unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Kino, filmy, trajlery czyli co warto obejrzeć (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=15839)

Wojskowy 29-11-2016 20:28

Anatomia zła: Polski film, niby to triller ale ja oglądając go odczułem, że to raczej dramat z dającym do myślenia rozwinięciem i zakończeniem. Film polecam raczej dla samego polskiego klimatu, który choć trochę naświetli nieco brutalniejszy wątek w naszej cebulandzkiej rzeczywistości, a także poruszający wątki duchowe człowieka doprowadzanego do upadku z powodu pieniędzy i trudnej sytuacji w społeczeństwie. 8/10

P.S. Jedna z pobocznych ról grana jest przez córkę ostatnio coraz bardziej znanego aktora Wojciecha Olszańskiego.

Xirios 29-11-2016 21:02

Gdzie jest Dory - bardzo fajne. Ten sam poziom do film o Nemo. Dory jest jedną z najbardziej oryginalnych postaci animowanych. A w scenach, gdzie była mała - sama słodycz :)

Osobliwy dom Pani Peregrine - film Tima Burtona, czyli wiadomo co: fantasy, baśń i trochę obrzydliwości i psychodeli. Armia szkieletów rządzi.

Sausage Party - straszne dno. Cały film to profanowanie lesbijstwa, gejostwa, seksu i braku jakichkolwiek zasad moralnych. Ostra jazda po chrześcijaństwie, żydach i muzułmanach. A morał - bogów nie ma, więc uprawiajmy seks wszyscy ze wszystkimi.

Tron (1982) - klasyka sf. Po prostu trzeba zobaczyć.

lujan 15-12-2016 14:36

Wybiera się ktoś na Greja w lutym? Jutro startują zapisy na premierę w kinach :D Dziewczyna chce mnie wyciągnąć. A dzisiaj idę na "Łotra" :)

Xirios 15-12-2016 23:20

Cytat:

lujan pisze: (Post 784504)
Wybiera się ktoś na Greja w lutym? Jutro startują zapisy na premierę w kinach :D Dziewczyna chce mnie wyciągnąć.

Jak dodadzą atak kosmitów, będzie chaingun, krew i flaki to może pójdę.
A Łotra i AC z Fassbenderem trzeba zobaczyć.

Pablo 16-12-2016 00:57

CAPTAIN FANTASTIC - Aragorn w roli glownej.

Xirios 22-12-2016 13:40

Łotr 1

Plusy:
- aż 30 min. dobrej walki w kosmosie i na lądzie
- wreszcie robot, który nie tylko nie wkurza, ale też walczy, chociaż wygląda jakby Juliusz Verne go projektował
- ciekawa postać ślepego mnicha
- nieszablonowe zakończenie (co dzieje się z bohaterami)
- ładne połączenie z E IV (akcja Łotra dzieje się kilka dni przed wydarzeniami z E IV)
- komputerowa Leia, pojawia się kilka znanych postaci z sagi SW
- wreszcie dojrzali bohaterowie, brak dzieciaków (dziewczynkę we wstępie można pominąć)
- satelita z Quake 2 (jeszcze Big Guna mogli wcisnąć ;))
- Vader w akwarium :D

Minusy:
- pierwsza połowa filmu straszna nuda
- szturmowcy największy epic fail z wszystkich części. Byle kto ich masakruje jak one man army.
- prawie wszyscy nijacy bohaterowie, np. Jyn od Rei różni się tylko wyglądem. Już lepiej wypadła żaba wydająca rozkazy, niż pozostała część ludzka.
- brak Jedi i mieczy świetlnych
- znów gwiazda śmierci

Wojskowy 14-05-2017 16:42

Dzień patriotów:
Rozmachowa realizacja w gwiazdorskiej obsadzie oparta na faktach, związana z zamachem podczas maratonu w Bostonie 4 lata temu. Naprawdę polecam bo choć
zdarzyło się wtedy nieszczęście ale film bardzo dobry.

