unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   [ dowcipy ] aka HUMOR DLA DOROSŁYCH!!!!!! (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=1146)

surbi 17-07-2003 14:50

Wiek XX dobiegl juz konca, ale pozostawil sporo pytan bez odpowiedzi. Oto niektore z nich.
1 Dlaczego piloci kamikaze zakładali hełmy?
2 Czemu ma służyć sterylizacja igły mającej służyć do wykonania zastrzyku skazanemu na karę śmierci?
3 Skąd niewidomi wiedzą, że już skończyli się myć?
4 Na wypadek wojny atomowej... Czy promieniowanie elektromagnetyczne towarzyszące wybuchowi bomby może zaszkodzić mojej kolekcji kaset video?
5 Jaki jest synonim słowa synonim?
6 Dlaczego nie produkuje się karmy dla kotów o smaku myszy?
7 Jeżeli do teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go do patelni?
8 Dlaczego baleriny zawsze poruszaja się na czubkach palców? Nie prościej byłoby zatrudnić wyższe tancerki?
9 Mam zamiar kupic sobie nowy bumerang. W jaki sposób mam się pozbyć starego?
10 Dlaczego nie produkuje się samolotów z tego samego materiału, co czarne skrzynki do samolotów ?
11 Jakiego koloru jest kameleon, gdy się przegląda w lustrze?
12 Dlaczego w lodówce jest światło, a w zamrażalniku nie?

krzywy 18-07-2003 00:02

URLOP
 
Przez tydzien mnie nie bedzie jestem na urlopie i jade nad morze nasze Polskie . Pozdrowionka Pa all .

WyrwiNera 18-07-2003 00:17

Re: URLOP
 
Cytat:

Wysłane przez: krzywy
Przez tydzien mnie nie bedzie jestem na urlopie i jade nad morze nasze Polskie . Pozdrowionka Pa all .
Unikaj Ałganowa :D

krzywy 18-07-2003 01:23

Re: Re: URLOP
 
Cytat:

Wysłane przez: WyrwiNera

Unikaj Ałganowa :D

Kogo ??

-=cycor=- 20-07-2003 03:11

Jasio mówi do taty:
-Tato daj mi 50zł
A tata odpowiada"
-Jakie czterdziesci?,po co ci trzydziesci?,masz dwadziescia i nie zgub dychy
:D
pozdro

ES|HEAD HUNTER 23-07-2003 03:10

Nowy nauczyciel dostal zadanie zajecia sie dzieciakami w swietlicy. Dzieciaki grzecznie czytaly, potem wziely sie za odrabianie lekcji. Jednemu cos nie szlo, wiec zawolal nagle glosno:
- A niech to jasna cholera!
Nauczyciel podszedl do niego i zwrocil mu uwage:
- Nie uzywamy takich slow w szkole
A chlopak spojrzal na niego zdziwiony
- Nawet jak sie cos spierdoli?


Do wlasciciela stacji benzynowej przychodzi jakis gosc.
- Czy Pan potrzebuje ludzi do pracy?
- Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za duzo.
- Powaznie?
- Przykro mi, ale naprawde mówie powaznie.
- No to, do cholery, niech mnie ktos wreszcie obsluzy!


Wchodzi pani do klasy i widzi, ze Malgosia wychodzi zza firanki i poprawia sobie spodniczke. Po chwili wychodzi Jasio i podciaga sobie rozporek. Pani pyta Jasia, co oni tam z Malgosia robili. Malgosia na to:
- Nie wiem, jak to sie nazywa, ale od dzisiaj to bedzie moje hobby.


Egzamin z filozofii. Profesor mówi do studenta: - Prosze obejsc stól dookola. Student wykonuje polecenie.
Profesor:
- Prosze indeks, dwója!
Nastepny student - podobnie. Profesor do kolejnego:
- Prosze obejsc stól dookola.
- A w która strone?
Profesor:
- Pan zaliczyl.


Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy zapukal do pierwszych drzwi. Otworzyla mu kobieta, lecz zanim zdazyla cos powidziec ten wbiegl do domu, wpadl do salonu i zaczal rozrzucac po calym dywanie rozmokniete krowie lajna. - Prosze pani, jesli ten wspanialy odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprzata tego, zobowiazuje sie zjesc to wszystko - mówi podniecony.
- A keczup pan chce?
- Slucham?
- Wlasnie sie wprowadzilam i elektrownia nie podpiela jeszcze pradu...

SED 23-07-2003 11:25

Mąż wraca z pracy i ma wielką ochotę przyłożyć swojej żonie. Szuka pretekstu.

- Zupa! - wydaje polecenie.

W tym samym momencie na stole pojawia się talerz gorącej, pachnącej zupy.

- Drugie danie!

W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten jest wściekły, że żona mu utrudnia.

- Pod stół!

Potulna żona wskakuje pod stół.

- Szczekaj!

- Hau, hau - odzywa sie z pod stołu żona.

- Na swojego szczekasz...!!!



Zaczyna się noc poślubna. Mąż kładzie dłoń na brzuchu żony, pięści ją i mówi:

- Kocham Cię...

- Proszę, trochę niżej.

- "KOCHAM CIĘ" - powtarza mąż basem...



Karlik wraca z wczasów i żona go wypytuje:

- Mów, czy byłeś mi wierny?

- Oczywiście, tak jak i ty kochanie.

- Ostatni raz pojechałeś na wczasy!



- Aleś ty wczoraj był zalany! Nie wlepili ci przypadkiem mandatu za zakłócanie ciszy nocnej?

- Mnie nie, tylko mojej starej.



Mąż wyjechał na delegację i żona zaprosiła do domu kochanka. Spółkują i nagle słychać pukanie do drzwi. Kobieta mówi:

- To na pewno mój mąż, schowaj się w kuchni.

Okazuje się jednak, że to drugi kochanek. Zaczynają bara-bara, a tu znowu ktoś puka do drzwi. Niewierna żona ukrywa kochanka w łazience. Otwiera drzwi, a to trzeci kochanek. Zaczynają się więc zabawiać a tu znów ktoś puka.

- To mój mąż, ukryj się w... (kobita się zastanawia gdzie go schować bo kuchnia i łazienka już zajęte, zatrzymuje wzrok na stojącej w rogu zbroi) tej zbroi.

Okazuje się, że to naprawdę mąż szybciej wrócił. Zabiera się do żony i nagle z kuchni wychodzi facet i mówi:

- Z gazem jest już wszystko w porządku, biorę kasę i spadam.

Baraszkują dalej a z łazienki wychodzi kochanek2 i mówi:

- Spłuczka już nie przecieka. Biorę 5 zł i uciekam.

Gostkowi w zbroi jest już niewygodnie i myśli, jakby się stamtąd wydostać, bo nie zanosi się na krótki numerek. W końcu rusza się i wskazuje na drzwi:

- Na Grunwald tędy?



