unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

krzywy 09-09-2002 11:42

Re: Re: Re: Zacznijmy kochanie
 
Cytat:

Wysłane przez: Cangaroo
yyyyyy, oblesne :D


[QUOTE]Ale jakie miłe co ?

best|m` 09-09-2002 21:39

Aplikant do szkoły muzycznej w rubryce 'praktyka muzyczna' wpisał
'pierdzenie'. Pomimo oburzenia dyrektora podczas przesłuchan młody muzyk
upiera się, że potrafi wypierdzieć absolutnie wszystko. Dyrektor
zdenerwowany rzuca mu pierwsze lepsze nuty. Muzyk wypierdział z nut
idealnie. Dyrektor zdziwiony wyszukał trudniejszy utwór, a tamten
wypiarduje je perfekcyjnie. Zdenerwowany belfer rzuca na stół
najtrudniejsze nuty, student bierze je, wpatruje się przez dłuższ±
chwilę,
w koncu oddaje nuty i mowi: "nie, tego nie wypierdzę". Dyrektor z
zadowoleniem pyta: "a dlaczego?" Niedoszły student na to: "bo tutaj s±
dwa miejsca, w których mogę się zesrać." :p

Pozdro.:rolleyes:

Azrael 09-09-2002 22:42

Spotkalo sie pewnego razu trzech kowbojów. Jeden z Alabamy, drugi z
Nebraski, a trzeci z Arizony. Siedzieli sobie przy ognisku i od slowa do
slowa rozmowa zeszla na temat jacy to oni sa twardzi. Kowboj z Alabamy
powiedzial:
- Ja to jestem taki twardy, ze jak mnie pewnego razu zlapal krokodyl to
ja go pierdut... i wszystkie zeby mu wybilem. Na to kowboj z Nebraski:
- Eeee to nic. Ja jak mnie napadli Indianie, cala setka ich byla, to nie
dosc, ze ich wszystkich wybilem to jeszcze córke wodza zgwalcilem!
A trzeci kowboj nic nie mówil i spokojnie przewracal penisem wegle w
ognisku. .....



Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS
- Co?!! Co ty dopiero teraz mi to mówisz?!!
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!

surbi 10-09-2002 13:23

Cytat:

Wysłane przez: rolek
Polak , Rusek i Niemiec kłócili się, u kogo s± największe ko¶cioły.
Francuz:
- U nas, jak ksi±dz zbiera na tacę to musi jeĽdzić samochodem.
Rusek:
- U nas, jak ksi±dz chce zapalić ¶wiecę to musi wzywać straż pożarn±, bo nie sięga.
Polak:
- A u nas, zanim panna młoda dojdzie do ołtarza, to już dawno dziecko urodzi.


Polak, Rusek i Niemiec to nie to samo co Francuz, Rusek i Polak! Mały błędzik można ci wybaczyć ;p


Najbardziej pracowity dzień dla urzędnika?:
Odp. Poniedziałek, bo musi wyrwać dwie kartki z kalendarza.

krzywy 10-09-2002 15:40

Boże spraw by mi się chciało, tak jak mi się nie chce
 
- Wiecie czemu sołtys w W±chocku pomalował sobie dom na biało?
- Bo usłyszał, że po wojnie atomowej ocaleje tylko Bialy Dom.






Na polowaniu.
- Uważaj!
- Co się stało?!
- Przed chwil± wpakowałe¶ mojej żonie cały ładunek ¶rutu w d..ę!
- Och, przepraszam... Ale, o tam, proszę, stoi moja żona!



Na szosie atrakcyjna blondynka zmienia koło w samochodzie. Nagle przy niej zatrzymuje swoje auto jaki¶ mężczyzna i oferuje swoj±
pomoc.
- Bardzo panu dziękuję. Tylko zachowujmy się cicho, bo mogliby¶my zbudzić mojego męża, który ¶pi w samochodzie.

messiah 13-09-2002 01:29

Przychodzi baba do lekarza i skarży się:
-Panie doktorze wszyscy mnie ignoruj±.
-Następny proszę! - woła lekarz.


Przychodzi baba do lekarza:
-Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
-Kopnij pani gówniarza, to się odczepi!...

