unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

Cannibal_pl 06-08-2008 00:53

Do wędkarza podpływa krokodyl:
- Biorą?
- Nie
- To olej ryby, chodź sie wykąpać!




Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
P: Dokumenciki proszę.
D: Nie mam dokumencików.
P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
P: A to co!?
D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwlok ...
D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka ...


Jasio został przyłapany na paleniu fajek w szkolnej toalecie.
Nauczycielka prowadzi go do dyrektora, ten rozpoczyna rozmowę wychowawczą:
-Jasiu - nie możesz palić - jesteś dopiero w trzeciej klasie..
-A Lepper palił !!- przerywa Jaś,
... - No tak, ale on był pełnoletni.


Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- Puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie!
A mąż na to:
- No kurwa mać! Czy ja Ci wyrywam gabkę z ręki jak zmywasz naczynia?!


Od czasu stworzenia Internetu ruch obrotowy Ziemi jest przede wszystkim napędzany przez zbiorowe obracanie się nauczycieli języka polskiego w grobach. :D


Internet Explorer to program, który służy do przeglądania internetu z Twojego komputera i na odwrót.


- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża musimy na niego coś mieć. Czy maż pije?
- Nie, skąd, jakby tylko spróbował to ja bym mu....!
- Czy nie daje pieniędzy?
- Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza...już by mi tylko schował złotówkę to ja bym mu...
- A może bije Panią?
- K...wa , tylko by rękę podniósł, to ja bym go przez okno pogoniła...
- A co z wiernością?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

Cannibal_pl 06-08-2008 14:41

Świeżo osadzony więzień drze się zza krat:
– Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
– No, to już niedługo, kwiatuszku – jutro prysznic...


-... synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
- mama, ale tata siedzi w więzieniu...
- tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!

Cannibal_pl 09-08-2008 01:18

Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa...
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie, nawet się nie obejrzawszy.
Więc facet znowu:
- BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stróż.



Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...

- Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!


Żona wróciła od fryzjera, ubrała się w najlepszą sukienkę i tak pokazała się mężowi:
- I co o mnie sądzisz?
- Szczerze?
- Szczerze.
- Jesteś plotkara i źle gotujesz.

Córeczka budzi sie o trzeciej w nocy i mówi:
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
- Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu...

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
- A kto mówi?


Jedzie Arab na wielbłądzie już trzeci dzień, obok niego ledwo biegnie żona, widać ze już nie daje rady. W pewnym momencie Arab zatrzymuje się i mówi do żony:
- Wracaj do domu i przynieś flamaster
Żona patrzy na niego zdumiona, no, ale przecież nie zaprotestuje...
Minęło 6 dni żona, ledwo rusza nogami, skrajnie wycieńczona wraca z flamastrem. Podaje go mężowi, na co on: -Namaluj mi na plecach szachownice!
Żona patrzy na niego jak na wariata, ale bez szemrania wykonała polecenie. Gdy już skończyła mąż do niej:
- A teraz podrap mnie w C4!

- Jaka powinna być idealna kobieta?
- Porządna i wstydliwa.
- A dlaczego?!
- Żeby się porządnie rżnąć i wstydzić się odmówić.

Rozmawia młoda parka tuż po burzliwym seksie:
- Kochanie, weźmiemy ślub?
- Nie. Zdzwonimy się.

Mówi kolega do kolegi:
- Co byś wolał, mieć piękną zonę która by cię zdradzała non stop, czy brzydką a wierną ci do końca zycia??
Ten się zastanawia, kolega mu przerywa i się go pyta:
- Zastanów się co byś wolał jeść gówno sam czy tort z kolegami?

smakosz.from.pl 11-08-2008 11:56

Facet jest jak cement:
po polozeniu trzeba duzo czasu zeby stwardnial.

Facet jest jak torba turystyczna:
zapakuj piwem i juz mozesz zabrac wszedzie.

Facet jest jak Mascara:
znika na widok pierwszej lzy.

Facet jest jak mini spódniczka:
jak nie uwazasz, zaraz odsloni ci majtki.

Faceci sa jak miejsca na parkingu:
Najlepsi zawsze zajeci, wolni tylko "niepelnosprawni" lub najmniejsi.

Faceci to hydraulicy:
albo w sklepie z narzedziami, albo godzinami w lazience.

Faceci sa jak koty:
pokazuja sie tylko wtedy, gdy na stole postawisz jedzenie.

Faceci sa jak burza sniezna:
nigdy nie wiesz kiedy przyjda, ile beda mieli centymetrów i ile wytrzymaja.

Faceci sa jak wakacje:
Zwykle nie takiej dlugosci jak bys chciala.

Faceci sa jak pogoda:
trzeba zaakceptowac, bo nic nie mozesz zrobic aby zmienic.

