![]() |
Prosto z maila :
W każdą niedzielę, wychodząc z kościoła, mężczyzna dawał żebrakowi 10 zł i tak to trwało kilka miesięcy. W październiku dał mu 5 zł. Zdziwiony żebrak pyta: - Dlaczego tylko 5 zł, zawsze było 10 zł? - No wiesz, posłałem syna na studia. - To dlaczego na mój koszt? Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego. Tak więc otworzył bardzo luksusowy kibelek z muzą na życzenie. Jako pierwszy klient przyszedł Tygrysek. Króliczek się go pyta: - Jaką muzę ci zapuścić Tygrysku? - Wiesz może jakiś Hip Hop. Tygrysek wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę. Po jakimś czasie wychodzi i mówi: - Nie no niezły wypas Królik - I zarzucił mu piątaka. Następnie przyszła Tygrysica. A króliczek się jej pyta: - Jaka muzę ci zapuścić Tygrysico? - Hmm może jakiś Dance. Tygrysica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę, no i tak jak tygryskowi wcześniej tak też jej się podobało i dała piątaka. Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka Niedźwiadek. A króliczek jak zawsze z pytankiem: - Jaką muzę ci zapuścić Niedźwiadku? Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia: - Cokolwiek tylko daj mi się załatwić! No to króliczek wpuścił Niedźwiadka i zapuścił mu muzę. Po chwili wychodzi z kibelka Niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół i podchodzi do królika i krzyczy: - Kuźwa Królik jeszcze raz mi Hymn puścisz!!! Nauczyciel wchodzi do klasy Jasia, a tu na tablicy wypisane słowa ogólnie znane jako nie przyzwoite : pi*da, ch*j, k*rwa ... Przyjrzał się tablicy, pokiwał głową ... cmoknął z dezaprobatą i mówi: - Moi drodzy jesteście zbyt młodzi, żeby używać takiego podwórkowego języka ... po za tym takich słów kulturalni ludzie w ogóle nie powinni używać ...nie będę wnikał w to, kto z was to napisał. Mam więc taką propozycję. Na mój znak wszyscy zamykamy oczy, a ja będę głośno liczył do 50-ciu. W tym czasie niech "sprawca" dokładnie wytrze tablicę i postaramy się zapomnieć o tym incydencie ... OK? No to UWAGA! RAZ... DWA... TRZY ... Nauczyciel doliczył do 50-ciu ... wszyscy oczy pootwierali ... a tu nadal brzydkie wyrazy, a na dole dopisek: - SPIE*DALAJ GOŚCIU! FANTOM UDERZA PONOWNIE! |
Na lekcji pani pyta dzieci kto udźwignie najwięcej arbuzów... Mówi Małgosia:
- Ja udźwignę 2! Pani pyta: - A w jaki sposób? - Po jednym w każdej ręce... Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczonoa pyta: - Heniu... a w jaki sposób chcesz to zrobić? - No... dwa pod ręce, a trzeci na dzidę... - Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić? Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi: - Dwa pod ręce i Henia na dzidę |
Jak Pan Bóg szukał narodu, który mógłby sobie wybrać. Na początku przyszedł do Arabów. Pyta sie: - Czy chcecie moje przykazanie? - A jakie? - "Nie kradnij". - Panie! My żyjemy z rabowania karawan, jezeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni bedziemy mogli wyżyc, jest to niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania Przyszedł Pan do Amorytów i pyta - Czy chcecie moje przykazanie? - A jakie? - "Nie zabijaj". - Panie! Jesteśmy najwaleczniejszym narodem, żyjemy z wojny i z podbojów, jak bedziemy mogli egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania. Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta: - Czy chcecie moje przykazanie? - A jakie? - "Nie cudzołóż". - Panie! Podstawą naszego kultu sa kapłanki oddające się miłości w światyni, jeżeli tego zaniechamy to co stanie sie z naszą religijnościa, naszą wiarą? Nie, nie chcemy Twojego przykazania. Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący sie w niewoli egipskiej, przyszedł do nich i pyta: - Czy chcecie moje przykazanie? - A ile by ono kosztowało? - Nic, za darmo! - Tak całkiem bez płacenia? - Całkiem za darmo! - To my byśmy wzięli dziesięć.
|
> Przychodzi mucha do baru i mowi :
> - prosze kupe raz > - co ? > - gowno > > > Wpada facet do fryzjera: > - prosze mnie krotko opierdolic! > - ty chuju! > > Przychodzi facet do lekarza: > - boli mnie chuj! > - jak pan mowi? > - nie, jak rucham > > Wchodzi Jasiu do lazienki, w ktorej kapal sie dziadek > - Co tam masz - zapytal Jasiu patrzac na czlonka od dziadka > - Ptaszka - odpowiedzial dziadek > - Rzeczywiscie na chuja mi to nie wyglada > > Wchodzi facet na dyskoteke w Wolominie, a ochroniarz sie > go pyta: > - Ma Pan pistolet? > - Nie > - A moze ma Pan noz? > - Nie > - Siekiere? > - Nie > - Kastecik? > - Nie, nie mam nic. > Ochroniarz rozbija butelke, daje mu tulipana i mowi > - Ja pierdole; to niech chociaz to Pan wezmie... > > Haloooo, czy to pralnia?! > Sralnia!, kurwa, a nie pralnia, ministerstwo kultury, > kutasie jebany!! > > Blondynka rozpoczela prace jako szkolny psycholog. > Zaraz pierwszego dnia zauwazyla chlopca, ktory nie biegal > po boisku razem z innymi chlopcami tylko stal samotnie. Podeszla do niego i pyta: > - Dobrze sie czujesz? > - Dobrze. > - To dlaczego nie biegasz razem z innymi chlopcami? > - Bo jestem bramkarzem. > > Pewna kobieta miala 2 synow - optymiste i pesymiste. > Chce im kupic cos pod choinke, wiec pesymiscie kupila sliczna kolejke elektryczna, a na prezent dla optymisty zabraklo jej pieniedzy, totez wlozyla do pudelka konska kupe. Gwiazdka: Pesymista - >quot;Eeee do kitu ta kolejka, pewnie zaraz sie popsuje. Optymista - O rany !!!! Dostalem konia !!!! Tylko gdzie on spierdolil?! > > Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje: > - Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko pracujecie??? > - A kurwa, kibel nowy stawiam, bo sie stary rozjebal. > - O, moj drogi!!! A nie moglbys tego tak troche owinac > w bawelne? > - Co mam owijac w bawelne??? Dechami opierdole naokolo... > I chuj..!!! > |
zef pyta sekretarkę:
- Czy zna pani japoński? - Tak, pisałam o tym w swoim CV. - Tak? A gdzie? - W ostatniej linijce, zaraz po rozmiarze mego biustu. - A, rzeczywiście... Widocznie nie doczytałem. ------------------------------------------------------------------------ Fąfara spotyka kolegę i pyta: - Genek, kochałeś się kiedyś we troje? - Nie, nigdy. - To zasuwaj szybko do domu! ------------------------------------------------------------------------- Inspekcja Sanepidu kontroluje wytwórnie wielkanocnych pasztetów. Inspektor pyta jednego z pracowników: - Czy te wasze zajęcze pasztety rzeczywiście są robione z zajęcy? - O tak! - I tylko z zajęcy? - No, szczerze mówiąc, to dodajemy trochę koniny... - Trochę, to znaczy ile? - Pół na pół: jeden zając, jeden koń... ------------------------------------------------------------------------ Ona do niego: - Nie będę się więcej z Tobą kochać. - Dlaczego? Bo mam za dużego penisa? - Raczej na odwrót. - ?penisa dużego za mam bo?dlaczego -------------------------------------------------------------------------- Porucznik Rżewski wyszedłszy na ganek, wskoczył na siodło i pocwałował majdanem, aż się kurz za nim podnosił. Przecwałowawszy dwie wiorsty zatrzymał się: - Job twoju mać, a koń gdzie?! Zwymyślawszy się od ostatnich pogalopował z powrotem. ---------------------------------------------------------------------- Nauczycielka do Jasia na lekcji matematyki: - Jasiu, a Ty dlaczego się nie zgłaszasz? - Bo ja mam taką wiedzę, że mi ręce opadają... ------------------------------------------------------------------------ Córka mówi do matki: - Nie wyjdę za mąż za Mietka. To ateista - nie wierzy w istnienie piekła. - Wyjdź za niego, córeczko. Jak zostanie twoim mężem, to na pewno szybko uwierzy. ------------------------------------------------------------------------- Paryż. Plac Pigalle. Latarnia. Jedna prostytutka do drugiej: - Wiesz Sophie, mam ostatnio wyrzuty sumienia. Przecież ja ciągle grzeszę. Pójdę jutro do spowiedzi. - Nawet nie myśl o tym. Ja już próbowałam trzy razy. - I co? Nie chcieli dać rozgrzeszenia? - Nie o to chodzi. Tylko jak klękałam to mi się gęba od razu otwierała i nie mogłam słowa z siebie wydusić. ------------------------------------------------------------------------ Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona: - Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie? - No... - Daj plaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz wytrzemy... pewnie znowu ta stara ksiegowa wycałowala cię w pracy - No... - Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię brudził w autobusie... nie przejmuj się - No... - Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć biedaku... - No... - Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem - No... - Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki! - No to teraz kombinuj... ------------------------------------------------------------------------- |
