unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Pochwal się :) (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=23430)

-kosik- 16-03-2005 22:27

i jaki wynik?

drx 16-03-2005 22:29

wynik jak wynik,raz lepszy raz gorszy.
:D

IDontKnow 16-03-2005 22:29

no wlasnie, pochwal sie ile w dupe dostales ;)

drx 16-03-2005 22:31

ale to bylo jeszcze na demie ut2004:D
jeszcze celowac z lg nie umialem itp:)

4:18

Maksym 17-03-2005 11:03

Mi chodzi o taką sytuację kiedy spi sie te 5h/doba przez wiele miesiecy lub lat i nie odsypia tego. Nikt sie do czegos takiego nie przyzwyczai, jesli wczesniej potrzebowal te 7-8h snu, chyba ze jest ewenementem i od zawsze wystarczalo mu 4-5h jak Napoleonowi na przyklad. Poza tym nawet jesli czlowiekowi brakuje snu to moze tego nie czuc, a ujawni sie to pozniej jakąs depresją czy zalamaniem nerwowym, albo jeszcze czyms innym. Tak samo jak nie czuje się czesto przetrenowywania przez dlugi czas a potem nagle pojawia się jakas kontuzja, ktorą potem trudno wyleczyć, np przewlekle zapalenie scięgien. I leczy to sie duzo trudniej i dluzej niz jakies incydentalne naderwanie. A jesli porownac skrajne przypadki calkowitego pozbawienia snu i glodu, to czlowiek dluzej wytrzyma bez jedzenia niz bez snu. Brak snu to jedna z najciezszych tortur.
Takie jest moje zdanie i go nie zmienie, wy pewnie swojego tez, wiec nie ma sensu sie spierac. EOT

/edit Xirios: Wierzysz w to ze ktos nie spal przez 2 tygodnie i byl w stanie robic cokolwiek co wymaga chocby minimalnego skupienia uwagi ? Boshe, co za kłamca z kolesia...

!Run_Hum@n! 17-03-2005 12:17

moj rekord to 4 dni bez snu potem odsypialem przez 24 godziny
ps. mog brak snu to nie tortura, np wg mnie przy tak krotkim snie mam czas na wiele innych rzeczy i tak naprawde czuje ze zyje :), wyspie sie po smierci,
"zyj szybko umieraj młodo" :>

afc 17-03-2005 12:34

drx jak sie tlumaczy =]

Czesty brak snu niezle ryje banie, powaznie. Anyway, po paru dniach bez snu, mozg automatycznie przechodzi w jakas tam faze costam czy cos, ze ponoc ma sie niezle haluny :D

Xirios 17-03-2005 12:55

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Mi chodzi o taką sytuację kiedy spi sie te 5h/doba przez wiele miesiecy lub lat i nie odsypia tego. Nikt sie do czegos takiego nie przyzwyczai, jesli wczesniej potrzebowal te 7-8h snu, chyba ze jest ewenementem i od zawsze wystarczalo mu 4-5h jak Napoleonowi na przyklad. Poza tym nawet jesli czlowiekowi brakuje snu to moze tego nie czuc, a ujawni sie to pozniej jakąs depresją czy zalamaniem nerwowym, albo jeszcze czyms innym. Tak samo jak nie czuje się czesto przetrenowywania przez dlugi czas a potem nagle pojawia się jakas kontuzja, ktorą potem trudno wyleczyć, np przewlekle zapalenie scięgien. I leczy to sie duzo trudniej i dluzej niz jakies incydentalne naderwanie. A jesli porownac skrajne przypadki calkowitego pozbawienia snu i glodu, to czlowiek dluzej wytrzyma bez jedzenia niz bez snu. Brak snu to jedna z najciezszych tortur.
Takie jest moje zdanie i go nie zmienie, wy pewnie swojego tez, wiec nie ma sensu sie spierac. EOT

/edit Xirios: Wierzysz w to ze ktos nie spal przez 2 tygodnie i byl w stanie robic cokolwiek co wymaga chocby minimalnego skupienia uwagi ? Boshe, co za kłamca z kolesia...

A ja się posprzeczam, bo się z tym zgadzam :). Chociaż na pierwszym miejscu postawiłabym brak wody, a potem dopiero sen.
Też właśnie nie wierzę temu kolesiowi. Nie widziałam tego i rozmawiam z nim czasem jedynie na gg, więc nie mogę potwierdzić. Daje mu maksymalnie tydzień. Może chciał po prostu pokazać, jak on ciężko pracuje i jakim jest wielkim altruistą (ciągle podkreślał, że robił filmik nie dla siebie, tylko dla tych, co go obejrzą). Takie zachowanie to jest już przesada...

