![]() |
Nowe BMV dla dresa!!!
Specjalnie na polski rynek zostanie wypuszczony nowy model samochodu BMV. Niestety nazwa nie jest jeszcze znana. Wiem na pewno natomiast o kilku innowacjach: przezroczyste drzwi kierowcy, żeby było widać cały dres auto będzie bardzo wąskie: żeby oba łokcie można było wystawić za okna (niestety będzie tu lekki problem - na tylnej szybie nie bardzo chce się zmieścić nalepka PIONEER szerokości 150 cm w wyposażeniu przewidziano również magnetyczne rękawice - umożliwiające trzymanie ręki na dachu przy prędkości powyżej 130 km/h peruka blond podczepiona do dachu, jeżeli pasażerka ma inny kolor włosów na przedniej szybie lampa kwarcowa zamiast solarium i otwory w podłodze, aby można było schować obcasy wyższe niż 20 cm megafon, żeby lepiej niosło disco szyby kuloodporne, żeby nie popękały od megafonu zestaw kamer wideo, żeby coś widzieć wszak ma 100% przyciemnioną przednią szybę srebrny wieszaczek na złoty łańcuch opony ze skóry a nie zwykłe gumiaki "złote" felgi nabijane ćwiekami sprężyna w zagłówku pomagająca machać cabanem w rytmie "Milano" zdejmowane lusterko wsteczne, żeby móc wymierzyć równe działki koki automatycznie wysuwany bejsbol z napisem Shazza moja miłość golarka do szlifowania łysej pały schowek na szaliki, w zależności od tego, gdzie się wybiera poimprezować sprężyna pod pedałem gazu, żeby przygrzać, a i przypakować w mięśnie nogi :):):) |
Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek - niewielkie pudełeczko z dziurką i mówi:
- W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą. - Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy! - Tylko przy pierwszym goleniu! ----------------------------------------------------------------------------------- Tato! Juz nigdy nie pojde z Toba na sanki!!! - Nie pierdol tylko ciagnij gowniarzu... ----------------------------------------------------------------------------------- 2 pedalow sie cwika. Jeden przechyla rytmicznie glowe do tylu.A ten drugi do niego: - PRZESTAN BO MI ZEBY WYBIJESZ,i dalej go jedzie w dupe, a ten znów zaczyna rytmicznie odchylac glowe do tylu, wiec ten po raz drugi zwraca mu uwage: - NO PRZESTAN BO MI TO PRZESZKADZA, i jedzie go dalej. Sytuacja powtórzyla sie jeszcze raz.Wiec ten co go walil pyta sie: - CO SIE DZIEJE STARY POWIEDZ MI BO TAK NIE MOZE BYC. Na to ten drugi: - STARY, ALBO MI WYJMIJ KOSZULE Z DUPY, ALBO MI KOLNIERZYK ROZEPNIJ. :) |
Złapał diabeł Niemca, Ruska i Polaka. Dał im alternatywę: Kocioł, albo powiedzą liczbę, dla której on nie będzie znal większej.
Niemiec: Miliard. Diabeł: Dwa miliardy. Do kotła! Rusek: Bilion. Diabeł: Dwa biliony. Do kotła! Polak: Od h*ja i trochę. Diabeł zakłopotany nie wie ile to jest... Diabeł: A ile to jest? Polak: Umiesz liczyć ziarenka piasku? Diabeł: Tak. Polak: A widzisz to drzewo? Diabeł: Widzę. Polak: Jest to tyle ziarenek piasku ile od tego drzewa w pizdu. __________________________________________________ __________ Pani prosi dzieci, aby ułożyły zdanie w którym będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś: - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. - Dobrze. A z dwoma ptakami? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orla. - A z trzema ptakami? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił pawia. - A z czterema ptakami? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa. - A z pięcioma ptakami?! - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa . |
ale spam :D
|
Spam to jest to co ty teraz napisales misczu :P
|
Cytat:
|
U lekarza:
- Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności? - Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować przyczynę. - Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka. Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedźwiedź schował zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet. Kanar się pyta: - A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki? Niedźwiedź uderza się w pierś (tu powinien być taki zamaszysty gest), wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi: - Zdjęcie kolegi. |
Pewien facet wraca do domu z pracy i znajduje żonę w przedpokoju ze spakowaną walizką.
- Co tu się dzieje? - pyta mężczyzna. - Odkryłam, że mogę zarabiać 100 zl na dobę robiąc to samo, co z Tobą robię za darmo, więc Cię opuszczam. Mężczyzna rusza do sypialni i po jakimś czasie także wychodzi ze spakowaną walizką. Kobieta, która jeszcze nie opuściła domu, zwraca się do męża zaskoczona: - Po co ci ta walizka? - Idę z Tobą. Jestem ciekawy, jak przeżyjesz za 200 złotych miesięcznie. |
Maz z zona jedza obiad w wykwintnej restauracji,
kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszalamiajaco piekna mloda dziewczyna, caluje faceta w usta, mówi, ze zobacza sie pózniej i wychodzi. Zona patrzy na meza z wsciekloscia - Kto to byl ?!?!?! - Moja kochanka - odpowiada maz. - Wystarczy! Chce rozwodu! - Dobrze - odpowiada maz - ale zauwaz, ze po rozwodzie nie bedzie juz wycieczek do Paryza na zakupy, nie bedzie wakacji na Karaibach, nie bedzie mercedesa w garazu i nie bedzie weekendów na jachcie. Ale oczywiscie mozesz zrobic jak zechcesz. Wlasnie wtedy zona widzi ich wspólnego znajomego wchodzacego do restauracji z cudowna dziewczyna: - Kim jest ta dziewczyna obok Karola? - To jego kochanka. - Nasza jest sympatyczniejsza. |
Na babskiej imprezie rozmawiaja trzy mezatki. Pierwsza mówi:
- Wiecie, jak kocham sie z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka. Druga mówi: - Faktycznie, jak ja sie kocham z moim Frankiem, to on takze ma zimne jajka. Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzalam jakie ma jajka mój Jacus w trakcie stosunku. Po dwóch dniach ponownie sie spotkaly w tym samym gronie. Trzecia mezatka (ta od Jacka) przychodzi cala poobijana, z potarganymi wlosami i ubraniem. Pozostale dwie pytaja sie: - Co ci sie stalo? Ona odpowiada: - Kochalam sie z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówie: - Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka - jak Zenek i Franek .... |
690
Uwazajcie co mówicie przy dzieciach ......
-Szczegolnie polecane dla tych osob, ktore maja dzieci lub beda mialy ;o) -Znacie taki program mini-lista przebojow? to stamtad: -prowadzacy (p) jak masz na imie? -dziewczynka, ok. 4 lat -(d) ania -(p) a czy twoi rodzice przyjechali z toba? -(d) tak -(p) a gdzie siedza? -(d) tam... (pokazuje paluszkiem) -(p) o brawo, witamy tate i mame. a czy masz w domu jakies zwierzatka? -(d) tak, kotka. -(p) a jak tatus wola na kotka? -(d) ty jebany siersciuchu. -W autobusie komunikacji miejskiej, w duzym tloku, maly chlopczyk -(ok 4-5 latek) mowi : -- Mamo ja chce usiasc! -- Alez synku nie ma miejsca. -- Mamo! Ja chce usiasc !! -- Mowilam ci juz synku, popatrz - nie ma miejsca! -- Mamo! Ja chce usiasc !!!! Bo cos powiem !!! -- Alez synusiu - nigdzie nie ma wolnego miejsca !!!! -Na to synus na caly glos : -- A tata powiedzial, ze masz zimna dupe !!!!!!! -W aptece kolejka. W kolejce stoi mama z synkiem i caly czas sie przekomarzaja: -- No mama ! Kup mi ten samochodzik ! -- Mowilam ci juz tyle razy - byles niegrzeczny i za kare ci nie kupie! -No i tak przez dluzsza chwile mama z synkiem się wyklocaja. -W koncu synek wali na caly glos w tej aptece z grubej rury : -- Mama !!!! Kup mi ten samochodzik bo powiem babci, ze widzialem jak calowalas tate w siusiaka !!!!!!!! -Scenka rodzajowa w kosciele. -Juz prawie koniec mszy, maly babel tak na około 3 latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie. -Kreci sie coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem. W pewnym momencie rzuca: -- Mamo! Niech ksiadz juz powie "Idzcie ofiary do domu" :-) -dziecko pod blokiem (3-4 lata dziewczynka): -mamaaaaaaa!! maammmmmaa!! -coo? -a Michal mnie ciagnie za noge, moge mu przyjebac?? -kolezanka idzie z mezem i corka do kosciola z koszyczkiem do swiecenia, ksiadz pyta dziewczynke (mala smarkula) czemu nie niesie koszyczka a dziewczynka mu na to: -bo tata powiedzial ze ja to jestem niezdara i zawsze wszystko wyjebie. -(mine ksiedza ciezko skomentowac:-) -Synek znajomej (ok. 3-4 lat) czesto jezdzil z ojcem samochodem. -Pewnego dnia jechal z mama autobusem. -Gdy autobus ostro zahamowal maluch wyskoczyl z tekstem: --"Jak ch...u jezdzisz" -autentyk z kosciola -spowiedz -ksiadz wszystkich obsluzyl wiec siedzi w zadumie w konfesjonale. Zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka krazy wciaz kolo niego, w koncu nie wytrzymala i zagladajac do ksiedza mowi na caly glos -"a ty co zesrales sie czy co ze tak cicho siedzisz" |
Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody -niedowierzanie...
Rabin mówi do księdza: to niemożliwe, że żyjemy... Ksiądz: no właśnie - to musi być znak od Szefa... Rabin: tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. Ksiądz: tak, koniec waśni miedzy religiami... Rabin (wyciąga piersiówkę): napijmy się, żeby to uczcić. Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddal rabinowi. Rabin zakręcił i schował. Ksiądz: a ty ???? Rabin: a ja poczekam, aż przyjedzie policja Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi: -Tego się nie da wytłumaczyć... Oj, nie da się tego wytłumaczyć... Barman ciekawy o co chodzi próbuje dociekać: -Panie, powiedz pan, może jakoś razem wytłumaczymy... -Nie, nie próbuj pan, tego się po prostu nie da wytłumaczyć. -Ale opowiedz chociaż ! -Dobra. Więc tak. Jestem rolnikiem ( choć to chyba widać ) i dwa dni temu poszedłem do obory wydoić krowę. Zacząłem doić, a tu nagle coś mnie kopnęło. Wiec wziąłem kawałek sznurka, i przywiązałem krowie obie tylne nogi do palików. Ale za parę minut znowu mnie coś kopnęło, wiec przywiązałem do palików również przednie nogi krowie. Myśli pan, że to coś dało ? Gdzie tam, za chwile znów mnie coś chlasnęło - myślę - ogon. Wiec dobra. A że nie było już palików - pomyślałem, że przywiąże ogon do belki przy stropie. Sznurka również już nie było, wiec zdjąłem ze spodni pasek. Stanąłem na stołku, uniosłem krowie ogon do belki pod sufitem, podniosłem pasek i w tym momencie spadły mi spodnie. I do obory weszła żona. I tego się nie da wytłumaczyć. Dwa szczury jedza tasme filmowa. - Dobry film - mówi jeden. - Tak - odpowiada drugi. - Ale ksiazka byla lepsza... Młoda dziewczyna wraca nocą do domu. Przechodzi przez ciemny zauek i widzi tam dwóch lekko podpitych już facetów. Podchodzi do nich i pyta się: - Macie może poczęstować papierosem??? - Mamy, ale nic za darmo.- odpowiada jeden - Będziesz musiała zrobić nam za to laskę... - No dobrze. - odpowiada dziewczyna. Dziewczyna zrobiła swoje, jeden z facetów daje jej papierosa i w tym momencie zapala się latarnia oświetlając zauek. Dziewczyna zdziwiona pyta: - Tata ??? - Gosiu, Ty palisz ????!!!!! |
W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu
oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się: - Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię? - Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych. Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się: - Dlaczego się malujesz? - Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych. Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki: - Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz? Murzynka na to: - Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki! |
- Dlaczego w Wąchocku zbudowali dwupasmowa autostradę?
