unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

\/\/i+eI< 26-07-2006 11:07

Mrówka i konik polny


(wersja tradycyjna)

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
zebrała zapasy na srogą zimę.
- "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na
tańcach i hulankach.


Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i
skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.





(wersja współczesna)

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
zebrała zapasy na srogą zimę.
- "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na
tańcach i hulankach.


Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów.

Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową,
na której zadał pytanie:
- Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią,
podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!!


TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika
polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Po programie
Elżbiety Jaworowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi
nierównościami społecznymi.


- Jak to możliwe - pytaMonika Olejnik patrząc prosto w oczy - że w
środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle
niesprawiedliwości?!! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!!

Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w
głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i
konikofobię!

Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song
"Nie łatwo być konikiem". Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze
miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych
chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.


Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu
kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki
organizuje pikietę pod hasłem "Każdy chce żyć".


Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej
memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki
mają klucze do spiżarni.


Zaproszony do studia cyklicznej audycji "Coz tą polaną?" charyzmatyczny
przywódca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzić w jaki sposób
mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo
biedy.


"Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i
koników" - postuluje.


Prezydent wraz z żoną w specjalnym oświadczeniu zapewniają obywateli, że
zrobią wszystko, co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w sprawiedliwość.


Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która
nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do
Centralnego Spichlerza.


20 latpóźniej...
Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za
pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który
rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy
wyzysku i teraz nareszcie zapanuje sprawiedliwość.

BZZYK 27-07-2006 13:47

Młodożeńcy po mocno zakrapianej nocy sącząc szampana...
Ona: - Ja chcę chłopczyka
On: - A ja - dziewczynkę!
- No, to dzwonimy...

TokRa_Anise 27-07-2006 13:56

Ksiądz na lekcji religii opowiadał dzieciom jak diabeł kusił Pana Jezusa. W pewnej chwili przerwał swe opowiadanie by kogoś spytać. Rozejrzał się po klasie i dostrzegł siedzącego przy oknie przestraszonego chłopczyka o kręconych włosach i w okularach. Pyta więc go:
- No Krzysiu, powiedz mi co Pan Jezus odpowiedział diabłu gdy ten kazał mu przemienić kamień w chleb?
Krzyś myśli i myśli, aż w końcu mówi cieniutkim głosikiem:
- Not enough mana.

YouZacK 27-07-2006 19:18

Przychodzi informatyk do kardiologa i mówi:
- Panie doktorze, mam problemy z sercem...
- Dziwne, u mnie działa.