Twoje kawały są zajebjaszcze jak wymyślisz wiecej to przyślij na e-maila (kuba1219@o2.pl)
|
>Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
>- Ktoś ty? >- Ja? biskup Rzymu. >- Biskup Rzymu? Nie kojarzę. >- No, namiestnik Pański na Ziemi. >- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo. >- Jestem głową kościoła katolickiego! >- A co to takiego? >- .... >- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa. >(tup, tup, tup) >- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam.. >- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz? >- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać. >Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi: >- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu? >- No, i? >- Oni do tej pory działają! > |
Wiewiórka żywi się orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła twardego
> pożywienia, to by jej zarosła paszcza. > -------------------------------------------------- > Porażonego pradem należy przede wszystkim wyciagnać z kontaktu. > -------------------------------------------------- > Poznać, że koń jest chory, po tym, że traci swa naturalna wesołosć i jest > zamyslony. > -------------------------------------------------- > Las ten był tak brzydki, ze wcale nie miał drzew. > -------------------------------------------------- > Najczęsciej spotykanym ssakiem górskim jest góral. > -------------------------------------------------- > Znanym drapieżnikiem lesnym jest drapichrust > -------------------------------------------------- > Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso ciagle > spadałoby na ziemie. > -------------------------------------------------- > Ptaków nie należy potępiać. > -------------------------------------------------- > Ludzie nie maja ogonów, bo do odpędzania much wynalezli packi. > -------------------------------------------------- > Zródłami mineralnymi nazywamy zródła, w których rozpuszczona jest sól, > cukier, mleko i inne lekarstwa. > -------------------------------------------------- > W zimie należy dokarmiać lesne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę. > -------------------------------------------------- > Człowiek rozmnaża się nie przez paczkowanie tylko przyjemniej. > -------------------------------------------------- > U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd. > -------------------------------------------------- > Jaskółka jest zwierzęciem, tylko że w powietrzu. > -------------------------------------------------- > Gdyby nie szkielet, to człowiek byłby workiem z mięsem i ze smalcem. > -------------------------------------------------- > Aby się nie zarazić, to trzeba myć wszystkie owoce i nie jesć na tej samej > misce co pies. > -------------------------------------------------- > Kogut różni się od kury tym, że ma ostrogi, jest bardziej spadzisty, pieje > i nie znosi jaj. > -------------------------------------------------- > Po skończonym wdechu odkładamy nasze usta na bok. > -------------------------------------------------- > Zajac ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy leci to > skacze. > -------------------------------------------------- > Krowa jak urwie koniczynę, to żuje i połyka, a owca odwrotnie i taka jest > między nimi różnica. > -------------------------------------------------- > Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnię ziemi. > -------------------------------------------------- > Ludzie pierwotni żywili się łonem natury. > -------------------------------------------------- > Grzyby sa jadalne i trujace, majac przez to dużo do powiedzenia w > gospodarce. > -------------------------------------------------- > Opiszę psa. Ma nogi i głowę przyczepiona do tułowia. > -------------------------------------------------- > Ptaki bardzo różnia się od gadów - lataniem i budowa gęby. > -------------------------------------------------- > Wilki zaliczamy do zwierzat zębatych. > -------------------------------------------------- > Błony komórkowe spełniaja bardzo ważna funkcję w życiu komórki: wiedza kogo > wpuscić, a kogo wypuscić, czyli funkcję celnika. > -------------------------------------------------- > Białe motyle, których dzieci żra kapustę, nazywaja się kapusniaki. > -------------------------------------------------- > Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruzlicę i rzeżaczkę. > -------------------------------------------------- > Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu. > -------------------------------------------------- > Dziedzicznosć pozwala wyjasnić, dlaczego skoro dziadek i ojciec nie mieli > dzieci - także i my będziemy bezdzietni. > -------------------------------------------------- > Ja nie wierzyłem w bociany, ale one sa naprawdę, co widziałem w locie. > -------------------------------------------------- > W puszczy żyje dużo drapieżników, które moga człowieka pożreć, zadusić i > zostawić. > -------------------------------------------------- > Najmniejsza częscia organizmu jest palec. > -------------------------------------------------- > W lesie rosna różne drzewa, a mianowicie wysokie, srednie i małe. > -------------------------------------------------- > Higiena polega na pomnażaniu dzieci w internatach i szkołach. > -------------------------------------------------- > Pingwiny nie moga latać, bo nie maja smigieł. > -------------------------------------------------- > Slimak ma jednoczesnie płeć żeńska i męska, ale z tego nie korzysta. > -------------------------------------------------- > Dorsz jest to ryba wędzona. > -------------------------------------------------- > Królik składa się z głowy, nóg, brzuszka i kożuszka. > -------------------------------------------------- > Człowiek zjadłszy mięso z wągrem, przekształca się w tasiemca. > -------------------------------------------------- > Niedzwiedz staje na tylnych łapach i rzuca nimi we wrogów. |
Jadącego na wozku beznogiego spotyka młody facet i pyta: - Kupisz pan tenisowki?
- No coś pan, nie widzisz, że nie mam nog? Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta: - Dlaczego jesteś taki przygnębiony? - A jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował tenisowki. - Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupę kopnął. Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka następnego kumpla. - Coś taki zasmucony? - A wiesz jeden proponuje mi trampki, drugi każe kopać go w dupę... jak tu nie być smutnym? - Nie martw się stary i strzel sobie kielonka... to cię postawi na nogi... |
Wędkarz złapał złotą rybkę
- puść mnie dobry człowieku a spełnię twoje trzy życzenia Facet po chwili zastanowienia odpowiada: - dobra, w takim razie chcę być sławny, chcę zrobić coś niezwykłego, żeby rodakom kopary opadły i żeby pokazały to wszystkie telewizje na świecie W tym momencie zreflektował się - to o jedno życzenie za dużo, może z któregoś zrezygnuję? Złota rybka na to: - Dla pana panie Kuszczak jedno gratis! |
Taki wierszyk znalazlem :P o elicie reprezentacji:p
Grześ w Tartaku drzewo rąbie, Kosa coś piłuje w kącie, Mila kołki wzdłuż układa, Piotrek Giza bale składa, Lewandowski ściął pół lasa, oto tartak jest Janasa! |
Polak - człowiek. Polka - taniec.
