![]() |
Chyba jednak skill nie podniosl sie tak bardzo. jest taki gracz co gral 1 miesiac w ut2k4 jakos tam sobie radzil, pozniej przerwa do teraz i pogral 1 dzien i nadal sobie radzi.
|
Cytat:
Przesadzasz. Q wcale nie jest aż tak nieziemsko odmienny. Movement jest bardzo intuicyjny, oczywiście nie twierdzę, że jest łatwy. Po prostu nie ma żadnego łamania paluchów przy boostach i setkach dodge'y:) Strafe jumpy są bardzo przyjemne, rocket jumpy również, celowanie z raila łatwiejsze niż ze snajpy, giwery nie są tak złożone jak w ut, są też lepiej zbalansowane. Przy strzelaniu z raila można sobie pozwolić na pewną nonszalancję, można celować rdzeniem, a nie substancją szarą (zwłaszcza w cpma):) Nie potrzeba takiej precyzji jak w ut, bo nie ma head shotów, a hit boxy są dość duże. Rakiety są szybkie, łatwo można za ich pomocą wyrzucić przeciwnika w powietrze i dobić go, a daje to sporą satysfakcje i nieźle stymuluje dalszą naukę:) Grałem w vq3, trochę w cpma oraz q2 i w sumie zacząłem żałować, że nie wziąłem się za q3 w czasie, gdy zaczynałem przygodę z sieciowymi fpp. Teraz już za późno na zdobywanie porządnego skilla, więc grywam sobie dla zabawy z botami i paroma lamkami. Bawię się przy tym świetnie i stwierdzam, że q jest po prostu lepszy, bardziej przyjazny od ut. Radzę już teraz zacząć uczyć się movementu i fizyki Q, gdyż jest wielce prawdopodobne, że Q4 zarządzi. PS. Beldin gra w vq3 i z tego co wiem, nieźle mu idzie. |
Cytat:
Pod tym co Icarium napisal podpisuje sie rekami i nogami. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:31. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.