unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Kino, filmy, trajlery czyli co warto obejrzeć (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=15839)

Maksym 20-07-2005 23:32

Cytat:

Lionheart pisze:
Dzięki za ocenę mego gustu :D Nie zwracasz/cie uwagi na jedna podstawową rzecz. Obcy czy War Starsy były kręcone prawie 30 lat temu. TRZYDZIEŚC(...)

Bo efekty osiągnely juz taki poziom ze takie mistrzostwo staje sie standartem po prostu. I juz trudno jest (niemozliwe?) wymyslec cos lepszego. Jesli efekty sa takie ze nie odnosisz wrazenia ze zostaly zrobione komputerowo i wygladaja tak jakby to sie dzialo naprawde, to jest to mistrzostwo. Bo juz lepiej sie tego zrobic po prostu nie da. Czego wiecej oczekujesz ? Zeby te maszyny siegnely mackami na widownie i paru widzow porwaly ?
Przy czym mowie tu o poziomie samych tylko efektow, oczywiscie nawet film z mistrzowskimii efektami moze byc slaby, jesli slaba jest fabula i gra aktorow.

norek 20-07-2005 23:41

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Bo efekty osiągnely juz taki poziom ze takie mistrzostwo staje sie standartem po prostu. I juz trudno jest (niemozliwe?) wymyslec cos lepszego. Jesli efekty sa takie ze nie odnosisz wrazenia ze zostaly zrobione komputerowo i wygladaja tak jakby to sie dzialo naprawde, to jest to mistrzostwo. Bo juz lepiej sie tego zrobic po prostu nie da. Czego wiecej oczekujesz ? Zeby te maszyny siegnely mackami na widownie i paru widzow porwaly ?
Przy czym mowie tu o poziomie samych tylko efektow, oczywiscie nawet film z mistrzowskimii efektami moze byc slaby, jesli slaba jest fabula i gra aktorow.

nic dodac nic ujac , zgadzam sie w 100%

TurtleX 21-07-2005 01:39

Cytat:

Lionheart pisze:
Nadzieja matką głupich Xirios :D Nie rób sobie nadzieji, ten film bedzie totalną porażką :D

Wyjdź! :mad:


;)

Sweet Home Alabama - komedia romantyczna z Reese Witherspoon. Chyba najlepszy taki film jaki widziałem. Polecam także z tego samego gatunku Serendipity z Johnem Cusackiem i Kate Beckinsale. Film naciągany ale też miło się go ogląda :)

Z thrillerów polecam Arlington Road z Jeffem Bridgesem. Ten film KASUJE! 12/10! Po zamachach w Londynie obejrzałem go jesze raz i tym razem szczena opadła mi jeszcze niżej. :eek: Mus dla fana thrillerów!

Lionheart 21-07-2005 01:49

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Bo efekty osiągnely juz taki poziom ze takie mistrzostwo staje sie standartem po prostu. I juz trudno jest (niemozliwe?) wymyslec cos lepszego. Jesli efekty sa takie ze nie odnosisz wrazenia ze zostaly zrobione komputerowo i wygladaja tak jakby to sie dzialo naprawde, to jest to mistrzostwo. Bo juz lepiej sie tego zrobic po prostu nie da. Czego wiecej oczekujesz ? Zeby te maszyny siegnely mackami na widownie i paru widzow porwaly ?
Przy czym mowie tu o poziomie samych tylko efektow, oczywiscie nawet film z mistrzowskimii efektami moze byc slaby, jesli slaba jest fabula i gra aktorow.

Iii tam :D Przed Matrixem takie sprawy też podobno były niemożliwe. A jednak się dało, i to nie po łebkach a z takim efektem, że wstrząsnęło to posadami filmu :D Trzeba próbować, a nie odklepywac jak nasz reżyser staruszek :D Jakieś wyzwania kurna trzeba mieć :p A poza tym coś co staje się ( a właściwie od jakiegoś czasu już jest) standardem, mistrzostwem już nie będzie :D W sumie nie chce mi się już polemizowac na temat tego..."czegoś" :-) Znam Twoje zdanie,Ty znasz moje, ani ja Ciebie ani Ty mnie do zmiany nie przekonasz. Zatem respect za własne zdanie i polemikę, dobrze, że czasem ktoś przytacza jakieś argumenty i dyskutuje zamiast "fajne, bo tak" :D
Dziś przypomniałem sobie kolejne dwa filmiszcza. Pierwszym z nich był nie tak stary film "Siła strachu" (Hide and seek '05) z Robkiem de Niro, Dakotą Fanning (hmmm..znajoma :p), Elizabeth Shue i Famke Jannsen. Dobry film przyznać trzeba, a i aktorstwo na niezłym poziomie. Weźmy na przykład taką Dakotę Fanning :D całkiem inaczej zagrała niż w Wojnie. W Wojnie bezbarwna a w Sile strachu wysmienicie, przynajmniej jak dla mnie. De Niro jak zwykle na swoim wysokim poziomie. Fabuła ciekawa, zaskakująca. Teraz coś w stylu manda :D I pomysleć, że Famke Jannsen ma kurna 40 lat....mmmm :D....a Elizabeth Shue 42...mmm :D
Drugim filmem był Spun z '02 r. z doborową obsadą: Mickey Rourke, Brittany Murphy, John Leguizamo (I like this men :p), Mena Suvari i inni. Klasyka filmów "na haju" :D Metamfetamina...dziwki...świrusy...jazdy na maksa...tjaaa...wybuchowa mieszanka :D

