unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Kino, filmy, trajlery czyli co warto obejrzeć (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=15839)

Cang 21-01-2005 16:59

o Ringu wiedzialem, o Kaltwie nie :)


przy okazji - Blade 3 = strata czasu, 3 godziny wymazane z zyciorysu, szmira podobnie jak druga czesc choc tutaj jest jeszcze gorzej :>
Saw - isc do kina / sciagac (trailery rzecz jasna), bo filmik grzechu wart, mimo, ze obejrzalem go wczoraj, to chyba i tak przejde sie do kina :D

Lionheart 21-01-2005 17:28

Cytat:

Cang pisze:
o Ringu wiedzialem, o Kaltwie nie :)


przy okazji - Blade 3 = strata czasu, 3 godziny wymazane z zyciorysu, szmira podobnie jak druga czesc choc tutaj jest jeszcze gorzej :>
Saw - isc do kina / sciagac (trailery rzecz jasna), bo filmik grzechu wart, mimo, ze obejrzalem go wczoraj, to chyba i tak przejde sie do kina :D

Zgadzam się z Kangurem :cool:
Saw widziałem "jakiś czas temu" :cool: , ostatnio sobie powtórzyłem :D i zastanawiam się czy do Heliosa się nie kopsnąć na to :p . Tak w sumie to Piła i Efekt Motyla to jedyne filmy z ostatnich czasów które uważam, za bardzo dobre, wręcz świetne.
Blade :plzdie: :plzdie: :plzdie:

cordis 21-01-2005 17:38

Cytat:

Lionheart pisze:
Tak w sumie to Piła i Efekt Motyla to jedyne filmy z ostatnich czasów które uważam, za bardzo dobre, wręcz świetne.

polecam wiec The Grudge - jak dla mnie n1

Cang 21-01-2005 17:56

errata do mojego poprzeniego posta :]

line 1: Kaltwie => Klatwie
line 4: 3 godziny => 2 godziny

Cordis, Klatwa to wlasnie The Grudge

WyrwiNera 21-01-2005 18:33

The grudge moim zdaniem cienki i przewidywalny.
Z ostatnich kilkunastu obejrzanych na uwagę zasługuje: Ocean's Twelve - relaksujący filmik, nic specjalnego ale miły.
Return to Sender - znowu kara śmierci i osoba czekająca na wykonanie (tym razem kobieta)
The Machinist - z tym gościem co grał w american psycho (tutaj bardzo chudy)
The Last Horror Movie - nieprzeciętny filmik i pomimo tego że jest nakręcony podobnie do paradokumentu trzyma w napięciu.
LOVE OBJECT - pozycja którą każdy musi obejrzeć, jest tam litość, miłość, strach, ostre zboczenie i szczęśliwe zakończenie ;) Bardzo dobrze zagrany i nakręcony film - naprawde POLECAM :D

Lionheart 21-01-2005 20:44

Cytat:

cordis pisze:
polecam wiec The Grudge - jak dla mnie n1


Widziałem wersję zamerykanizowaną, ani jeden nerw we mnie nie drgnął, kicha :D

Dodam, że odpaliłem film około 2 w nocy, full ciemność, dźwięk na słuchawkach...

Piter 21-01-2005 23:15

Cytat:

Lionheart pisze:
Widziałem wersję zamerykanizowaną, ani jeden nerw we mnie nie drgnął, kicha :D

Dodam, że odpaliłem film około 2 w nocy, full ciemność, dźwięk na słuchawkach...

W takim razie jesteście twardziele. Mnie sie ta laska z włosami śniła przez 3 dni. Użyłem ofcoz LD i się skończyło :)
Może dlatego tak było, bo -45db na 5.1. Może muzyka i ścieżka w połączeniu z obrazem robi taki nastrój. Nie wiem. Na mnie ten film wywarł spore wrażenie. Nie oglądałem tego na kompie.