Japończycy - ludzie. Japonki - klapki. Fin - człowiek. Finka - nóż. Ziemianin - człowiek. Ziemianka - taka chatka. Węgier - człowiek. Węgierka - śliwka. Graham - pisarz. Grahamka - bułka. Czesi - ludzie. Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na wuefie. Bawarczyk - pan w ósmym miesiącu ciąży, spodziewający się beczki piwa (płeć nieznana), koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z piórkiem. Bawarka - herbata. Rumun - chłop jak każdy inny. Rumunka - tirówka. Anglik - dżentelmen. Angielka - kostka lodu z dziurką. Walijczyk - człowiek. Walijka - pieszczotliwe określenie kija basebalowego. Kanadyjczyk - człowiek. Kanadyjka - rodzaj kajaka. Filipińczyk - facet. Filipinka - gazeta Estoniczyk - człowiek Estonka - internetowy pasożyt jedzący kartofle Szwed - człowiek. Szwedka - kurtka Hiszpan - człowiek. Hiszpanka - grypa. Amerykanin - człowiek. Amerykanka - mebel. .................................................. ............................................. Jak sie nazywa mężczyzna którego utrzymują młode kobiety? -alfons. A taki którego utrzymują starsze kobiety? -Ojciec Rydzyk... .................................................. ............................................ W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera: - Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska... - Hurrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieć pieska! .................................................. ........................................... RODZICIELSTWO: Bycie rodzicem odmienia życie. Ale rodzicielstwo zmienia się też wraz z kolejnymi pociechami. Oto kilka przykładów (od strony matki). Odzież ciążowa: 1 dziecko: Zaczynasz nosić jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę. 2 dziecko: Jak najdłużej nosisz normalne ubrania. 3 dziecko: Odzież ciążowa to twoje normalne ubrania Przygotowania do porodu: 1 dziecko: Nabożnie ćwiczysz oddech w każdej wolnej chwili. 2 dziecko: Nie ćwiczysz oddechu, bo wiesz, że i tak nic nie pomoże. 3 dziecko: O środki przeciwbólowe prosisz w ósmym miesiącu Ubranka dziecięce: 1 dziecko: Pierzesz wszystkie, segregujesz kolorami i kładziesz w osobnym miejscu 2 dziecko: Sprawdzasz, czy ubranka są czyste i odrzucasz te z najciemniejszymi plamami. 3 dziecko: Chłopcy mogą przecież chodzić w różowym, nie [:>] ? Płacz: 1 dziecko: Dziecko bierzesz na ręce przy najmniejszym kwileniu. 2 dziecko: Podnosisz dziecko, kiedy jego płacz może już obudzić to starsze. 3 dziecko: Uczysz trzylatka jak nakręcać mechaniczną kołyskę Smoczek: 1 dziecko: Jeśli smoczek upadnie na podłogę, odkładasz go do momentu, aż można go będzie wygotować. 2 dziecko: Jeśli upadnie, myjesz go soczkiem z butelki. 3 dziecko: Jeśli wypadnie z buzi, ocierasz o koszulę i wciskasz z powrotem. Pieluchy: 1 dziecko: Zmieniasz co godzinę, czy potrzeba, czy nie. 2 dziecko: Zmieniasz co 2-3 godziny w miarę potrzeby. 3 dziecko: Zmieniasz, kiedy rodzina uskarża się na smród, lub pielucha z zawartośćią dynda już w kolanach. Rozrywki: 1 dziecko: Zabierasz dziecko na gimnastykę, pływalnię, czytanie bajek. 2 dziecko: Zabierasz dziecko na gimnastykę. 3 dziecko: Zabierasz dziecko do supermarketu i do pralni. Opiekunka do dziecka: 1 dziecko: Po wyjściu dzwonisz do domu co najmniej pięć razy. 2 dziecko: Przed wyjściem przypominasz sobie, że masz zostawić numer, pod którym można cię złapać 3 dziecko: Kategorycznie zabraniasz dzwonić - chyba, że zobaczy krew. Połknięcie monety: 1 dziecko: Biegiem do szpitala i żądasz prześwietlenia! 2 dziecko: Czekasz cierpliwie, aż moneta przejdzie. 3 dziecko: Potrącasz z kieszonkowego. .................................................. ....................................... MATURA W PRUSZKOWIE: Oto pytania z egzaminu maturalnego z matematyki dla uczniów z Pruszkowa. (Pruszków, 2005/2006) Nazwisko:....................................... Pseudonim:.................................... Przynalezność (Gang):........................ 1) Jevgienij posiada AK-47 z magazynkiem na 80 kul. Wystrzeli swoje 13 kul za każdym razem gdy aciska na spust. Ile razy może wystrzelić zanim będzie musiał zmienić magazynek? 2) Karol posiada 10 gram "czystej kolumbijskiej". Zmieszał ją z "dwutlenkiem" w stosunku 4 części okainy do 6 części "dwutlenku". Sprzedał 6 gramów mieszaniny Maryjanowi za sumę 650 zl i 15 ramów Romanowi, po 100 zł za gram. a) kto, Miguel czy Ramon, dał się wyrolować? b) Ile gramów mieszaniny zostało Carlosowi? c) jaki jest stopień zanieczyszczenia kokainy Carlosa? 3) Radek jest alfonsem. Ma trzy dziewczynki, które dla niego pracują. Jeśli cena jednego numerku wynosi 110 zl, a dziewczynkom dostaje się z tego 60 zl, to ile razy każda z dziewcząt będzie musiała się sprzedać, aby Radek mógł opłacic swoje 3 dzienne dawki cracku, cena których wynosi 85 zl za kręta? 4) Irina chce odebrac czesc ze 100 gramów heroiny, która kupila w celu otrzymania 20-procentowego zysku. Jakiej masy srodka rozrzedzajacego musi uzyc? 5) Arkadiusz zarabia 2000 zl na każdym skradzionym BMW, 1500 zl jeśli jest to "japończyk" i odpowiednio 4000 zl za 4x4. Jeśli juz ukradł dwa BMW i trzy 4x4, to ile "japończyków" mu zostaje do sciągnięcia, aby otrzymał dochód w wysokości 30.000 zł? 6) Jachu jest od 6-ciu lat w więzieniu za napad z morderstwem. Uzyskane w czasie napadu środki, tj. 90 000 zł, ukrył w mieszkaniu swojej dziewczyny. Każdego miesiąca dziewczyna "podciąga" z puli 450 zl. Ile pieniędzy zostanie Jachowi po wyjściu z więzienia? Pytanie dodatkowe: ile lat dostanie Jacho, jesli po powrocie na wolnosc zabije ta suke? 7) Marecki przespał sie z 6-cioma dziewczynami z gangu. W chwili obecnej w gangu jest 27 dziewczyn. Jaki procent dziewczyn z gangu przeleciał Marecki? 8) Podczas ostatniej bitwy z bandą Ukrainców, Stachu zużył 76 kul z pistoletu automatycznego, które dosięgły zaledwie trzech osób. a) jaka jest jego skuteczność? b) czy zasługuje na pozostanie w gangu, jeśli próg maksymalny wyznaczony przez współczynnik Pershinga wynosi 23 kule na ubitego Ukraińca? |
Czat! eeee czad!!! :P
------------------------------------------------------------------------- ------------------------------------------------------------------------- <666mefisto666> w przedszkolu katechezy prowadze --------------------------------------------------------------------------- wiedziec? --------------------------------------------------------------------------- VAT. Kaczyńscy tylko k*** o sobie mysla :/ --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- Dlaczego? Maja nieco inne podejscie, oczywiscie mijajace sie z moim, ze tak to ujme. --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- procesorach, zwracajac sie do niego tesciu... --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- współczynnik PecHa na egzaminie, nie wiem jak u was ;] --------------------------------------------------------------------------- - A czytaliscie cos Amosa Oza? - Z Ozów, to jedynie czarnoksiężnika... --------------------------------------------------------------------------- -------------------------------------------------------------------------- że cos jest z nia nie tak. --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- zarobić 1000 złotych? ;-) --------------------------------------------------------------------------- ludzie mi zaczeli wkrecac ze mnie nie ma i biegalem szukajac siebie przez cale osiedle az w koncu zobaczylem sie w lusterku samochodowym i nie wiedzialem jak stamtad wyjsc. --------------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- ------------------------------------------------------------------------- ------------------------------------------------------------------------- swiata? ------------------------------------------------------------------------- ze wszystkich przedmiotuw ------------------------------------------------------------------------ ------------------------------------------------------------------------ napisany przez zwykłego człowieka, grupę ludzi którzy twierdza, że ich słowa pochodz od Boga ------------------------------------------------------------------------- zwierzšt: Kaczor rzšdzi, Lisa słuchajš miliony, Lew siedzi ------------------------------------------------------------------------- ------------------------------------------------------------------------- -------------------------------------------------------------------------- -------------------------------------------------------------------------- kartkę z napisem 'jak wstaniesz to spal trawę'. -------------------------------------------------------------------------- <6172340> podaj mi chociaż jeden żetelny powód świadczšcy o mojej głupocie |
Bal przebierańców, wszyscy poprzebierani m.in. za batmana, pielegniarki, zorro itp. tylko jedna kobieta byla nago, lecz pomalowana cala na biało. Podchodzi do mniej jeden z przebierańców i pyta:
-A ty za kogo sie przebrałaś? Kobiera podnosząc jedną noge do góry odpowiada: -Za dziurę z zębie! |
Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty? - Ja? biskup Rzymu. - Biskup Rzymu? Nie kojarzę. - No, namiestnik Pański na Ziemi. To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo. - Jestem głową kościoła katolickiego! - A co to takiego? - .... - Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa. (tup, tup, tup) - Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam.. - Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz? - Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać. Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi: - Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu? - No, i? - Oni do tej pory działają! |
Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak.
Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi: - Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła... - Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami. - A za sto złotych? - pyta małżonka. - A, za 100 to spoko. Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to: - Zrzuta była i nie wiem gdzie piją... ====================== Lekcja polskiego w podstawowce. Pani wybiera dziecko i kaze mu pokazac prace domowa, a on na to: -Spierdalaj -Co prosze? Idziemy do dyrektora!!! -Nie, bo jebią mu nogi. W koncu nauczycielka zaciaga go do gabinetu dyrektora i opowiada jak wyglada sytuacja. Dyrektor na to: -Numer do domu poprosze. Dyrektor dzwoni i slyszy: -Rezydencja Giertychow. Slucham? Na to dyrektor rzuca sluchawka i krzyczy: -Ty spierdalaj a ja ide umyc nogi. |
Koniec meczu z Ekwadorem. Piłkarze pojechali do hotelu, rozeszli się do swoich pokoi. W jednym z pokoi czeka żona Mirka Szymkowiaka. Mirek wchodzi, rozbiera się i idzie pod prysznic.
Po chwili słyszy pytanie : - Mirek, gdzie byłeś ? - Biegałem... - Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie :D:D:D::D |
to ja za przykladem witka ;]:
-------------------------------- ------------------------------------ ------------------------------------- ----------------------------------------- ------------------------------------------ --------------------------------------------------------------------- ---------------------------------------------------------- pink> opowiem ci kawal ale bedzie sprosny ----------------------------------------- -------------------------------------- PawelNET has quit [G-lined] TheDugi has quit [G-lined] ---------------------------------------------- --------------------------------------------------------- ----------------------------------------------------- ----------------------------------------------------- |
- Słyszałeś !!!?
- co? - Kaczyński nie chce już być prezydentem. - pierdolisz? - Pojutrze koronacja!!! |
Mąż mówi do żony:
- Kochanie, znalazłem pod łóżkiem naszej córki takie pisemko sadomaso, wiesz: związani ludzie, maski, pejcze... - No i co zrobimy? - Nie wiem, ale w tym układzie klaps chyba nie jest najlepszym pomysłem... ***************************************** Podczas obiadu: - Mamo, mamo, jestem silny jak tata! Też złamałem widelec! Mama pod nosem: - Cholera jasna... Następny debil rośnie... |
Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz? Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa: - Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak! Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział: - Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka. |
Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały
osikany. > - Co się stało? - pyta się kumpel. > - Wyjąłem nie tą pale. > ......................................... > - Co powinien wiedzieć student? > - Wszystko! > - Co powinien wiedzieć asystent? > - Prawie to wszystko, co student. > - A adiunkt? > - W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student. > - Docent? > - Gdzie jest ta książka. > - A co powinien wiedzieć profesor? > - Gdzie jest docent. > .................................................. ...... > > Nastoletnia córka wraca z kina. > > - Jak ci się podobał film? - pyta mama > > - Świetna komedia! Tak się uśmiałam, ze aż Jasiowi zasikałam rękę! > .................................................. ................................... > Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze > uderzenie żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Mąż trochę się zdenerwował: > - Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść, przepraszać i może nawet zapłacić. > Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka. Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara > waza i siedzący na kanapie facet. > - Czy to wy zbiliście szybę? > - Przepraszamy bardzo. > - Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się, jak spełnię wam po jednym, sam zostawiając sobie jedno na koniec? > - Nie, tak jest świetnie - mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion dolarów co roku. > - Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty, młoda kobieto? > - Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą na świecie. > - Mówisz, masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuję ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie. > - A jakie jest twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo. > - Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety. > - I co ty na to, kochanie? - pyta mąż. > - Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam. > Żona kolesia idzie z dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta: > - W jakim wieku jesteście? > - Oboje mamy po 35 lat. > - Pieprzysz... 35 lat i wierzycie w dżina?! > > ..................................... > Siedzą mężczyzna i kobieta w przedziale. > Mężczyźnie rozpiął się rozporek, więc kobieta próbuje mu jakoś elegancko zwrócić uwagę: > - Hmm..."sklep" się Panu otworzył... > Pan od razu zorientował się co chodzi i zapiął rozporek, ale chciał wiedzieć, czy nie widziała przypadkiem czegoś więcej: > - A, hmm... "kierownik" był? > - Nie, tylko jakiś "fizyczny" leżał na worach... > .................................................. ...... > Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta: > - Dlaczego płaczesz? > - Bo mnie boli > - A dlaczego się śmiejesz? > - Bo jeż idzie!!! > ............................... > - Dlaczego żonatym trudniej utrzymać dietę? > - Kawaler wraca do domu, patrzy, co jest w lodówce i idzie do łóżka. Żonaty wraca do domu, patrzy, co jest w łóżku i idzie do lodówki. |
|
- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Kurna, dopiero co usiadłem! - A co do tej pory robiłeś? - Leżałem. *************************** - Kochanie! Chciałbym dziś pójść z kolegami na mecz, potem na kręgle,a później wpadlibyśmy do knajpki... - A idź, idź... Czy ja cię za rogi trzymam...? *************************** Najlepszym lekarstwem na wszystkie dolegliwości jest zwykła woda. Dwie krople na szklankę wódki i wszystko jak ręką odjął... *************************** - Wróbelek na gałęzi siedzi czy kuca? - Kuca, bo jakby siedział to by mu nóżki zwisały. ************************** Przychodzi zając do nowego sklepu i mówi: - Poproszę pół kilo soli - Nie mam jeszcze wagi to nasypie ci na oko - Do dupy se nasyp .... !!! ************************* - Co ja mam robic z ta sterta dokumentów, która lezy u mnie na biurku? - pyta podwladny przelozonego. - Wyrzucac! Wszystko wyrzucac! Robic kopie i wyrzucac! - odpowiada przelozony ************************* Jak sie macie? - zazartowal dyrektor . Dobrze - zazartowali pracownicy ************************* W biurze spotyka sie optymista z pesymista. - Gorzej juz byc nie moze - mówi pesymista. - Moze, moze - mówi optymista. ************************* W