![]() |
Cytat:
Ej, właśnie.... :) Może jeednak jestem. :p :p :D W sumie to nie jestem i kropka. ! ;) |
ja mam kumpla Żyda i takiego przyjaciela jakim on jest wsród Polakow nie znajdziecie. Na starych, na rodzine czasami nie moge liczyc ale na niego zawsze, dlatego nie lubie jak ktoś klepie stereotypy w stylu nie nawidze Żydów bez żadnego powodu.. no chyba że powodem jest to że tak każdy mówi....
btw...sam jestem rdzennym Polakiem - to tak na marginesie zeby jakis niedomowien nie bylo.... |
Blondynka dzwoni do swojego chlopaka i mowi:
- Moglbys do mnie wejsc? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem od czego zaczac.. . - A co powinno z nich wyjsc wedlug rysunku na pudelku? - pyta chlopak - Wyglada na to, ze tygrys Chlopak decyduje sie przyjechac. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane sa puzzle. Chlopak przez chwile przyglada sie kawalkom, po czym odwraca sie i mowi: - Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi sie, zebysmy - chocby nie wiem co ulozyli z tych kawalkow cokolwiek przypominajacego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj sie, napijmy sie kawy, a potem pomoge ci powrzucac wszystkie te platki kukurydziane z powrotem do pudelka.. . |
Pewnej nocy złodziej włamuje się do pustego mieszkania. Szpera po ciemku,
przerzuca rzeczy w komody szukając pieniędzy aż tu nagle słyszy: - Jezus cię widzi... Zapala światło rozgląda się po pokoju. Nikogo nie ma. Dalej przerzuca rzeczy. - Jezus cię widzi... "Co u licha!!" - rozgląda się dokładniej a tu papuga w klatce. - Te papuga to ty mówiłaś? - Ja - A jak masz na imię? - Nepumenozenia - Nepu... co? Głupie imię jak dla papugi. - Jezus tez głupie jak dla rotwailera. Stoi zawiany gość po latarnią i krzyczy: - Tadziu otwórz, no otwórz, przecież się umówiliśmy, że do ciebie przyjdę, Tadziuuuuu... Podchodzi policjant i pyta: - A co to tak stoimy i krzyczymy, co? - Umówiłem się z Tadziem, a teraz Tadziu nie chce mnie wpuścić. Policjant wyjął pałeczkę, uderzył kilka razy w latarnię i krzyknął stanowczo: - Panie Tadeuszu, proszę otworzyć, przecież widzimy, że się świeci. Przeczytaj ponizsze wyrazy glosno i wyraznie: ------------------------------------------ To jest w kocie To jest ten kot To jest sposob na kota To jest kazdy kot To jest glupi kot Ten kot ma lapy Kot ma pol lapy Za pol minuty kot Kot ma zajecia jutro ---------------------------------------- A teraz przeczytaj tylko trzeci wyraz z kazdej linijki. |
Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie: Podjadę do niej powoli to ona zapyta: dokąd tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale może byśmy się popiep...?
Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli: To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: dokąd tak szybko jedziesz rycerzu? Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale może byśmy się popiep...? Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał: wobec tego przemaluję swojego konia na zielono i przejadę obok księżniczki, wtedy ona zapyta: skąd rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale może byśmy się popiep...? I znów jak pomyślał tak też uczynił. Przejeżdża rycerz na zielonym koniu obok księżniczki, a księżniczka się pyta: - Rycerzu a może byśmy się popiep...? - Popiep... bo popiep... ale skąd ja mam zielonego konia?Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę. Co zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, zawsze ktoś ginął. Ww końcu zainteresowała się tym policja. W śledztwie wyszło na jaw, że zły przewodnik jest patologicznym mordercą. Sąd orzekł karę śmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krześle elektrycznym. Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje i z tajemniczym uśmiechem stwierdza: - Przecież wszyscy wiedzą, że jestem złym przewodnikiem. |
4 czesc mruczanek :)
Idzie Puchatek przez las nagle patrzy w gówno wlazł! Więc bierze nogę i wyciera o podłogę. Kupa była Krzysia i przykleiła się do misia. Puchatek po długim zmaganiu, usiadł zrezygnowany cały w gównie umazany. Zawołal Prosiaczka małego smarkaczka. Ten gdy go zobaczył tak się wystraszył, że aby uciec na czas pierdnął misiowi w twarz. Puchatek śmierdząc jak dupa zaczął udawać trupa. I aby nie robić obciachu zakopał nogę w piachu. |
Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi do drugiej:
- Patrz, mój Franek wraca do domu z bukietem róż. Będę musiała dać mu dupy. - A co, nie macie wazonów?... Stołówka Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Mueller, Himmler i Bormann cierpliwie stoją w kolejce. Stirlitz wchodzi i od ręki dostaje obiad. Mueller, Himmler i Bormann patrzą osłupiali. Nie wiedzą, że kobiety ciężarne i Bohaterowie Związku Radzieckiego obsługiwani są poza kolejnością. Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy: - Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!! Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera: - Ło Jezu, Jezu, Jezu! Turysta: - Baco! Baco co wam się stało?! Baca: - Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!! Turysta: - A może komuś w waszej rodzinie? Baca: - Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!! Turysta: - No to co tak lamentujecie? Baca: - Ło Jezu, jak mi się robić nie chce! |
- Nowak, kim jesteś w cywilu?