- Bo budowali z dwóch stron drogę i się nie zeszli... Pod broń powołano całą młodzież od 16 do 60 lat. Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia). Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci: - Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik. Babina przyniosła wszystko. Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem. - Po co babciu niesiesz ten wieszak?! - Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić! Jedzie zamożny gościu autem i zauważa, że stary wóz z sianem leży w rowie. Wysiada i widzi płaczącego dzieciaka. Pyta: Co ci się stało. On: Jechałem i ... no wóz się wypieprzył i wpadł do rowu... Ojciec mnie zabije - po czym nadal płacze. Facet: Nie płacz pomogę ci wyciągnąć wóz, i ojciec cię nie ukarze. Dzieciak płacząc jeszcze bardziej: Kiedy tatulek pod wozem leży!! Wczesnym rankiem przychodzi do obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta: - Co piło się wczoraj? - Troszkę się wypiło. - Boli główka dzisiaj, nieprawdaż? - Oj, jak boli - mówi rolnik. - No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę. |
Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta - To są banany - odpowiada sprzedawca - U nas to są taaaaaakie banany!! Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się. - Co to jest? I pokazuje na morele. Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się. - Co to jest? A sprzedawca na to: - A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek! Do sklepu na wsi wchodzi chłop i pyta: - Czy są gwoździe? - Nie ma. - A grabie? - Też nie ma. - A może wiadra? - Nie, nie ma. - To dlaczego nie zamkniecie sklepu?! - Bo kłódek też nie ma. |
Śmieszne powiedzonka oraz teksty spray`em na murach
Tylko mury mówią prawdę. Polak nie wielbłąd - Pić musi. Jedz mniej, bramy raju są wąskie. Zwalczaj przeludnienie - zastrzel bociana. Boże, zatrzymaj świat, ja wysiadam. Wykończę was wszystkich - kryzys. Przepraszam, że żyję, to się nie powtórzy. Człowiek rodzi się mądry, potem idzie do szkoły. Krecik czołowym działaczem podziemia. Nie idę do nieba, mam lęk wysokości. Nie płacz kiedy odjadę - Tramwaj. Chodzenie po bagnach wciąga. Ziemia jest piekłem innej planety. Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne. Jedyne, co mnie trzyma w tej szkole, to grawitacja. Nie dostaniesz ani kropelki. podpisane: Ania Kropelka. Życie jest jak papier toaletowy - długie, szare, do dupy i w pewnym momencie gwałtownie się urywa. Żując owies, wspomagasz rolników. Lepiej być pasażerem niż tramwajem. Nie krępuj się, szkoda sznurka. Siała baba mak i dostała 10-lat. Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje. Lechu, zwijaj kabel. Kwachu, nie tyj. Żyrafa najwyższą formą życia. To jest to - powiedziała Coca-Cola, pijąc piwo. Ziemia jest okrągła, a ludzie kochają się po kątach. Śmierć samobójcom! Nie ufaj rodzicom - zrób się sam. Kuroń do zupy, Wałęsa do technikum, Kwachu do piachu. Bóg umarł - Nietzche. Nietzche umarł - Bóg. Uczyć się - Lenin. Lenić się - Uczeń. Barbie to suka - Cindy. Słonie są zaraźliwe. Żądamy 8-godzinnego dnia pracy - Bociany. Magister wszystkich polakuf. Uwolnić ryby z puszek! STOP dla podwyżek cen spray'u! Palę HB, piję EB, wkładam OB, jestem OK! Nie mogę umrzeć, bo nie stać mnie na trumnę. Jeżeli masz coś do zrobienia dzisiaj, zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego. Jeżeli uważasz, że wszystko jest możliwe, to spróbuj trzasnąć drzwiami obrotowymi. Człowiek jest niedoskonały i... radzi sobie z tym doskonale. Rusz głową, zatkaj dziurę ozonową. Owoce zakazane także należy myć przed użyciem. Żeby nie wiem co, to ja i tak nie wiem nic. W Australii żyje emu, a ja w Polsce, czemu? Metale do huty. Depeche na pocztę. Lepsze jutro było wczoraj. Szkoła to nie knajpa - nie musisz chodzić do niej codziennie. Najlepsze lekarstwo na ból głowy - przybytek. Od przybytku głowa nie boli. Uwaga! Dzisiaj słońce nie wzejdzie, bo jest za zimno. Nie trać głowy. W końcu ona ma tylko ciebie. Róża pachnie ładniej od kapusty, co nie znaczy, że będzie z niej lepsza zupa. Niech ja tylko zostanę prezydentem! Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie. Wcześnie wykryta inteligencja jest uleczalna. Wyciąć drzewa. Były sadzone za komuny. Praca uszlachetnia. Lenistwo uszczęśliwia. Pesymista to dobrze poinformowany optymista. Gdyby nie cień, umarłbym z samotności. Żyć jest niezdrowo. Kto żyje, ten umiera. Zamienię ambicję na stałą posadę. Politycy - nowa, gorsza rasa. Licho nie śpi, nie ma gdzie. Pchła to owad, który zszedł na psy. Kto wysoko lata, ten jest lotnikiem. Małpa to człowiek, któremu się nie powiodło. Zbyszko z Bogdańca, religia ze szkół. Ludzie mają zdolności matematyczne - zawsze na coś liczą. Samotności - jakaś ty przeludniona. Nie doprowadzaj przeciwnika do tego, by wyszedł z siebie. Będzie ich dwóch. Lata biegną, ale to my dostajemy zadyszki. Lepiej być w kropce niż w martwym punkcie. Nie czuję się odpowiedzialny za słowa, bo i tak nikt mnie nie słucha. Świat jest tak wielki, że wszystkie błędy znajdą w nim miejsce. Siebie oszukujemy w miarę potrzeb, innych w miarę możliwości. Kiedy człowiek zachowuje się sztucznie, jest to zupełnie naturalnie. Bóg też zaczynał od zera. Odyseusz: Król Itaki i owaki. Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą. Najpierw zaszło słońce, potem zaszedł fakt, a w rezultacie i ona. Różnica między wielbłądem a człowiekiem jest taka, że wielbłąd może pracować nie pijąc przez cały tydzień; człowiek może tydzień pić nie pracując. Życie to męka. Najlepiej się wcale nie urodzić. Ale takie szczęście ma jeden na tysiąc. Życie to choroba przenoszona drogą płciową. W następnym wcieleniu będę sobą. Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu. Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz. Jak zdobędziesz dużo kluczy, to zostaniesz woźnym. Bądźcie realistami, żądajcie niemożliwego. Czas robi swoje, a ty człowieku? Nie szczypta soli, szczypta kelnerki. Ludzie są dobrzy. Podpisano: ludożerca. Przykład z góry idzie. Do góry mu ciężej. Diabeł nie śpi... z byle kim. Fucktycznie Są rzeczy ważniejsze od pieniędzy, tylko trzeba mieć pieniądze żeby je kupić. Latające talerze są przyszłością stołówek. Sie ma lub sie nie ma. Śpiewać każdy może, ale nie każdy może tego słuchać. Winda popsuta! Następna winda w następnym bloku. Ziarnko do ziarnka i mamy dwa ziarnka. Żywcem się Okocim. Życie zacina się po czterdziestce. Zima wasza, wiosna nasza, a lato Muminków. Wszystko jest kałem, oprócz moczu. Oddam konia w szybkie ręce - Rolnik. Proletariusze wszystkich krajów, na miłość boską, łączcie się! Lej po bombie. Jak nie dożyje stu lat to się chyba zabiję! Co się gapisz, weź flamaster i coś napisz! Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta. Tylko w dżemie siła drzemie. Kupiłem żółwia, teraz już wiem, jak wygląda wolna miłość. Niemuzykalna? A kłamie jak z nut. Nauka jest jak balsam, ale tylko głupi balsamuje się za życia. Z braku chęci, jutra nie będzie. Duży może więcej - zjeść. Fizyka NIE, fizyczność TAK! My, masochiści lubimy chodzić do szkoły. Hałasuj po cichu. Zawsze masz wybór: zaraz teraz, lub zaraz potem. Kiedy ogarnie cię chęć do pracy - usiądź i poczekaj, aż ci przejdzie. Kochaj łóżko. Poduszce możesz wszystko powiedzieć. 997 - szał pał. Kłamstwo ma krótkie nogi, ale za to bardzo wytrzymałe. Poznaj samego siebie, tylko nikomu nie mów o wynikach. Kto twierdzi, że niczego nigdy nie zapomniał, ma krótką pamięć. Mózg to aparat, za pomocą którego myślimy, że myślimy. Nasze rzeki są tak brudne, że czujemy się w nich jak ryba... na brzegu. Z mapy samochodowej można się dowiedzieć wszystkiego, oprócz tego, jak ją złożyć. Życie jest zbyt ciężkie, aby do niego przykładać wagę. Lechu, nie rób śmiechu. Róbta, co chceta, a i tak tej ściany nie zamalujeta. Komunizm - TAK! W Polsce - NIE! Kto się śmieje ostatni? Ten, któremu trzeba tłumaczyć. Nie taki diabeł straszny jak nauczyciel. Zabrania się zabraniać! Nie zmieniajmy świata! Zacznijmy od siebie. Smog cię zje! Żyję po to, by mieć więcej, więcej, więcej... i jeszcze Mercedesa. Na początku było słowo, a potem już tylko ględzenie. O mały włos złamała się żyletka. Ludzie, nie gryźcie się, szkoda zębów. Być albo brać! Kochać samego siebie to początek romansu na całe życie. Podobno ci, którzy szaleją z miłości, byli już kiedyś wariatami. Szkoła naszym wspólnym więzieniem. Szkoła - imperium zła. Palenie albo zdrowie - wybór należy do ciebie - Minister zdrowia, szczęścia, pomyślności... |
Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uwzględniamy.