korytarzu szef spotyka pracownika Andrzeja. - Powiedzcie, ale tak jednym slowem. Jak sie dzis czujecie? ? mówi szef. - Dobrze - odpowiada Andrzej. - A jak byscie mieli to powiedziec w dwóch slowach. - Nie dobrze! ************************* Młoda ortodoksyjna para Żydow przygotowuje się do slubu. Poszli do rabina, aby zadać mu pare pytań. - Czy to prawda, że kobieta i mężczyzna nie moga ze soba tańczyc? - Tak to prawda - odpowiada Rabin - Z powodów moralnosci kobieta i mężczyzna moga tańczyc tylko osobno. - Nawet, jesli sa małżeństwem? - Tak. - A co z seksem? - Będziecie małżeństwem, więc nie ma żadnego problemu. - A możemy próbowac różnych pozycji? - Oczywiscie. - Kobieta może być na górze? - Jak najbardziej. - Możemy to robić na pieska? - Jesli lubicie. - A na stoaco? - Na stojaco kategorycznie nie! - Ale Rabbi, czemu na stojaco nie? - Bo to może skończyc sie tańcem! ******************************* Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy haśle: "Największy ptak na trzy litery". Chwilkę pomyśli, podrapie się za uchem, po czym z dumą pisze: ... "MÓJ" |
Nowe wirusy w sieci
Oto baza najnowszych wirusów krążących w internecie, są nie do wykrycia przez najlepsze programy antywirusowe! Strzeżcie się! George W. Bush Wirus - Udaje program antywirusowy. Atakuje Twojego PC-ta, kasuje tysiące "prawdopodobnie zawirusowanych" plików ale nie może znaleźć faktycznych wirusów. Przejmuje kontrolę nad komputerem dopóki wszystkiego nie zniszczy. LoveSam Wirus - Taki sam jak LoveSan wirus, ale bez irytujących błędów w pisowni. Broń Masowej Zagłady Wirus - Atakuje mysz tak, że zostaje tylko przewód. Wirus Wolności Słowa - Wysyła maile do wszystkich Twoich przyjaciół, w których opisuje, co o nich myślisz. Wirus Matka - Uniemożliwia włączenie komputera do momentu aż posprzątasz pokój. Al-Kaida Wirus - powoduje eksplozję laptopa zawsze gdy wsiadasz do autobusu. Grill Wirus - Twój CD ROM dosłownie płonie. Oops, I Did It Again Wirus - Komputer śpiewa za każdym razem, gdy naciśniesz delete. Elmer Fudd Wirus - Zmienia wszystkie R na W. Alzheimer Wirus - Twój komputer nie pamięta ostatnio zapisanych plików. Wirus O Jedno Piwo Za Dużo - Zmienia Twój twardy dysk w dyskietkę. Red Bull Wirus - Powoduje skakanie ekranu i blokuje funkcję sleep. Może spowodować rozbicie komputera... Zaczęrpnięte z Cover CD CDA. |
po krotkiej przerwie macie cos ode mnie :D
Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok. - "Co ty do k....y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet. - "To nie jest twoja sypialnia. - Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał. - "Że co Twierdzisz, że jestem martwy Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody! - Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!" - "To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie" Kazio pomysłał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe. - "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział. W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut. - "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr" powiedział kogut - "Jak ci się podoba bycie kurą?" - "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje" - "Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko" powiedział kogut - "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz" Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi. - "Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony : - "Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko" |
Co to jest? Małe białe, i zjada kamyczki?
-Mały biały zjadacz kamyczków. Co ma młoda kobieta między piersiami? -Wisiorek Co ma kobieta po 60? -Pępek. |
Jedzie tatus z 5 letnia corka autem czerwone swietlo przes pasy przechodza pieski ktore sie rozmnazaja. - Corka pyta a co te pieski robia? - No ten na gorze poparzyl sobie lapki na goracym asfalcie, a ten na dole chce mu pomoc! - Dziewczynka na to: - Tak to jest, ty chcesz komus pomuc a on cie pierdoli prosto w dupe.
|
spotyka sie trzech skinów i opowiada o wczorajszym dniu. pierwszy-ja to ukradłem malucha i pojechałem na disco zapoznałem babke i ona mnie pocalowala. 2 - ukradłem poloneza na disco i poznałem babke i mi biust pokazała. 3 - to małe piwo ja ukradłem bmw na disco zapoznałem babke i ona kazała mi skrecić do lasu no ja skreciłem ona wysiadła rozebrała sie i mowi zrób to co robisz najlepiej! - dwaj skini mówia i co i co zrobiłeś? - a on - jak to co? - podszedłem i jej z dynki wyjechałem!
|
Do banku NASIENIA wlamuje sie bandyta i przystawia pistolet do glowy kobiety. Otwieraj sejf! - Ale to jest bank nasienia, a tam sa pojemniczki ze sperma! - Cicho! Otwieraj jak mowie! - Kobieta poslusznie otwiera sejf. - A teraz wyjmij pojemnik i wypij plemniczki! - No co pan? - Wypij bo strzelam! - Kobieta poslusznie wypija plemniczki. Bandyta sciaga kominiarke i okazuje sie ze to MAZ kobiety i mowi: - I co kurwa! da sie?
<>>>>Nowak udal sie do szpitala aby odebrac wyniki swojej zony. Lekarz mowi: - Bardzo nam przykro ale mielismy spore zamieszanie i wyniki panskiej zony wrocily z laboratorium z wynikami innej pani Nowak i teraz nie wiemy ktore sa ktore! Poza tym oba wyniki nie sa rewelacyjne! - To znaczy? - Jedna ma alzheimera druga pozytywny test AIDS. - No ale badania mozna powtozyc? - Nie, bo NFZ nie zaplaci za badania tego samego pacjenta. - To co ma robic? - Najlepiej zawiezc zone do srodmiescia, jesli trafi sama do domu to zrezygnowac ze wspolzycia! >>>Pijany maz pomylil drzwi i wszedl do sasiadow. Tam - ona nago trzyma sie za piersi - a na przeciw on nago trzyma sie jedna reka za fiuta, a w drugiej trzyma parasol. Grzecznie przeprosil, polecial do zony i podekscytowny opowiada co widzial. Zona na to: - no co ty, naprawde nie wiesz o co chodzi? Oni od 2 tygodni sie nie odzywaja - Ona mowi zeby szedl po 2 litry mleka, on jej odpowiada - chyba ochujalas, przeciez pada deszcz!!!! |
Nasza jedenastka jest jak jądra - biorą udział ale nie wchodzą
|
Do sklepu optycznego wchodzi młody mężczyzna.
Chodzi od gabloty do gabloty i coś ogląda czekając aż zostanie obsłużony jedyny poza nim klient. Kiedy tamten zapłacił i wyszedł, mężczyzna podszedł do lady i mówi... - Mam do pana pytanie jako do fachowca. - W czym mogę pomóc? Mężczyzna rozpiął rozporek i położył na ladzie konkretnego "zaganiacza". - Pan oszalał? - pyta przerażony sprzedawca. - Nie! - mam tylko pytanie...Czy to jest teleskop? - Skąd takie pytanie? - przecież to penis w rozmiarze XXL. - Bo widzi pan... Ilekroć "zapinam" żonę od tyłu. to krzyczy, że widzi wszystkie gwiazdy. Wiekowy dziadek przychodzi po poradę do lekarza: - Panie doktorze! Nic nie rozumiem! Gdy byłem młody to potrzebowałem do onanizowania się obu rąk. Później wystarczała mi jedna. Obecnie daję sobie rady dwoma palcami... Czy jest to możliwe, żebym z wiekiem takiej siły w rękach dostał? |
Kura przeszła przez ulicę...
