unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Kino, filmy, trajlery czyli co warto obejrzeć (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=15839)

ICARIUM 17-01-2010 19:39

AVATAR

Nie miałem rezerwacji więc dziś o 10.00 rano wbiłem się na jedyny seans z wolnymi miejscami w poznańskim Plaza:D Zupełnie dobre miejsce dostałem.

O filmie mogę powiedzieć, że jest piękny i cudowny. Nigdy wcześniej nie byłem w kinie IMAX więc szok podwójny. Takiej kolosalnej wizualnej frajdy w kinie nie przeżyłem do tej pory ani razu.

Uwielbiam proste historie oparte na wiecznie żywych schematach i archetypach. Gwiezdne Wojny, Władca Pierścieni itp. itd.
Teraz do tego doszedł Avatar. Co prawda byłem w stanie na zupełnym luzie przewidzieć prawie każdy szczegół fabuły, ale nie przeszkadzało mi to ani trochę i emocjonowałem się bardzo.
Nie przeszkadzały mi nawet te całe neopogańskie wkręty, bo podano je w fajnej formie.

Naprawdę naprawdę przezachwycający film - jedyne co złego wyniosłem z seansu, to ból głowy od okularów 3d, hehe. Cała reszta obłędnie fantastyczna.

komar 19-01-2010 00:58

podpisuje się pod słowami przedmowcy.... Avatar wgniótł mnie w ziemie .Chyba najlepszy film jaki kiedykolwiek wiedziałem ;)

lbn*w4rl0ck^ 19-01-2010 01:14

Nie popadajmy w niezdrowe skrajności

megoza 19-01-2010 01:30

Cytat:

Pablo pisze: (Post 680516)
Imaginarium of Doctor Parnassus Terryego Gilliama. Ktos widzial juz , moze cos powiedziec o nim?

:]

Ja oglądałem.

Film totalnie zakręcony. Jeśli chcesz na to iść i nie wyjść z kina z niesmakiem lepiej nastaw się na film zupełnie odkręcony od rzeczywistości.

Parnassus to przede wszystkim hołd złożony Św. P. Heath'owi Ledger'owi, który w tym filmie zagrał bardzo fajnie. Dodatkowo rewelacyjny jak zawsze John Deep trochę przyćmił późniejsze kreacje Lawa i Farella.

Ogólnie film nie w moim stylu i dziwnie się czułem oglądając, już na samym początku zrozumiałem, że film raczej nie przypadnie mi do gustu. Praktycznie po wyjściu moja pierwsza konkluzja była prosta "o co w tym wszystkim do chuja chodziło?!". Film to raczej lekka psychodela (nie dziwię się, że Ledgerowi odwaliło, sam jakby mnie ktoś zmusił przez dwa dni w kółko to oglądać to bym chyba postradał zmysły, a on w tym pewnie siedział miesiącami). Dodatkowo czasem z ekranu biła sztuka dla sztuki.

Z drugiej strony trzeba oddać, że film zaskakuje i na pewno znajdzie swoich fanów. Ja niestety do nich nie należę, ale mimo wszystko myślę, że film na długo się zarył w mojej pamięci i dał mi również do myślenia po seansie co jest dużym plusem. Ogólnie myślę, że jakbym oglądnął go drugi razem to pewnie wyłowiłbym nowe perełki, na które wcześniej nie zwróciłem uwagi i lepiej zrozumiał przekaz (jeżeli to wogóle jest możliwe:p). To raczej jednak się nie zdarzy, bo jak już wspominałem nie jest to film z tego gatunku w którym gustuję. Jednak kunszt aktorski i oryginalność potrafię docenić.

Na pewno wiele osób, które go oglądnie stwierdzi, że był po prostu do dupy, bo to jakby nie było ambitne kino. I raczej dla osób z otwartym umysłem, wyobraźnią i dla tych, którzy przede wszystkim lubią takie psychodeliczne klimaty.

Azrael 19-01-2010 03:44

Cytat:

lbn*w4rl0ck^ pisze: (Post 688765)





Zawiodłem się też trochę na muzyce, bo kilka motywów jest żywcem wziętych z Troi (ten sam kompozytor). Troszkę poszli na łatwiznę (chociaż całokształt muzyki jak najbardziej ok).

jasssssne, a gdyby zrobil to Hans Zimmer to bys porownal do Wladcy Pierscieni,

oj, Warchlak nie sadzilem ze akurat tupojedziesz, wstyd ;)

muza jak najbardziej komponowala sie z dynamika zdarzen.

poza tym jezeli Jamesa Hornera znasz tylko Troje to polecam zapoznac sie z jego tworczoscia ;) ...