Xirios 17-05-2017 13:02

Obcy: Przymierze

Nie wiem o czym jest ten film: czy to kontynuacja Prometeusza, czy preqel Alienów. Bardziej wygląda na kontynuację Prometeusza. Jest tam pomieszanie z poplątaniem. Mamy więc pole pszenicy, parę gejów (bo filmów i animacji bez gejów już chyba nie robią), alieny albinosy, kolejną Ripley, Robinsona Cruzoe, biseksualnego androida-psychopatę całującego się sam ze sobą (Fassbender chyba płakał, jak to kręcili), bitwę robotów, inżynierów ciotki i masę innych ciekawych rzeczy. Słowem za dużo wszystkiego, jakby z pięciu filmów zrobili jeden. Jeśli kogoś śmieszyło zachowanie załogi w Prometeusza, to tu jest znacznie gorzej. Nie ma może idiotów wyjących do księżyca i zakochujących się w kobrach, ale iq załogi nie jest większe niż u trzylatków, z kapitanem na czele. Na plus zasługuje muzyka (w tym utworki z Prometeusza), zdjęcia i lekki klimat serii. Reszta na minus. Najbardziej zawiódł mnie David, jako wykreowana postać (nie gra aktora). Inaczej sobie wyobrażałam genezę alienów, tu też ogromny zawód - jak powstały i kto ich stworzył. 6/10 to rozsądna ocena za film.

Kyo 17-05-2017 19:37

To Prometeusz jako całość nie jest prequelem do Aliena?

Tak czy inaczej nie spodziewałem się cudów, starcza demencja u Ridleya postępuje :D

Xirios 17-05-2017 20:14

Prometeusz miał być osobnym filmem powiązany z uniwersum aliena (motyw inżynierów i stworzenia człowieka). Ale po fali hejtu na P1 zamiast w P2 zdecydowano się iść w stronę aliena. Tyle że w Przymierzu 5x więcej jest androida Davida niż alienów. Równie dobrze zamiast nich mogli dać jakiegokolwiek stwora.

megoza 17-05-2017 20:23

Logan bardzo fajny.

Polecam!

Maksym 29-05-2017 10:35

Obcy: Przymierze - Dla mnie bardzo pozytywnie, fabuła i zakończenie bardzo mnie zaskoczyły, jest SROGO, hehe. Duży plus w por. z masą innych przewidywalnych filmów. Android David stanął na wysokości zadania:D Jest bardzo Gigerowsko, tak bym to ujął :) Pomysł na genezę obcych szokujący i zaskakujący, choć nie powinien taki być biorąc pod uwagę co się działo w Prometeuszu, po prostu logiczna konsekwencja (człowiek sobie mysli, no tak, przeciez to bylo do przewidzenia, ale sobie z tego sprawe zdaje po chwili przemyslenia - kolejny plus).

Byłoby 10/10 ale daję 8/10 za durną załogę. Żeby wąchać purchawki i nie patrzec na co sie staje na obcej planecie to trzeba miec poskręcane g. zamiast mózgu:D (nie wspominajac o samym wychodzeniu bez skafandra, ale tak bylo i w Prometeuszu)

/mowiac o skafandrach chodziło mi o to zdjęcie hełmów wlasnie, o oddychanie powietrzem bez zadnych zabezpieczen. Źle sie wyrazilem.

Xirios 29-05-2017 11:00

W Prometeuszu wyszli w skafandrach i cały czas je mieli. Na statku zdjęli tylko kaski.

batman 30-05-2017 10:01

Naturalnie, ze z przyjemnoscia obejrzalem nowego aliena.
Ale dla mnie Prometeusz duzo lepszy.

Xirios 30-06-2017 19:32

Nowy Death Note.
https://www.youtube.com/watch?v=5hIigVXZ_7E

Pablo 28-07-2017 23:25

Chips.