Płacąc dobrym słowem, nie zapomnij wziąć reszty. Politycy do kostnicy, zapalniczki do gazu. Ognisko domowe czasem dopieka do żywego. Rodzynka to stroskane winogrono. Piana jest wesołością piwa. Mech jest peruką kamienia. Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia. Ości - pośmiertna zemsta ryby. Proście, a będziecie prości. Poszerzaj swe horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka. Nie trać głowy - gilotyna. Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę. Pijany żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej. Przebiłeś głową mur? Świetnie, jesteś w następnej celi! Kto rano wstaje, temu się oczy kleją. Rodzice są jak nietoperze. Niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają. Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew. Wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami. Im więcej się uczę, tym więcej wiem, im więcej wiem, tym więcej zapomnę. Sprzedam gniazdo. Cena do uzgodnienia. Bocian. Pilnie poszukuje kronik. Gall Anonim. Zgubiłam żądło. Osa. Liczy się tylko liczydło. Przyleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało... Będę księdzem, jak mój ojciec. Dwu durniom trzeci wychodzi naprzeciw... Filateliści bronią się seriami. Sprawa się toczy, a z lewa turla. Chodzi mi o to, o co mi idzie. Czy to zima, czy to lato - skina cieszy depilator. Najlepszy cenzor, ugryźć się w jęzor. Z prochu powstałeś, to się otrzep. Otwórz szafę i gadaj do rzeczy. Ufaj Bogu, ale samochód zamykaj. Nie potknij się, gdy wpadniesz na pomysł. Kto pod kim dołki kopie, ten się zmęczy. Jeśli powiedziałeś a, b, c, nie bądź d... Ile jest 2+2? =5, w tym 1 to podatek VAT. Wódka nie traktor, a ciągnie. Czuję się zdeptany - chodnik. Życie jest jak pociąg - ciągle ucieka. Miłość jest jak telefon - zajęta albo nie łączy. Życie z cnotą jest głupotą, a bez cnoty szczyt głupoty. Szukam dachu - skrzypek. Szukamy Miłości - Wiara i Nadzieja. O wilku mowa, a tu Czerwony Kapturek. Ręka nie granat, ***** ci nie urwie. Życie jest jak lot samolotem, nie można wysiąść a chce się haftować. Życie jest jak koszulka małego dziecka - krótkie i zasrane. Życie jest piękne, a potem idzie się do szkoły. Nie ma brzydkich dziewczyn, jest tylko mało wódki. Nawet ku**a nie da tego, co ci dadzą klocki Lego. Świecąc przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju. Komu w drogę, temu rower. Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje. Oszczędzaj wodę - kąp się z przyjaciółką. Jeżeli nie uważałeś jak to robiłeś, to teraz rób jak uważasz. Nie dokarmiać wykładowców. Zgubiłem się, odnajdźcie mnie. Rosjanie NIE, Rosjanki TAK. Wygląda pan w tej czapce jak przez okno. Nie da ci ojciec, nie da matka, tego co może dać ci sąsiadka. Jakby mój pies miał taką mordę jak twoja, to bym mu ogolił dupę i kazał chodzić tyłem. Zanim staliśmy się narodem, byliśmy ludźmi... Jakby na kiblu posadzili moją dupę i twoją twarz, to by powiedzieli, że bliźniaki, ale ten łysy ładniejszy... Kocham odwrotnie - mańkut. Burak - kartofel w ataku apopleksji. Boże spraw, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce. Dzisiaj tylko kanibal nie gardzi człowiekiem. Drzewa to mają przerąbane. Gdyby małpy potrafiły się nudzić, zostałyby ludźmi. Nie licz na ludzi. Licz pieniądze. Nie taki Bolesław Śmiały jak Krzywousty. Nie budujcie przytułków dla nędzy umysłowej. Szkoda, że nie można żyć na brudno. Oddam cnotę w dobre ręce. Słowo "nie" najpewniejszym środkiem antykoncepcyjnym. MPO - Młodzież Po Ogólniaku. W Polsce chodzę z gołą głową, żeby nie dostać w czapę. Porządek trzeba robić, bałagan robi się sam. Pamiętaj, przyszedłeś na świat bez części zamiennych. Przeszedłem sam siebie - chodnik. Nie wzywaj w nocy pomocy, bo możesz obudzić sąsiadów. Człowiek jest kowalem swego losu, dlatego często znajduje się między młotem i kowadłem. Każdy lubi misie, ale to uczucie nieodwzajemnione. Nie podawaj herbaty na tacy, trudno z niej pić. Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie - marne. Za nic nie dziękuj, odrobisz w polu. Nie licz na cuda, nie każdy się uda. Choćbyś szczał dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie. Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę. Jedź ostrożnie. Ja poczekam - Bóg. Gdy życie cię znudzi i świat stanie się piekłem, wsadź łeb do kibla i pieprznij się deklem. Gdy jest ci smutno i nudzisz się troszeczkę, wsadź granat miedzy nogi i wyciągnij zawleczkę. Jak se pościelesz, to mnie zawołaj. One kozie dead. Nie toleruje nietolerancji. Kupiłem globus - świat należy do mnie. Choć nie jestem detektywem, zawsze znajdę budkę z piwem. Gdzie dwóch się bije, tam dentysta korzysta. Sprzedam dolinę - Muminek. Kupię oko - Cyklop. Kobiety do władzy, faceci do garów. Jestem w 7-niebie. O kurczę, ale tu wysoko. Nie obgryzaj paznokci! Wenus z Milo też tak zaczynała. Wierz mi, nie ufaj nikomu! Olewam wszystko - Strażak. Nie bądź żyła - Bądź tętnica. Ślimaki to straszne mięczaki. Rozmowa to nie muchołapka, nie musi się kleić. Nie martw się, jeśli czujesz się dobrze, przejdzie ci. Absurd - słowo wolność napisane w zeszycie w kratkę. Lepsza puszka Pandory niż paprykarz szczeciński. W szkole jak na policji: oni mnie pytają, ja o niczym nie wiem. Zakochać się od pierwszego wejrzenia - cóż za oszczędność czasu. Z powodu kwaśnych deszczów wyrosły mi w ogródku ogórki kiszone. Szatan stworzył armię, a Bóg dezertera. Jak się ściemni, to ci wyjaśnię. Jestem wstawiony jak złoty ząb. Po co wam wolność? Przecież macie telewizję! Tylko pierwotny strój Ewy nie wyjdzie z mody. Kobieta jest jak kibel - brudna, albo zajęta. Prawdziwych komunistów poznaje się w biedzie. Ziemia kręci się naszym kosztem. Światem rządzą młodzi, gdy się postarzeją. Tanio sprzedam koguta - tel.997. Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka. Naucz się pływać, jak ci źle na ziemi. Głupota jest pewnym sposobem używania umysłu. Ulubiony zespół owiec: "Wilki". Bądź wyraźny, bo cię źle odczytają. Jedenaste przykazanie - nie nudź bliźniego swego. Myśl co robisz, lecz nie rób tego, o czym myślisz. Lepszy Wach niż Kwach. Najlepsze Party-Line na żywo po polsku - tel.997. LSD - Tak, SLD - Nie. Szatan wymyślił szkołę, a Bóg dzwonek. Nie pal papierosów - pal licho! Tik-Tak walczy! Punktualność to największy złodziej czasu. Zwyczajny śmierterlnik chwyta się brzytwy, kiedy tonie, jednostka wybitna zdąży się jeszcze przedtem ogolić. Z dwóch możliwości - z prądem czy pod prąd, jest jeszcze trzecia - na brzeg! Wizyty zawsze sprawiają przyjemność - jeśli nie przyjściem to wyjściem. Co to jest dochód? To fakt poprzedzający dochodzenie. Dziecko to także człowiek, tyle że mniejszy. Sympatia jest często wzajemna, antypatia zawsze. Sumienie - cichy głosik, który szepcze, że ktoś patrzy. Trawiata - opera dla jaroszy. Pięść - ręka w gniewie. Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję. Poznałem wczoraj swoich rodziców - świetni faceci. Ziemia to kropka pod znakiem zapytania. Siała baba mak, bo lubiła ciszę. Moralność upada ... na coraz wygodniejsze posłania. Skin duży, skin mały - na mydło doskonały. Gdy opadną liście, będzie zajebiście. Tu leży kał młodzieży. Tylko ACE czyści sracze. Kibel to ma przesrane. Nie taki diabeł straszny, jak mu dać w łapę. Im dalej w las, tym więcej butelek. Wolnoć Tomku, śnić o domku. Mądry Polak po szkole. Wiedzą sąsiedzi, kto za co siedzi. Na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi. Uczyć się na uniwersytetach, a nie na błędach. Ręce precz od zielonych świateł. Jabłek nie jadam, zmądrzałem - Adam. Memento mori między osłami - salami. Na wszelki wypadek piszę wolno, bo nie wiem jak u was z czytaniem. Raz na wozie, raz w nawozie... Jeżeli alkohol przeszkadza ci w nauce - rzuć szkołę. Amadeusz wajchę przełóż - niech Ambroży przełoży - mówi Adam już przekładam. Nie wystarczy mieć głowę, bo ma ją nawet kapusta, trzeba jeszcze myśleć. Strój to mało, nawet kartofle bywają w mundurkach. Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy. Człowiek jest jak korba - wszystko przekręci. Weź sobie koło i rąbnij się w czoło. Wszystkie pieniądze przepiłem! Mleko jest takie drogie. Sprzedam żyda na gwarancji. Człowiek zniesie wszystko prócz jajka. Grunt to bunt. Czy na ziemi są istoty myślące? Owszem, ale tylko z wizytą. Żywiąc nadzieję nie odbieraj ludziom chleba. Czas to pieniądz, a pieniądz jest czasem, a czasem go nie ma... Pokorny uczeń z dwóch ściąg ściąga. Dobry kuśnierz uszyje futro nawet z kożucha na mleku. Fryzjer nie zadowala się włosami, żąda pieniędzy. Życie jest jak jajko - trzeba je znieść. Łysy do Nysy! Twój kot kupowałby whisky. Życie jest piękne, tylko ludzie podli. Umieram za Polskę - szkoda, że z głodu. Pomścimy Czerwonego Kapturka! - Babcia i leśniczy. Ucz się i pracuj, a Święto Zmarłych stanie się twoim świętem. Wszelki postęp to odrabiane zaległości. Kierowco! Zachowaj dystans do swojego samochodu! Wiek średni to zmowa młodości i starości. Ludzie powodują wypadki i na odwrót. Nie narzucaj światu swego formatu. Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej. Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru. Homo, ale ledwie sapie. |
Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uwzględniamy.
