![]() |
brał póki ciepłe
|
Mąż z żoną przez całe życie uprawiali sex po ciemku.Po 15 latach takich zabaw żona postanowiła podczas bzykania zapalić nagle światło.Zobaczyła męża z wibratorem w garści.-Ty chamie!-Ty sk***ysynu!-Rżniesz mnie od piętnastu lat wibratorem!-A ja durna myślałam że z Ciebie taki dobry kochanek-Że masz takiego sprawnego ku*asa!Ty świnio jedna!Co Ty na to! Mąż spokojnie podpiera się na łóżku i mówi -
Ja się jakoś z wibratora wytłumaczę...Ciekawe jak Ty się wytłumaczysz z trójki dzieci. |
Cytat:
|
Blondynka w kuchni zeskrobuje nożem brud z patelni teflonowej. Wchodzi mąż,przygląda się i mówi:
- Zgłupiałaś? Czego skrobiesz nożem po teflonie! - Sam jesteś poteflon! Jasiu z tatą Zoo: - Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy? - Uspokój się synku, to dopiero kasa ... |
Na przyjęciu rozmawia lekarz z prawnikiem. Co chwila ktoś im przeszkadza, pytając lekarza o darmową poradę w sprawie jakiejś dolegliwości. Po godzinie takiej przerywanej rozmowy zrozpaczony lekarz pyta prawnika:
- Co pan robi, żeby ludzie przestali pana pytać o sprawy zawodowe, kiedy jest pan poza biurem? - Daję im rady - mówi prawnik - a potem przesyłam im rachunek. Lekarz trochę się zszokował, ale postanowił spróbować. Następnego dnia, czując się nieco winnym, przygotował rachunki. Kiedy poszedł do swojej skrzynki pocztowej, znalazł rachunek od prawnika. _____ Prawnik, inżynier i matematyk zdają test. Zaczyna inżynier, pytają go: - Ile jest 2+2? Inżynier pomyślał chwilę i powiedział: - 4. Potem zawołano matematyka i zadano mu to samo pytanie. Po chwili zastanowienia odpowiedział: - 4,0. Następnie wezwano prawnika i usłyszał to samo pytanie. Prawnik odpowiedział szybciej niż matematyk: - A ile chcecie, żeby było? _____ Pewien człowiek zwiedzał Genewę w poszukiwaniu nowych wynalazków. Nagle zobaczył na ulicy Chińczyka pokazującego mu jabłko - z wyglądu po prostu zwykłe jabłko. Zapytał więc go: - Dlaczego to jest nowy wynalazek? - Spróbuj, spróbuj - odpowiedział Chińczyk, oczywiście z chińskim akcentem Facet spróbował jabłka i mówi: - Ale to smakuje jak zwykłe jabłko! - Odwróć, odwróć! Więc facet odwrócił jabłko i spróbował ponownie. Po chwili rzekł: - Hej, teraz smakuje jak truskawka! Chińczyk znowu zawołał: - Odwróć, odwróć! - Teraz smakuje jak pomarańcz. To jest fantastyczne! - zawołał facet. A czy potrafisz sprawić aby smakowało jak kobieca cipka? - Przyjdź jutro. Nazajutrz facet popędził niezwłocznie do Chińczyka, wziął szybko jabłko i popróbował: - Cholera, teraz to smakuje jak gówno! - Odwróć, odwróć. |
umiera stary żyd i na łożu śmierci ma takie oto przemyślenia
Mówili mi Icek ty się ożeń , ty miej dzieci bo jak będziesz już stary i będziesz umierał to tobie nie będzie miał kto szklanki wody podać. No i co ? Ożeniłem się z tą jędzą Salcie, miałem 6 wiecznie sprawiających kłopoty dzieci i co ? Teraz leżę,umieram i ... WCALE MI SIĘ PIĆ NIE CHCE !!! |
-Mamo mamo! Odprowadzisz mnie dziś do przedszkola?
-Ile razy mam Ci powtarzać, że nie, bo moje liceum jest w zupełnie inną stronę! |
Hans wazy Zydow w obozie... 36 kilo.. hmmm slabiutko.. Nastepni trzej na wage!
XD / http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazk...jpg?1320402880 hahahahah! |
|
Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu. Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział: - Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść! Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział: - Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało. - Ten sukinsyn użył monet!!! Siedział sobie facet w domu wieczorem zmęczony po pracy, a tu nagle ktoś zapukał do jego drzwi. Facet otworzył i zobaczył jeża. - Czego chciałeś? - zapytał facet - Klej masz? - Nie mam. Jeż odwrócił się i odszedł bez. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć. Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż. - Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet. Na to jeż spokojnie: - Klej przyniosłem. Polak, Rusek i Niemiec mieli przemycić wiewiórkę przez granicę, ale dla utrudnienia mieli ją sobie włożyć w gacie. Pierwszy idzie Polak. Coś się kręci ale przeszedł Drugi Niemiec. Myślał że nie wytrzyma ale też jakoś przeszedł. No i został Rusek. Idzie i na środku granicy nie wytrzymał. Ściągną gacie i wywalił wiewiórkę. Oczywiście go złapali. Później na komendzie pyta się Polak i Niemiec dlaczego to zrobił. Ruski: No dobra powiem: -Jak zrobiła sobie z mojej pały gałązke, to jeszcze wytrzymałem, jak zrobiła sobie z moich jaj orzeszki to też wytrzymałem, jak robiła sobie z mojej dupy dziuplę to też wytrzymałem ale jak próbowała wnieść orzeszki do dziupli to już nie wytrzymałem... |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.