![]() |
hehe
Cytat:
Rozmawia dwóch kolegów. Po chwili jeden mówi: -Byłem wczoraj w kościele. -Tak i jak tam było? -Bez sensu - wszyscy się zrzucają, jeden pije! |
Cytat:
dam wam coś jeszce..... :) Okres wakacji to wspaniała zabawa i niekończące się randki. Nie zawsze jednak to wystarcza; potrzeby wrażliwej nastolatki sięgają znacznie dalej. Taką właśnie osobą jest nie - Baśka ( jak się przedstawiła), bohaterka poniższego listu. Tak tęskniłam, BarvoGrill! Nawet nie wiecie jak ja szaleję za waszą gazetą. Jest po prostu super, Tak, nawet więcej niż super. Ja, jak każda normalna dziewczyna w moim wieku szaleje za „BG!” i czuję dreszcze (jeszcze, jeszcze) jak tylko dotykam nowego numeru. Oprócz „BG!” czytam też zwykłe „Barvo”, gdyż chcę zawsze być na topie i wiedzieć co się dzieje w wielkim świecie. Bardzo Was przepraszam, że tak długo do Was nie pisałam, będzie tego z pół roku. Ja po prostu nie miałam czasu i bardzo Was za to przepraszam. Tyle rzeczy działo się wszędzie... Nawet teraz ledwo co chwyciłam za długopis. Spędzam obecnie wakacje w miejscowości Dajdupy. Jestem już trzeci tydzień i zupełna tragedia. Dopiero co poderwałam siódmego chłopaka. Chyba się starzeję i wychodzę z formy albo za bardzo przytyłam przez ostatni rok. Przecież robię dokładnie to, co powinnam - całymi dniami leżę na plaży, a każdą noc spędzam w dyskotece. Moja ulubiona to „Inkwizycja”. Jak już wspominałam, właśnie zostałam poderwana przez kolejnego chłopaka. Na imię ma Kamil, tak, tak, Kamil. Nawet mi się podoba , więc spędzimy ze sobą 2, maksymalnie 3 noce, a może nawet zrobimy jakiś mały kopiec kreta, a potem go rzucę . Nie mogę być z facetem dłużej, bo potem on robi sobie nadzieję, chce się ze mną żenić i zapędzić mnie do garów. Nie wiem, czy to jest prawda, ale moja siostra tak mi powiedziała. Ona jest naprawdę bardzo mądra, bo czyta już „Cosmpopolitan”. Nawet już tam zaczęła listy pisać, tak jak ja do Was. W momentach, gdy rzuciłam jednego chłopaka i nie załapałam następnego, czytam sobie numery „BG!” z ostatniego „BG!” i wspominam to jeszcze raz. Tyle tego się wydarzyło. Przede wszystkim „Big brother - bitwa”, „Bar” i „Idol”. Ile ja nocy przepłakałam, że nie dostałam się do żadnego z nich. Nawet nie wiece ile ja bym dała , żeby tylko wygryźć Alę Janosz z „Idola”. Ach, już widzę siebie śpiewającą razem z innymi finalistami tego konkursu piosenkę, do której sama ułożyłam tekst. Tyle lat minęło już Stare płyty pokrył kurz Lecz my nagramy nowe płyty Będą tam szlagiery, będą tam hity Listy przebojów są teraz nasze Nie będzie Ich Troje nam dmuchać w kaszę W tiwi, w radiu, w każdej gazecie To jest nasz czas a wy o tym wiecie Solo zarobię też kasy krocie A potem tak powiem tej całej hołocie Tera mam was gdzieś, ja was pie...lę W końcu jestem waszym idolem. Yo ! Yo ! Jestem pewna, że wam się mój tekst spodobał. Jak chcecie, to możecie go zamieścić go na stronie z konkursem rymów hip-hopowych. Ja też słucham hip-hopu, bo to jest na topie, a ja muszę być cool. Yo ! Najchętniej to bym tak zarymowała dla Adriana z "Baru" albo dla Kena z "BB - Bitwa". Nie, najchętniej dla nich obu naraz i potem możemy uprawiać seks. w wannie, koniecznie przed kamerami jakiejś telewizji (może być nawet TV Zgorzelec, który swego czasu zrobił Plankton Reality Show). W końcu tę karierę muszę zrobić, no nie? Na początek mogę pokazać dupę i wskoczyć na rozkładówkę jakiegoś miesięcznika dla panów. Najlepiej gdyby to był "Playboy", CKM", albo "Chłopska Droga". Barbie i Frytka, te to zrobiły karierę. Ech, marzenia..... Tak wracając do szarej rzeczywistości, to tuż po porannym seksie i tuż przed wyjściem na plażę, to razem z moim chłopakiem Grześkiem, mówiliśmy na temat antykoncepcji. To jest dla mnie bardzo ważne. Mam na tym punkcie niezłe schizy. Ostatnio śniło mi się, że w czasie seksu z Pawłem, on zamiast gumki założył tę starą, dziurawą skarpetę, którą znalazł za moim łóżkiem. Szybko obudziłam się zalana przez sąsiada z góry. Od tamtej pory postanowiłam się lepiej zabezpiecza† i postawiłam na tabletki antykoncepcyjne. Razem z Krzysiem zagraliśmy w marynarza i on przegrał. Teraz to on musi codziennie łykać te pigułki antykoncepcyjne, a ja jestem w 100% zabezpieczona i mogę spać spokojnie i uprawiać seks na luzie. Tak prawdę mówiąc, to właśnie po to do Was piszę. Otóż opóźnia mi się orgazm. To jest bardzo przykra sprawa, bo kiedy on już przychodzi, to nie pamiętam nawet kiedy i z kim "to" robiłam. Z rozpaczy zaczynam już chodzić po sklepach i zaczynam kupować w sklepie za 59 zł i słucham na okrągło „hymnu” w wykonaniu Edyty G., a sąsiad z góry zaczyna myć swojego Poloneza o dźwięcznym pseudonimie „Hypermoto”. Tylko co z tego, skoro i tak każdy wie, że to „Baśka miała fajny biust”. nie-Baśka [14] P.S.:Jesteście naprawdę zakręceni i cool ! Mój chłopak Edmund mówił mi o Was jeszcze nim zostałam hiphopówą ! Yo ! |
Do tramwaju wchodzi skin.