Płacąc dobrym słowem, nie zapomnij wziąć reszty. Politycy do kostnicy, zapalniczki do gazu. Ognisko domowe czasem dopieka do żywego. Rodzynka to stroskane winogrono. Piana jest wesołością piwa. Mech jest peruką kamienia. Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia. Ości - pośmiertna zemsta ryby. Proście, a będziecie prości. Poszerzaj swe horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka. Nie trać głowy - gilotyna. Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę. Pijany żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej. Przebiłeś głową mur? Świetnie, jesteś w następnej celi! Kto rano wstaje, temu się oczy kleją. Rodzice są jak nietoperze. Niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają. Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew. Wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami. Im więcej się uczę, tym więcej wiem, im więcej wiem, tym więcej zapomnę. Sprzedam gniazdo. Cena do uzgodnienia. Bocian. Pilnie poszukuje kronik. Gall Anonim. Zgubiłam żądło. Osa. Liczy się tylko liczydło. Przyleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało... Będę księdzem, jak mój ojciec. Dwu durniom trzeci wychodzi naprzeciw... Filateliści bronią się seriami. Sprawa się toczy, a z lewa turla. Chodzi mi o to, o co mi idzie. Czy to zima, czy to lato - skina cieszy depilator. Najlepszy cenzor, ugryźć się w jęzor. Z prochu powstałeś, to się otrzep. Otwórz szafę i gadaj do rzeczy. Ufaj Bogu, ale samochód zamykaj. Nie potknij się, gdy wpadniesz na pomysł. Kto pod kim dołki kopie, ten się zmęczy. Jeśli powiedziałeś a, b, c, nie bądź d... Ile jest 2+2? =5, w tym 1 to podatek VAT. Wódka nie traktor, a ciągnie. Czuję się zdeptany - chodnik. Życie jest jak pociąg - ciągle ucieka. Miłość jest jak telefon - zajęta albo nie łączy. Życie z cnotą jest głupotą, a bez cnoty szczyt głupoty. Szukam dachu - skrzypek. Szukamy Miłości - Wiara i Nadzieja. O wilku mowa, a tu Czerwony Kapturek. Ręka nie granat, ***** ci nie urwie. Życie jest jak lot samolotem, nie można wysiąść a chce się haftować. Życie jest jak koszulka małego dziecka - krótkie i zasrane. Życie jest piękne, a potem idzie się do szkoły. Nie ma brzydkich dziewczyn, jest tylko mało wódki. Nawet ku**a nie da tego, co ci dadzą klocki Lego. Świecąc przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju. Komu w drogę, temu rower. Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje. Oszczędzaj wodę - kąp się z przyjaciółką. Jeżeli nie uważałeś jak to robiłeś, to teraz rób jak uważasz. Nie dokarmiać wykładowców. Zgubiłem się, odnajdźcie mnie. Rosjanie NIE, Rosjanki TAK. Wygląda pan w tej czapce jak przez okno. Nie da ci ojciec, nie da matka, tego co może dać ci sąsiadka. Jakby mój pies miał taką mordę jak twoja, to bym mu ogolił dupę i kazał chodzić tyłem. Zanim staliśmy się narodem, byliśmy ludźmi... Jakby na kiblu posadzili moją dupę i twoją twarz, to by powiedzieli, że bliźniaki, ale ten łysy ładniejszy... Kocham odwrotnie - mańkut. Burak - kartofel w ataku apopleksji. Boże spraw, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce. Dzisiaj tylko kanibal nie gardzi człowiekiem. Drzewa to mają przerąbane. Gdyby małpy potrafiły się nudzić, zostałyby ludźmi. Nie licz na ludzi. Licz pieniądze. Nie taki Bolesław Śmiały jak Krzywousty. Nie budujcie przytułków dla nędzy umysłowej. Szkoda, że nie można żyć na brudno. Oddam cnotę w dobre ręce. Słowo "nie" najpewniejszym środkiem antykoncepcyjnym. MPO - Młodzież Po Ogólniaku. W Polsce chodzę z gołą głową, żeby nie dostać w czapę. Porządek trzeba robić, bałagan robi się sam. Pamiętaj, przyszedłeś na świat bez części zamiennych. Przeszedłem sam siebie - chodnik. Nie wzywaj w nocy pomocy, bo możesz obudzić sąsiadów. Człowiek jest kowalem swego losu, dlatego często znajduje się między młotem i kowadłem. Każdy lubi misie, ale to uczucie nieodwzajemnione. Nie podawaj herbaty na tacy, trudno z niej pić. Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie - marne. Za nic nie dziękuj, odrobisz w polu. Nie licz na cuda, nie każdy się uda. Choćbyś szczał dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie. Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę. Jedź ostrożnie. Ja poczekam - Bóg. Gdy życie cię znudzi i świat stanie się piekłem, wsadź łeb do kibla i pieprznij się deklem. Gdy jest ci smutno i nudzisz się troszeczkę, wsadź granat miedzy nogi i wyciągnij zawleczkę. Jak se pościelesz, to mnie zawołaj. One kozie dead. Nie toleruje nietolerancji. Kupiłem globus - świat należy do mnie. Choć nie jestem detektywem, zawsze znajdę budkę z piwem. Gdzie dwóch się bije, tam dentysta korzysta. Sprzedam dolinę - Muminek. Kupię oko - Cyklop. Kobiety do władzy, faceci do garów. Jestem w 7-niebie. O kurczę, ale tu wysoko. Nie obgryzaj paznokci! Wenus z Milo też tak zaczynała. Wierz mi, nie ufaj nikomu! Olewam wszystko - Strażak. Nie bądź żyła - Bądź tętnica. Ślimaki to straszne mięczaki. Rozmowa to nie muchołapka, nie musi się kleić. Nie martw się, jeśli czujesz się dobrze, przejdzie ci. Absurd - słowo wolność napisane w zeszycie w kratkę. Lepsza puszka Pandory niż paprykarz szczeciński. W szkole jak na policji: oni mnie pytają, ja o niczym nie wiem. Zakochać się od pierwszego wejrzenia - cóż za oszczędność czasu. Z powodu kwaśnych deszczów wyrosły mi w ogródku ogórki kiszone. Szatan stworzył armię, a Bóg dezertera. Jak się ściemni, to ci wyjaśnię. Jestem wstawiony jak złoty ząb. Po co wam wolność? Przecież macie telewizję! Tylko pierwotny strój Ewy nie wyjdzie z mody. Kobieta jest jak kibel - brudna, albo zajęta. Prawdziwych komunistów poznaje się w biedzie. Ziemia kręci się naszym kosztem. Światem rządzą młodzi, gdy się postarzeją. Tanio sprzedam koguta - tel.997. Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka. Naucz się pływać, jak ci źle na ziemi. Głupota jest pewnym sposobem używania umysłu. Ulubiony zespół owiec: "Wilki". Bądź wyraźny, bo cię źle odczytają. Jedenaste przykazanie - nie nudź bliźniego swego. Myśl co robisz, lecz nie rób tego, o czym myślisz. Lepszy Wach niż Kwach. Najlepsze Party-Line na żywo po polsku - tel.997. LSD - Tak, SLD - Nie. Szatan wymyślił szkołę, a Bóg dzwonek. Nie pal papierosów - pal licho! Tik-Tak walczy! Punktualność to największy złodziej czasu. Zwyczajny śmierterlnik chwyta się brzytwy, kiedy tonie, jednostka wybitna zdąży się jeszcze przedtem ogolić. Z dwóch możliwości - z prądem czy pod prąd, jest jeszcze trzecia - na brzeg! Wizyty zawsze sprawiają przyjemność - jeśli nie przyjściem to wyjściem. Co to jest dochód? To fakt poprzedzający dochodzenie. Dziecko to także człowiek, tyle że mniejszy. Sympatia jest często wzajemna, antypatia zawsze. Sumienie - cichy głosik, który szepcze, że ktoś patrzy. Trawiata - opera dla jaroszy. Pięść - ręka w gniewie. Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję. Poznałem wczoraj swoich rodziców - świetni faceci. Ziemia to kropka pod znakiem zapytania. Siała baba mak, bo lubiła ciszę. Moralność upada ... na coraz wygodniejsze posłania. Skin duży, skin mały - na mydło doskonały. Gdy opadną liście, będzie zajebiście. Tu leży kał młodzieży. Tylko ACE czyści sracze. Kibel to ma przesrane. Nie taki diabeł straszny, jak mu dać w łapę. Im dalej w las, tym więcej butelek. Wolnoć Tomku, śnić o domku. Mądry Polak po szkole. Wiedzą sąsiedzi, kto za co siedzi. Na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi. Uczyć się na uniwersytetach, a nie na błędach. Ręce precz od zielonych świateł. Jabłek nie jadam, zmądrzałem - Adam. Memento mori między osłami - salami. Na wszelki wypadek piszę wolno, bo nie wiem jak u was z czytaniem. Raz na wozie, raz w nawozie... Jeżeli alkohol przeszkadza ci w nauce - rzuć szkołę. Amadeusz wajchę przełóż - niech Ambroży przełoży - mówi Adam już przekładam. Nie wystarczy mieć głowę, bo ma ją nawet kapusta, trzeba jeszcze myśleć. Strój to mało, nawet kartofle bywają w mundurkach. Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy. Człowiek jest jak korba - wszystko przekręci. Weź sobie koło i rąbnij się w czoło. Wszystkie pieniądze przepiłem! Mleko jest takie drogie. Sprzedam żyda na gwarancji. Człowiek zniesie wszystko prócz jajka. Grunt to bunt. Czy na ziemi są istoty myślące? Owszem, ale tylko z wizytą. Żywiąc nadzieję nie odbieraj ludziom chleba. Czas to pieniądz, a pieniądz jest czasem, a czasem go nie ma... Pokorny uczeń z dwóch ściąg ściąga. Dobry kuśnierz uszyje futro nawet z kożucha na mleku. Fryzjer nie zadowala się włosami, żąda pieniędzy. Życie jest jak jajko - trzeba je znieść. Łysy do Nysy! Twój kot kupowałby whisky. Życie jest piękne, tylko ludzie podli. Umieram za Polskę - szkoda, że z głodu. Pomścimy Czerwonego Kapturka! - Babcia i leśniczy. Ucz się i pracuj, a Święto Zmarłych stanie się twoim świętem. Wszelki postęp to odrabiane zaległości. Kierowco! Zachowaj dystans do swojego samochodu! Wiek średni to zmowa młodości i starości. Ludzie powodują wypadki i na odwrót. Nie narzucaj światu swego formatu. Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej. Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru. Homo, ale ledwie sapie. Aż strach pomyśleć, więc nie myślę. Plecie, plecie, a koszyka nie widać. Najważniejsze, że nad Odrą i Nysą, kurde my są. Najbardziej zryta droga do koryta. Mafia Teraz-Polska! Gdybym był tobą, to wolałbym być sobą. Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje. A kto rano wstaje, ten w nie wpada. Jak cię widzą, to pracuj. Teraz jest równouprawnienie i każdą kobietę można wystrzelić w kosmos. Mam dwadzieścia lat. To nieźle, jak na faceta w moim wieku. Nic w przyrodzie nie ginie. Jeden premier odchodzi, drugi przychodzi. Sosny znoszą szyszki. Żądamy ujawnienia - krasnoludki. Za pieniądze pozostawione w banku - bank nie odpowiada. Uwaga ptaki! Dziś wszystkie loty odwołane. Kto rano wstaje, ten się gówno wyśpi. Nie pił, nie palił, a zmarł jak miał roczek. Samobójca to człowiek, który nie zdążył się rozmyślić. Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć. Cierpliwy nawet kamień ugotuje. Pesymista to taki człowiek, który z dwojga złego wybiera obydwa. |
Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uwzględniamy.