- Nie radzę panu palić, pić alkoholu i... kochać się. - mówi lekarz do pacjenta po ciężkiej chorobie.

Po dwóch miesiącach wstrzemięźliwości mężczyzna nie wytrzymał i zapalił papierosa.

- No tak, palić to możesz... - dogaduje żona.



Rozmawia dwóch kumpli:

- Co byś zrobił, gdyby żona porzuciła cię dla jakiegoś innego mężczyzny? Byłoby ci żal?

- Kogo? Jakiegoś obcego faceta?



Wraca mąż wcześniej do domu. Żona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca za nim ubranie. Mąż zauważa jednak obce buty. Porywa siekierę i schodzi do piwnicy Pyta się:

- Kto tu?!

Ze stojącego w rogu, trzęsącego się worka dochodzi głos:

- Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii...



- Twoja żona opowiada, że kupisz jej na imieniny futro z norek...

- Aaaa, niech sobie opowiada...



Małżonkowie wyjeżdżając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili, że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża:

- I co, zdradziłeś mnie?

- Tak, zgodnie z umową - dwa razy.

- Z kim?

- Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty?

- Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową!

ES|HEAD HUNTER 24-07-2003 12:09

Z zakladu dla umyslowo chorych uciekl pacjent. Wkrotce uciekinier znalazl
sie nieopodal jeziora i zobaczyl, ze ktos sie topi. Wskoczyl natychmiast
do wody i uratowal tonacego. Nazajutrz ordynator zakladu wzywa
uciekiniera
i mowi:
- Za wzorowe zachowanie nie mamy podstaw, zeby cie tu trzymac. Jestes
wolny - powiedzial, po czym dodal: - Mam rowniez smutna wiadomosc dla
ciebie - ten, ktorego wczoraj uratowales powiesil sie.
- Szefie, on sie nie powiesil. Ja go tylko powiesilem na drzewie, zeby
sie
wysuszyl.

* * *
Brunetka przybiega do blondynki i mowi:
- Pani pies goni jakiegos czlowieka na rowerze!
- To na pewno nie moj pies. On nie umie jezdzic na rowerze.

* * *
Rozmawia dwoch ogrodnikow:
- W zeszlym roku na wiosne z powodu slodkich deszczow wyrosly mi w
ogrodku
buraki cukrowe.
- To jeszcze nic. W tym roku na wiosne w moim ogrodku z powodu kwasnych
deszczow wyrosly ogorki kiszone!

* * *
Rozmawiaja dwie spiewaczki operowe:
- Ubezpieczylam sie na milion dolarow na wypadek utraty glosu.
- Taaak? I co zrobilas z tymi pieniedzmi?


* * *
Rodzina Fafarow oglada w telewizji kryminal. Jego akcja jest tak
zagmatwana, ze zona Fafary zaczyna sie gubic.
- Czy sprawca tego morderstwa nie jest przypadkiem mecenas Prado?
- Nie kochanie, ten aktor gra w zupelnie innym filmie.
- Spryciarz, ma stuprocentowe alibi!

* * *
Kura za kradziez skazana zostala na zaplacenie wysokiej grzywny. Po
wydaniu wyroku zwraca sie do sedziego:
- Nie mam tyle pieniedzy, aby zaplacic grzywne. Poniewaz jednak mam
zamiar
zniesc wkrotce kilka jaj, czy zamiast placic grzywne moglabym to
odsiedziec?


* * *
Lekarz pyta pacjenta:
- Czy sypia pan przy otwartym oknie tak, jak zalecilem?
- Tak.
- A czy dusznosci juz minely?
- Nie. Znikly natomiast portfel i budzik!

* * *
- Jaki jest szczyt niemozliwosci?
- Na plazy dla naturystow zaproponowac kolegom partie rozbieranego
pokera.


* * *
Podczas wizyty krola ludozercow w Europie, dziennikarz pyta:
- Jak smakuje panu nasze jedzenie?
- Fatalnie! Powiedzialbym wrecz, ze jest... nieludzkie!

Żartownis 24-07-2003 12:41

BĄKI w pytaniach i odpowiedziach (najczęściej nurtujące pytania) czyli FAQ (FUCK!)


Czemu bąki śmierdzą?
Woń bąków wywołują małe ilości siarkowodoru i merkaptanów (tiole)
tworzących mieszaninę. Zawierają one siarkę. Im twoja dieta bogatsza
w siarkę tym wiecęj siarczków i merkaptanów wyprodukują bakterie, a
co za tym idzie tym bardziej będą śmierdzieć twoje bąki. Kalafior, jajka
i mięso są powszechnie znane ze swoich możliwości wywoływania
cuchnacych bąków. Z kolei groch, fasola czy wogóle warzywa strączkowe
produkują duże ich ilości, jednakże nieszczególnie śmierdzących.


Skąd bierze się towarzyszący pierdnięciu odgłos?
Dźwięk powstaje w wyniku drgań otworu odbytu i jest uzależniony od
prędkości parcia gazów oraz napięcia mięśni zwieracza.


Ile gazu wytwarza człowiek w ciągu dnia?
Średnio dziennie człowiek wytwarza około pół litra gazów, na które
składa się około 14 bąków.


Przeprowadź następujący eksperyment:
Notuj co jesz i notuj swoje każde pierdnięcie. Możesz również dodać
opis siły jego smrodu. W ten sposób odkryjesz zależność pomiędzy
pożywieniem, które zjadasz a ilością bąków, jak również intensywnością ich
zapachu.


Jak wygląda droga bąków do odbytu?
Rzeczywiście może zastanawiać fakt podróżowania bąków w dół ku odbytowi,
zważywszy ze gazy mają mniejszą gęstość od cieczy i ciał stałych,
więc powinny przemieszczać sie zatem ku górze. Jelito przepycha swoją
zawartość w kierunku odbytu w serii skurczów tzw. ruchem robaczkowym.
Proces ten jest stymulowany czynnością jedzenia, dlatego też często
zdarza sie, ze mamy ochotę puścic bąka lub strzelić kupę zaraz po
jedzeniu. Ruch robaczkowy tworzy strefę wysokiego ciśnienia
zmuszając całą zawartość jelita do przesunięcia się w obszar niższego
ciśnienia, czyli w dół, ku odbytowi.
Małe bąbelki gazów, przemieszczających się łatwiej niż inne
składniki, łączą się w większe na drodze do wyjścia. Gdy jelito nie pracuje,
gazy mogą przenikać z powrotem w góre, jednak ze względu na skomplikowaną
i kręta budowę jelita nie są w stanie zawędrować daleko. Dodatkowo, gdy
człowiek leży jego odbyt nie znajduje sie ani powyżej ani poniżej jelit.