Cytat:

megoza pisze: (Post 689377)
Ja oglądałem.

Film totalnie zakręcony. Jeśli chcesz na to iść i nie wyjść z kina z niesmakiem lepiej nastaw się na film zupełnie odkręcony od rzeczywistości.

Parnassus to przede wszystkim hołd złożony Św. P. Heath'owi Ledger'owi, który w tym filmie zagrał bardzo fajnie. Dodatkowo rewelacyjny jak zawsze John Deep trochę przyćmił późniejsze kreacje Lawa i Farella.

Ogólnie film nie w moim stylu i dziwnie się czułem oglądając, już na samym początku zrozumiałem, że film raczej nie przypadnie mi do gustu. Praktycznie po wyjściu moja pierwsza konkluzja była prosta "o co w tym wszystkim do chuja chodziło?!". Film to raczej lekka psychodela (nie dziwię się, że Ledgerowi odwaliło, sam jakby mnie ktoś zmusił przez dwa dni w kółko to oglądać to bym chyba postradał zmysły, a on w tym pewnie siedział miesiącami). Dodatkowo czasem z ekranu biła sztuka dla sztuki.

Z drugiej strony trzeba oddać, że film zaskakuje i na pewno znajdzie swoich fanów. Ja niestety do nich nie należę, ale mimo wszystko myślę, że film na długo się zarył w mojej pamięci i dał mi również do myślenia po seansie co jest dużym plusem. Ogólnie myślę, że jakbym oglądnął go drugi razem to pewnie wyłowiłbym nowe perełki, na które wcześniej nie zwróciłem uwagi i lepiej zrozumiał przekaz (jeżeli to wogóle jest możliwe:p). To raczej jednak się nie zdarzy, bo jak już wspominałem nie jest to film z tego gatunku w którym gustuję. Jednak kunszt aktorski i oryginalność potrafię docenić.

Na pewno wiele osób, które go oglądnie stwierdzi, że był po prostu do dupy, bo to jakby nie było ambitne kino. I raczej dla osób z otwartym umysłem, wyobraźnią i dla tych, którzy przede wszystkim lubią takie psychodeliczne klimaty.

jeden ze wspanialszych filmow jakie dane mi bylo ogladac ...
zakladam ze nawet Alicja w Krainie Czarow nie przycmi tego fantastyczno-porytego swiata, z calym szacunkiem dla Burtona ...
ihmo -> widzialem 2x i polecam na ten fantastyczny "szoł" pojsc w stanie odbiegajacym od trzezwosci (i nie mowie tu o alko czy marysi ;) )

ICARIUM 19-01-2010 09:44

Imaginarium of Doctor Parnassus
Byłem na tym filmie dzień przed Avatarem i chociaż podczas seansu podobał mi się bardzo to teraz wypada dość blado - pod względem wizualnym - w porównaniu z dziełem Camerona.

Ale to film w zupełnie innym klimacie. Ja lubię dzieła Gilliama i lubię pokręcone klimaty więc film oceniam bardzo wysoko. Ledger zagrał fantastycznie.

Xirios 19-01-2010 09:57

Cytat:

lbn*w4rl0ck^ pisze: (Post 688768)
a przesłaniem filmu jest oczywiście 'szanuj zieleń' i 'nie deptać trawy' :D:D

I też się patrzyliście w cycki tej niebieskiej :D?

Ja tam na Tsu'Teya nie mogłam się napatrzyć :D
http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Tsu%27Tey

IDontKnow 19-01-2010 12:32

Cytat:

ICARIUM pisze: (Post 689393)
Ale to film w zupełnie innym klimacie. Ja lubię dzieła Gilliama i lubię pokręcone klimaty więc film oceniam bardzo wysoko. Ledger zagrał fantastycznie.

to walnij jakąś reckę 12 malp bo sie przymierzam ;)

Azrael 19-01-2010 12:59

Cytat:

Omar pisze: (Post 689405)
to walnij jakąś reckę 12 malp bo sie przymierzam ;)

do tej pory nie obejrzec tego filmu ? wstyd :D.

IDontKnow 19-01-2010 13:22

Cytat:

Azrael pisze: (Post 689408)
do tej pory nie obejrzec tego filmu ? wstyd :D.

no trudno, wstyd :D Jako dziecko miałem ograniczony dostep do filmów i teraz jestem kaleką która nadrabia zaległości :D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:06.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.