Płacąc dobrym słowem, nie zapomnij wziąć reszty. Politycy do kostnicy, zapalniczki do gazu. Ognisko domowe czasem dopieka do żywego. Rodzynka to stroskane winogrono. Piana jest wesołością piwa. Mech jest peruką kamienia. Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia. Ości - pośmiertna zemsta ryby. Proście, a będziecie prości. Poszerzaj swe horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka. Nie trać głowy - gilotyna. Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę. Pijany żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej. Przebiłeś głową mur? Świetnie, jesteś w następnej celi! Kto rano wstaje, temu się oczy kleją. Rodzice są jak nietoperze. Niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają. Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew. Wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami. Im więcej się uczę, tym więcej wiem, im więcej wiem, tym więcej zapomnę. Sprzedam gniazdo. Cena do uzgodnienia. Bocian. Pilnie poszukuje kronik. Gall Anonim. Zgubiłam żądło. Osa. Liczy się tylko liczydło. Przyleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało... Będę księdzem, jak mój ojciec. Dwu durniom trzeci wychodzi naprzeciw... Filateliści bronią się seriami. Sprawa się toczy, a z lewa turla. Chodzi mi o to, o co mi idzie. Czy to zima, czy to lato - skina cieszy depilator. Najlepszy cenzor, ugryźć się w jęzor. Z prochu powstałeś, to się otrzep. Otwórz szafę i gadaj do rzeczy. Ufaj Bogu, ale samochód zamykaj. Nie potknij się, gdy wpadniesz na pomysł. Kto pod kim dołki kopie, ten się zmęczy. Jeśli powiedziałeś a, b, c, nie bądź d... Ile jest 2+2? =5, w tym 1 to podatek VAT. Wódka nie traktor, a ciągnie. Czuję się zdeptany - chodnik. Życie jest jak pociąg - ciągle ucieka. Miłość jest jak telefon - zajęta albo nie łączy. Życie z cnotą jest głupotą, a bez cnoty szczyt głupoty. Szukam dachu - skrzypek. Szukamy Miłości - Wiara i Nadzieja. O wilku mowa, a tu Czerwony Kapturek. Ręka nie granat, ***** ci nie urwie. Życie jest jak lot samolotem, nie można wysiąść a chce się haftować. Życie jest jak koszulka małego dziecka - krótkie i zasrane. Życie jest piękne, a potem idzie się do szkoły. Nie ma brzydkich dziewczyn, jest tylko mało wódki. Nawet ku**a nie da tego, co ci dadzą klocki Lego. Świecąc przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju. Komu w drogę, temu rower. Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje. Oszczędzaj wodę - kąp się z przyjaciółką. Jeżeli nie uważałeś jak to robiłeś, to teraz rób jak uważasz. Nie dokarmiać wykładowców. Zgubiłem się, odnajdźcie mnie. Rosjanie NIE, Rosjanki TAK. Wygląda pan w tej czapce jak przez okno. Nie da ci ojciec, nie da matka, tego co może dać ci sąsiadka. Jakby mój pies miał taką mordę jak twoja, to bym mu ogolił dupę i kazał chodzić tyłem. Zanim staliśmy się narodem, byliśmy ludźmi... Jakby na kiblu posadzili moją dupę i twoją twarz, to by powiedzieli, że bliźniaki, ale ten łysy ładniejszy... Kocham odwrotnie - mańkut. Burak - kartofel w ataku apopleksji. Boże spraw, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce. Dzisiaj tylko kanibal nie gardzi człowiekiem. Drzewa to mają przerąbane. Gdyby małpy potrafiły się nudzić, zostałyby ludźmi. Nie licz na ludzi. Licz pieniądze. Nie taki Bolesław Śmiały jak Krzywousty. Nie budujcie przytułków dla nędzy umysłowej. Szkoda, że nie można żyć na brudno. Oddam cnotę w dobre ręce. Słowo "nie" najpewniejszym środkiem antykoncepcyjnym. MPO - Młodzież Po Ogólniaku. W Polsce chodzę z gołą głową, żeby nie dostać w czapę. Porządek trzeba robić, bałagan robi się sam. Pamiętaj, przyszedłeś na świat bez części zamiennych. Przeszedłem sam siebie - chodnik. Nie wzywaj w nocy pomocy, bo możesz obudzić sąsiadów. Człowiek jest kowalem swego losu, dlatego często znajduje się między młotem i kowadłem. Każdy lubi misie, ale to uczucie nieodwzajemnione. Nie podawaj herbaty na tacy, trudno z niej pić. Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie - marne. Za nic nie dziękuj, odrobisz w polu. Nie licz na cuda, nie każdy się uda. Choćbyś szczał dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie. Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcierając dupę. Jedź ostrożnie. Ja poczekam - Bóg. Gdy życie cię znudzi i świat stanie się piekłem, wsadź łeb do kibla i pieprznij się deklem. Gdy jest ci smutno i nudzisz się troszeczkę, wsadź granat miedzy nogi i wyciągnij zawleczkę. Jak se pościelesz, to mnie zawołaj. One kozie dead. Nie toleruje nietolerancji. Kupiłem globus - świat należy do mnie. Choć nie jestem detektywem, zawsze znajdę budkę z piwem. Gdzie dwóch się bije, tam dentysta korzysta. Sprzedam dolinę - Muminek. Kupię oko - Cyklop. Kobiety do władzy, faceci do garów. Jestem w 7-niebie. O kurczę, ale tu wysoko. Nie obgryzaj paznokci! Wenus z Milo też tak zaczynała. Wierz mi, nie ufaj nikomu! Olewam wszystko - Strażak. Nie bądź żyła - Bądź tętnica. Ślimaki to straszne mięczaki. Rozmowa to nie muchołapka, nie musi się kleić. Nie martw się, jeśli czujesz się dobrze, przejdzie ci. Absurd - słowo wolność napisane w zeszycie w kratkę. Lepsza puszka Pandory niż paprykarz szczeciński. W szkole jak na policji: oni mnie pytają, ja o niczym nie wiem. Zakochać się od pierwszego wejrzenia - cóż za oszczędność czasu. Z powodu kwaśnych deszczów wyrosły mi w ogródku ogórki kiszone. Szatan stworzył armię, a Bóg dezertera. Jak się ściemni, to ci wyjaśnię. Jestem wstawiony jak złoty ząb. Po co wam wolność? Przecież macie telewizję! Tylko pierwotny strój Ewy nie wyjdzie z mody. Kobieta jest jak kibel - brudna, albo zajęta. Prawdziwych komunistów poznaje się w biedzie. Ziemia kręci się naszym kosztem. Światem rządzą młodzi, gdy się postarzeją. Tanio sprzedam koguta - tel.997. Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka. Naucz się pływać, jak ci źle na ziemi. Głupota jest pewnym sposobem używania umysłu. Ulubiony zespół owiec: "Wilki". Bądź wyraźny, bo cię źle odczytają. Jedenaste przykazanie - nie nudź bliźniego swego. Myśl co robisz, lecz nie rób tego, o czym myślisz. Lepszy Wach niż Kwach. Najlepsze Party-Line na żywo po polsku - tel.997. LSD - Tak, SLD - Nie. Szatan wymyślił szkołę, a Bóg dzwonek. Nie pal papierosów - pal licho! Tik-Tak walczy! Punktualność to największy złodziej czasu. Zwyczajny śmierterlnik chwyta się brzytwy, kiedy tonie, jednostka wybitna zdąży się jeszcze przedtem ogolić. Z dwóch możliwości - z prądem czy pod prąd, jest jeszcze trzecia - na brzeg! Wizyty zawsze sprawiają przyjemność - jeśli nie przyjściem to wyjściem. Co to jest dochód? To fakt poprzedzający dochodzenie. Dziecko to także człowiek, tyle że mniejszy. Sympatia jest często wzajemna, antypatia zawsze. Sumienie - cichy głosik, który szepcze, że ktoś patrzy. Trawiata - opera dla jaroszy. Pięść - ręka w gniewie. Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję. Poznałem wczoraj swoich rodziców - świetni faceci. Ziemia to kropka pod znakiem zapytania. Siała baba mak, bo lubiła ciszę. Moralność upada ... na coraz wygodniejsze posłania. Skin duży, skin mały - na mydło doskonały. Gdy opadną liście, będzie zajebiście. Tu leży kał młodzieży. Tylko ACE czyści sracze. Kibel to ma przesrane. Nie taki diabeł straszny, jak mu dać w łapę. Im dalej w las, tym więcej butelek. Wolnoć Tomku, śnić o domku. Mądry Polak po szkole. Wiedzą sąsiedzi, kto za co siedzi. Na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi. Uczyć się na uniwersytetach, a nie na błędach. Ręce precz od zielonych świateł. Jabłek nie jadam, zmądrzałem - Adam. Memento mori między osłami - salami. Na wszelki wypadek piszę wolno, bo nie wiem jak u was z czytaniem. Raz na wozie, raz w nawozie... Jeżeli alkohol przeszkadza ci w nauce - rzuć szkołę. Amadeusz wajchę przełóż - niech Ambroży przełoży - mówi Adam już przekładam. Nie wystarczy mieć głowę, bo ma ją nawet kapusta, trzeba jeszcze myśleć. Strój to mało, nawet kartofle bywają w mundurkach. Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy. Człowiek jest jak korba - wszystko przekręci. Weź sobie koło i rąbnij się w czoło. Wszystkie pieniądze przepiłem! Mleko jest takie drogie. Sprzedam żyda na gwarancji. Człowiek zniesie wszystko prócz jajka. Grunt to bunt. Czy na ziemi są istoty myślące? Owszem, ale tylko z wizytą. Żywiąc nadzieję nie odbieraj ludziom chleba. Czas to pieniądz, a pieniądz jest czasem, a czasem go nie ma... Pokorny uczeń z dwóch ściąg ściąga. Dobry kuśnierz uszyje futro nawet z kożucha na mleku. Fryzjer nie zadowala się włosami, żąda pieniędzy. Życie jest jak jajko - trzeba je znieść. Łysy do Nysy! Twój kot kupowałby whisky. Życie jest piękne, tylko ludzie podli. Umieram za Polskę - szkoda, że z głodu. Pomścimy Czerwonego Kapturka! - Babcia i leśniczy. Ucz się i pracuj, a Święto Zmarłych stanie się twoim świętem. Wszelki postęp to odrabiane zaległości. Kierowco! Zachowaj dystans do swojego samochodu! Wiek średni to zmowa młodości i starości. Ludzie powodują wypadki i na odwrót. Nie narzucaj światu swego formatu. Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej. Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru. Homo, ale ledwie sapie. Aż strach pomyśleć, więc nie myślę. Plecie, plecie, a koszyka nie widać. Najważniejsze, że nad Odrą i Nysą, kurde my są. Najbardziej zryta droga do koryta. Mafia Teraz-Polska! Gdybym był tobą, to wolałbym być sobą. Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje. A kto rano wstaje, ten w nie wpada. Jak cię widzą, to pracuj. Teraz jest równouprawnienie i każdą kobietę można wystrzelić w kosmos. Mam dwadzieścia lat. To nieźle, jak na faceta w moim wieku. Nic w przyrodzie nie ginie. Jeden premier odchodzi, drugi przychodzi. Sosny znoszą szyszki. Żądamy ujawnienia - krasnoludki. Za pieniądze pozostawione w banku - bank nie odpowiada. Uwaga ptaki! Dziś wszystkie loty odwołane. Kto rano wstaje, ten się gówno wyśpi. Nie pił, nie palił, a zmarł jak miał roczek. Samobójca to człowiek, który nie zdążył się rozmyślić. Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć. Cierpliwy nawet kamień ugotuje. Pesymista to taki człowiek, który z dwojga złego wybiera obydwa. Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu. Wszystko jest trudne nim stanie się łatwe. Nie jestem wariatem. Jestem samolotem. Proszę o kontakt - wtyczka. Pogwałciłem prawo - zboczeniec. Uzbrojoną działkę sprzedam - saper. Układam kafelki ... do snu. Mowa jest srebrem, a milczenie owiec. Tydzień na działce - audycja dla narkomanów. Celibat wrogiem dziecka. Jeśli nie ma innego wyjścia, wyjdź wejściem. Raz się żyje, a potem się tylko straszy. Uwielbiam dwa dobre stany: stan zdrowia i stan majątku. Biolog mija, żaba zostaje. Przyjaciół poznaje się w biedzie, ale czy warto dla nich biednieć? Umiesz liczyć? Licz na siebie. |
Ej sorry te gówna wyslalem przypadkowo kilka razy. Jeśli ktoś może prosze o usunięcie wszystkich tych samych postów PRÓCZ pierwszego i ostatniego. Za usunięcie z góry thx.
|
spam i to wielki
|
15-letni młodziniec przychodzi do fryzjer i siadając na fotelu, mówi:
- Golenie. Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia. - Na co pan czeka? - Na zarost. Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować. - Wiedziałem kochanie, zę zrobię ci niespodziankę! - Och, to ty?! - krzyknęła speszona żona. Kowalski pyta kolegę: - Czy twoja żona jest brunetką, czy blondynką? - Trudno powiedzieć. Dwie godziny temu poszła do fryzjera i jeszcze nie wróciła. |
Kocham szmal, a poza tym forsę i pieniądze.