Dostrzega to starsza pani i ustępuje mu miejsca. Zdziwiona siedząca obok kobieta pyta: - Dlaczego ustąpiła mu pani miejsca ? kobieta odpowiada: - Czy nie widzi pani jaki on biedny - nie dość że po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych Przychodzi facet do baru z aligatorem pod pacha i mowi: -Wloze swoje jaja aligatorowi do paszczy przez minute bede je trzymal i wyjme je nietkniete ale kto chce ogladac ten spektakl musi mi potem postawic drinka. I zgodzili sie. Facet bierze aligatora kladzie na bar siada okrakiem wklada jaja po minucie wali go butelka w leb ten otwiera paszcze facet wyciaga jaja nietkniete. Ludzie zdiwieni, ale stawiaja mu drinki. Nagle facet wstaje i mowi: -Kto chcialby sprobowac takiej przyjemnosci kosztowac go to bedzi 200zl Cisza na sali zapadla nikt sie nie odzywa dopoki nagle nie wstala blondynka i mowi: -Ja sproboje tylko niech mnie pan ta butelka po glowie nie wali Dwaj męzczyżni rozmawiają: -Na co umarła twoja teściowa? -Zatruła się grzybami. -To dlaczego miała wszystkie zęby powybijane? -Bo jebana żreć nie chciała!!! Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: - Co ty znowu jedynka z historii? - Niestety, historia lubi się powtarzać... Zima. Do przydrożnego baru wchodzi kierowca tira. Siada przy barze i mówi: - Poproszę setke. Tfu! (spluwa na podłogę) Pierdolony matiz.... Barman się zdziwił, ale nalał mu setkę. Facet wychylił duszkiem i mówi: - Barman, jeszcze seteczkę. Tfu! Pierdolony matiz... Barman zdziwiony nalał setkę. Facet wychylił i mówi: - Jeszcze jedna setka. Tfu! Jebany matiz... Barman mu nalewa i pyta: - Ok, niech pan zamawia co pan chce, ale czemu za każdym razem pan spluwa i przeklina jakiegoś matiza? - Wie pan co? - mówi kierowca - Zakopałem się w zaspie 30-tonową scanią i ni chu-chu nie mogę wyjechać. Podjeżdża matiziak, wysiada kierowca i mówi, że mnie wyciągnie. Ja mu na to: "panie, jak mnie pan wyciągniesz tym matizem, to ja panu ze szczęścia laskę zrobię!". TFU! Pierdolony MATIZ!!! |
kolejna opowiesc z seri Bravo Grill
W życiu raz się jest na wozie, a raz pod. Normalne. W tym temacie jest list Lopezki, której codzienne życie nie jest wcale takie szare. Przeczytajcie. Kochane i cudowne Barvo Grill ! Piszę do Was, bo mam parę problemów którymi chciałabym się z Wami podzielić. Od jakiegoś miesiąca moim idolem jest Harry Potter. Tak jak on, chciałabym zostać czarodziejką (a nie żadnym mugolem!) i wyjechać pociągiem PKP z peronu 1 i 3/4 w Zabrzu w kierunku na Ostródę (o ile go nie odwołają). Mam nadzieję że w spełnieniu tego marzenia pomogą mi moje Pokemony. Zawsze kiedy wchodzę do toalety, rzucam zaklęcie "Pikachu - megaatak ultraelektryczny!". Właśnie wtedy laserowy Wałęsa wychodzi z bidetu i przeżywa orgazm; żeby go odstraszyć, strzelam z zawora a matka krzyczy z oddali "Allach Akbar!". Właśnie wtedy z opresji ratuje mnie Drużyna Pierścienia, która zazwyczaj pije jabole pod sklepem 24h "Wesołe krzesełko" a Frodo (prywatnie właściciel schroniska młodzieżowego na ulicy Legionów 27 w Łodzi) wraca do domu rowerem Błażeja, który leży w rowie plując zębami. Ostatnio chłopcy z naszej gminy urządzili sobie mini Salt Lake City - kupili tanie browary i mieli niezłe loty. Najlepiej wypadł Andrzej (sobowtór Zenka ze "Złotopolskich"), który nie dokończył nawet pierwszego browara. Niestety, w jego krwi stwierdzono zbyt duży poziom "Flipsów" kokosowych. Zawiedziona tym faktem, urządziłam sobie w kotłowni