![]() |
Bill Clinton i jego kierowca jechali przez wiele dni od jednego do drugiego wybrzeża. Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Clinton widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko farmerowi i powiedzieć że wszelkie straty zostaną zrekompensowane.
Kierowca wrócił dopiero po godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w ręce, i w poszarpanym ubraniu. - Mój boże co Ci się stało. - No cóż, farmer dał mi wino, jego żona dała mi cygaro, a ich 19 letnia córka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy. - Cóżeś ty im powiedział? - Że jestem kierowcą Billa Clintona i właśnie zabiłem świnię. |
Marian pracował w zoo przy pilnowaniu żółwi. Pewnego dnia schlał się w pracy i zasnął. Gdy się obudził żółwi już nie było. Przyszedł dyrektor zoo i pyta Mariana
kierownik: Marian, jak mogłeś na to pozwolić? Marian: Szefie, to był moment. /trochę trudno go napisać, łatwiej opowiedzieć :P |
Chilijski górnik kochający się ze swoją żoną po raz pierwszy od uwolnienia:
[G]órnik - Możemy zgasić światło...? [Ż]ona - Oczywiście, kochanie. [G] - Mogę cię wziąć od tyłu...? [Ż] - Wszystko, czego pragniesz, mój odważny mężczyzno... [G] - Mogę ci mówić Pedro...? Żona do męża przed jego wyjściem do roboty. - Stary, jutro masz wolne, pomalowałbyś mieszkanie... - Sama se pomaluj. - Ale to męska robota! - Jestem za równouprawnieniem kobiet... I poszedł. Wraca, a tam cała chałupa pięknie odmalowana. - Kto to zrobił?! - pyta. - A, tego sąsiada o pomoc poprosiłam. Słuchaj, ja teraz muszę wyjść, bo mam fryzjera umówionego. Jak on tu za piętnaście minut przyjdzie po zapłatę, to ty w ramach równouprawnienia zrobisz mu laskę, dobrze?... W aptece: - Poproszę trzydzieści paczek prezerwatyw. - Dać panu torebkę? - No co pani, ta dziewczyna to piękność! - Którego z moich kolegów lubisz najbardziej? - zapytałem moją dziewczynę. - Roberta... - Roberta?! Jakiego Roberta? Nie znam żadnego Roberta... - Oj, nie znasz... No nie znasz, bo za każdym razem kiedy przychodzi cię odwiedzić, ty jesteś akurat poza domem. Mówi mąż do żony: - idź po piwo. żona na to: - ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo no to mąż na to: - hokus pokus, czary mary, wyp*****laj po browary! |
Student po niezaliczonym egzaminie postanawia pójść do profesorki i wyżebrać tróję. -"Pani profesor, pani da trzy, wie pani jak jest itp.."
-"No niestety z tego co tutaj napisałeś nie jestem w stanie wyciągnąć na 3, choćbym bardzo chciała". -"A wie pani, ciągnie dalej student, mam takie różne specjalne zdolności, może jakbym pani pokazał to zmieniłaby pani zdanie. Jak postawi mi pani tróję to obrócę głowę wokół własnej osi o 360 stopni." Profesorka niedowierza, no ale daje się w końcu przekonać - "no niech ci będzie, jak to zrobisz, dostaniesz 3". Student oczywiście wykonał zadanie, ale na tym nie poprzestał. - "jak pani postawi mi 4 to przejdę się po ścianach i po suficie w tej sali." Profesorka znów niedowierzając zgadza się, i sytuacja oczywiście się powtarza. Zdumiona zdolnościami studenta kobieta pyta go- "a potrafisz może coś jeszcze?" student- "no potrafię. Mam jeszcze taką jedną umiejętność, tylko wie pani, za to to już pięć musi być, jak nic." - "No a jaka to umiejętność?" - "Potrafię spuszczać się sokiem pomarańczowym. Tylko wie pani, musi mi pani pomoc bo sam z siebie to tak nie za bardzo potrafię." Zaciekawiona profesorka oczywiście klęka do miecza, robi co należy, po czym student spuszcza się spermą. -"Co to ma byc?" - pyta zaskoczona profesorka. "Mial być sok!" -"Aaa, to ja już wezmę tę czwórkę..." |
Siedzi sobie koleś w domu i wali konia,
wali wali, a gdy już doszedł, podbiegł do stołu złapał butelkę wody mineralnej, zaczął trząść i rozlewać po pokoju i na siebie samego! potem znowu wali, wali, dochodzi, i kolejną butelkę mineralnej rozlewa! Sytuacja się powtórzyła jeszcze kilka razy, w końcu siada wyczerpany na fotelu i mówi do Siebie: -Aaah, Dziwki i Szampan, to jest życie!! ;D |
Szampan Dziwki i strzelanina :DDDDDDDDDDDDDD
|
Wraca Jasio ze szkoły, otwiera drzwi i krzyczy:
- MAMO, koledzy się śmieją ze mnie, że śmierdzę trupem… mamo? MAMO? |
Cytat:
co zajęcia sypie jakimiś zboczonymi kawałami ====== Ile potrzeba żeby murzynka zrobiła gówno? - 9 m-cy |
najmniejsi ludzie swiata ?
5cm sniegu a ich nie ma :O DROGOWCY hihihhihihihi, żalcik |
Dlaczego w afryce nie pije się wódki ?
Tak na pusty żołądek :D |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.