Co za dużo, to ... zabierze urząd skarbowy. Jak politycy mówią mgliście - znaczy, że idą chłody. Im mniej zębów, tym większa swoboda języka. Wykładowcy to, niestety też ludzie... Uwaga! Chwała na wysokości (napis na rusztowaniu na budowie). Wszystko co dobre, jest dobre i powoduje tycie. Bajka o napięciu. Na pięciu napadło dziesięciu. Klasa chodziła po klasie i nie zwracała uwagi na moje uwagi. Rąbać Barbie, aż się zgarbi. Nie pisać po murach! - Dzielnicowy. Jesteśmy! Czy to jest kurde mało? Pochodzenie od małpy jest prywatną sprawą każdego z nas. Muchy też mają uczucia. Reforma kalendarza nie skróci czasu ciąży. Brzechwa kłamie. Bóg - Handel - Ojczyzna. Martensy noszą tylko Rumuni. Krowie placki niszczą powłokę ozonową. Całujesz tak głośno, jakby krowa nogę z bagna wyciągała. Dyscypliny olimpijskie: - Rzut młotem przez przeszkody. - Ujeżdżanie kajaka. - Rzut koniem przez płotki na 1000m. - Szachy pod woda z przeszkodami. Róże pachną zawodowo. Nie taki żużel straszny jak żużlowcy. Zacznij myśleć od końca, i czekaj aż ci wyjdzie. W wieku 10-lat nie wiedziałem, że jestem geniuszem. Mam prawo do szczęścia, ale nie mam szczęścia do prawa. W nocy wszystkie piwa są ciemne. Człowiek wszystko zniesie ... do swojego domu. Jak umrę, to nie powiem o tym nikomu. Para - woda w natchnieniu. Życie - to najgorsza impreza na jakiej byłem. Otyli żyją krócej, ale jedzą dłużej. Nie cudzomyśl. Jak nie możesz przyjść do siebie, przyjdź do mnie. Trzeba zrobić wszystko, by nic nie robić. Nie wnikaj, bo wsiąkniesz. Nie mam nic do stracenia - kat. Możesz na mnie liczyć - kalkulator. Komu w drogę temu hulajnogę. Jak bym miał taka głowę jak ty, to bym na niej siedział. Przed użyciem wstrząsnąć... Ulubionym zajęciem Polaków jest walka z przeważającymi siłami wroga Z wódką nie wygrasz, ty ja w mordę a ona cię na ziemię Prognoza pogody: będzie lało albo wiało Kupię kradziony radioodtwarzacz - tel. 997 Autobus - to brzmi tłumnie Najpierw kolacja, potem kopulacja Częste mycie skraca życie, skóra się ściera i człowiek umiera Polska Alkoholska Autovidol to mój idol U kobiety nie są ważne nogi, tylko serce które bije między nimi Kto pije - ten ma surowce wtórne Człowiek nie kaktus - pić musi Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać Nie pomogą doktoraty kiedy człowiek chamowaty Rower Power Zając Poziomka szuka przyjaciół Chcesz mieć dzieci silne, zdrowe - kup im wino owocowe Sprzedam zestaw noży do zabijania czasu Lubię psy, ale za długo się gotują Nie wychodź z siebie - możesz nie wrócić Ziemniaki pozdrawiają buraki Prawo Ohma - nie chodź z jedną tylko z dwoma Kupię buta dla mamuta Pół prawdy to całe kłamstwo Na nic skrzydła, kiedy ptasi móżdżek Najwięcej witaminy maja czyste dziewczyny Piwo jest bogiem, a sex nałogiem Stalin też mówił o Europie bez granic Wyszłam za maż - zaraz wracam Nauka nie wódka, nie musi iść do głowy Byłem tu - UFO Wszyscy chcą iść do nieba, ale nikt nie chce umierać Palenie albo picie - wybór należy do ciebie Wszystkie drogi prowadza przed siebie Miłość jest jak sraczka - przychodzi znienacka Życie nie kończy się na szkole, tylko na cmentarzu Im dalej w las - tym głębiej w las Miej serce i patrz w telewizor Najlepszy na świecie - skin w galarecie Piwo to moje paliwo Nie kradnij - władza nie znosi konkurencji Świat jest piękny - tylko ludzie sa do d... PKO - Pocoś Ku**a Oszczędzał? Pomóż złodziejowi - okradnij się sam Nie bierz życia na serio - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Dobry Jezu, a nasz Panie, napraw moja pralkę Franię Myśmy tu byli i flaszkę wypili Kto pod kim dołki kopie, ten jest grabarzem Jestem czystej krwi mulatem Mniej przemocy więcej gwałtu Najlepsza dla glana jest pasta z dyskomana Nic mi tak w życiu nie wyszło jak włosy Uwolnić mrożone truskawki Nie jedz na czczo! Bendem prezydentem Byłem tu - Tony Halik Idź na studia, będziesz wykształconym bezrobotnym Małżeństwo jest jak loteria, ale trudniej zrezygnować z wygranej Jeśli jeszcze nie zwariowałeś, to znaczy, że jesteś niedoinformowany Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym Każde zboczenie jest oryginalnością Palenie skraca papierosa Rambo, pomóż policji Sen wzmacnia, wódka usypia. Wniosek: wódka wzmacnia Tylko w trumnie będziesz wyglądał jak żywy 997 - telefon zaufania Każdy ma takiego jabola, na jakiego sobie zasłużył Kto nie ma sprayu, nie idzie do raju Kto ma spray, ten ma władzę LSD - i tylko 2 kalorie! Przyłączyć Rwandę do Polski! Sosnowiec żąda dostępu do morza! Szkoła to nie budka z piwem, nie musisz tam chodzić codziennie. Spij spokojnie - ZOMO już nie czuwa. Twój żołądek grobem zwierząt. Żądamy jedenastego piętra! Pije by paść, padam by wstać, wstaje by pić, pije by żyć Dykta rządzi! Nazi won. ...95,96,97,98,99 zmiana ręki Szkoła óczy i wyhowóje! Kubek wódki, albo dwa, by nauka lepiej szła. Klasztor Szaolin (napis na murze szkoły). My tu byli i lali. Komu w drogę temu szkło w nogę. 1..2..3... próba spray`u. |
Poemat o sikaniu po piwie.
Poranek wczesny Jadę pospiesznym Wprost do Warszawy Załatwiać sprawy Pociąg o czasie Ja w drugiej klasie Wagon się kiwa Piję trzy piwa Lodź Niciarniana W pęcherzu zmiana Pęcherz nie sługa A podróż długa Ruszam z tej racji Do ubikacji Kto zna koleje Wie, jak się leje Wyciągam łapę Podnoszę klapę Biada mi biada Klapa opada Rzędnie mi mina Trza klapę trzymać Łokieć, kolano Trzymam skubaną Celuję w szparkę Puszczam Niagarkę Tryska kaskada Klapa opada Fatum złowieszcze Wszak wciąż szcze jeszcze Organizm płynną spełnia powinność Najgorsze to, że przestać nie może Toczę z nim boje Jak Priam o Troję Chce się powstrzymać Ratunku ni ma Pociąg się giba A piwo spływa Lecę na ścianę Z mokrym organem Lecąc na drugą Zraszam ją strugą Wagonem szarpie, leję do skarpet Tańcząc Czardasza Nogawki zraszam O, straszna męko Kozak, flamenco Tańczę, cholera Wzorem Astair'a Miota mną, ciska Ja organ ściskam Wagon się chwieje Na lustro leję Skład się zatacza Ja sufit zmaczam Wszędzie Łabędzie Jezioro będzie Odtańczam z płaczem La Kukaraczę Zwrotnica, podskok Spryskuje okno Nierówne złącza Buty nasączam Pociąg hamuje Drzwi obsikuję I pasażera Co drzwi otwiera Plus dawka spora Na konduktora Resztka mi kapie Na skrót PKP Wreszcie pomału Brnę do przedziału Pasażerowie Patrzą spod powiek Pytania skąpe "Gdzie pan wziął kąpiel?" Warszawa, Boże! Nareszcie dworzec! Chwilo szczęśliwa Na peron spływam Walizkę trzymam Odzież wyżymam Ach, urlop błogi! Od fizjologii Ulga bezbrzeżna Pociąg odjeżdża Rusza maszyna Hen w dal Po szczy... Po szynach. |
ty surbi cos dluzszego daj, ja pierdole...
