| Terminator'e |
22-12-2008 19:58 |
przed chwilą oglądnąłem najnowszego Indiane Jonesa i powiedzieć mogę tak: film przeciętny : >
to znaczy jest magia, ale tylko dzięki Fordowi i tej kobiecie co spotykają się w środku filmu - jest świetnie
fabuła - dobra, czuć przygodę
ale efekty porażają swoją niedorzecznością
po co takie efekty, jak już był Transofmers i wystarczy : >
w 50% są ogólnie rzecz biorąc niedorzeczne
no i Laboef, gośc z Transformersów - chyba tylko dlatego, że juz się wpasował grę przy niedorzecznych efektach specjalnych - strasznie nie pasuje do czasów lat 50-tych, on bardziej pasuje na czasy +200
wyglada na nizwykle znerwicowanego osobnika, ktory raptem odbiegł od konsoli i zagrał w filmie : >
pozdr.
|