unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

-Luq- 13-09-2002 20:12

Jak poznać, że blondynka używała komputera?
- Ekran jest biały i komputer nie reaguje na klawisze
- Po czym poznać, że druga blondynka używała komputera?
- Komputer dalej nie reaguje, ale są jakieś napisy na białym ekranie.
- Po czym poznać, że trzecia blondynka używała komputera?
- Po szmince na joysticku.

:D :D :D :D :D :D :D :D :D

-Luq- 13-09-2002 20:12

Jaka jest różnica między blondynką mającą okres a terrorystą?
- Z terrorystą można negocjować...
- Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie?
- Aby brunetki mogły je zapamiętać...
- Dlaczego blondynki są jak jajecznica?
- Proste, łatwe i dobrze smakują.
- Jak nazwać szkielet blondynki stojący w szafie?
- Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego...
- Jaka jest różnica między blondynką a toaletą?
- Toaleta nie będzie chodzić za tobą po użyciu.
- Jaka jest różnica między prostytutką, nimfomanką a blondynką?
- Prostytutka mówi: "Skończyłeś już?"
- Nimfomanka mówi: "Co, już skończyłeś...?!"
- Blondynka mówi: "Beżowy... Tak. Pomaluję sufit na beżowo!"
- Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie umie powiedzieć "NIE".
Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi:
- Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!
Blondynka spojrzała na niebo i spytała:
- Gdzie?
:o :o :D :rolleyes: :D :( :o

-Luq- 13-09-2002 20:13

- Co jedzą blondynki dziewice?
- Pokarm dla niemowląt.
- Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?
- Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
- Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki?
- Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta.
- Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku?
- Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk.
- Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą?
- Losowo.
:) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad:

-Luq- 13-09-2002 20:14

- Dlaczego kobiety mają krótsze stopy?
- Żeby mogły stać blisko zlewu.


W parku na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać.
- Jaką książkę pani czyta?
- "Geografię seksu".
- I jaka jest główna myśl tej książki?
- Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ze się przedstawię; Nazywam się Mojżesz Winnetou.

W sadzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. Sędzia każe opowiedzieć, jak to się stało.
- Proszę wysokiego sadu, jak usiadłam w kinie, to ten łajdak przysiadł się do mnie na wolne krzesło. Najpierw mówił ładne słówka, a jak się zrobiło ciemno, to mi podniósł sukienkę i sięgnął ręka za podwiązkę, a tam właśnie miałam pieniądze.
- To czemu pani nie krzyczała ?
- Bo ja myślałam, że on w uczciwych zamiarach!

:) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad: :) :( :o :D ;) :p :cool: :rolleyes: :mad:

-Luq- 13-09-2002 20:15

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksach...
Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi:
- Panie doktorze, z bliska źle widzę.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz... też baba.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...
Przychodzi baba do lekarza w wigilię i mówi... ludzkim głosem.
Przychodzi baba do lekarza i skarży się:
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
- Następny proszę!
:redek:

-Luq- 13-09-2002 20:22

O sekretarkach.

Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka:
-Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes...
-A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa...

Dyrektor do sekretarki:
-O czym pani teraz myśli, pani Sylwio?
-O tym samym co pan, panie dyrektorze.
-Och, świntuszka z pani...

-No i jaki jest ten twój nowy dyrektor? Da się z nim pracować? -Więcej! Da się z nim nie pracować!

Rozmawia dwóch dyrektorów:
-Jaki jest twój ideał sekretarki?
-20-letnia dziewczyna z 30-letnim doświadczeniem.

Dyrektor prosi sekretarkę, by napisała ogłoszenie, że zabranie odbędzie się we wtorek. Po jakimś czasie sekretarka pyta:
-Panie dyrektorze, jak się pisze wtorek? Czy na końcu jest "K" czy "G"?
Dyrektor idzie do biblioteczki.
-Przeszukałem w słowniku hasła na "F" i nie znalazłem słowa wtorek! Niech pani napisze, że zebranie odbędzie się w środę.

Dyrektor pyta nową sekretarkę:
-Czy w poprzedniej pracy spotkało panią coś strasznego?
-Nie. A dlaczego pan pyta?
-Bo zauważyłem, że pani się strasznie boi pracy.

Dyrektor do sekretarki:
-Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
-Dałam.
-I jaki efekt?
-Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.


Dyrektor zabrał na bankiet własną żonę i przedstawia jej innych dyrektorów, ich żony i sekretarki.
-To jest dyrektor Kowalski, jego żona oraz sekretarka, także kochanka. To jest dyrektor Malinowski, jego żona oraz sekretarka także kochanka. A to jest moja sekretarka i kochanka...
Na to żona szepce mu na ucho:
-Nasz najładniejsza...

W dowód przyjaźni Jelcyn z Clintonem zamienili się sekretarkami. Po jakimś czasie sekretarka Clintona telefonuje do niego z Rosji.
-Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i podłużyć spódnicę.
Wkrótce do Jelcyna telefonuje ze Stanów jedo sekretarka.
-Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja.

-Co to jest sekretarka?
-Połączenie sekretu i arki.

Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
-Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
-To najpierw ta zła.
-Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.
-A ta dobra wiadomość?
-Będziemy mieli dziecko!

-Czy jest dyrektor?
-Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze.
-To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona.

Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
-Jaki to dzisiaj mamy dzień, panno Kasiu?
-Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny...

Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochającą sekretarkę.
-Cóż się stało?
-Dyrektor zwalnia mnie z pracy!
-Pani Marysiu, myli się pani! Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami do jakiegoś nieporozumienia?
-Nie, ale przed chwilą z jego gabinetu wynieśli jego kanapę...

Dyrektorowa żali się sąsiadce:
-Wyobraź sobie, że mój chłop uciekł ze swoją sekretarką.
-Że twój uciekł, to pół biedy - komentuje sąsiadka. -Dyrektora zawsze się znajdzie, ale skąd oni wezmą sekretarkę?

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
-Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
-Pięć tysięcy.
-To ja z przyjemnością dam pani dziesięć tysięcy.
-Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwadzieścia!

Szef samorządu pracowniczego proponuje dyrektorowi, aby w ramach atestacji zwolnić sekretarkę.
-To niemożliwe! -spazmuje dyrektor. -Ja bez niej nie załatwię żadnej sprawy!
-Ale przecież ona nic nie robi.
-To prawda, ale ani dziś, ani nawet za rok nikt poza nią nie połapie się w tym bałaganie.

LOLOLOLOLOLOLOLOLOL

-Luq- 13-09-2002 20:25

może starczy tych dowcipów LOL:gun:


Zalałem sie w majtki jak to pisałem:gun:

ia sobie je przypominałem:gun:

GG:5295284:gun:

Dreedzik 13-09-2002 20:50

LOOL ale spamik :)

-Luq- 13-09-2002 21:08

no

SED 13-09-2002 21:27

Jak tak dalej pójdzie to temat ten stanie się najlepszym tematem z kawałami w Polsce :D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:12.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.