![]() |
690
Uwazajcie co mówicie przy dzieciach ......
-Szczegolnie polecane dla tych osob, ktore maja dzieci lub beda mialy ;o) -Znacie taki program mini-lista przebojow? to stamtad: -prowadzacy (p) jak masz na imie? -dziewczynka, ok. 4 lat -(d) ania -(p) a czy twoi rodzice przyjechali z toba? -(d) tak -(p) a gdzie siedza? -(d) tam... (pokazuje paluszkiem) -(p) o brawo, witamy tate i mame. a czy masz w domu jakies zwierzatka? -(d) tak, kotka. -(p) a jak tatus wola na kotka? -(d) ty jebany siersciuchu. -W autobusie komunikacji miejskiej, w duzym tloku, maly chlopczyk -(ok 4-5 latek) mowi : -- Mamo ja chce usiasc! -- Alez synku nie ma miejsca. -- Mamo! Ja chce usiasc !! -- Mowilam ci juz synku, popatrz - nie ma miejsca! -- Mamo! Ja chce usiasc !!!! Bo cos powiem !!! -- Alez synusiu - nigdzie nie ma wolnego miejsca !!!! -Na to synus na caly glos : -- A tata powiedzial, ze masz zimna dupe !!!!!!! -W aptece kolejka. W kolejce stoi mama z synkiem i caly czas sie przekomarzaja: -- No mama ! Kup mi ten samochodzik ! -- Mowilam ci juz tyle razy - byles niegrzeczny i za kare ci nie kupie! -No i tak przez dluzsza chwile mama z synkiem się wyklocaja. -W koncu synek wali na caly glos w tej aptece z grubej rury : -- Mama !!!! Kup mi ten samochodzik bo powiem babci, ze widzialem jak calowalas tate w siusiaka !!!!!!!! -Scenka rodzajowa w kosciele. -Juz prawie koniec mszy, maly babel tak na około 3 latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie. -Kreci sie coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem. W pewnym momencie rzuca: -- Mamo! Niech ksiadz juz powie "Idzcie ofiary do domu" :-) -dziecko pod blokiem (3-4 lata dziewczynka): -mamaaaaaaa!! maammmmmaa!! -coo? -a Michal mnie ciagnie za noge, moge mu przyjebac?? -kolezanka idzie z mezem i corka do kosciola z koszyczkiem do swiecenia, ksiadz pyta dziewczynke (mala smarkula) czemu nie niesie koszyczka a dziewczynka mu na to: -bo tata powiedzial ze ja to jestem niezdara i zawsze wszystko wyjebie. -(mine ksiedza ciezko skomentowac:-) -Synek znajomej (ok. 3-4 lat) czesto jezdzil z ojcem samochodem. -Pewnego dnia jechal z mama autobusem. -Gdy autobus ostro zahamowal maluch wyskoczyl z tekstem: --"Jak ch...u jezdzisz" -autentyk z kosciola -spowiedz -ksiadz wszystkich obsluzyl wiec siedzi w zadumie w konfesjonale. Zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka krazy wciaz kolo niego, w koncu nie wytrzymala i zagladajac do ksiedza mowi na caly glos -"a ty co zesrales sie czy co ze tak cicho siedzisz" |
Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody -niedowierzanie...
Rabin mówi do księdza: to niemożliwe, że żyjemy... Ksiądz: no właśnie - to musi być znak od Szefa... Rabin: tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. Ksiądz: tak, koniec waśni miedzy religiami... Rabin (wyciąga piersiówkę): napijmy się, żeby to uczcić. Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddal rabinowi. Rabin zakręcił i schował. Ksiądz: a ty ???? Rabin: a ja poczekam, aż przyjedzie policja Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi: -Tego się nie da wytłumaczyć... Oj, nie da się tego wytłumaczyć... Barman ciekawy o co chodzi próbuje dociekać: -Panie, powiedz pan, może jakoś razem wytłumaczymy... -Nie, nie próbuj pan, tego się po prostu nie da wytłumaczyć. -Ale opowiedz chociaż ! -Dobra. Więc tak. Jestem rolnikiem ( choć to chyba widać ) i dwa dni temu poszedłem do obory wydoić krowę. Zacząłem doić, a tu nagle coś mnie kopnęło. Wiec wziąłem kawałek sznurka, i przywiązałem krowie obie tylne nogi do palików. Ale za parę minut znowu mnie coś kopnęło, wiec przywiązałem do palików również przednie nogi krowie. Myśli pan, że to coś dało ? Gdzie tam, za chwile znów mnie coś chlasnęło - myślę - ogon. Wiec dobra. A że nie było już palików - pomyślałem, że przywiąże ogon do belki przy stropie. Sznurka również już nie było, wiec zdjąłem ze spodni pasek. Stanąłem na stołku, uniosłem krowie ogon do belki pod sufitem, podniosłem pasek i w tym momencie spadły mi spodnie. I do obory weszła żona. I tego się nie da wytłumaczyć. Dwa szczury jedza tasme filmowa. - Dobry film - mówi jeden. - Tak - odpowiada drugi. - Ale ksiazka byla lepsza... Młoda dziewczyna wraca nocą do domu. Przechodzi przez ciemny zauek i widzi tam dwóch lekko podpitych już facetów. Podchodzi do nich i pyta się: - Macie może poczęstować papierosem??? - Mamy, ale nic za darmo.- odpowiada jeden - Będziesz musiała zrobić nam za to laskę... - No dobrze. - odpowiada dziewczyna. Dziewczyna zrobiła swoje, jeden z facetów daje jej papierosa i w tym momencie zapala się latarnia oświetlając zauek. Dziewczyna zdziwiona pyta: - Tata ??? - Gosiu, Ty palisz ????!!!!! |
W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu
oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się: - Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię? - Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych. Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się: - Dlaczego się malujesz? - Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych. Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki: - Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz? Murzynka na to: - Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki! |
- Dlaczego w Wąchocku zbudowali dwupasmowa autostradę?
