![]() |
Sztuka Romeo i Julia w teatrze. Julia umiera. Romeo na to:
- Co ja mam teraz zrobić?! Głos z sali: - Pie**ol póki ciepła! ========= Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową: - No i jak wam się, Kaśka układa? - Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego... - Jak to? Już ja z nim pogadam! Jak zapowiedział, tak zrobił. - Antek, czemu ty z Kaśką nie tego? - Wiesz, ojciec... Nie wiem jak... - Jak to nie wiesz? Zara Ci pokażę. Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi: - Masz i świeć. Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka: - Tera wiesz już jak? - Wiem. Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową: - No i jak tera? - Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca. =========== Idzie ateista do piekła i mówi do niego szatan: witaj w piekle, rozgość się, tutaj masz dwieście miliardów dolarów, kupuj sobie co chcesz, jedz co chcesz i żyj tak, jak zawsze chciałeś żyć. No dobra, facet się przechadza po piekle, je wszystkie fast-foody, kupuje sobie najlepszy samochód, piękną willę, aż w końcu dochodzi do smażalni, gdzie diabeł wrzuca ludzi do kotła. I odzywa się ateista do szatana: czemu on smaży tych ludzi? Przecież tu miało być tak pięknie, tak super. A szatan : widzisz człowieku tych ludzi? To są katole - jakie piekło sobie wymyślili- takie je mają. ============= Okolo wieku, dwóch wieków temu Papież zadecydowal,że wszyscy Żydzi muszą opuścić Watykan. Oczywiście spowodowalo to wielkią wrzawę w gminie żydowskiej. Zatem Papież postanowil zawrzeć transakcję. Postanowil zrobić debatę religijną z czlonkiem gminy żydowskiej. Jeśli Żyd wygra, Żydzi mogą zostać. Jeżeli Papież wygra, Żydzi muszą się wynosić. Żydzi, widząc, że nie mają wyboru, wybrali na swojego reprezentanta mężczyznę w średnim wieku, imieniem Mojsze. Mojsze poprosil o jeden warunek: żeby debata byla bardziej interesująca, żadna ze stron nie mogla użyć slow. Papież się zgodzil. Nadszedl dzien wielkiej debaty. Mojsze i Papież siedzieli naprzeciw siebie przez pelna minutę, zanim Papież podniósl rękę i pokazal trzy palce. Mojsze spojrzal na niego i pokazal mu jeden palec. Papież zakreślil ręką kólko wokól swojej glowy. Mojsze wskazal na ziemię, na której siedzial. Papież wyciągnąl wafel (oplatek) i wino, Mojsze wyciągnąl jablko. Papież wstal i rzekl: "Poddaję się, ten koleś jest za dobry. Żydzi mogą zostać." Godzinę później w Kardynalowie zgromadzili się wokól Papieża, pytając się go, co się stalo. Papież na to:"Najpierw podnioslem trz palce, reprezentujące Trójcę. On odpowiedzial podnosząc jeden palec, aby mi przypomnieć, że jest jeden Bóg wspólny dla naszych religii. Wtedy zakreślilem palcem wokól mnie, aby mu pokazać, że Bóg jest dookola nas. On odpowiedzial mi wskazując ziemię, pokazując, że Bog jest również tutaj, z nami. Wyciągnąlem oplatek, aby pokazać, że Bóg uwalnia nas od grzechu. A on wyciągnąl jablko, aby przypomnieć mi o początku grzechu. Mial odpowiedź na wszystko. Co mialem robić?" W międzyczasie cala gmina żydowska zgromadzila się wokól Mojsze. "Co się stalo?" - pytali. "Najpierw", powiedzial Mojsze "powiedzial mi, że Żydz maja 3 dni na wyniesienie się. Powiedzialem mu, że żaden z nas się nie wyniesie. Wtedy powiedzial mi, że cale to miasto zostanie oczyszczone z Żydów. Dalem mu do zrozumienia, że nigdzie się nie ruszamy. "No i co wtedy?" - spytala się pewna kobieta. "Nie wiem", rzekl Mojsze. "On wyjąl swój lunch, a ja wyjąlem swój" =========== |
:D:D
Małżeństwo, nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami. On poszedł zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć w łazience patrząc na swoje piękne ciało. Zrobiła szpagat i się przyssała!Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść.... nic!Dzwoni po majstra. Ten patrzy i mówi:- Panie, trzeba kuć!- Co Pan, kurwa? Gres z Włoch za 4 tys. euro!- Jest inna metoda, ale może się nie spodobać...- Panie, wszystko ale nie gres...Master ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić...- Co Pan, kurwa odpierdalasz? - pyta mąż- Panie...podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z gumoleum |
kochanie, co bys zrobila, jakbym wygral w totka?
