unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Książki, opowiadania, autorzy czyli co warto przeczytać (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=22220)

texet 10-02-2011 01:15

Z racji ze niestety ale nowych ksiazek ludluma juz kupic nie moge (bo nie ma? albo ja nie mgoe znalezc?)

aktualnie czytam Vince Flynn - Wladza Wykonawcza i co sie kurwa usmialem przy tym, to moje, wlasnie koncze

poza tym przeczytalem serie Toma Clancy'ego dot. Centrum Szybkiego Reagowania - szczerze to znosna... ale nic specjalnego, spodziewalem sie lepszych ksiazek

Pablo 10-02-2011 01:52

@Texet
Najnowsza ksiazka jego to wg Wiki Strategia Bancrofta

http://www.empik.com/strategia-bancr...FQUTfAodlTxvFQ

Jak dobrze widze to jest dostepna:)

Chyba, ze chodzi Ci o The Infinity Affair - James H. Cobba. Napisana w oparciu o notatki Ludluma. Na Amazonie znajdziesz i ta ksiazke w twardej okladce:)

***************************************

Ja polecam:

K. J. Yeskov- Ostatni władca Pierścienia

Cytat:

Napis umieszczony na okładce - "wojna o pierścień oczami Saurona"
Cytat:

- Powiedz, nie żal ci ich?
- Jakich "ich"?
- Ludzi, ludzi, Gandalfie! Rozumiem, że z powodów wyższego dobra skazałeś na śmierć cywilizację Mordoru. Ale cywilizacja to przede wszystkim jej nosiciele. Znaczy to, że ich również należy zniszczyć i to tak, żeby nie mogli się odrodzić. Czyż nie?
- Litość jest złym doradcą, Sarumanie.
To z tej recenzji- http://www.inkluz.pl/archiwum/inkluz51/main/cum2.html

Z otwartym umyslem podchodzic. Ksiazka swietnie bawi:)

Moge podeslac ebooka na pw.

:p

texet 10-02-2011 04:29

Cytat:

Pablo pisze: (Post 730874)
@Texet
Najnowsza ksiazka jego to wg Wiki Strategia Bancrofta

http://www.empik.com/strategia-bancr...FQUTfAodlTxvFQ

Jak dobrze widze to jest dostepna:)

Chyba, ze chodzi Ci o The Infinity Affair - James H. Cobba. Napisana w oparciu o notatki Ludluma. Na Amazonie znajdziesz i ta ksiazke w twardej okladce:)

***************************************

Ja polecam:

K. J. Yeskov- Ostatni władca Pierścienia





To z tej recenzji- http://www.inkluz.pl/archiwum/inkluz51/main/cum2.html

Z otwartym umyslem podchodzic. Ksiazka swietnie bawi:)

Moge podeslac ebooka na pw.

:p

Tylko jest jeden drobny problem.... Robert Ludlum nie zyje bodaj od 2001 roku

Pablo 10-02-2011 14:30

Ja wiem txt...

Cytat:

Wiki pisze:
Powieści wydane pośmiertnie

* Protokół Sigmy (The Sigma Protocol, 2001)
* Zlecenie Jansona (The Janson Directive, 2002)
* Zdrada Tristana (The Tristan Betrayal, 2003)
* Kryptonim Ambler (The Ambler Warning, 2005)
* Strategia Bancrofta (The Bancroft Strategy, 2006)

[edytuj] Powieści napisane przez innych autorów w oparciu o notatki Ludluma

* Program Hades (The Hades Factor, 2000, Gayle Lynds)
* Przymierze Kasandry ( The Cassandra Compact 2001, Philip Shelby)
* Opcja paryska (The Paris Option, 2002, Gayle Lynds)
* Kod Altmana (The Altman Code, 2003, Gayle Lynds)
* Zemsta Łazarza (The Lazarus Vendetta, 2004, Patrick Larkin)
* Wektor moskiewski (The Moscow Vector, 2006, Patrick Larkin)
* Piekło Arktyki (The Arctic Event, 2007, James H. Cobb)
* The Infinity Affair, 2010, James H. Cobb


Pablo 11-02-2011 07:49

A wiec, pisze to od czego zdania sie zaczynac nie powinno i stylu wypowiedzi teoretycznie tez nie utrzymam, piszac znow a wiec: kolejne moje propozycje:p

Zaczne od Stanisława Ignacego Witkiewicza- Witkacego.
Majac 8(!) lat napisal Karaluchy.
W tym samym roku Odważna Księżniczka, przezabawny imo:

Cytat:

Dramat

1893

Przez Stasia Witkiewicza
Dla Mamy
Wyzej wymienione przeczytalem przed chwila:p Jakis czas temu z kolei, jego Narkotyki. Z kazdego z jego tekstow o substancjach psychoaktywnych moglbym wkleic warty uwagi cytat. Poprzestane na fragmencie z niesamowitego trip raportu o Peyotlu (<--- to nie jest calosc):

Cytat:

Zdaje mi się, że mam
dość wyobraźni - jednak gdybym tysiąc lat żył i co noc zmuszał się do wyobrażenia
sobie najdzikszych rzeczy, na jakie mnie stać, nie wymyśliłbym jednej milionowej
tego, co widziałem tej nocy letniej. Zaznaczę tylko wizje, nie wdając się
w szczegółowe opisy. Zwracam uwagę, że pod wpływem peyotlu ma się ochotę
na neologizmy językowe. Pewien mój przyjaciel, pod względem mowy najnormaliniejszy
w świecie człowiek, tak określił w transie swoje widzenia, nie mogąc dać
sobie rady z ich przekaraczającą wszelkie normalne kombinacje słów dziwnością:
"Pajtrakały symforowe i końdzioł w trykrętnych pordeljansach." Takich sformułowań
stworzył wiele pewnej nocy, gdy sam leżał otoczony widziadłami. Pamiętam
to jedno tylko. Cóż więc dziwnego, że ja, który w normalnym czasie miewam
takie skłonności, też czasem musiałem stworzyć jakieś słówko, aby uporać
się z rozplątaniem i rozczłonkowaniem piekielnego wiru stworów, który walił
się na mnie przez całą noc z czeluści peyotlowych zaświatów. Widzę szereg
kobiecych organów płciowych nadnaturalnej wielkości, z których wysypują
się flaki i żyjące robaki. Na końcu wyskakuje z nich zielony embrion wielkości
san-bernarda i fika kozły z niesłychaną uciechą. Cudownej piękności morze,
oświetlone jakimś hipersłońcem. Z boku "połosate" potwory ocierające się
o siebie - coś w rodzaju rekinów w kolorach: białym, czarnym i pomarańczowym.
Potem widzę ich przekroje, jakby ktoś w moich oczach porżnął olbrzymie
rekinowate salcesony niewyrażalnej piękności. Mrówkojady kręcące się z
zawrotną szybkością tyłem. Kolczatki - wśór nich niesłychanie milutki gryzoń
w rodzaju białego stepowegoskoczka, pokryty futerkiem o o dwa razy
rozwidlających się włosach. Mimo szybkości przemian widzę to z mikroskopijną
dokładnością. Pani Z. - bardzo piękna kobieta, przedstawia mi się w szalonej
deformacji, jak na moich kompozycyjnych robionych pod wpływem narkotyków;
ale mimo to nie traci nic ze swej normalnej piękności. Jest to niepojęty
cud. Robi przy tym filuterne oko, co na tle ogólnego zniekształcenia twarzy
stwarza niezmiernie komiczny efekt.
Kolejnym autorem jest Władysław Zambrzycki i jego Nasza Pani Radosna. Nie czytalem jeszcze ale znalazlem zachecajacy opis poki co:)

Cytat:

Przesympatyczna :-), pełan humoru książka jednego z coraz bardziej zapomnianych już chyba niestety polskich prozaików.

Czwórka wesołych awanturników, dwóch Belgów i dwóch Polaków, niesprawiedliwie była gnębiona przez policję kilku krajów z powodu produkcji alkoholi bez porozumienia z odpowiednimi urzędami. Gdy im w Neapolu deptano po piętach, przy pomocy alkaloidów peyotlu przenieśli się w czasie do starożytnej Pompei, gdzie nauczyli Greków i Rzymian pić koniak, grać w nogę i w karty oraz przeżyli wiele zabawnych przygód.

Bohaterowie książki zajmują się aktywnie:
- pędzeniem bimbru,
- sprzedawaniem w/w jako lekarstwa na wszystko,
- okradaniem państw (kilku) z opłat akcyzowych,
- fałszowaniem dokumentów,
- zawłaszczaniem intelektualnej propertości na niewyobrażalną wręcz skalę,
- organizowaniem burd połączonych z ciężkim uszkodzeniem ciała i z
niszczeniem mienia,
- seksem przedmałżeńskim,
- handlem niewolnikami,
- przemytem dzieł sztuki,
- wreszcie tylko przez przypadek nie stali się producentami i
handlarzami narkotyków...
Po Peyotlu jego bohaterowie wlasnie:
Cytat:

Obudził mnie silny wstrząs. Zdawało mi się, iż spadam z pierwszego piętra na
parter. Siedziałem w piżamie na piasku, obok drogi wykładanej kamiennymi taflami,
wprost przed sobą miałem znane zarysy murów pompejańskich, nieco
jednak inne, jak gdyby je kto w ciągu nocy zdążył odremontować. Obejrzałem
się, hotelu nie było. Przeniosłem wzrok na Wezuwiusz. Groźny wulkan był zupełnie
inny. Zamiast nagich skał, do samego szczytu piętrzyły się tarasy winnic.
Krater też miał zmienione kształty. Nie mogłem dopatrzeć się dymu ani obserwatorium,
ani kolejki linowej.
:p

Na dokladke zGiBLowany imo kawalek:D
Rubber Biscuit
Jak go znalazem, bawil mnie 3h non-stop, w kolko osluchiwany:D

Nie spalem czwarta noc:p
A wiec dobranoc:D

Failed 11-02-2011 11:50

Raczej nie mam czasu zeby czytac, ale czasem przy joggingu albo w pracy sluchalem.Polecam Dan Brown - Anioly i demony - film jest dobry , ksiazka jeszcze lepsza :).
Inna pozycja Stieg Larsson - Mezczyzni ktorzy nienawidza kobiet , mniej znane napewno, ale jesli ktos lubi 'zagadowe' ksiazki to z pewnoscia nie pozaluje :).

texet 11-02-2011 12:35

Cytat:

Pablo pisze: (Post 730947)
A wiec, pisze to od czego zdania sie zaczynac nie powinno i stylu wypowiedzi teoretycznie tez nie utrzymam, piszac znow a wiec: kolejne moje propozycje:p

Zaczne od Stanisława Ignacego Witkiewicza- Witkacego.
Majac 8(!) lat napisal Karaluchy.
W tym samym roku Odważna Księżniczka, przezabawny imo:



Wyzej wymienione przeczytalem przed chwila:p Jakis czas temu z kolei, jego Narkotyki. Z kazdego z jego tekstow o substancjach psychoaktywnych moglbym wkleic warty uwagi cytat. Poprzestane na fragmencie z niesamowitego trip raportu o Peyotlu (<--- to nie jest calosc):



Kolejnym autorem jest Władysław Zambrzycki i jego Nasza Pani Radosna. Nie czytalem jeszcze ale znalazlem zachecajacy opis poki co:)



Po Peyotlu jego bohaterowie wlasnie:


:p

Na dokladke zGiBLowany imo kawalek:D
Rubber Biscuit
Jak go znalazem, bawil mnie 3h non-stop, w kolko osluchiwany:D

Nie spalem czwarta noc:p
A wiec dobranoc:D

zwolnij to tempo, tych specyfikow, bo nastepny zjazd bedziemy robic na cmentarzu przez ciebie

necro 26-02-2011 17:48

A ja właśnie przebrnąłem przez "Hrabiego Monte Christo", nie powiem że mnie czymś zaskoczyło czy urzekło...po prostu historia którą znałem (a szkoda) opowiedziana słowem pisanym, z rozbudowanymi wątkami, nieco różniąca się od filmu (wiadomo), ale jako że znam trochę Dumasa ("Trzej muszkieterowie" i "20 lat później), raczej nie było to nic nadzwyczajnego. Powiem więcej - od połowy drugiego tomu raczej męczyłem to niż czytałem, gdyż skoro zacząłem i tyle przeczytałem - warto skończyć.

Niedawno dowiedziałem się co nieco o dość długiej Sadze:
"Saga o Ludziach Lodu" - zebrałem właśnie tytuły i mam zamiar się za to zabrać :]

Pablo 26-02-2011 18:41

Cytat:

necro pisze: (Post 732146)
[...]
"Saga o Ludziach Lodu" - zebrałem właśnie tytuły i mam zamiar się za to zabrać :]

Wszystkie?:)

necro 26-02-2011 19:30

Cytat:

Pablo pisze: (Post 732148)
Wszystkie?:)

No jak już....to raczej wszystkie :D :D - no ale ciężko coś powiedzieć czy zamknę całość przy 47 tomach ;p

Chyba że mnie to nie zaciekawi.... :P
/ale przeczytałem kilka stron "Zauroczenia" i w sumie niegłupie (chciałem obadać co i jak a skończyło się na ponad 20 stronach - zwykle to dobry znak)....jednak akurat dzisiaj nie mam czasu, bo mam fuche do oddania na poniedziałek i jak zawsze na ostatnią chwile :P

Pablo 26-02-2011 20:19

Olkusz tuz, tuz:p Daj znac jak przeczytasz:)

Projectt 02-03-2011 12:23

Wrogowie zamknięci - dobra książka ale mnie jakoś specjalnie nie zachwyciła. Jest dobra, tyle.