- Bo budowali z dwóch stron drogę i się nie zeszli... Pod broń powołano całą młodzież od 16 do 60 lat. Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia). Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci: - Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik. Babina przyniosła wszystko. Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem. - Po co babciu niesiesz ten wieszak?! - Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić! Jedzie zamożny gościu autem i zauważa, że stary wóz z sianem leży w rowie. Wysiada i widzi płaczącego dzieciaka. Pyta: Co ci się stało. On: Jechałem i ... no wóz się wypieprzył i wpadł do rowu... Ojciec mnie zabije - po czym nadal płacze. Facet: Nie płacz pomogę ci wyciągnąć wóz, i ojciec cię nie ukarze. Dzieciak płacząc jeszcze bardziej: Kiedy tatulek pod wozem leży!! Wczesnym rankiem przychodzi do obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta: - Co piło się wczoraj? - Troszkę się wypiło. - Boli główka dzisiaj, nieprawdaż? - Oj, jak boli - mówi rolnik. - No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę. |
Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta - To są banany - odpowiada sprzedawca - U nas to są taaaaaakie banany!! Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się. - Co to jest? I pokazuje na morele. Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się. - Co to jest? A sprzedawca na to: - A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek! Do sklepu na wsi wchodzi chłop i pyta: - Czy są gwoździe? - Nie ma. - A grabie? - Też nie ma. - A może wiadra? - Nie, nie ma. - To dlaczego nie zamkniecie sklepu?! - Bo kłódek też nie ma. |
Śmieszne powiedzonka oraz teksty spray`em na murach
Tylko mury mówią prawdę. Polak nie wielbłąd - Pić musi. Jedz mniej, bramy raju są wąskie. Zwalczaj przeludnienie - zastrzel bociana. Boże, zatrzymaj świat, ja wysiadam. Wykończę was wszystkich - kryzys. Przepraszam, że żyję, to się nie powtórzy. Człowiek rodzi się mądry, potem idzie do szkoły. Krecik czołowym działaczem podziemia. Nie idę do nieba, mam lęk wysokości. Nie płacz kiedy odjadę - Tramwaj. Chodzenie po bagnach wciąga. Ziemia jest piekłem innej planety. Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne. Jedyne, co mnie trzyma w tej szkole, to grawitacja. Nie dostaniesz ani kropelki. podpisane: Ania Kropelka. Życie jest jak papier toaletowy - długie, szare, do dupy i w pewnym momencie gwałtownie się urywa. Żując owies, wspomagasz rolników. Lepiej być pasażerem niż tramwajem. Nie krępuj się, szkoda sznurka. Siała baba mak i dostała 10-lat. Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje. Lechu, zwijaj kabel. Kwachu, nie tyj. Żyrafa najwyższą formą życia. To jest to - powiedziała Coca-Cola, pijąc piwo. Ziemia jest okrągła, a ludzie kochają się po kątach. Śmierć samobójcom! Nie ufaj rodzicom - zrób się sam. Kuroń do zupy, Wałęsa do technikum, Kwachu do piachu. Bóg umarł - Nietzche. Nietzche umarł - Bóg. Uczyć się - Lenin. Lenić się - Uczeń. Barbie to suka - Cindy. Słonie są zaraźliwe. Żądamy 8-godzinnego dnia pracy - Bociany. Magister wszystkich polakuf. Uwolnić ryby z puszek! STOP dla podwyżek cen spray'u! Palę HB, piję EB, wkładam OB, jestem OK! Nie mogę umrzeć, bo nie stać mnie na trumnę. Jeżeli masz coś do zrobienia dzisiaj, zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego. Jeżeli uważasz, że wszystko jest możliwe, to spróbuj trzasnąć drzwiami obrotowymi. Człowiek jest niedoskonały i... radzi sobie z tym doskonale. Rusz głową, zatkaj dziurę ozonową. Owoce zakazane także należy myć przed użyciem. Żeby nie wiem co, to ja i tak nie wiem nic. W Australii żyje emu, a ja w Polsce, czemu? Metale do huty. Depeche na pocztę. Lepsze jutro było wczoraj. Szkoła to nie knajpa - nie musisz chodzić do niej codziennie. Najlepsze lekarstwo na ból głowy - przybytek. Od przybytku głowa nie boli. Uwaga! Dzisiaj słońce nie wzejdzie, bo jest za zimno. Nie trać głowy. W końcu ona ma tylko ciebie. Róża pachnie ładniej od kapusty, co nie znaczy, że będzie z niej lepsza zupa. Niech ja tylko zostanę prezydentem! Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie. Wcześnie wykryta inteligencja jest uleczalna. Wyciąć drzewa. Były sadzone za komuny. Praca uszlachetnia. Lenistwo uszczęśliwia. Pesymista to dobrze poinformowany optymista. Gdyby nie cień, umarłbym z samotności. Żyć jest niezdrowo. Kto żyje, ten umiera. Zamienię ambicję na stałą posadę. Politycy - nowa, gorsza rasa. Licho nie śpi, nie ma gdzie. Pchła to owad, który zszedł na psy. Kto wysoko lata, ten jest lotnikiem. Małpa to człowiek, któremu się nie powiodło. Zbyszko z Bogdańca, religia ze szkół. Ludzie mają zdolności matematyczne - zawsze na coś liczą. Samotności - jakaś ty przeludniona. Nie doprowadzaj przeciwnika do tego, by wyszedł z siebie. Będzie ich dwóch. Lata biegną, ale to my dostajemy zadyszki. Lepiej być w kropce niż w martwym punkcie. Nie czuję się odpowiedzialny za słowa, bo i tak nikt mnie nie słucha. Świat jest tak wielki, że wszystkie błędy znajdą w nim miejsce. Siebie oszukujemy w miarę potrzeb, innych w miarę możliwości. Kiedy człowiek zachowuje się sztucznie, jest to zupełnie naturalnie. Bóg też zaczynał od zera. Odyseusz: Król Itaki i owaki. Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą. Najpierw zaszło słońce, potem zaszedł fakt, a w rezultacie i ona. Różnica między wielbłądem a człowiekiem jest taka, że wielbłąd może pracować nie pijąc przez cały tydzień; człowiek może tydzień pić nie pracując. Życie to męka. Najlepiej się wcale nie urodzić. Ale takie szczęście ma jeden na tysiąc. Życie to choroba przenoszona drogą płciową. W następnym wcieleniu będę sobą. Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu. Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz. Jak zdobędziesz dużo kluczy, to zostaniesz woźnym. Bądźcie realistami, żądajcie niemożliwego. Czas robi swoje, a ty człowieku? Nie szczypta soli, szczypta kelnerki. Ludzie są dobrzy. Podpisano: ludożerca. Przykład z góry idzie. Do góry mu ciężej. Diabeł nie śpi... z byle kim. Fucktycznie Są rzeczy ważniejsze od pieniędzy, tylko trzeba mieć pieniądze żeby je kupić. Latające talerze są przyszłością stołówek. Sie ma lub sie nie ma. Śpiewać każdy może, ale nie każdy może tego słuchać. Winda popsuta! Następna winda w następnym bloku. Ziarnko do ziarnka i mamy dwa ziarnka. Żywcem się Okocim. Życie zacina się po czterdziestce. Zima wasza, wiosna nasza, a lato Muminków. Wszystko jest kałem, oprócz moczu. Oddam konia w szybkie ręce - Rolnik. Proletariusze wszystkich krajów, na miłość boską, łączcie się! Lej po bombie. Jak nie dożyje stu lat to się chyba zabiję! Co się gapisz, weź flamaster i coś napisz! Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta. Tylko w dżemie siła drzemie. Kupiłem żółwia, teraz już wiem, jak wygląda wolna miłość. Niemuzykalna? A kłamie jak z nut. Nauka jest jak balsam, ale tylko głupi balsamuje się za życia. Z braku chęci, jutra nie będzie. Duży może więcej - zjeść. Fizyka NIE, fizyczność TAK! My, masochiści lubimy chodzić do szkoły. Hałasuj po cichu. Zawsze masz wybór: zaraz teraz, lub zaraz potem. Kiedy ogarnie cię chęć do pracy - usiądź i poczekaj, aż ci przejdzie. Kochaj łóżko. Poduszce możesz wszystko powiedzieć. 997 - szał pał. Kłamstwo ma krótkie nogi, ale za to bardzo wytrzymałe. Poznaj samego siebie, tylko nikomu nie mów o wynikach. Kto twierdzi, że niczego nigdy nie zapomniał, ma krótką pamięć. Mózg to aparat, za pomocą którego myślimy, że myślimy. Nasze rzeki są tak brudne, że czujemy się w nich jak ryba... na brzegu. Z mapy samochodowej można się dowiedzieć wszystkiego, oprócz tego, jak ją złożyć. Życie jest zbyt ciężkie, aby do niego przykładać wagę. Lechu, nie rób śmiechu. Róbta, co chceta, a i tak tej ściany nie zamalujeta. Komunizm - TAK! W Polsce - NIE! Kto się śmieje ostatni? Ten, któremu trzeba tłumaczyć. Nie taki diabeł straszny jak nauczyciel. Zabrania się zabraniać! Nie zmieniajmy świata! Zacznijmy od siebie. Smog cię zje! Żyję po to, by mieć więcej, więcej, więcej... i jeszcze Mercedesa. Na początku było słowo, a potem już tylko ględzenie. O mały włos złamała się żyletka. Ludzie, nie gryźcie się, szkoda zębów. Być albo brać! Kochać samego siebie to początek romansu na całe życie. Podobno ci, którzy szaleją z miłości, byli już kiedyś wariatami. Szkoła naszym wspólnym więzieniem. Szkoła - imperium zła. Palenie albo zdrowie - wybór należy do ciebie - Minister zdrowia, szczęścia, pomyślności... |
Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uwzględniamy.
Płacąc dobrym słowem, nie zapomnij wziąć reszty. Politycy do kostnicy, zapalniczki do gazu. Ognisko domowe czasem dopieka do żywego. Rodzynka to stroskane winogrono. Piana jest wesołością piwa. Mech jest peruką kamienia. Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia. Ości - pośmiertna zemsta ryby. Proście, a będziecie prości. Poszerzaj swe horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka. Nie trać głowy - gilotyna. Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę. Pijany żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej. Przebiłeś głową mur? Świetnie, jesteś w następnej celi! Kto rano wstaje, temu się oczy kleją. Rodzice są jak nietoperze. Niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają. Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew. Wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami. Im więcej się uczę, tym więcej wiem, im więcej wiem, tym więcej zapomnę. Sprzedam gniazdo. Cena do uzgodnienia. Bocian. Pilnie poszukuje kronik. Gall Anonim. Zgubiłam żądło. Osa. Liczy się tylko liczydło. Przyleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało... Będę księdzem, jak mój ojciec. Dwu durniom trzeci wychodzi naprzeciw... Filateliści bronią się seriami. Sprawa się toczy, a z lewa turla. Chodzi mi o to, o co mi idzie. Czy to zima, czy to lato - skina cieszy depilator. Najlepszy cenzor, ugryźć się w jęzor. Z prochu powstałeś, to się otrzep. Otwórz szafę i gadaj do rzeczy. Ufaj Bogu, ale samochód zamykaj. Nie potknij się, gdy wpadniesz na pomysł. Kto pod kim dołki kopie, ten się zmęczy. Jeśli powiedziałeś a, b, c, nie bądź d... Ile jest 2+2? =5, w tym 1 to podatek VAT. Wódka nie traktor, a ciągnie. Czuję się zdeptany - chodnik. Życie jest jak pociąg - ciągle ucieka. Miłość jest jak telefon - zajęta albo nie łączy. Życie z cnotą jest głupotą, a bez cnoty szczyt głupoty. Szukam dachu - skrzypek. Szukamy Miłości - Wiara i Nadzieja. O wilku mowa, a tu Czerwony Kapturek. Ręka nie granat, ***** ci nie urwie. Życie jest jak lot samolotem, nie można wysiąść a chce się haftować. Życie jest jak koszulka małego dziecka - krótkie i zasrane. Życie jest piękne, a potem idzie się do szkoły. Nie ma brzydkich dziewczyn, jest tylko mało wódki. Nawet ku**a nie da tego, co ci dadzą klocki Lego. Świecąc przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju. Komu w drogę, temu rower. Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje. Oszczędzaj wodę - kąp się z przyjaciółką. Jeżeli nie uważałeś jak to robiłeś, to teraz rób jak uważasz. Nie dokarmiać wykładowców. Zgubiłem się, odnajdźcie mnie. Rosjanie NIE, Rosjanki TAK. Wygląda pan w tej czapce jak przez okno. Nie da ci ojciec, nie da matka, tego co może dać ci sąsiadka. Jakby mój pies miał taką mordę jak twoja, to bym mu ogolił dupę i kazał chodzić tyłem. Zanim staliśmy się narodem, byliśmy ludźmi... Jakby na kiblu posadzili moją dupę i twoją twarz, to by powiedzieli, że bliźniaki, ale ten łysy ładniejszy... Kocham odwrotnie - mańkut. Burak - kartofel w ataku apopleksji. Boże spraw, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce. Dzisiaj tylko kanibal nie gardzi człowiekiem. Drzewa to mają przerąbane. Gdyby małpy potrafiły się nudzić, zostałyby ludźmi. Nie licz na ludzi. Licz pieniądze. Nie taki Bolesław Śmiały jak Krzywousty. Nie budujcie przytułków dla nędzy umysłowej. Szkoda, że nie można żyć na brudno. Oddam cnotę w dobre ręce. Słowo "nie" najpewniejszym środkiem antykoncepcyjnym. MPO - Młodzież Po Ogólniaku. W Polsce chodzę z gołą głową, żeby nie dostać w czapę. Porządek trzeba robić, bałagan robi się sam. Pamiętaj, przyszedłeś na świat bez części zamiennych. Przeszedłem sam siebie - chodnik. Nie wzywaj w nocy pomocy, bo możesz obudzić sąsiadów. Człowiek jest kowalem swego losu, dlatego często znajduje się między młotem i kowadłem. Każdy lubi misie, ale to uczucie nieodwzajemnione. Nie podawaj herbaty na tacy, trudno z niej pić. Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie - marne. Za nic nie dziękuj, odrobisz w polu. Nie licz na cuda, nie każdy się uda. Choćbyś szczał dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie. Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę. Jedź ostrożnie. Ja poczekam - Bóg. Gdy życie cię znudzi i świat stanie się piekłem, wsadź łeb do kibla i pieprznij się deklem. Gdy jest ci smutno i nudzisz się troszeczkę, wsadź granat miedzy nogi i wyciągnij zawleczkę. Jak se pościelesz, to mnie zawołaj. One kozie dead. Nie toleruje nietolerancji. Kupiłem globus - świat należy do mnie. Choć nie jestem detektywem, zawsze znajdę budkę z piwem. Gdzie dwóch się bije, tam dentysta korzysta. Sprzedam dolinę - Muminek. Kupię oko - Cyklop. Kobiety do władzy, faceci do garów. Jestem w 7-niebie. O kurczę, ale tu wysoko. Nie obgryzaj paznokci! Wenus z Milo też tak zaczynała. Wierz mi, nie ufaj nikomu! Olewam wszystko - Strażak. Nie bądź żyła - Bądź tętnica. Ślimaki to straszne mięczaki. Rozmowa to nie muchołapka, nie musi się kleić. Nie martw się, jeśli czujesz się dobrze, przejdzie ci. Absurd - słowo wolność napisane w zeszycie w kratkę. Lepsza puszka Pandory niż paprykarz szczeciński. W szkole jak na policji: oni mnie pytają, ja o niczym nie wiem. Zakochać się od pierwszego wejrzenia - cóż za oszczędność czasu. Z powodu kwaśnych deszczów wyrosły mi w ogródku ogórki kiszone. Szatan stworzył armię, a Bóg dezertera. Jak się ściemni, to ci wyjaśnię. Jestem wstawiony jak złoty ząb. Po co wam wolność? Przecież macie telewizję! Tylko pierwotny strój Ewy nie wyjdzie z mody. Kobieta jest jak kibel - brudna, albo zajęta. Prawdziwych komunistów poznaje się w biedzie. Ziemia kręci się naszym kosztem. Światem rządzą młodzi, gdy się postarzeją. Tanio sprzedam koguta - tel.997. Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka. Naucz się pływać, jak ci źle na ziemi. Głupota jest pewnym sposobem używania umysłu. Ulubiony zespół owiec: "Wilki". Bądź wyraźny, bo cię źle odczytają. Jedenaste przykazanie - nie nudź bliźniego swego. Myśl co robisz, lecz nie rób tego, o czym myślisz. Lepszy Wach niż Kwach. Najlepsze Party-Line na żywo po polsku - tel.997. LSD - Tak, SLD - Nie. Szatan wymyślił szkołę, a Bóg dzwonek. Nie pal papierosów - pal licho! Tik-Tak walczy! Punktualność to największy złodziej czasu. Zwyczajny śmierterlnik chwyta się brzytwy, kiedy tonie, jednostka wybitna zdąży się jeszcze przedtem ogolić. Z dwóch możliwości - z prądem czy pod prąd, jest jeszcze trzecia - na brzeg! Wizyty zawsze sprawiają przyjemność - jeśli nie przyjściem to wyjściem. Co to jest dochód? To fakt poprzedzający dochodzenie. Dziecko to także człowiek, tyle że mniejszy. Sympatia jest często wzajemna, antypatia zawsze. Sumienie - cichy głosik, który szepcze, że ktoś patrzy. Trawiata - opera dla jaroszy. Pięść - ręka w gniewie. Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję. Poznałem wczoraj swoich rodziców - świetni faceci. Ziemia to kropka pod znakiem zapytania. Siała baba mak, bo lubiła ciszę. Moralność upada ... na coraz wygodniejsze posłania. Skin duży, skin mały - na mydło doskonały. Gdy opadną liście, będzie zajebiście. Tu leży kał młodzieży. Tylko ACE czyści sracze. Kibel to ma przesrane. Nie taki diabeł straszny, jak mu dać w łapę. Im dalej w las, tym więcej butelek. Wolnoć Tomku, śnić o domku. Mądry Polak po szkole. Wiedzą sąsiedzi, kto za co siedzi. Na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi. Uczyć się na uniwersytetach, a nie na błędach. Ręce precz od zielonych świateł. Jabłek nie jadam, zmądrzałem - Adam. Memento mori między osłami - salami. Na wszelki wypadek piszę wolno, bo nie wiem jak u was z czytaniem. Raz na wozie, raz w nawozie... Jeżeli alkohol przeszkadza ci w nauce - rzuć szkołę. Amadeusz wajchę przełóż - niech Ambroży przełoży - mówi Adam już przekładam. Nie wystarczy mieć głowę, bo ma ją nawet kapusta, trzeba jeszcze myśleć. Strój to mało, nawet kartofle bywają w mundurkach. Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy. Człowiek jest jak korba - wszystko przekręci. Weź sobie koło i rąbnij się w czoło. Wszystkie pieniądze przepiłem! Mleko jest takie drogie. Sprzedam żyda na gwarancji. Człowiek zniesie wszystko prócz jajka. Grunt to bunt. Czy na ziemi są istoty myślące? Owszem, ale tylko z wizytą. Żywiąc nadzieję nie odbieraj ludziom chleba. Czas to pieniądz, a pieniądz jest czasem, a czasem go nie ma... Pokorny uczeń z dwóch ściąg ściąga. Dobry kuśnierz uszyje futro nawet z kożucha na mleku. Fryzjer nie zadowala się włosami, żąda pieniędzy. Życie jest jak jajko - trzeba je znieść. Łysy do Nysy! Twój kot kupowałby whisky. Życie jest piękne, tylko ludzie podli. Umieram za Polskę - szkoda, że z głodu. Pomścimy Czerwonego Kapturka! - Babcia i leśniczy. Ucz się i pracuj, a Święto Zmarłych stanie się twoim świętem. Wszelki postęp to odrabiane zaległości. Kierowco! Zachowaj dystans do swojego samochodu! Wiek średni to zmowa młodości i starości. Ludzie powodują wypadki i na odwrót. Nie narzucaj światu swego formatu. Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej. Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru. Homo, ale ledwie sapie. |
Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uwzględniamy.
