![]() |
Żona mówi do męża :
Wypierdol mnie jak świnie. Mąż - Wypierdalaj świnio. :DDDDD |
-ilu murzynów potrzeba do umycia obsranego kibla?
-ani jednego. to robota dla kobiet! :D:D:D -co to jest: duże, okrągłe i nienawidzi murzynów? -cały świat |
Dowcipy :D
http://www.youtube.com/watch?v=R51o2EXCImY&NR=1 --->>> beton -->>:D http://www.youtube.com/watch?v=3FaY2...layer_embedded |
Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.
- Na czym polega państwa problem? – pyta Poradnik. - Bo żona nie daje mi... – zaczyna mąż - Uch, ty jełopie zakłamany! – przerywa żona – Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?! - ...nie daje mi dojść... - O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!? - ...do słowa. Sierżant zebrał kompanię i mówi: - Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała? Zgłosiło się dwóch. Sierżant skomentował: - Dobra, pozostali pójdą na piechotę. |
co mówi absolwent politechniki do absolwenta uniwersytetu?
-Dwa hot-dogi poproszę |
co mowi student politechniki do studenta politechniki?
jaki masz procesor i jaki tonik polecasz na pryszcze? HA HA HA .... /nie spinam sie, dystans mam, tylko zart glupi tak jak ten wyzej co napisalem na biegu i tyle :D |
Nie pal.
|
Ojciec z synem poszli na ryby. Rozstawili wędki, ale nic się nie łapie. W końcu ojciec mówi do syna:
- Weź wrzuć kaszy perłowej do wody na zachętę. Tato, ale ja ją zjadłem. - No dobra. Matka nam też ziemniaków nagotowała, żebyśmy mieli co zjeść. Rozdrobnij i wrzuć. - Też zjadłem... - No nic. Mamy też kanapki. Zjedz kiełbasę, chleb rozdrobnij i do wody. - Też zjadłem. I co teraz zrobimy? - Dojedz w takim razie jeszcze robaki i wracamy |
*
Późny wieczór, pacjentka dzwoni do swojego lekarza. - Panie doktorze, kupiłam tę gruszę do lewatyw, co to pan kazał, ale nie wiem, co mam z nią zrobić. - Dobrze, proszę pani. Napełni ją pani wodą z mydłem i wsadzi ją sobie pani w... - Oj, dobrze, już dobrze, zadzwonię do pana, jak będzie miał pan lepszy humor! ** Małżeństwo szykuje się do wyjścia na spacer brzegiem morza. Żona męża się radzi: - Kochanie, powiedz, co bym mogła założyć na plażę, ale wiesz, żeby wszyscy mnie zauważyli i żebym wszystkich zadziwiła? - Łyżwy se, kurde, załóż! |
Kobieta w średnim wieku leży w szpitalu, w śpiączce.Raczej nie ma nadziei na to ze sie obudzi.Tym niemniej pielęgniarki myjąc ją w strefie intymnej zauważyły wysoki skok pulsu.
Mówią do męża chorej: -Wie pan, zauważyłyśmy skoki pulsu u pana zony w trakcie mycia. Może gdyby pan zafundował trochę miłości francuskiej zonie to by sie obudziła , cuda sie zdarzają. -Dobrze, to proszę zostawić mnie samego z zona -odpowiada mąż. Pielęgniarki obserwują wykres pulsu z dyżurki.Widzą ze skacze, skacze, nagle jest płaski - pacjentka umarła. Biegną do sali z której wychodzi mąż z dziwnym uśmieszkiem i rozpiętym rozporkiem. - Chyba sie udławiła. Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa: - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach... Strażak, ratując ludzi z wraku samochodu zagaduje do pasażera: - Widzi pan? Nie przypiął pan pasów i ma pan połamane żebra... co najmniej. A kierowca zapiął pasy i siedzi sobie spokojniutko... jak żywy. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.