SED 13-09-2002 10:14

1. Jak sie nazywa żona popa?
Popażona

2. Dlaczego w W±chocku jest tyle mostów?
Bo jak je stawiali to nie wiedzieli jeszcze ktoredy bedzie plynac rzeka

3. 3 murzynow zlapalo złot± rubke. I oczywiscie ona prosila o wolnosc i ze spelni ich 3 zyczenia :
-chcę być biały!!!!!!!!!!!!!!
-ja też chcę być biały!!!!!!!!!!!!!!
-a ja chcę żeby oni byli czarni !!!!!!!!!!!!!!!

krzywy 13-09-2002 13:17

Opowiadzanie cz.1
 
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że
> byli ze sobą dopiero od niedawna,
> po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek -
> romantyczne i nie za osobiste.
> W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu
> towarowego i kupił rzeczone rękawiczki.
> Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek.
> Podczas pakowania ekspedient zamienił te dwa zakupy tak, że siostra
> dostała rękawiczki, a ukochana majtki.
> Bez sprawdzania, co jest gdzie, wysłał prezent do swojej sympatii
> dołączając następujący list:
> Kochanie, ten prezent wybrałem dla ciebie wła?nie taki, ponieważ
> zauważyłem, że nie nosisz żadnych,
> kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to
> wybrałbym długie z guziczkami,
> ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w
> delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka,
> która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy
> tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone.
> Przymierzyłem na niej te dla ciebie i wyglądała naprawdę elegancko.
> Chciałbym jako pierwszy je na ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce
> nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę.
> Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed
> odłożeniem,
> albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I
> pomy?l tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że
> będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór.
> Z całą moją miło?cią.
> PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak, by
> widać było trochę futerka.
>
>
>
>