Lionheart 21-01-2005 23:56

Cytat:

Piter pisze:
W takim razie jesteście twardziele. Mnie sie ta laska z włosami śniła przez 3 dni. Użyłem ofcoz LD i się skończyło :)
Może dlatego tak było, bo -45db na 5.1. Może muzyka i ścieżka w połączeniu z obrazem robi taki nastrój. Nie wiem. Na mnie ten film wywarł spore wrażenie. Nie oglądałem tego na kompie.

Szczerze to przejadły mi się te filmy...psiakieś takie oczywiste :-). W tym wypadku jak zaszamotało w szafie to dziwnie rzuciło mi się na myśl: "Tjaaaa...pewnie zara polezie do szafy, coś wyskoczy, pewnie jaki dzieciak poddemonizowany, zaszamota, wciągnie ją i next. Zieeeeew" :D. Może za mało tego typu filmów by to ująć w ten sposób ale schemat jakiś ten sam ciągle :D. Nie wiem ale raczej bałbym się rzeczy bardziej prawdopodobnych niż usmarowany na czarno dzieciak (w sensie nieziemskiej istoty) :D Podejrzewam, że to kwestia wychowania w innej kulturze, wierzeń itp. całej tej "Japonii". Nadal nie mogę uwierzyć, że oni się ciagle zachwycają kolesiem przebranym w gumowe wdzianko i udającego Godzillę :D (i to przez tyle lat). Jak to widziałem to upadłem ze śmiechu :-). Może kiedyś gdy tv było cudem świata to mogłoby zrobić na mnie wrażenie.
No i nastrój i grozę Tworzy głównie muza :] tam nie była za specjalna...

Mimo to nadal uważam, że takie filmy (horrorki, thrillerki, eSFy itp.)najlepiej oglądać, gdy jedynym źródłem światła jest monitor czy ekran tv i odciąć się od wszystkich innych dźwięków, poza tymi z filmu :D. Nie ma to jak taki klimacik :-) A jeszcze jak się człowiek wczuje a ktoś wlezie i za ramię złapie :D Coooooool :eek: :eek: :eek: To się nazywa kino n(m)ocnych wrażeń :cool:

megoza 22-01-2005 02:11

Ja ogladalem japonskie wersje The Ringa i Klatwy ;D Amerykanskich produkcji sie nie tykam, nie widze sensu w ogladaniu tej samej rzeczy 2 razy. Filmy spoko, szczegolne wrazenie na mnie zrobila 2 czesc The Ringu. Film mi sie wydal jeszcze bardziej straszny i psychiczny, gdyz nie ogladalem jeszcze wtedy 1 czesci. Nie zauwazylem, ze cos jest nie tak bo sie spoznilem na film jakies 10 minut - nawet nie wiedzialem o czym on jest. Na sali bylem sam z jakims innym typkiem - ogladalem go w najwiekszej sali w Multikinie (wagarki rox;d). Ogolnie film zrobil na mnie ogromne wrazenie ;p Potem 1 ringu na video juz byla srednio straszna, a Klatwa byla naprawde niezla ;)

Tamak 22-01-2005 03:27

repertuar

No dobra my tu gadu gadu...ale na co wziąść teraz dziewczynę do kina? Wziąłbym ją na OCEAN`S TWELVE: DOGRYWKA, ale chyba raczej za duużo akcji, może upiór w operze - ale oby nie zasnę na nim? :D A może jeszcze cuś innego? Odpadają Aleksander, Bridget Jones, Dziś 13 jutro 30 bo widzieliśmy:) Plz help:*
/a miało być tak pięknie tylko że skończyli puszczać wimbledon :p
/w grę wchodzi jeszcze
to
i to