Pablo 28-07-2017 23:31

Cytat:

Xirios pisze: (Post 785384)

Nawet trailer do dupy :D Kira, L, Shinigami... nie da sie lepiej niz w oryginale :]

Xirios 29-07-2017 00:33

Wykluczając serial animowany, który film najlepiej obejrzeć (trzyma poziom)?

Z ostatnio oglądanych "Sing". Jedna z najlepszych animacji, jaką widziałam. Nie lubię popu, ale to zestawienie ze zwierzakami miażdżyło. No i wszyscy bohaterowie są świetni i inni. I każdy ma inne problemy.

smakosz.from.pl 30-07-2017 01:41

The Wedding Ringer
Popłakałem się ze śmiechu w kilku momentach :D

Xirios 30-07-2017 12:39

Wielki Mur
https://www.youtube.com/watch?v=avF6GHyyk5c

Film w klimatach 300, czyli dużo sieczki, a sceneria rzeczywista zmieniona na fantasy, jak i historia przemieniona na fantastykę. Miłym zaskoczeniem jest przeciwnik obrońców murów, bo z trailerów wychodzi, jakby chodziło o jakiś najazd, lecz z drugiej strony mówi się "łeee", co to ma być. Ogólna historia sztampowa, ale drobne wątki nie kończą się tak, jak można się tego spodziewać. Na plus zasługuje muzyka i wstawki z bębnami oraz efekty i właśnie na to się należy nastawić - same efekty. Waham się pomiędzy oceną 6.5-7 dla tego filmu.

Xirios 20-09-2017 11:34

Kolejny Tomb Raider.
https://www.youtube.com/watch?v=8ndhidEmUbI
https://www.youtube.com/watch?v=oWXq7mKcx5s

Maksym 20-09-2017 12:23

Cytat:

Xirios pisze: (Post 785900)

Ja pier... tylko nie Vikander znowu, jak ją widze mam odruch wymiotny. Bo aktorka z niej żadna a wszedzie jej pelno. Drewniana w swym aktorstwie, z twarzą bez wyrazu, lansowana na siłe miernota bez charakteru.

avik 20-09-2017 18:33

ta aktorka jest bez mimiki, jej gra jest bez emocji. ona dobrze pasowala do ex machiny, ale do tomb raidera ani troche, poza kolorem wlosow....

Kyo 20-09-2017 22:20

Mimika jak mimika, ale miseczka za mała jak na Larę :(

megoza 23-09-2017 00:05

To chyba nie grałeś w ostatnie dwie części ;) Bo ewidentnie odeszli od kształtów z poprzedniej serii stawiając bardziej na realizm.

Z resztą w pierwotnej serii to cyce rosły z odsłony na odsłony same :D

A film może być ciekawy, szczególnie jeśli uda im się odpowiednio wyważyć proporcje pomiędzy akcją a fabułą. Bo z tym od zawsze był problem z filmowymi Tomb Raiderami (gdzie gra miała bardzo dużo fabuły i kombinowania, a stosunkowo mało akcji - film odwrotnie). Ostatnie dwa TRy były już bardziej akcyjne, więc może będą w stanie je w miarę fajnie odtworzyć.

batman 18-12-2017 01:17

Wróciłem dziś do kraju na Święta i obejrzałem na tvn7 SyarTreka z 2013 roku. Supermisiepodobal, polecam. Mike zaskoczenie, nawet lalusiowatosc głównego bohatera przestała mi z czasem przeszkadzać. Dobra robota.

Wojskowy 18-12-2017 11:55

Jeśli ktoś lubi filmy z tytułu: chory, pokręcony, porąbany i straszny, polecam Lekarstwo na życie

Dla tych zaś co wolą obejrzeć sobie coś poważnego, polecam dokument
Zero Days o najbardziej szkodliwym wirusie komputerowym jakim był
Stuxnet.