Czy mężczyźni pierdzą częściej niż kobiety?
Gdyby tak było w rzeczywistości, oznaczałoby to, że kobiety powstrzymują
się i puszczają zatem większe bąki, gdy nikogo nie ma w pobliżu.
[tu się popłakałem - przyp. red. K]


Czy istnieją jakieś określone pory puszczania bąków?
Najbardziej prawdopodobne jest puszczenie bąka rano, podczas
toalety. Taki bak nosi miano "porannego grzmotu" i w odpowiednich warunkach jego
odgłos może "poruszyć ściany".


Dlaczego fasola wywołuje bąki?
Groch i fasola zawierają cukry, których organizm ludzki nie trawi.
Gdy dostaną się one do jelit, bakterie zaczynają szaleć i wytwarzają
ogromne ilości gazów.


Co oprócz pożywienia może powodować, że pierdzi się więcej niż zwykle?
Ludzie, którzy połykają dużo powietrza pierdzą więcej. Lekarstwem
na to jest przeżuwanie pożywienia z zamkniętymi ustami. Ludzie nerwowi
wywołujący duży ruch w swoim układzie pokarmowym puszczają więcej
bąkoów, ponieważ organizm nie nadąża zaabsorbować w całości wdychanego
powietrza, które ostatecznie trafia do jelit. Niektóre choroby wywołują
podwyższoną podatność na wzdęcia. Wznoszenie się samolotu lub jakiekolwiek
środowisko niskiego ciśnienia powoduje rozprężanie gazu i w konsekwencji wzdęcia.


Czy bąk to beknięcie niewłaściwą stroną?
Nie. Beknięcie pochodzi z żołądka i posiada inny skład chemiczny niż bąk,
który ma w sobie więcej gazów bakteryjnych niż atmosferycznych w
porównaniu z beknięciem.


Czy wstrzymywanie się od pierdnięcia jest niezdrowe?
Istnieją różne zdania na ten temat. Rzeczywiście, ludzie od wieków
wierzyli, że wstrzymywanie wzdęcia jest niezdrowe. Cezar Klaudiusz
wprowadził nawet prawo legalizujące puszczanie bąkow na przyjęciach
w trosce o zdrowie obywateli. Istniało głębokie przekonanie, że
pohamowywanie się moze zatruć organizm lub być przyczyną wszelakich
schorzeń.

RoDaN|SQD 24-07-2003 20:04

Cytat:

Skąd bierze się towarzyszący pierdnięciu odgłos?
Dźwięk powstaje w wyniku drgań otworu odbytu i jest uzależniony od
prędkości parcia gazów oraz napięcia mięśni zwieracza.
- różny skład gazów - a w nich różna prędkość dźwięku odpowiada za wywoływanie "głębszego pierdu". Efekt ten polega na tym samym co na efekt kaczora donalda przy wdychaniu gazów szlachetnych. Ponadto ciśnienie i obiętość pierdu są kluczowym xczynnikiem wywołującym jebo głębokość oraz barwe niewspominając już o długości trwania pojedyńczego pierdu.

Cytat:

Ile gazu wytwarza człowiek w ciągu dnia?
Średnio dziennie człowiek wytwarza około pół litra gazów, na które
składa się około 14 bąków.
Zależne to jest przedewszystkim od szybkości jebo metabolizmu i składu (białko, błonnik)pochłoniętego pokarmu i jego ilości. biorąc pod uwage warunki wewnętrzne min ciśnienie w rzełądku, stężenie kwasu, pH, temperatura (nieco różniąca sie od 36,6C) jesteśmy w stanie policzyś przycliżoną ilość wyprodukowanej ilości gazów na dobę, ale przy zróżnicowanych parametraxch każdego pierdu i niemożliwości sprecyzowania wpływu poruszania sie delikfenta na wewnętrzne ciśnienie w jelitach niepotrafimy przeliczać tego na ilości pierdów

NAD RESZTĄ PRACUJE - WIECZOREM PORÓWNAMY SKŁAD CHEMICZNY POSZCZEGÓLNYCH PIERDÓW W ZALEŻNOŚCI OD DOSTARCZONEGO POŻYWIENIA

SED 28-07-2003 22:01

KOMPUTERY , MĘŻOWIE I ŻONY :) :

Przychodzi administrator rano do pracy, siada do komputera, aby zobaczyć co się działo w nocy i śpiewa : chcę oglądać twoje logi, logi, logi, logi.
-------------------------

W sklepie komputerowym sprzedawca zachwala najnowszy towar :
- Ten komputer wykona za pana połowę pracy.
- W takim razie biorę dwa.
-------------------------
Co mówi gracz, który przegrywa?
-Mam laga !!!!!!!!
-------------------------
Co myśli i mówi gracz, który wygrywa?
-mówi "gg", myśli "ale lamki"
-------------------------
Co mówi słaby gracz, który co chwile wychodzi z serwera?
-O rany, wywaliło mnie !!!!!!!
-------------------------
Co mówi słaby gracz do silniejszego?
-Masz aimbota !!!!!!!
------------------------

Co zrobi blondynka poproszona o zrobienie kopi dyskietki ?
- Położy dyskietkę na kserokopiarce i zrobi kopię.
------------------------

Maż wraca z długiej podróży służbowej.

Żona rzuca mu się na szyję.

- Najdroższy, jak się cieszę, że wreszcie jestes! - woła.

Na to sasiad wali w scianę:

- Ciszej wreszcie! Mam dosc słuchania tego samego co wieczór!
----------------------------
Dwóch młodych ludzi rozmawia w okopach.

- Jak się tutaj znalazłeś?

- Jestem kawalerem, lubię wojne więc poszedłem na ochotnika. A ty?

- Jestem żonaty, lubię spokój więc poszedłem na ochotnika.

----------------------------
Jeśli mąż wysiada, żeby otworzyć drzwiczki od samochodu swojej żonie, to są dwie możliwości:

- albo to jest nowy samochód,

- albo to jest nowa żona.
----------------------------


Wzburzona pani domu oznajmia mężowi:

- Wyobraź sobie: na ulicy niespodziewanie wpadamy na siebie z Baśką...

- Te babskie sprawy i plotki nie obchodzą mnie - odpowiada mąż zza gazety.

- Jak uważasz, ale lakiernik mówił, że auto będzie gotowe nie wcześniej niż za tydzień.

----------------------------
- Mam dla ciebie dobrą wiadomość - mówi żona od progu - od dziś w naszym garażu jest wjazd nie tylko od przodu, ale i z tyłu...

----------------------------
Żona do męża:

- Kochanie, jakie lubisz kobiety, ładne czy inteligentne?

- Ani jedne, ani drugie, tylko ty mi się podobasz!

----------------------------
Na oddziale chirurgicznym leżą dwaj panowie, mocno poturbowani.

- Co się panu stało? - pyta jeden.

- Wie pan... kupiłem żonie samochód. A panu co się stało?