- Wzielabym polowe i cie zostawila. - OK, trafilem trójke. Masz tu 8 zeta i wypierdalaj :D :D :D |
- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież Benedykt XVI.
- Eksplozja? Dobra! - odpowiedzieli islamiści. - Halo centrala? Połączcie mnie z moją żoną! - Jaki numer? - A co ja muzułmanin jestem żeby je numerować? Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Szef dał mi podwyżkę, kiedy dowiedział się, że swojemu synowi dałam jego imię! - Mi także dał podwyżkę, kiedy swojemu synowi nie dałam jego nazwiska. Plan filmowy. Tłum statystów, kręcą się to w tą, to w tamtą stronę, kamera filmuje. Nagle reżyser woła: - Stop!! Stop kamera!!! Stop!! Zaczyna kolejno wskazywać statystów: - Ty... ty... i ty... Z tyłu podrywa się taki maleńki statysta: - I jeszcze ja! Jeszcze ja! - Dobrze, jeszcze ty. Wypierdalać! |
Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS - Co? Co ty dopiero teraz mi to mówisz - Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!! :D |
Chłopak na komunie dostał magiczny rowerek, wsiadał na niego i mówił lowelku jedź, to lowelek jechał, lowelku stój to lowelek sie zatrzymał, pewnego dnia jadąc ulicą widzi kobietę przy przejsciu dla pieszych więc mówi
- lowelku stój, no i lowelek se zatrzymał na to kobieta: - oj taki duży chłopiec i literki R nie umie wymówić - Ty stara kurwo spierdlalaj, a Ty lowelku jedź. |
Jak Olimpiada, to oczywiście potyczki sprawozdawców
sportowych z językiem polskim. Autentyki !!! *Jeszcze trzy ruchy i Otylia będzie szczęśliwa. *Ciągnij Olu, ciągnij Oleńko.... *Gruchala jest taka, że cieszy się z każdego pchnięcia. *Rosjanki osiągnęły szczyt w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie i właściwie zupełnie niepotrzebnie. *W tej chwili, że się tak wyrażę, zaliczonych mamy 17 zawodniczek. *Filimonow jest cudownie miękki, wspaniale pracuje udami. *No...motywację ręczną zastosował przez klepanie. *Nie ma już ręki, nie ma już nogi, został mu brzuch. *Takie ma wciągnięcie, jakby go jakaś wciągarka na te płotki wciągała. *Swiderski nawet gdyby się rozmnożył to nic nie pomoże, gdy go koledzy nie pokryją. *Ruch dwudziestu chłopa na rowerach powoduje ożywczy ruch powietrza. *Wiatr wieje im w plecy tzn. wieje im w twarz, bo przecież płyną tyłem do przodu. *A teraz wychodzi Bułgar z Bułgarii. *A teraz wychodzi rosyjski Gruzin polskiego pochodzenia. *Duńczycy doganiają Rosjan, którzy ścigają Duńczyków. *Przepraszam, że państwa zanudzam, ale to będzie ciekawe. |
Erotyczny problem z murzynkiem
Joe Monster | Czw 24-04-2003 00:23 Kliknij jeśli niedowidzisz ;)Tego wstrząsającego w swojej wymowie postu nie znaleźliśmy na liście dyskusyjnej poświęconej wspaniałym wyrobom piekarniczym tylko na pl.soc.psychologia. To poważny problem. Veronika nie wie co zrobić, nawet Lew Starowicz jej nie odpowiedział bo nie wiedział. Może ty masz jakąś radę dla niej? Sprawa dotyczy nadużycia seksualnego i jak sobie z tym poradzić psychologicznie i dlatego proszę o poradę właśnie na tym forum. Wszystko wydarzyło się w ostatnim tygodniu ale dręczy mnie do dziś. Jesteśmy młodym małżeństwem bez dzieci z zaledwie półrocznym stażem ale znamy się ponad 2 lata. Mój mąż ma lekkiego