Xirios 27-12-2017 12:27

Gwiezdne wojny E8

Bez spoilerów.
Podoba mi się o wiele bardziej niż E7, bo po prostu więcej się tu dzieje (pierwsza połowa nudna, ale w drugiej machina się rozkręca). Jest też parę scen, które potrafią zaskoczyć. Z jednej strony to dobrze, choć z drugiej męczące, bo myśli się, że już koniec filmu, a to przedłuża się o 15 minut, to znów o kolejne kilkanaście. Ogólnie nawalili trochę za bardzo. Jest też dużo humoru przy zerowym z E7 (pamiętam tylko scenę z kciukiem u BB8). Aha i nie wybucha w końcu żadna Gwiazda Śmierci :) Fajne dali zwierzaki, szczególnie lodowe lisy. Z minusów są często tragiczne dialogi, jak z kreskówki dla pięciolatków. Także skopana postać Kylo - z dzieciucha zrobili rozpłakanego niemowlaka. Powinien tu wydorośleć, a jest jeszcze gorzej niż w E7. Nie chcą się z nim bawić w piaskownicy, to w złości wykopuje z niej wszystkim zabawki. Z kolei najfajniejszymi postaciami są tu Poe (lider, pewny siebie, ma głowę na karku, dowcipniś) oraz Rose (słodka, wesoła, niby niewinna, ale też potrafi przywalić pod każdym względem).


Spoilery.
Scena z Rey i lustrami nie wiadomo po co została zrobiona, bo nic nie wnosi do filmu. Postać Snoke'a jest jeszcze bardziej bezsensowna niż Jar Jara. Ten drugi przynajmniej miał wpływ na fabułę wielokrotnie, a Snoke pojawił się nie wiadomo po co w 7 i 8 części.

Wyczuwało się, jakby akcja rozgrywała się w 3 budynkach i na 10 korytarzach, nie ma poczucia, że wokół istnieje olbrzymie uniwersum.

Wciąż nie wiadomo, czemu w ogóle imperium jest złe. Bo że jest złe wynika tylko z dialogów rebeliantów.

Wątek pochodzenia Rey mi się podobał. Że jest nikim i jej rodzice to jacyś bezdomni jest oryginalny. Że to córka Luke'a byłoby zbyt prosto i przewidywalnie.

Bardzo zawiodła mnie postać Kylo. Jest jeszcze większym dzieciuchem niż poprzednio. Skrytykowali mu maskę, to jak przedszkolak strzelił focha i ją zniszczył. W ogóle kto by chciał słuchać imperatora, który w złości się wydziera, wywala na ziemię podkomendnych czy wali w ściany. Nie wiadomo w ogóle czego on chce. Ciemna strona be, to trzeba zabić Snoke'a, jasna strona be, to trzeba zabić Rey.

Scena z latającą w próżni Leią jest komiczna, ale logiczna. To samo tworzenie sobowtóra przez Luke'a. Oboje byli w końcu potężni w mocy.

Nagromadziła się duża ilość głupot. Co chwilę myślało się WTF. Pod tym względem film jest najgorszy z wszystkich GW. Oto kilka:
- Chinka z bombowca leżąca sobie na platformie w próżni, gdzie wokół spadały bomby ściągane w kosmosie siłą grawitacji w dół.
- Kopanie nogą w ważący tysiące ton bombowiec, by zwalić aktywator z jednego pokładu na drugi.
- Kilka bombek uderza w właz i bum! Wybucha kilkukilometrowy szturmowiec imperium.
- Statki demobile w ostatniej scenie przez 10 minut pokonują odległość 200 metrów.
- Leia wyciągana z próżni na statek jest tak samo, jakby była na planecie z atmosferą.
- Imperium widzi małe kapsuły ewakuacyjne tysiące kilometrów dalej, ale nie potrafi wykryć statku pilotowanego przez Rey kilometr obok.
- 3 godziny szkolenia Rey, a ta podnosi ciężary jak Yoda.
- Scena z Yodą też nie wiadomo po co. Chyba jako easter egg. I czemu sam Yoda a już nie Qui Gon? W E3 jest powiedziane, że on też uzyskał jakby nieśmiertelność eteryczną.
- Luke jest uparty i nie chce pomagać. Nagle pojawia się R2D2, pokazuje hologram z Leią z E4 i myślenie Luke'a przekręca się o 180 stopni. Bo po prostu tak.
- Postać Luke'a kiepsko sfinalizowana. Pokazuje, jak wielka mocą dysponuje, a potem nagle "umiera".
- Moc była najpierw siłą wewnętrzną, potem pierwotniakami we krwi, a teraz zmieniła się w równowagę wszechświata. Niech w końcu się zdecydują.
- Gubię się już z tymi romansami. Najpierw Rey i Finn, potem Finn i Rose, Rey i Kylo (wygląda na to, że nie są spokrewnieni), a na koniec jakby Rey i Poe.

