unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

surbi 08-10-2002 22:22

Najlepszy SAMI był ten kawał o Jurku - Jurek rulezZz...

Mam tu jeden kawał:

To mówi pijak chwiejącym się głosem:
-Pewnego razu idę sobie środkiem ulicy a tu po chwili!
-Coś mnie od tyłu uderzyło!
-Odwracam się!
-A tam aswalt.

Beat 08-10-2002 23:33

Nieźle. :) W sumie nie pamiętam dobrze tego kawału ale postaram się go jakoś napisać. :)

Byli sobie Polak, Rusek i Niemeiec.
Zostali obdarzeni odnalezienia groty w której ukryty jest skarb.
Grota znajdowała się na południu.
Po przepłynięciu oceanu podeszli do groty.
Polak miał karabin.
Rusek miał pistolet.
Niemiec miał karabin maszynowy.
Do groty pierwszy wchodzi Rusek... I słyszy odgłosy... "Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... "
Rusek narobił w gacie i zwiał na drzewo. :D
Do groty wchodzi Niemiec... Słyszy odgłosy... "Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... "
Też narobił w gacie i uciekł.
Wchodzi Polak... Słyszy odglosy... "Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... "
Zapala latarke a tam pijak zneca się nad bananem... :D

Beat 08-10-2002 23:35

Cytat:

Wysłane przez: Beat
Nieźle. :) W sumie nie pamiętam dobrze tego kawału ale postaram się go jakoś napisać. :)

Byli sobie Polak, Rusek i Niemeiec.
Zostali obdarzeni odnalezienia groty w której ukryty jest skarb.
Grota znajdowała się na południu.
Po przepłynięciu oceanu podeszli do groty.
Polak miał karabin.
Rusek miał pistolet.
Niemiec miał karabin maszynowy.
Do groty pierwszy wchodzi Rusek... I słyszy odgłosy... "Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... "
Rusek narobił w gacie i zwiał na drzewo. :D
Do groty wchodzi Niemiec... Słyszy odgłosy... "Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... "
Też narobił w gacie i uciekł.
Wchodzi Polak... Słyszy odglosy... "Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... Zjem Cię, zjem Cię, obedre Cię ze skury... "
Zapala latarke a tam pijak zneca się nad bananem... :D


To nie tak miało być... :) Ale ciamajda... Polak miał latarke... A nie żaden karabin. :p

Cra$H 09-10-2002 00:27

nie wiem czy to tutaj bylo ... ale
http://maidi.w.interia.pl/mysznamarsie.jpg

krzywy 09-10-2002 16:09

Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zrobić małe BARA-BARA. Przygotował kolację, zrobił nastrój i dzięki udanym zagrywkom taktycznymwylądowali w łóżku. Jan stanął z kandelabrem (dla takich co nie wiedzą to taki świecznik na patyku :-), a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina kręci nosem, że robi to nie tak, jak trzeba. Rozeźlił się Hrabia i kombinuje inaczej. Ale Hrabinie to też nie w smak. W końcu Hrabia sie wściekł. Wstaje i bierze kandelabr od Jana i każe Janowi zadowolić Hrabinę. Jan wskakuje i już po chwili Hrabina jęczy z rozkoszy. Na co Hrabia:
- Widzisz durniu jak trzeba trzymać kandelabr! Widzisz!

krzywy 09-10-2002 16:10

Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
- Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
- Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
- Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!!

Wchodzi do fryzjera ksiądz. Ten go przystrzygł i mówi:
- Od duchownych nie biorę zapłaty!
Na drugi dzień ksiądz przysłał mu paczkę kubańskich cygar. Następnego dnia do fryzjera przyszedł pastor. Fryzjer zrobił swoje i mówi:
- U mnie duchowni nie płacą.
Wieczorem pastor przysłał mu wspaniały koniak. Trzeciego dnia zjawił się u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygł to, co u rabina przystrzyc można (pejsy i broda nie mogą byl przycinane) po czym powiedział o panującej w jego zakładzie zasadzie. Na drugi dzień rabin przysłał do niego swojego kolegę - innego rabina.