Ze snem jest tak jak mówisz, co się nie prześpi kiedyś trzeba nadrobić.
Mi w życiu raz się zdarzyło nie przespać jednej nocy, kiedy uczyłam się na geologię. I wiem jak na drugi dzień się czułam - osłabiona, kręciło mi się w głowie i byłam lekko nieprzytomna, nie mówiąć już o witalności.
Potem jak się położyłam o 14.00 spać to wstałam o 16.00 na drugi dzień.
Jednak nadmiar snu też jest szkodliwy, ale ilość godzin snu zależy już od metabolizmu osoby. Jeden śpi 4-5h na dobę i mu to starczy, a inny (np. ja) 7-13h na dobę i to jest standard.

Piter 17-03-2005 14:02

- forum i stronka o U
- w wieku 30 lat zdecydowałem się skończyć wreszcie jakieś studia
- administruje siecią i serwerami u jednego z większych dostawców neta na śląsku
- do wszystkiego doszedłem sam i bez niczyjej pomocy
- pije wude od 15 lat
- mówię to co myślę i robię to co mówię
- gram w UT mimo tego że luck>skill :)

- balcerowicz musi odejść :D
- gl Kony :D :D :D

nocturne 17-03-2005 14:09

Piter tymi 2 ostatnimi zmiazdzyles :D:D:D:D:D:D

ja sie nie chwale bo jestem skromny ;)

j0k3r 17-03-2005 14:11

- zdalem mature nic sie nie uczac, jarajac w kolko blanty i grajac w UT (byl to rok 1999/2000, czyli poczatki UTka w Polsce ;))
- zjezdzilem prawie cala europe, glownie Anglia i Wlochy, za wlasne pieniadze, przywiozlem troche i zobaczylem kawalek swiata
- mimo licznych wyjazdow z kraju udalo mi sie utrzymac na studiach, zamierzam ciagnac 2 kierunek po wakacjach
- osiagniecia na scenie UT: trzecie miejsce z klanem info, 2 lata pozniej pierwsze miejsce w lidze pitera z klanem rA - z tego jestem strasznie dumny, nastepnie 1 miejsce w trybie TDM i trzecie w trybie iCTF w lidze LM.. dwa razy tez udalo nam sie dostac do playoff'ow premier league clanbase opencup TDM z rA, gdzie zden inny Polski klan wczesniej nie gral. (pamietny mecz z POWAH, ktory wygralismy i nas wyruchano w dupsko)
- redaguje newsy i artykuly na www.esports.pl
- po akcjach z bennym gram teraz w swietnym klanie, jakim jest Delta z ktorym mam zamiar skonczyc z gra w UT, wczesniej postawilismy sobie wysoki cel: wygrac premier league clanbase OC TDM i sprobowac powalczyc w playoffach w CTFa.
- gram w ta luck>skill 'ową gre juz 5 lat i z tego jestem chyba najbardziej dumny, ze az tyle wytrzymalem, tylu ludzi poznalem i tyle w nia osiagnalem.

hsd 17-03-2005 15:36

ale sie sentymentalnie robi, uh ah ;-(
pozdro krzysztof ;D

!Run_Hum@n! 17-03-2005 16:25

Widze że wiele mnie łączy z Krzysztofem :D
-heheh do matury uczyłem sie ostatni tydzień ;)
-sporą częsc Europy także zwiedziłem przy tym dobrze zarabiając :) Krzysiu a byłeś w CamdenTown w Londynie ;) . I tka jak Tobie mimo wielu wyjazdów udało mi sie zaliczyć sesje obronić pracę licencjacką :>

ps. Piter pomieszały Ci się te dwie ostatnie sentencje ... powinny być na odwrót ;) ... peace

j0k3r 17-03-2005 16:52

w Londynie bylem, ale tylko przejezdnie przez 2 dni - nienawidze tego miasta, zimno, beznadziejnie i pelno polakow :x

Cang 17-03-2005 20:11

Cytat:

!Run_Hum@n! pisze:
ps. Piter pomieszały Ci się te dwie ostatnie sentencje ... powinny być na odwrót ;) ... peace

gl Balcerowicz, kony musi odejsc? o to chodzilo? ;>

!Run_Hum@n! 17-03-2005 21:36

EXACTLY CANG ;) ale to Piter mnie sprowokował :D
Joker CamdenTown to dzielnica w Londynie w sam raz dla Ciebie :D spotkasz tam największych świrów świata zaraz po nowojorkskiej Village ;) i jednej z najbardziej zakręconych dzielnic Monachium :) zrypani jackassi, palenie trawy to podstawa w tych dzielniach więc się dziwie dlaczego tam Cię niebyło :D. A co do samego UK najbardziej widokowe rejony są pod Edynburgiem (szkocja) i regiony Southampton - Hastings i te małe wioszki w koło, które
cieszą oko :).