necro 27-12-2017 18:22

Ja z seansu SW E8 wyszedłem trochę zażenowany. Z jednej strony prosta historyjka umieszczona w świecie GW - czyli to co lubimy w GW - a z drugiej napisane postacie, decyzje i postępowanie logiczne pozostawiają wiele do życzenia ;D

Film oglądałem 1,5 tyg temu więc wszystkiego już nie pamiętam xD

*SPOJLER ALERT*

Zauważyliście że dowódcami tych "dobrych" są tylko kobiety? Najlepszy mechanik=kobieta a do tego chinka ;D A Poe jest niesłuchającym rozkazów nieprzewidywalnym wariatem. Naraził całą ekspedycję, nie posłuchał rozkazu dowódcy tylko kazał lecieć dalej (swoją drogą ciekawe czemu te bombowce leciały dalej? Rozkaz Komandora ważniejszy od Przywódcy? - przecież rozkaz był nadany wszędzie, o ile dobrze pamiętam), został zdegradowany. Luke też jakiś taki "mizerny" - upadły Jedi, mający halucynacje odludek. Jedyny "zdrowo" myślący facet to Finn, "nawrócony", mający wyrzuty sumienia i kochający życie, były szturmowiec. Była jeszcze jedna cecha która wyróżniała go spośród innych bohaterów, ale kurde no nie mogę se przypomnieć już jaka. Przypomne se pewnie jak obejrzę ten film jeszcze raz :D

Takie tam moje spostrzeżenia :D

Sceny u Snoke'a to po prostu facepalm to potęgi n-tej :D Pamiętam jak wyszła E7, to ktoś tutaj na forum napisał opinię o Kylo Ren'ie, że jak pojawił się pierwszy raz w filmie, to po tej scenie pomyślał "no kurwa niezły kozak" - który potem okazuje się frajerem i pizdą. Mam dokładnie to samo tutaj ze Snok'iem. Niby kozak a dał się tak wychujać - no sory, ale ja nie kupuję tego, że Kylo był "sprytny" albo "jego moc była wielka" ;D

Dobra była taktyka Impe...tzn Nowego Porządku, jak atakowali Ruch Oporu na tej białej planecie, która zmieniała się w czerwoną. Jak podleciała Rey w Falconie, to Kylo w swoim geniuszu taktycznym kazał ją gonić, a wszystkie statki (które o ile dobrze pamiętam umożliwiały obronę tego ich działa) poleciały za nią zostawiając wszystkich bezbronnie na ziemi. Ok.

Pocałunek na tle rozpadającego się "jedynego" wyjścia, które musiało być za wszelką cenę chronione aby obronić resztki Ruchu Oporu, to mój faworyt :D A moim zdaniem cytat "Wygramy wojnę broniąc tych których kochamy, a nie zabijając tych których nienawidzimy" - raczej nie przejdzie do listy najlepszych tekstów w historii kinematografii - a mam wrażenie że taki był zamiar twórców ;D

No nic, bohaterowie znajdują inną drogę wyjścia i historia idzie dalej ;D Rey powoli zmienia się w Super Sajana i nie zdziwi mnie jak w E9 ujrzymy walkę niczym z DB, Kylo vs Rey w przestrzeni kosmicznej (a wiemy że moc to umożliwia - patrz latająca Leia superwoman), z tym że tu będą używać "mocy" a nie "energii" :D Zamiast Kamehamy będzie MI-DIII-CHLOORR-IIAAAAAAAAAN! :D :D :D

Wiem że to bajka i w starych GW też były błędy logiczne, ale no kurwa - bez przesady :D Niech to się trzyma kupy.