Teraz zacząłem czytać "Mury Hebronu" Andrzeja Stasiuka. Rewelacja.

Cytat:

Mury Hebronu czytam kolejne razy po to, by odkrywać nowe rzeczy. Kiedy się czyta pierwszy raz - to całość robi tak ogromne wrazenie- ze szczegóły są nieistotne. Tym razem zastanawiam się nad zasadami panującymi w więzieniu. Jakie to wszystko ułozone. Każdy musi zapoznać się z prawem i mu podlegać. Nie wolno się wybijać ani zmieniać grupy, do jakiej się przynależy. "Zasady to zasady. Jakby ich nie było, to by i nas nie było. Jasne, ze moglismy wziąć te szlugi i go pogonić. Bez dymania. Mogliśmy. Ale jak posiedzisz dłuzej, to zobaczysz gorsze rzeczy. Przestaniesz się dziwić. Tutaj wszystko jest proste. Żeby nie być cwelem, trzeba dymać cweli. Żeby nie być frajerem, trzeba gnębić frajerów. A przynajmniej nie wolno bać się tych spraw. Przypeniasz pierwszy raz, to możesz przypeniać i drugi. Przypeniasz w małej sprawie, to możesz przypeniac i w dużej. Nie ma litości. Litość to zbrodnia. Codziennie musisz sobie to powtarzać. Codziennie. Dwa razy dziennie. Rano i wieczorem. Kryminał jest dla sztywnych chłopaków" ......

texet 10-05-2011 22:22

Lee Child, jutro mozesz zniknac

no co ksiazka to koniec, zaczalem ja czytac w poniedzialek kolo 23, wiec ledwo ledwo lyknalem pare stron, wlasnie skonczylem, KUREWSKO wciagajaca, naprawde, napisana w sposob ktory uwielbiam, po prostu nie da sie od niej oderwac, musze kupic wiecej jego ksiazek, ma koles reke do tego

texet 11-08-2011 17:10

Dobra kompletuje serie Lee Childa o Jacku Reacherze, szczerze polecam, brakuje mi tylko 3 sztuk ktore juz namierzylem, NAJLEPSZA seria obok Jasona Bourne'a jaka przeczytalem

gniecie

smakosz.from.pl 11-08-2011 17:58

Szukam dobrych książek podobnych do Atlas zbuntowany..
ewentualnie coś zacnego o czasach PRL

Sic 16-09-2011 17:26

Moim skromnym zdaniem lektura obowiązkowa dla poszerzenia choryzontów -
SIŁA ROZUMU - Oriana Fallaci. Naprawdę bardzo mocna lektura, sinusoidalna jak dla mnie momentami flaczki z olejem, momentami olśniewające dygresje. Trochę prorocza i napewno kontrowersyja - bardzo prawdziwa. POLECAM!

Thara 17-09-2011 11:40

Ogrody Księżyca (Gardens of the Moon, 1999), tom 1
Bramy Domu Umarłych (Deadhouse Gates, 2000), tom 2
Wspomnienie lodu: Cień przeszłości (Memories of Ice, 2001),
Wspomnienie lodu: Jasnowidz (Memories of Ice, 2001), tom 3,
Dom Łańcuchów: Dawne dni (House of Chains, 2002), tom 4,
Dom Łańcuchów: Konwergencja (House of Chains, 2002), tom 4,
Przypływy nocy: Misterny plan (Midnight Tides, 2004), tom 5,
Przypływy nocy: Siódme zamknięcie (Midnight Tides, 2004),
Łowcy kości: Pościg (The Bonehunters, 2006), tom 6,
Łowcy kości: Powrót (The Bonehunters, 2006), tom 6,
Wicher Śmierci: Imperium (Reaper’s Gale, 2007), tom 7,
Wicher Śmierci: Ekspedycja (Reaper’s Gale, 2007), tom 7,
Myto ogarów: Miasto (Toll the Hounds, 2008), tom 8,
Myto ogarów: Początek (Toll the Hounds, 2008), tom 8,
Pył snów: Wymarsz (Dust of Dreams, 2009), tom 9
Pył snów: Pustkowia (Dust of Dreams, 2009), tom 9

obecnie koncze tom 9 :D mam wszystkie a jeszcze czeka mnie The Crippled God tom 10 :D (ostatni?)