NOX5TRON 31-07-2006 23:09

Do ruletki w eleganckim kasynie podchodzi piękna młoda blondynka. Stawia sto tysięcy złotych na jeden numer. Krupier przerywa rozmowę z kolegą, wypowiada sakramentalne "no more bets" i kręci kołem. Kiedy koło już wiruje, (w eleganckich kasynach - "rien ne va plus") dziewczyna krzyczy:
- Chwileczkę, panowie! Ja muszę jeszcze zdjąć majtki. Bez majtek zawsze dopisuje mi szczęście.
Podwija spódnicę, zdejmuje majtki i kładzie je na krześle. Po chwili koło się zatrzymuje. Blondynka wydaje radosny okrzyk "wygrałam!", zgarnia sztony i biegnie do kasy. Przy ruletce zapada cisza. Dopiero po dłuższej chwili oniemiały krupier patrzy na swojego kolegę i wykrztusza pytanie:
- Ty, a tak w ogóle to jaki numer wypadł?
----------------------------------------------------------------------
Porucznik Rżewski spaceruje z Nataszą po lesie. Jako że porucznik coś milkliwy, Natasza próbuje podjąć konwersację.
- Niech pan popatrzy, poruczniku, jak tu cudownie - las szumi, ptaszki śpiewają.
- A propos ptaszków - ożywił się Rżewski - kornetowi Obłońskiemu mieści się na penisie pięć drozdów i trzy wróble!
- Poruczniku! Fuj! Jaki pan... prostolinijny! - spłoniła się Natasza.
- A propos prostolinijny - jak kornet Obłoński krowę wypierdolił, to jej się rogi wyprostowały!
- Boże, poruczniku, niech pan natychmiast przestanie! Pan ma w głowie próżnię!
- A propos próżni - jak Obłoński wyciągał fiuta z krowy, to stóg siana pyskiem zassała!
---------------------------------------------------------------------
Odprowadza chłopak swoją nową dziewczynę do domu po randce. Przed blokiem dziewczyna patrzy w ciemne okna swojego mieszkania i mówi:
- Starych chyba nie ma w domu, może wejdziesz na chwilę?
- Nie - odpowiada chłopak - jeszcze chyba za mało się znamy.
"No, w końcu poznałam porządnego gościa" - pomyślała dziewczyna
"Kurwa, czego ja dzisiaj nóg nie umyłem" - pomyślał chłopak
------------------------------------------------------------------
Bal. Chłopak tańcząc z partnerką:
- Ależ mam cholernego pecha. Przed chwilą powiedziałem tamtemu staremu, łysemu tłuściochowi, że ta wyjąca na scenie piosenkarka to krowa. Wyobraź sobie, że to jest jego żona.
- No i co na to mój tato?
-------------------------------------------------------------------------
Budzi się facet, kac gigant, obok leży baba.
- Kto ty jesteś?
- Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze.
- A ile masz lat?
- No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda.
- Kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją.
---------------------------------------------------------------------
Mężczyzna zaprosił kobietę na pierwszą wspólną kolację. Zjedli, poszli do kina. Ogólnie - wieczór super udany, więc gdy ją odprowadził do domu, powiedział:
- Było wspaniale. Jesteś taka piękna, przypominasz mi pnącą różę o wiotkich pędach. Czy możemy spotkać się i jutro?
Kobitka się zgodziła, więc następnego wieczoru facet puka do jej drzwi. Drzwi się otwierają, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, dostał siarczysty policzek.
- Za co?!
- Nie byłam pewna, więc sprawdziłam w atlasie roślin: "róża pnąca o wiotkich pędach, inaczej rambler - kwiaty nietrwałe, nie nadają się do tworzenia kompozycji - najlepiej puścić ją przy parkanie".
-------------------------------------------------------------------------
Marynarz pod koniec długiego rejsu już bardzo nie mógł się doczekać spotkania ze swoją dziewczyną. Na kilka dni przed przybiciem do portu wysłał jej więc wiadomość:
"Bardzo się za tobą stęskniłem i bardzo chcę się z tobą kochać. Przyjedź do mnie do portu, tylko weź kombi i materac, żebyśmy mogli to zrobić, jak tylko zejdę na ląd."
Wytęskniona panienka odpowiedziała:
"Przyjadę kombi. Ale lepiej zejdź z tego statku pierwszy, bo dowodów wam sprawdzać nie będę!"
-----------------------------------------------------------------------
Nauczycielka zwraca się do ucznia:
- Wymień 5 zwierząt afrykańskich.
- Lew, słoń i trzy żyrafy.
------------------------------------------------------------------------

Wędkarz złowił złotą rybke:
Rybka - Wy[uśc mnie a spełnie Twoje jedno życzenie bo juz stara jestem ...
Na to wędkarz po chwili namysłu: 0 Ja chce nieograniczoną liczbę życzen do spełnienia.
Rybka- O kurwa, tego jeszcze nie było