Dwie zakonnice przy ruchliwej szosie chcą się załapać na okazję, ale jakoś nie mają szczęścia. Po jakimś jednak czasie zatrzymuje się z piskiem opon luksusowy kabriolet,a za kierownicą elegancka, młoda panienka. Śmielsza z zakonnic rozpoczyna z właścicielką bryki dialog:
- Przepraszam, skąd pani ma taki piękny samochód?
- Za dupę.
- A to piękne futro?
- Za dupę.
Milcząca dotychczas siostra nie wytrzymała i wtrąciła:
- Popatrz, popatrz. A proboszcz daje nam tylko obrazki.

:rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

krzywy 09-10-2002 16:26

typ blondynki
 
Wraca mąż z pracy do domu, otwiera mu żonka (typ blondynki), podaje kapcie, obiad, potem piwko i gazetka, włącza telewizor z ulubionym kanałem sportowym i nic nie mówiąc wychodzi do kuchni (do swoich kobiecych, domowych obowiązków). I tak jest co dzień od ślubu.
Jednak tego dnia żona przerywa swoje czynności, wpada do pokoju i pyta:
- Kochanie powiedz mi co to jest "konsternacja".
Mąż leniwie składajac gazetę z lekkim wkurzeniem, że mu się przerywa, odpowiada:
- Widzisz kochanie, gdybyś to ty wróciła wcześniej do domu po pracy, a ja tu z inną kobietą..., to u ciebie właśnie wtedy wystąpiła by konsternacja.
- Ahaaa.... i wróciła do swoich czynności.
Jednak po dziesięciu minutach wpada ponownie i pyta:
- To znaczy, że gdybyś Ty wrócił wcześniej do domu, a ja tu z innym mężczyzną...?
- Nie, nie, nie kochanie! Ty nie myl kurestwa z konsternacją!!

surbi 10-10-2002 00:13

Wymiana oleju

Wymiana oleju - instrukcja dla kobiet:

1) jechac do warsztatu, najpozniej 15.000 km po
ostatniej wymianie
2) wypic kawe
3) po 15 min. wystawic czek i z porzadnie skontrolowanym
autem opuscic
warsztat
Koszty:
Wymiana oleju: PLN 100,--
Kawa: PLN 2,--

Suma: PLN 102,--

Wymiana oleju - instrukcja dla mezczyzn:

1) jechac do sklepu z wyposazeniem, PLN 70, zaplacic za
olej, filtr,
uszczelki, paste czyszczaca i drzewko zapachowe
2) odkryc, ze pojemnik na zuzyty olej jest pelen.
Zamiast oddac go na
stacji benzynowej, wylac zawartosc do dolka w ogrodzie
3) otworzyc puszke piwa, wypic
4) podniesc auto lewarkiem . 30 minut szukac klocka
5) znalezc klocek pod autem syna
6) z samego stresu otworzyc nastepna puszke piwa, wypic
7) wsunac pojemnik na zuzyty olej pod motor
8) szukac klucza 16-tki
9) przestac szukac i uzywac ustawialne cegi
10) odkrecic srube do spustu oleju
11) srube do pojemnika z goracym olejem upuscic, przy
tym upaprac sie
goracym olejem
12) posprzatac
13) przy piwku obserwowac, jak olej splywa
14) szukac cegi do filtra oleju
15) przestac szukac, filter srubokretem przebic i tak odkrecic
16) Piwo
17) Pojawienie sie kumpla. oproznic wspolnie kiste piwa
Wymiane oleju
jutro dokonczyc
18) Nastepny dzien. Wanienke pelna oleju przesunac pod autem
19) Wytrzec olej, ktory sie przy pkt 18 rozlal
20) Piwo - nie wczoraj wszystko poszlo
21) Do sklepu, kupic piwo
22) nowy filter nakrecic, rozsmarowac cienka warstwe oleju na
uszczelke
23) Wlac pierwszy litr nowego oleju
24) Przypomniec sobie o srubie z pkt. 11
25) szybko szukac sruby w wanienca ze starym olejem
26) Przypomniec sobie, ze zuzyty olej wraz ze sruba
zostal wylany w
ogrodzie
27) Piwo wypic
28) Dolek odkopac, szukac sruby
29) zauwazyc pierwszy litr swiezego oleju na podlodze garazu
30) wypic piwo
31) Przy dokrecaniu sruby wyslizgnac klucz z reki,
kostkami palcow
uderzyc w podwozie
32) Glowa uderzyc w posadzke, jako reakcja na pkt. 31
33) Zaczac zdrowo przeklinac
34) Klucz wywalic w diably
35) nastepne 10 minut klac, bo klucz trafil w zdjecie "Miss Pazdziernika"
36) Piwo
37) Rece i czolo zabandazowac, zatamowac krew
38) Piwo
40) wlac 4 litry swiezego oleju
41) Piwo
42) Auto zdjac z lewarka
43) Auto cofnac i wytrzec olej z podlogi
44) Piwo
45) Jazda probna
46) Zostac skierowany na pobocze i zostac z powodu alkoholu
zaaresztowany
47) Auto zostanie odholowane
48) Kaucje wyznaczyc, auto z policji sciagnac