Polecam jeszcze :

Jakub Wędrowycz – postać fikcyjna, główny bohater serii ponad 60 opowiadań Andrzeja Pilipiuka, występujący jako kłusownik, bimbrownik i egzorcysta amator. Po raz pierwszy pojawił się w opublikowanym w 1996 na łamach Feniksa opowiadaniu Hiena. W latach 2002-2009 nakładem lubelskiego wydawnictwa Fabryka Słów ukazało się sześć tomów przygód Jakuba:

Kroniki Jakuba Wędrowycza
Czarownik Iwanow
Weźmisz czarno kure...
Zagadka Kuby Rozpruwacza
Wieszać każdy może
Homo bimbrownikus

jestem na 3 tomnie opowiesci i umieram ze smiechu

Polecam rowniez:

Miroslav Žamboch:

Bez litości (czes. Bez slitováni) (2006)

Cykl o Koniaszu:

Na ostrzu noża, t. I i II (2007)
Krawędź żelaza t. I (2007) i II (2008)
Koniasz. Wilk samotnik t. I i II (2010)

mam jeszcze Sierżant (czes. Seržant) (2005) ale nie czytalem :D
Cykl o agencie JFK, moze sie zabiore jak przeczytam sierzanta :P

megoza 19-09-2011 13:25

Ostatnio dobrałem się do serii George'a RR Martina - ekranizowanej na HBO. Tak tak, chodzi o Grę o Tron, a w zasadzie o serię "Pieśń Lodu i Ognia". Zajebista, polecam!

Co do Jakuba Wędrowycza - osobiście nie przypadł mi do gustu. Przeczytałem jedną książkę, czasem się roześmiałem, ale była na tyle słaba, że nie skłoniła mnie do ukończenia serii (co w moim przypadku się rzadko zdarza).

Dodatkowo, tak sobie przypomniałem, to np. z serii Dragonlance - którą czytałem wieki temu, a na którą na pewno natkneliście się nie raz w Empiku to z czystym sumieniem polecić mogę jedynie dwie części - pierwsza to Kroniki (tzw. Smoki na cztery pory roku :D a tak poważnie to nie chce mi się szukać tytułów) oraz po przeczytaniu Kronik, ich bezpośrednia kontynuacja - Legendy. Reszta to w mniejszym lub większym stopniu niewiele wnosząca sieczka (byłem swojego czasu fanem serii to wiem co piszę). Za to Kroniki oraz Legendy są imo zajebiste i właśnie przez nie przeczytałem resztę tej serii, co niestety okazało się jedynie stratą czasu.

radio 19-09-2011 13:41

Ja sobie odswiezam znowu moje dwie ulubione serie sci-fi - Fundacje Isaaca Asimova i cykl o Enderze Orsona Scotta Carda. Wiecej nie trzeba :D

ICARIUM 19-09-2011 13:46

Cytat:

megoza pisze: (Post 743666)
Dodatkowo, tak sobie przypomniałem, to np. z serii Dragonlance - którą czytałem wieki temu, a na którą na pewno natkneliście się nie raz w Empiku to z czystym sumieniem polecić mogę jedynie dwie części - pierwsza to Kroniki (tzw. Smoki na cztery pory roku :D a tak poważnie to nie chce mi się szukać tytułów) oraz po przeczytaniu Kronik, ich bezpośrednia kontynuacja - Legendy. Reszta to w mniejszym lub większym stopniu niewiele wnosząca sieczka (byłem swojego czasu fanem serii to wiem co piszę). Za to Kroniki oraz Legendy są imo zajebiste i właśnie przez nie przeczytałem resztę tej serii, co niestety okazało się jedynie stratą czasu.

Heh, w ten weekend przeglądałem swoje księgozbiory i po wielu latach wróciłem do Dragonlance. Bardzo fajna seria, oczywiście mam na myśli te części, o których pisał megoza - im dalej w las tym większy szit pisany na kolanie dla forsy.
Wybitna literatura to nie jest, ale ma kultowe momenty i postaci (Raistlin Majere - czarnoksiężnik, który rzuca wyzwanie bogom, poezja po prostu, jeden z najfajniejszych czarnych charakterów).
Super pozycja dla każdego rozmiłowanego w tolkienowskich klimatach klasycznej fantasy.