`m4mz3r`! 11-08-2008 17:54

http://img171.imageshack.us/img171/4519/hahja6.jpg

rnlp 13-08-2008 15:44

moze nie kawal ale zabawne :p i nie wiedzialem gdzie to wrzucic :p

http://2008pekin.blox.pl/2008/08/Top...Notowanie.html

MIKO 15-08-2008 12:45

Małżeństwo kanibali podczas obiadu. Ona:
-Wiesz Zenek, mamy dobre dzieci.


- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież Benedykt XVI.
- Eksplozja? Dobra! - odpowiedzieli islamiści.


Rosja, poczatek XX wieku, pociąg Moskwa - Petersburg, przedział
sypialny.

Na dolnej półce śpi generał, na górnej - pop, a po przeciwległej stronie
żona popa i córka.
U samej góry śpi jeszcze ordynans generała.
W środku nocy ordynans ów zeskakuje z półki i głośno melduje:
- Panie generale - się odleję. Po czym wychodzi.
Rozbudzony pop z oburzeniem zwraca się do generała:
- Panie generale, jak można? Na co on sobie pozwala?
Pan przecież jest generał, co krew za ojczyznę przelewał, cała
pierś w medalach, a ten tu do pana -
"się odleję"!
To ja, sługa boży, łysiny się dorobiłem każdego dnia i każdej
nocy prosząc Boga o wybaczenie panu
wszelkich grzechów, a ten przy mnie - "się odleję".
Tu żona moja, całe życie mi poświeciła, jako młodziutka kobieta
wyszła za mnie za maż, a ten w jej
obecności - "się odleję". Córka małoletnia jeszcze, dziewica
niewinna, duszyczka nieskazitelna, a
ten przy niej - "się odleję".
Jak można? Jak on śmie?! Niech się pan rozprawi z nim po
wojskowemu, panie generale!
Wraca ordynans:
- Panie generale, legnę, się odlałem już.
Na to generał:
- A co ty, ćwoku niemyty, palancie przebrzydły? Ja według ciebie to kto?
Psi ogon czy generał, co krew za ojczyznę przelewał, pierś mam
całą w medalach, a ty tu do mnie -
"się odlałem"!
A to kto według ciebie jest? Krowi placek czy łysina sługi
bożego, co każdego dnia i każdej nocy
modli się o wybaczenie nam pieprzonych grzechów? A ty przy nim
"się odlałem"!
No, a tu kto, do cholery? Kurew przydrożna czy żona wielebnego,
co całe życie mu poświeciła i jako
podfruwajka za maż za niego wyszła, ... swej nie dając sąsiadowi?
A ty w jej obecności - "się odlałem"!
A to, no kto to jest według ciebie? Szkapa wy... czy córa
popa, grzechu nie znająca, co do mordy
jeszcze nie brała? A ty przy niej "się odlałem"! Spierdalaj na
górę i zakaz odlewania się do samego Petersburga!


Idzie ksiądz polna droga, przechodzi obok skromnego
gospodarstwa. Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci. Ksiądz
zagaduje:
- Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko
pracujecie?
- A ku*wa, kibel nowy stawiam, bo się stary rozj*bał.
- O, mój drogi! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w
bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę? Dechami opier*ole naokoło i ch*j!

NSX 21-08-2008 11:55

Czym się różni kawaler od żonatego?
Kawalerowi jebanie chodzi po głowie a żonatemu po domu :D:D:D:D:D:D:D:D:D

n3o2k7 27-08-2008 11:24

z Innego forum padłem:D

Sposób na relaks...

W celu rozproszenia nudy podczas dlugiego lotu (np.Warszawa - New York):
1. Wyjmujemy laptopa z torby i kladziemy na kolanach;
2. Powoli i spokojnie otwieramy go;
3. Wlaczamy;
4. Upewniamy sie, ze osoba obok nas patrzy na ekran;
5. Wlaczamy Internet Explorer;
6. Zamykamy oczy, wznosimy glowe ku niebu i poruszamy bezglosnie wargami;
7. Bierzemy gleboki wdech i klikamy na nastepujacy link: [LINK]
8. Upajamy sie widokiem miny osoby obok

Xirios 31-08-2008 14:17

Piję, by paść.
Padam, by wstać.
Wstaję, by pić.
Piję, by żyć.
(napis z koszulki)

Ktoś puka do bram niebios. Nieznajomemu otwiera św. Piotr.
- A kim pan jest? - pyta.
- Piłkarzem polskiej reprezentacji.
- To jakim cudem trafiłeś do bramy, chłopie?

- Dzień dobry, Jasia dzisiaj nie będzie w szkole, bo jest chory.
- A kto mówi?
- Mój tata.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.