![]() |
Chodzi o to,ze dla nas gra to przyjemnosc,oderwanie sie od rzeczywistosci.
My gramy turnieje(jesli juz takowe sa) dla sprawdzenia sie,dla spotkania na lanie z kumplami, oraz dla prestizu. Chcemy wygrywac,bo to fajnie brzmi "jestem top3" albo moj klan jest " 1 w Polsce". Natomiast na zachodzi ludzie na tym zarabiaja. Graja,cwicza,zmieniaja klany,aby potem pojechac na lan i wygrac 50000$,albo samochod,miec fan kluby po 100000osob i rozdawac autografy na ulicach:P U nas to jest raczej chwilowo nie mozliwe,ale jesli wykarzemy troche inicjatywy,zaangazujemy sie,to moze zwrocimy uwage sponsorow na nasza gre,a to juz 1 krok do pro gamingu:) Pula nagrod sie podniesie,ludzie sie zmobilzuja,moze klany znajda sponsorow,wiec sa jakies szanse.... |
drx dobrze piszesz ale zeby czegos takiego nei bylo jak w ut99, ze za 1 miejsc dostajesz 200zl. dla mnie to zena MAX. a jesli dobrze pamietam to tyle moj kumpel dostal za pierwsze miejsce w liczacym sie turnieju polskim ...
|
ten post na gorze jest moj, nie sprawdzilem na kogo jesli login in...
|
Pytanie brzmi "czy jakis z polskich graczy zdola nawiazac walke z czolowka swiatowa". Chyba mozna z tego wywnioskowac, ze Polacy nie maja szans z graczami z najwyzszej polki? Myslisz zyz, ze teraz, po kilku latach herett czy andro mogliby nawiazac rywalizacje na rownym poziomie z gitzem? Watpie. Dopoki polski esport nie bedzie tak rozwiniety jak na zachodzie, tzn. nie bedzie sponsorow i dobrych miedzynarodowych lacz, to watpie zeby ktokolwiek z naszej sceny mogl zmobilizowac sie na tyle, by pozamiatac lauke czy forresta.
siemka hm moim zdaniem maja tylko po 1 gitzowi ot nikt nie doruwna bo ten koles to byl geniuszem w tom gre bo powiedziales ze banite zjechal do - i huj z tym a jakos xtreme Roxa tesh zjechal do - z mtw tehs jechal tak kolesi tak jak i zresztom innych tylko z tego co pamietam mial gitz problemy na angony z dromerem na turbinie z lauke i na tempest z ewenflonem reszte jechal do 0 lub -----:} |
hm jakbys tak uzywal kropek i przeciwnkow, zajrzal do slownika i umial wulgaryzmy zastapic czyms innym to bylby to nawet post, teraz to wyglada jak smiec
|
Cytat:
|
Witam.
Powrot za nie przemyslany ban :p Co do nawiazania walki na rownym poziomie z kims tam za granicy to dalczego i nie,czesta gra,gra i jeszcze raz gra napewno przyniesie rezultaty w postaci podobnych wynikow.Ale wyprzedzic kolesi ktorzy graj dziennie 2,3 godzinki to trzeba miec dosc duzy zapal do gry i nie zniechecac sie bo zeby ich dogonic trzeba grac conajmniej 2 razy wiecej.Nie bede juz tutaj nawiazywal to naszych prawda,wstanialych lacz :-) (moze po maju cos sie zmieni ?? :-))gdzie z zagranica sa ladnie powyzej 50 :-) (Moim zdaniem taki jest przyzwoity).Ale jesli ktos nie z naszej czolowki graczy,tylko jakis przecietny gracz,chcailby nawiazac walke z ludzmi z europy moze najpierw pomyslalby nad gra z nasza scena,ja (jako ze uwazam sie za dosc przecietnego gracza) nie mysle narazei wogole o grze z kims tam z innego kraju niz polska,najpierw uwazam trzeba skopac dupe naszym co juz wydaje mi sie malo realne ;-) Oczywiscie mam coraz wieksza nadzieje ze okolo 1-2 wieczorkiem :P w weekendy bedzie mozna spotkac kogos wiecej niz 4 osoby na servie,a dlaczego okolo 1-2 ?,odpowiedz krotka - mam 1 mega na 80 osob gdzies :-),ale to sie zmieni pod koniec czerwca,poczatek lipca - Fern :*,narazei dla oslody gra z kogarem na lanie :-) - wiecej graj lolku :D A wracajac do tematu to trzeba poprostu wiecej grac :-) i zycze wam i sobie rozwalic w tdm jakis tam Sk :P:P:P:P:P Pozdrawiam. |
Cytat:
najlepsi gracze ktorzy uznawani sa za pro nie schodza ponizej 5h dziennie - te wszystkie bujdy o tym ze ktos napierdala 1h dziennie i wygrywa wcg (forrest) jest poto zeby zamydlic oczy noobom.... dalej co do pingu - to zalezy na jakim poziomie jesli przeciwnik jest poprostu lepszy to ping nie ma az takie roznicy - wieksza roznice sprawia twoj styl gry. ping zaczyna grac role na rownym (czasami nawet kiedy jestesmy lepsi) jesli ping jest staly i gra sie na 1 servie to da sie do niego przyzwyczaic, tylko musi byc staly i bez losa i tak mamy - ping 70-80 da sie strzelac z rl/flak + campa z ktorej czasami poprostu ci nie wejdzie chociaz trafiasz (zalezy w jakim kierunku porusza sie przeciwnik), ping w okolicach 50-60 to ping dobry mozna juz swobodnie uzywac rakiet i czesto shocka, jednak bywaja momenty ze shock poprostu mija przeciwnika (cos na wzor masz caly czas przeciwnika na celowniku ktory ucieka w 1 strone w plaszczyznie poziomej a ty mimo to nie trafiasz), jednak dopiero na pingu 20-30 mozna mowic o dobrym graniu z mini/linka dlatego grajac z dobrymi clanami kazdy denerwuje sie ze ich linki sa bardzo mocne (w tym momencie kiedy ja mam ping 70-80 a oni 20-30 to juz nie jest kwestia aima tylko wlasnie ping - mowie o linku oczywiscie) ... to tyle moich wywodow... ;) |
Co do pinga to ja zazwyczaj na zagranicznych servach gram z 60-70 i nie mam problemow z lagiem przy uzywaniu shocka/snajpy . Jednak roznica jest bardzo wyrazna przy linku czy mini. Ja moge tego uzyc sensownie zeby zjechac goscia z 50 heltha, a przeciwnik jak mam 100/50 ... ;) No i tez niewiadomo jak z zaliczaniem wszytskich odlamkow flaka...Calkiem mozliwe ze na wyzszym pingu sa z tym klopoty;)
|
a jednak dalej mysle ze zaden z polakow nie bedzie sie liczyl na swiecie przykro mi to mowiec ale nawet ortho nie bedzie sie liczyl. a apropo liczacy sie ludzie graja codzieni cos kolo 5, np. gitz gra 5h sredni dzienie a jak sie przygotowywal do wcg to gral 12h
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 10:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.