fioła na punkcie seksu ale dotąd wszystko było w normie, no w każdym razie do zaakceptowania. Urozmaicaliśmy sobie życie w rożny sposób i raz było lepiej, raz gorzej ale nie tak źle. Problem wynika w zasadzie z jednego - nie lubię robić mu loda. Rakietę owszem, ale branie do ust jego członka mnie jakoś odrzuca. On nie bardzo rozumie dlaczego i wypytuje mnie cały czas, a ja po prostu nie wiem dlaczego. Czasami po pijaku nawet nie mam oporów, ale że nie pije, to zdarza mi się rzadko, że najdzie mnie ochota na loda. Tydzień temu zdarzyło się cos co zachwiało naszym małżeństwem. Żeby przybliżyć problem napiszę trochę na wstępie. Czasami robimy coś ze sobą co widzieliśmy wcześniej na przykład na jakimś filmie. Po obejrzeniu '9 i pół tygodnia' polewaliśmy się sokiem i potem lizaliśmy ten sok ze skory, albo on smarował mi pępek dżemem a potem wylizywał - nawet fajne uczucie choć nie wylizywał do końca i potem trochę nasze brzuchy się kleiły. Ale to szczegół. No i właśnie poprzedniej soboty jak wróciliśmy z knajpy i on był trochę na muszce a ja nie to stało się to głupie zdarzenie. Ja już leżałam w łóżku a on poszedł do kuchni i wrócił z murzynkiem na członku. Murzynek to taka kremówka na wafelku oblana czekolada. Tłumaczę dla tych co może myślą, że murzynek to jakieś czarne dziecko. On zdjął ten wafelek i nasadził sobie tego murzynka na członka i podszedł do mnie prowokująco i stanął przy łóżku. Ja akurat zupełnie nie miałam ochoty na seks szczególnie ze jak on jest pod muszka to wszystko trwa kilka sekund i tylko jemu dobrze. Oczywiście, wyczulam dobrze jego aluzje ale o lodzie nie mogło być mowy. Wiec zdjęłam mu tego murzynka z członka i rozpłaszczyłam na jego brzuchu. Tak niby żartem i śmiejąc się bo nie chciałam go urazić ale on się wściekł. No może nie tak całkiem, ale położył się ostentacyjnie na łóżku z tym rozmazanym murzynkiem na brzuchu i pokremowanym członkiem i tak leżał nieprzykryty i nadąsany jak nie wiem co. A ja nic i udałam, że idę spać i tyle tego było. Rano cale łóżko było ubabrane tym murzynkiem bo on się oczywiście nie poszedł umyć tylko jak mówił czekał na moja akcje i reakcje. No to sobie czekał. Ale ja nie będę robiła loda pijanemu facetowi nawet jeżeli jest moim mężem. W poniedziałek sprawa się pogorszyła bo okazało się, że po tym murzynku on dostał jakiejsc infekcji wewnętrznej. Bardzo go bolało jak sikał i nawyzywał na cały świat, że pewnie dostał salmonelli i ze wszystko przez mnie. Powiedziałam, że zamiast narzekać na cały świat niech lepiej pójdzie do lekarza ale on nawet słyszeć nie chciał. Trochę zresztą go rozumiem no bo jak miałby powiedzieć o tym murzynku? Cala przychodnia by się potem z niego śmiała a i po mieście mogło by się roznieść. We wtorek przyszedł z pracy całkiem obolały i blady. Ale najgorsze bylo to, że jego kolega, któremu się zwierzył powiedział, że na takie cos najlepszym lekarstwem jest jak mu ktoś obciągnie. To znaczy, że zrobi właśnie tego loda. No i on głupi uwierzył i przyszedł do mnie wprawdzie grzecznie ale opowiedział wszystko i ze ja mam mu niby tego loda leczniczo zrobić. Ja na to, że nawet niech nie marzy bo co on sobie w ogóle mysli, że ja mam potem