solarium z prawdziwego zdarzenia. W montażu pomagał mi nasz wójt Stefan, zapalony majsterkowicz (przyczajony mason, ukryty Żyd). Siedzę tam już trzeci dzień, a skóra schodzi mi jak "Arizona" z półki w sklepie. Jak poczuję się lepiej, to wezwę łódzkie pogotowie; chłopaki są dziś bardzo wyluzowani po "Pavulonie". Ostatnio oglądałam kolejny odcinek "Ally McBeal". Stwierdziłam wtedy że Ally to paskudnie tłusta lebera! Czy winą należy obarczać nowoczesne środki antykoncepcyjne? Przecież kalendarzyka się nie połyka! Jak już wspomniałam, raz po raz parskam zaworem; a jeśli miłość, to tylko w rytmie hip-hop, i nigdy stop, yo! Ostatnio zauważyłam, że od kiedy uprawiam z moim chłopakiem autopetting (macamy Lanosy), mam bardzo dziwną miesiączkę - na majtkach znajduję ślady Coca-Coli, jogurtu czekoladowego, zakalca z mintaja oraz bilety na ostatni koncert Stachurskiego. Ulgę przynosi mi program "Apetyt na miłość". Ach, chciałabym być taka ładna jak Joanna Brodzik; być może wtedy Nick z Backstreet Boys wreszcie zwróciłby na mnie uwagę i zrozumiał jak bardzo go kocham. Oczywiście wtedy będę musiała rzucić mojego aktualnego chłopaka; na szczęście jest to tylko wirtualna miłość - ja czatuję z nim w ciemnej bramie, on wysyła mi SMS-y, walentynki, zdechłe kozy i próbki włosów z nosa. Ostatnio przysłał mi kosmodrom Bajkonur - był ciut duży, ale na moim polu zmieści się wszystko. Aha. Przepraszam że odeszłam od tematu. Co za pomyłka! Nie chodziło mi o Ally McBeal, ale rzecz jasna o Mohameta Alego ze "Świata według Kiepskich". Jestem przerażona! Moja przyjaciółka, Samanta, poznała Osamę Bin Ladena na Wawelu. Osama właśnie robił sobie zdjęcia ze smokiem i zajadał watę cukrową. Bardzo smakowały mu też ruskie pierogi i bigos z 3 jaj na smalcu. Podczas jego pobytu w Klewkach porwał ją do Afganistanu, uciekając hulajnogą w bliżej nieznanym kierunku! Ostatnio oprócz wąglika Samanta przysłała mi też walentynkowy wiersz miłosny od samego Osamego: Gdy spoglądam w chmury Bobry sypią się z góry Wprost do mojej dziury Gdzie wszyscy puszczają siury. Chyba was nie zdradzę Jeśli się wysadzę; Nikomu nic nie wsadzę Nawet trybunałowi w Hadze. Popełniłem błąd! Ściga mnie James Bond, Roztaczając swąd Jak stary wielbłąd. O świecie dużo wiem: Czytam "CKM", Jem dżem I "Nivea" krem. Krem "Niveja" Dobry dla geja; Polska koleja? Kurwa! Ojeja. Czas zakończyć walentynkę, Walnąć sobie w dupę tynkiem. Uwielbiam Osamę. Jest taki romantyczny! Mój poprzedni chłopak nie był dla mnie taki miły. Raz po raz katował mnie strasznie kiełbasą studencką za 2,50. Mimo tego, do tej pory mam jeszcze jego Pokemony mentalne. Ciekawe co na moim miejscu zrobiłaby Bridget Jones? ...a co mnie to obchodzi? Lopezka [11] |
|
Co powie blondynka, którą poprosisz o kontrolę działania kierunkowskazu?
- "Działa. Nie działa. Działa. Nie działa. Działa. Nie działa..." - Znakomicie wyglądasz! Policzki zrobiły ci się takie pucołowate. Pewnie dobrze was karmili na tym obozie wędrownym? - Nie bardzo, tylko musiałem codziennie nadmuchiwać materace! Fąfara spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego pod rękę z jakąś kobietą. - Czy możesz mi przedstawić tę damę? - To Kinga, moja druga żona! - A co się stało z pierwszą? - Została w domu! |
Mazury i wakacje - te słowa są nierozłączne. Kraina tysiąca jezior jest miejscem wypoczynku Angeliki. Letnie dni sprzyjają ulotnym romansom i fantastycznym przygodom. Oddajmy więc głos Angelice.
