? >- Oni do tej pory działają! > |
Wiewiórka żywi się orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła twardego
> pożywienia, to by jej zarosła paszcza. > -------------------------------------------------- > Porażonego pradem należy przede wszystkim wyciagnać z kontaktu. > -------------------------------------------------- > Poznać, że koń jest chory, po tym, że traci swa naturalna wesołosć i jest > zamyslony. > -------------------------------------------------- > Las ten był tak brzydki, ze wcale nie miał drzew. > -------------------------------------------------- > Najczęsciej spotykanym ssakiem górskim jest góral. > -------------------------------------------------- > Znanym drapieżnikiem lesnym jest drapichrust > -------------------------------------------------- > Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso ciagle > spadałoby na ziemie. > -------------------------------------------------- > Ptaków nie należy potępiać. > -------------------------------------------------- > Ludzie nie maja ogonów, bo do odpędzania much wynalezli packi. > -------------------------------------------------- > Zródłami mineralnymi nazywamy zródła, w których rozpuszczona jest sól, > cukier, mleko i inne lekarstwa. > -------------------------------------------------- > W zimie należy dokarmiać lesne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę. > -------------------------------------------------- > Człowiek rozmnaża się nie przez paczkowanie tylko przyjemniej. > -------------------------------------------------- > U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd. > -------------------------------------------------- > Jaskółka jest zwierzęciem, tylko że w powietrzu. > -------------------------------------------------- > Gdyby nie szkielet, to człowiek byłby workiem z mięsem i ze smalcem. > -------------------------------------------------- > Aby się nie zarazić, to trzeba myć wszystkie owoce i nie jesć na tej samej > misce co pies. > -------------------------------------------------- > Kogut różni się od kury tym, że ma ostrogi, jest bardziej spadzisty, pieje > i nie znosi jaj. > -------------------------------------------------- > Po skończonym wdechu odkładamy nasze usta na bok. > -------------------------------------------------- > Zajac ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy leci to > skacze. > -------------------------------------------------- > Krowa jak urwie koniczynę, to żuje i połyka, a owca odwrotnie i taka jest > między nimi różnica. > -------------------------------------------------- > Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnię ziemi. > -------------------------------------------------- > Ludzie pierwotni żywili się łonem natury. > -------------------------------------------------- > Grzyby sa jadalne i trujace, majac przez to dużo do powiedzenia w > gospodarce. > -------------------------------------------------- > Opiszę psa. Ma nogi i głowę przyczepiona do tułowia. > -------------------------------------------------- > Ptaki bardzo różnia się od gadów - lataniem i budowa gęby. > -------------------------------------------------- > Wilki zaliczamy do zwierzat zębatych. > -------------------------------------------------- > Błony komórkowe spełniaja bardzo ważna funkcję w życiu komórki: wiedza kogo > wpuscić, a kogo wypuscić, czyli funkcję celnika. > -------------------------------------------------- > Białe motyle, których dzieci żra kapustę, nazywaja się kapusniaki. > -------------------------------------------------- > Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruzlicę i rzeżaczkę. > -------------------------------------------------- > Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu. > -------------------------------------------------- > Dziedzicznosć pozwala wyjasnić, dlaczego skoro dziadek i ojciec nie mieli > dzieci - także i my będziemy bezdzietni. > -------------------------------------------------- > Ja nie wierzyłem w bociany, ale one sa naprawdę, co widziałem w locie. > -------------------------------------------------- > W puszczy żyje dużo drapieżników, które moga człowieka pożreć, zadusić i > zostawić. > -------------------------------------------------- > Najmniejsza częscia organizmu jest palec. > -------------------------------------------------- > W lesie rosna różne drzewa, a mianowicie wysokie, srednie i małe. > -------------------------------------------------- > Higiena polega na pomnażaniu dzieci w internatach i szkołach. > -------------------------------------------------- > Pingwiny nie moga latać, bo nie maja smigieł. > -------------------------------------------------- > Slimak ma jednoczesnie płeć żeńska i męska, ale z tego nie korzysta. > -------------------------------------------------- > Dorsz jest to ryba wędzona. > -------------------------------------------------- > Królik składa się z głowy, nóg, brzuszka i kożuszka. > -------------------------------------------------- > Człowiek zjadłszy mięso z wągrem, przekształca się w tasiemca. > -------------------------------------------------- > Niedzwiedz staje na tylnych łapach i rzuca nimi we wrogów. |
Jadącego na wozku beznogiego spotyka młody facet i pyta: - Kupisz pan tenisowki?
- No coś pan, nie widzisz, że nie mam nog? Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta: - Dlaczego jesteś taki przygnębiony? - A jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował tenisowki. - Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupę kopnął. Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka następnego kumpla. - Coś taki zasmucony? - A wiesz jeden proponuje mi trampki, drugi każe kopać go w dupę... jak tu nie być smutnym? - Nie martw się stary i strzel sobie kielonka... to cię postawi na nogi... |
Wędkarz złapał złotą rybkę
- puść mnie dobry człowieku a spełnię twoje trzy życzenia Facet po chwili zastanowienia odpowiada: - dobra, w takim razie chcę być sławny, chcę zrobić coś niezwykłego, żeby rodakom kopary opadły i żeby pokazały to wszystkie telewizje na świecie W tym momencie zreflektował się - to o jedno życzenie za dużo, może z któregoś zrezygnuję? Złota rybka na to: - Dla pana panie Kuszczak jedno gratis! |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.