- U mnie było na odwrót. Ja odmówiłem żonie kupna samochodu.

-----------------------------
Cześć stary, słyszałem, że się ożeniłeś.

- Ożeniłem się...

- Musisz być szczęśliwy?

- Muszę.

-------------------------

ES|HEAD HUNTER 29-07-2003 14:21

Trzy zakonnice rozmawiają. Pierwsza mówi:
- Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
- I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
- Wywaliłam je do śmietnika.
Druga siostra:
- Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam
opakowanie prezerwatyw.
- I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
- Przedziurawiłam je szpilka.
Trzecia siostra zemdlała.


Szczyt precyzji:
Nasrać w stringi...


- Ile będzie kosztował przelot pana samolocikiem do Edynburga ? - pyta
szkockie małżeństwo.
- Mogę was przewieźć za darmo, jeśli podczas lotu nie powiecie ani słowa !
Już po wylądowaniu pilot, który w czasie lotu wykonywał różne karkołomne
akrobacje gratuluje Szkotowi:
- No, muszę przyznać, że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się
zachować milczenia w czasie lotu !
- A wie pan - przyznaje Szkot - w pewnym momencie chciałem krzyknąć !
- W jakim ?
- Kiedy moja żona wypadła z samolotu !


Spotykają się koledzy w pracy i jeden się pyta:
- Ty co masz takie podbite oko?
- A, żona mnie wczoraj uderzyła kurczakiem.
- Kurczakiem? I od tego takie limo, przecież kurczak jest miękki?
- Tak ale ten był taki zmrożony z lodówki.
- A za co cię żona tak pieprznęła?
- Bo wiesz schyliła się do lodówki i tak jej się spódnica podniosła i normalnie nie wytrzymałem i dawaj ją od tylca.
- To co ta twoja żona jakaś chora, nie lubi od tyłu?
- Lubi, ale nie w supermarkecie


Wraca kobitka z zakupów do domu i pyta męża
-Kochanie, czy wiesz jak wygląda pomięte 100 złotych?
-Nie, nie bardzo...
Żona wyjmuje z portmonetki banknot 100 zł., mierzwi go w dłoni i pokazuje mężowi.
A czy wiesz, kontynuuje, jak wygląda pomięte 200 zł?
Nie - mówi mąż.
Więc żona powtarza czynność zmięcia banknotu, tym razem 200 zł., i pokazuje go mężowi.
I wreszcie żona pyta: a czy wiesz jak wyglądają pomięte 45 tysięcy.
-Nie wiesz?, to zejdź do garaż i zobacz...


- Kiedy kogut znosi jaja?
- Kiedy schodzi po schodach


Jaka jest różnica między:
-6-ciolatką,
-16-tolatką,
-26-ciolatką i
-36-ciolatką ?
Odpowiedź:
-6-ciolatkę kładziesz do łóżka i opowiadasz jej bajki,
-16-tolatce opowiadasz bajki, żeby ją ściągnąć do łóżka,
-26-ciolatka to bajka w łóżku,
-36-ciolatka mówi przestań opowiadać bajki, tylko choć wreszcie do
łóżka

krzywy 29-07-2003 21:21

Wychowanie seksualne.
To jest praca klienta z VII klasy. Pisownię zostawiam
oryginalną, jeśeli ktoś nie da rady odczytać to trudno, ale bez polskich
znaków to już nie ten sam efekt :

Krystian xxx kl VII
1. Męski układ rozroczy:
- Penis, jądra, sperma, naskórek, grzyb.
Układ rozroczy żeński
- Pochfa, macica, nasieniowody
2. Miesiączka występóje u dziewczyn od 13 roku życia do 14 roku
życia. Miesiączka trwa od 3 dnia do 7 dnia
3. Zajście w ciąże trwa 12 miesiecy, 3 miesiąc dla matki jest
uciążliwy,6 miesiąc jest bardzo uciążliwy dlatego, że dziecko
odżywia się krwią matki i zaczyna kopać. 9 miesiąc ciąży jest dobry dla
matki i dziecka dlatego jest dobra dla dziecka dlatego że ma większe
oczka rączki, nószki,głowe, nos i ząbki. 12 miesiąc ciąży dochodzi do
urodzenia dziecka Dla matki jest uciążliwa praca aby urodzić
dziecko mósi co przerwy przyć. Najpierw wychodzi główka a potem dalsze
ciało.
Lekarze mószom opcinać resztki przewodów które zostały przy
niemowlaku.
4. Układ płóciowy dwóch ciał dochodzi od chcenia dziecka albo
lub w 3 tygodnie po weselu. Do związku płóciowego dochodzi do spotkania
się dwóch ciał męskiego i żeńskiego ciało męskie ma penisa a ciało
żeńskie ma pochwe Z tego wszystkiego wynika że ciało męskie przylega do
ciała żenskiego...

YooDash 30-07-2003 13:48

Dwie koleżanki w sklepie rozglądają sią za ciuchami.
Podchodzi ekspedientka:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!

W pewnym miescie zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
(Teraz mówi komentator na tych zawodach.)
- Prosze panstwa na scene wychodzi zawodnik francuski, bedzie pil napój narodowy Francji tj. wino butelkami. I pierwsza, druga, ..., piata i zlamal sie, zlamal sie zawodnik francuski.
- Ale na scene wchodzi zawodnik polski, bedzie pil napój narodowy Polski tj. zytnia butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesiata i zlamal sie, zlamal sie zawodnik polski.
- Ale na scene wychodzi glówny faworyt zawodnik rosyjski, bedzie pil napój narodowy Rosji tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, ..., pietnasty i zlamal sie, zlamal sie czerpak, zawodnik rosyjski bedzie pil bimber prosto z wiadra

Przedstawienie "Romeo i Julia"
Julia umiera, Romeo pada na kolana i mówi:
-Co mam robić, co mam robić???
Głos z widowni:
-Pier* póki ciepła!!!

Rozmawia dwóch facetow:
- Ty, z ktorej strony jest lechtaczka? Z przodu czy stylu kobiety?
- No jak to nie wiesz? Z przodu.
- Cholera, to ja sie przez pol godziny bawilem hemoroidem

Na pewnej propagandowej trasie przez Amerykę, prezydent Bush odwiedził szkołę w celu wyjaśnienia swojej polityki.
Potem poprosił dzieci o zadawanie pytań. Mały Bob zabrał głos:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:
1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem terrorystycznym wszechczasów?

W tym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy.
Po przyjściu z przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabrał głos Joey:
- Panie prezydencie, mam pięć pytań:
1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem terrorystycznym wszechczasów?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
5. Gdzie jest Bob?

YooDash 30-07-2003 13:58

Dwie staruszki wychodzą z kina i spotykają trzecią.
- Na czym byłyście? - pyta trzecia.
- Hm... - zaczyna jedna - zaraz, bo zapomniałam... Pomóżcie mi... Co to jest, takie czerwone z łodygą i listkami?
- Kwiat.
- Jasne, kwiat. A taki kwiat z kolcami.
- Róża.
- O właśnie! Róża na czym byłyśmy?

Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii więc poprosił koscielnego, żeby mu do świętej wody dolał kilka kropelek wódki, co go rozluźni. I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się nawet lepiej niż na pierwszej mszy. Po mszach, wrócił do pokoju i znalazł list:

Drogi bracie, następnym razem dolej kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki, bo:
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T"
- Nie wolno na Judasza mowić "ten skurwysyn"
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Czegewara
- Jest 10 przykazań, a nie 12
- Jest 12 apostołów, a nie 10
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić "pociąg" to przesada
- Opłatki są dla wiernych, a nie na deser do wina
- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut
- Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta - to byłem ja.

- Panie doktorze, mam migrene.
- Migrene? Migrene to może mieć artysta, naukowiec... Was Kowalski po prostu łeb napier***.

Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
- Oczywiście!
- Czy może go podnieść?
- Bóg jest wszechmocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?

Kopalnia. Do szatni wpada dyrektor:
- Kto wczoraj pił?! - pyta
Grobowa cisza, w pewnej chwili Fracik mówi:
- Jo pił.
- To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!

- Proszę zwrócić uwagę swojemu dziecku, żeby mnie nie przedrzeźniało!
- Franiu, przestań robić z siebie idiotę.

Żona do męża:
- Ale dzisiaj przez sen wygadywałeś na mnie straszne rzeczy.
- Mylisz się, ja w ogóle nie spałem.

Wraca mąż z zakupów do domu z dwiema nowymi kasetami video. Ustawia je na półeczce, gdzie ma już całą kolekcję. Nagle jego żona mówi:
- Po co kupujesz tyle tych kaset, jeżeli nie mamy videa ?
- A czy ja sie ciebie pytam po co ty kupujesz staniki...?

ES|HEAD HUNTER 30-07-2003 15:43

Wedkarz obserwuje jak jakis gosciu na stanowisku obok co rusz
wyciaga niezle sztuki, podczas gdy jemu samemu, no kurcze, nic nie
bierze. W koncu nie strzymal i zaczal wypytywac faceta na co ten
lapie. Po dlugich staraniach udało mu sie dowiedziec, ze na co jak na
co, ale na lekarstwo na syfa to ryby biora niesamowicie. Bogatszy o ta
wiedze nastepnego dnia zachodzi do apteki:
- Dzien dobry! Ma pani magister cos na syfa?
- A dzien dobry! A co, zlapalo sie cos?
- No nie, jeszcze nie. Ale mam taaaakie miejsce!

Goscie po robocie tego popili, na drugi dzien jeden przychodzi ze
sliwa na oku. Kumple pytaja:
- Co ci sie stalo?
- A, zona mi przywalila.
- Za co?
- Za chybaty.
- Jak to za "chybaty"? - pytaja zaciekawieni kumple.
- No normalnie. Przychodze wczoraj nawalony, baba sie drze:
- "A bo pijesz, nic nie robisz, nie ma cie w domu, od trzech miesiecy
sie nie kochalismy!"
A ja: No chyba ty...

Dialog tramwajowy:
- Wychodzi pani?
- A panu?

W sadzie:
- Niech oskarzony powie jak doszlo do tego, ze wszedl pan w
posiadanie zlotego zegarka.
- To przez moje zamilowanie do towarzystwa. Ide sobie ulica, zegarek
tez idzie... No to dalej poszlismy juz razem!

Na lawce w parku siedzi smutny facet, w reku trzyma butelke.
Siedzi i patrzy w te butelke. Siedzi tak godzine. Nagle do jego
lawki podchodzi dresiarz, rozwala sie obok, zabiera facetowi flaszke,
wypija jednym lykiem zawartosc i beka poteznie. Smutny dotad
mezczyzna zaczyna plakac.
- Stary, nie becz, zartowalem - mowi zaklopotany dresiarz. -
Chodz, tu obok jest monopolowy, kupie ci nowa flaszke.
Nie o to chodzi - tlumaczy mezczyzna. - Nic mi sie nie udaje.
Zaspalem i spoznilem sie na bardzo wazne spotkanie. Moja firma nie
podpisala kontraktu, wiec szef mnie wywalil. Wychodzac z firmy,
zobaczylem, ze ukradli mi samochod, wiec wzialem taksowke do domu.
Kiedy taksowka odjechala, zorientowalem sie, ze zostawilem w niej
portfel ze wszystkimi dokumentami.
A w domu - co? W domu moja zona kocha sie z innym facetem!
Postanowilem wiec popelnic samobojstwo. Przygotowalem sobie
trucizne... i nagle przychodzi duren, ktory mi ja wypija!!!

Przewodnik oprowadza wycieczke po muzeum. Staja przed obrazem:
- A tu, prosze wycieczki, mamy straszny obraz. Masakra. Ojciec lezy
na podlodze, glowa oderznieta, krew sie leje - straszno patrzec. A
obok - syn. Szabla przebity. Krew sie leje. Straszno patrzec. A obok
- corka. Zgwalcona. Pobita. Noz w brzuchu. Krew sie leje. Straszno
patrzec. A w kacie - matka siedzi. Oczy w slup postawila. Smutna
czegos...

Samolot pasazerski. W czasie lotu do zatloczonej klasy turystycznej
wchodzi stewardessa i pyta:
- Przepraszam, czy wsrod panstwa jest moze anestezjolog?
- Tak! Ja jestem - wstaje jeden z pasazerow - o co chodzi?
- Chirurg prosi pana o pomoc, prosze za mna!
Stewardesa prowadzi anestezjologa do klasy business, gdzie wygodnie
rozparty w skorzanym fotelu siedzi chirurg i czyta gazete.
- O co chodzi? - pyta chirurga zaaferowany anestezjolog
- Te, popraw mi tu swiatlo!

Sedzia pyta oskarzonego:
- Skad Pan mial Mercedesa?
- Sprzedałem Poloneza i troche dolozylem
- A skad Pan mial Poloneza?
- Sprzedałem motor i troche dolozylem.
- A skad Pan mial motor?
- Sprzedałem rower i troche dolozylem.
- A skad Pan mial rower.
- O przepraszam, rower to ja juz odsiedzialem.

Pijany goral wraca z wesela i zaczyna sie rozbierac.
- Maryna, pomoz bo ni moge kosuli sciongno - prosi zone.
Ta podchodzi i zalamuje rece.
- Jezusicku, Jedrek, psecie ty mas ciupaske w plecach !

Przychodzi bezzebny facet do dentysty, otwiera usta i mowi:
- Prima aprilis!