Cieciuch 19-09-2011 15:39

Dragon Lance - klasyk. Przeczytałem chyba wszystkie jakoś na początku Liceum. A co do Gry o tron i całej sagi to poczyniłem taktyczny błąd rozpoczynając niezakończoną sagę. latami czekałem na kolejne książki, które zresztą okazywały się marną kontynuacją przygód coraz mniej znanych i kojarzonych bohaterów. Natomiast pierwsza - "Gra o tron" - majstersztyk.

/edit

@Pablo tobie mogłoby się spodobać - Generacja Pi, Wiktor Pielewin.

Fajny klimat satyry (a moze i nie) społeczeństwa i gospodarki w ZSRR, narkotyczne seanse i wizje a potem nieco zaskakujące zakończenie :)

megoza 19-09-2011 15:41

No to jest ból, ale teraz już wszedł angielski "Dance with Dragons", więc tłumaczenie na polski powinno być niedługo dostępne. Sam się zastanawiałem nad kupnem anglojęzycznego egzemplarza, ale w ostatniej chwili zdecydowałem się, że jednak poczekam. Tak samo czekam na ostatni tom(y) Petera V Bretta nt malowanego człowieka...

Cieciuch 19-09-2011 15:50

W sumie ostatecznie odpuściłem przy chyba 7/8 książce z kolei ale tyle co przeczytalem to żałowałem bardzo, że Martin (w grze o tron) nie pociągnął głębiej tematu wilkorów, smoków (może gdzieś na końcu wróciły i zaatakowały westeros ale nie chciało mi sie brnąć w coraz nowe wątki, żeby się o tym przekonać), i w ogóle tamatów fantastycznych a skupił się raczej na politykowaniu. Nawet posunięć militarno-strategicznych nie było już tak dużo później.

megoza 19-09-2011 15:54

Cytat:

Cieciuch pisze: (Post 743672)
W sumie ostatecznie odpuściłem przy chyba 7/8 książce z kolei ale tyle co przeczytalem to żałowałem bardzo, że Martin (w grze o tron) nie pociągnął głębiej tematu wilkorów, smoków (może gdzieś na końcu wróciły i zaatakowały westeros ale nie chciało mi sie brnąć w coraz nowe wątki, żeby się o tym przekonać), i w ogóle tamatów fantastycznych a skupił się raczej na politykowaniu. Nawet posunięć militarno-strategicznych nie było już tak dużo później.

Wg mnie błędem było podzielenie serii wg bohaterów i tak w Dance with Dragons będzie właśnie to co mnie o wiele bardziej interesuje :P

Za to podejrzewam, że ekranizacja spłyci wiele tych politycznych wątków i już się nie mogę doczekać kolejnych sezonów :) bo wg mnie sezon 1 był rewelacyjny ;>

GL_PIRO 19-09-2011 16:29

Megoza co do "Walki o tron" to wciągnąłem wszystko i jestem pozytywnie zaskoczony. Na autora można trochę ponarzekać bo to bo tamto ale i tam 5+. Szkoda tylko że się bydlak tak leni i nie skończył jeszcze sagi bo się nie mogę reszty doczekać a patrząc wstecz nie płodzi on za szybko kolejnych tomów.
Jeśli HBO zekranizuje wszystkie tomy to będzie fajnie i jeśli nie zmieni fabuły to będzie miodnie.

Xirios 14-10-2011 14:05

Mała ciekawostka.
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll...SZCZ03/3517952

smakosz.from.pl 14-10-2011 14:23

poszukuję propozycji książkowej dla kobity na urodzinki,
wiem, że lubi intrygi, romansidła, z jej gustów to wiem, że rok rocznie czyta całe Przeminęło z wiatrem, Zafon i jego Cień Wiatru, Gra anioła (plus 3 tom) też przypadł jej do gustu, z seriali podobał się jej Spartacus oraz Gra o tron.
Myślałem o książce Gra o tron, bo jednak zależy mi na nowościach (nie chce zrobić lipy i kupić czegoś co jest szansa, że już czytała), także więc będę wdzięczny za radę, w nagrodę mogę dać pozytywa :P

Xirios 14-10-2011 14:33

Ostatnio chłopak podarował mi :Trzecie świadectwo" D. Gromanna. Jest to dramat sf z małą ilością akcji, wątek przewodni to doszukiwanie się prawdy głównego bohatera na temat swojego zmarłego ojca, który brał udział w masakrze na pewnej planecie. Wiele wspomnień i nawiązań do przeszłości. Jest tu również wątek miłosny. Mnie się książka podobała.

Z bystrzejszej literatury polecam "Zwodniczy punkt" Dana Browna. Bardzo dobra książka.