anuszka83 03-08-2006 17:29

BIEGNIE ZAJĄCZEK PRZEZ POLANE I ZATRZYMUJE GO ŚLIMAK:
Ślimak-DOKĄD TAK PEDZISZ ZAJĄCZKU? POCZEKAJ POGADAMY.
Zajączek-NIE MOGE MUSZE UCIEKAC BO NA NASZA POLANE WSZEDŁ URZAD PODATKOWY A WIESZ JA MAM FUTERKO ŻONA MA FUTERKO DZIECI MAJA FUTERKO SPORO BEDZIE MNIE TEN PODATEK KOSZTOWAŁ MUSZE UCIEKAC.
I ZAJĄCZEK POBIEGŁ DALEJ.ŚLIMAK NIEWIELE MYŚLĄC TEŻ ZACZOŁ UCIEKAC NA TEJ SWOJEJ JEDNEJ NÓŻCE. NAGLE ZATRZYMUJE GO BOCIAN I MÓWI:
Bocian-POCZEKAJ ŚLIMACZKU POGADAMY JAK STARZY KUMPLE.
Ślimak-WIESZ BOCIANIE BARDZO BYM CHCIAŁ ALE NIE MOGE BO NA NASZĄ ŁACZKĘ WSZEDŁ URZAD PODATKOWY NO I SAM ROZUMIESZ JA MAM DOMEK ŻONA MA DOMEK DZIECI MAJA DOMKI SPORO BEDZIE MNIE KOSZTOWAŁ TEN PODATEK MUSZE UCIEKAC.
I ŚLIMACZEK POBIEGŁ DALEJ, A BOCIAN NIC NIE MYŚLĄC WYSTARTOWAŁ DO AFRYKI GDZIE SPOTYKA GO RODZINA PAWIANÓW I Z WIELKIM ZDZIWIENIEM PATRZAC NA BOCIANA MÓWI:
Pawiany-BOKU TOBIE SIE PORY ROKU POMYLIŁY DO AFRYKI MIAŁES PRZYLECIEC ZA 2 MIESIACE.
NA CO BOCIAN ODPOWIADA:
Bocian-BO WIDZICIE U NAS W POLSCE NA ŁACZCE URZAD PODATKOWY WSZEDŁ I WSZYSTKICH SPRAWDZAJĄ WIEC SAMI ROZUMIECIE ZE MUSIALEM UCIEKAC BO JA WYCIECZKI ZAGRANICZNE ŻONA WYCIECZKI ZAGRANICZNE DZIECI WYCIECZKI ZAGRANICZNE.
NA CO PAWIAN ZE STOICKIM SPOKOJEM ODPOWIADA:
Pawian-EEEE TO MY MOZEMY Z GOŁYMI DUPAMI DO POLSKI MOZEMY JECHAC.

NOX5TRON 05-08-2006 14:17

Był sobie facet, który dbał o swoje ciało.Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz. Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę. - Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej. - Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona. - Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja kurwa nawet nie mogę przykucnąć!
-------------------------------------------------------------------------
Dwóch zawianych facetów idzie ulicą. Nagle jeden z nich pyta się tego drugiego: - Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz? Drugi odpowiada: Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo? - Tak. - A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło? - Tak. - To jest moje mieszkanie. A widzisz tą blondynę tam na balkonie? Tą z dużym cycem? - Tak. - To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu bierze? - Tak. - To ja.
----------------------------------------------------------------------
Rozmawia dwóch dziadków: - Ja to już seksu nie uprawiam - A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę.... - Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?! - No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga - Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział! Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo - Krojone czy w całości? - A jaka to różnica? - No wie pan, krojone to szybciej twardnieje.... - Kurwa, wszyscy wiedzieli...
-------------------------------------------------------------------------
Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi: Wsiadaj do �rodka to dam Ci 10 złotych i lizaka! Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku... - No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy! Chłopczyk ponownie kręci głowš i przyspiesza kroku... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje... - No nie bšd� taki ... wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups! - Oj odczep się Tato! Kupiłe� Siene to musisz z tym żyć..
--------------------------------------------------------------------------
Idą trzy Tampaxy drogą i śpiewają "Było nas trzech, w każdym znas inna krew.." -
--------------------------------------------------------------------------
Kowalski poszedł z żoną na imprezę, a tam okazało się że jest to seks grupowy. Zgasło światło .... mija 10 ... 15 ... 20 minut. W końcu Kowalski zapala światło i mówi: - Stop, kurwa, stop! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd robię loda!!
-----------------------------------------------------------------------
Wchodzi facet do domu i widzi, jak pakuje się jego dziewczyna. - Co robisz kochanie? - Odchodzę od ciebie. - Ale dlaczego????? - Bo jesteś pedofilem!!!! - Mocne słowa jak na ośmiolatkę.
------------------------------------------------------------------------
Do sypialni wchodzi mąż i znajduje tam żonę z jakimś facetem. Jest tak zaskoczony, że nie może powiedzieć słowa. Stoi jak wryty patrząc na łóżko, a następnie wzrok jego zatrzymuje się na ścianie gdzie wisi pokaźnych rozmiarów obraz z "jeleniem na rykowisku". Tak!...przebiega mu przez myśl...teraz widzę, że to kurwa portret przodka!
------------------------------------------------------------------------
#