Moje “BarvoGrill!” Kochane "BarvoGrill!" Aktualnie jestem na wakacjach na Mazurach. A tak w ogóle, to jestem w Ostródzie. Wczoraj byłam na VI Festiwalu Disco Polo i Dance. Pełen odlot, zabawa maksymalna! Największe wrażenie zrobił na mnie zespół "Maxel". W trakcie występu zespołu "Classic" poznałam bardzo miłego chłopca o imieniu Dawid. Był inny od wszystkich - miał odlotowe i czadowe biało-różowe dresy, wywinięte na lewą stronę. Po koncercie Dawid zabrał mnie na romantyczny spacer brzegiem jeziora, gdzie wyznał mi swoja dozgonną miłość i obiecał więcej nie jeść placków ziemniaczanych z chrzanem. Później Dawid zabrał mnie do pensjonatu "Mazurskie noce", gdzie położył mnie do łóżka, rozebrał i poszedł grać w piłkarzyki. Ja od razu zasnęłam i miałam fantastyczny sen: śniła mi się noc z zespołem Backstreet Boys. Romantyczny Kevin zabrał mnie na molo, gdzie zdjął swoje skarpetki i zaczął moczyć nogi w zimnej wodzie. AJ wymienił się ze mną mentalne Pokemony, po czym udał się do kliniki odwykowej. Howie przez cały czas zgrywał twardziela, ale na końcu wymiękł i dał się namówić na watę cukrową i zdjęcie z Putinem. Mimo że Brian jest żonaty, to przyjechał na hulajnodze i zaczął ostro palić gumy. Na nic zdały się nasze prośby o opanowanie, gdyż Brian był nabuzowany, a ja właśnie miałam dni płodne. Z niewygodnej sytuacji uratował mnie Nick i obiecał że nigdy nie zetnie włosów pod pachami, a dla mnie zawsze będzie "Black and blue"! Długo zastanawiałam się na znaczeniem tego snu. Postawiłam nawet tarota i pół litra. Wyszło mi że tak naprawdę zakochałam się w Andrzeju Bizoniu i Tomaszu Leimanie z "Dwóch światów". Nawet pojechałam do nich, ale ich tam już nie było. Zamiast tego były "Amazonki" i zwierzyna łowna. Właśnie wtedy się załamałam. Nawet nie jest w stanie mnie pocieszyć Piotrek z mojej klasy (IIc), mimo że ostatnio chodzi z moją najlepszą przyjaciółka Dominiką. Właśnie wtedy ułożyłam dla niego wiersz pt. "Kochanie mój, robisz gnój": Kochanie moje! Gdy krowy doję Skarpety twoje Śmierdzą gnojem - Aż się boję Z niedorozwojem. Siedzę i stoję, Pakuję w słoje Ogórki i soję. Dwoję się i troję, Jabolami poję Topole i sekwoje. To moja Bargłówka Długa jak parówka. Poszła mi dziś stówka Na jakiegoś półgłówka. Jest już pełna lufka, Aż pękła żarówka; Życie me jak krówka: Codziennie potańcówka. Pisanie wierszy jest dla mnie relaksujące i właśnie wtedy wyobrażam sobie że jestem w domu Wielkiego Brata, przez cały dzień nic nie robię a w nocy nominuję byle kogo. Nagle Gabi wyłamuje drzwi do domu swoim biustem, a dom zajmują Amazonki. Na nic nie pomaga "Ekspedycja" razem z Olem rozbierającym się przy wszystkich. Około rok temu uprawiałam petting na 4 hektarach. Mimo że z chłopcami musiałam się ostro nabiegać, nic z tego nie wyszło. Na oziębłość Antka nie pomógł nawet Kiper Mocny Full jest cool. Robert jest bardzo przystojnym chłopakiem. Różnica wieku jest dla nas nieistotna (80 lat) - miłość potrafi pokonać wszystko, nawet Andrzeja Gołotę i Lennoxa Lewisa i Adama Małysza i Roberta Korzeniowskiego i Agatę Wróbel i Kamilę Skolimowską i Iwonę Guzowską i Alberta Sosnowskiego i Waldka Goszcza i Krzysztofa Hołowczyca i Emmanuela Olisadebe i Dawida Murka i Adama Wójcika i małego grajka z "Baru kasztelańskiego" w Ostródzie i ochronę ze schroniska młodzieżowego z ulicy Legionów 27 w Łodzi, Gabriela Janowskiego, Andrzeja Leppera, Picię, Gulczasa i Klaudiusza i Bobiego z "Disco Relaxu" (nie mylić z DJ-em Bobo, którego też pozdrawiam) i cały zespół Maxel z "Disco polo life" oraz Gabi z "Amazonek" i mojego chłopaka Roberta razem wziętych. Nie wspominałam wam wcześniej o moim chłopaku, Danielu z Internetu. Do