|
Rozmawia dwóch Rosjan, po przylocie do USA:
- Ty popatrz, oni tu wszyscy płacą dolarami! - No, zupełnie takimi, jak nasze baksy! Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Golędzinowa. - Normalny? pyta kasjerka. - A co, wygadam na idiotkę? Przyszła para do restauracji, kelner podaje menu i pyta co chcą zamówić, wpierw pyta Panią, czego sobie życzy, ona mówi: pierwsze danie zupa, drugie schabowe na deser ciastko i kawa. Pyta Pana ,co dla niego, a Pani szybko mówi na pierwsze danie sałata, drugie danie sałata, na deser tez sałata. Zdziwiony kelner pyta: A to dlaczego tylko sałata? A Pani odpowiada: Bo jak pieprzy, jak królik, to niech je, jak królik. |
Teściowe
Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go:
- Czego jesteś smutny? - No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu. - Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz? - Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują. Do komisariatu wchodzi mężczyzna i zgłasza zaginięcie teściowej. - Kiedy zaginęła? - Trzy tygodnie temu. - I dopiero teraz zgłasza pan zaginięcie? - Tak, bo nie mogłem uwierzyć w to szczęście. - Wiesz? Kupiłem córce pianino na urodziny i myślałem, że będzie na nim grać. Niestety nie wyszło... - Podobnie było u mnie, gdy kupiłem teściowej walizkę... Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć: - O, mamusia! A mamusia na długo? - Na tak długo synku, aż wam się znudzę. - To mamusia nawet nie wejdzie? Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja. - Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: - Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!! |
Cytat:
Długie ale fajne, co nie. Na początku wkleiłem wszystko, ale mi pisało jak wysyłałem, że mam ileś tysięcy znaków i o ileś tysięcy znaków musze skrócić więc sam wiesz. W podziękowaniu za twój post wklejam reszte: Dziewice na szubienice. Kopernik wstrzymaj ziemię, ja wysiadam. Lepiej mieć stosunek z jeżem, niż 2-lata być żołnierzem. Ludzie myślcie, to nie boli. Szkoła to wybryk natury. Róbcie dzieci zamiast śmiecić Jestem w ciąży, zaraz wracam. Napis ćwiczebny. Świat jest piękny - powiedział prosiaczek i rzucił się w przepaść. Tylko szmata bije brata. Śmierć to zdrowie. Co się tak patrzysz? Nas tu nie ma... Hitler do gazu! Pierwsza krajowa wojna spray'owa. Już nie wiem co pisać, a mam jeszcze spray. Analfabeci muszom umżedź. Napisy na murach kłamią. :-( + Piv0 = :-) Żadna głupia Coca-Cola nie zastąpi nam jabola. Gdzie kucharek sześć... tam jest co poklepać Qqryq!!! Qqłki 4ever. Dzisiaj obudziłem się martwy. Fuck is good... f... is funny... everybody f... for money! Przechodniu, beknij sobie. Chcesz mieć zęby bursztynowe pij jabole owocowe. Wódka lepsza od chleba, bo gryźć nie trzeba. Żołnierz celującym celem. Kto se z rana piwko machnie temu z ryja ładnie pachnie. Nie ma limitu dla mego odbytu. Nie mam nic przeciwko ruchom kobiet, byle by były rytmiczne. Pili - więc jestem. 3maj się. Łajkę pomścimy. Mam kota na punkcie Ali. Wino z siara naszą wiarą. Lewa noga, bój się Boga. Beeee... lweder. Szczaj kolorowo. Kto rano wstaje ten... daleko sika. Dupta co chceta. Cnota jest jak zapałka - służy tylko raz. Każdy Polak oczywista - dba by w domu była czysta. Najgorsze z upokorzeń gdy nawala korzeń W ciemności ciało traci na oporności Mam 16-lat, w dupie cały świat 100lec Odpisz cnotę na straty gdy wejdziesz do mej chaty. Sznurowadła prowadzą do rozwiązania. Dawka większa niż życie Two beer or not two beer - seks Beer. Kreml pomidorowy. Szukamy żarówek i wzmacniacza - Cicho Ciemni. Łyk Coli cię zadowoli. Małżeństwo - dożywocie za miłość. Mamy prawo do szczęścia, ale nie mamy szczęścia do prawa. Olevaj system. Zawsze i wszędzie Policja je**ć będzie Chcesz mieć cnotę na życzenie zrób se kąpiel w butaprenie. Down Power. Strajk analny. Sok from krok. Adin, dwa, tri, cityry, piat, nacinajem techno grat - 2 Unlimited. Metalowcy to jechowcy. Nazi come back. Klej + worek = film. 3mać E2rda! Pomóż POLICJI - pobij się sam. Uwolnić Piwo z puszek. Oko za oko, ząb za ząb, dupa za pieniądze... Pomożecie? Pomożemy - powiedzieli robotnicy i poszli spać! Piep***ć wszystko co z betonu , za wyjątkiem tych desek. Ruskie czołgi do Wołgi! Jeśli za długa - obetnij koniec (na automacie sprzedającym prezerwatywy). Górnicy do kopalń / rolnicy do pługów / pasta do zębów Wolę ch***m orać pole niż się uczyć w takiej szkole Wolę ch***m walić mury niż uczęszczać do tej dziury Lepiej ch**a wsadzić w ciasto niż z dziewicą wyjść na miasto Coca coli łyczek mały wzmocni miesień twojej pały Zaskocz przeciwnika ucieczką Piwo z rana jak śmietana Nie sraj ogniem Gdzie Chłop uderzy tam baba leży Gdy widzę kota koło płota, zawsze mu paszczę butem rozpłaszczę Gdy cię rano dupa boli, To se strzel butelkę Koli Armia radziecka z tobą od dziecka Koziołek Matołek walczy! Zabiłem terminatora - Donald Duck Chcesz mięć dzieci jak brylanty - stosuj polskie środki anty Tramwajem się nie ogolisz Gdy jest ci strasznie smutno i nudno ci troszeczkę, wsadź granat miedzy nogi i wyciągnij zawleczkę Nie pij gdy prowadzisz ... Za dużo się rozlewa. Gosposia na gwałt potrzebna Miłość to uczucie głupie, zaczyna się na ustach, a kończy na dupie. Dziewczyny dawajcie na krechę Cukierki są słodkie, ale sex nie popsuje ci zębów Lepsze kilo trawy, niż z rana dwie kawy. Przykazanie 7B - "Nie kradnij czasu". Sztuka jest jak gówno - najpierw trzeba je poczuć Bądź sadysta - bij się w piersi. Umarli żyją krócej Nie ma seksu bez pumeksu. Nawet rozwolnienie daje natchnienie. Tam gdzie kończy się logika - zaczyna się wojsko. Wszystko jest do dupy, tylko pasta jest do zębów Słońce świeci, ptaszek śpiewa - a mnie w szkole krew zalewa. Nie ma balu bez metalu. Nie umrę, bo nie mam czasu. Nasze pokolenie już wybrało : Autovidol. Tato nie pij - zostaw dla syna. Choćby cię smażono w smole, nie mów co się dzieje w szkole. Alkohol to twój wróg - wiec lej go w mordę If you want to have a brother, put your father on your mother. Picie to życie - robota to głupota Szkoła jest jak kibel, chodzisz bo musisz. Prawda jest jak dupa, każdy ma swoja. Life is brutal and full of zasadzkas. Dopisek: and sometimes kopas w dupas. Kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru. Ziemia dla ziemian. Piję, wiec jestem. Miłość jest jak żmija - meczy, dusi, zabija. Kochaj i szalej, nie myśl co dalej. Precz z preczem. Sprayem albo nie sprayem, oto jest pytanie. Wstań Stalinie, Rosja ginie. Polska wasza, bieda nasza. I ty możesz zostać Rumunem. Co by tu napisać? Nie odkładaj do jutra, tego co możesz wypić dziś Buty chodzą jak zegarek Wolę być łysy niż nie mieć włosów Każdy kij ma dwa końce, ale proca ma trzy. Papieros to smoczek dla dorosłych Jola, zdejmuj gacie, to kontrola. A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści. Nauka to przyjemność, ale ja nie mam czasu na przyjemności Matura to bzdura. |
O JASIU :D :
Jasiu wychodzi z domu z karabinem i w hełmie. Mama: Jasiu, gdzie ty idziesz? Jasiu: A idę na wojnę, pozabijam paru Niemców i wrócę... Mama: Nie boisz się, że cię zabiją? Jasiu: (ogromnie zdziwiony) Mnieee??? A za co??? Do przedszkola dla dzieci katolików oraz protestantów w Irlandii przybył na rutynowe badania lekarz. Mały protestant Johnny zauważył swoją koleżankę - katoliczkę Annę rozebraną do naga, uważnie się jej przyjrzał, po czym skomentował: - Nigdy bym nie przypuszczał, że różnice między protestantami a katolikami są aż tak wielkie. Pani na lekcji biologii pyta: - Jasiu, powiedz mi ile pies ma zębów. - Pies - odpowiada Jaś - ma cały pysk zębów. Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza tez? - Nie, nasza myśli, że jej słuchamy! Tato daj mi tysiąc złotych! - Na co? - Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza! Zdenerwowana mama do córeczki: - Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?! - mówi zdenerwowana mama. - Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy. Dumny ojciec do synka: - Bocian przyniósł ci siostrzyczkę, chcesz ją zobaczyć? - Później - pokaż mi najpierw bociana. Zabraniam ci używania brzydkich słów - strofuje ojciec syna. - Ależ tato, tych słów używał Mikołaj Rej! - Już więcej się z nim nie baw! Kaziu, dlaczego wnosisz to wiadro z wodą do sypialni? - Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić... Aniu, czy temu chłopcu, z którym dziś byłaś na randce, cały czas mówiłaś: "nie", tak jak ci kazałam? - Tak, mamusiu! - A co on ci proponował? - Na przykład pytał: "Czy nie przeszkadza ci, że cię tu dotknę?", "Czy nie przeszkadza ci, że tu włożę paluszek?"... Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka - Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie. - No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?... Kaziu, jeśli powiem: "Jestem piękna", to jaki to czas? - Czas przeszły, proszę pani! Mama kąpie się w wannie. Nagle wchodzi Wacuś i pyta: - Mamusiu co to takiego? Zakłopotana mama po krótkim namyśle odpowiada: - Szczoteczka do zębów ; taka duża szczoteczka... - E tam wcale nie duża. Tatuś to ma szczoteczkę i to na kiju! Widziałem, jak ciocia Lusia zęby nią czyściła. Nela nosi na łańcuszku miniaturowy samolocik. Krzysio przygląda się uważnie. - Podoba ci się mój samolocik? - Owszem, ale raczej podziwiam lotnisko. Pani w szkole do Jasia: - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!! Jasio na to (spokojnie): - Ja nie mam ojca. - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechał. - No to niech przyjdzie matka. - Matkę też przejechał walec. - A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia. - Nie. - Czy jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie. - Tak. - A babcie?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi. - Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu. - Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocie którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży. - Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku. - Wszystkich przejechał walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka. - Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem. |
O KOMPUTERACH : :D
- Ilu programistów potrzeba aby zmienić żarówkę ? - Ani jednego bo to wina hardware-u. - Ilu ludzi z Microsoftu trzeba aby wymienić żarówkę ? - Też ani jednego, Bill Gates ogłasza ciemność jako standard i po kłopocie. Przychodzi komputer do lekarza : - Co panu dolega ? - A miga mi tu coś nad klawiszem. Przychodzi administrator rano do pracy, siada do komputera, aby zobaczyć co się działo w nocy i śpiewa : chcę oglądać twoje logi, logi, logi, logi. - Dlaczego Intel nie nazwał procesora Pentium 586 ? - Ponieważ gdy na pierwszym Pentium dodali 486 i 100 otrzymali 585.999983605. Do spowiedzi przychodzi zapalony Quake'owiec : - Tępiłem potwory, zabijałem, torturowałem ... Nagle głos z konfesjonału : - Ty się tu przyszedłeś spowiadać czy chwalić ? W sklepie komputerowym sprzedawca zachwala najnowszy towar : - Ten komputer wykona za pana połowę pracy. - W takim razie biorę dwa. Do serwisu dzwoni pewna pani : - Co za psujące komputery sprzedaliście naszej firmie. - Co jest nie tak ? Monitor, dysk, a może po prostu padł Windows ? - Po tygodniu złamała się podstawka pod kawę i zalało mi papiery ! - Ale w naszych komputerach czegoś takiego nie ma ! - Co rano siadam do komputera i stawiam kawę na taką wystającą podstawkę. - Jaką "podstawkę", co jest na niej napisane ? - Jak to co ? CDROM 24X... Rechot w serwisie trwa dłuuuugoooo. Co zrobi blondynka poproszona o zrobienie kopi dyskietki ? - Położy dyskietkę na kserokopiarce i zrobi kopię. Co jest najszybsze w komputerze 286 ? - Wiatraczek. Dlaczego informatycy mylą Halloween z Bożym Narodzeniem ? - Bo 31 Oct = 25 Dec. Wchodzi mężczyzna do kawiarenki internetowej i pyta : - Czy są wolne komputery ? - Nie - mamy same szybkie. |
HI HI EXTRA
Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.
