![]() |
Cytat:
|
Kwestia gustu :p Ale to legenda i wstyd przynajmniej nie znać;)
|
Cytat:
|
Cytat:
ps. death metal jest dla dzieci, tak na początek; najbardziej dopracowany imo jest black, trzeba się dobrze wsłuchać, nie jest dla beginnerów:p |
Cytat:
grechuta daje rade nie bluznij synu :D a co do dath metalu to nie rzucaj slow na wiatr - Death i ich symbolic zmiata z powierzchni ziemy wiekszosc plyt blackowych |
Cytat:
|
Etaaam, nie ma to jak black z Północy :p
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Teraz wyznam parę zdań tyczących się mojego stosunku do blacku. Zaznaczam - bez urazy - to takie moje... wybitnie subiektywne odczucia;) Black mnie śmieszył zawsze, śmieszy mnie do dziś i zapewne śmieszył będzie już do końca :D Nie mam nic do Bathory, czy też Venom, choć mieli swoje fantazje, zwłaszcza Ci drudzy ;) Mają swoje miejsce w historii ciężkiej muzyki, szacunek należy się bezdyskusyjnie. Ale gdy słyszę cokolwiek o Dimmu czy innych pajacach-przebierańcach, to mnie pusty śmiech ogarnia. I kolejny raz - bez obrazy - ale jak słyszę teksty, że ktoś jest "tr00" albo że black to jedyny słuszny "metal", a reszta jest dla dzieci, to od razu mi się wydaje, że delikwent albo jest bezmózgim pozerem albo ma problemy emocjonalne ;) Dla mnie muzyka metalowa, to przede wszystkim szczerość przekazu i pasja grania. Tego imo nie ma w blacku. Tam liczy się tapicerka oraz mąka i pasta do butów na gębie. Za dużo pozy, za mało do pokazania/przekazania. Co do niektórych (ekhmmm) fanów :D (bez obrazy, ale nic nie poradzę, że "blackowcy" jakoś nigdy mnie intelektem ani dojrzałością nie urzekli :p) Więcej w tym, naiwności i takiej "uroczej" pozy, niż konkretnych upodobań, przekonań, itp. Nie chcę generalizować - takie są moje *doświadczenia* :D I co jeszcze ciekawego zauważyłem - nie tak rzadko blackowa zatwardziałość znika wraz z ostatnimi pryszczami :D Sama muza przypominająca bzyczenie komara też mnie nie bawi. Do tego w tle klawisze - sorry, ale to jakaś muzyczna pomyłka. Ja jestem w stanie zrozumieć, że ktoś ma wizję artystyczną i chce się wykazać, ale jednak sens mile widziany ;) Powtórzę, bo mne to boliy;) Nie widzę w tym szczerości, sensu. Jakoś nie czuję tego, co ludzie mający nieco nasrane w tobołku nazywają "mrokiem" ;) Jeśli ktoś chce posłuchać nieudawanej bezkompromisowej muzy - polecam m.in.: - Sepulturę (zespół pod tym względem nie zmienił się nawet po odejściu Maxa, na szczęście z motywami plemiennymi szybko im przeszło :p) - Slayera (trochę przegięć na koncie, ale ostatnia płyta zmiażdzyła wszystko inne, co wyszło w tym roku) - Panterę (100% szczerości i zakazany ryj Anselmo :D & R.I.P. Dimebag) - Kreatora (zawirowania i eksperymenty, lecz zawsze po swojemu) - Death (nie tylko Symbolic ;) osobiście wolę SH czy tSoP :) R.I.P. Chuck) - Iron Maiden (wynaleźli na nowo heavy metal, 100% pasji i radości z grania) - Motörhead (może i niezupełnie metal, ale to się nazywa miłość do hard'n'heavy :D) - i uwaga, uwaga :p - Metallica (za samego Justice'a im się należy :p nie da się od nich uciec;) przynajmniej co drugi z nas zaczynał właśnie od nich... mimo, że obrzydzenie po St.Anger mam do dziś, to jednak Load i ReLoad już dawno przetrawiłem jako "inne podejście" do muzyki i muszę przyznać - doceniłem te płyty jako nagrania innego, odmienionego zespołu, nie thrashowego, ale bardziej rockowego) Cóż, zespoły bardzo znane, może i oklepane, ale także i wybitne. Wybitne bez dyskusji. No to żem się powymądrzał :p będzie mi się lżej spało :D A tera mówta, co chceta ;) A w ogóle to Akira Yamaoka i SH OST, a nie jakieś drwale z północy :p Pozdrawiam - i plz - bez obrazy :D |
Cytat:
Zgodzę się co do Sepultury(chociaż uważam defmetala za "niewokalny" metal Iron Maiden przesłuchałem ich ostatnią płytkę (co nie dawno wyszła) eeh może i powrócili ale gorzej im to wyszło, ale St. Anger czemu ?? a może dlatego że Hetfield w dwóch kawałkach fałszował ? no i co z tego w końcu stary już jest. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 18:35. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.