IDontKnow 17-03-2005 22:08

Cytat:

!Run_Hum@n! pisze:
A co do samego UK najbardziej widokowe rejony są pod Edynburgiem (szkocja)

Coś szerzej moze na priv o tym ? Bo właśnie tam się wybieram w lipcu na dłuższy okres czasu...

Sulim 18-03-2005 00:20

A ja chciałbym pochwalić się tym, że nie mam się czym pochwalić :D. To jest mój życiowy sukces :D.

Nooo, ale czepiając się szczegółów, to mogę spokojnie wytrzymać bez alkoholu przez resztę życia :) (może i marny sukces, ale dla mnie zawsze coś).

mando 19-03-2005 12:23

Cytat:

j0k3r pisze:
w Londynie bylem, ale tylko przejezdnie przez 2 dni - nienawidze tego miasta, zimno, beznadziejnie i pelno polakow :x

Co Ty gadasz, Londyn to najwspanialsze miasto na swiecie :)
Wszystko zalezy od tego gdzie dokladnie byles. Tam sa takie roznice w dzielnicach jak zadnym innym miescie
Polakow owszem, jest duzo, w dodatku zaczynaja robic cos na ksztalt "polskiego Chicago". Mam nadzieje ze to sie nie uda

Carlos 19-03-2005 12:27

zjadłem kanapkę z serem chociaż nie lubię sera.
pozdro

zawias 19-03-2005 13:42

rzuciłem palenie tytoniu. Nie dość że jestem z siebie zadowolony to do tego samopoczucie fizyczne mi sie poleprzyło.

adi 24-03-2005 17:43

Pilka nozna:
> 5 miejsce na turnieju NIKE CUP , rocznik 88' (pozdro koszulka afca;) )
> mnóstwo wygranych turniejów z Wks'em ;>
> niedługo mój najlepszy kumpel będzie w TV pokazywany =) (sc Herenveen) - nie moje osiągnięcie ale ;DDDDD

Nie pije, nie pale, nie cpam za to humor mam (c) bibel :>

Jakieś jeszcze drobniejsze osiągnięcia są, ale ich nie pamiętam. Tak czy siak myśle, że jeszcze sporo mam do osiągnięcia i będe do tego dążył. Siema ;>

Delirca 26-03-2005 02:29

Moj pierwszy motocykl w wieku 15-16 lat SAM poskladalem z skrzyni czesci ( moj ojciec powiedzial mi ze jesli sam go zloze to jestem na tyle dorosly by nim jezdzic)... mialem po drodze problemy z nieprodukowanymi juz brakujacymi czesciami, lakierowaniem "na orygilan" itp. Wyjechalem do wloch w najgorszym roku do "prac dla nielegalnych" by zbierajac pomidory (a przy okazji i kapiac sie w cieplym morzu adriatyckim)zarobic na rejestracje i oplaty mojej maszyny (walaka z urzedami nieprzyjemnymi dla weteranow).Nastepnie odwiedzalem zlozty(min. Lesko) i impry motocyklowe.
Potem ogromna moja pomoc przy walce mojego kolegi z Junakiem ... niestety on wyemigrowal juz do USA...ale junak u rodzicow zostal..jezszce pojezdzimy...
Potem poznanie fantastycznej dziewczyny i wyjazd donieje do niemiec...wiele pracy i...kupno w polsce motocykla...
Juz go sprzedalem bo po nadal wyterzonej pracy w niemczech stalem sie wlascicielem nastepnego motocykla na ktorego SAM zarobilem( nim zlot w Zamosciu i Lesku), i przeszedlem wszystkie stadia walki z starociami,zweitakzami(i tuningiem tychze) itp...
Jestem dumny ze wraz z moja juz zona przemierzylem motocyklem trase Bonn-Jedlicze (1300 km) gdzie spedzilem mile wakacje i nastepne 2 zloty (Sirava Zeplinska (Slowacja) i Zdynia) no i oczywiscie powrot(nastepne 1300km).
Ten rok "ulopowy" zapowiada sie tez swietnie...oczywiscie tras Bonn->Jedicze->Bonn juz zaplanowana..a co bedzie pomiedzy.. to sie zobaczy :)