tej pory jeszcze się nie widzieliśmy, ale on napisał mi że jest bardzo przystojny - i ja mu wierzę, mimo że babacia chrapie za ścianą jak dzięcioł. Na wczorajszej dyskotece w klubie "Crazy little party girl", Krzysiek (18) z Sulechowa (fan Liroya w zawieszeniu, chwilowo na wakacjach w okolicy) poczęstował mnie słonymi paluszkami z halluksami. Czy będzie to miało jakieś konsekwencje dla naszego związku z Rafałem? W związku z tym (nie Rafałem) zapytuję Was: "Czy pięty jak tarki?" oraz czy obecność podstępnych borsuków w ogródku ma wpływ na mój potencjał antykoncepcyjny (codziennie połykam makaron w kształcie spiralek i mam kalendarzyk z "GRILL!" nad łóżkiem). Starczy wprowadzenia - przejdę teraz do sedna mojego listu. Otóż w ostatnim numerze "BarvoGrill" spostrzegłam mojego chłopaka Adriana w romantycznym foto-love-story pt. "Nalej haka i podaj zapitę bo w ryj". Już na trzecim zdjęciu całował się tam namiętnie z sokowirówką, a dwa zdjęcia dalej pokazał swoje włosy w uszach. Był to ewidentny fotomontaż gdyż on nie ma uszu - obgryzły mu je podstępne borsuki z mojego ogródka. Prawie na samym końcu fotostory Alan donosi na swojego sąsiada Mietka i udaje się do tartaku celem rzucenia palenia. W ostatniej scenie zapomina podać zapity i centralnie dostaje w ryj. I po co mu było to wszystko? Teraz, jeśli pozwolicie, chciałbym przejść po raz drugi do sedna sprawy. Zaszokował mnie artykuł z poprzedniego numeru "BG" o romansie Kaji Paschalskiej i Stachurskiego. Ponoć niedługo ma się ukazać ich wspólna płyta pt. "Niepokorny przyjaciel od zaraz". Podobno razem wyjechali na wakacje nad rzekę marzeń. Ja niestety nie mogę z nimi pojechać bo podstępne borsuki przegryzły tory. Właśnie wtedy próbowałam się załamać. Pocieszeniem dla mnie stał się nowy singiel zespołu Backstreet Boys i jednodniowy zarost na twarzy Piotrka. Ten jego zarost to jednak nie to samo co wąsy chłopaków z festiwalu disco polo w Ostródzie. Zupełnie tak jak Michał z Ich Troje, ja też poszukuję swojej drugiej połówki. Kupiłam wczoraj obie w sklepie monopolowym "Gucio" na rogu. Pierwszą obaliłam rano z sąsiadem Zbychem, a gdy wróciłam z toalety, to drugiej połówki już nie było. Jestem zrozpaczona! Pomóżcie mi odnaleźć moją drugą połówkę. Ostatnio spotkało mnie wielkie szczęście. Błażej pokazał mi swój rower. Na ten widok kolana zaczęły mi drżeć. Pomimo tego Błażej był czuły i delikatny. Sprawnym ruchem nogi rozpiął mi koronkowy staniczek (pod nim nic nie miałam) i czule zaczął wąchać tabakę. To dobrze, bo było mi dobrze (i nic nie bolało!) Mój pierwszy raz nie był aż taki przyjemny. Tamtego dnia Robert równomiernie i miarowo uderzał młotkiem w moje zęby, a ja namiętnie pieściłam jego Pokemony. Od tamtej pory jestem uczulona na zarost Michała Żebrowskiego. Zawsze gdy go spotykam na mojej klatce, od razu łapię ogólnego bakcyla. W związku z tym mam do Was pytanie: "Jak wielka jest granica?" Dzisiaj po południu poznałam przemiłych, sympatycznych chłopaków z Ostródy - Kolę i jego bandę. Wpadł mi w oko sympatyczny i przystojny Columbo. Chyba czuję do niego miętę, rumianek lub szałwię. Chyba umówię się z nim na romantyczny spacer wokół jeziora, a on da nura. To by było na tyle - pozdrawiam całą Redakcję "BarvoGrill" i z wytęsknieniem czekam na Wasz następny numer. Szkoda że nie drukujecie wszystkich listów, bo wysłałam ich już tysiące. Pozostaje mi tylko nadzieja że tabaka nigdy się nie kończy, zawsze kręci nas, choć szybko tak ucieka czs. Mam nadzieję że nie jestem w ciąży i mój romans z Jakubem przysporzy mi wiele miłych wrażeń i dużo przyjemności. Całuję Was mocno! Angelika [13] |
1) Dlaczego kogut pieje przez cale życie?
- Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej. 2) Co to jest medycyna? - Jest to nauka, która pomaga choremu znaleźć się na tamtym świecie 3) A wiecie jaki jest najlepszy środek na łysienie? - Środek głowy 4) Jaka choroba jest najbardziej niebezpieczna? - Miłość, bo od razu kładzie do łóżka 5) Jak można stracić na wadze? - Kupić wagę za sto tysięcy, a sprzedać za pięćdziesiąt 6) Jak się nazywa rosół z wielu kur? - Rosół skurwielu! 7) Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów? - Rznie głupa 8) Wiecie jak się nazywa Ruski ksiądz? - Pop. A wiecie jak się nazywa Ruski organista? - Pop music A jego żona? - Popażona 9) Czym się różni Syrenka od krowy? - Jak Syrenka nawali to stoi, a jak krowa nawali to pójdzie 10) Jak się nazywa najnowszy gaz szlachetny? - Dwupierdzian kapustny 11) Co mówi kanapka do pijaka? - Zaraz wrócę 12) Co to jest dziewica? - "Satyra na leniwych chłopów" 13) Co to jest "nic"? - Pół litra na dwoch 14) Ulubiony program dzieci? - Doomowe przedszkole 15) Po czym poznać rosyjskiego sportowca? - Dłubie w nosie oszczepem 16) Jak się nazywa Niemiec pod wodą? - Peryszkop 17) Jak zakończy się ostatni odcinek powieści radiowej "W Jezioranach"? - Popatrz, Maryś, na niebo. Jaki wielki grzyb 18) Z czego składa się węgiel? - Z samochodu do piwnicy 19) A skąd się bierze rtęć? - Z rozbitych termometrów 20) Jak się nazywa babcia klozetowa? - Pisuardessa A jak dziadek klozetowy? - Kałboj 21)Dlaczego Kinga została świętą? - Bo Bolesław był Wstydliwy 22) Co można z jednej strony lizać, a z drugiej przyklepywać? - Znaczek 23) Jak się nazywa pół Niemca? - Szkopuł 24) Wiecie co dostaje górnik po śmierci? - 3 dni urlopu, a potem z powrotem pod ziemie 25) Dlaczego Robin Hood? - Bo mało jadł 26) Co mówi kat ustawiając skazańca pod szubienicą? - Głowa do góry 27) Co otrzymamy, gdy dodamy do wódki czystej płynu KOP ULTRA? - Wódkę ULTRA CZYSTĄ A co otrzymamy, gdy do wódki dodamy wody z ogórków? - Wódkę i zagrychę w jednym 28) Wiecie, jak zaczynają się przepisy w szkockiej książce kucharskiej? - Pożycz od sąsiada pół kilo mąki 29) Po co słoń ma trąbę? - Żeby się tak GWALTOWNIE nie zaczynał 30) Jak górale mówią na mgłę? - Gówno widać 31) Co to jest bigos na winie? - Co się nawinie to do bigosu 32) Co to jest łopata? - Ręczny przenośnik materiałów sypkich 33) Co otrzymamy, gdy skrzyżujemy ze sobą: krowę, konia, słonia, żyrafę, wilka, mrówkę, wronę i bociana? - Kwadratowego zająca z marchewką w ręku 34) Znacie dylemat zomowca w ubikacji? - Lać, walić, czy puszczać gazy? 35) Jak się nazywa trzech facetów pod prysznicem? - Wet Wet Wet 36) Jak się nazywa katar z dwoch dziurek naraz? - Bismarck 37) Jak wyglada milość w małżeństwie? - To proste: on kocha ją za-zarcie, a ona jego za-wzięcie 38) Czym się różni L.O. od domu wariatow? - W domu wariatow przynajmniej personel jest normalny 39) Kto jest najlepszym matematykiem na swiecie? - Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnoży dzieci, dzieli łoże 40) A jaki jest najniebezpieczniejszy pocisk na świecie? - Też kobieta: wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem 41) Co to jest góra i w jaki sposób? - Góra jest to ukształtowanie terenu w sposób wypukły 42) Co to jest: gdacze i świeci? - Kura po kijowsku 43) Co powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej? - Pozory mylą 44) Na co umarł Stalin? - Na szczęście 45) Co to za zagadka? Czterech w pokoju, a jeden pracuje? - Trzech urzędników pije kawę, a wentylator pracuje 46) Co należy zrobic, gdy gołąb napaskudzi na głowę? - Podziękować Bogu, że nie dał skrzydeł krowom 47) Kiedy kobieta jest podobna do elektrowni? - Kiedy ma kilo waty między nogami 48) Co to jest, wisi na ścianie i płacze? - Dupa, nie alpinista 49) Co to jest: białe, pstryk, czerwone? - Pudelek sąsiadki w sokowirówce 50) Jak długo żyje mysz? - To zależy od kota 51) Wiecie, jak się nazywa wynalazca pisuarów? - Ley_na_mour 52) A wiesz kto wymyślił spodnie? - Radziecki uczony Golodupczew 53) Co maja wspolnego 364 prezerwatywy z oponą? - A good year 54) Jaki okrzyk potrafi obudzić rekina z poobiedniej drzemki? - Człowiek za burtą! 