złapać ta jego salmonelle po tym starym murzynku?! On trochę mi przyznał racje ale powiedział, że jest to sprawdzony indiański sposób i ze ja mogę potem wszystko wypluć i na pewno się nie zarażę. Ja mu na to powiedziałam, że na pewno to ja mu tego loda nie zrobię. Ale sprawa się na tym nie skończyła. On powiedział, że jak nie to nie ale on sprawę już tam jakoś załatwi. Oczywiście, on nie jest taki wygimnastykowany, że mógłby to zrobić samemu wiec zapytalam go, czy pojdzie z tym do lekarza. A na to on powiedział, że on już znajdzie lekarkę na ten ból. No i to oczywiście była aluzja, że on może pójść do burdelu i zapłacić za to obciągniecie. Powiedziałam, że jak to zrobi to koniec z nami a on mówił, że sama jestem sobie winna bo nie chce a on widzi tylko jedyny ratunek w tym obciągniecie. No to się zgodziłam i na koniec mimo wszystko tylko w celach leczniczych to nawet chciałam mu zrobić. Ale nic z tego nie wyszło bo go tak strasznie bolało, że przeszła mu od razu jakakolwiek ochota na tego loda. Mnie zresztą także odrzucało bo cały czas myślałam o tej salmonelli. Potem było trochę lepiej z dnia na dzień i jakoś mu ten ból przechodził. No i w ostatnia sobotę całkiem mu przeszło i byliśmy znowu w knajpie i po tej knajpie on znowu zrobił ten sam numer! Tym razem to już było całkowite przegięcie bo te murzynki mimo, że z lodówki to po tygodniu były już naprawdę stare i jeżeli jest w nich salmonella to co to mogło znaczyć? On się zwyczajnie nade mną znęcał. Powiedziałam mu, że zdurniał do reszty ale jak tu z pijanym rozmawiać. Poza tym nie miałam ochoty znowu prac prześcieradła i poszewki. Powiedziałam, że zrobię mu w łazience ale tam wzięłam tego murzynka i wyrzuciłam do kibla o jemu tylko umyłam i powiedziałam by sobie poszedł spać. Był zmęczony i usłuchał ale ja nie mogłam zasnąć i przewracałam się na łóżku cala noc. No bo jak tak ma być cały czas, że on będzie przychodził z tym murzynkiem do łóżka to ja nie wytrzymam, nawet jeżeli to będzie tylko po pijaku. Pomóżcie coś, ratunku! |
Żona powiedziała żebyśmy pouprawiali miłość jak na filmach.
Więc bzyknąłem ją w dupkę i spuściłem się jej na twarz. Była zła. Chyba oglądamy różne filmy... |
Zadzwonili dziś do mnie ze szkoły.
Nauczycielka powiedziała: - Pana syn non stop kłamie! Odpowiedziałem: - Powiedzcie mu, że jest w tym zajebiście dobry, bo ja nie mam syna. ------------------------------------------------------------------------ Zawsze się zastanawiałem jak to by było wyreżyserować i zagrać główną rolę w filmie o zombie. Więc poszedłem do lokalnego domu starców, ukradłem im wszystkie kule do chodzenia i wózki inwalidzkie, po czym podłożyłem ogień, wybiegłem i czekałem na zewnątrz z łopatą i bejsbolem. ----------------------------------------------------------------- Nad rzeczką był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad wodą. Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuż nad wodą pniu siedziały dwie wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej: - Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego wodą. - Widzisz, to brązowe? - Widzę - To NIE jest szyszka... |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.