- W cywilu - panie sierżancie - to ja jestem PAN NOWAK Czasoprzestrzeń w wojsku jest wtedy, gdy kapral powie : - Sprzątaj korytarz od tego miejsca aż do obiadu Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar? - Powinien wylecieć w powietrze! - Ile razy śmieje się z kawału podoficer? - Trzy. Raz jak mu opowiedzą, drugi jak mu wytłumaczą, a trzeci jak zrozumie. - A ile razy śmieje się oficer? - Dwa. Jak mu opowiedzą i jak wytłumaczą. - A generał? - Raz, bo on sobie nie da wytłumaczyć Podczas zbiorki kompanii kapral mówi do żołnierzy: - Ci, co znają się na muzyce - wystąp! Z szeregu występuje czterech. - Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnieść pianino na ósme piętro Z pamiętnika żołnierza: - Poniedziałek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy dziewczynę, to ja w krzaki! To był dobry dzień... - Wtorek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki! To był dobry dzień... - Środa. Dostałem przepustkę, idę na piwo. Spotkali mnie żołnierze idący na ćwiczenia. To był zły dzień :D :D :D :D :D :D :D |
Spotkanie z profesorem Miodkiem na temat poprawnej polszczyzny.
Właśnie kończy się wykład kiedy student zadaje pytanie : czy forma porachuje jest formą poprawną ? profesor zastanawia się chwile i mówi : w zasadzie tak ale czy nie byłoby bardziej elegancko powiedzieć już czas panowie ? |
Gra słów
* pozegnanie Piotra (po francusku) -papier
* obuwie Haliny - halibuty * niewielki Rosjanin - mikrusek * mala Turczynka - miniaturka * pojemnik ze zjawami - koszmar * czlowiek bez mebli - persona non grata * tajemnica Arkadiusza - sekretarka * pozegnanie z chinskim specjalem - Paryz * przystan pieniedzy - portmonetka * pytanie, czy cos jest niedrogie - czytanie * egoistyczny stosunek do wieprzowiny - maszynka * reklama proszku OMO - omotanie * zacheta dla starszego czlowieka, aby pil przez slomke ? Stary Sacz * bat Celiny - celibat * sznurek pochodzenia zwierzecego - kotlina * nowe pieniadze - Casanova * czlowiek z niedopalkiem - mapet * dostawca propanu - gazda * kot Pameli Anderson - pampers * nielegalny punkt sprzedazy alkoholu, z którego korzystal np.Isaac Newton - metafizyka * dwa wypalone papierosy - parapet * placz we dwoje - parlament * Pakt Atlantycki dla grodów - natomiast * aktorka grajaca perfidne role - grahamka * skrzyzowanie kota z papuga - kotara * gdzie on patrzy? - kajzerka * dawne zwyczaje - ekstradycja * prosba o jalmuzne - panda * amerykanska wybrakowana mapa - Wytnij Houston * zaproszenie do spania - Honolulu * roztanczony dezodorant - fabryka * oszczedzanie po staropolsku - domieszka * Najwyzsza Izba Kontroli grajacych w pokera - piknik * czlowiek posiadajacy mydlo lub dezodorant - fama * zagrywka szachowa na parkingu - parkomat |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.