megoza 22-01-2005 04:05

Wez ja na Apartament jesli jeszcze w kinie leci ;P

Lionheart 22-01-2005 08:49

I zależy czy idziesz z nią do kina czy na film :cool:
W Ocean's 12 niestety nie ma tej akcji tak dużo. Upiora w zasadzie oglądałem w kinie z dziewczyną :D (ale nie swoją :cool: ) i szczerze powiedziawszy czas upłynał niezauważalnie. :D Muza jest niezła przynajmniej i w jakimś stopniu widowiskowość i klimat starej opery. Ale czy ja wiem. Jeden akcent mnie rozbawił na tym filmie. Byliśmy w Katosach w Heliosie, dzień po premierze, seans o 15.30, całkiem sporo luda ale bez przesadyzmu. Koniec filmu się zbliża, tzw. "łzawe sceny" a tu "niespodziewanie" :cool: głośny szloch i płacz gdzieś za nami :D. Pojawiły się dyskretne śmichy na sali, myślę sobie psiakieś młode dziewczątko się wzruszyło. Film się skończył, wstaje, rzucam dyskretnego kukacza. A tam ku mojemu zdziwieniu 5 (słownie;pięć) panienek gdzieś w wieku 20-24 lat, zapłakane sirotki, z naręczem chusteczek :D. Wielce mnie to rozbawiło, bo bądźmy szczerzy nic a nic w tym filmie do płakania nie było :D I nie tylko dla mnie nie było :cool:

YouZacK 23-01-2005 02:01

Wlasnie obejrzalem Cube Zero. Zakonczenie miazdzy...
Jesli ktos ogladal Cube, to ten film musi obejrzec obowiazkowo.

E@sy 24-01-2005 01:49

"Saw" mocny film, i nie dlatego ze leje sie tam duzo krwi...

Majin.uQuad 24-01-2005 02:05

Cytat:

YouZacK pisze:
Wlasnie obejrzalem Cube Zero. Zakonczenie miazdzy...
Jesli ktos ogladal Cube, to ten film musi obejrzec obowiazkowo.

Hm? Kontunuacja Cube'a a ja nic o tym nie wiem i nigdzie nie trąbią? Czy jakiś osobny film?
pozdro

mando 24-01-2005 16:06

Raczej prequel niz sequel ;)

Cang 24-01-2005 17:19

Cytat:

mando pisze:
Raczej prequel niz sequel ;)

i bardzo dobry pomysl z tym mieli, coz mozna bylo jeszcze wymyslic, skoro czesc pierwsza i druga w zupelnosci wyczerpaly temat przemieszczania sie szczescianow
no i milo, ze w koncu widac kogos "z zewnatrz".. ale wiecej nie mowie, obejrzyjcie sami ;)

wooda 25-01-2005 04:41

takze polecam, wlasnie skonczylem ogladac i jestem pod wielkim wrazeniem... jak po 2 poprzednich czesciach cube'a ;) dla tych co widzieli jedynke i dwojke, tak jak powiedzial YouZacK, film obowiazkowy.

mando 25-01-2005 15:04

Alexander
Nie rozumiem czemu ktos sie czepial ze duzo "gejostwa" w nim. Jest go troche, ale zeby odrazu duzo
Jestem zawiedziony filmem. Trzy sceny walk, do tego wiejace nuda. K.... to jest Alexander, zaluguje na cos znacznie lepszego. Nie dosc ze powazne braki to jeszcze w pewnych miejscach fabula jest nagieta na potrzeby filmu, odbiega od historii. Niektorym moze sie podobac, ale dla mnie film przecietny

Aviator
Ciekawy. Mowie to pod wzgledem pilota, a nie zwyklego czlowieka. Nie kazdy potrafi zrozumiec latanie itp. Wiekszosc osob bedzie patrzec bedzie patrzec na to jak na zwykly film o nieprzecietnym czlowieku. Tymczasem to cos wiecej

Xytrass 25-01-2005 15:21

Cytat:

megoza pisze:
Wez ja na Apartament jesli jeszcze w kinie leci ;P

no ja wziolem na ten film dziewczyne do kina i powiedziala ze jest przereklamowany - z reszta ja tez tak uwazam, w dodatku jest za bardzo pokrecony. Film jest przecietny - ani dobry ani zly, nic wiecej. Lepiej sobie z neta sciagnac a 30zł wydac na cos innego.