Płacąc dobrym słowem, nie zapomnij wziąć reszty. Politycy do kostnicy, zapalniczki do gazu. Ognisko domowe czasem dopieka do żywego. Rodzynka to stroskane winogrono. Piana jest wesołością piwa. Mech jest peruką kamienia. Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia. Ości - pośmiertna zemsta ryby. Proście, a będziecie prości. Poszerzaj swe horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka. Nie trać głowy - gilotyna. Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę. Pijany żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej. Przebiłeś głową mur? Świetnie, jesteś w następnej celi! Kto rano wstaje, temu się oczy kleją. Rodzice są jak nietoperze. Niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają. Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew. Wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami. Im więcej się uczę, tym więcej wiem, im więcej wiem, tym więcej zapomnę. Sprzedam gniazdo. Cena do uzgodnienia. Bocian. Pilnie poszukuje kronik. Gall Anonim. Zgubiłam żądło. Osa. Liczy się tylko liczydło. Przyleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało... Będę księdzem, jak mój ojciec. Dwu durniom trzeci wychodzi naprzeciw... Filateliści bronią się seriami. Sprawa się toczy, a z lewa turla. Chodzi mi o to, o co mi idzie. Czy to zima, czy to lato - skina cieszy depilator. Najlepszy cenzor, ugryźć się w jęzor. Z prochu powstałeś, to się otrzep. Otwórz szafę i gadaj do rzeczy. Ufaj Bogu, ale samochód zamykaj. Nie potknij się, gdy wpadniesz na pomysł. Kto pod kim dołki kopie, ten się zmęczy. Jeśli powiedziałeś a, b, c, nie bądź d... Ile jest 2+2? =5, w tym 1 to podatek VAT. Wódka nie traktor, a ciągnie. Czuję się zdeptany - chodnik. Życie jest jak pociąg - ciągle ucieka. Miłość jest jak telefon - zajęta albo nie łączy. Życie z cnotą jest głupotą, a bez cnoty szczyt głupoty. Szukam dachu - skrzypek. Szukamy Miłości - Wiara i Nadzieja. O wilku mowa, a tu Czerwony Kapturek. Ręka nie granat, ***** ci nie urwie. Życie jest jak lot samolotem, nie można wysiąść a chce się haftować. Życie jest jak koszulka małego dziecka - krótkie i zasrane. Życie jest piękne, a potem idzie się do szkoły. Nie ma brzydkich dziewczyn, jest tylko mało wódki. Nawet ku**a nie da tego, co ci dadzą klocki Lego. Świecąc przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju. Komu w drogę, temu rower. Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje. Oszczędzaj wodę - kąp się z przyjaciółką. Jeżeli nie uważałeś jak to robiłeś, to teraz rób jak uważasz. Nie dokarmiać wykładowców. Zgubiłem się, odnajdźcie mnie. Rosjanie NIE, Rosjanki TAK. Wygląda pan w tej czapce jak przez okno. Nie da ci ojciec, nie da matka, tego co może dać ci sąsiadka. Jakby mój pies miał taką mordę jak twoja, to bym mu ogolił dupę i kazał chodzić tyłem. Zanim staliśmy się narodem, byliśmy ludźmi... Jakby na kiblu posadzili moją dupę i twoją twarz, to by powiedzieli, że bliźniaki, ale ten łysy ładniejszy... Kocham odwrotnie - mańkut. Burak - kartofel w ataku apopleksji. Boże spraw, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce. Dzisiaj tylko kanibal nie gardzi człowiekiem. Drzewa to mają przerąbane. Gdyby małpy potrafiły się nudzić, zostałyby ludźmi. Nie licz na ludzi. Licz pieniądze. Nie taki Bolesław Śmiały jak Krzywousty. Nie budujcie przytułków dla nędzy umysłowej. Szkoda, że nie można żyć na brudno. Oddam cnotę w dobre ręce. Słowo "nie" najpewniejszym środkiem antykoncepcyjnym. MPO - Młodzież Po Ogólniaku. W Polsce chodzę z gołą głową, żeby nie dostać w czapę. Porządek trzeba robić, bałagan robi się sam. Pamiętaj, przyszedłeś na świat bez części zamiennych. Przeszedłem sam siebie - chodnik. Nie wzywaj w nocy pomocy, bo możesz obudzić sąsiadów. Człowiek jest kowalem swego losu, dlatego często znajduje się między młotem i kowadłem. Każdy lubi misie, ale to uczucie nieodwzajemnione. Nie podawaj herbaty na tacy, trudno z niej pić. Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie - marne. Za nic nie dziękuj, odrobisz w polu. Nie licz na cuda, nie każdy się uda. Choćbyś szczał dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie. Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę. Jedź ostrożnie. Ja poczekam - Bóg. Gdy życie cię znudzi i świat stanie się piekłem, wsadź łeb do kibla i pieprznij się deklem. Gdy jest ci smutno i nudzisz się troszeczkę, wsadź granat miedzy nogi i wyciągnij zawleczkę. Jak se pościelesz, to mnie zawołaj. One kozie dead. Nie toleruje nietolerancji. Kupiłem globus - świat należy do mnie. Choć nie jestem detektywem, zawsze znajdę budkę z piwem. Gdzie dwóch się bije, tam dentysta korzysta. Sprzedam dolinę - Muminek. Kupię oko - Cyklop. Kobiety do władzy, faceci do garów. Jestem w 7-niebie. O kurczę, ale tu wysoko. Nie obgryzaj paznokci! Wenus z Milo też tak zaczynała. Wierz mi, nie ufaj nikomu! Olewam wszystko - Strażak. Nie bądź żyła - Bądź tętnica. Ślimaki to straszne mięczaki. Rozmowa to nie muchołapka, nie musi się kleić. Nie martw się, jeśli czujesz się dobrze, przejdzie ci. Absurd - słowo wolność napisane w zeszycie w kratkę. Lepsza puszka Pandory niż paprykarz szczeciński. W szkole jak na policji: oni mnie pytają, ja o niczym nie wiem. Zakochać się od pierwszego wejrzenia - cóż za oszczędność czasu. Z powodu kwaśnych deszczów wyrosły mi w ogródku ogórki kiszone. Szatan stworzył armię, a Bóg dezertera. Jak się ściemni, to ci wyjaśnię. Jestem wstawiony jak złoty ząb. Po co wam wolność? Przecież macie telewizję! Tylko pierwotny strój Ewy nie wyjdzie z mody. Kobieta jest jak kibel - brudna, albo zajęta. Prawdziwych komunistów poznaje się w biedzie. Ziemia kręci się naszym kosztem. Światem rządzą młodzi, gdy się postarzeją. Tanio sprzedam koguta - tel.997. Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka. Naucz się pływać, jak ci źle na ziemi. Głupota jest pewnym sposobem używania umysłu. Ulubiony zespół owiec: "Wilki". Bądź wyraźny, bo cię źle odczytają. Jedenaste przykazanie - nie nudź bliźniego swego. Myśl co robisz, lecz nie rób tego, o czym myślisz. Lepszy Wach niż Kwach. Najlepsze Party-Line na żywo po polsku - tel.997. LSD - Tak, SLD - Nie. Szatan wymyślił szkołę, a Bóg dzwonek. Nie pal papierosów - pal licho! Tik-Tak walczy! Punktualność to największy złodziej czasu. Zwyczajny śmierterlnik chwyta się brzytwy, kiedy tonie, jednostka wybitna zdąży się jeszcze przedtem ogolić. Z dwóch możliwości - z prądem czy pod prąd, jest jeszcze trzecia - na brzeg! Wizyty zawsze sprawiają przyjemność - jeśli nie przyjściem to wyjściem. Co to jest dochód? To fakt poprzedzający dochodzenie. Dziecko to także człowiek, tyle że mniejszy. Sympatia jest często wzajemna, antypatia zawsze. Sumienie - cichy głosik, który szepcze, że ktoś patrzy. Trawiata - opera dla jaroszy. Pięść - ręka w gniewie. Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję. Poznałem wczoraj swoich rodziców - świetni faceci. Ziemia to kropka pod znakiem zapytania. Siała baba mak, bo lubiła ciszę. Moralność upada ... na coraz wygodniejsze posłania. Skin duży, skin mały - na mydło doskonały. Gdy opadną liście, będzie zajebiście. Tu leży kał młodzieży. Tylko ACE czyści sracze. Kibel to ma przesrane. Nie taki diabeł straszny, jak mu dać w łapę. Im dalej w las, tym więcej butelek. Wolnoć Tomku, śnić o domku. Mądry Polak po szkole. Wiedzą sąsiedzi, kto za co siedzi. Na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi. Uczyć się na uniwersytetach, a nie na błędach. Ręce precz od zielonych świateł. Jabłek nie jadam, zmądrzałem - Adam. Memento mori między osłami - salami. Na wszelki wypadek piszę wolno, bo nie wiem jak u was z czytaniem. Raz na wozie, raz w nawozie... Jeżeli alkohol przeszkadza ci w nauce - rzuć szkołę. Amadeusz wajchę przełóż - niech Ambroży przełoży - mówi Adam już przekładam. Nie wystarczy mieć głowę, bo ma ją nawet kapusta, trzeba jeszcze myśleć. Strój to mało, nawet kartofle bywają w mundurkach. Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy. Człowiek jest jak korba - wszystko przekręci. Weź sobie koło i rąbnij się w czoło. Wszystkie pieniądze przepiłem! Mleko jest takie drogie. Sprzedam żyda na gwarancji. Człowiek zniesie wszystko prócz jajka. Grunt to bunt. Czy na ziemi są istoty myślące? Owszem, ale tylko z wizytą. Żywiąc nadzieję nie odbieraj ludziom chleba. Czas to pieniądz, a pieniądz jest czasem, a czasem go nie ma... Pokorny uczeń z dwóch ściąg ściąga. Dobry kuśnierz uszyje futro nawet z kożucha na mleku. Fryzjer nie zadowala się włosami, żąda pieniędzy. Życie jest jak jajko - trzeba je znieść. Łysy do Nysy! Twój kot kupowałby whisky. Życie jest piękne, tylko ludzie podli. Umieram za Polskę - szkoda, że z głodu. Pomścimy Czerwonego Kapturka! - Babcia i leśniczy. Ucz się i pracuj, a Święto Zmarłych stanie się twoim świętem. Wszelki postęp to odrabiane zaległości. Kierowco! Zachowaj dystans do swojego samochodu! Wiek średni to zmowa młodości i starości. Ludzie powodują wypadki i na odwrót. Nie narzucaj światu swego formatu. Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej. Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru. Homo, ale ledwie sapie. Aż strach pomyśleć, więc nie myślę. Plecie, plecie, a koszyka nie widać. Najważniejsze, że nad Odrą i Nysą, kurde my są. Najbardziej zryta droga do koryta. Mafia Teraz-Polska! Gdybym był tobą, to wolałbym być sobą. Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje. A kto rano wstaje, ten w nie wpada. Jak cię widzą, to pracuj. Teraz jest równouprawnienie i każdą kobietę można wystrzelić w kosmos. Mam dwadzieścia lat. To nieźle, jak na faceta w moim wieku. Nic w przyrodzie nie ginie. Jeden premier odchodzi, drugi przychodzi. Sosny znoszą szyszki. Żądamy ujawnienia - krasnoludki. Za pieniądze pozostawione w banku - bank nie odpowiada. Uwaga ptaki! Dziś wszystkie loty odwołane. Kto rano wstaje, ten się gówno wyśpi. Nie pił, nie palił, a zmarł jak miał roczek. Samobójca to człowiek, który nie zdążył się rozmyślić. Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć. Cierpliwy nawet kamień ugotuje. Pesymista to taki człowiek, który z dwojga złego wybiera obydwa. |
Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uwzględniamy.
