Ja natomiast ostatnio również miałem okazję obejrzeć pare ciekawych filmów (wszystkie na komputerze). Zanim jednak przeczytacie moją opinnię na temat poszczególnych filmów prosiłbym tych, którzy nie mają zielonego pojęcia na temat tych tytułów o przeczytanie ich opisów.
Może zacznijmy od filmu pt. "Zakładnik". Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś ciekawszego, niestety obraz ukazany na ekranie okazał się być nieco ograniczony. Generalnie to akcja filmu toczyła się w zaledwie kilku miejscach i dopiero w kulminacyjnej końcówce nabrała szybszego tempa. Najbardziej przekonywujący był klimat nocnej podróży po Los Angeles co świetnie podkreślała muzyka połączona z jazdą głównych bohaterów taksówką. Do obsady również nie mam zbytnich uwag, starzejący się Tom Cruise zagrał bardzo dobrze pozbawionego skrupułów płatnego mordercę, warto również zauwazyć rolę taksówkarza-zakładnika, którego zagrał nominowany do oscara za tę rolę Jamie Foxx. Mimo wszystko "Zakładnik" w moich oczach wygląda bardzo mizernie, zbyt liniowa akcja, łatwo przewidzieć co się za chwilę wydarzy, krótko mówiąc jest to film za wolny jak na dobre kino akcji. Nie mniej jednak myśle, że film nie jest na tyle słaby, żeby nie był wart obejrzenia.
Kolejny tytuł, z którym miałem ostatnio doczynienia, zresztą z tego samego gatunku co "Zakładnik" to "Rekrut". Tu w ramach porównania musze stwierdzić, że bardziej godny polecenia jest ten drugi. Świetnie spisali się odtwórcy głównych ról - Colin Farrell i Al Pacino. Reżyser filmu bardzo dobrze pokazał jak wielkie może być ryzyko związane z pracą w CIA. Doskonały, przejmujący klimat, który ładnie współpracuje z tym co się dzieje w danej chwili na ekranie. Zresztą cały film ma lekki charakter szpiegowski z bardzo umiejętnie zbudowaną fabułą, która co chwilę nas zaskakuje. Polecam.
|