YooDash 30-07-2003 15:59

Policjant zatrzymuje kierowcę za przekroczenie prędkości..
- Poproszę prawo jazdy...
- Niestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu
- Dowód rejestracyjny poproszę...
- Nie mam. To nie jest mój samochód. Jest kradziony.
- Samochód jest kradziony !!!???
- Dokładnie, ale prawdę mówiąc - chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku, jak wkładałem tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku !!!???
- No tak. Tam go włożyłem, po tym jak zastrzeliłem właścicielkę tego samochodu i jak schowałem ciało w bagażniku
- W bagażniku jest CIALO !!!!!???
- No przecież mowie...
W tym momencie policjant zawiadamia Komendę, po 2 minutach antyterrorysci otaczają samochód, dowodzący akcja podchodzi do kierowcy:
- Prawo jazdy poproszę...
- Prośże bardzo - i kierowca pokazuje jak najbardziej ważne prawo jazdy
- Czyj to samochód - pyta komendant
- Mój. Prośże oto dowód rejestracyjny
- Prosze wolno otworzyć schowek i nie dotykać schowanej tam broni...
- Prośże bardzo, ale nie ma tam żadnej broni
- Prosze otworzyć bagażnik i pokazać ciało
- No problem, ale jakie ciało ??!!
- Zaraz - mówi kompletnie zdezorientowany policjant - kolega, który pana zatrzymał, powiedział, że nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, samochód jest kradziony, w schowku jest broń, a w bagażniku ciało...
- He he - odpowiedział kierowca - a może jeszcze panu powiedział, że przekroczyłem prędkość????

Antek kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!

Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS
- Co?!! Co ty dopiero teraz mi to mówisz?!!
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!

Idzie nawalony Gosciu ulica i spotyka na swojej drodze Babcie.
G - zlaz z drogi stara babo!
B - moze tak bardziej uprzejmie
G - spadaj !
B - oj nie ladnie, nie ladnie...
G - spierd***!
B - moze jakies magiczne slowo chlopcze?
G - hokus-pokus stara kurwo

Rozmawia dwóch gości:
- Ja to swojej zakladam maske p-gaz, jak sie kochamy.
- Ale po co?
- Po pierwsze - ryja nie musze ogladac.
Po drugie - nie czuje, jak jej z geby jedzie.
Po trzecie - jak sie jej troche powietrze przykreci, to sie wije, jak szesnastka

Rozmowa telefoniczna:
-Halo,czy to pralnia?
-Sralnia,kur*a nie pralnia.To Ministerstwo Kultury ch*ju jeb*ny

Obiadek
Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jaś próbuje "obiadu" i mówi:
- Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczkę niedosolone...
Małgosia:
- Niedosolone? Niemożliwe, przecież sama odpowiednio soliłam! Może uważasz, że za mało i ja nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posolę odpowiednio obiad? Może uważasz, że w ogóle nie posoliłam i kłamię!? Ja kłamię?? Może ja tylko kłamię?? Może w ogóle uważasz, że jak kłamie to nawet nie jestem człowiekiem żeby się pomylić?? A może uważasz, że ja już nie jestem człowiekiem?? A może ja już nawet nie mówię po ludzku, a tylko szczekam???? Mamoooo!!!! A Jasiu powiedział do mnie: "TY SUKO"!!!!!


Jasiu na lekcji strzelił z torebki po cukrze w wyniku czego nauczycielka
wystraszyła się i zemdlała. Wezwano dyrektora i po ocuceniu nauczycielki
Jasiu usłyszał:
- Jutro do szkoły przyjdziesz z ojcem.
Nazajutrz Jasiu i jego ojciec rozmawiają z nauczycielką.
- Pana syn zachował się wczoraj skandalicznie, strzelił z torebki po cukrze,
i tak się wystraszyłam, że zemdlałam.
- Paaaani, to jeszcze nic! - odpowiada ojciec Jasia - Kiedyś posuwam sobie
spokojnie kozę za obórką, a ten szczeniak jak nie wystrzeli z worka po
cemencie - to mi w rękach ino rogi zostały.

krzywy 31-07-2003 12:34

I will not suck dick in class

No i niedlugo zacznie sie szkola

pogoromca 31-07-2003 19:03

hahaha - te kawały są naprawde super !! Dziwne to jak na forum ut, ale super !! ale sie pośmiałem - zaglądne tutaj później za czymś nowym, a teraz trening w ut - a wy dalej piszcie takie kawałki

SED 31-07-2003 20:10

To masz tu jeszcze więcej :D

Do kibla w barze wchodzi zając, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem przez okno. Podbiegają do niego kumple:
- Ty, co się stało?
- Eeee, nic takiego...
- No powiedz!
- No, wchodzę sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi niedźwiedź. Jak niedźwiedź się załatwił to mnie wziął, podtarł się mną i wyrzucił mnie przez okno."
Następnego dnia sytuacja powtarza się. Zając wylatuje przez okno, ale tym razem niedźwiedź siedział przy barze i sączył piwo. Kumple Zająca są ciekawi co się wydarzyło.
- Włażę do kibla, siadam żeby się załatwić. Niedźwiedzia nie ma, ale za to obok mnie siedzi jeż. No i jak się załatwiłem to wziąłem jeża i się nim podtarłem.
----------------------------
Na gałęzi wiszą sobie 3 nietoperze i rozmawiają ze sobą.
W pewnej chwili jeden z nich zaniemówił i jak sprężyna stanął głową do góry.
Ci dwaj pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich mówi:
- Kurcze, znowu zemdlał.

----------------------------
Jadą dwie mrówki na motorze. Nagle jedna mówi:
- Chyba mucha do oka mi wpadła!
----------------------------
Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To może chociaż lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju, pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

-----------------------------
Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega.
- Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją!
- Zajączku usiądź sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią.
Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.
- Misiu uciekajmy oni nas zabiją!
- Zajączku uspokój się i siadaj.
Zajączek siada. Otwierają się drzwi do celi i wchodzi wielbłąd. A zajączek:
- Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!
------------------------------
Słoń i mrówka wloką się przez pustynię. Skwar, żar i ani kropli wody.
- Już nie mogę - jęczy słoń - Umrę z pragnienia!
- Weź się w garść, słoniku! - pociesza go mrówka. - Na najbliższym postoju dam ci łyk wody z mojej manierki...

------------------------------
Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał. Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem 126p i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego niedźwiedzia woła:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego jedzie Ferrari F40. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!

----------------------------
Siedzi zając i koń na gałęzi, na drzewie. Przechodzi krowa i też chce sobie tak posiedzieć. Wdrapuje się na drzewo i mówi do zająca:
- Ty zając, posuń się.
A na to zając:
- Nie mogę, bo musiałbym konia zwalić.
----------------------------

pogoromca 31-07-2003 22:51

hehehe kawały są zajebiozka !!!! normalnie takiego czegoś jeszcze nie było :) zamiast trenować to ja czytam kawały :D:D:D - Spoko !!!

