![]() |
The Descent
Horror produkcji brytyjskiej Bardzo dobry. Odbiega od schematu w/g ktorym kieruja sie ostatnio rezyserzy -> nawiedzony dom + jedna osoba, ktora probuje sobie poradzic Wszystko rokreca sie bardzo powoli, ale jak juz zacznie sie dziac... no to sie dzieje :). No i duzy plus za brak happy-endu Nie wiem czy w Polsce sie pojawi, bo nigdzie nie ma o nim zadnych informacji. Na portalach filmowych jest info, ze istnieje taki film kilka osob z obsady, ew. jakies zdjecia i to wszystko |
fajnie, ale niepotrzebnie spoilerowales ze brak happy endu...
|
Happy end zalezy od punktu widzenia. Moim zdaniem go nie bylo, dla innej osoby jest. Koncowke mozna odebrac na conajmniej dwa sposoby
|
Cytat:
P.S. Za tydzień następny Alien :D i racja jak ktoś już napisał... zalatuje trochę Doomem :) |
The Boogeyman (czy jakos tak-tytul z pamieci okladki dvd ; p) - zenada zenada zenada, po raz pierwszy zdarzylo mi sie nie dotrwac do konca filmu i po prostu go wylaczyc (zwykle, choc przezywam katusze, to czekam na koniec...)! Badziewny horror w ktorym na 3 sekundy przed 'straszacym elementem' kazdy powie 'zaraz bedzie jakis straszny element'... i ta fabula...Mam nadzieje ze szybko zapomne ze kiedykolwiek widzialem frament tego okropnego filmu (to juz nawet nie jest tandetny film "klasy B'...)
sensi... |
Właściwie to nie wiem w jakich kategoriach ocenić Wojnę Światów Spielberga - czy jako adaptację, przeróbkę? Ogladając film nie można uciec od porównań do innych filmów, gdyż niektóre sceny czy elementy żywcem przypominają "gdzieś-kiedyś". Mamy więc Twistera (motyw niszczenia miasta), Pojutrze (motyw ojca ratującego dzieci przed armageddonem), Dzień Niepodległości (Ameryka w ogniu!), Znaki (motyw piwnicy i obcych), Raport Mniejszości (ujęcia, kolorystyka), AI (motyw ucieczki i uwięzienia w Trójnogu) i Terminatora 3 (atak na uciekającą ludność), a Trójnogi wyglądają i wydają dzwięki podobne do Striderów z Half Life 2. I nie mówię tutaj bynajmniej o zaczerpnięciu pomysłu, ale i o realizacji. Sam film nie drażni tak bardzo - tkliwe sceny ograniczono do minimum ("oh synu przeżyjemy", "kocham Cie tato"), zaś sama fabuła koncentruje się na oglądaniu wycieczki Toma Cruise z dziećmi po malowniczo zniszczonej Ameryce. To co przykuwa uwagę to zdjęcia Kamińskiego (chociaż nie można nie odnieść wrażenia, że Tom Cruise obudził się dopiero co z Raportu Mniejszości - nawet w podobnej kurteczce śmiga) i ciekawa scenografia, której w dzisiejszych filmach zmontowanych komputerowo jest jak na lekarstwo. Film w sumie bez rewelacji, a jakoś jednak nie mogę znaleźć nic takiego, co by go zdyskwalifikowało w moich oczach. I chyba właśnie na tym polega urok filmów Stevena Spielberga. Poza tym Tom jeździ Mustangiem za co ma plusa :)
|
Zero przemeczania sie, zadnych wysoko postawionych poprzeczek. Ja to nazwalem "Spielberg na wakacjach"
Madagaskar Hmmmm... eeeeeeer... no wiec Srednio-tak-sobie? Poczatek rewelacja, ale z uplywem czasu cos zaczyna wiac nuda, niczym nie zaskakuje, dowcipy coraz mniej smieszace? Rutyna? Ostatnia scena ktora pamietam, w ktorej mialem ubaw po pachy to pingwiny na biegunie. Pozatym... gdyby nie pingwiny to jak wygladalby ten film? Ale nie gdybajmy. Sa i znacznie podnosza klimat filmu, jako calosc Film slaby nie jest, ale brak w nim czegos co pozwoli mi powiedziec - "rewelacja" W moim rankingu Madagaskar, przez kilka godzin, zajmowal trzecie miejsce. Potem zsunal sie na czwarte, co juz chyba tak pozostanie 1. Shrek 2. Epoka lodowcowa 3. Robots Wczoraj zastanawialem sie nad wytwornia DreamWorks Najpierw genialny, rewelacyjny, odjazdowy (bla, bla, bla)... Shrek. Potem Shrek 2, ale nie komentujmy tego, traktujmy jako calosc Nastepnie Shark Tale, w Polsce znany pod mega-debilnym tytulem, nie majacym nic wspolnego z oryginalnym - Rybki z ferajny. Film raczej dla ludzi doroslych (od 13 w gore, albo jakos tak), tymczasem dowcipy na poziomie przedszkolnym Teraz, Madagaskar. Pol na pol. "Dojrzale" sytuacje i dowcipy (Shrek), z pierwszej polowy filmu + "przedszkole" z drugiej polowy Chyba juz jestem za dorosly na filmy rysunkowe? Ale zostawmy to i skupmy sie na... Epoce Lodowcowej 2. Przed Madagaskarem lecial trailer (teaser niestety). Za duzo sie z niego dowiedziec nie mozna, ale jest... Sciagac i ogladac!! :D Wracajac do filmu, o ktorym pisalem troche wyzej - The Descent Tutaj jest trailer. Jakosc bardzo slaba (i obraz i dzwiek), ale moze to kogos zainteresuje. Na zachete powiem, ze powstal w wytworni Pathe, znanej m.in. z Blair Witch Project i The Hole |
Cytat:
|
Najbardziej mistrzowskie były oczywiście pingwiny na biegunie :DD
|
bialo tu jakos... o.O
bylem dzis na Madagaskarze i mimo, ze nie byl to Shrek to i tak dobra zabawa, miejscami jakby przynudzalo, ale przyglup pt. Julian ze "stolecznym" akcentem pozwalal o tym zapomniec :D Wojna Swiatow - po zaslyszanych opiniach nie spodziewalem sie nic wielkiego idac wczoraj na to cos, ale prawde powiedziawszy az takiego dna nie przewidzialem ;f Cruisa powinni wstawic w gablotke, wypolerowac mu zabki zeby sie jeszcze bardziej blyszczaly, przyczepic plakietke "miszyn imposybl" i niech juz tam zostanie, a do filmow niech sie nie zbliza :> Spilberg w sumie tez niech juz lepiej wroci do czasow ET czy Parku Jurajskiego, bo krecenie filmow pod widza "made in USA" (w sensie widz jest made in usa ;o), to raczej kiepski pomysl... mi przynajmniej do dobrego filmu trzeba czegos wiecej niz kilku tupniec, grzmatow i trabniec, a tylko to powodowalo, ze nie spalem podczas filmu :) |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:05. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.