Pani przedszkolanka: Żeby przejść na drugą stronę. Platon: Dla ważniejszego dobra. Arystoteles: Taka jest natura kur, że przekraczają ulicę. Karol Marx: To było historycznie nie do uniknięcia. Korwin-Mikke: Ponieważ to była jedyna wycieczka, na którą chciał zezwolić kurze rząd. Saddam Husajn: To był nie sprowokowany akt rebelii i mamy prawo na tę kurę zrzucić 50 ton gazu bojowego. Kapitan James T. Kirk: Żeby pójść tam, gdzie jeszcze żadna kura nie była. Rzecznik rządu: Deregulacja na dotychczasowej stronie ulicy zagrażała dominującej pozycji rynkowej kury. Kura rozpoznała wyzwanie w rozwinięciu swoich kompetencji, które są niezbędne do przetrwania na nowych rynkach, nacechowanych wysoką konkurencja. Nasz rząd pomógł kurze przemyśleć fizyczną strategię dystrybucji. Rząd pomógł kurze zastosować jej umiejętności, metodologie, wiedze, kapitał i doświadczenie, w celu nakierunkowania pracowników, procesów i technologii kury w ramach Program - Management na wspomaganie jej całościowej strategii. Nasz rząd ... itd. Martin Luther King: Widzę świat, w którym wszystkie kury są wolne i mogą przekraczać ulicę nie będąc pytanymi o motywy. Mojżesz: I Bóg zstąpił z niebios, i Bóg przemówił do kury: "Zaprawdę powiadam ci ulica twoja stopą przekroczona będzie". I kura przekroczyła ulicę. Fox Mulder: Zobaczyliście na własne oczy, że kura przekroczyła ulicę. Ile kur przekraczających ulicę musicie jeszcze zobaczyć, zanim w to uwierzycie ? Rzecznik Rzadu 2: Kura nie przekroczyła ulicy. Powtarzam, kura NIE przekroczyła ulicy. Machiavelli: Decydujące jest to, że kura przekroczyła ulicę. Kogo interesują powody? Przekroczenie ulicy usprawiedliwia wszelkie motywy. Freud: Fakt, że się w ogóle tą sprawa interesujecie, że kura przekroczyła ulicę, ujawnia wasze seksualną niepewność. Oliver Stone: Pytaniem nie jest " dlaczego kura przekroczyła ulicę", tylko " kto przekroczył ulicę w tym samym momencie, kogo przeoczyliśmy w naszej nienawiści, podczas gdy obserwowaliśmy kurę". Darwin: Kura została w dłuższym okresie przez naturę tak wybrana, że teraz są genetycznie do tego uwarunkowane, aby przekraczać ulicę. Einstein: Czy to kura przekroczyła ulicę, czy też to ulica przesunęła się pod kurą, zależy od waszego punktu odniesienia. Budda: Tym pytaniem ujawniasz twoja własna kurzą naturę. Ernest Hemigway: Nie pytajcie czy kura przekroczyła ulicę. Pomyśl, czy TY przekroczyłeś ulicę? Bill Clinton: W żadnym momencie nie byłem z tą kurą sam na sam na tej samej stronie ulicy. Adolf Hitler: Aryjskich kur nie powstrzymają drogi wytyczne na mapie świata przez żydowska plutokrację. Bogusław Linda: Bo to zła kurna kura była Józef Piłusudski: Wysiadła z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległości. Budka Suflera: Skąd wziął się ten ptak pośrodku drogi. Scenarzysta serialu klan: Odcinek 23253 - kura przekracza ulicę. CDN. Statystyczny przedstawiciel społeczeństwa: A *** ją wie. Andrzej Lepper: Oświadczam że jeżeli rząd dalej niszczył polskie rolnictwo niedługo na wszystkie drogi kraju wyjdą kury i będą przechodzić na drugą stronę tak długo, dopóki ten rząd złodziejów i sługusów Unii Europejskiej nie podda się do dymisji. Andrzej Lepper 2: Kura przekroczyła ulicę ponieważ ma prawo do tej formy protestu, zważywszy na ceny jajek. Jeśli zostanie pociągnięta do opowiedzialności inne kury zablokują wszystkie drogi w kraju. Rzecznik prasowy policji: Trwają czynności procesowe zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia. Ze względu na dobra sprawy na obecnym etapie śledztwa nie mogąc nic więcej Państwu powiedzieć. Leibnitz: Szuka lepszego ze światów. Lech Wałęsa: Potwierdzam to i zaprzeczam. Zespół prasowy policji: W okresie urlopowym obserwujemy nasilony ruch kur przechodzących na drugą stronę ulicy, co częstokroć prowadzi do groźnych wypadków. W nadchodzący weekend przewidujemy nasilenie kontroli kur, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników drogi pod kryptonimem KURA 2000 A. Michnik: Pppproszę ppppaństwa! Ttttto ooddważne ppprzeeeeekroczenie czczarnego aaaswaltu uulicyjejest mmmmmmetafforycznym aaataiiem ppppprzełamania bbbaaarier ććććemnoty i zzzaacofania ku pppppostępowi i tttolerancji nna llewej ssttronie jeeeezdni! Slobodan Miloszewicz: Ta biedna serbska kura uciekła przed barbarzyńskimi nalotami NATO. To wielkie zwycięstwo naszego narodu! K. Switoń: ...5612, 5613, 5614... Jaka kura?! Proszę mi nie przeszkadzać właśnie liczę krzyże. 5615... A. Łukaszenko: Kura przeszła przez ulice, żeby Zademonstrować całemu światu potęgę białoruskiego rolnictwa. Od dziś wszystkie kołchozy mają zwiększyć normę przechodzących przez ulicę kur o 500%, za co czynię odpowiedzialnych urzędników wszystkich szczebli i czego sam dopilnuję. A. Kwaśniewski: Nic mi o tym nie wiadomo. W okresie miedzy pobytem kury na jednej jak i na drugiej stronie ulicy byłem z żoną na Atlantydzie, przyjąłem w sejmie delegację z Grenlandii i odwiedziłem znajomego na Powiązkach. Ina to wszystko mam dowody w postaci biletów lotniczych, pamiątkowego kawałka lodowca i zeznań na piśmie od ww. znajomego. A. Kwaśniewski 2: Jako prezydent wszystkich kur mówię nie patrzmy w przeszłość. Marian Krzaklewski: To jest pytanie nie do mnie ale do Rzecznika Interesu Publicznego. Ja nie odpowiadam za politykę Rządu. Szejk Osmen bin Laden: to dopiero ostrzeżenie pod adresem pełnej zła i zepsucia Ameryki. Następne kury przejdą przez ulicę w zatłoczonych centrach handlowych i przed przedszkolami. Wojciech Jaruzelski: Niestety stan zdrowia nie pozwala mi na zeznawanie w tej sprawie. Bill Gates: Akurat wypuściłem na rynek nowy KuraOffice 2000, który nie tylko będzie przekraczał ulicę, ale również będzie znosił jaja, zarządzał ważnymi dokumentami i wyrównywał stan waszego konta. L. Balcerowicz: Mogę z dumą powiedzieć, że jest wyłączną zasługą kierowanego przeze mnie resortu, a zwłaszcza podjętych ostatnio kroków w zakresie akcyzy na paliwa, że ta kura i wiele innych polskich kur może dziś bezpiecznie przekraczać ulicę. F. Nietzsche: To była transformacja kury w nad kurę. Borys Jelcyn: Dymisjonuję tę kurę. Jerzy Buzek: Nie mam najmniejszej wątpliwości, że kura ta spieszyła by skorzystać z owoców jednej z wprowadzonych przez rząd reform. Zapewniam państwa, że w chwili obecnej powołany przeze mnie zespół ekspertów bada, o którą konkretnie reformę chodzi. Jerzy Buzek 2: Kura przeszła przez drogę w wyniku niedoinformowania o istnieniu drogi w tym rejonie. Jerzy Buzek 3: Kura miała swoje poważne powody, które rozumiemy. Ten desperacki krok kury spowodował brak działań ze strony poprzedniej koalicji gdy była u władzy. My rozpoczęliśmy aż 4 refomy. Marek Kamiński: Zamierzam jako pierwszy Polak powtórzyć wyczyn kury. W warunkach zimowych, samotnie. Robinson Crusoe: Skąd się tu wzięła droga. J. Przymanowski: "Bohaterska kura nie zważając na ostrzał z cekaemów, przedarła się na drugą stronę bronioną przez faszystów ulicy, celnie rzuconym granatem zniszczyła nadjeżdżającego Tygrysa i serią z pepeszy skosiła batalion esesmanów. Pułkownik dał jej za to medal. "Ku