|
to było mocne ale się uśmiałem :)
|
Hehe, ale cwaniara ... :P
|
Dopra to ja daje dalczy ciąg napisom na murach:
Jeszcze Polska nie skineła, punki my żyjemy Gdzie kucharek sześć... tam cycków dwanaście Rzuciłem: piwo, palenie i sex, no i było to najgorsze 15-minut w moim życiu Za dwa jabole odstąpię ci Jolę. Kobiety, wasz poród jest niczym w porównaniu z moim zatwardzeniem. Dziewczyny są ambitne - nie poprzestają na małym. Lepiej soczek pić z cytrynki niż połykać witaminki. Dorośli to przeterminowane dzieci. Zielone, żółte, czerwone... Naprzód! Przybyłem, zobaczyłem i oczom nie wierze... Pomidora się soli, a kobietę piep**y. Rozstrzelać wszystkie strachy. Wróbel. No women - no sex, no sex - no children, no children - no school, no school - no problem! Jak będę duży to napisze wyżej (napis nad samym chodnikiem) Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna If you want to be a sexy you must drink a lot of Pepsi! Dziewczyny! Dawajcie skinom... po mordach. Dobry skin to martwy skin... Skini w grupie, równi kupie. Skini do jaskini! Perła chmielowa to nasza królowa. Lubię skina... bić. Kończy mi się spray... Zamienię poloneza na walca. Od gruszki wolę jędrne cycuszki. Skiny na równiny, punki do szklanki. Idzie ulicą skin szczerbaty, pewnie od punków dostał tęgie baty. Aby Polska w sile rosła trza nam wodza a nie... osła Buty z blachy, brzuch wypięty, idzie Depesz pierdo**ięty. Było szaro, jest kolorowo Dom chłopa Dyskomani poj**ani. Jestem głupi, mam pier**lca, w uchu kolczyk, w dupie stolca. I mózg troche mam spuchniety, chyba jestem pierdo***ety. Pij Piwo qfLOVE Pi(ja)q Kiedy dyrek drzwiami buja, wyrzuć kiepa, chwyć za ch**a. Nie pij wódki nie pij wina, kup karabin, zabij skina. Legia Łódź. Zabić skina bo przegina. Chcesz być cały, chcesz być zdrowy, szanuj Łódzki Klub Sportowy. Skalp skina najlepszym beretem. Koszary na browary. Nie ma tego dobrego, co by na złe nie wyszło. Osiedle Południe wita brygadę antyterrorystyczną - napis na sklepie nocnym Zabić skina skur**syna. 4 do 0 i Malbork zegna frajera. Serek z kombinerek, kombinerki z bombonierki. Mamo! Kup mi skina Jak milo i przyjemnie, pierd**ic sie wzajemnie. Brudna szyja, łysa głowa, chodź tu skinie dam ci loda. Brudna dupa, brudna szyja, chodź tu ku**o dam ci w ryja. Idzie skin przez miasto, czapkę w ręku niesie, jak mu przypier**le to się nie podniesie. Najmilsza chwila poranka, jebnąć skina z kolanka. A na drzewach zamiast liści będą wisieć anarchiści. Nie zabijaj skina, on tez chce żyć, bo jak go zabijesz, kogo będziesz bić? 286 jest szybki jak na WF-ie Klawiatura ma kochana jak ******** jest zjechana Zwolennicy pacyfistycznego wybijania ludzi Tłumaczenia są jak kobiety, wierne nie są piękne, piękne nie są wierne Wszyscy chcą wrócić do natury, ale nie na piechotę. Przybyłem, zobaczyłem i poszedłem dalej... SysOp'ie, poniechaj mnie, jam lamer niewinny. Amiga CD^32 - zwykły płyn się nie umywa. General-Electric: spółka Jaruzelskiego i Wałęsy Zostać szefem nie jest trudno, gorzej nim pozostać... Kobieta z każdego mężczyzny zrobi milionera... jeżeli był miliarderem Press any key to continue, or any other to quit. Double your harddisk, type "KILLDIR C:\WINDOWS" Real programmers use "COPY CON: FILENAME.EXT" Keyboard initialization error - press any key to continue... Tutaj nie napisano niczego ciekawego, więc proszę tego nie czytać - dziękuję. Papieros twój wróg, więc go spal Nie pożądaj żony bliźniego, po co masz tyrać za niego Kible publiczne są higieniczne Nauczycielom wstęp wzbroniony! (napis na szkole) Nie łam prawa - łam lewo Jak przyjdą wakacje, powiększymy nacje Za pełnego jabola oddam głos na Ola. Jola, Olo, disco Polo Boże, pobłogosław Afrykę No Papieros! Życie grozi śmiercią Nie deptać chodników Trochę mniej niż więcej Celibat jest dziedziczny. Uroda * rozum = const. Zaburzasz strumień monologu myśli mojej... Domowe przedszkole, pół litra na stole, zagrycha w kieszeni, kieliszki są w sieni. Feministki to męskie, szowinistyczne świnie! Ruda ze Śląska Kawały o blondynkach są o brunetkach Cmoknij jeża w pompę Spójrz w lewo... [lewo]: Spójrz w prawo... [prawo]: Spójrz w górę... [góra]: Patrz, gdzie lejesz baranie! (napis w kiblu na ścianie) Czapka nie Witka... Rób to po Lucku... 1 noc + 9 miesięcy = jeden Polak więcej Jenzyk polzki? Po co mnie to?! I tak mnie wszystcy rozumiejom! Anarchia jest początkiem wolności. U Michała tęga pała, a u Zdzicha miękka kicha. Za ten dysk, ch** ci w pysk. Pomożecie? Spieprzaj. Oddam banana za wdzianko Batmana. The Vódka. Małżeństwo jest główną przyczyną rozwodów. Punk umiera, smród zostaje. Ażeby was tak sedes pochłonął (w szkolnej ubikacji dla nauczycieli) Życie jest piękne - dajcie mi sznur! Kobiety są jak kurczaki - najlepsze piersi i uda. Jadłeś rosół z kur wielu? Zatrudnię młode, ładne ekspedientki na mięso i wędliny. Bawimy się jak damy... Pracując dla kraju, pracujesz dla kraju. Kobieta to stworzenie Boże, co niegdyś mieszkało w oborze, lecz ze względu na kształt dupy, człowiek wziął je do chałupy. Była plama, nie ma bluzki, bo ten proszek był od ruskich. Bez wypicia nie ma życia. Ciało rzucone na łoże, traci na oporze. Koty mają pieskie życie. Czytasz to całe kure**wo na własną odpowiedzialność. Do sklepu na dole, przywieźli jabole, nie wyjdę tak długo, aż się napier**lę! Kocham szkołę, a to co kocham to pie**olę. Dzieci to kupa szczęścia, z przewagą kupy. Kredyt umarł, kryzys żyje, kto nie płaci, ten nie pije (napis na monopolowym) Moje nogi pachną cudnie, rano, wieczór i w południe. Dzięki Bogu, że jestem ateistą. Owsiki! Trzymajcie się kupy! Pracujesz dla kraju - tylko którego? Żarówki OSRAM (dopisek do reklamy) Ja też! Pan prezydent rękę ci poda, gruba i ciepła jest ręka nieroba. Ludzie kochajcie napisy ścienne... one do was mówią! Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy. Żądamy nowej drogi do Indii. Marchew wzmacnia potencję, tylko trudno ją przymocować... Dzisiaj my - jutro wy... Kocham to nie wyraz lecz zdanie: "Ko"-przemija, "cham"-zostaje. Z przyczyn technicznych, koniec świata chwilowo odwołany. Pukanie zepsute - proszę dzwonić. Szczęśliwi łysi - nic im nie stoi, nic im nie wisi. Nie rób takiej miny, bo cię dorwą skiny. Dycha do dychy i dzwonią kielichy. Fortuna kałem się tuczy. Masz mordę jak akumulator - tylko ładować! Kto nie może dopiąć celu, ten chodzi z rozpiętym... Wolę brzuch od piwa, niż garb od pracy. Gdy jedno ciało drugie gniecie, to powstaje trzecie. Lepiej zostać psem cyrkowym, niż sierżantem zawodowym. Milka! Ty stara krowo! Gdy kierownik coś ci pieprzy - beknij, będzie klimat lepszy. Kto pod kim dołki kopie, ten szybko awansuje. Przemyt szminek do Helsinek. Zdradzam cudze żony. Za wódkę zjem i kłódkę. Nie ma tego złego, co by na gorsze nie wyszło. Hej dziewczyny! W górę biusty, bo nadchodzi czas rozpusty! Trzeźwość to stan przejściowy. Kwas dla mas. Najmilsza chwila poranka - nowa w łóżku koleżanka. Z rodzeństwem to się kiedyś człowiek pozabija. Morze - tak! Może - nie! Tu się robi ser dla ZSRR. Nauczyciele to stręczyciele. He's a woman! Wyrosłem już z pisania po murach. Kiedy bylim w Słupsku dali nam po dupsku. Nie wolno smoking! I hipisi będą łysi. |
I mnie nazywasz spamerem ?? :hmm:
[assassinns]paweł (lol) :) |
Wchodzi ojciec Jasia do pokoju i pyta: Jasiu dlaczego owijasz tego chomika tasmą izolacyjną ?? A Jas na to:
- żeby nie pękł jak go będę pie...lił !! |
Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt. - Taa ? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi. |
Sex jest jak nokia (connecting people), sex jest jak nike (just do it), sex jest jak coca
-cola (enjoy ! ) Sex jest jak pepsi (ask for more) sex jest jak samsung (everybody is invited) !! Sex jest jak peugeot (zaprojektowany by cieszyc) sex jest jak tpsa (laczy nas coraz wiecej) sex jest jak philips (lets make things better) sex jest jak plus (zmieniamy swiat na plus) sex jest jak era (taaaak, taaaaakkk......) Sex jest jak jogobella (rozkosz extra dużego...) Sex jest jak prusakolep (kusi, wabi, neci) sex jest jak o.b. (ok) sex jest jak redbull (dodaje skrzydeł ) brsex jest jak milka (daj się skusić) sex jest jak mars (krzepi) sex jest jak snickers (na co czekasz?) Sex jest jak guma orbit (zmniejsza ph w ustach ) sex jest jak margaryna kasia (pieczenie to tyle radoci :) sex jest jak bmw (radoć z jazdy)brsex jest jak chupa chups (musisz je lizać !) Sex jest jak kurs nurkowania jednego z poznańskich klubów nurkowych (wejdź głębiej) |
LOL
Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie sie w lodówce. Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter ? Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.
:D |
LOL
Dlaczego chłopaki z południa nie lubią dziewczyn z Warszawy ? Bo z jednej strony Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Brudno.
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.