unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

Azrael 18-12-2010 01:05

Późnym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonił pijany mężczyzna:
- Przepraszam czy ja tu mieszkam?
- Nie.
Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mężczyzna.
- Czy ja tu mieszkam?
- Nie!
Kilka minut później znowu dzwonek, ten sam mężczyzna i to samo pytanie.
Kobieta krzyczy:
- Ile razy mam powtarzać, że pan tu nie mieszka!
- To pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie?


Dwaj żule na cmentarzu.
- Bierz szpadel i kop.
- Czemu?!
- Mówiłem ci: 'Chodźmy rucha*ć twoją żonę', a ty ciągle to samo: 'Najpierw twoją, najpierw twoją'.


Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi głos:
- Taaaa...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...


Stoi sobie pijaczyna pod ścianą kasy biletowej PKP. Podchodzi do kasy student i mówi:
- Połówkę do Radomia.
A pijaczek na to:
- A ja ćwiartkę na miejscu.


W pewnej parafii, na wsi był pijak. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie
to, że cała wioska nie piła, a on owszem. Tak więc ten pijak działał wszystkim
na nerwy, a zwłaszcza miejscowemu proboszczowi. I tak pewnego dnia proboszcz
spotkał pijaka nad rzeką. Podszedł do niego i grożąc palcem powiedział:
- Synu, za dużo pijesz! Chodź, ochrzczę Cię w wodzie niczym Jan, a wtedy
odnajdziesz Jezusa.
A że proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak się zgodził. Zresztą i tak był w
takim stanie, że nie bardzo mógł protestować. Weszli więc po pas do rzeki, a
proboszcz chwycił pijaka za kudły i sruuuuu... jego głowę pod wodę. Potrzymał
go tam z 5 sekund, wyciągnął i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Na co pijak czknął i pokręcił przecząco głową. Wtedy ksiądz znowu go pod wodę.
Tym razem na 10 sekund. Po czym wyciąga go i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Pijak pociągnął nosem i znowu pokręcił przecząco głową. Wtedy proboszcz się
wkurzył chwycił go za łeb i do wody. Na pół minuty! Następnie wyciąga go i
krzycząc pyta:
- SYNU! CZY ODNALAZŁEŚ JUŻ JEZUSA?!
Na co pijak podniósł palec do góry, wypluł wodę i spokojnie zapytał:
- A jeszt ksiąc pefien, sze tu wpadł?!

gregory_pl 18-12-2010 12:37

Co to jest: białe jest na górze, czarne na dole?



--
Drabinka społeczna :D

Xirios 18-12-2010 19:15

Ksiądz chodzący po kolędzie dzwoni do drzwi mieszkania.
- Czy to ty, aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi.
- Nie, ale jestem z tej samej firmy.

Co to jest: długie, czerwone i często staje?
- Tramwaj.
A grube, owłosione, czerwone i sprawia przyjemność, jak wchodzi?
- Święty Mikołaj!

ahs 18-12-2010 19:47

Krotki zarcik:
Widzieliscie kiedys czarnego zyda?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
No bez przesady...

Has! 18-12-2010 20:23

Cytat:

ahs pisze: (Post 726111)
Krotki zarcik:
Widzieliscie kiedys czarnego zyda?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
No bez przesady...

Obama :D

uhtYghost 19-12-2010 18:49

Przyjaźń między kobietami: Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki . Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek .... żadna nie potwierdziła.... Przyjaźń między mężczyznami Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. 8 potwierdziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest.....

Abadon1 20-12-2010 20:06

Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...

Xirios 30-12-2010 12:22

Małżeństwo udaje się na wycieczkę do zoo. Stają przed klatką goryla, a że pani była niczego sobie, goryl znacznie się ożywił. Para to zauważyła i mąż podpowiada żonie żeby gorylowi pokazała cycek. Kobieta się rozglądnęła, a ze nikogo nie było to zrobiła co mąż podpowiedział. Goryl zaczyna biegać po klatce, a mąż podpowiada zonie żeby teraz pokazała gorylowi wypięty tyłek. Żona się wypina, a goryl szaleje ze klatka ledwie się trzyma. Wtedy maż łapie zonę i wrzuca ja do klatki krzycząc: "teraz mu wytłumacz ze cie głowa boli".

loQ! 03-01-2011 01:59

- Wiesław, coś taki markotny?

- Nie wiesz?! Benek nie żyje!

- No coś ty?! Jak to?!

- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił

szluga, pościel się zajęła;

- I spalił się?!

- Nie. Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć.

- I połamał się na śmierć?

- Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył.

- Pękło?

- Nie. Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.

- I się spalił.

- Nie! Odbił się od framugi i spadł.

- Rozbijając się?

- Otóż nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i

znowu wskoczył do okna.

- Zginął?

- Nie. Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!

- O rzesz ja pierdole! To jak ten Benek zginął?!

- Zastrzelili go, bo ich zaczął wkurwiać.

B3RA 06-01-2011 19:36

Para z Rosji przyjeżdża na Kanary do hotelu.
Wchodzą na pokoje
, rozpakowują się. Nagle mąż słyszy krzyki żony:
- Tu jest mysz!!!! Aaaaa!!!! Dzwoń natychmiast do recepcji i powiedz co tu jest grane!!! Tyle pieniędzy
zapłaciliśmy a tu myszy biegają w pokoju. Znasz przecież trochę angielski, a ja angielskiego ni w ząb.
Zrezygnowany mąż dzwoni do recepcji:
- Heloł!
- Hello.
- Du ju noł "Tom end Dżery"?
- Yes.
- Dżery is hir...


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.