A dzisiaj idziemy na THE GRUDGE, tez kazdy mowi ze przereklamowany i dodaja "...ale to juz bylo" - idziemy na niego z czystej ciekawosci i w dodatku w kinie jest lepszy klimat niz w pokoju przy kompie :P

Xytrass 26-01-2005 00:17

Cytat:

Xytrass pisze:

A dzisiaj idziemy na THE GRUDGE

do dupy, ring byl lepszy :P

megoza 26-01-2005 01:40

Xytrass kwestia gustu. Nie sadze, zeby film byl przereklamowany, bo widzialem tylko jego jedna reklame, chociaz w kinie jestem stalym bywalcem [ogladam wszystko jak leci od komedii poprzez romanse, na horrorach konczac;D]Tak samo na zadne plakaty i inne tego typu obwieszczenia sie nie natknalem ;>

Jak dla mnie film wybil sie ponad poziom wszystkich tych romansidel jakie ostatnio bylo mi dane zobaczyc i naprawde mi sie spodobal ;) Apropo zamotania - wlasnie dlatego mi sie ten film podobal, nie byl taki jak wszystkie inne ;P

YouZacK 26-01-2005 02:12

megoza: The Eye obejrzyj..

WyrwiNera 28-01-2005 03:55

Cytat:

mando pisze:
Aviator
Ciekawy. Mowie to pod wzgledem pilota, a nie zwyklego czlowieka. Nie kazdy potrafi zrozumiec latanie itp. Wiekszosc osob bedzie patrzec bedzie patrzec na to jak na zwykly film o nieprzecietnym czlowieku. Tymczasem to cos wiecej

Dzisiaj obejrzałem bo dopiero napisy wyprodukowali, świetny film :)
Jak to mówisz pod względem pilota ?

/pozwole sobie zapodać małą scenkę z Love object :D

mando 28-01-2005 14:44

Cytat:

WyrwiNera pisze:
Jak to mówisz pod względem pilota ?

Pilot jestem :). Ale nie tak jak Witek

Lionheart 28-01-2005 23:15

UaU! Właśnie skończyłem ogladać film "Za wszelką cenę" (Milion Dollar Baby -noo swoją drogą piękne tłumaczenie :D ale akurat polski tytuł bardzo pasuje do fabuły). No i jestem pod wrażeniem i to sporym. Świetny film, super gra aktorów, dobry scenariusz, konkret fabuła itp.,itd. Zwrot akcji zaskakuje i powala na kolana. W sumie nie wiele wiedziałem o tym filmie przed jego obejrzeniem i Wam też polecam zrobić tak samo. Normalnie wypas filmik, nominacja do Oscara jak najbardziej zasłużona. Małe info by stopklatka:
reżyseria: Clint Eastwood
obsada: Hilary Swank, Clint Eastwood, Morgan Freeman
gatunek: dramat
2005 USA, 147 min.
"30-letnia Maggie Fitzgerald próbuje osiągnąć sukces w kobiecym boksie zawodowym. Dziewczyna stara się dostać pod opiekę uznanego trenera, ten jednak jest bardzo niechętny pomysłowi i stanowczo odmawia. Zdeterminowana Maggie nie poddaje się i bez zgody trenera przychodzi na treningi. Nieoficjalnie stara jej się pomóc klubowy sprzątacz, przyjaciel trenera. Na skutek nacisków przyjaciela i widząc zaangażowanie i poświęcenie Maggie, trener decyduje się jej pomóc."

Lookać i nie gadać :D

Wyrok 29-01-2005 00:14

czy ktos ogladal film "Skarb narodów"?? bo chcialem sie wybrac do kina na to ale nie wiem czy warto, bo juz wiele bylo takich filmow ze urywki dobrze sie zaopwiadaja a film dupa:(. wiec jak ktos to ogladal to prosze o komentarz. (film, to taka bajka ale ja lubie filmy akcji:))

pozdrawiam!