Wydatki:

czesci: PLN 140,-
grzywna za jazde po pijaku: PLN 500,-
hol: PLN 200,-
kaucja: PLN 400,-
piwo: PLN 60,-

suma: PLN 1300

krzywy 10-10-2002 11:47

Pomidory ??
 
Pewien bezrobotny stara sie o stanowisko sprzatacza w Microsofcie. Dyrektor
personelu przyjmuje go i kaze zaliczyc test (zamiatanie podlogi), po czym
stwierdza :"Jestes przyjety, daj mi twoj e-mail, wysle Ci formularz do
wypelnienia, oraz date i godzine, na ktora masz sie stawic w pracy".

Zrozpaczony czlowiek odpowiada : "Nie mam komputera, ani tym bardziej
e-mail'a". Wtedy personalny mowi mu, ze jest mu przykro, ale poniewaz nie ma
e-mail'a, wiec wirtualnie nie istnieje, a poniewaz nie istnieje, wiec nie
moze dostac tej pracy.

Czlowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie co ma zrobic.
Przechodzi kolo supermarketu. Postanawia kupic dzisieciokilowa skrzynke
pomidorow. Potem chodzac od drzwi do drzwi sprzedaje caly towar po
kilogramie i w ciagu dwoch godzin podwaja swoj kapital. Powtarza te
transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni. Uswiadamia
sobie, ze w ten sposob moze z powodzeniem przezyc. Wychodzi z domu coraz
wczesniej, wraca coraz pozniej i tak kazdego dnia pomnaza swoj kapital.
Wkrotce kupuje woz, pozniej ciezarowke, a po jakims czasie posiada cala
kolumne samochodow dostawczych. Po pieciu latach mezczyzna jest wlascicielem
jednej z najwiekszej sieci dystrybucyjnej w Stanach. Postanawia zabezpieczyc
przyszlosc swojej rodziny i wykupuje polise ubezpieczeniowa. Wzywa agenta
ubezpieczeniowego, wybiera polise i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby
mogl wyslac mu propozycje kontraktu. Mezczyzna mu wtedy, ze nie ma e-mail'a.
"Ciekawe - mowi agent - nie ma pan e-mail'a, a zbudowal pan to imperium?
Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonalby gdyby go pan mial !!" Mezczyzna
zamyslil sie i odpowiada : "Bylbym zamiataczem w Microsofcie !!"

Moral nr 1 tej historii: - internet nie jest rozwiazaniem dla problemow
twojego zycia. Moral nr 2 tej historii: - nawet jesli nie masz e-mail'a, a
pracujesz wytrwale, mozesz zostac milionerem. Moral nr 3 tej historii: -
jesli dostales te historie przez e-mail'a, to znaczy, ze jestes blizej
sprzatacza, niz milionera....

Milego dnia

Cytat:

Nie wiem czy to dobre miejsce na te opowiadanie ale nie wiedziale gdzie to dac a w sumie mam to w Pupie

surbi 10-10-2002 23:41

No nieźle Krzywy.Fajowy tekst.


Przychodzi baba do lekarza z taczką na plecach i margaryną, a lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Margaret Tacher.



Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza, a ten krzyczy:
- Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz!
- Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.