![]() |
Jak poznać, że blondynka używała komputera?
- Ekran jest biały i komputer nie reaguje na klawisze - Po czym poznać, że druga blondynka używała komputera? - Komputer dalej nie reaguje, ale są jakieś napisy na białym ekranie. - Po czym poznać, że trzecia blondynka używała komputera? - Po szmince na joysticku. :D :D :D :D :D :D :D :D :D |
Jaka jest różnica między blondynką mającą okres a terrorystą?
- Z terrorystą można negocjować... - Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby brunetki mogły je zapamiętać... - Dlaczego blondynki są jak jajecznica? - Proste, łatwe i dobrze smakują. - Jak nazwać szkielet blondynki stojący w szafie? - Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego... - Jaka jest różnica między blondynką a toaletą? - Toaleta nie będzie chodzić za tobą po użyciu. - Jaka jest różnica między prostytutką, nimfomanką a blondynką? - Prostytutka mówi: "Skończyłeś już?" - Nimfomanka mówi: "Co, już skończyłeś...?!" - Blondynka mówi: "Beżowy... Tak. Pomaluję sufit na beżowo!" - Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki? - Nie umie powiedzieć "NIE". Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: - Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka! Blondynka spojrzała na niebo i spytała: - Gdzie? :o :o :D :rolleyes: :D :( :o |
- Co jedzą blondynki dziewice?
- Pokarm dla niemowląt. - Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu? - Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą? - Losowo. :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: |
- Dlaczego kobiety mają krótsze stopy?
- Żeby mogły stać blisko zlewu. W parku na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać. - Jaką książkę pani czyta? - "Geografię seksu". - I jaka jest główna myśl tej książki? - Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie. - Pani pozwoli ze się przedstawię; Nazywam się Mojżesz Winnetou. W sadzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. Sędzia każe opowiedzieć, jak to się stało. - Proszę wysokiego sadu, jak usiadłam w kinie, to ten łajdak przysiadł się do mnie na wolne krzesło. Najpierw mówił ładne słówka, a jak się zrobiło ciemno, to mi podniósł sukienkę i sięgnął ręka za podwiązkę, a tam właśnie miałam pieniądze. - To czemu pani nie krzyczała ? - Bo ja myślałam, że on w uczciwych zamiarach! :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: |
Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje? - W sztruksach... Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi: - Panie doktorze, z bliska źle widzę. - A z daleka? - pyta lekarz. - Z Koszalina... Przychodzi baba do lekarza, a lekarz... też baba. Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza. - Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz. - Ta gdzie tam, panie, my zza Buga... Przychodzi baba do lekarza w wigilię i mówi... ludzkim głosem. Przychodzi baba do lekarza i skarży się: - Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują. - Następny proszę! :redek: |
O sekretarkach.
Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka: -Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes... -A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa... Dyrektor do sekretarki: -O czym pani teraz myśli, pani Sylwio? -O tym samym co pan, panie dyrektorze. -Och, świntuszka z pani... -No i jaki jest ten twój nowy dyrektor? Da się z nim pracować? -Więcej! Da się z nim nie pracować! Rozmawia dwóch dyrektorów: -Jaki jest twój ideał sekretarki? -20-letnia dziewczyna z 30-letnim doświadczeniem. Dyrektor prosi sekretarkę, by napisała ogłoszenie, że zabranie odbędzie się we wtorek. Po jakimś czasie sekretarka pyta: -Panie dyrektorze, jak się pisze wtorek? Czy na końcu jest "K" czy "G"? Dyrektor idzie do biblioteczki. -Przeszukałem w słowniku hasła na "F" i nie znalazłem słowa wtorek! Niech pani napisze, że zebranie odbędzie się w środę. Dyrektor pyta nową sekretarkę: -Czy w poprzedniej pracy spotkało panią coś strasznego? -Nie. A dlaczego pan pyta? -Bo zauważyłem, że pani się strasznie boi pracy. Dyrektor do sekretarki: -Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża? -Dałam. -I jaki efekt? -Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn. Dyrektor zabrał na bankiet własną żonę i przedstawia jej innych dyrektorów, ich żony i sekretarki. -To jest dyrektor Kowalski, jego żona oraz sekretarka, także kochanka. To jest dyrektor Malinowski, jego żona oraz sekretarka także kochanka. A to jest moja sekretarka i kochanka... Na to żona szepce mu na ucho: -Nasz najładniejsza... W dowód przyjaźni Jelcyn z Clintonem zamienili się sekretarkami. Po jakimś czasie sekretarka Clintona telefonuje do niego z Rosji. -Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i podłużyć spódnicę. Wkrótce do Jelcyna telefonuje ze Stanów jedo sekretarka. -Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja. -Co to jest sekretarka? -Połączenie sekretu i arki. Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie. -Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą. -To najpierw ta zła. -Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem. -A ta dobra wiadomość? -Będziemy mieli dziecko! -Czy jest dyrektor? -Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze. -To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona. Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta: -Jaki to dzisiaj mamy dzień, panno Kasiu? -Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny... Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochającą sekretarkę. -Cóż się stało? -Dyrektor zwalnia mnie z pracy! -Pani Marysiu, myli się pani! Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami do jakiegoś nieporozumienia? -Nie, ale przed chwilą z jego gabinetu wynieśli jego kanapę... Dyrektorowa żali się sąsiadce: -Wyobraź sobie, że mój chłop uciekł ze swoją sekretarką. -Że twój uciekł, to pół biedy - komentuje sąsiadka. -Dyrektora zawsze się znajdzie, ale skąd oni wezmą sekretarkę? Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę: -Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie? -Pięć tysięcy. -To ja z przyjemnością dam pani dziesięć tysięcy. -Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwadzieścia! Szef samorządu pracowniczego proponuje dyrektorowi, aby w ramach atestacji zwolnić sekretarkę. -To niemożliwe! -spazmuje dyrektor. -Ja bez niej nie załatwię żadnej sprawy! -Ale przecież ona nic nie robi. -To prawda, ale ani dziś, ani nawet za rok nikt poza nią nie połapie się w tym bałaganie. LOLOLOLOLOLOLOLOLOL |
może starczy tych dowcipów LOL:gun:
Zalałem sie w majtki jak to pisałem:gun: ia sobie je przypominałem:gun: GG:5295284:gun: |
LOOL ale spamik :)
|
no
|
Jak tak dalej pójdzie to temat ten stanie się najlepszym tematem z kawałami w Polsce :D
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:12. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.