55) Co powstanie z połączenia dwóch stonóg? - Zamek błyskawiczny 56) Najlepszy środek odchudzający dla kolorowych? - AJAX. Usuwa tłuszcz, zachowuje kolory 57) Jak najłatwiej zabić strusia? - Przestraszyć go na betonie 58) Czym się różni kobieta od słońca? - Gdy słońce zachodzi to widać, a jak kobieta zachodzi to nie 59) Dlaczego psy australijskie są najszybszymi psami na świecie? - Ponieważ w Australii odległości między drzewami są ogromne 60) Dlaczego w Rzymie jest tak dużo kościołów? - Żeby piesi mogli się pomodlić przed przejściem na drugą stronę ulicy 61) Co ma dziesięć tysięcy kalorii? - Pięć tysięcy Tic-taców 62) Jak działają najnowsze ruskie spadochrony? - Otwierają się przy uderzeniu 63) Jak poznać, czy pasztet zajęczy jest rzeczywiście z zająca? - Dać komuś do spróbowania. Jak zajęczy, to nie zajęczy, a jak nie zajęczy, to zajęczy 64) Czy wiesz, że niedawno w Polsce zginął chłop pijąc mleko? - Krowa się na niego przewrócila 65) Co zrobił Sobieski po objęciu tronu? - Usiadł na nim 66) Co to jest lufa armatnia? - Pręt powietrza oblany ołowiem 67) Dlaczego w maluchach nie montują wyciszaczy? - Bo jak się wsiada to się kolanami uszy zatyka 68) Jak jest po japońsku "sedes"? - Nasikajtu 69) Co robi szklarz, gdy nie ma szkła? - Pije z gwinta 70) Z kim wchodzi kotek na płotek? - Z mruga 71) Co oznacza skrot mgr. inż.? - Moża Gówno Robić I Nieźle Żyć 72) Jak się mówi kibel po chinsku? - Srajpantu 73) Czym się różni słoń od parawanu? - Parawanem można zasłonić, a słoniem nie można zaparawanić 74) Jaka jest definicja "wymiany opinii"? - Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego 75) Które zwierzę jest najpożyteczniejsze? - Baran - bo z niego używa się nawet nazwy 76) Jak się nazywają ludzie mieszkający ze zwierzątkami? - Gucwińscy 77) Państwo w Europie na K? - Kowalscy 78) Co wspólnego ze sobą mają pijana kobieta i fiat 126P? - I jedno i drugie wstyd prowadzić 79) Jaki znak symbolizuje obrączka? - Zakaz ruchu na cudzym brzuchu 80) Co to jest chodzi po ścianie i gra? - Mucha z walkmanem na uszach 81) Co to jest? Najpierw bierze się do ręki, a potem do buzi? - Papieros 82) Co to jest autosugestia? - To jest sugerowanie sobie, że się ma auto 83) Jak się nazywa kobieta (sławna) tańcząca w balecie? - Prima balerina A facet? - Prima baleron 84) Jakie ciastka jedzą hydraulicy? - Rurki A górale? - Karpatki A stare dziadki? - Pierniki 86) Czym się różni teściowa od Coca-coli? - Niczym! Jedno i drugie dobre jak zimne 87) A teściowa od PF 126p? - Też niczym. Jak nie trzaśniesz, to się nie zamknie 88) Co by było gdyby nie było kobiet? - Człowiek udomowiłby inne zwierzątko 89) Czy wiecie czym się różni komunizm od kolejki linowej w górach? - Niczym. I tu i tu widoki są piękne, rzygać się chce, a wysiąść nie można 90) Co to jest: zielone, ogolone, leży pod drzewem i chrapie? - Leśniczy po wypłacie 91) Do czego można porównać narzeczoną? - Do butelki dobrego wina A żone? - Do butelki po winie 92) Dlaczego orkiestra nie gra na moście? - Bo most to nie instrument 93) Czym jest pocałunek? - Pukaniem do drzwi na piętrze z pytaniem, czy parter jest do wynajęcia 94) Jak się nazywa mały rosjanin? - Mikrusek 95) Co to jest : zielone, ogolone i skacze? - Żołnierz na dyskotece 96) Kiedy żolnierz może używac broni? - Kiedy bronia skończy 16 lat 97) Czym się różni policjant od księdza? - Ksiądz mowi "Pan z wami", a policjant "Pan z nami" 98) A co to jest krzyżówka krowy z żółwiem? - Ciele w kasku 99) A krzyżówka węża z jeżem? - Drut kolczasty 100) Jak śpią niemowlęta w Sarajewie? - Jak zabite 101) Co mówi dżem jak się go otwiera? - "Dżem dobry" 102) Czym się różni saper od elekrtyka? - Właściwie to niczym, bo i saper i elektryk myli się tylko raz... ale elektryk jeszcze przed śmiercią ZATAŃCZY 103) Co by było, gdyby ziemia kręciła się 28 razy szybciej? - Kobiety by krew zalała 104) A czy akumulator może zabic człowieka? (przypominam, napięcie 12V) |
Jeśli chodzi o naprawdę życiowe problemy, to Melania jest tutaj doskonałym przykładem. Jej list w pełni wyraża troski i niepokoje taj wyjątkowej dzieczyny.