WyrwiNera 29-01-2005 00:31

taki miły dla oka przygodowy filmik, do indiany jonesa sie nie umywa ale mimo wszystko warto obejrzeć :)

crack 29-01-2005 11:55

hmm, wczoraj na wieczór ogladlaem ju-on The grudge, i w sumie jestem zawiedziony, prawda prawdą ze trzyma w napieciu jak cholera, ale jest strasznie pomotany
//edit polecam zajebiste dwie komedie, eurotrip, new york taxi

mando 29-01-2005 13:12

Cytat:

Wyrok pisze:
czy ktos ogladal film "Skarb narodów"??

Chodzi o National Treasure? Jesli tak, to przecietny. Mozna ogladnac, ale tylko raz, w dodatku nie w kinie. Nie warto wydawac na niego kasy :)

Lajon, zastanawiam sie nad tym filmem. Odpycha mnie i to bardzo, Clint Eastwood. Od zawsze byl dla mnie przecietnym aktorem, wszystkie filmy gra jednakowo, wszedzie ta sama mina. Ale chyba sie poswiece, dla Hilary Swank warto :)

Lionheart 29-01-2005 13:17

Cytat:

mando pisze:
Chodzi o National Treasure? Jesli tak, to przecietny. Mozna ogladnac, ale tylko raz, w dodatku nie w kinie. Nie warto wydawac na niego kasy :)

Lajon, zastanawiam sie nad tym filmem. Odpycha mnie i to bardzo, Clint Eastwood. Od zawsze byl dla mnie przecietnym aktorem, wszystkie filmy gra jednakowo, wszedzie ta sama mina. Ale chyba sie poswiece, dla Hilary Swank warto :)

mando, nic a nic się nie zastanawiaj :D Też za nim nie przepadam ale tu moim zdaniem dał radę. No i oczywiście Hilary :) (ta kobietka gra świetne role zazwyczaj) by nie wspomnieć, że i Morgan na swoim wysokim poziomie.

Maksym 31-01-2005 13:05

Eastwood jest zaj*** gosciem, lubie go wlasnie za jego styl i za minę.
Taki typowy twardziel. Niewielu aktorow potrafi dobrze i przekonująco zagrac taką rolę choc z pozoru wydaje sie to proste. Drugi aktor, nawet lepiej grający takie role to Robert De Niro. Poza tym nie ma super uniwersalnego aktora nadającego sie do kazdej roli.

batman 31-01-2005 14:31

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Eastwood jest zaj*** gosciem, lubie go wlasnie za jego styl i za minę.
Taki typowy twardziel. Niewielu aktorow potrafi dobrze i przekonująco zagrac taką rolę choc z pozoru wydaje sie to proste. Drugi aktor, nawet lepiej grający takie role to Robert De Niro. Poza tym nie ma super uniwersalnego aktora nadającego sie do kazdej roli.

jak dla mnie Eastwood w kazdej roli jest taki sam, co w jego przypadku odbieram neagatywnie i uwazam go za bardzo mizernego aktorzyne... a taki A. Hopkins gra mnostwo roznych rol, jest znakomity i do tego na kazdej z nich odbija swoje charakterystyczne pietno, pozostawia czesc siebie (nie oparta na wytartych skorzanych spodniach i groznie przymknietych oczach jak u Eastwooda) - co sprawia, ze jesli mialbym kogos okreslac mianem uniwersalnego aktora to wlasnie typowalbym Hopkinsa.

a aktorstwo Eastwooda, a aktorstwo De Niro ma sie jak gowno do twarogu za przeproszeniem.
oczywiscie rozumiem ze gusta sa rozne i moze bardziej sobie cenisz Clinta - dlatego bez urazy. moze po prostu widzisz w nim cos czego ja zobaczyc nie potrafie ; ))