Jeśli lubi fantastykę z humorem, czasem niepoprawną, to możesz spróbować trylogię "Achaja" albo "Pana Lodowego Ogrodu", imo to najlepsze pozycje na polskim rynku f.

ahs 14-10-2011 14:51

Z ksiazek s-f polecam jedna z lektur, ktora sie czyta na studiach: "Brave New World", ot taka antyutopijna opowiesc. Nie bede sie tutaj rozpisywac, tylko zapraszam do czytania.

vred 14-10-2011 20:34

Nowe CD-Action daje rade nawet :D:D

danel 14-10-2011 22:40

Cytat:

vred pisze: (Post 744849)
Nowe CD-Action daje rade nawet :D:D

:DDDDD

Xirios 20-02-2012 22:22

Obecnie czytam "Uniwersum Metro 2033" Pitera Wroczka Szymuna. Słownictwo użyte w książce jest bardzo (czyt. strasznie) proste, na poziomie gimnazjalnym. To samo dotyczy budowy zdań. Pojawia się tu sporo zbędnych onomatopei, zbędnych, ponieważ wyobrażenia o dźwiękach nasuwają nam opisy. Słownictwo jest trochę nieodpowiednie, jeśli chodzi o mowę bohatera, jakby autor był świętoszkiem, bo gdy się wali i pali, co najwyżej przeczytamy sobie sztuczne: "kurna" :) Póki nie zerknęłam na biografię Szymuna, myślałam, że autor jest nastolatkiem. Książkę polecam raczej miłośnikom Glukhovsky'ego i gier komputerowych.

Zielarz 20-02-2012 22:59

Nielegalni - Vincent V. Severski
http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/n...lni,p757739529

Jak powiedział Czesio - zajebista

Xirios 12-04-2012 12:39

Yeah :D
http://hatak.pl/news/19900/Pomnik_ce...gmenty_ksiazki

Thara 13-04-2012 11:12

Cytat:

Thara pisze: (Post 743539)
Ogrody Księżyca (Gardens of the Moon, 1999), tom 1
Bramy Domu Umarłych (Deadhouse Gates, 2000), tom 2
Wspomnienie lodu: Cień przeszłości (Memories of Ice, 2001),
Wspomnienie lodu: Jasnowidz (Memories of Ice, 2001), tom 3,
Dom Łańcuchów: Dawne dni (House of Chains, 2002), tom 4,
Dom Łańcuchów: Konwergencja (House of Chains, 2002), tom 4,
Przypływy nocy: Misterny plan (Midnight Tides, 2004), tom 5,
Przypływy nocy: Siódme zamknięcie (Midnight Tides, 2004),
Łowcy kości: Pościg (The Bonehunters, 2006), tom 6,
Łowcy kości: Powrót (The Bonehunters, 2006), tom 6,
Wicher Śmierci: Imperium (Reaper’s Gale, 2007), tom 7,
Wicher Śmierci: Ekspedycja (Reaper’s Gale, 2007), tom 7,
Myto ogarów: Miasto (Toll the Hounds, 2008), tom 8,
Myto ogarów: Początek (Toll the Hounds, 2008), tom 8,
Pył snów: Wymarsz (Dust of Dreams, 2009), tom 9
Pył snów: Pustkowia (Dust of Dreams, 2009), tom 9



mam jeszcze Sierżant (czes. Seržant) (2005) ale nie czytalem :D
Cykl o agencie JFK, moze sie zabiore jak przeczytam sierzanta :P

Sierzant prze-uj pierwsze 20 stron ciezko rozkminic co i jak pozniej szkoda ze to tylko jedna ksiazka bez kontynuacji