chwale Ojczyzny towarzyszu pułkowniku!" - dziarsko zawołała kura". (fragment niepublikowanej powieści) Pamela Anderson: Czy gdybym nie usunęła silicoknu, pytalibyście o mnie? Just 5: O tym jest nasza następna piosenka. A. Słomka (KPN Ojczyzna): Kura, kura... Co my mamy na tę kurę. B. Zdrojewski (prezydent Wrocławia): Dlatego, że była to jedyna nie rozkopana ulica w mieście. W. von Heisenberg: Tak na prawdę, dopiero kiedy się zatrzyma, będziemy mogli z całą pewnością stwierdzić czy to kura. Ludwig van Beethoven: PROSZĘ POWTÓRZYC, NIE SŁYSZAŁEM PYTANIA! Tadeusz Kościuszko: Za wolność wasza i nasza. Jurek Owsiak: Kura przeszła bezpiecznie dlatego, że miała na sobie nasz znaczek: Bądź Widoczny! Marek Niedźwiecki: Kura przeszła przez ulicę, bo po drugiej stronie był koncert TOTO. Kapitan Krzysztof Baranowski: Kura przeszła ulicę aby kupić łódkę w sklepiku monopolowym. Leszek Miler: Prawdziwą kurę poznajemy nie po tym, jak zaczyna ale jak kończy. Naród: Bo po drugiej stronie jest wreszcie jakis normalny kraj. Maciej Kuroń: Przepis na rosół z kury: ... W tym celu bierzemy kurę, która przebiegła ulicę i dodajemy przyprawy, ja dodam WARZYWKO... Jarosław Kaczyński: Kura weszła bo przekonało ją hasło "TKM", tzn. "Teraz Kura My". Luke Skywalker: Kura przeszła na Ciemną Stronę Mocy !!! Strzeżcie się Ciemnej Strony !!! Pan Proper: Po co się męczyć, Mrs Kura cię wyręczy. Neil Armstrong: Ten mały krok kury jest jednocześnie wielkim krokiem całego drobiu. Król Lew: HaKura matata! CPN: Sprawę te powinien rozwiązać specjalny kurociąg. Jan Paweł II: Kura przyniosła wolność ulicy. TEJ ulicy. Edward Gierek i kury: Gierek - Przekroczycie? Kury - Przekroczymy! Józef Stalin 1: Jest kura, jest problem. Nie ma kury, nie ma problemu. Józef Stalin 2: Jedna kura - to dramat, milion kur - to historia. Juliusz Cezar: Przyszła, zobaczyła, przekroczyła. Mikolaj Rej: Kury nie gęsi, swoje ulice mają. Hans Kloss: Nie ze mną te numery kura! Juliusz Cezar (ewentualnie były min. Wiatr): Jaja zostały rzucone. Andrzej Kmicic: Przełaź kura, wstydu oszczędź! O. Tadeusz Rydzyk: Powinniśmy wszyscy zdawać sobie sprawę, że takie przekraczanie uznanych powszechnie granic jest niezgodne z Boskim Planem Zbawienia, a inspirowane...? No, ja nie będę więcej mówił o panu Michniku, Kuroniu i im podobnych sługusach Tel-a-vivu i Moskwy... Natalka: szerokimi ulicami, niosą... znoszą... przenoszą... cholerne kury! (co powie tata?) Nato: Przekroczenie ulicy przez kurę nie jest wystarczającym powodem do zaprzestania bombardowań. Power Rangers: Bo się nie mogła teleportować. Roman Dmowski: Bo kura jest polska i ma obowiązki polskie. Kogut: Która kura?! Ehh tych bab nie można upilnować... KURA: Przeszłam ulicę tak sobie, dla jaj. Ktoś: Bo na drugiej stronie ulicy był Shield Belt. :D Ktoś#2: Bo ta kura noobem była i nie wiedziała, jak się dodge robi... I dlatego przeszła. |
Alek (21:26)
Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale chemii NUI Maynooth (National University of Ireland). Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, że profesor podzielił się z nią ze swoimi kolegami, a później jej treść przedstawił w internecie. Pytanie: Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne (absorbuje ciepło)? Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia. Jeden ze studentów napisał tak: Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest ocena liczby dusz, które idą do piekła i liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że dusze, które raz trafiły do piekła, nigdy go nie opuszczają. Na pytanie, ile dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna i nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, to można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie. Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać musi się powierzchnia piekła tak, aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostaly stałe, to istnieją dwie możliwości: 1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą tak dlugo rosły aż piekło się rozpadnie. 2. Jeśli piekło rozszerza się szybciej niż liczba przychodzących tam dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą spadać tak długo, aż piekło zamarznie. Która z tych możliwości jest bardziej realna? Alek (21:26) Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednię Sandry, która powiedziała do mnie: "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, to możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermalne i musi być już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, to dowodzi też istnienie Osoby Boskiej, co z kolei tlumaczy, dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała "Oh, God". Ten student otrzymał ocenę "bardzo dobry". |
Program telewizyjny JSS - poniedziałek
- Co dzisiaj leci w telewizji? - Nie wiem (Mówi mele, nie odrywając wzroku od monitora, na którym jak zawsze widać strzelającego Flaka, flagę gdzieś w tle oraz tryskającą juche bądź śrubki z Xana ;).) - Weź no program telewizyjny i zobacz. (Mele mówi coś pod nosem, z niezbyt radosną miną wstaje od kompa [!!!], idzie do pokoju obok, chwyta za program telewizyjny leżący na stole, i zaczyna wertować.) Tak, taki właśnie dialog między mną a ojcem* zainspirował mnie do napisania tego tekstu. Jak się zapewne domyślacie, w całym, liczącym ponad 55 stron programie telewizyjnym, nie znalazłem ani jednej wzmianki o NIM (Pisząc "NIM" mam na myśli Unreala, a nie mYooda:P.), nie mówiąc już o stacji poświęconej Nierzeczywistemu Turniejowi. Oburzony, wróciłem do kompa i zacząłem pisać ten tekst. Teraz pozostaje tylko czekać, az dostaniemy koncesję na nadawianie. :D JSS (Jedyna Słuszna Stacja) poniedziałek 5:00 Moda na Decka (Odc. 38271) -->str.26 5:45 Goldopolscy (Odc.283) -->str.26 6:00 Flak czy Shock? - mag poranny 8:00 Unreal Zone News Bulletin, pogoda 8:10 Od nooba do pro - dla dzieci 8:50 Droidy bojowe z Gwiezdnej Fabryki - dla dzieci 9:20 mYoodowe lata - serial -->str.27 10:00 K jak Kill (Odc. 1321) - powtórka 10:50 Voice Chat w tłoku - talk show 11:30 Magazyn Ligi Clan Base - magazyn sportowy 12:10 Kochamy polskie demka - teledurniej 13:13 Przesąd na dziś: Czarny Flak - okultystyczny 13:25 Inkwizytor Pi00tr mYoodster - program rozrywkowy 14:00 Podróże Kulinarne Xana Kriegora: Stek z kłejkera - program o kulinariach 14:40 Co robisz z flag carierem, jak go złapiesz? - film -->str. 28 16:00 Jaki to .ogg? - rozrywkowy 16:30 Zaginione cywilizacje: kłejkerzy - historyczny 18:00 The Clan (Odc. 2193) -->str. 28 19:00 Przygody papcia Malcolma - dla dzieci, animowany 19:30 Unreal Zone News Bulletin, pogoda 20:00 K jak Kill (Odc. 1322) 20:50 Skaarj: ósmy pasażer Vortexa - film SF 22:15 Największe zagadki UZ - dokumentalny -->28 23:00 Ojciec Redaktor - kryminalny 00:50 Różowy Flak - erotyczny 1:30 Jak to było? Zdobycie przez UZ władzy w Polsce i nowa konstytucja V RP. Histroryczny 2:00 Zakończenie w postaci odegrania hymnu UZ* *Przemilczmy fakt, że UZ nie ma oficjalnego hymnu. :< Przepowiadał program telewizyjny... :P by meledictum meledictum@o2.pl |
Witam.