krzywy 13-09-2002 13:18

Opowiadanie cz.2
 
> Staszek byl wielkim pasjonatem motorów. Mial harleya -
> najwazniejsza
> rzecz w
> > swoim zyciu! Dbal o niego, pucowal wazelina do polysku,
> niemalze nosil
> na
> > rekach, bez malawarto ...
> > spal z nim nawet. Któregos dnia, dziewczyna zaprosila go na
> niedzielny
> > obiad do sw spal z nim nawet. Któregos dnia, dziewczyna
> zaprosila go
> na
> > niedzielny obiad do swojego domu. - Stasiu - powiedziala -
> znamy sie
> juz dwa
> > tygodnie. Chcialabym,byú poznal moich rodzicľw. - Czemu nie -
> odparl
> Stas.
> > Nadeszla niedziela, Stas wyprowadzil motor z garazu, wyciagnal
> > pudelko z wazelina, szmatke i dalejze glancowac! I tak przy tym
> > wazelinowaniu zastalo go poludnie. Jeszcze tylko ostatni rzut oka na
> > motocykl, mala poprawka wazelinka... i... Stas z harley'em byli
> gotowi!
> > Podjechal pod dom dziewczyny, ustawil motor przed oknem salonu i
> zapukal...
> > - Witaj Stasiu - dziewcze promienialo szczesciem - Wejdz, zaraz
> bedzie
> obiad.
> > Musze cie jednak uprzedzic o pewnym
> > zwyczaju, panujacym o dawna w naszej rodzinie. Otóz przy obiedzie,
> kto
> > sie pierwszy odezwie, ten garnki zmywa. - Nie martw sie - Stas
> nie byl
> w
> > ciemie bity - jestem malomówny z natury. Zasiedli do stolu.
> Mama,
> tata,
> > dziewcze i Stas.
> > Rozmowa nie "kleila sie", co zreszta bylo do przewidzenia Matka
> patrzy
> na
> > Stasia i mysli: - Ale wstyd! Taki sympatyczny chlopiec, a my tu
> ani
> slowa z
> > nim nie zamieniamy! Co sobie o nas pomysli? Zapytalabym
> > go o rodzine, o mame, tate, o ogród, o rodzenstwo, ale nie
> moge, bo
> > bede garczki zmywac... Ojciec siedzi, ani be ani me i mysli:
> > - KURWA jak nieszczescie! Zagadalbym do chlopaka, zapytalbym >
> gdzie
> > pracuje, czy lubi piwko, sport i wedkarstwo, ale jak???> Powiem
> cos, to
> mnie
> > stara do garów wypieprzy.. Panienka siedzi jak na szpilkach i
> li: -
> > Niechze ktos cos powie wreszcie i pójdzie myc te garczki, a my
> wtedy na
> góre i
> > ramtaramtamtam... Stas dzielnie siedzi i milczy! Nie mówi nic, bo
> garczków
> > myc tez nie lubi... a tu nagle... > patrzy w okno... a za oknem pada
> > deszcz!!!!!! - Jezuuuuuu - mysli Stas - MOTOR!!!!! Nie wie co
> robic.
> Nie
> > przeprosi, bo pojdzie do
> > garów, a harleya rdza zezre Rozejrzal sie Stach... i dawaj
> panienke na
> stól!
> > Kiecke w góre i jedzie ja od tylu. - Ktos peknie i cos powie -
> mysli -
> on do
> > garów a ja do motoru!!!!! Skonczyl Stasiek, siada i... nic!
> Cisza jak
> > makiem zasial... Dziewcze zawstydzone oczy spuscilo i mysli: -
> Co ten
> > Stasiek taki napalony??? Mógl przeciez poczekac az pójdziemy na
> góre
> ...jak ja
> > sie teraz wytlumacze rodzicom? I kiedy mam to zrobic? > Przeciez
> nie
> teraz,
> > bo jak sie odezwe, to pójde garczki myc... poczekam... Matka
> siedzi,
> oczom
> > nie wierzy i mysli: - Co to za bydle moja córka do domu
> przyprowadzila??? Jak
> > on mógl moja córke tak potraktowac??? Powiem mu co o nim sle, ale
> pózniej, bo
> > jak sie pierwsza odezwe, to bede musiala garczki myă.. Ojciec
> siedzi,
> > slepia wlepil w Staska i mysli: - O ten skurwysyn,chuj
> pierdolony w du
> > pe!!!!!!!!!!
> > Przeciez go skurwysyna zajebie .Powiem mu co o nim mysle, ale
> pózniej
> bo jak
> > sie mam pierwszy odezwac??? Deszcz leje jak z cebra, Stasiek
> zalamka,
> nie
> > wie co poczac... na dodatek grad sie zaczal wali w harleya jak w
> en... -
> > CO ROBIC !!!! - mysli... I dalejze matke na stól, kiecke matce w
> góre i
> > jedzie ja od tylu. - Stary nie wytrzyma i cos mruknie
> przynajmniej -
> mysli
> > Stach - Stary do garów, a ja do motora!!! Skonczyl, siadl... i
> dalej
> cisza...
> > nic...
> > Dziewczyna patrzy na Stacha i mysli: - Co za potwór z niego,
> samiec
> > niewyzyty????? Najpierw mnie, potem moja matke??? Zrywam z nim ale
> powiem
> mu to
> > po obiedzie, bo bede musiala garczki myc, jak sie odezwe
> pierwsza...
> Matka
> > siedzi, czerwona jak buraczek i mysli: - Nawet niezly ten
> chlopiec... i
> > jaki... PREZNY... zle go ocenilam... co sobie jednak mój stary
> > pomysli???? Powinnam sie jakos
> > wytlumaczyc... ale moze pózniej, bo bede musiala garczki myc.... >
> Ojciec
> > siedzi, oczy przeciera, piana na pysku, > ale twadziel z niego wiec
> milczy
> i
> > tylko mysli: - Zabije go, to pewne. Ale po obiedzie, bo teraz jak
> sie
> odezwe,
> > to pójde garczki myc... Grad, ulewa, burza z piorunami, wichura
> przewrócila
> > motor Stacha prosto w potezna kaluze, pelna blocka, wody i
> wszelakich
> > smieci. Stach oczami duszy widzi rdze pozerajaca jego > ukochanego
> harleya...
> > ZALAMANY, NIE WYTRZYMAL WSTAL I MÓWI: > - Macie moze
> wazeline????????
> > Ojciec zrobil oczy jak denka od kufla, wstaje i
> > mówi przeraýony: - To ja juz pójde i umyje te garczki...
>
>
>

-Luq- 13-09-2002 20:11

Policja podejrzewała bacę o pędzenie bimbru.
Baca oczywi¶cie się nie przyznawał lecz Policja przeprowadziła przeszukanie jego chaty i na strychu znaleziono sprzęt do pędzenia bimbru.
- I co Baco teraz też się nie przyznajecie? - pyta policjant.
- To moze posondzicie mnie tyz o gwołt? Sprzynt do tego tyz mom. :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:12.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.