http://www.empik.com/okaleczony-bog-...4366,ksiazka-p

jeszcze 12 dni i bede mial hihi

Xirios 04-06-2012 13:16

Skończyłam czytać kilka dni temu „Pomnik cesarzowej Achai” i muszę powiedzieć, że bardzo się zawiodłam. W porównaniu z pierwszym tomem „Achai” książka wypadła jak Flip przy Flapie. „Achaja” była bardzo rozbudowana, fabuła przemyślana, historia wciągała - pan Andrzej nie spieszył się z jej opowiedzeniem - a humor śmieszył, chociaż nie zawsze. PCA jest całkowitą odwrotnością: książkę można streścić w jednym zdaniu, pomysły w większości stanowią wierną kopię tych z „Achai” (znowu wojsko, opowieść o Ziemcach i bogach - co dałoby się opowiedzieć w kilku zdaniach, zamiast na kilku stronach, bez szkody dla czytelnika, który po raz pierwszy spotyka się z tym uniwersum - poniżanie ludzi, walka z potworami i masa niesmacznego czarnego humoru), czytając PCA odnosi się mocne wrażenie, że autor pisał ją, by jak najszybciej skończyć. Klimatu tu brak, bohaterowie zachowują się infantylnie, nienaturalnie, zwłaszcza dziewczyny (od razu można poznać, że autor wiek licealny ma już dawno za sobą), żadna postać nie wzbudziła mojej sympatii. „Achaja” wciągała, jak odkładałam książkę, nie mogłam się doczekać, by znów do niej sięgnąć w wolnej chwili. Z PCA tak nie było, całość przeczytałam może w trzy tygodnie, zamiast maksymalnie w kilka dni. A najbardziej nie podobało mi się to, że w PCA został powtórzony najgorszy motyw z „Achai”, czyli nudne, spowalniające fabułę wywody bohaterów na różne tematy, np. polityki czy lamp naftowych - swobodnie można byłoby wyciąć z książki 40 stron. Odpuściłam sobie więc kilka stron, bez żadnej szkody dla historii. Czytelnik gdyby chciał poznać świat i pewne sprawy, np. jak strzela się szczegółowo z broni, sięgnąłby do jakiejś encyklopedii albo wypytałby znajomych, jaki jest więc sens się o tym rozpisywać szczegółowo w powieści fantastycznej? Na zakończenie narracja. Język narratora wszechwiedzącego miesza się z myślami bohaterów - tu i tu padają nieocenzurowane słowa. To bardzo raziło. Liczę, że kolejnych tomach będzie lepiej, a historia mocno się rozwinie.

C!R!C 04-06-2012 13:32

Cytat:

smakosz.from.pl pisze: (Post 744834)
poszukuję propozycji książkowej dla kobity na urodzinki,
wiem, że lubi intrygi, romansidła, z jej gustów to wiem, że rok rocznie czyta całe Przeminęło z wiatrem, Zafon i jego Cień Wiatru, Gra anioła (plus 3 tom) też przypadł jej do gustu, z seriali podobał się jej Spartacus oraz Gra o tron.
Myślałem o książce Gra o tron, bo jednak zależy mi na nowościach (nie chce zrobić lipy i kupić czegoś co jest szansa, że już czytała), także więc będę wdzięczny za radę, w nagrodę mogę dać pozytywa :P

instrukcja do d3, mnie wciągnęła na dłuuuuuuuuuugie sekundy :rolleyes:

Xirios 04-06-2012 13:52

Miszczu, odpisujesz na post z 14-10-2011 :rolleyes: Wyjdź chociaż na trochę z tego uniwersum Diablo! Patrz, chmurki są za oknem :D

A skoro już są polecanki, to polecam bardzo "Czas zmierzchu" D. Glukovskiego (tak, ten pan od "Metra"). Połączenie kryminału, horroru i fantastyki. W skrócie pewien lingwista tłumaczy z hiszpańskiego na rosyjski dziennik z wyprawy konkwiskadorów na płw. Jukatan (czyli książka będzie o Majach), strasznie wciąga go ta historia. Tymczasem na świecie zaczynają się dziać dziwne rzeczy, kataklizmy, itd. Skąd to wynika, można się chyba domyślić.

Xirios 09-07-2012 16:07

Jakby ktoś był zainteresowany, może się zapoznać z moją e-bookową publikacją sf: http://wydaje.pl/e/alfa-jeden2
Fragmenty tekstu są do pobrania gratis.

Przy okazji polecam wszystkim miłośnikom prozy D. Glukovskiego (pan od "Metra 2033") jego książkę "Zmierzch czasu".
http://www.insignis.pl/book/index/53...zmierzchu.html

Fantastyki praktycznie nie ma tu wcale, jej elementy pojawiają się w wyobrażeniach głównego bohatera oraz chorującego na raka boga-odkrywcy. Za to jest sporo kryminału (policja, dochodzenia, brutalne morderstwa). Książka wciąga czytelnika tak samo, jak historia pewnego konkwistadora tłumacza, który przekłada tajemniczy tekst z hiszpańskiego na rosyjski (mamy więc często do czynienia z czytaniem książki w książce). W tym samym czasie w życiu tego tłumacza, jak i na całym świecie, zaczynają dziać się niepokojące zjawiska. Rzeczywistość ulega przenicowaniu.

vred 09-07-2012 16:10

Polecam nowy PC-Format, dojebana lektura, świetne testy sprzętów, oraz kącik nerda. Polecam, szczególnie na upalne dni :D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:31.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.