\/

///edit: z tego wszystkiego zapomnialem napisac najwazniejszego: przypominam ze dzis o 22:55 na TV4 jest 'human traffic' <<< mniam mniam ^^

BL!ZZARD 31-01-2005 14:57

maly offtop :
ma ktos film "Alfabet mafii" produkcji tvn ? ;>
/kto wrzuci go na jakiegos ftpa ma odemnie piwo ;D albo dwa ;D

wooda 31-01-2005 15:55

jak dla mnie takim uniwersalnym aktorem jest Mel Gibson.
bardzo lubie filmy z jego gra.

mando 31-01-2005 17:11

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Eastwood jest zaj*** gosciem, lubie go wlasnie za jego styl i za minę

Jedyny film do ktorego sie nadawal to Dobry, zly i brzydki. Rola wymagala dokladnie takiej, obojetnej, miny :)

Cytat:

Poza tym nie ma super uniwersalnego aktora nadającego sie do kazdej roli
Jest, nawet dwoch, w dodatku Murzynow. Samuel i Denzel. Zaden "bialas" im nie dorowna w tej chwili

megoza 31-01-2005 18:24

Uwazam ze Nicolas Cage >>>> Samuel and Denzel =)

mando 31-01-2005 18:38

Elektra

Zapowiadalo sie ciekawie, a stanelo na nie wiem czym
Momentami ciekawy, momentami nudny az sie ogladac nie chce. X-Men, tyle ze w gorszym wydaniu. Z kolei duzo lepszy niz Blade Trinity (zwlaszcza sceny walk)

Przed Elektra lecialy ciekawe trailery
Batman Begins. Mam nadzieje ze Christian Bale (Preston, Equilibrium) podniesie go spowrotem na nogi, po ostatnich niewypalach
War of the Worlds. Nie wiem co tam robi Tom Cruise, ale mogloby sie obyc i bez niego. Dakota Fanning powinna zrekompensowac. W dodatku rezyserem jest Spielberg
Mr. and Mrs. Smith. Niezbyt chetnie o nim czytalem tu i tam. Do tego prasa szukajaca afer z Angelina gdzie tylko popadnie. Film mnie raczej odpychal niz przyciagal. Serial mi sie znudzil po 3-4 odcinkach
Po zobaczeniu trailera... pozycja obowiazkowa

I mniej ciekawe
xXx 2. Duzo strzelaniny i wybuchy = dobry film? Raczej mizerny
Zastanawia mnie co tam robi Samuel L Jackson, on w byle czym nie gra (za wyjatkiem S.W.A.T ofcoz). Do tego Ice Cube w roli glownej... wezcie bo nie wytrzymam
Flight of the Phoenix. Kolejny remake. Nie pamietam z ktorego roku jest pierwsza wersja. jakos 1960-70? Jesli to bedzie zrobione w stylu Planety Malp to juz teraz mozna sobie darowac

/edit
Tak, Cage jest bardzo dobry. Jednak ogladalem o nim program i ma nierowno pod sufitem (w zlym znaczeniu tego slowa) i mam co do niego mieszane uczucia

Maksym 31-01-2005 19:29

Co do Samuela sie zgodze, Denzela nie lubie.
Dobry zly i brzydki nie widzialem, a w Unforgiven Eastwood zle zagral ?
Hopkins - no jest swietny
Gibson - to samo, moglby byc takim uniwersalnym aktorem
De Niro - Urodzony twardziel, lepszy niz Eastwood
Val Kilmer tez jest takim uniwersalnym aktorem

Lionheart 31-01-2005 23:58

Samuel i Denzel (właśnie leci na Polsracie teraz :) ) są w porzo (nawet bardzo) ale De Niro miażdży, świetny też jest J. Nicholson :D
mando kojarzysz coś o filmie Hide and Seek?


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:07.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.