Ja osobiście wolę takie "oklepane" historie, jaka była np. w Avatarze, ale rewelacyjnie zrealizowana, czy też w Avengersach, gdzie twórcy celowo śmieją się z pewnych "komiksowych" rzeczy w swoich filmach i nie udają że tworzą poważną, epicką historię, niż sztucznie poprowadzona, gdzie decyzje bohaterów nie mają żadnego podłoża logicznego.

Z filmu wręcz wylewa się pośpiech, chęć pokazania jak najwięcej rzeczy w jak najkrótszym czasie, chaos kompletny. Nawet muzyka jest do bani. W prequelach chociaż dodali kilka fajnych ścieżek dźwiękowych które dość dobrze wkomponowywały się w klimat starej trylogii, a tutaj - nic nie zapamiętałem. Jedyne momenty gdzie grała dobra muzyka to wtedy, jak grali klasyki.

No nic, "Wojny Klonów" zyskały u mnie mocnego konkurenta w klasyfikacji najgorszy epizod GW ;p

Ja bym dał max 4/10 - z czego 2 tylko za to, że to GW.

*/SPOJLER ALERT*

Xirios 27-12-2017 20:15

Cytat:

necro pisze: (Post 786175)

Film oglądałem 1,5 tyg temu więc wszystkiego już nie pamiętam xD

Poszłam specjalnie na tani wtorek wczoraj, bo film miał dużo negatywnych opinii. Jednak był po prostu w porządku. Ale ludzi było w tym kinie na 2 dzień świąt (Helios). Czekałam 1h w kolejce na bilety i na szczęście nie cofnęli rezerwacji przez internet, bo minął czas odbioru.

batman 28-12-2017 09:34

Ja poszedlem w srode przed Świętami za 16 ziko bez zadnej kolejki.

Nowy Star Wars, jak zwykle nowa nadzieja.
Rzeczywistość szybko zweryfikowala nadzieje. Zenada, infantylnosc oraz patos bijace z ekranu spowodowały, ze nieomal wyszedlem z kina. W fotleu utrzymal mnie wyłącznie szacunek do serii. Serii ktora staje sie mocno przecietna bajka dla najmlodszych (na oko do lat 12 max).

Zgadzam się z Xiri, ze druga czesc filmu odrobine lepsza (mnuej wiecej od momentu pojawienia sie Yody). Upokarzajace serie dialogi ustapily w niej nieco miejsca akcji, co wyszlo produkcji na plus. Świadczy to jednoznacznie o gatunku dialogow i fabuly.
Humor rowniez dzieciecy. Calosc 4/10.


Nieporownywalnie lepiej pare dni wczesniej ogladalo mi sie Star Treka (z 2013) w tv i to z lektorem. Duzo lepsza historia, duzo lepsze s-f (o.ile fani gatunku nie obraza sie za te klasyfikacje). Niebo a Ziemia.

smakosz.from.pl 08-01-2018 23:08

Co warto obejrzeć?
bez zbędnego rozpisywania od siebie polecam:
Blade Runner 2049
The Foreigner
Perfect Strangers / Perfetti sconosciuti / Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
Kickboxer Retaliation
myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie :)
cdn..

Xirios 09-01-2018 10:24

Coco

Jedna z najinteligentniejszych animacji, jaką widziałam. Skierowana raczej do dorosłych widzów, bo porusza trudne tematy. Jak komuś podobała się "Księga życia", powinien i to zobaczyć.

