![]() |
Kreml. Po oficjalnym spotkaniu Stalin urządził zakrapiane przyjęcie. Atmosfera gęsta. Wszyscy boją się odezwać przy Stalinie. Ten rozgląda się dookoła i zagaduje:
- Towarzysze, czemu jesteście tacy spięci? Zagramy w zabawę, która was rozluźni. Kto jest chętny? Zgłosili się wszyscy z wielkim entuzjazmem, w końcu Stalinowi lepiej nie odmawiać. -Każdemu odetniemy tę część ciała, która zaczyna się tą samą literą jak nazwisko. Zaczynamy! Kaganowicz, jaką literą zaczyna się wasze nazwisko? -Na k -Zgadza się! Więc obetniemy wam kciuk! Mołotow a wy? -Na m -Tak jest! Obetniemy wam mały palec. Chruszczow a wy czemu płaczecie? |
Siedzi sobie dziewczyna na ławce w parku i przeklina.
- O k***a jego mać! Idzie chłopak i to słyszy i mówi do niej: - Słuchaj, panna jesteś i nie pasuje, żebyś przeklinała jak szewc. A ona: - Siadaj koło mnie, to ci powiem dlaczego... Chłopak siadł i dziewczyna powiedziała mu do ucha. Chłopak zaczął przeklinać: - Do ch**a wafla! Niech k***s pogryzie! Usłyszała to przechodząca obok babcia i mówi do chłopaka, żeby nie przeklinał, bo to nieładne i niekulturalnie. On na to: - Niech babcia usiądzie przy mnie, to powiem babci. Babcia usiadła, chłopak powiedział jej do ucha i babcia zaczęła przeklinać: - O w p***ę! S*****olona dola... Usłyszał to dziadek, który przechodził obok. Mówi do babci: - Wstydziłaby się babcia taki przykład młodym dawać. A ona na to, aby dziadek usiadł koło niej, to mu powie dlaczego. Dziadek usiadł, a babcia mówi: - Ta ławka jest świeżo malowana... |
Rozwaliło mnie to :D:D:D
W restauracji przy stoliku siedzi dwóch murzynów i mulat. Kelner zwraca się do mulata: - Co podać najjaśniejszy panie..? |
SMS:
- Kochanie Jeśli śpisz, prześlij mi swe sny. Jeśli się śmiejesz, prześlij mi swój uśmiech. Jeśli płaczesz, prześlij mi swoje łzy. Kocham cię! Odpowiedź: - Kochanie! Sram. Co Ci przysłać? ------------ Pchła spotyka pchłę, jedna jest bardzo zmarznięta, a druga świeża i wypoczęta. Ta wypoczęta mówi: - Co jesteś taka zimna? -Jechałam na hawaje. -Ja też! A jak tam jechałaś? -Na wąsach motocyklisty. -Słuchaj to robi się tak: wchodzisz na samolot potem na nogę stewardesy, wchodzisz na górę mościsz się w jej cipce , zasypiasz i wstajesz dopiero przy lądowaniu. Za tydzień znowu: pchła wypoczęta i pchła zziębnięta. Wypoczęta pchła pyta się: -I co? -Zrobiłam jak mówiłaś: weszłam do samolotu, umościłam się w cipce, zasnęłam. -No i co dalej? -I budzę się na wąsach motocyklisty! --------- Dzieci: - Jestem wisienka! - Jestem jabłuszko! - Jestem pomidorek! - Jestem debil! Reżyser: - Chłopczyku! Ile razy mam powtarzać? Jesteś bakłażanek!! Dzieci: - Jestem wisienka! - Jestem jabłuszko! - Jestem bakłażanek! Reżyser: - Chłopczyku! Jesteś debil! Pomidorek pierwszy idzie! ----------- Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro . Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu. Spać za Ciebie do jedenastej. Chodzić za Ciebie na kawę. Odbywać poobiednia sjestę. Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpce. Ja już adoptowałem i mam luz - mogę pracować od rana do wieczora. |
PRZYCHODZI FACET DO WARZYWNIAKA :O
I SIE ZESRAŁ W PORY %) hahahahaha :DDDDDDDDDDDD |
salas glupcze :D
|
Przesłane z jeja.pl