Delirca 26-03-2005 02:31

Moj pierwszy motocykl w wieku 15-16 lat SAM poskladalem z skrzyni czesci ( moj ojciec powiedzial mi ze jesli sam go zloze to jestem na tyle dorosly by nim jezdzic)... mialem po drodze problemy z nieprodukowanymi juz brakujacymi czesciami, lakierowaniem "na orygilan" itp. Wyjechalem do wloch w najgorszym roku do "prac dla nielegalnych" by zbierajac pomidory (a przy okazji i kapiac sie w cieplym morzu adriatyckim)zarobic na rejestracje i oplaty mojej maszyny (walaka z urzedami nieprzyjemnymi dla weteranow).Nastepnie odwiedzalem zlozty(min. Lesko) i impry motocyklowe.
Potem ogromna moja pomoc przy walce mojego kolegi z Junakiem ... niestety on wyemigrowal juz do USA...ale junak u rodzicow zostal..jezszce pojezdzimy...
Potem poznanie fantastycznej dziewczyny i wyjazd donieje do niemiec...wiele pracy i...kupno w polsce motocykla...( nim zlot w Zamosciu i Lesku)
Juz go sprzedalem bo po nadal wyterzonej pracy w niemczech stalem sie wlascicielem nastepnego motocykla na ktorego SAM zarobilem, i przeszedlem wszystkie stadia walki z starociami,zweitakzami(i tuningiem tychze) itp...
Jestem dumny ze wraz z moja juz zona przemierzylem motocyklem trase Bonn-Jedlicze (1300 km) gdzie spedzilem mile wakacje i nastepne 2 zloty (Sirava Zeplinska (Slowacja) i Zdynia) no i oczywiscie powrot(nastepne 1300km).
Ten rok "ulopowy" zapowiada sie tez swietnie...oczywiscie tras Bonn->Jedicze->Bonn juz zaplanowana..a co bedzie pomiedzy.. to sie zobaczy :)

Lionheart 26-03-2005 03:32

To na razie Dyga...

ridemAn 26-03-2005 04:40

Cytat:

afc pisze:
drx jak sie tlumaczy =]

Czesty brak snu niezle ryje banie, powaznie. Anyway, po paru dniach bez snu, mozg automatycznie przechodzi w jakas tam faze costam czy cos, ze ponoc ma sie niezle haluny :D

Witam.

Moze nie haluny ale w sumie humor jak po jaraniu troche jest :P Kiedys jakso czasu spac nie mialem to po 2 dniach nie spania wbilem do szkoly i nie moglem usiedziec na lekjcach ze smiechu :)

Pozdro

batman 26-03-2005 10:32

ehhhh, z osiagniec ktorymi mozna sie pochwalic to pare medali z mistrzostw regionu i makroregionu lodzkiego w tenisie ziemnym (glownie w singlu, ale po jednym w deblu i mikscie tez jest =) ale to bylo juz pare lat temu - pozniej kontuzja), wygrany turniej streetballa 3vs3, oraz 3 miejsce rok pozniej (w sumie to calkiem niedawno, obecnie nie trenuje - znow kontuzja)

no i to tyle, reszta jest dla mnie : D

maXi 26-03-2005 11:11

hmm 2 miejsce w mistrzostwach Polski rocznik ''90 karate kyokushin w Toruniu , 1 miejsce w turnieju w Sandomierzu , 2 w Grajewie i jescze było ich troche ...
mam jeszcze z 5 zlotych medali z tenisie stolowym hmm , noi jeszcze pare w pilke nożna i w kosza . thx za uslyszenie :D

misteryo 07-04-2005 02:19

- pasowanie na ucznia
- jezdzilem motorem z bakiem w plecaku i zyje :)

megoza 07-04-2005 03:07

Jestem mistrzem w rzucaniu palenia.

Robilem to z 1000 razy ;)

WyrwiNera 07-04-2005 04:39

Cytat:

megoza pisze:
Jestem mistrzem w rzucaniu palenia.

Robilem to z 1000 razy ;)

napewno w rzucaniu ? :D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:01.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.