Maksym 17-01-2018 19:15

- Postać Luke'a kiepsko sfinalizowana. Pokazuje, jak wielka mocą dysponuje, a potem nagle "umiera".

To akurat było jedną z rzeczy która podobała mi się najbardziej, po prostu umarł z wyczerpania tym co zrobił. Jakże niesamowitej kontroli nad mocą oraz wysiłku musi wymagać zmaterializowanie się po drugiej stronie galaktyki. I to fizyczne (te kostki co dał Lei i chyba też ją dotknął lub objął o ile dobrze pamiętam) A z kolei jak było trzeba, biorąc na klatę tę kanonadę i walcząc z Kylo, był niematerialny. Ostatecznie pokazał że jest jednym z największych Jedi w historii.

- Chinka z bombowca leżąca sobie na platformie w próżni, gdzie wokół spadały bomby ściągane w kosmosie siłą grawitacji w dół.

Tak potężny statek samą swoją masą (zbliżoną zapewne do planetoidy) generuje grawitację.

Potęga Rey bez żadnego treningu, poza 1 lekcją z Lukiem :P, też mi się nie podoba i najbardziej mnie razi w tym filmie

Xirios 18-01-2018 13:01

Ogromny statek i tak by nie ściągnął tych bomb, bo nie ma masy jak asteroida (ciężar + gęstość skały). Co najwyżej po pewnym czasie przebywania w próżni grupowałoby się to w jednym miejscu, jak kulki styropianu na wodzie. No ale w końcu to SW i wszędzie są tam łamane prawa fizyki, więc można tę kwestię pominąć.

Co do treningu Rei :D

https://bezux.pl/uploads/posts/2419/...cja_mxoY34.png

sNc 18-01-2018 19:17

Sama przeciw wszystkim
http://ekino-tv.pl/movie/show/sama-p...6-lektor/20725

bardzo dobry film

Xirios 24-01-2018 12:05

Powstanie film o Duke Nukem http://www.komputerswiat.pl/gamezill...roli-nie-widac
Tematycznie zapodaję film fanowski https://www.youtube.com/watch?v=UkB43FHalAo

vred 24-01-2018 18:25

Flexible Teens Doing It Well, trzyma w napięciu aż po sam finał

Maksym 24-01-2018 19:22

Cytat:

Xirios pisze: (Post 786247)
Powstanie film o Duke Nukem http://www.komputerswiat.pl/gamezill...roli-nie-widac
Tematycznie zapodaję film fanowski https://www.youtube.com/watch?v=UkB43FHalAo

Tutaj idealny odtwórca głównej roli:
http://www.gossipstyles.com/2014/01/...dybuilder.html
przynajmniej z wyglądu:D:cool:

Kyo 24-01-2018 20:28

Star Wars Episode VII - szału nie robi, głowna bohaterka troszku denerwująca, dokładnie te same schematy fabularne i motywy powielone po raz kolejny co daje całości poczucie odgrzewanego kotleta... Na plus praktyczne efekty specjalnie i ogólnie strona wizualna. Lepsze niż prequele, gorsze niż oryginalna trylogia.

Star Wars Rogue One - gówno w chuj, fabuła nudna która większość czasu ciągnie się jak flaki z olejem (słaby pacing), główni bohaterowie jednowymiarowi bez żadnego character developmentu i w dodatku totalnie niesympatyczni (zwłaszcza ten main koleś, którego imie już wyparłem ze świadomości). Wszędzie pełno ekspozycji i powtarzania tego samego, w filmie którego konkluzja jest z góry znana i który powinien swojej siły upatrywać w rozwoju bohaterów i interakcjach pomiędzy nimi, na czym poległ po całej linii.

Ogólnie widać tendencję poprawności politycznej i grania pod publiczkę SJW - wrzucimy w role główne po kolei kobietę, czarnego i latynosa :D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:08.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.