| bahama_mama |
13-06-2004 18:02 |
eh, i z tematu "zrobiliscie" kolejny.. nie wiem czy nikt nie czytal, tego co bylo tam wyzej napisane.. chodzilo o zgloszenie sie osoby chetnej do mnie na gg, w celu poprowadzenia wspolnego komentarzu meczu (i na pierwszy ogien wcale nie poszedlby mecz ligowy).. w ten sposob tylko odstraszacie "potencjalnych" chetnych, bo wszedzie tylko oceny "a ten taki a ten inny". w paru wypowiedziach widzialem juz proponowane "duety", a przeciez mozna przeczytac na samym poczatku mojego postu ze "szukam osoby do pary".. nie mialem akurat czasu na napisanie tematu, gdzie wszystko by bylo objasnione najlepiej w punktach bo tak latwo zrozumiec, ale za to wkleilem logi w ktorych naprawde caly temat jest objasniony. ironia, wyszlo i tak na to ze trzeba napisac.. aktualnie ze sceny nikt nie ma doswiadczenia w komentowaniu meczy, nie liczac kilku z turnieju belda 1/1. wniosek dla tego zdania jest oczywisty - kazdy ma proporcjonalnie takie same szanse na starcie. napisalem "proporcjonalnie", gdyz licza sie cechy osobowosci potencjalnego komentatora. zapewne wiekszosc uwaza ze musi byc to osoba wygadana, wedlug mnie jedynie osoba, ktora wie kiedy cos powiedziec. wiadome jest ze z poczatku wygladac to bedzie jak mix musztardy z keczupem (o bosze, a moja mama to je), ale takie sa wlasnie poczatki. w moim przypadku - jestem osoba komunikatywna, ale zalezy to tez od osoby z ktora przychodzi mi rozmawiac. szkolne radio rowniez prowadze i jak sie dowiedzialem od ludzi, ktorzy tam przychodza ze trzeba miec "odwage" zeby cos mowic w eter szkolnych korytarzy. przyznam z poczatku tez dziwnie sie czulem, ale zeby od razu sie bac ? mozna powiedziec ze kazdy z was chcialby komentowac mecze ligowe, ale nie macie "chyba" odwagi bo obawiacie sie oceny ludzi, ktorzy was beda sluchac. i tak juz zrobiliscie z tego problem, bo kazdy tylko podaje propozycje swoich kandydatow tak jakbym proponowal "wpierdol" a nie fajna zabawe. najgorsze jest to ze wszystko bylo opisane, a teraz Ty musisz to czytac a ja pisac. siedze tak juz od paru minut, patrze na palacego sie papierosa i nie wiem co dalej napisac. to chyba koniec i chce tylko zaznaczyc ze post w zadnym slowie nie zawiera jakiejs "obrazy, pretensji ?", co do piszacych tutaj. po prostu zwykly wniosek, na to co tutaj przeczytalem. co do tematu, to mi prawie do zera spadlo zainteresowanie komentowaniem meczy. bo za nim do tego dojdzie i scena znajdzie kogos z ladnym glosem i piekna wymowa, komentowac bedziemy ale juz nie 2k4 ;)
|