Nie kazdy zczai kawal :D Rozmowa dwoch kolesi: A: powiedz mi,wiesz jak sie nazywa zupa z wielu kur? B:yyy,nie A:rosół Z KUR WIELU B:ahaha dobre,jutro opowiem to szefowi Drugi dzien w pracy: B:szefie wie szef jak sie nazywa zupa z wielu kur ? szef:nie,nie wiem B:rosół ty huju :D:D:D:D:D:D:D pozdro |
Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam? - Tak, proszę pana. - Stać cię było na tak drogi bilet? - Nie, tata kupił. - A gdzie jest twój tata? - W domu, szuka biletu. ------------------------------------------------------------------------- Sędzia do oskarżonej: - A więc nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego? - Nie, nie zaprzeczam. - A jakie były jego ostatnie słowa? - Oj strzelaj, prędzej, strzelaj... ------------------------------------------------------------------------- - Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka? - 1024 x 768. -------------------------------------------------------------------------- - Jakie jest podobieństwo między wigwamem, a linuksem? - No windows, no gates, Apache inside. ----------------------------------------------------------------------- Żona programisty: - Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko... - Kładź się, będziemy instalować... -------------------------------------------------------------------------- Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność. Doktorant: - Chcę być na Bahama i jeździć superszybką łodzią z fantastyczną dziewczyną bez stanika. Puff! Zniknął. Doktor: - Chcę być na Hawajach otoczony tancerkami hula. Puff! Zniknął. Profesor: - Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu... ----------------------------------------------------------------------- Dać w prezencie facetowi flaszkę 0,2l wódki, to tak jak kobiecie 5-centymetrowy wibrator. ------------------------------------------------------------------------ Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa. -Szefie mam dwie wiadomości, dobrą i złą. -Zaczynaj od dobrej. -Nie jest pan bezpłodny! -------------------------------------------------------------------------- Noc poślubna: - Kochanie dużo było ich przede mną? Mija godzina, ona milczy - Kochanie gniewasz się na mnie? - Cicho liczę... ----------------------------------------------------------------------- - A ja swoją cnotę straciłam bezboleśnie - ???? - Jak go wyjął pękła ze śmiechu ---------------------------------------------------------------------- |
Trwaja poszukiwania nowego napisu na autokar naszej reprezentacji! Oto
propozycje: -Tragiczni ale komiczni. - My tylko przejazdem. - 280 koni i 24 osły. - Wystarczy duże białe ?L? na niebieskim tle. - Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (i zdjęcie Janasa) - Autobus turystyczny. - Co się stało? - Ułomni ale skromni. - Jedziemy na Love Parade. - Ciulaci ale skrzydlaci. - Ukryci i przerażeni. - Uwaga niebezpieczeństwo! - Nie kopać leżących! - Prawie jak drużyna. - Szybcy i wściekli. - Kółko wędkarskie. - Nie strzelać, bo może dostać niewinny kierowca! - Polakom gratulujemy autobusu. - Tak sobie pokreśliłem i tak mi wyszło. - Którędy do wyjścia? - Latający cyrk Pawła Janasa. - Handel obwoźny - gipsowe krasnale. - Komu punkty, komu? Bo jedziem do domu. - Przewóz pracowników: Niemcy ===> Polska. - Wyjście awaryjne. - Nas nie dogoniat! - Nam strzelać nie kazano. - Szukamy pracy przy szparagach. - Poszukiwacze zaginionej bramki. - Lasy Państwowe sp. z o.o. - Obóz wędrowny. - Drużyna Actimela. - Mesjasze narodów. - To jest miejsce na Twoją reklamę. - Tylko nie po twarzy. - Pielgrzymka do Rzymu. - Titanic. - Aczkolwiek. - Zjazd do zajezdni. - Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej 'Dzieci Niczyje'. - Powered by PZPN. - domowe przedszkole - jaki sponsor taka gra - TP SA - zaloga G |
znajomy mojego znajomego byl na imprezie, towarzystwo pilo i palilo ziele.
gdzies tak w srodku imprezy mojemu znajomemu, ktory byl juz porzadnie spalony strasznie zachcialo sie kupe. no i idzie do kibla, a tam 2 dziewczyny haftaja, 2 nastepne w kolejce zeby sie odlac, ogolnie nie zapowiada sie ze szybko bedzie wolne. po 5 minutach koles nie moze juz wytrzymac, rozglada sie dookola i patrzy ze w pokoju w ktorym siedzi w tej chwili nie ma nikogo oprocz niego i psa gospodarza. no wiec mysli sobie: a co tam, zrobie kupe za kanapa, a jak jakims cudem ktos odkryje, to zrzuce na psa! sciagnal spodnie, kupe jak powiedzial tak zrobil, i siedzi dalej, juz zadowolony z zycia. po chwili do pokoju wchodzi wlasciciel chaty patrzy sie zdziwiony i zaczyna krzyczec "co tu tak smierdzi gownem???" koles twardo nic, ze on nic nie czuje i nie wie o co chodzi. gospodarz wreszcie kierowany zapachem zaglada za kanape, patrzy na kupe, patrzy na spalonego typa, i pyta 'co to kur... jest???' koles patrzy na niego odrobine spanikowanym wzrokiem i mowi "to nie ja, to pies!!" wlasciciel chaty rozglada sie po pokoju, patrzy na typa i mowi "TY IDIOTO, TEN PIES JEST PLUSZOWY" :D:D::D ponoc autentyk: Student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie, ale nie przygotował się jak należy. Profesor zdruzgotany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin: - Przynieście siano dla osła. - A dla mnie herbaty - dodał egzaminowany. I zdał!!! |
Złapał diabeł Niemca, Ruska i Polaka. Dal im alternatywę:
Kocioł, albo powiedzą liczbę dla której on nie będzie znal większej. Niemiec: Miliard. Diabeł: Dwa miliardy. Do kotła! Rusek: Bilion. Diabeł: Dwa biliony. Do kotła! Polak: Od ch*.*ja i trochę. Diabeł zakłopotany nie wie ile to jest... Diabeł: A ile to jest? Polak: Umiesz liczyć ziarenka piasku? Diabeł: Tak. Polak: A widzisz to drzewo? Diabeł: Widzę. Polak: Jest to tyle ziarenek piasku ile od tego drzewa w pizdu. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.