W Zjednoczonej Europie eurourzędnik pyta Kowalskiego: - Jesteście Europejczykiem? - Nie, jestem POLAKIEM! - Ale przecież urodziliście się na terenie Unii Europejskiej. - A czy jak kura urodzi się w chlewie to jest świnią? Płonie rafineria. Kilka jednostek Państwowej Straży Pożarnej bezradnie patrzy na buchające płomienie i eksplozje nie będąc nawet w stanie zbliżyć się do pożaru. W pewnym momencie oczy wszystkich zwracają się na pojazd Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Cigacic. 30-to letni Star mija linię jednostek PSP, taranuje ogrodzenie, w końcu zwalnia. Ochotnicy wypadają z pojazdu, błyskawiczne rozwinięcie, podają pianę po całości, pożar opanowany. Starosta po przekazaniu gratulacji przechodzi do konkretów: - Panowie, jak mogę się wam odwdzięczyć za tę akcję, jest coś czego potrzebujecie w jednostce? Naczelnik OSP drapiąc się w głowę: - Noo, w pierwszej kolejności to przydałoby się zrobić hamulce w Starze... Pociąg relacji Paryż - Bruksela... Wsiada Rosjanin. Wszystkie miejsca zajęte przez pasażerów, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem, który rozwalił się jak car na carskim tronie. Rosjanin prosi: - Madammm, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce? Kobieta ostro odpowiada: - Wy Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie! Rosjanin poszedł więc szukać nowego miejsca nie znalazł. Wraca, mówi: - Lady, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce. Francuzka rozeźlona krzyczy: - Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia! Wtedy Rosjanin nie wytrzymał i wywalił suczkę przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota się, wrzeszczy. Do rozmowy nagle dołącza się siedzący obok Anglik - dżentelmen w każdym calu: - Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tę sukę co trzeba... - Otwierać! Policja! - Nie zamawialiśmy policji, tylko prostytutki! - Ale to sąsiedzi nas wzywali! - Sąsiedzi wzywali, to niech sąsiedzi ru***ją. Pewien rozwiedziony facet, szczęśliwy, że po 15 latach kończy się jego comiesięczny obowiązek płacenia alimentów, powiedział do swojej córki w dniu jej 18-stych urodzin: - Dziecko drogie, weź ten czek i wręcz go swojej matce. Powiedz jej, że to jest ostatni czek jaki ode mnie dostanie w swoim życiu. Proszę Cię też, żebyś potem do mnie przyszła i opisała mi wyraz jej twarzy i reakcję... Dziewczyna wzięła czek i pojechała do matki, po jakimś czasie wróciła... - I co!? Jak zareagowała? - niecierpliwił się mężczyzna. - Kazała Ci powiedzieć, że nie jesteś moim ojcem... |
Przychodzi baba z trzema włosami do fryzjera....
- Dzień dobry! Proszę mi zrobić fryzurkę Fryzjer: Ale proszę pani, co ja mam zrobić z tymi trzema włosami? Baba:To może niech pan mi zrobi warkocza? Fryzjer robi warkocza i w trakcie tego odpada mu jeden włos... Fryzjer: zostały tylko dwa włosy, co mam zrobić teraz z pani fryzura? Baba: hmm to może niech pan mi zrobi koka? Fryzjer robiąc koka, urywa przypadkiem kolejny włos: - Ok... odpadł pani kolejny włos - wykrzykuje- został tylko jeden!! Baba: Ja pierd*le, to pójdę w rozpuszczonych. ----------------- Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu jakiś biedak wpiernicza trawę, aż mu się uszy trzęsą. Podjeżdża do niego bliżej i pyta: - Panie czemu pan jesz trawę? - Aaa, głodny jestem nie mam na jedzenie... - To wsiadaj pan, zabiorę pana do siebie Ucieszony biedak pomyślał o rodzinie i spytał: - A mogę wziąć ze sobą dzieci? - No spooko, niech wsiadają - A mogę wziąć ze sobą żonę? - Dobra dobra, byle by szybko - A mogę wziąć ze sobą rodziców? - Paaaanie tak wielkiego trawnika to ja nie mam |
opowiem Wam kawał o NALEŚNIKU
spadło drzewo na leśnika %)))))))))))))))))) hahahah |
Kawał papy Benedykta.
http://www.youtube.com/watch?v=38Shm...layer_embedded |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.