Facet stoi na przystanku, a koło niego gościu i ciągle mu szepcze: - Jeleń, rogacz, rogi... Facet go ignorował, ale trwało to kilka dni. W końcu nie wytrzymał i mówi do żony: - Czy ty mnie przypadkiem nie zdradzasz? - Nie, a czemu? - Bo gościu stoi na przystanku i ciągle mi gada: jeleń, rogacz, rogi. - Nie przejmuj sie wariatami. Na następny dzień facet idzie na przystanek, a gościu znowu mu nadaje: - Jeleń, rogacz, rogi... kapuś...
----------------------------------------------------------------------
Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie: "Zaginął ukochany kotek mojej żony - czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!" - Czy to aby nie za dużo? - zdziwił się redaktor. - Nie ma obawy, sam skurwiela utopiłem.
------------------------------------------------------------------------
Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża: - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzylam - mój rozmiar! Mąż: - Taaa... Poszczęściło Ci się. Po paru dniach żona znowu mówi: - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar! Mąż kręci głową z podziwem: - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod poduszki bokserki - i nie mój rozmiar.
------------------------------------------------------------------------
Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgło�niej wrzeszczšcego, wycišga go na korytarz i stawia w kšcie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytajš: - Czy możemy już i�ć do domu? - A z jakiej racji? - No...przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kšcie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?
--------------------------------------------------------------------------
Czym różni się nauczycielka od nauczyciela? -Nauczycielka drapie się po przerwie a nauczyciel po dzwonku.
-------------------------------------------------------------------------
#

Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa Żona krzyczy: - Oj Antek zaraz zemdleję! Z dołu teściowa: - Nie bój się Antek od tego się nie mdleje! Żona: - Oj Antek zaraz umrę! Teściowa: - Nie bój się Antek od tego się nie umiera! Żona: - Oj Antek bo zaraz się zesram! Teściowa: - Folguj Antek to się może zdarzyć...
-------------------------------------------------------------------------
Zmarła teściowa... Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają... - Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem... - Nie, nie oto chodzi... jak sie dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala a ONA taka zimniutka...
--------------------------------------------------------------------------

anuszka83 06-08-2006 11:54

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ.
Dzwoni telefon:
- Centralne Biuro Śledcze, słucham...
- Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa marychuanem.
- Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.
Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale narkotyków ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają.
Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.
- Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu?
- Ano byli. Tela co pojechali.
- Drzewa ci narąbali?
- A narąbali.
- Syćkiego nojlepsego we dniu urodzin, hej!


__________________________________________________ ___________
Siedzi pijany facet w barze i patrzy na wiatrak. W pewnej chwili pijak zwraca się do barmana:
- Patrz pan, jak ten czas zapierdala!


__________________________________________________ ______________
Dowcip sprzed roku 2006.
Pracownik działu personalnego przynosi stos starannie wyselekcjonowanych aplikacji osób starających się o pracę do dyrektora. Ten bez namysłu bierze garść podań z góry stosu i wyrzuca je do kosza.
- Dlaczego pan to zrobił? Wybrałem tylko najlepszych kandydatów...
- Pechowców nie potrzebujemy.