Żartownis 01-08-2003 15:23

śmiech to zdrowie, a ja dbam o zdrowie :P swoje i innych :P tzn teraz zaniedbuje innych ale inni mnie wyręczają :P

hy hy ale namieszałem

pogoromca 01-08-2003 15:34

hello jak mozna taki obrazek wstawić przy nicku ? I jeszcze jakbyś mógł mi wyjasnic co to jest lamer, spamer - bo troche sie nie orientuje ale z góry dziękuje - nawet sie rymuje :D:D:D

krzywy 01-08-2003 15:46

W opcjach masz tam avatar . A spamer jak sama nazwa mowi ktos kto spamuje = pisze dla nabicia postow itp.. spraw oraz dla zauwarzenia go na forum .

crack 01-08-2003 15:48

http://kurde.pl/gfx/wc.jpg

Zakupiłby bym sobie

http://kurde.pl/gfx/posta.jpg

pogoromca 01-08-2003 17:00

Dzieki za podpowiedz !! Jestem wery wdzięczny :):):)

krzywy 01-08-2003 21:52

1) Jak długo trwała Wojna Stuletnia?
> 2) Który kraj robi kapelusze Panama?
> 3) Z jakiego zwierzęcia robi się catgut?
> 4) W jakim miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji
> Październikowej?
> 5) Z włosów którego zwierzęcia zrobiona jest szczotka
> wielbłądzia?
> 6) Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi od nazwy którego zwierzęcia?
> 7) Jak miał na imię król Jerzy VI?
> 8) Jakiego koloru jest zięba purpurowa?
> 9) Skąd pochodzi chiński agrest?
> 10) Jakiego koloru jest czarna skrzynka w samolocie?
>
> Wszystko zrobione?
> A teraz sprawdź odpowiedzi:
>
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> 1) 116 lat
> 2) Ekwador
> 3) z owiec i koni
> 4) w listopadzie
> 5) z wiewiórki
> 6) od psów
> 7) Albert
> 8) szkarłatnego
> 9) z Nowej Zelandii
> 10) pomarańczowa, oczywiście
>
> No i jak poszło?
>
>

SED 02-08-2003 02:42

LAMER - np. w UT -->to osoba wulgarnie zachowyjąca się na serwerach, bluzgająca innych, bez kultury osobistej, zwykle dobrze grająca, której "władza" uderzyła do głowy i traktuje słabszych graczy od siebie za gorszych. Niektórzy mówią, że lamer to osoba dopiero zaczynająca grę w UT, ale ja bym nazwał taką osobę nowicjuszem, ale NIGDY lamerem :). Tak więc lamerów najlepiej by było zabanować na serwerach, aby opamiętali się trochę w swym zachowaniu. Natomiast spamerzy również dostają bany, ale na forach, za pisanie bezsensownych postów w dużej ilości :)

O zajączku .............


Niedźwiedź zakazał w lesie się załatwiać. Ale pewnego dnia zajączek był w samym jego środku i nagle mu się strasznie zachciało. Nie wie co zrobić, ale jednak musiał, więc się załatwił. Ale słychać, że niedźwiedź idzie. Więc wiele nie myśląc wziął i ukrył gówno w łapkach. Przychodzi niedźwiedź i pyta:
- Ej, Zajączek, a co ty tam trzymasz w tych łapkach?
- Nic takiego, motylka...
- Pokaż go tu - mówi niedźwiedź.
Zajączek otwiera łapki i powiada:
- Ale świnia, jak się zesrał!!!
-------------------
Miś otworzył sklep wielobranżowy. Można w nim znaleźć wszystko czego dusza zapragnie (towar oczywiście pierwszej jakości). Pewnego razu do sklepu przychodzi zajączek i pyta:
- Czy są zgnite marchewki?
Na to miś:
- W tym sklepie jest tylko świeży towar, nie ma nic starego, ani zgniłego.
Zając poszedł. Jednak następnego dnia przychodzi znów i pyta:
- Czy są zgnite marchewki?
Miś się wkurzył, opieprzył zajączka i wywalił ze sklepu. Jednak myśli sobie: "ten zając nie da mi spokoju dopóki nie załatwię mu tych marchewek".
Następnego dnia zając znów przychodzi i pyta:
- Czy są zgnite marchewki?
Na to miś:
- Wiesz zając, to w zasadzie jest porządny sklep i nie ma tu zgnitych marchewek, ale specjalnie dla ciebie załatwiłem kilka. Tak, są zgnite marchewki.
A zajączek na to wyjmuje legitymacje i mówi:
- Kontrola, Sanepid.

---------------------------------
Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedźwiedź schował zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet.
Kanar się pyta:
- A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?
Niedźwiedź uderza się w pierś, wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi:
- Zdjęcie kolegi.
--------------------------------
Idzie zając z magnetowidem przez las, spotyka niedźwiedzia. Ten się pyta:
- Zając, a skąd masz video?
- A, dostałem od lisicy.
- E, jak to, od lisicy? Przecież ona taka chytra...
- No tak, zaprosiła mnie na kolację, postawiła winko, potem się rozebrała, zgasiła światło i mówi: "Bierz, co mam najlepszego". No to wziąłem video i poszedłem. Niedźwiedź się śmieje rozbawiony:
- Och, głupiutki Zajączku, trzeba było mnie zawołać, wzięlibyśmy lodówkę!
-------------------------------
Przylatuje mucha do WC Donald's i mówi:
- Kupę proszę.
- Z cebulą?
- Nie, bez cebuli. Po cebuli to mi z gęby śmierdzi.
------------------------------
Idzie sobie zając po torach, aż tu nagle przejechał pociąg i obciął mu dupę. Dupa potoczyła się kilkanaście metrów dalej, na inne tory. Zajączek za nią pobiegł, schyla się i już ma ją podnieść gdy... przejechał drugi pociąg i obciął mu głowę.
Jaki z tego morał?
Nigdy nie trać głowy dla głupiej dupy. (inny morał: Nie lataj za dupą, bo stracisz głowę.)

-----------------------------
Buldog szczeka na jamniczkę siedzącą na parapecie okna:
- No, zeskocz tu do mnie mała...
- O, nie - odszczekuje jamniczka - potem będę miała taką mordę jak ty...

Delirca 02-08-2003 02:54

Lamer (angielskie lamer), żargonowo użytkownik Sieci ukrywający pod zbytnią pewnością siebie brak umiejętności. Osoby nadużywające określenia lamer wobec innych same mogą zdradzać cechy lamera.Lub lamer (ang. od lame ?lichy, kiepski?) infor. osoba słabo zorientowana w*informatycznym środowisku informacyjnym, gł. niefachowy użytkownik Internetu;
spam (ang.) wiadomość nie na temat, przesyłana do listy dyskusyjnej, oraz ta sama informacja przesyłana przez Internet do różnych osób, gł. w*celach reklamowych.

