![]() |
Jak zabić strusia?
Przestraszyć go kiedy stoi na betonowym chodniku... --------------------------------------------------- Jaś wkłada Małgosi rękę pod spódniczkę: Jaś- Co, miesiączkę mamy? Małgosia- Nie, biegunkę... --------------------------------------- - Nauczycielka prosi Jasia: - Jasiu wytrzyj tablicę. - Nie. - Jasiu wytrzyj! - No dobra. Ale gdzie jest szmatka? - Poszukaj gdzieś w szafce. Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci: - Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła? A Jasiu znalazł szmatę i mówi: - Tu leży ta szmata! -------------------------------------------- Przed ślubem: On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać! Ona: Możesz ode mnie odejść? On: Nawet o tym nie myśl! Ona: Ty mnie kochasz? On: Oczywiście! Ona: Będziesz mnie zdradzać? On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy? Ona: Będziesz mnie szanować? On: Będę! Ona: Będziesz mnie bić? On: W żadnym wypadku! Ona: Mogę ci ufać? P.S.- Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry. Podoba się??? :D |
Cytat:
|
Murzyn przechodzi przez ulicę. W tym samym momencie zza zakrętu wyjeżdża rasista.
'O nie!' - myśli sobie - "przejadę czarnucha!". Jak pomyślał, tak zrobił. Murzyn wylądował na masce samochodu. Przyjechała policja, czarnoskóry został oskarżony o próbę włamania do auta. Jakiś czas później sytuacja się powtarza. Tym razem rasista dodał gazu. Murzyn przebił głową przednią szybę i wylądował z tyłu samochodu. Przyjechała policja, murzyna oskarżono o włamanie. Tydzień później ten sam kolorowy przechodzi przez jezdnię i ten sam rasista próbuje go zabić. Murzyn przebija głową szybę, przelatuje przez auto i wylatuje tylnią szybą. Przyjeżdża policja, oskarża Murzyna o włamanie i próbę ucieczki. Sytuacja znów się powtarza. Rasista naprawdę wkurzony przyrzeka sobie, że tym razem mu się uda. Dociska gaz do dechy i bach! Murzyn przebija głową przednią szybę, przelatuje przez całe auto, wylatuje tylną szybą... leży nieprzytomny na ziemi. Rasista bierze broń i wychodzi z auta. Oddaje kilkanaście strzałów. Przyjeżdża policja. Murzyn zostaje oskarżony o włamanie, próbę ucieczki i posiadanie amunicji. Chłodny, zimowy poranek. Wśród ogólnego chaosu i chlewu spod łóżka rozjegają się ciche jęki. Jęki te stają się coraz głośniejsze, aż w końcu przechodzą w wołanie: - Azooor, Azooorkuu, do noogi...! Do pokoju wbiega przyjacielski labrador i wślizguje się pod łóżko. Tam zastaje totalnie wczorajszego Kowalskiego. On ładuje psu potężnego chucha w nos i jęczy: - Szuukaaj... |
Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- O żesz k**wa, to mój. Statek badawczy kolejny miesiąc pływa po oceanie. Załoga po cichu zaczyna popijać z tęsknoty za lądem. Kapitan postanowił przerwać pijaństwo i zebrał całą załogę na pokładzie: - W związku z zaobserwowanymi przypadkami nadużywania alkoholu na pokładzie, zobowiązuje wszystkich do wyrzucenia całych zapasów wódki do morza! Na pokładzie zaległa grobowa cisza. I nagle gdzieś, z tylnych rzędów, rozlega się radosny głos: - Kapitan ma rację! To hańba! Bez dwóch zdań należy cały zapas alkoholu wyrzucić za burtę! Załoga zszokowana. Po chwili odzywa się bosman: - Hej, wy tam z tylnych rzędów! Czy ktoś udzielił głosu nurkom? Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę: - Prawą nogę do góry podnieść! Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy: - Co za dureń podniósł obie nogi?! |
To teraz jakieś "nowoczesne" (chyba) kawały. :D
Trzech studentów leży na podłodze. -Dobra chłopaki, rzucamy monetą: jak będzie orzeł idziemy na piwo, jak będzie reszka idziemy na wódkę, jak stanie na kancie idziemy spać, a jak zawiśnie w powietrzu idziemy na wykład. ---------------------------------------------- Skąd blondynka bierze dżem? Obiera pączki Lepsze? |
Cytat:
|
To opowiedz jakiś "NOOOOOOOOOOOOOWY" kawał.:]
|
ej to jest chyba jeden z pierwszych kawalow o blondynkach jakie powstal (ten z tym dzemem)
a jak juz jestesmy przy starych kawalach o blondynkach to zapodam moj ulubiony: Blondynka w nocy dostaje telegram. Rankiem budzi sie i pierwsze co robi to robi sobie dobrze drapiac sie miedzy nogami... Co bylo napisane w telegramie?? . . . . . . . . . . . - 'Pogrzeb jutro w Szczecinie' : D |
Żonę w środku nocy obudziły jakieś hałasy z sąsiedniego pokoju. Zakrada
się po cichutku... i widzi, jak mąż posuwa gumową lalę. Zezłoszczona pyta: - Co ty, u licha, robisz?! - Myślałem, że to twój awatar... |
Anglik przyjechał na wczasy do Polski i postanowił zatrzymać się w hotelu. O Godzinie 17-stej standartowo zachciało mu się herbatki (tea break), więc dzwoni do obsługi hotelu i mówi:
-tu ti tu rum tu tu Czeka 10 minut...herbatki nadal nie ma. Dzwoni raz jeszcze. -tu ti tu rum tu tu! Mija pół godziny...Angol wk*rwiony dzwoni jeszcze raz. -tu ti tu rum tu tu!!! A głos w słuchawce odpowiada: -pam param pam, skurwysynu |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.