Po roku 2006.
Pracownik działu personalnego przynosi stos starannie wyselekcjonowanych aplikacji osób starających się o pracę do dyrektora. Ten bez namysłu woła:
- Pani Kasiu, proszę to posegregować i wyrzucić podania tych, co zdawali maturę w 2006.
- Panie dyrektorze, ale wybrałem najlepszych kandydatów...
- Tych z giertychówkami nie potrzebujemy.
- A jeżeli ktoś zdał uczciwie?
- Pechowców też nie potrzebujemy.

`m4mz3r`! 06-08-2006 12:14

dobra zaczynamy :p

Idzie se słón ... a nagle z drzewa jadą go 3 mrówki " słoniu tu huju , cwelu jebany " a słon na to " zamknijcie mordy bo sie wkurwie " a mrówki " wes cwelu wesss huj ci w dupe ! " dobra słon przyjebał w drzewo bo sie wkurwil ... spadla mu na szyje 1 mrówka... a 2 z drzewa krzyczą " uduś huja zenek uduś!! " :D:D:D:D haha

Meledictum 07-08-2006 02:39

cygan sprzedający płyty kompaktowe - CD-ROM
posiada kość - magnat
pożegnanie Piotra po francusku - papier
obuwie Haliny - halibuty
niewielki Rosjanin - mikrusek
mała Turczynka - miniaturka
pojemnik ze zjawami - koszmar
człowiek bez mebli - persona non grata
tajemnica Arkadiusza - sekretarka
pożegnanie z chińskim specjałem - Paryż
przystań pieniędzy - portmonetka
pytanie, czy coś jest niedrogie - czytanie
egoistyczny stosunek do wieprzowiny - maszynka
dźwięk z koszmaru - maraton
reklama proszku OMO - omotanie
zachęta dla starszego człowieka, aby pił przez słomkę - Stary Sącz
bat Celiny - celibat
sznurek pochodzenia zwierzęcego - kotlina
nowe pieniądze - kasanowa
czlowiek z niedopałkiem - mapet
dostawca propanu - gazda
kot Pameli Anderson - pampers
nielegalny punkt sprzedaży alkoholu, z którego korzystał np.: Isaac Newton - metafizyka
dwa wypalone papierosy - parapet
płacz we dwoje - parlament
Pakt Atlantycki dla grodów - natomiast
aktorka grajaca perfidne role - grachamka
skrzyżowanie kota z papuga - kotara
w gwarze: gdzie on patrzy? - kajzerka
oddanie głosu kaczce - tykwa
syn optyka - synoptyk
żarowka o ogromnej wadze - ciężarówka
ciche mydlo - szafa
dawne zwyczaje - ekstradycja
prośba o jalmuzne - panda
amerykańska wybrakowana mapa - Wytnij Houston
zaproszenie do spania - Honolulu
roztańczony dezodorant - fabryka
oszczędzanie po staropolsku - domieszka
Najwyższa Izba Kontroli grających w pokera - piknik
człowiek posiadający mydlo lub dezodorant - fama
zagrywka szachowa na parkingu - parkomat


10 Przykazań Szczęśliwego Człowieka:


1.Człowiek rodzi się zmęczony i żyje aby odpocząć.
2.Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
3.Odpoczywaj w dzień abyś mógł spać w nocy.
4.Jeżeli widzisz kogoś odpoczywającego,pomóż mu.
5.Praca jest męcząca.
6.Co masz zrobić dziś,zrób pojutrze,będziesz mieć dwa dni wolnego.
7.Jeżeli zrobienie czegoś sprawia Ci trudność,pozwól to zrobić innym.
8.Nadmiar odpoczynku nigdy nikogo nie doprowadzi do śmierci.
9.Kiedy ogarnia Cię ochota do pracy,usiądź i poczekaj aż Ci przejdzie.
10.Praca uszlachetnia,lenistwo uszczęśliwia.

:D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.