Hasła opracowano na podstawie ?Słownika Wyrazów Obcych? Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i*zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001

Cang 02-08-2003 10:31

ty, pokromka, przestan spamowac, bo prztyczka w nos zarobisz :o

crack 02-08-2003 13:32

Przypadki chodzą po ludziach
Abraham Lincoln został wybrany do Kongresu w 1846.
John F. Kennedy został wybrany do Kongresu w 1946.

Abraham Lincoln został prezydentem w 1860.
John F. Kennedy został prezydentem w 1960.

Zarowno nazwiska Lincoln jak i Kennedy zawierają po 7 liter.

Obydwaj mieli na uwadze prawa obywatelskie.

Żony obu straciły straciły dzieci w okresię mieszkania w Białym Domu.

Obydwaj prezydenci byli zastrzeleni w piątek.
Obydwaj prezydenci byli zabici strzałem w głowę.

Sekretarka Lincolna nazywała się Kennedy.
Sekretarka Kennediego nazywała się Lincoln.

Obydwaj byli zgładzeni przez mieszkańca Południa.

Obydwaj następcy nazywali się Johnson.

Andrew Johnson, który zastąpił Lincolna urodził się w 1808.
Lyndon Johnson, który zastąpil Kennediego urodził się w 1908.

John Wilkes Booth, zamachowiec Lincolna ur. 1839.
Lee Harvey Oswald, zamachowiec Kennediego ur. 1939.

Obydwaj zamachowcy uzywali trójczłonowych nazwisk składających się z 15 liter.

Lincoln został zastrzelony w teatrze pod nazwa "Kennedy".
Kennedy został zastrzelony w samochodzie "Lincoln".

Booth uciekał z teatru a został złapany w magazynie.
Oswald uciekał z magazynu a został złapany w teatrze.

Booth i Oswald zostali zgładzeni zanim rozpoczeły się ich procesy sądowe.

Tydzień przed zamachem Lincoln był w Monroe, Maryland.
Tydzień przed zamachem Kennedy był z Marilyn Monroe.

przypadek?nie wydaje mi sie :o

pogoromca 02-08-2003 13:45

Dośc ciekawe - ciekawe czy tak było naprawde :):)

pogoromca 02-08-2003 13:55

[QUOTE]Wysłane przez: Cang
ty, pokromka, przestan spamowac, bo prztyczka w nos zarobisz :o [/QUOT z tego co mi wiadomo to nie jest spamowanie - nie wiem o co chodzi więc pytam - kto pyta nie bładzi - a forum ut chyba do tego służy - zwłaszcza jeżeli pytanie jest dotyczące gry UT - nie pisze dla nabycia postów - nawet nie wiem do czego mogłoby mi sie to przydać :):) - ale dzięki za ostrzeżenie :):)

pogoromca 02-08-2003 14:01

Dzięki wielkie - teraz wiem o co chodzi bynajmiej :):):) - do następnego fraga:)

YooDash 02-08-2003 15:46

pogoromca spamer to taka osoba jak ty niec nie masz do powiedzenia napisania a jednak probujesz to tyle ode mnie.
Cang hm.....:D

Nauczycielka pyta dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Ucznowie kolejno odpowiadali:
- Ja mam psa...
- Ja mam kota...
- U nas są rybki w akwarium
Wreście zgłosił się Jaś:
- A my mamy kurczaka w zamrarzalniku ...

Biegnie Jasio z karnistrem na stacje benzynową. Dobiega zdyszany i prosi do pełna. Sprzedawca pyta:
- Co pali sie?
- Tak szkoła, ale coś jakby przygasa.

Przychodzi baba z zezem zbieżnym do lekarza:
- Co pani taka skupiona?

... z zezem rozbieżnym:
- Co się pani tak rozgląda?

Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi:
- Panie doktorze, z bliska źle widzę.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...

Pijaczek szuka czegoś w nocy pod latarnia. Podchodzi milicjant i pyta się go, co robi.
- Szukam kluczy, które zgubiłem. - odpowiada pijak.
Szukają wiec razem i nic. Pod dłuższej chwili milicjant pyta się:
- Czy jest pan pewien, ze tutaj je pan zgubił?
- Nie, ale tu jest najjaśniej!
Pewnego razu, jeden facet opowiedział drugiemu taki śmieszny dowcip, ze on pękł ze śmiechu. No i toczy się rozprawa o nieumyślne morderstwo: Sędzia prosi oskarżonego, aby opowiedział ten dowcip. Facet się wzbrania, mówi, ze nie chce dalszych nieszczęść. Na to sędzia wyznaczył delegacje: adwokat, prokurator i milicjant. Zamknęli ich w dźwiękoszczelnej sali i facet opowiedział. Adwokat i prokurator pękli, a milicjant wyszedł i powiedział, ze w tym kawale nic śmiesznego nie było. Faceta uniewinnili....
Po roku w prasie ukazała się notatka:
"Na rogu Alei Jerozolimskich i Marchlewskiego z niewiadomych przyczyn pękł milicjant..."

Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu. - On jest mi winien 500 złotych.

- Kto cię tak pogryzł?
- Mój pies.
- Jak to się stało?
- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.

crack 02-08-2003 16:30

http://kurde.pl/gfx/superwoman.jpg
o tak :o:D:)!!

pogoromca 02-08-2003 23:53

za Leppera należy sie Tobie 5 :D:D:D:D a tak ogólnie to super masz kawałki, coprawda jestem dopiero na 15 stronce :D:D:D ale sie staram :D:D;)

cordis 03-08-2003 01:05

wiec mam propozycje:

skoncz pisac a przecztasz wszystko....

pogoromca 03-08-2003 22:39

Cytat:

Wysłane przez: Żartownis
cze mam pyt czy ktos chcialby ze mna zagrac 1 vs 1 chcialbym po prostu sprawdzic moje umjejetnosci... od razu mowie jestem troszku cienki no ale chce zobaczyc czy ptrafie dobrze fragowac...
jakby mnie ktos zobaczyl na zervach to niech wali do mnie albo tu moja xywa to "PREZZI"

z gory dzieki nara all

Jakbyś znalazł gdzies taki sewer gdzie mozna zagrać to ja chetnie zagram na necie jeszcze nie gralem - wiec chyba za dobry to ja nie jestem :D:D:D

pogoromca 03-08-2003 22:43

Cytat:

Wysłane przez: [SS]MHADRYS
ja moge zagrac tylko powiedz kiedy, gdzie i o ktorej :) co prawda nie gram 1vs1 ale za te wszystkie dowcipy zrobie Ci przysloge i z Tobą zagram :)

najlepiej wal na GG --> numer w stopce


Jak chcecie to sie dołacze tez nie lubie grać 1v1 ale coż bym spróbował na necie - moze nie będzie tak źle :):D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:11.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.