Cytat:
Lionheart pisze:
1)Wypierasz się w żywe oczy to raz, a dwa to nie piernicz o fundamentalnych postawach :p skoro mi tu dyskutujesz o gustach :D
2) Ja nie jestem "inni":D I kolejny raz mi się tu nie chce pisać, że zaraz jak skrytykuje film, który mnie się nie podoba to zaraz się oburzasz jaki świetny nie był. Więc gdzie tu szacunek do mojego gustu?
|
Że....co? Czego się według Ciebie wypieram, bo Kali nie wiedzieć? Wybacz, ale jak się absolutnie nie zna człowieka, ani nie ma się pojęcia, co też siedzi w jego głownie, to się nie ma prawa innego osądzać.
A krytykuj sobie jak chcesz i ile chcesz. To przecież Twoje zdanie, nie moje. Ja jedynie chcę podyskutować i, w przeciwieństwie do Ciebie, nie wciskam na siłę, że film A jest be i film B także jest be. Bo takie przynajmniej odnoszę wrażenie, że chcesz udowodnić, iż albo inni są kompletnymi noobami i się nie znają na klasyce. Co tu się w ogóle znać? Znać to się można na silnikach odrzutowych albo manipulacji genetycznej. A tu? Tutaj każdy wyraża swoje opinie w temacie i nic nie poradzisz, że jeden lubi latające flaki, inny zagadki kryminalne a jeszcze inny uważa, że film jest de best, gdy tylko zobaczy na niebie latające, różowe słonie.
I jeśli jeszcze raz napiszesz, że nie mam szacunku do czyjegoś zdania, to lepiej zrezygnuj i nie klikaj tego "wyślij", proszę że ja Ciebie, bo taki uroniony osąd na prawdę może troszkę zaboleć. Starczy zresztą gadania w tym temacie, bo spam perfidny się namnaża. Jeśli chcesz pogadać, zapraszam na prw forumowe, bo nie mam czasu by odpalać gg.
PiS
Silent Hill : dla mnie beznadzieja. Pół filmu kobieta biega i krzyczy imię dzieciaka, po budynkach chodzą jakieś rzygacze żywcem ściągnięte z Quake4. Ogólnie film mnie jakoś nie wciągnął. Już sto razy lepszy jest Ring2
|