Moje “BarvoGrill!” Muszę przyznać, że jestem waszą stałą czytelniczką i bardzo się z tego powodu cieszę. W waszym czasopiśmie jest tyle fajnych rubryk. Sama zawsze mam problem jak kupuję nowy numer. Nie wiem od czego mam zacząć lekturę waszego cudownego magazynu. Wszystko jest takie wyjebiste i kolorowe, że aż dostaję oczopląsu. Tysiące dziewcząt wysyła do was listy, a wy potraficie znaleźć receptę na każdy problem i pomóc w każdej sytuacji. To dobrze, że jest takie czasopismo jak wasze. Zawsze macie takie wspaniałe rady i mam nadzieję, że mi też pomożecie. Problemem jest moja oziębłość w łóżku. Na szczęście jestem jeszcze dziewicą i nie muszę się tym aż tak przejmować. Jestem jednak bardzo aktywna w tych sprawach, więc zgłosiłam się do programu "Amazonki". Tam mi jednak powiedzieli, że jestem za stara i za gruba i co najwyżej mogę u nich robić za hipopotama w basenie. No i oczywiście załamałam się. Postanowiłam więc przejść na dietę. Już od trzech godzin jestem na tej diecie i jak na razie żadnych rezultatów. Spytałam się więc o to mojej przyjaciółki Amandy (wysyłała do was ostatnio list). Ona poradziła mi, żeby nie jeść żadnych chipsów. No bez przesady! Co ja wtedy będę jadła do piwa? Jak nie zagryzam chipsami, to siódme piwo już mi tak nie smakuje. Ponoć na odchudzanie dobre są też lektura "BarvoGrill!" i mecze z udziałem zespołu Orły Bobrowniki. Do tego należy przynajmniej dwa razy dziennie się wysmarkać. Moim ideałem jest doktor Jakub Burski (Artur Żmijewski) z serialu "Na dobre i na złe". On z pewnością poradziłby sobie z moją oziębłością i potrafiłby mnie rozgrzać. Łażę za nim po wszystkich szpitalach w okolicy i nigdzie nie mogę go spotkać. Może powinnam wpaść pod samochód lub dostać w końcu okres. Zresztą mama powiedziała, że jak nie dostanę okresu w tym roku, to mi go jakoś załatwi. Ja jej wierzę, bo zna sporo wpływowych ludzi w naszym mieście. Moim drugim problem jest brak chłopaka. Nie mogę znaleźć sobie faceta. Od wczorajszego wieczora, kiedy to zerwałam z Jackiem, jestem sama i jestem wprost załamana. Poradźcie mi coś w tym temacie. Może znacie adresy jakichś przystojniaków w okolicy? Czekam na waszą pomoc. Na razie to jednak w wolnych chwilach głównie wyobrażam sobie mój pierwszy raz. Sprawdzam także horoskopy i biorytmy, aby w tym dniu być w jak najlepszej formie. Trzymajcie za mnie kciuki! Melania [14] PS. Aha, ostatnio dostałam grzybicę, ale to chyba dlatego, że często jeżdżę na grzyby. |
Weronika - stała czytelniczka "BarvoGrill!" ma pytanie dotyczące dziwnego zachowania jej chłopaka. Czy jest to normalne? Przeczytajcie sami.
Moje kochane “BarvoGrill!” Zanim przejdę do głównej części listu, to chciałabym zaznaczyć, iż jestem waszą stałą czytelniczką i nie opuszczam żadnego numeru. Jednak mój problem jest nieco odmienny od tych, które zazwyczaj opisujecie. Ja rozumiem, że chłopaki lubią gdy dziewczyna zakłada jakąś seksowną bieliznę (pisaliście o tym już kilka razy). Ja też lubię się ładnie ubrać. Jednak to, co robi Bartek - mój chłopak to już zupełna przesada. Aha, nie wspominałam wam, że Bartek chodzi do szkoły budowlanej. Stąd też pewnie biorą się te jego dziwactwa - nie odróżnia łóżka od budowy. Otóż, gdy razem jesteśmy w łóżku, to on każe mi zakładać kask, waciak i gumiaki. Potem zaczyna na mnie krzyczeć, że plan jest niewykonany, budynek ledwo w stanie surowym, termin mija, a ja się tu opieprzam. Potem przynosi do pokoju taczkę z cegłami i każe mi jeździć z nią w kółko. Najgorsze jest to, że ja się nie wyrabiam i po trzech okrążeniach pokoju wymiękam. Wtedy on mówi, że już fajrant i daje mi spokój. Potem wyciąga flaszkę i papierosy. Walimy wódę i jaramy fajki, a on klnie jak to na tej budowie ciężko. Czy to jego zachowanie jest normalne? Moi poprzedni faceci zachowywali się nieco inaczej. Kochani, co mi poradzicie w tej sprawie? Z niecierpliwością czekam na odpowiedź. Weronika [15] |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:10. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.