![]() |
W 2013 ma być więcej niezłych filmów sf: http://gameplay.pl/news.asp?ID=73036
Najbardziej jestem ciekawa "Gravity". |
Skonczylem wlasnie Prometeusza.
Czytalem gdzies wczesniej, ze slaby i zawodzi, wiec omijalem. Film jest wykurwisty :> Myslalem, ze bedzie to historia o tym, jak ludzie dostali ogien od Prometeusza. Niespodzianka w klimacie! SPOJLER Czemu typiszcze z ostatniej sceny przypomina aliena? Ogolnie rzuca sie w oczy jeszcze kilka analogii do klasyka gatunku, ale pierdole to w czapke, bo ogladalo mi sie znakomicie i uwazam ze film kozak :) |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Pozwól, że opiszę swój odbiór filmu. Jak w moim brzuniu będzie rósł oktopus to sobie go wytne i zaszyje zszywaczem, a potem bede spierdalał przed siebie - dodge'a nie wykonam, niech się reżyser cieszy - przed wielkim preclem, a potem innym wielkim preclem uciekne hen hen i poczekam na sequel, w ktorym to znowu bede caly film spierdalac, tym razem bez nóg. |
Cytat:
Cytat:
Uwielbiam jak filmy sci -fi kwituje sie stwierdzeniem - TO NIEREALNE! Hehehehe, rly?? Cytat:
Dopuszczam mozliwosc, ze obraz podobal mi sie tak bardzo, poniewaz od poczatku spodziewalem sie innej tematyki filmu. Co nie zmienia faktu, ze nalezy: JEBAC HEJTEROW i sztywnych luzakow w okularach, ktorzy czepiaja sie o przecinki [; |
Cytat:
Z tą raną po operacji mogli faktycznie użyć jakiegoś kleju molekularnego, który szybko zasklepia ranę. Nie ma tu jednak błędu, bo Shaw ciągle sobie wstrzykuje coś do krwi, a potem do końca filmu stęka i zwija się czasem z bólu. A człowiek na adrenalinie też tak potrafi biegać, zraniony. Jedynym rażącym błędem tego filmu jest w rzeczywistości to, że statek leciał z prędkością 16 miliardów km/h :p (odległość od Ziemii to 327,000,000,000,000 km, a czas lotu to w zaokrągleniu 2 lata, 4 miesiące, 37 godzin). |
Jeszcze odnoście zszywania rany (stapling) ;]
http://imgur.com/a/AqSG1 |
batman powiedz mi jeszcze, ze Ci sie podobal RE: Retaliation ;)
Co do przecinka, sorra mejcik, nie miałem się do czego przyjebać. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Moze dlatego, ze pamietam jak w glebokiej podstawowce sralo sie ze strachu po nocach grajac w RE1 i 2. Wielki sentyment i fascynacja, ktore trwaly az do 4 czesci serii wlacznie. Jesli chodzi o Prometeusza, to w trakcie ogladania zdecydowanie zwrocilem uwage, ze po ponad polowie filmu wciaz nie rysuje sie widzowi jakikolwiek bohater-patos, cudotworca. Mam nadzieje (matka glupich, jestem wsrod nich), ze nie zrobia z tej panny dalej drugiej Ripley. Uczepiliscie sie tutaj, jakby Alieny (<3) nie bywaly naciagane/nielogiczne momentami. Ogladajac Prometeusza mialem wielki FUN i z pewnoscia i przyjemnoscia do niego wroce. Najlepsze sci-fi jakie widzialem od lat, ale mam dziurawa pamiec ;) |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.