TurtleX: Nie wyjdę, tak będę siedział :D Albo dobra wyjdę, jak ekranizacja tej gry będzie chociażby przeciętna :p. A zatem nie wyjdę do usranej śmierci, bo to będzie kicha i kaszana jakich mało :D

Cang 21-07-2005 01:52

atutem Matrixa nie byly efekty (przynajmniej dla mnie), a pomysl na zrobienie z ludzi bateryjek i uswiadomienie tego faktu widzowi
efkety tam byly tylko ozdoba, zas w WotW niestety jedyna rzecza, ktora broni ten film

Xirios 21-07-2005 02:24

Cytat:

Lionheart pisze:
TurtleX: Nie wyjdę, tak będę siedział :D Albo dobra wyjdę, jak ekranizacja tej gry będzie chociażby przeciętna :p. A zatem nie wyjdę do usranej śmierci, bo to będzie kicha i kaszana jakich mało :D

Wyjdź! :>

Cytat:

Mog pisze:
Bo juz lepiej sie tego zrobic po prostu nie da. Czego wiecej oczekujesz ? Zeby te maszyny siegnely mackami na widownie i paru widzow porwaly ?

W sumie takie efekty były by dobre... Jak np. w symulatorze, że kiedy latamy statkiem kosmicznym krzesła się także poruszają, jak jakaś walka na karabiny maszynowe, to dym się pokazuje w kinie. Ludzie lubią takie rzeczy [mocne wrażenia]:)
Oczywiście teraz to żartuję, ale nie zdziwię się, jak takie coś będzie w przyszłości, albo gry wirtualne, że ma się taki śmieszny kask na głowie i wszystko jest jakby działo się na prawdę... nawet czuć bój przy strzałach w organizm.

Lionheart 21-07-2005 02:53

Cytat:

Cang pisze:
atutem Matrixa nie byly efekty (przynajmniej dla mnie), a pomysl na zrobienie z ludzi bateryjek i uswiadomienie tego faktu widzowi
efkety tam byly tylko ozdoba, zas w WotW niestety jedyna rzecza, ktora broni ten film

Matrix (przynajmniej pierwszy) miał ciekawą fabułę, dobrą grę aktorską, spoko muzę a efekty były atutem, atutem zaskakującym jak na tamte czasy. Czego więcej chcieć? :p Taki film można by nazwać mistrzowskim. WotW nie ma zaskakującej fabuły (jest ekranizacją, kiepska ekranizacją, bardzo dobrej powieści), gra aktorska jest cienka, muza może być, a efekty...no są dobre ale nie mistrzowskie i zdecydowanie to nie wystarcza by ten film uratować :D

Xiri; "ból przy strzałach w organizm" :D Te, biolożka:p i tak nie wyjdę. Swego czasu (nie wiem jak to się ma w tych czasach) opracowywano, swego rodzaju pancerz dla graczy. Zdaje się generował impuls elektryczny punktowy czy coś. Nie muszę chyba dodawać, że to osprzęt dla graczy nawalanek :D Musiała być niezła jazda w jakichś Tekkenach czy Soul Blade, a jak ktoś wczesniej nie pykał to chyba nieźle (s)kopany był :D

TurtleX 21-07-2005 03:52

Mały offtop... wie ktoś może, jak nazywały się takie kaski na głowę do gry? To było modne jakieś... 6-7 lat temu? :P I dlaczego przestali je produkować?
Nigdzie nie mogę znaleźć o nich infa.

Maksym 21-07-2005 11:52

Cytat:

Lionheart pisze:
Matrix (przynajmniej pierwszy) miał ciekawą fabułę, dobrą grę aktorską, spoko muzę a efekty były atutem, atutem zaskakującym jak na tamte czasy. Czego więcej chcieć? :p Taki film można by nazwać mistrzowskim. WotW nie ma zaskakującej fabuły (jest ekranizacją, kiepska ekranizacją, bardzo dobrej powieści), gra aktorska jest cienka, muza może być, a efekty...no są dobre ale nie mistrzowskie i zdecydowanie to nie wystarcza by ten film uratować :D

W Matrixie byly nowatorskie ujecia - bullet time i zatrzymywanie akcji i pokazywanie tego w 3D. I w ogole nietypowe prowadzenie kamery. Ale mi brakowalo np jak te kule w bullet time lecą i rozwalaja jeszcze cos po drodze albo np. rykoszetują. Ale to juz widac bylo ponad ich mozliwosci albo stwiedzdzili ze jest niepotrzebne, a szkoda. Co do gry aktorskiej w WOTW nie zgodze sie, jest conajmniej poprawna.
Nie ma tego stereotypu słodkiej amerykanskiej rodzinki ze słodkimi dzieciaczkami. Tylko zgorzknialy biedny pracownik portu, 2 wredne bahory i zona w drodze z nastepnym. Dobrym pomyslem byl motyw z tym swirem w piwnicy, jak Cruise musial go zalatwic, zeby nie scagnal na nich obcych, to bylo zagrane conajmniej dobrze. Jak taki roztrzesiony nucil jej piosenke, w ogole jak dla mnie Cruise byl jakis taki niepodobny od siebie w tym filmie.
I to tez byl duzy plus.

Spooky 21-07-2005 12:20

Nawiazujac do typa w piwnicy :D jak zobaczylem ze wyciaga szklaneczki z alkoholem :D bylem juz pewien ze musi miec polskie korzenie :DDDDDDDDD


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:04.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.