| -YouR_SelF- |
12-08-2012 16:32 |
Zaliczylem ostatnio kilka betek, wiec:
End of Nations[closed beta]: mmorts, mamy swoje jednostki i drzewko skilli/jednostek, przygotowujemy wszystko przed walka i gramy w trybach 1v1, 2v2,5v5,40v40 itd. Gry-online ocenily bete na 7.5/10 i z ocena sie zgadzam. Przyzwoita gierka, ale po paru godzinach mi sie znudzila :P
Path of Exile[closed beta]: hack'n'slash. Ta gierka jeszcze bardziej poglebila moje rozczarowanie Diablo 3. Myslalem ze w takiej rąbance juz nic nowego sie nie da wymyslic, skoro blizz przez 13 lat tego nie zrobil. Mylilem sie. W PoE mamy sporo innowacyjnych rzeczy. W sloty w itemach wkladamy gemy. Ale gemy z umiejetnosciami postaci. Lapia one expa tak samo jak postac, zwiekszajac swoje statystyki i dodajac rozne nowe wlasciwosci. W grze nie ma golda, za to z mobow leca itemy ktore np zamieniaja bialy przedmiot w magiczny, dodaja ilosc slotow, zmieniaja ilosc slotow, dodaja nowa statystyke do niebieskiego itemu itd itp. To oznacza, ze jesli znajdziemy bialy itemek ktory bazowo jest lepszy niz to co mamy dotychczas, mozemy zrobic z niego nawet zolty. Zajebisty pomysl w porownaniu do diablo, gdzie nawet legendarki sa gowno warte, a biale to w ogole nie wiem po co leca. Co ciekawe w PoE mozna takze modyfikowac potionki, dodawac im magiczne cechy i robic ogolnie bardziej wypasione (np. uzycie potki zdejmuje stuna, zwieksza leczenie jak postac ma malo hp itd itp). Potionki same sie odnawiaja po zabijaniu mobkow. Endgame w Path of Exile to tzw. mapy, czyli instancje, gdzie mobki sa trudniejsze, a loot jest lepszy. Mapy mozna tez modyfikowac wyzej opisanymi itemkami i dodawac nowe cechy. Tak jak zwykle itemki, mapy moga byc biale, niebieskie, zolte itd. Po dodaniu cech np. potwory zadaja wiecej obrazen, gracz jest pod dzialaniem jakiejs tam klatwy, mapa jest labiryntem itd itp jest trudniej ale leci lepszy loot. Ogolnie gierka znudzila mi sie po dniu grania ;D, ale sa ludzie ktorym przypadnie do gustu, tymbardziej wlasnie ze jest sporo nowych rzeczy wzgledem innych gier tego gatunku. I bardzo dobitnie pokazuje jak blizz zjebal d3 ;P
Guild Wars 2- co prawda nie gralem osobiscie, ale sledzilem streamy, filmiki i opinnie na forach. Gra zapowiada sie niezle, ale wyglada na to, ze bedzie cierpiala na syndrom braku endgame. W PvE beda chyba jakies 3 instancje 5osobowe, w PVP 3 mapki battlegroundowe jak w wowie + ten tryb World Vs World czy tam serwer vs serwer. Gra ma premiere za ok. 2 tygodnie, kosztuje ~200 zł ale wydaje sie byc solidna pozycja. Ja kupie na pewno dla pvp i mam nadzieje ze nie bede zalowal tak jak Star Wars: The Old Republic, gdzie gralo sie na prawde bardzo przyjemnie, ale krotko.
|