Płacąc dobrym słowem, nie zapomnij wziąć reszty. Politycy do kostnicy, zapalniczki do gazu. Ognisko domowe czasem dopieka do żywego. Rodzynka to stroskane winogrono. Piana jest wesołością piwa. Mech jest peruką kamienia. Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia. Ości - pośmiertna zemsta ryby. Proście, a będziecie prości. Poszerzaj swe horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka. Nie trać głowy - gilotyna. Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę. Pijany żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej. Przebiłeś głową mur? Świetnie, jesteś w następnej celi! Kto rano wstaje, temu się oczy kleją. Rodzice są jak nietoperze. Niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają. Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew. Wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami. Im więcej się uczę, tym więcej wiem, im więcej wiem, tym więcej zapomnę. Sprzedam gniazdo. Cena do uzgodnienia. Bocian. Pilnie poszukuje kronik. Gall Anonim. Zgubiłam żądło. Osa. Liczy się tylko liczydło. Przyleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało... Będę księdzem, jak mój ojciec. Dwu durniom trzeci wychodzi naprzeciw... Filateliści bronią się seriami. Sprawa się toczy, a z lewa turla. Chodzi mi o to, o co mi idzie. Czy to zima, czy to lato - skina cieszy depilator. Najlepszy cenzor, ugryźć się w jęzor. Z prochu powstałeś, to się otrzep. Otwórz szafę i gadaj do rzeczy. Ufaj Bogu, ale samochód zamykaj. Nie potknij się, gdy wpadniesz na pomysł. Kto pod kim dołki kopie, ten się zmęczy. Jeśli powiedziałeś a, b, c, nie bądź d... Ile jest 2+2? =5, w tym 1 to podatek VAT. Wódka nie traktor, a ciągnie. Czuję się zdeptany - chodnik. Życie jest jak pociąg - ciągle ucieka. Miłość jest jak telefon - zajęta albo nie łączy. Życie z cnotą jest głupotą, a bez cnoty szczyt głupoty. Szukam dachu - skrzypek. Szukamy Miłości - Wiara i Nadzieja. O wilku mowa, a tu Czerwony Kapturek. Ręka nie granat, ***** ci nie urwie. Życie jest jak lot samolotem, nie można wysiąść a chce się haftować. Życie jest jak koszulka małego dziecka - krótkie i zasrane. Życie jest piękne, a potem idzie się do szkoły. Nie ma brzydkich dziewczyn, jest tylko mało wódki. Nawet ku**a nie da tego, co ci dadzą klocki Lego. Świecąc przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju. Komu w drogę, temu rower. Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje. Oszczędzaj wodę - kąp się z przyjaciółką. Jeżeli nie uważałeś jak to robiłeś, to teraz rób jak uważasz. Nie dokarmiać wykładowców. Zgubiłem się, odnajdźcie mnie. Rosjanie NIE, Rosjanki TAK. Wygląda pan w tej czapce jak przez okno. Nie da ci ojciec, nie da matka, tego co może dać ci sąsiadka. Jakby mój pies miał taką mordę jak twoja, to bym mu ogolił dupę i kazał chodzić tyłem. Zanim staliśmy się narodem, byliśmy ludźmi... Jakby na kiblu posadzili moją dupę i twoją twarz, to by powiedzieli, że bliźniaki, ale ten łysy ładniejszy... Kocham odwrotnie - mańkut. Burak - kartofel w ataku apopleksji. Boże spraw, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce. Dzisiaj tylko kanibal nie gardzi człowiekiem. Drzewa to mają przerąbane. Gdyby małpy potrafiły się nudzić, zostałyby ludźmi. Nie licz na ludzi. Licz pieniądze. Nie taki Bolesław Śmiały jak Krzywousty. Nie budujcie przytułków dla nędzy umysłowej. Szkoda, że nie można żyć na brudno. Oddam cnotę w dobre ręce. Słowo "nie" najpewniejszym środkiem antykoncepcyjnym. MPO - Młodzież Po Ogólniaku. W Polsce chodzę z gołą głową, żeby nie dostać w czapę. Porządek trzeba robić, bałagan robi się sam. Pamiętaj, przyszedłeś na świat bez części zamiennych. Przeszedłem sam siebie - chodnik. Nie wzywaj w nocy pomocy, bo możesz obudzić sąsiadów. Człowiek jest kowalem swego losu, dlatego często znajduje się między młotem i kowadłem. Każdy lubi misie, ale to uczucie nieodwzajemnione. Nie podawaj herbaty na tacy, trudno z niej pić. Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie - marne. Za nic nie dziękuj, odrobisz w polu. Nie licz na cuda, nie każdy się uda. Choćbyś szczał dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie. Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę. Jedź ostrożnie. Ja poczekam - Bóg. Gdy życie cię znudzi i świat stanie się piekłem, wsadź łeb do kibla i pieprznij się deklem. Gdy jest ci smutno i nudzisz się troszeczkę, wsadź granat miedzy nogi i wyciągnij zawleczkę. Jak se pościelesz, to mnie zawołaj. One kozie dead. Nie toleruje nietolerancji. Kupiłem globus - świat należy do mnie. Choć nie jestem detektywem, zawsze znajdę budkę z piwem. Gdzie dwóch się bije, tam dentysta korzysta. Sprzedam dolinę - Muminek. Kupię oko - Cyklop. Kobiety do władzy, faceci do garów. Jestem w 7-niebie. O kurczę, ale tu wysoko. Nie obgryzaj paznokci! Wenus z Milo też tak zaczynała. Wierz mi, nie ufaj nikomu! Olewam wszystko - Strażak. Nie bądź żyła - Bądź tętnica. Ślimaki to straszne mięczaki. Rozmowa to nie muchołapka, nie musi się kleić. Nie martw się, jeśli czujesz się dobrze, przejdzie ci. Absurd - słowo wolność napisane w zeszycie w kratkę. Lepsza puszka Pandory niż paprykarz szczeciński. W szkole jak na policji: oni mnie pytają, ja o niczym nie wiem. Zakochać się od pierwszego wejrzenia - cóż za oszczędność czasu. Z powodu kwaśnych deszczów wyrosły mi w ogródku ogórki kiszone. Szatan stworzył armię, a Bóg dezertera. Jak się ściemni, to ci wyjaśnię. Jestem wstawiony jak złoty ząb. Po co wam wolność? Przecież macie telewizję! Tylko pierwotny strój Ewy nie wyjdzie z mody. Kobieta jest jak kibel - brudna, albo zajęta. Prawdziwych komunistów poznaje się w biedzie. Ziemia kręci się naszym kosztem. Światem rządzą młodzi, gdy się postarzeją. Tanio sprzedam koguta - tel.997. Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka. Naucz się pływać, jak ci źle na ziemi. Głupota jest pewnym sposobem używania umysłu. Ulubiony zespół owiec: "Wilki". Bądź wyraźny, bo cię źle odczytają. Jedenaste przykazanie - nie nudź bliźniego swego. Myśl co robisz, lecz nie rób tego, o czym myślisz. Lepszy Wach niż Kwach. Najlepsze Party-Line na żywo po polsku - tel.997. LSD - Tak, SLD - Nie. Szatan wymyślił szkołę, a Bóg dzwonek. Nie pal papierosów - pal licho! Tik-Tak walczy! Punktualność to największy złodziej czasu. Zwyczajny śmierterlnik chwyta się brzytwy, kiedy tonie, jednostka wybitna zdąży się jeszcze przedtem ogolić. Z dwóch możliwości - z prądem czy pod prąd, jest jeszcze trzecia - na brzeg! Wizyty zawsze sprawiają przyjemność - jeśli nie przyjściem to wyjściem. Co to jest dochód? To fakt poprzedzający dochodzenie. Dziecko to także człowiek, tyle że mniejszy. Sympatia jest często wzajemna, antypatia zawsze. Sumienie - cichy głosik, który szepcze, że ktoś patrzy. Trawiata - opera dla jaroszy. Pięść - ręka w gniewie. Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję. Poznałem wczoraj swoich rodziców - świetni faceci. Ziemia to kropka pod znakiem zapytania. Siała baba mak, bo lubiła ciszę. Moralność upada ... na coraz wygodniejsze posłania. Skin duży, skin mały - na mydło doskonały. Gdy opadną liście, będzie zajebiście. Tu leży kał młodzieży. Tylko ACE czyści sracze. Kibel to ma przesrane. Nie taki diabeł straszny, jak mu dać w łapę. Im dalej w las, tym więcej butelek. Wolnoć Tomku, śnić o domku. Mądry Polak po szkole. Wiedzą sąsiedzi, kto za co siedzi. Na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi. Uczyć się na uniwersytetach, a nie na błędach. Ręce precz od zielonych świateł. Jabłek nie jadam, zmądrzałem - Adam. Memento mori między osłami - salami. Na wszelki wypadek piszę wolno, bo nie wiem jak u was z czytaniem. Raz na wozie, raz w nawozie... Jeżeli alkohol przeszkadza ci w nauce - rzuć szkołę. Amadeusz wajchę przełóż - niech Ambroży przełoży - mówi Adam już przekładam. Nie wystarczy mieć głowę, bo ma ją nawet kapusta, trzeba jeszcze myśleć. Strój to mało, nawet kartofle bywają w mundurkach. Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy. Człowiek jest jak korba - wszystko przekręci. Weź sobie koło i rąbnij się w czoło. Wszystkie pieniądze przepiłem! Mleko jest takie drogie. Sprzedam żyda na gwarancji. Człowiek zniesie wszystko prócz jajka. Grunt to bunt. Czy na ziemi są istoty myślące? Owszem, ale tylko z wizytą. Żywiąc nadzieję nie odbieraj ludziom chleba. Czas to pieniądz, a pieniądz jest czasem, a czasem go nie ma... Pokorny uczeń z dwóch ściąg ściąga. Dobry kuśnierz uszyje futro nawet z kożucha na mleku. Fryzjer nie zadowala się włosami, żąda pieniędzy. Życie jest jak jajko - trzeba je znieść. Łysy do Nysy! Twój kot kupowałby whisky. Życie jest piękne, tylko ludzie podli. Umieram za Polskę - szkoda, że z głodu. Pomścimy Czerwonego Kapturka! - Babcia i leśniczy. Ucz się i pracuj, a Święto Zmarłych stanie się twoim świętem. Wszelki postęp to odrabiane zaległości. Kierowco! Zachowaj dystans do swojego samochodu! Wiek średni to zmowa młodości i starości. Ludzie powodują wypadki i na odwrót. Nie narzucaj światu swego formatu. Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej. Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru. Homo, ale ledwie sapie. Aż strach pomyśleć, więc nie myślę. Plecie, plecie, a koszyka nie widać. Najważniejsze, że nad Odrą i Nysą, kurde my są. Najbardziej zryta droga do koryta. Mafia Teraz-Polska! Gdybym był tobą, to wolałbym być sobą. Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje. A kto rano wstaje, ten w nie wpada. Jak cię widzą, to pracuj. Teraz jest równouprawnienie i każdą kobietę można wystrzelić w kosmos. Mam dwadzieścia lat. To nieźle, jak na faceta w moim wieku. Nic w przyrodzie nie ginie. Jeden premier odchodzi, drugi przychodzi. Sosny znoszą szyszki. Żądamy ujawnienia - krasnoludki. Za pieniądze pozostawione w banku - bank nie odpowiada. Uwaga ptaki! Dziś wszystkie loty odwołane. Kto rano wstaje, ten się gówno wyśpi. Nie pił, nie palił, a zmarł jak miał roczek. Samobójca to człowiek, który nie zdążył się rozmyślić. Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć. Cierpliwy nawet kamień ugotuje. Pesymista to taki człowiek, który z dwojga złego wybiera obydwa. Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu. Wszystko jest trudne nim stanie się łatwe. Nie jestem wariatem. Jestem samolotem. Proszę o kontakt - wtyczka. Pogwałciłem prawo - zboczeniec. Uzbrojoną działkę sprzedam - saper. Układam kafelki ... do snu. Mowa jest srebrem, a milczenie owiec. Tydzień na działce - audycja dla narkomanów. Celibat wrogiem dziecka. Jeśli nie ma innego wyjścia, wyjdź wejściem. Raz się żyje, a potem się tylko straszy. Uwielbiam dwa dobre stany: stan zdrowia i stan majątku. Biolog mija, żaba zostaje. Przyjaciół poznaje się w biedzie, ale czy warto dla nich biednieć? Umiesz liczyć? Licz na siebie. |
Ej sorry te gówna wyslalem przypadkowo kilka razy. Jeśli ktoś może prosze o usunięcie wszystkich tych samych postów PRÓCZ pierwszego i ostatniego. Za usunięcie z góry thx.
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.